Mitsubishi Galant

24.11.13, 12:14
Witam,
Mam na oku Mitsubishi Galant 1998r, 2,5 litra benzyna V6, 170KM. 118000 przebiegu z książką serwisową. Auto świeżo sprowadzone od dziadka 86 lat, który w większości trzymał to auto w garażu. Stan idealny mówią, że to PEREŁKA. Trzeba tylko zrobić przegląd bo go nie ma. Cena 8300zł. Uważacie, że warto kupić?
    • nazimno marny spamer zapomnial o linku 24.11.13, 12:27
      • caracter Re: marny spamer zapomnial o linku 24.11.13, 12:31
        Żaden spamer! Nie mam żadnego linku bo nic nie sprzedaję! Chce kupić ale chce też poznać opinie innych ludzi.
        • nazimno reszte sam sobie znajdziesz 24.11.13, 12:43
          Czy Ty aby umiesz uzywac komputera i sieci ???

          testy.mojeauto.pl/oceny/model/mitsubishi/Galant/
          www.autobild.de/artikel/mitsubishi-galant-1997-2003--35273.html
          Jesli teraz wp...sz link do jakiegos konkretnego komisu, to moderator powinien ci ukrecic glowke...

    • kontik_71 Re: Mitsubishi Galant 24.11.13, 12:46
      A widziales chociaz to "cudo"?
      • caracter Re: Mitsubishi Galant 24.11.13, 13:04
        Tylko na zdjęciach ale kolega oglądał i mówi, że auto niby jest ok.
        • gzesiolek Re: Mitsubishi Galant 24.11.13, 23:05
          Jak rzeczywiscie jest taka igla to warto...
          Ale tylne nadkola do dokladnych ogledzin, bo w tym wieku lubia juz byc karma dla rudej...

          generalnie ja delikatnie zaspamuje... znajdz forum mitsumaniacy w googlu... Nigdzie nie znajdziesz wiekszego infa o Galancie EA5 niz tam...
          • vogon.jeltz Re: Mitsubishi Galant 25.11.13, 12:07
            > generalnie ja delikatnie zaspamuje... znajdz forum mitsumaniacy w googlu...

            Dokładnie chodzi o: forum.mitsumaniaki.pl/
            Tam faktycznie można dowiedzieć się wszystkiego.
            Najlepiej zacząć od tego wątku: forum.mitsumaniaki.pl/viewtopic.php?t=38803
            i zamieszczonych w nim linków.

            Jeśli chcesz znać moje zdanie, to naprawdę warto kupić to auto - o ile jest w takim stanie jak mówisz. I o ile będzie cię stać na jego utrzymanie, bo V6 trochę spali (tym więcej, że taki silnik aż się prosi, żeby mocniej nadepnąć), wymiana rozrządu czy nawet głupiego oleju kosztują "ciut" więcej niż w rzędowej czwórce, a koszty ewentualnej naprawy wielowahaczowego zawieszenia też do niskich nie należą.
    • toreon Re: Mitsubishi Galant 25.11.13, 08:29
      Daj linka to sam go wezmę.
      Jeden z najładniejszych sedanów lat 90-tych i typowo po japońsku niezawodny. Jeśli jeszcze jest po dziadku z Wermahtu to czego chcieć więcej?
      • przemekthor Re: Mitsubishi Galant 25.11.13, 10:16
        Aha, niezawodny - V6 GDI to akurat jeden z najgorszych gniotów, jakie mitsubishi zrobiło ever. To jeden z tych tragicznych przypadków, gdzie producent wyrwał się przed szereg i wypuścił niedorobiony produkt - w tym przypadku silnik z bezpośrednim wtryskiem.
        • vogon.jeltz Re: Mitsubishi Galant 25.11.13, 11:53
          > Aha, niezawodny - V6 GDI to akurat jeden z najgorszych gniotów,
          > jakie mitsubishi zrobiło ever.

          Ale przecież autor wątku nie mówi o silniku GDI, tylko o 2.5 V6, który nie miał bezpośredniego wtrysku. GDI robili w pojemności 2.4 o ile dobrze pamiętam. Te tradycyjne silniki to stara dobra japońska szkoła.

          W Galancie trzeba za to zwrócić baczną uwagę na zawieszenie. Tam jest dość skomplikowany wielowahacz, który może być drogi w serwisowaniu.

          A, no i rdza żre. Ale którego japońca z tamtej epoki nie żre?

          > To jeden z tych tragicznych przypadków, gdzie producent wyrwał
          > się przed szereg i wypuścił niedorobiony produkt

          Można powiedzieć tak, a można rzec inaczej: ciężkie jest życie pionierów wprowadzających nowinki techniczne ;-) 15 lat temu Mitsu "wyrwało się przed szereg", teraz połowa europejskich silników benzynowych ma bezpośredni wtrysk paliwa.
          • vogon.jeltz Re: Mitsubishi Galant 25.11.13, 11:58
            Aha, i ten 2.4 GDI w Galancie to nie był silnik V6, tylko rzędowa czwórka 4G64. O ile mi wiadomo (ale mogę się mylić) nie było w tym modelu silników V6 GDI.
            • gzesiolek Re: Mitsubishi Galant 25.11.13, 14:18
              Tak jest...
              Nie bylo V6 GDI... ale przy Galantach jest to czesta pomylka, bo w jednym czasie sprzedawali dwa podobne pojemnosciowo silniki o podobnej mocy, jeden 2,5 V6 drugi 2,4 R4 GDI...
              Ale tych drugich chyba przed 2000 w sprzedazy nie bylo...

              GDI nie jest zbytnio udana seria... tzn. jest i tak lepsza niz FSI (bez doladowania) VW, ale nagar i wrazliwosc na paliwo robia swoje...
              Zreszta Mitsu bez zalu pozwolilo rozwijac dalej GDI Hyundaiowi w ktorym byli w aliansie, a sami wrocili do robienia prostych i mechanicznie niezawodnych silnikow benzynowych...
              Ot stara szkola japonska robienia rzeczy niezawodnych i doskonale funkcjonalnych a nie niby najlepszych...
    • liczbynieklamia Re: Mitsubishi Galant 25.11.13, 16:27
      Przy 15-letnim samochodzie liczy się przede wszystkim stan. Marka, model, silnik są na trzecim planie. Stan zaś trzeba rzetelnie sprawdzić samemu, bo samochodów z taką historią nie brakuje, tylko z jej prawdziwością bywa kiepsko.

      A Galant to bardzo fajny samochód był.
      • kundabufer Re: Mitsubishi Galant 25.11.13, 18:20
        Gorąco polecam jako zadowolony użytkownik.Spalanie niewiele większe niż w 2 litrowej benzynie,automat 4 biegowy trochę maskuje 167km ale dla żądnych wrażeń jest kickdown.Zawieszenie wielowachaczowe daje rade,wnętrze wygląda 100 razy lepiej niż w nowym Focusie.To ostatni taki japoński samochód-w miare mały z V6-poza tym design sie nie zestarzał,Mitsu nic lepszego od tamtego czasu nie zrobiło IMO.Ps.automatyczna skrzynia powoduje że ten silnik jest praktycznie nie do zajechania.
        • vogon.jeltz Re: Mitsubishi Galant 26.11.13, 11:36
          > wnętrze wygląda 100 razy lepiej niż w nowym Focusie

          To akurat żadne osiągnięcie. WSZYSTKO wygląda lepiej niż wnętrze nowego Focusa.
Pełna wersja