zs27000
10.11.13, 22:34
Byłem na zmianie opon + kontrola/regulacja geometrii zawieszenia. Efekt: uszkodzone wszystkie 4 felgi (pozdzierane ranty), zbieżność wymagała dwóch poprawek (kierownica była raz w prawo, raz w lewo, dopiero po trzecim razie jest nareszcie jak trzeba). Najlepsze na koniec: szef warsztatu, zjeżdżając z podnośnika, przywalił moim samochodem w inne auto. Nawet nie przeprosił za tą sytuację. Wręcz przeciwnie, od momentu zgłoszenia pierwszej reklamacji początkowa pozorna uprzejmość przeszła jak ręką odjął, zachowuje się cały czas arogancko.
Macie za dużo wolnego czasu, zero problemów i wasze życie jest nudne? Polecam Rogujskiego w Warszawie, tam uda wam się to zmienić i przeżyć dreszczyk emocji. W moim przypadku jest to mnóstwo straconego czasu oraz rozwalone auto.