Gość: Wally IP: *.icpnet.pl 07.08.04, 08:53 Na szczęście nic nikomu się nie stało. Auto, wg wstępnej oceny, do kasacji. Jak to jest z odszkodowaniem w przypadku gdy auto jest w leasingu? Pozdrawiam Link Zgłoś Obserwuj wątek
motodawca1 Re: Był sobie wypadek. 07.08.04, 10:37 dosaje je firma oddajaca auto w leasing - w koncu na jej szkode zostalo zniszczone Link Zgłoś
Gość: Wally Re: Był sobie wypadek. IP: *.icpnet.pl 08.08.04, 00:14 Ok, odszkodowanie otrzymuje firma leasingowa. A co się dzieje z samochodem? Jest on "skasowany", ale z uwagi na specyfikę uszkodzeń, zdemolowany tył i tylne zawieszenie ale nieuszkodzony przód, czy leasingobiorca ma jakieś prawo do tego co z tego samochodu pozostało? Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: pfan Re: Był sobie wypadek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 00:32 jezeli ubezpieczyciel swierdzi ze sie nie da naprawic to zabiera auto i daje kase, albo nie zabiera auta i daje na naprawe Link Zgłoś
etom Re: Był sobie wypadek. 08.08.04, 01:14 Jeszcze moze dac kase za % zniszczenia i oddac wrak w rozliczeniu. Wszystko chyba dostaje wlasciciel ,czyli firma leasingowa. Link Zgłoś
Gość: Wally Re: Był sobie wypadek. IP: *.icpnet.pl 08.08.04, 10:01 A co dalej się dzieje z wrakiem? Idzie pod prasę? Czy leasingobiorca ma prawo do odzyskania z samochodu poczynionych nakładów np. opon, radia itp.? Czy może auto idzie na jakąś aukcję? Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Wally Re: Był sobie wypadek. IP: *.icpnet.pl 10.08.04, 16:09 pozwolę sobie podbić, bo zależy mi na odpowiedzi. Pzdr Link Zgłoś
Gość: achu Re: Był sobie wypadek. IP: *.icpnet.pl 10.08.04, 22:30 No ja sobie myślę, że mógłbys umówić się z leasingodawcą na darowiznę, podatek od wzbogacenia wrzucić w koszty a radio sprzedać na Bema!!! Link Zgłoś
Gość: szczupły Re: Był sobie wypadek. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.04, 12:04 Faktycznie nieco zagmatwana sprawa.... :) Link Zgłoś
Gość: vat Re: Był sobie wypadek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 12:20 prawdopodobnie leasingodawca bierze samochód (to co z niego zostało), leasingobiorca (ty) otrzymujesz odszkodowanie - ubezpieczenie (ale pod warunkiem że je ty właśnie zawarłeś a nie leasingodawca))i do końca umowy leasingowej spłacasz raty (których nie możesz wliczać w koszty dzaiłalności firmy) a jednocześnie odszkodowanie jest twoim dochodem od którego zpłacisz podatek dochodowy... Link Zgłoś
Gość: Wiktor Re: Był sobie wypadek. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.04, 00:06 Ja mam umowę, że jak skasuję auto to spłacam całą umowę od razu. Nieoficjalnie jedynym "wyjściem" jest kupno nowego samochodu w leasingu w tej samej firmie. Link Zgłoś
Gość: pablo Re: Był sobie wypadek. IP: 213.241.75.* 17.08.04, 08:09 Nie daj sie robic w bolo. To co wpłaciłes na ten samochód przepadnie a za nowy bedziesz płacic od nowa. Umów sie ze z ubezpieczenia daja Ci kase Ty zrobisz go i kupisz od nich po leasingu (jesli da sie naprawic i nie boisz sie jezdzic). A tak przepada Ci kasa ta co wpłaciłes i musisz doplacic reszte , albo od nowa leasing. Przerabane mialem taką sytuacje w firmie. Link Zgłoś
Gość: pazdzioch Re: Był sobie wypadek. IP: *.chello.pl 17.08.04, 23:02 Odszkodowanie dostaje leasingodawca,rozlicza z Tobą umowe do końca.O ile Masz nadpłate otrzymujesz zwrot,i to wszystko.Auto zawsze jest ubezpieczone,strate Będziesz miał wtedy gdy wypadek będzi w II-iej połowie roku,wynika to z umowy z PZU. Pozdr. Link Zgłoś