galtomone
20.09.13, 09:28
W czasie wakacji stałem sobie na A4 czekajac az dopcham sie do bramek...
Uchylone okno, obok Cayenne.
CO 10 -15 s - BRUUUMMM... przejazd 2-3 m - cisza....
Po 25 razie odpalenia tego silnika zaczelo to byc strasznie wk..jajace.
Ale trudno mysle - postep jest, widac dla mnie te ekologia to juz za duzo.
Wczoraj rozmawiam z Zona, jezdzila po miescie z kolezanka, ktora ma X3 z identycznym system.
Powiedziala, ze kolezanka (nie wiem czy nie da sie tej opcji wylaczyc???) juz tzw. kurw..cy dostaje od tego ciaglego odpalania auta. Jak kupowala to sobie najwyrazniej nie zdawala sprawy, ze to wkurza...
Doszlo do tego, ze teraz jak staje na swiatach i auto gasnie, to sama od razu nasciska Start Engine i stoi sobie dalej :-) ( i takim sposobem [a zaloze sie, ze nie jest jedyna] caly zamysl ekologiczny poszedl w kibel).
I jak sie tak glebiej zastanowilem (szczegolnie ze swojej perspektywy, kupujacego wypierdziane uzywki) to ja takiego cuda nie chce w kolejnym aucie:
- po pierwsze mnie tez wkurza
- po drugie na ile startow jest to liczone?
- po trzecie jak sie zepsuje caly system razem z guzikiem, akturat gy w lusterku wsteczym zobacze walacego na mnie TIR'a (teraz - o ile jest gdzie i zauwaze - mam szanse puscic sprzeglo i odjechac, odsunac sie) a z takim systemem to ... jakos nie mam przekonania
- po czwarte - kiedys uwazano, ze moment rozruchu silnika (szczegolnie diesla) to jednen z najbardziej zuzywajacych go momentow. Nawet spotkalem sie z opiniami, ze jedo odpalenie mozna przyrownac do przejechania 100 km (przy takim liczeniu 10 swiatel w miescie i 1000 km mamy juz w cylinderkach :-) - czy to prawda, nie wiem, zalecano w kazdym razie, ze jak postoj ma trwacie 2-3 minuty, to lepiej zeby diesel sobie pyrkal niz go gasic... (ale to opinia z lat 80/90)
- po piate czy rozruch silnika nie powoduje (chwilowego) wiekszego zuzycia paliwa? - na papierze i w laboratorium (patrz srednie spalanie podawane przez producentow) da sie wszystko udowodnic... tylko czy to w rzeczywistosci dziala?
- po szoste - czy rozruch silnika nie powoduje wiekszego zatrucie (chwilowego) saplin?
- po siodme - czy cziagle zmiany w temp ukladu wydechowego/katalizatora nie sprawiaja, ze spaliny generalnie sa bardziej trujace a sam uklad wydechoy/katalizator krocej pozyje?
Jakos cala ta idea mnie nie przekonuje...