Dodaj do ulubionych

SUV jak płachta na byka - WHY?

14.03.14, 10:35
Miałem juz kilka aut więc nie piszę z p. widzenia osoby, ktora jezdzila od zawsze Punto czy Polo i to wuzaza za najlepsze.
Kazda konstrukcja ma swoje plusy i minusy, kazde auto jest mniej lub bardziej kierowane do konkretnej grupy odbiorcow.

Trudno tez pisac ogolnikami w bo w klasie sedan - mamy i S-Klase i Thalie i poza faktem, ze oba sa sedanami to KOMPLETNIE rozne auta.

Jednak zupelnie nie rozumiem, czemu akurat SUV'y budza tak skrajne i do tego negatywne uczucia w piszacych???

Toz jest to swietne auto dla rodzin z dziecmi, ktore spedzaja troche bardziej aktywnie czas.
Masz male dzieci - kupujesz MPV.
Masz dzieci ale poza miasto malo sie ruszasz (tzn. gora z miasta do miasta) to mozesz miec kombi.
Sedan to chyba raczej juz dla statecznych ludzi bez dzieci...

Ale SUV wydaje sie laczyc w fajny sposob cenych wszystkkich klas. Moze byc i duzy i maly i bardzo i mniej komfortowy, moze byc przestronny jak kombi, moze miec naped 4x4 jak terenowe auto i radzic sobie w trudniejszych warunkach lepiej niz sedan/MPV czy nisko zawieszone kombi.

Na tym tle to najbardziej zastanowiajaca klasa dla mnie sa liftbacki (tez mialem). Ani to komfort sedana (jednak tyl auta, kola sa, sa bardziej slyszalne. Ani to praktycznosc kombi.

A mimo to, pisze sie tu zle o SUVach a nie o "radowych" Golfach, BMW wracajacych z pod dyskotek, czy pedzacych z bacikami Fabiach, Focusach i Mondeo.

Co takiego zlego jest w SUV? Sam przesiadam sie z kombi do SUVA miedzy innymi dlatego, ze na obecnym etapie bedzie dla mnie duzo praktyczniejszy i jezdzenie bedzie mi sprawiac wieksza frajde.

A tu ludzi majacych takie auta odsadza sie od czci i wiary... naprawde dziwne.

Dlaczeego o kims kto kupuje takie a nie inne atu niektorym z Was tak latwo mowic burak.... A co to ma do rzeczy???
Obserwuj wątek
    • szymi_mispanda eee tam... 14.03.14, 10:45
      ...to nie sufy tylko w polsce chyba ludzie sa strasznie sfrustrowani

      ja ilekroc przyjezdzam to widze ze jak sie jedzie samochodem to ciagle sie inni patrza jakby mnie chcieli zabic wzrokiem hehe

      nienawistne spojrzenia przekrzywionych mord i zmarszczonych brwi sa bezcenne hehe

      nawet jak z raszpla jechalem to ona sama to zauwazyla jak zesmy staneli na swiatlach a obok jechala samochodem inna raszpla to mojej raszpli zrobila "zabojcza wzrokowke"

      w sumie czemu tu sie dziwic jak ciagle tam jeden na drugiego donosi

      ciekawe jaka bedzie w polsce za pare lat smiertelnosc na choroby spowodowane stresem heeh
      • galtomone Re: eee tam... 14.03.14, 11:03
        szymi_mispanda napisał(a):


        > w sumie czemu tu sie dziwic jak ciagle tam jeden na drugiego donosi

        Cos w tym jest.... Moze powinnismy skorzystac z wzorcow w twoich obecnych stronach i za seks poza malzenski, gejowanie (dwie laski tez!!!), alkohol czy kobiety za kierownica pozwolic narodowi na publiczne kamieniowania...
        Od razu by wszystkim cisnienie spadlo...

        Tak z ciekawosci... jak w arabowie ktos cos ukradnie... i drugi arab to widzi to co robi? Pokazuje zlodziejowi kcuik w gescie OK czy woogle sprawa nie jest zainteresowany jak dlugo okradaja sasiada....

        Ewentaulanie jak widzi zone sasiada (na ktora ma checi) z Wackiem (co nie jest sasiadem bo mieszka 3 ulice dalej) w zaparkowanym aucie... to sie interesuje (co robi???) czy nie?
    • jamesonwhiskey Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 11:09
      nie lubie sufa bo zazwyczaj siedzi tam jakas przymulona tleniona blond kierowniczka ktora robi nie bezpieczny chaos na drodze i mnie tylko wqu...a

      no i czasem gdy jade waska uliczka a tam z naprzeciwka malo pewny kierowca w land cruiserze
      tez tak ciemniak wymaga zwiekszenia uwagi

      wiec nie lubie bo musze bardziej uwazac na cielakow
      a tak poza tym jak umiesz i sie miesicisz wszedzie to jak dla mnie lincolnem navigatorem mozesz smigac
      • wtopek Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 11:20
        być może oni widząc ciebie też szczególnie uważają

        ups...ale ty to pewnie bezbłędny miszcz :D
      • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 11:40
        jamesonwhiskey napisał:

        > nie lubie sufa bo zazwyczaj siedzi tam jakas przymulona tleniona blond kierowni
        > czka ktora robi nie bezpieczny chaos na drodze i mnie tylko wqu...a

        E... ja to takich nie lubie nawet na hulajnodze.
        I jakos mam wrazenie, ze teraz to juz nie jest regula... Jeszcze moze w takich bardziej "dizajnerskich" suvach jak JUKE czy X6 to moze... ale w calej reszcie Kaszkaje, Kugi, Spotraze to facetow raczej widuje.
        Inaczej... Ayuta typu Kaszkaj to juz chyba zaden szpan... a miejsca na dordze zajmuje tyle samo co Mondeo wiec w czym klopot.

        BTW: wczoraj wracam z basenu a przedemna po zakretach i rondzie dosc szybko pomyka LandCruiser... taki, rzeski 10-12 latek. Ale nie ma swiatel stop (z boku) tylko dodatkowe mu sie swieci...

        Stajemy na swiatlach... Mysle se co mi szkodzi, powiem chlou, ze nie ma... W kncu nna drodze nie zawadza a tez ToiTojem jedzie... Wychodz, podchodze , stukam w syzbke a tam z lekka przestraszona 50dziesieciolatka ::-). Szyby nie otworzyla (znaczy bardzo ostrozna albo bardzo obecnie zakochana) ale podzikowala...

        Zatem to nie regula.... ze baba w duzym aucie to tragedia. Moja jedzila Previa (i parkowala tylem w miescie) lepiej niz wiekszosc facetow, ktorych znam (ale to teraz %tuje moja ciezka praca ;-) ).
        >
        > no i czasem gdy jade waska uliczka a tam z naprzeciwka malo pewny kierowca w l
        > and cruiserze

        A jak malo pewny w Octavii czy Sejczento to juz luz???
        Ja to sie bardziej dziadkow w siecacych (czysciutkich) Punto i Sejczento boje...
    • pies_w_studni Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 11:56
      A kto kupuje SUVa bo chce jeździć po polach czy coś? Chyba jakis idiota. SUVa się kupuje, bo jest duży, czarny i drogi. Dzięki temu nie straszny żaden krawężnik czy rozjezdzony trawnik przy parkowaniu. Poza tym jest też "bezpieczny", dzięki czemu można wymuszać i wyprzedzać na trzeciego. Jak ten z Corsy czy Focusa nie sp.ierdoli na pobocze to najwyzej zginie, bezpieczeństwo własnych bachorow wiezionych z tyłu jest najwazniejsze.
      • jamesonwhiskey Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 12:06
        no wlasnie postawa kierowcy sufa na drodze
        jestem wiekszy moge wiecej
        nie sprawia ze sa latwi do polubienia
        • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 12:31
          Dokladnie tak samo jak postawa - tych w jestem maly, szybki i ziwnny co popierdzialaja z lewgo na prawy slalomem miedzy autami.

          Ja tam raczej widze statecznie jezdzace suby a idiota za kierownica (przyklady z BMW i nie tylko) trafia sie i w X5 i w sedanie...
          • jamesonwhiskey Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 12:42
            > Dokladnie tak samo jak postawa - tych w jestem maly, szybki i ziwnny co popierd
            > zialaja z lewgo na prawy slalomem miedzy autami.

            to tez ale chyba chodzi tez o postrzeganie tego szalenca
            w wiekszym sedanie powiedzmy a6 czuje sie w miare bezpiecznie taki maly szybki musi bardziej uwazac bo zostanie z niego wieksza miazga jak by co
            znowu maniak w sufie wydaje sie duzo bardziej niebezpieczny niz ten maly smieszny skaczacy po pasach bo i skutki zdezenia moga byc duzo bardziej powazne


            • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 13:00
              Tle, ze moje obserwacje mowia iz tych malych, szybkich jest zdecydowanie wiecej niz "mordercow" w suvach.

              Na autostradzie tez duzo gorzej jada Octavie , Focusy, Mondeo, Fabie, itd z "bacikiem" niz dowolny SUV.. te z reguly jada prawym pasem spokojnie 120/130...
      • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 12:29
        pies_w_studni napisał:

        > A kto kupuje SUVa bo chce jeździć po polach czy coś? Chyba jakis idiota. SUVa s
        > ię kupuje, bo jest duży, czarny i drogi.

        A po co sie kupuje BMW 7, S klase, Audi A6 sedan, 5ke sedan?? Toz te auta te auta maja za zadanie pozkac jestem bogaty i nic wiecej.

        BTW: moj suv jest wzglednie tani i bialy - i cala twoja teoria sie zalamuje....

        > Dzięki temu nie straszny żaden krawężn
        > ik czy rozjezdzony trawnik przy parkowaniu.

        Trawnik to w zadnym aucie nie straszny! Widze co sie dzieje pod blokiem, na trawie parkuja glownie Pandy i tkaie wynalazki, bo sie mieszcza wlansie na trawnikach...

        > Poza tym jest też "bezpieczny", dzięki czemu można wymuszać i wyprzedzać na trzeciego.

        A jak sie jedzie Octavia czy Panda, albo 15letnim golfem z Ziomami to juz nie mozna???

        > Jak ten z Corsy czy Focusa
        > nie sp.ierdoli na pobocze to najwyzej zginie, bezpieczeństwo własnych bachorow
        > wiezionych z tyłu jest najwazniejsze.

        Masz racje... lepiej kupic stare BMW SEDAN, nawalic sie w trupa i zabic 6 osob na chodniku... Ale to jest OK, bo suvem nie jechal..
        • pies_w_studni Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 12:42
          Po pierwsze, to chyba za bardzo sie przejmujesz opinią innych, po drugie to poprawię Ci humor- to co napisałem nie odnosi się do wszystkich kierowcow suvow. Więc kupuj leksia i jezdzij nim na zdrowie.
    • samspade A czy na pewno jak płachta na byka? 14.03.14, 12:12
      Na wszystkich tak działa? Nie. W czym zatem problem. Zawsze znajdziesz grupę ludzi, którzy jakiś samochód zjadą od góry do dołu nawet w nim nie siedząc.
      Kupujesz suva i fajnie. Olej to co inni piszą. Nie musisz nikogo do tego przekonywać wymyślając kolejne powody. Bo nie wiem o co chodzi z tym aktywniej spędzanym czasem.
      Niech każdy jeździ tym czym chce. suvem ,sedanem liftbackiem, hatchbackiem, kombi, cabrio.
      • galtomone Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 14.03.14, 12:32
        samspade napisał:

        > Bo nie wiem o co chodzi z tym aktywniej spędzanym czasem.

        Jazda na narty, na deske, czasem cos trzeba pociagnac pod gore, itd...
        • samspade Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 14.03.14, 12:34
          Na narty, na deskę na rower pojedzie się tak samo innym samochodem jak i suvem. Testowałem.
          Ciągnąć pod górkę nie musiałem. Podejrzewam że tak jak ponad 99% posiadaczy suvów.
          • galtomone Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 14.03.14, 12:59
            Ale czasem jest to klopot jak jednak na te 500 m trzeba zjechac z asfaltu.
            Ja teraz np. musze wywalac rodzine z auta przy jednej knajpie w BB i przy podjezdzie pod dom, bo jak auto jest obciazone to sie wiesza na progach (a co to za wielkjie obciazenie 4 osoby)...

            A jesli chodzi o ciagniecie rzeczy, to jednak SUV jest lepszym pomyslem.... tym bardziej, ze czasto przyczepa moze sie z niem schowac wiec latiwje sie jedzie.
            • samspade Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 14.03.14, 13:11
              Zależy po jakiej drodze te 500 metrów się pokonuje. Swoją drogą rozumiem Cię że zmieniasz samochód. Ja takich problemów nie miewam. (krawężniki, progi itp)
              Wierzę na słowo że do ciągnięcia rzeczy suv jest lepszy. Nie musiałem na razie ciągnąć przyczep itp. I nie przymierzam się.
            • jureek Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 24.03.14, 14:40
              galtomone napisał:

              > Ale czasem jest to klopot jak jednak na te 500 m trzeba zjechac z asfaltu.

              Skoro o aktywność chodzi, to jakoś bardziej aktywne wydaje mi się przejście tych pięciuset metrów na nogach, nich podjeżdżanie wszędzie autem.
              Jura
              • galtomone Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 09:55
                To bierze narty na plecy, plecak na plecy, kije w rece i krzyczacego 5 latka w zeby i idz te 500 m.... ja jednak wole podjechac niz tracic 2h na dojscie do celu ;-)
                • jureek Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 10:21
                  galtomone napisał:

                  > To bierze narty na plecy, plecak na plecy, kije w rece i krzyczacego 5 latka w
                  > zeby i idz te 500 m.... ja jednak wole podjechac niz tracic 2h na dojscie do ce
                  > lu ;-)

                  Gdybyś nie nosił wszystkiego na raz, tylko przeszedł się kilka razy, to byłoby jeszcze bardziej aktywnie ;)
                  Jura
                  • galtomone Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 12:13
                    A jak juz skonczylbym chodzic, to moglbym sie zaczac pakowac i wracac do domu - czyli takie narty wychodza tez taniej niz tradycyjne.
                    Gorzej, ze mogliby mnie aresztowac za zostawienie przywiazanego do drzewa 5latka, w czasie gdy ja robilem kolejny kurs do auta... ;-)
                    • jureek Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 12:27
                      galtomone napisał:

                      > A jak juz skonczylbym chodzic, to moglbym sie zaczac pakowac i wracac do domu -
                      > czyli takie narty wychodza tez taniej niz tradycyjne.

                      Na tak krótki wypad aż tyle rzeczy zabierasz? To może jednak mały dostawczak albo pick up byłby lepszy?

                      > Gorzej, ze mogliby mnie aresztowac za zostawienie przywiazanego do drzewa 5latk
                      > a, w czasie gdy ja robilem kolejny kurs do auta... ;-)

                      A kto Ci go każe do drzewa przywiązywać do drzewa. Niech mały też aktywnie spędza urlop, czyli też może z Tobą chodzić, co najwyżej nie będzie nosić. Jak aktywnie, to aktywnie!
                      • jureek Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 12:58
                        Jeszcze tylko takie luźne skojarzenie mnie naszło. Maszerowałem sobie niedawno nadmorskim szlakiem wzdłuż plaży z Bansin do Świnoujscia i pierwszą rzeczą, która rzuciła mi się w oczy zaraz po przekroczeniu granicy był olbrzymi betonowy parking w środku lasu, tylko parędziesiąt metrów od plaży. Tyle się narzeka na nasze państwo, że takie nieprzyjazne kierowcom i w ogóle motoryzacji, a tu masz - po niemieckiej stronie nie podjedziesz sobie tak blisko plaży.
                      • galtomone Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 13:09
                        Jasne.... chodzic ze mna :-).
                        Ja wiem jak droga do przedszkola wyglada...
                        Nadal wole po glebszym sniegu to 500m przejchac i isc na narty niz lazic.
                        Jak dziecko tego nienawidzilem i teraz tez zadnej przyjemnosci w czlapaniu z naratmi nie widze.
                        • jureek Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 13:34
                          galtomone napisał:

                          > Nadal wole po glebszym sniegu to 500m przejchac i isc na narty niz lazic.

                          No to nie łaź, tylko załóż sobie biegówki :)
                          Jura
                          • galtomone Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 13:55
                            Juz testowalem - nie moja para kaloszy (a te do biegowek nie pasuja).
                        • samspade Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 13:38
                          Skoro tak lubisz narty że jeździsz na nie w zaimprowizowane miejsca to w czym problem z przejściem kawałka drogi? Ja lubię jeździć ale nie jestem aż takim fanem więc wybieram trasy narciarskie z wyciągami, parkingami jakaś knajpka nie zaszkodzi.
                          • galtomone Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 13:57
                            Ja tez, ale np Salmopol oznacza praktycznie brak parkingu i wbijasie sie w zaspy na bokach drgoi, roznie bywa.

                            Poza tym coscie sie obaj czpili tych 500 m jak rzep. Czasem jest taka koniecznosc i tyle.
                            Lepiej tego sie czepcie :-)
                            forum.gazeta.pl/forum/w,20,150094562,150240336,Nie_trzeba_SUV_a.html?wv.x=2
                            • samspade Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 14:02
                              Sam wyskoczyles z tymi 500 metrami. A jak ktos potrzebuje to niech kupuje juz kiedys pisalem. Wszyscy wiemy ze przytlaczajaca wiekszosci kupujacych nie potrzebuje.
                              I ten pokazal ze wcale nie potrzeba suva zeby uprawiac off road.
                              • galtomone Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 14:48
                                Wiesz... wcale nie potrzeba auta (dowolnego), zeby robic cokolwiek!
                                Ludzie przez setki lat zyli bez... ale czy to co kolwiek w sensowny sposob udowania?
                                • jureek Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 15:06
                                  galtomone napisał:

                                  > Ludzie przez setki lat zyli bez... ale czy to co kolwiek w sensowny sposob udow
                                  > ania?

                                  Ano tak. Udowadnia to, że posiadanie auta, czy też konkretnego typu auta, nie jest koniecznością lecz wolnym wyborem.
                                  Żeby nie było nieporozumień - ja tego Twojego wolnego wyboru nie kwestionuję, bo nic mi do tego. Kwestionuję tylko uzasadnianie tego wyboru jakimiś koniecznościami.
                                  Jura

                                  • galtomone Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 21:01
                                    A koniecznosc dostarczenia np. ladunku gdzies I wybor konkretnego srodka transportu...?
                            • jureek Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 14:33
                              galtomone napisał:

                              > Poza tym coscie sie obaj czpili tych 500 m jak rzep.

                              Czepiłem się, bo nie pasowało mi to do deklarowanej aktywności fizycznej.
                              Jura
                              • galtomone Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 14:49
                                A co ma jedno do drugiego. Fakt ze jestem jakos tam aktywny nie oznaczna, ze bede biegal na basen przez miasto czy zapierniczal pod wyciag gdzies w istebnej na piechote, tylko dlatego, ze mam auto, ktore na parking nie jest wstanie dojechac.
                                • jureek Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 14:59
                                  galtomone napisał:

                                  > A co ma jedno do drugiego.

                                  Tyle ma, że dla osoby aktywnej przejście 500 metrów nie stanowi problemu.
                                  Jura
                                  • galtomone Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 20:51
                                    Teoretycznie masz racje... Ale tylko teoretycznie ;-)
                • samspade Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 12:42
                  Do dziwnych miejsc jeździsz. Albo parkujesz w dziwnych miejscach. Ja na przykład zostawiam samochód na parkingu i stamtąd idę z klamotami. Nie jesteś chyba jednym z tych porzucających samochody gdzie popadnie?
                  • galtomone Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 13:11
                    Gdzie popadnie, po warunkiem ze blisko.
                    Martwi mnie zatem fakt iz lusterka w RX sie nie skladaja tak jak w Avensis (na przycisk), bo nie do kazdego supermarketu bede mogl wjechac do wejscia... :-(
                    • samspade Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 13:19
                      To lipa z tymi lusterkami. Ktoś się wkurzy z niewiadomych powodów że 50 cm chodnika pomiędzy ściana a budynkiem to mało i jeszcze gotów je sam złożyć.
                      • galtomone Re: A czy na pewno jak płachta na byka? 25.03.14, 13:30
                        Coz... zycie to ciagle ryzyko ;-)
    • kontik_71 Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 12:54
      Zazdrosc panie, zazdrosc. Ta sama zasada dziala w stosunku do wiekszosci nowych, drogich gadzetow.. Jak dlugo sa one drogie i niedostepne dla wiekszosci, tak dlugo wzbudzaja zawisci i negatywne uczucia. Pamietasz niekonczace sie dyskusje na temat GPSu pare lat temu? Ilez to razy rzucano kalumnie na posiadacz GPSow! A komorki i potem smartfony? To samo jest z SUVami, posiadacz SUVa musi byc idiota bo tylko tak potencjalny narzekacz moze poczuc jakas wyzszosc nad nim.
      • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 13:02
        kontik_71 napisał:

        > Zazdrosc panie, zazdrosc. Ta sama zasada dziala w stosunku do wiekszosci nowych
        > , drogich gadzetow.. Jak dlugo sa one drogie i niedostepne dla wiekszosci, tak
        > dlugo wzbudzaja zawisci i negatywne uczucia.

        Tez tak pomyslalem... ale z drugiej storny suv to dzis zaden luksus... Jak Lexa mozna kupic za mniej niz 30k... to co to za drogi gadzet???

        > Pamietasz niekonczace sie dyskusje
        > na temat GPSu pare lat temu? Ilez to razy rzucano kalumnie na posiadacz GPSow!
        > A komorki i potem smartfony? To samo jest z SUVami, posiadacz SUVa musi byc id
        > iota bo tylko tak potencjalny narzekacz moze poczuc jakas wyzszosc nad nim.

        Moze masz racje...
        • kontik_71 Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 13:19
          > Tez tak pomyslalem... ale z drugiej storny suv to dzis zaden luksus... Jak Lexa
          > mozna kupic za mniej niz 30k... to co to za drogi gadzet

          SUV jest jednak drozszy od "zwyczajnego" auta i ta roznica moze decydowac o tym czy kogos stac czy nie. Kiedys meskosc ocenialo sie na podstawie umiejetnosci polowania lub walki, dzisiaj ocena bazuje na ilosci gotowki jaka samiec wlecze do jaskini. No i jesli lup nie jest jakis niesamowicie wielki to trzeba sobie to "odbic" np uwazajac innych, z wiekszym lupem, za idiotow. Od razu sie samcowi robi lzej na duszy :)
          • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 13:57
            kontik_71 napisał:

            > > Tez tak pomyslalem... ale z drugiej storny suv to dzis zaden luksus... Ja
            > k Lexa
            > > mozna kupic za mniej niz 30k... to co to za drogi gadzet
            >
            > SUV jest jednak drozszy od "zwyczajnego" auta i ta roznica moze decydowac o tym
            > czy kogos stac czy nie.

            No wlasnie nie jest!!! :-) Skoro juz wiekszosc z nich Rav4, CRV, Tuscony, SantaFe, RX.. mozna kupic za naprawde niewielka kase (mniej niz nowe punto czy panda!!!!!!!) to jakaz to oznaka luksusu???

            Nowa Avensis, czy Mondeo beda drozsze w utryzmaniu (bo np. przeglady w ASO) niz taki RX czy SantaFe...

            > Kiedys meskosc ocenialo sie na podstawie umiejetnosci
            > polowania lub walki, dzisiaj ocena bazuje na ilosci gotowki jaka samiec wlecze
            > do jaskini. No i jesli lup nie jest jakis niesamowicie wielki to trzeba sobie t
            > o "odbic" np uwazajac innych, z wiekszym lupem, za idiotow.

            Ale bylejakosc jezdzania ma sie ni jak do posiadanego auta - ja widze dkladnie taka sama liczbe debili i chamow za kolkiem bez wzgledu na to czy siedza w pandzie czy w GL'u - o motocylkistach nie wspomne!

            > Od razu sie samcowi
            > robi lzej na duszy :)

            Dlaczego wrogami sa suvy a nie limuzyny typu A8, S-klasa itd...
            Czy male sportowe auta, ktore jedza szybko, zwykle maja mlodych (nie wyszumianych) kierowcow i jeszcze halasuja... A ims starsze w tym gorszej kondycji technicznej.

            I takie auta sa OK, a normalne SUVY jak Rav4 czy CRV to buraki kupuja...
            • lazy.eye Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 14:10
              RAV4 czy CRV to są akurat tzw. damskie terenówki. Dla lasek z korporacji i pedałów:)
              • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 14:21
                Nie ma to jak fachowo szufladkowac ludzi!

                A sam czym jezdzisz?
                • lazy.eye Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 14:25
                  A kogo spodziewasz się zobaczyć w środku jak widzisz np. różową Micrę albo Fiata 500?
                  Jeżdżę Volvo V50.
                  • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 14:39
                    V50? Czyli typowe auto dla ludzi bez wyobrazni... Nie wstyd Ci w tej samej kategorii byc?
                    Auto nudne i bez wyrazu a do tego zlepek Focusa i Mazdy 3. Zero oryginalnosci.
                    Ford to chociaz fajnie sie prowadzi, a Volvo malo nie zbankrutowalo.
                    • lazy.eye Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 14:47
                      Lubię spokojny, skandynawski design. Focus to udany samochód a Volvo jest od niego lepiej wykończone i wyciszone. Prowadzi się jak Focus tylko sprawia wrażenie cięższego i stabilniejszego bo takie jest.
                      Nie muszę być oryginalny. To tylko samochód.
                      • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 14:59
                        lazy.eye napisał:

                        > Lubię spokojny, skandynawski design.

                        Gej????

                        > Focus to udany samochód

                        No, kochany przez floty! :-)
                        > a Volvo jest od niego lepiej wykończone i wyciszone. Prowadzi się jak Focus tylko sprawia wrażenie cięższego i stabilniejszego bo takie jest.

                        Ale Sabem nie jest... :-(

                        > Nie muszę być oryginalny. To tylko samochód.

                        A RX300, Kaszkaj, CRV, Rav4, Sportage, itd... to szczyt oryginalnosci???? :-)
                  • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 14:41
                    A co do rozowej Micry... i Fiata 500.... a Jaki maja zwiazek z CRV czy RXem?
                    • lazy.eye Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 14:49
                      To apropos szufladkowania. Pewnymi samochodami jeżdżą pewni ludzie.
                      • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 14:59
                        Acha... ciekawa ta twoja filozofia.
                        Ma zastosowanie wszedzie i od zawsze czy tylko w PL i od niedawna?
            • kontik_71 Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 14:12
              > No wlasnie nie jest!!! :-) Skoro juz wiekszosc z nich Rav4, CRV, Tuscony, Santa
              > Fe, RX.. mozna kupic za naprawde niewielka kase (mniej niz nowe punto czy panda
              > !!!!!!!) to jakaz to oznaka luksusu???

              Nie porownuj z nowymi autami. Porownaj np letnia uzywke polo z 10 letnia uzywka

              > Ale bylejakosc jezdzania ma sie ni jak do posiadanego auta - ja widze dkladnie
              > taka sama liczbe debili i chamow za kolkiem bez wzgledu na to czy siedza w pand
              > zie czy w GL'u - o motocylkistach nie wspomne!
              Jak juz ktos wyzywa innych od idiotow to musi sobie dorobic teorie... I nie ma znaczenia czy ta teoria ma cokolwiek wspolnego z rzeczywistoscia.

              > Dlaczego wrogami sa suvy a nie limuzyny typu A8, S-klasa itd...
              > Czy male sportowe auta, ktore jedza szybko, zwykle maja mlodych (nie wyszumiany
              > ch) kierowcow i jeszcze halasuja... A ims starsze w tym gorszej kondycji techni
              > cznej.
              >
              > I takie auta sa OK, a normalne SUVY jak Rav4 czy CRV to buraki kupuja...

              Drogich limuzyn jest mala i nie rzucaja sie tak w oczy. Dodatkowo wlasciciel Ferrari nie jest w tej samej grupie co zazdrosnik wiec tenze sie z nie porownuje.



              • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 14:25
                kontik_71 napisał:

                > > No wlasnie nie jest!!! :-) Skoro juz wiekszosc z nich Rav4, CRV, Tuscony,
                > Santa
                > > Fe, RX.. mozna kupic za naprawde niewielka kase (mniej niz nowe punto czy
                > panda
                > > !!!!!!!) to jakaz to oznaka luksusu???
                >
                > Nie porownuj z nowymi autami. Porownaj np letnia uzywke polo z 10 letnia uzywka

                Ale to bzdura!
                Nalezy wlasnie prownywac z nowymi, najtanszymi samochodami... skor te luksosowe suzy sa od nich tansze to moze jednak to Panda jest oznaka luksusu???

                A na rynku zuywanahcy zawsze znajdziesz tansze i drosze...
                10 letnie polo, jak je porownasz z 20letnim polonezem to tez bedzie szął ciał i luksus - prawda?

                > > Dlaczego wrogami sa suvy a nie limuzyny typu A8, S-klasa itd...
                > > Czy male sportowe auta, ktore jedza szybko, zwykle maja mlodych (nie wysz
                > umiany
                > > ch) kierowcow i jeszcze halasuja... A ims starsze w tym gorszej kondycji
                > techni
                > > cznej.
                > >
                > > I takie auta sa OK, a normalne SUVY jak Rav4 czy CRV to buraki kupuja...
                >
                > Drogich limuzyn jest mala i nie rzucaja sie tak w oczy.

                No nie wiem, w moje sie rucaja pod kazdym centrum handlowym, bo parkuja byle jak (bo za duze) i nie tam gdzie powinni, bo przeciez jak masz BMW 7 to nie bedziesz daleko od wejscia parkowac!


                > Dodatkowo wlasciciel Fe
                > rrari nie jest w tej samej grupie co zazdrosnik wiec tenze sie z nie porownuje.

                Ja nie o tkaich sportowych tylko starych Golfach GTI, BMW 3, Celicach, Astrach Coupe, Fabiach RS, itp!

                Te sa OK... ale Kaszkaj nie jest.
                • kontik_71 Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 14:27
                  > No nie wiem, w moje sie rucaja pod kazdym centrum handlowym, bo parkuja byle ja
                  > k (bo za duze) i nie tam gdzie powinni, bo przeciez jak masz BMW 7 to nie bedzi
                  > esz daleko od wejscia parkowac!

                  TE duze i drogie parkuja przewaznie na platnym, strzezonym parkingu a tam wiekszosc kierowcow nie zaglada wiec i nie kluje ich w oczy.
                  • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 14:40
                    Te nowe duze i drogie tak.... Ale S klasa moze byc kilkuletnia (7ka) tez i ubezpieczona wiec wolisz blisko awejscia a reszte masz gdzies.
                    • kontik_71 Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 14:45
                      Dobra, nie wiem i nie znam sie. Subaru nie jest ani SUVem ani limuzyna wiec nie mam takich doswiadczen :)
                      • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 14:56
                        Jestes malym burakiem - aspirujacym :-). Bo nowy OBK juz sie chyba do kategori suv lapie :-)
                        • kontik_71 Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 15:15
                          Mozna wrecz powiedziec, ze jestem kijanka buraka ;D
      • pies_w_studni Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 13:24
        Czyli jednak zazdroszcza, hehehe. Wiedziałem że ten argument w końcu padnie.
        • kontik_71 Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 13:30
          Zazdrosc, zawisc, zwal jak zwal, jest podstawa bardzo wielu dziwnych zachowan. Wyzwanie kogos od idioty bo ten ktos cos ma, czego nie ma wyzywajacy, jest tez najlatwiesza metoda poprawienia sobie humoru i oceny wlasnej osoby.
          • jureek Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 24.03.14, 14:59
            kontik_71 napisał:

            > Zazdrosc, zawisc, zwal jak zwal, jest podstawa bardzo wielu dziwnych zachowan.
            > Wyzwanie kogos od idioty bo ten ktos cos ma, czego nie ma wyzywajacy, jest tez
            > najlatwiesza metoda poprawienia sobie humoru i oceny wlasnej osoby.

            Poważnie? Poprawia Ci to humor i samoocenę?
            No to ja chyba jakiś nienormalny jestem, bo na poprawę humoru mam skuteczniejsze sposoby.
            Jura
            • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 25.03.14, 09:56
              jureek napisał:

              > kontik_71 napisał:
              >
              > > Zazdrosc, zawisc, zwal jak zwal, jest podstawa bardzo wielu dziwnych zach
              > owan.
              > > Wyzwanie kogos od idioty bo ten ktos cos ma, czego nie ma wyzywajacy, jes
              > t tez
              > > najlatwiesza metoda poprawienia sobie humoru i oceny wlasnej osoby.
              >
              > Poważnie? Poprawia Ci to humor i samoocenę?
              > No to ja chyba jakiś nienormalny jestem, bo na poprawę humoru mam skuteczniejsz
              > e sposoby.
              > Jura

              Kontikowi to nie poprawia humoru ale glosno mysli, dlaczego ludzie zachowuja sie tak a nie inaczej - jakis powod przeciez musi byc.

              A co do twoich skuteczniejszych metod... Pamietaj!!! Ziolo jest nadal nie legalne w PL ;-)
              • jureek Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 25.03.14, 10:24
                galtomone napisał:

                > A co do twoich skuteczniejszych metod... Pamietaj!!! Ziolo jest nadal nie legal
                > ne w PL ;-)

                Ale ruch jest chyba nadal legalny, mimo iż wytwarzają się przy tym takie substancje jak endorfiny?
                Jura
                • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 25.03.14, 12:14
                  To zalezy jaki ruch... jak ruszam bidrami to i owszem, ale jak biegam to tylko poziom wku..enia mi wzrasta, endorfin nie zauwazam.
        • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 13:59
          Ale czego tu zazdroscic???
          • pies_w_studni Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 14:11
            Nie wiem, kontika pytaj.
      • samspade Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 14:10
        A może nie chodzi tu o zazdrość. Może głupoty na drodze i na parkingu są bardziej widoczne w przypadku suva?
        • lazy.eye Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 14:16
          Jaka zazdrość??? To tak jakby mając laskę 170cm/50kg zazdrościć komuś takiej 180/100kg:)
          Gdzie tu przyjemność z jeżdżenia?
          • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 14:26
            lazy.eye napisał:

            > Jaka zazdrość??? To tak jakby mając laskę 170cm/50kg zazdrościć komuś takiej 18
            > 0/100kg:)
            > Gdzie tu przyjemność z jeżdżenia?

            Jak kiedys sprobujesz, to bedziesz wiedziec :-)
            • jureek Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 24.03.14, 15:02
              galtomone napisał:

              > Jak kiedys sprobujesz, to bedziesz wiedziec :-)

              Popieram. Dużymi fajnie się jeździ. Czasem zabieram się do Polski ze znajomym, który jeździ po towar dostawczakiem i zmieniamy się za kierownicą. Takim dostawczakiem bardzo fajnie się jeździ. Ale jednak kupna dostawczaka z tego powodu nie planuję :)
              Jura
              • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 25.03.14, 09:58
                Ooooo.... No duzym dostawczkiem to jest naprawde fajna zabawa.
                A jak sie jeszcze jedzie do tego ze spora przyczpa to nawet majac 60km/h na blacie moze byc bardzo interesujaco... szczegolnie gdy np. przyczepa lapie kapcia i zaraz potem mija nas TIR....
                Mozna sie spocic rownie mocno co w sportowym aucie na torze.

                Poza tym czlowiek jadc jest skupiony na zupelnie innych rzeczach niz w osobowym.... przed zakretem kombinujesz co sie dzieje z ladunkiem, jak bedzie ciagnal na zew\. zakretu, ile zwoinic zeby bylo bezpiecznie a nie tracic potem czasu na rozpedzanie sie...

                Fajna zbawa.
    • lazy.eye Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 13:59
      Hehehe. Gdzie tu emocje? Jak widzę suva to sobie myślę. Ot burak jedzie i tyle. Obojętnie czy to suv za 1 czy za 500k. Chyba, że jedzie przede mną na polskich gó...anych, brudnych, jednopasmowych drogach. Zasłania widok i brudzi mi szybę. Wtedy mnie faktycznie wkurza.
      Do tego niestety ale kierowcy suvów, przynajmniej w Wawie, mają na ogół tępe ryje i chamski styl jazdy ew. są to jakieś durne laski niebezpieczne przy każdej prędkości.
      Żaden szanujący się kierowca nie kupi sobie suva bo nie da się nim dynamicznie jeździć (chyba, że po prostej).
      • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 14:20
        lazy.eye napisał:

        > Hehehe. Gdzie tu emocje? Jak widzę suva to sobie myślę. Ot burak jedzie i tyle.

        Ale dlaczego?? Dlaczego ktos kto kupuje Kaszkaja, Rav4 czy CRV to burak a jak kupisz BMW 5, 7, Audi 6/8, Mercedesa E, Navare, L200, Hiluxa to juz burak nie jestes???

        > Do tego niestety ale kierowcy suvów, przynajmniej w Wawie, mają na ogół tępe ry
        > je i chamski styl jazdy ew. są to jakieś durne laski niebezpieczne przy każdej
        > prędkości.

        U mnie takich znajdziesz w kazdym aucie... zatem nalezy raczej mowic, ze kierowcy to glaby i temapaki. Szczegolnie, ze np. byle jak i na miejsach dla inwalidow parkuja duze limuzyni i pickupy a nie suvy.

        > Żaden szanujący się kierowca nie kupi sobie suva bo nie da się nim dynamicznie
        > jeździć (chyba, że po prostej).

        Aaaaa... Matizem, Polonezem, Panda, C5, Sprakiem, Zafira, Scenicem, Meriva, Espacem, itd.... to sie oczywiscie da? :-)
        • klemens1 Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 18:13
          > > Żaden szanujący się kierowca nie kupi sobie suva bo nie da się nim dynamicznie
          > > jeździć (chyba, że po prostej).
          >
          > Aaaaa... Matizem, Polonezem, Panda, C5, Sprakiem, Zafira, Scenicem, Meriva, Esp
          > acem, itd.... to sie oczywiscie da? :-)

          C5 akurat się da.
          • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 20:07
            klemens1 napisał:

            > > > Żaden szanujący się kierowca nie kupi sobie suva bo nie da się nim
            > dynamicznie
            > > > jeździć (chyba, że po prostej).
            > >
            > > Aaaaa... Matizem, Polonezem, Panda, C5, Sprakiem, Zafira, Scenicem, Meriv
            > a, Esp
            > > acem, itd.... to sie oczywiscie da? :-)
            >
            > C5 akurat się da.

            1. Kazdym?
            2. SUVem tez.
            • klemens1 Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 17.03.14, 10:39
              galtomone napisał:

              > > > > Żaden szanujący się kierowca nie kupi sobie suva bo nie da się nim dynamicznie
              > > > > jeździć (chyba, że po prostej).
              > > >
              > > > Aaaaa... Matizem, Polonezem, Panda, C5, Sprakiem, Zafira, Scenicem, Meriva, Esp
              > > > acem, itd.... to sie oczywiscie da? :-)
              > >
              > > C5 akurat się da.
              >
              > 1. Kazdym?
              > 2. SUVem tez.

              Ad. 1,2 : Na pewno bardziej dynamicznie niż SUV-em.
              Nawet bez hydro. Z niewyjaśnionych przyczyn umieściłeś C5 wśród scenicowatych wynalazków. Dlaczego nie ma tam mondeo, passata czy avensisa?

              • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 17.03.14, 11:35
                Bo lista sredniej klasy pasci z moca ok. 130KM jest baaaaardzo dluga.
                Poza tym mysle, ze tak jak wsrod sredniej klasy aut jest kilka, ktorymi mozna fajnie pojedzic tak i w srod suvow tez sa takie...

                Wiec takie uogolnanie "Żaden szanujący się kierowca nie kupi sobie suva bo nie
                > da się nim dynamicznie " prowadzi do blednych wnioskow.

                Szanujacy sie kierowca nie kupi sobie Scenica 1.4 ani Kaszkaja 1.5 - ale w obu klasach znajdzie sie auta, ktore dadza sporo radosci z jazdy, prawda?
                • lazy.eye Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 17.03.14, 11:51
                  Niestety jak większość łosi kupujacych suvy nie masz pojęcia o czym piszesz. Temu Lexusowi co kupiłeś bardzo daleko do Pandy nie mówiąc o C5. Przy pierwszym gwałtownym manewrze się wywrócisz lub w najlepszym wypadku stracisz panowanie nad autem.
                  Tu masz klasyczny wypadek z burakiem w suvie.
                  forum.gazeta.pl/forum/w,20,149804152,149804152,Za_ile_kasy_bys_poszet_ratowac_tych_w_czerwonym_.html
                  • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 17.03.14, 12:03
                    lazy.eye napisał:

                    > Niestety jak większość łosi kupujacych suvy nie masz pojęcia o czym piszesz. Te
                    > mu Lexusowi co kupiłeś bardzo daleko do Pandy nie mówiąc o C5. Przy pierwszym g
                    > wałtownym manewrze się wywrócisz lub w najlepszym wypadku stracisz panowanie na
                    > d autem.

                    Wiesz. Piszesz jakbym wyrok smierci na siebie podpisal :-)
                    Przypuszczam, ze jak udalo mi sie przezyc jezdzac Previa z RWD to teraz tez dam rade :-)

                    > Tu masz klasyczny wypadek z burakiem w suvie.
                    > forum.gazeta.pl/forum/w,20,149804152,149804152,Za_ile_kasy_bys_poszet_ratowac_tych_w_czerwonym_.html

                    Acha...
                    A tu masz klasynczy wypadek z burakiem w nie suvie: katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,15635922,Wypadek_na_DK1_w_Piasku__Samochod_zderzyl_sie_z_ciezarowka.html#LokKatTxt

                    Nie wiem co chciales udowodnic?
                    Na tym filmie go dktorego linkujesz przy zbyt szybkiej jedzie dowlonym samochodem mozna stracic przyczepnosc... Inne auta nie wypadaja z drogi?

                    Nie widze zwiazku.
                  • galtomone I jeszcze jedno... lazy.eye 17.03.14, 12:09
                    Łosiu to sobie mów do męża! Nie do mnie.
    • galtomone A dlaczego SUV a nie PickUP 14.03.14, 14:16
      X3 beee... ale juz na Hiluxy czy Navary nikt nie nazeka.
      Ford Ranger tez jest OK, podobnie jak L200.
      A juz Ram 3500 to wogole rewelacja....
      Ale jak sobie kupisz Kaszkaja to jestes BURAK!

      • jamesonwhiskey Re: A dlaczego SUV a nie PickUP 14.03.14, 14:21
        bo pikapa to raczej nie kupuja mameje co to musi na kraweznik wjezdzac czy wjezdzajc w dziure
        nie chce sobie nic uszkodzic , jak by nie mozna tej dziury poprostu ominac
        nadal twierdze ze dosyc specyficzna grupa nabywcow , robiacych syf na drodze powoduje wrazenie nie lubienia sufa
        • galtomone Re: A dlaczego SUV a nie PickUP 14.03.14, 14:30
          A kto kupuje pickupy w miescie? Skoro nie mameje....
          • jamesonwhiskey Re: A dlaczego SUV a nie PickUP 14.03.14, 14:55
            ja widze budowlancow kolesi od koszenia trawy w wiekszosci jakies firmowe samochody do roboty
          • rraaddeekk Re: A dlaczego SUV a nie PickUP 25.03.14, 19:59
            galtomone napisał:
            > A kto kupuje pickupy w miescie? Skoro nie mameje....

            Płatnicy VAT.
            • galtomone Re: A dlaczego SUV a nie PickUP 25.03.14, 21:01
              A kombi/vana/sov'a kupic nie moga?
      • kontik_71 Re: A dlaczego SUV a nie PickUP 14.03.14, 14:22
        Hilux itp nigdy nie byly przedstawiane jako symbol luksusu, SUVy i owszem.
        • galtomone Re: A dlaczego SUV a nie PickUP 14.03.14, 14:30
          A ile kosztuje Hilux a ile Kaszkaj?
          • kontik_71 Re: A dlaczego SUV a nie PickUP 14.03.14, 14:36
            Nie liczy sie faktyczna cena ale obraz tworzacy sie w naszych glowach. A nad tym obrazkiem pracowaly i pracuja cale zastepy fachowcow od reklamy i marketingu. I nikt nie jest w stanie oprzec sie tym dzialaniom, bez wzgledu na to jak twardo bedzie twierdzil, ze reklamy na niego nie dzialaja :D
      • samspade Re: A dlaczego SUV a nie PickUP 14.03.14, 14:23
        To jednak kompletnie różne samochody.
        Kup wreszcie tego RX i olej to co inni myślą.
        • galtomone Re: A dlaczego SUV a nie PickUP 14.03.14, 14:32
          Alez ja to olewam - zastanawiam sie tylko skad ta nie nawisc, ze czoraj jezdzac avensis bylem spoko gosciem, a dzis w starszym i w sumie tej samej wielkosci RX to juz jestem burak...cham, chce sie pokazac, popisac, i wogole swinia ze mnie....

          Skad takie latwe szufladkowanie ludzi?
          • kontik_71 Re: A dlaczego SUV a nie PickUP 14.03.14, 14:37
            > Skad takie latwe szufladkowanie ludzi?

            A komu by sie chcialo oceniac Ciebie jako pojedyncza, niezalezna osobe? Duzo latwiej i szybciej jest gdy mozna przelpic latke i miec spokoj. Wszystko inne wymaga wysilku i myslenia a to w sumie nie ma sensu i szkoda zachodu.
          • lazy.eye Re: A dlaczego SUV a nie PickUP 14.03.14, 14:41
            Nie chce Cię martwić ale spoko goście nie jeżdżą Avensisem;)
            • galtomone Re: A dlaczego SUV a nie PickUP 14.03.14, 14:42
              V50 tez nie.
              • kontik_71 Re: A dlaczego SUV a nie PickUP 14.03.14, 14:47
                Volvo w ogole to taki emerytowoz bez polotu. Na zachodzie to w Volvo siedza starsi panowie z wasami i kapeluszem, u nas odpowiednikiem jest Skoda :D
                • lazy.eye Re: A dlaczego SUV a nie PickUP 14.03.14, 14:54
                  Taa, połowa Skandynawii to starsi panowie z wąsem.
                  Skody na ogół nie jeżdżą 220-230km/h w komfortowych warunkach, bo by im się szyby odlepiły i lakier zszedł.
                • galtomone Re: A dlaczego SUV a nie PickUP 14.03.14, 14:57
                  O!
                  Volvo to nie Saab - pomyliles marki lazy.eye :-)
              • lazy.eye Re: A dlaczego SUV a nie PickUP 14.03.14, 14:56
                Avensis to straszna kupa. Jeździsz to wiesz. Wsiądź do V50. Zobaczysz różnicę.
          • kontik_71 Re: A dlaczego SUV a nie PickUP 14.03.14, 14:44
            Dam Ci inny przyklad. Polowicy spodobal sie stuletni dom, przy okazji najwiekszy we wsi.. A ze i tak szukalismy dmu to padlo na niego. Od momentu rozpoczecia remontu mamy z Polowica nowe hobby - zbieranie plotek o nas. Najciekawsze to:

            - Ja jestem swiadkiem koronnym, ktory sie tu ukrywa, Polowica nie jest wcale moja kobieta tylko mnie pilnuje
            - Prowadze pralnie pieniedzy dla najbogarszego przedsiebiorcy w okolicy oraz tutejszego posla.

            Dam sobie leb uciac, ze gdybysmy kupili komunistycznego klocka to malo kto by w ogole zauwazyl nasza obecnosc :D
            • galtomone Re: A dlaczego SUV a nie PickUP 14.03.14, 14:56
              1. Cikawosc ludzka to normalna rzecz, szczegolnie gdy dzieje sie cos nietypowego...
              2. Szufladkuja was raczej pozytywnie (widac ludzion brakuje rozrywki) twierdzenie,z e kierowcy suvow to buraki, takie nie jest.
            • jeepwdyzlu dobre auto a zazdrość 14.03.14, 15:10
              -Ja jestem swiadkiem koronnym, ktory sie tu ukrywa, Polowica nie jest wcale moja kobieta tylko mnie pilnuje
              - Prowadze pralnie pieniedzy dla najbogarszego przedsiebiorcy w okolicy oraz tutejszego posla.
              ----------------------------
              słabo....
              o mnie mówili, że produkuję marychę na strychu
              że jestem kurierem mafii i wożę nie wiadomo co w dupie (wiadomo co - telewizory 46 calowe :-)
              że jestem POSŁEM! (no tym kur w a to mnie naprawdę zirytowali)
              że jestem posłem PSL (wtedy się załamałem)
              że jestem lekarzem (ucieszyłem się)
              ale lekarzem łapówkarzem
              :-(
              i najlepsze: że jestem księdzem który ma babę i episkopat (!) ukrywa mnie z dala od macierzystej diecezji....

              A na poważnie:
              accord jakoś ludzi nie wku...a, ale allroad owszem. Dawno to zauważyłem, staram się rozbrajać ludzi na stacjach benzynowych czy gdzie tam żartem czy uśmiechem, ale nie zawsze to działa.
              A jak ktoś mnie klasyfikuje jako buraka to następuje sprzężenie zwrotne.
              TRochę to smutne....
              jeep
              • kontik_71 Re: dobre auto a zazdrość 14.03.14, 15:44
                O fuj.. posel PSL.. To juz jednak przegiecie, ktos Cie musial bardzo nie lubic :)
          • samspade Re: A dlaczego SUV a nie PickUP 14.03.14, 15:31
            Nie odpowiem na to pytanie. Ja naleze do tych nie widzacych sensu w kupowaniu suvow. I mowie to jako osoba,.ktora troche km suvem po polnych drogach czy polach przejechala.
            Moge tylko spekulowac. Czesc osob to frustraci, czesc to osoby bedace zawsze na nie.
            Suvy bardziej rzucaja sie w oczy i nie oszukujmy sie wiele osob za ich kierowcnicami nie radzi sobie z trudnymi mamewrami parkowania.
            Czesc kierowcow suvow na drodze jezdzi bezmyslnie. Wsrod nich jest sporo jezdzacych drogimi markami. I juz mamy bogaty c.uj
    • vogon.jeltz Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 14.03.14, 16:30
      Ja ci odpowiem za siebie. To po prostu stereotypizacja wynikająca z zachowań kierowców SUV-ów, takich jak wspomniane już przeze mnie gdzie indziej parkowanie na dwóch miejscach parkingowych (bo duże auto potrzebuje lebensraum, co z tego, że naprawdę nie zajmuje większej powierzchni niż kompakt) czy dziunie jadące SUV-ami 70 km/h niezależnie od miejsca, czasu i warunków drogowych. Oczywiście, że dotyczy to niektórych kierowców, ale ich liczba jest zauważalna. Tak samo jak istnieje stereotyp - któremu przecież hołduję nie tylko ja - buraka w BMW. Znikąd się to nie wzięło.

      Na co dzień w poważniejszych kwestiach staram się odrzucać stereotypy i uprzedzenia, w zamian - ponieważ widocznie mózg tego potrzebuje - pozwalam sobie szufladkować kierowców w zależności od aut, jakimi jeżdżą. So what? Najwyżej instynktownie nie wpuszczę z podporządkowanej blondyny w SUV-ie, gdy tę samą babkę w jakimś fajnym aucie bym wpuścił.
      • jeepwdyzlu szufladkowanie - dla szufelkowców i szaflarek 14.03.14, 16:38
        ponieważ widocznie mózg tego potrzebuje - pozwalam sobie szufladkować kierowców w zależności od aut, jakimi jeżdżą.
        ------------------
        To kilku ludzi których znam osobiście i Ich auta:
        -właściciel kilku hoteli nad Bałtykiem i kilku w górach - stare mondeo i merc 124
        -absolwent iranistyki - dwa miesiące po zatrudnieniu w warszawskiej korporacji kupił (na raty) Tuarega
        -mój ogrodnik - volvo XC 60 (glebogryzarkę wozi na pace - wczesniej używał moich narzędzi i maszyn ale się wku...łem i zrobiłem szlaban)
        -ajentka Żabki 200 metrów ode mnie - bmw 5 w nowej budzie (pracuje 18h na dobę, 7 dni w tygodniu)

        można by tak dalej...
        Szufladkowanie ma średni sens - można się bardzo pomylić...
        jeep
    • loginbylejaki Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 15.03.14, 18:01
      Suv jest spoko.Dziś zapakowałem 30 worków kory
      A tak z ciekawości ile to jest 30k.? trzysta pln?
      • loginbylejaki Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 15.03.14, 18:24
        Ojej, to coś takiego? otomoto.pl/lexus-rx300-lux-idealny-stan-C32246732.html
        • dark.ass Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 15.03.14, 18:48
          Autor wątku znów dorabia dziwną ideologię. Chłopie kupuj tego suva i nie przejmuj się sąsiadami. Nikt Ci starego grata nie będzie zazdrościć. Ja na Twoim miejscu bym się zastanowił jak wygląda tankowanie Lexusa gazem, nie będą sie z Ciebie śmiać? Na pocieszenie dodam że niedawno widziałem Cayenna i A8 pod dystrybutorem LPG. Ale jeśli "nowy" samochód to da Ci szczęście i spokój ducha to się nie przejmuj - kupuj.
          • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 15.03.14, 22:33
            Bardziej o spokoj ducha chodzi... Ale chyba frajde na codzien tez.
            Przjomowac sie nie przejmuje I bez wzgledu na opinie sasiadow jest juz moj. Zastanawiam sie tylko skad takie szufladkowanie ludzi - suv = burak....

            Jakos jak widze Cayenne to tak nie mysle, przy X5 mam pewne wahania ale ogolnie nie widze zeby SUVy - od Cayenne po Dustera to teraz juz czyms specjalnym byly... 10 - 15 lat temu moze... ale dzis????
            • solange123 Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 16.03.14, 06:23
              "Bardziej o spokoj ducha chodzi... Ale chyba frajde na codzien tez.
              Przjomowac sie nie przejmuje I bez wzgledu na opinie sasiadow jest juz moj. Zastanawiam sie tylko skad takie szufladkowanie ludzi - suv = burak...."

              Musisz być bardzo wrazliwym człowiekiem, skoro Twój spokój ducha zaburza świadomość, ze ludzie się nawzajem szufladkują :)))))))))))))))))
              Zdradzę Ci sekret: normalnym ludziom to lata jak kto ich szufladkuje z uwagi na auto, którym się poruszają:) Mam nadzieję, że ta świadomość uspokoi nieco Twą niespokojną i skołataną duszę :)

              • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 16.03.14, 10:00
                A ja gdzies napisalem ze sie przjmuje czy mam skolatna dusze?

                Fascynuje mnie tylko skad sie to w ludziskach bierze... frustracja zyciem, malo seksu?
                • kontik_71 Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 16.03.14, 10:28
                  Wlasnie zostales zaszufladkowany galtomone = ten co sie przejmuje opinia innych :D
                  Gdzie nie zerknac, tam jakas szuflada czeka :)
        • solange123 Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 15.03.14, 18:50
          Ja pierdykam :) Ale macie problem. :)

          Jeden ma suva bo mu się podoba, inny ma kompakta bo mu się podoba, inny ma limuzunę bo też mu się podoba. A to, ze innym się nie podoba, że ktoś jeździ takim a nie innym autem to już jest problem tych innycha, a nie właściciela samochodu.
          • nazimno Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 15.03.14, 20:11
            Brawo, nareszcie ktos normalny.
            Masz racje, co to q... kogo obchodzi, czym kto
            jezdzi.

            W Polsce chora mentalnosc bierze gore nad resztkami rozumu.
            • misiaczek1281 Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 15.03.14, 20:46
              z Polo też się śmiali :) Pomyśleć że 25 lat temu Polonez był szczytem marzeń...
              Ludziom się dziś w d... powywracało od tego dobrobytu:)
        • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 15.03.14, 22:31
          Z niewielkimi roznicami dot. wyposazenia I mocy - tak.
      • galtomone Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 15.03.14, 22:29
        1k = 1000
        Nie pytaj dlaczego ;-)
    • qqbek Przychylę się do interpretacji majątkowej. 16.03.14, 01:15
      Masz coś więcej, co nie jest do końca "w normie" a już na pewno nie jest Tobie niezbędnie potrzebne - to jesteś ch.j i tyle.
      Tańsza wersja tego to SUV.
      Droższa to kupienie sobie domu bez sprzedawania mieszkania (może trochę pętlę kredytową sobie na szyi zaciskając, ale póki co mieszkanie spłaca większość kredytu na mniej niż 60% domu, czyli źle nie jest).
      Przynajmniej w nowym miejscu zamieszkania zawiści nie wzbudzam 15-letnim BMW i 13-letnim Oplem... ale jak pomyślę, co mógłbym te dwa lata temu kupić... hehe... może i lepiej, że jednak wybrałem dom :)
    • heca7 Re: SUV jak płachta na byka - WHY? 16.03.14, 09:46
      Od dwóch miesięcy mam Opla Mokkę. To w ogóle jest suv? Jeśli nawet to bardzo mały. Sprzedałam punto i jest. Dlaczego? Mieszkam w Wawie i nie na całkowitym zadupiu jednak akurat moja uliczka i sąsiednia nie mają asfaltu ani kostki i długo nie będą miały bo gminie nie zależy na tych drogach a w ogóle są zaszłości przedwojenne ;) Zimą musieliśmy sami się dokopywać do utwardzonej drogi. Do tego jako jedyna na ulicy miałam tak niskie zawieszenie i jak ktoś nie odśnieżył ( do odśnieżania są 3 osoby na tym odcinku) to rzucało mnie z jednej koleiny w drugą ;) A w roztopy bałam się , że utknę w błocie i śniegu.
      Poza tym mam chorą matkę, która ma duże problemy z kręgosłupem i stawami. Z punto od jakiegoś czasu musiałam ją albo wypychać albo wyciągać ;) Teraz sobie chwali bo może ostrożnie sama wysiąść.
      No i trójka dzieci, która rośnie. Jednak Mokka jest większa od grande punto i mam więcej miejsca na wożenie przychówku.
      Większego nie kupię bo mam garaż w piwnicy domu i go nie powiększę. Na podwórku stoi pod wiatą samochód męża- ten w ogóle nie zjedzie do garażu ani przodem ani tyłem bo się zawiesza.
      Kaszkaj mi się nie podoba, zresztą w okolicy więcej ich niż psów ;) A Hjundaj i Kija za duże do mojego garażu...
      • galtomone Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 16.03.14, 10:03
        heca7 napisała:

        > Od dwóch miesięcy mam Opla Mokkę. [...]
        > Kaszkaj mi się nie podoba, zresztą w okolicy więcej ich niż psów ;)

        No to o co tu sie rzucac, suvow/crossoverow teraz na kazdym roku wiecej niz liftbackow...

        Ciekawe czy I kiedy sie ludzie przyzwyczaja I suv przestanie budzic w wiekszosc negatywne uczucia.
        • kontik_71 Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 16.03.14, 10:33
          Wiesz kiedy? Gdy marketingowcy branzy zaczna promowac cos innego jako okaz luksusu. Wtedy SUVy spadna do nizszej kategorii zwyklych dupowozow i nikogo juz nie beda irytowaly:D
          • galtomone Propozycje? :-) 16.03.14, 11:06
            Tylko co moze zastapic suva?
            "Terenowy Van"? :-)
            Terenowa limuzyna?
            Sportowa limuzyna dla kazego?
            Sportowe kombi?
            van polaczony z pickupem?
          • samspade Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 16.03.14, 11:47
            A czy suvy są tak przedstawiane? Widziałem reklamę kaszanki jak to ekscytująca jest jazda po mieście. Jakiś pug to samo. Facet wraca z biura i ekscytująca podróż.
            • galtomone Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 16.03.14, 11:54
              Nooo... Symbolu luksus raczej nikt z tego nie robi, wrecz przeciwnie - cos dostpenego I potrzebnego kazdemu.
              • samspade Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 16.03.14, 12:09
                Nie nikt tylko spece od marketingu.
        • samspade Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 16.03.14, 11:36
          galtomone napisał:

          > No to o co tu sie rzucac, suvow/crossoverow teraz na kazdym roku wiecej niz lif
          > tbackow...

          Ale hatchbaków nie przebiją ilośćią

          > Ciekawe czy I kiedy sie ludzie przyzwyczaja I suv przestanie budzic w wiekszosc
          > negatywne uczucia.

          A budzi te negatywne uczucia u większości?
          • galtomone Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 16.03.14, 11:54
            A nie widzisz postow? tak na oko 50/50 a zakladam, ze ci najbradzij nastawienie na nie to typ nie internetowy, wiec choc sa w wiekszosci to sie tu nie wypowiadaja :-)
            • samspade Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 16.03.14, 12:07
              Akurat po postach nie ferował bym wyroków. I czy mówisz o ilości postów czy osób?
              A ci nastawieni na nie są nastawieni na nie do wszystkiego/wszystkich. To typ przedstawiony w modlitwie polaka. Można dyskutować ilu jest takich w społeczeństwie. Ale tu już suvy nie mają nic do rzeczy.
              • dark.ass Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 16.03.14, 13:58
                Jak już pisałem autor szuka problemów na siłę. Znam ludzi jeżdżących suvami (wartymi nawet ponad 300k PLN) i nie mają problemów. Nikt ich nie opluwa, jajkami nie rzuca więc możesz spać spokojnie.

                Czy suv ma sens? Jak dla kogo. Jestem pewien że większość kombi klasy D ma większy bagażnik niż suv. Bagażnik jest też niżej więc nie trzeba się siłować z bagażami. Jedyny plus to napęc 4x4 (o ile dany suv go ma) i wyższy prześwit co w Polsce się przydaje.

                Dla mnie pytaniem jest czy w kraju takim jak Polska warto kupić drogi samochód typu nowy Cayenne. NIe chodzi o to czy Cię stać. Drogi są w większości okropne więc szkoda samochodu, ludzie nie potrafia jeździć więc zaraz cie przerysuje jeden z drugim wpychając się na chama. Dla mnie górny pułap sensu to 100-120 tysięcy PLN. Co o tym myślicie?
                • chris62 Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 17.03.14, 10:27
                  dark.ass napisał:

                  >
                  > Dla mnie pytaniem jest czy w kraju takim jak Polska warto kupić drogi samochód
                  > typu nowy Cayenne. NIe chodzi o to czy Cię stać. Drogi są w większości okropne
                  > więc szkoda samochodu, ludzie nie potrafia jeździć więc zaraz cie przerysuje je
                  > den z drugim wpychając się na chama. Dla mnie górny pułap sensu to 100-120 tysi
                  > ęcy PLN. Co o tym myślicie?

                  Myślę, że taki pułap cenowy za nowe auto jest OK.
                  Budżetowe auta mają swoje wady i niedoróbki ale tak na codzień czy to jest najważniejsze?
                  Lepiej kasę ulokować w domu, fajnie sobie urządzić kupić porządny sprzęt audio video itp. bo codziennie się z tego korzysta a w samochodzie krótko i nie zawsze a do tego jak zauważyłeś to nie jest kraj na cieszenie się drogimi autami.
                  Poza tym im droższe auto tym więcej kasy inkasuje rząd...

                  A co do SUVa to jest to optimum na codzienną harówkę.
                  Kombi jest lepsze ale tylko na długie trasy - autostrady gdzie można przekroczyć 140 km/h bez obawy że mandacik się zarobi, no ale tak dobrze to mają tylko Ci co wojnę przegrali.
                  My wygraliśmy i musimy mieć ograniczenia i progi zwalniające co 300m oraz zaniedbane rozsypujące się drogi.
                  Przewagą kombi klasy średniej jest większy rozstaw osi i długi bagażnik oraz dłuższe przełożenia skrzyni biegów - jest ciszej przy 200 km/h.
                  Natomiast w naszej rzeczywistości gdzie nie można spokojnie jechać w trasie 70 km/h bo to przestępstwo i co chwilę straż miejska czycha z odpowiednim przyrządem na dostawcę kasy do budżetu gminy to w czymś takim jak SUV przynajmniej można sobie wygodniej posiedzieć i toczyć się pomału posłuchać muzy nie ubić głowy przy wsiadaniu i wysiadaniu a to że bagażnik mniejszy? Na codzień jest OK zawsze można rozłożyć oparcia albo podpiąć przyczepkę.
                  Niektóre SUVy i nie tylko mają większe bagażniki ale kosztem np braku koła zapasowego.
                  Ja wożę koło o średnicy 70 cm przez co mam mniejszy bagażnik ale mi to lotto bo na bezdrożu łatwiej o kapcia niż na asfalcie i wolę to koło mieć.
                  • kontik_71 Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 17.03.14, 10:36
                    Kombi jest lepsze ale tylko na długie trasy - autostrady gdzie można przekroczyć 140 km/h bez obawy że mandacik się zarobi, no ale tak dobrze to mają tylko Ci co wojnę przegrali.
                    My wygraliśmy i musimy mieć ograniczenia i progi zwalniające co 300m oraz zaniedbane rozsypujące się drogi.


                    To na polskich autostradach sa progi zwalniajace? Pokaz nam na ilu niemieckich autostradach faktycznie nie ma ograniczenia predkosci do np 120 km/h
                    • chris62 Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 17.03.14, 14:32
                      kontik_71 napisał:


                      > To na polskich autostradach sa progi zwalniajace? Pokaz nam na ilu niemieckich
                      > autostradach faktycznie nie ma ograniczenia predkosci do np 120 km/h

                      ??? Progi są w obrębie miasta nie na autostradach choć powiem że pewnego razu jadąc około 150 km/h po A4 między Olszyną a Wrocławiem w czasach kiedy były tam płyty betonowe (zreszta pewnie do dziś jeszcze są na jakimś odcinku) to w pewnym momencie tak przy...em w wystającą płytę z płyt o wysokość krawężnika, że do dziś nie wiem jak to się stało że nie rozwaliłem zawieszenia.

                      Natomiast co do niemieckich autostrad nie liczyłem jest ograniczenie to jest a jak nie ma to nie ma - fakt ze często nie ma bo dają wtedy kiedy jest ku temu jakiś powód i co ciekawe wcale to nie wpływa na ilość wypadków.
                      Wtedy jadąc te 200 km środkowym pasem z zazdrością patrzę jak przemykają po lewym taki emiśki CLS, Porsche, czy inne szybkie auta a na przyglądanie nie ma czasu bo tylko śmig i pojechał....
                      A w Pomrocznej co? jedzie sobie ktoś spokojnie 160-180 i zaraz przestępca, pirat pijak i złodziej bo każdy pijak to złodziej - kurna zacofany świat.
                  • samspade Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 17.03.14, 12:16
                    chris62 napisał:

                    > Natomiast w naszej rzeczywistości gdzie nie można spokojnie jechać w trasie 70
                    > km/h bo to przestępstwo

                    Naszej czyli czyjej? Bo na pewno nie polskiej.

                    > to w czymś takim jak SUV przynajmniej można sobie wygodniej posiedzieć i toczyć się pomału posłuchać muzy nie ubić głowy przy wsiadaniu i wysiadaniu a to że bagażnik mniejszy?

                    Nie wiem jakimi samochodami jeździłeś poprzednio ale w nie suvie tez można wygodnie posiedzieć toczyć się pomału i słuchać muzyki. I głowy sobie nie obić przy wsiadaniu i wysiadaniu.
                    • galtomone Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 17.03.14, 12:19
                      Wszystko fakt, ale mniej widac :-)
                      • samspade Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 17.03.14, 12:32
                        Bo ja wiem wielkość szyb taka sama.
                        • galtomone Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 17.03.14, 14:06
                          Ale siedzisz nizej....
                          Kleknij i powiedz czy widzisz tele samo co stojac... :-)
                          Oczy przeciez te same :-)
                          • samspade Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 17.03.14, 17:05
                            Siedzenie wyzej o te 10 czy 15 cm nie ma wielkiego znaczenia. Jak ktos jest pipa i nie zwraca uwagi na otoczenie w suvie to sie nie zmieni.
                            • galtomone Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 18.03.14, 09:45
                              Owszem - wysokosc siedzenia ma sie ni jak do umiejetnosci powożenia autem. Niemniej jednak, każdy kierowac (jak sadze po sobie) woli widziec dalej i wiecej, niz blizej i mniej. A te 10-15 cm to daje...
                              • samspade Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 18.03.14, 11:56
                                A ile dalej widzisz siedząc 15 cm wyżej?
                                • galtomone Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 18.03.14, 12:06
                                  Nie wiem ile na metry - to pewnie jeszcze zaley w jakim terenie :-). Ale odczuwalniedla komfortu prowadzenia wiecej.
                                  Np. zamiast patrzec w przod przez auto przedemna (czy z boku) - zeby byc przygotowanym na to co sie dzieje przed nami, siedzac te 15 cm czesto widac nad autem co sie dzieje przed nim. Jak sie da, to bardzo pomaga.
                                  Widze np. czy auta przed gosciem co jest przedemna hamuja i jaki on ma dystans do kolejnego auta.
                                  • samspade Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 18.03.14, 12:40
                                    Bo w hatchbacku nie da się przewidzieć i widzi się tylko 5 metrów przed maską. Za to kiedy wsiądziemy do suva od razu widzimy więcej dalej.
                                    Kupuj tego suva olej co myślą inni i przestań przekonywać innych. Szczególnie tych, którzy jeździli suvem i uważają że te korzyści czyli widzenie dalej czy jazda p krawężnikach nie jest warta dopłacania.
                                    • galtomone Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 18.03.14, 12:44
                                      Nie badz jak Klemens!!!!

                                      samspade napisał:

                                      > Bo w hatchbacku nie da się przewidzieć i widzi się tylko 5 metrów przed maską.

                                      Napisalem gdzis cos takiego???

                                      > Za to kiedy wsiądziemy do suva od razu widzimy więcej dalej.

                                      To chyba oczywiste, ze siedzac wyzej ma sie wieksze pole widzenia?

                                      > Kupuj tego suva olej co myślą inni i przestań przekonywać innych. Szczególnie t
                                      > ych, którzy jeździli suvem i uważają że te korzyści czyli widzenie dalej czy ja
                                      > zda p krawężnikach nie jest warta dopłacania.

                                      Ale 120KM wiecej, 4x4, automat oraz komfort jazdy i wykonania jest :-)
                                      • samspade Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 18.03.14, 12:51
                                        galtomone napisał:

                                        > Ale 120KM wiecej, 4x4, automat oraz komfort jazdy i wykonania jest :-)

                                        W tym konkretnym przypadku.
                                        Ogólnie suvy maja mniejszą dynamikę niż kombi czy hatchback.
                                        Jak już napisałem chcesz to kupuj. I przestań udowadniać jakie to suvy są świetne.
                                        • galtomone Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 18.03.14, 13:02
                                          Naprawde nie widzisz roznicy pomiedzy:

                                          Twierdzeniem: - SUVY sa swietne. - ktorego nigdzie nie napisalem
                                          a
                                          Pytaniem: Dlaczego SUV dziala na ludzi jak plachtna na byka i od razu obrzuca sie kierowco epitetami typu burak?

                                          Jesli oba powyzej to dla Ciebie to samo, to nie mamy o czym rozmawiac.
                                          • samspade Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 18.03.14, 13:14
                                            galtomone napisał:

                                            > Naprawde nie widzisz roznicy pomiedzy:
                                            >
                                            > Twierdzeniem: - SUVY sa swietne. - ktorego nigdzie nie napisalem
                                            Toz jest to swietne auto dla rodzin z dziecmi, ktore spedzaja troche bardziej aktywnie czas.
                                            Tak się składa że podpadam pod tą kategorię. Odpada tylko ciągnięcie rzeczy pod górkę jako aktywne spędzanie wolnego czasu.

                                            > Pytaniem: Dlaczego SUV dziala na ludzi jak plachtna na byka i od razu obrzuca s
                                            > ie kierowco epitetami typu burak?

                                            Moje zdanie: Kupujesz suva i fajnie. Olej to co inni piszą i Niech każdy jeździ tym czym chce. suvem ,sedanem liftbackiem, hatchbackiem, kombi, cabrio.

                                            > Jesli oba powyzej to dla Ciebie to samo, to nie mamy o czym rozmawiac.

                                            Nie są.
                                • chris62 Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 24.03.14, 13:49
                                  Nie jest istotne ile dalej a ile więcej.
                                  Kiedyś dzięi siedzeniu wyzej zauważyłem dach Passata i dzięki temu uniknąłem czołówki.
                                  Tak bywa kiedy droga jest falista przed wyprzedzeniem patrzysz o długa prosta ale w dołku może być auto którego nie zobaczysz - wyjeżdzasz na lewy nagle z dołka wyłania się przeciwnik i bummmm..........

                                  Tak wiem tam gdzie Ty jeździsz są równiutkie płaskie jak stół i prościutkie szosy...
                      • kontik_71 Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 17.03.14, 12:41
                        Bez przesady.. SUV to nie jest ciezaroka w ktorej siedzi sie metr lub wiecej powyzej otoczenia. Te pare cm nie robia az takiej wielkiej roznicy.
                        • galtomone Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 17.03.14, 14:07
                          Moze horyzontu nie widac, ale jednak troche wiecj niz np. w MX5 ;-) (sie w niej siedzi na wyskosci asfaltu :-) )
                          Tak czy siak, swiatla w nocy torche mniej po oczach wala....
                          • kontik_71 Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 17.03.14, 14:23
                            Porownujmy jablka z jablkami a nie gruszkami.
                            MX5 nie jest "konkurentem" SUVa i porownaine z nim mija sie z celem.

                            Ja moge porownac Legacy u Outbackiem (tak to tez jest SUV:) ) Widocznosc jest taka sama praktycznie zero roznic.
                            • galtomone Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 17.03.14, 15:02
                              kontik_71 napisał:

                              > Ja moge porownac Legacy u Outbackiem (tak to tez jest SUV:) ) Widocznosc jest t
                              > aka sama praktycznie zero roznic.

                              Bo to czy OBK jest SUVem to jednak lekko dyskusyjna kwestia.
                              Oczywiscie, ze MX to skrajny i torche zartem rzuciny przyklad. ALe faktem jest, ze jesli chodzi o komfort widocznosci to i te 10-15 cm siedzenia wyzej juz przdklada sie na konkretne metry, ktore iwadac dalej w przod czy do okola. Faktycznie nie trzeba siedziec 1 metr wyzej by widziec do przodu 2 m dalej.
                              Siedzenie w suuvie (w wiekszosci z nich) daje w kazdym razie odczowalne wraznie siedzenia wyzej i wiekszej widocznosci.
                    • chris62 Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 17.03.14, 14:25
                      samspade napisał:

                      > chris62 napisał:
                      >
                      > > Natomiast w naszej rzeczywistości gdzie nie można spokojnie jechać w tras
                      > ie 70
                      > > km/h bo to przestępstwo
                      >
                      > Naszej czyli czyjej? Bo na pewno nie polskiej.

                      ------------------

                      Tra srata tatata "stolyca" to nie Polska jeszcze...choć może to i szkoda bo to co wyczyniają te głąby z Warszawy to już nie jest śmieszne i człowiek wolałby żyć pod innym rządem.
                      >


                      > Nie wiem jakimi samochodami jeździłeś poprzednio ale w nie suvie tez można wygo
                      > dnie posiedzieć toczyć się pomału i słuchać muzyki. I głowy sobie nie obić prz
                      > y wsiadaniu i wysiadaniu.

                      No jak to nie wiesz? jasne że że Scenikiem wszak na forum ponad 10 lat go wychwalałem :)
                      no i owszem pod tym względem było OK. Natomiast SUVa nabyłem bo dla mnie to lepsze rozwiązanie - drogi pomroczne z dziurami, często bez asfaltu, czasem grząskie błoto czasem zaspy śniegu i to w górzystym terenie- w moim przypadku takie auto ma praktyczne uzasadnienie - jakbym jeździł tylko po mieście i po asfalcie to kupiłbym kolejnego minivana.
                      • samspade Re: Kolejne potwierdzenie - zatem o co kaman? 17.03.14, 15:05
                        W Posce jazda 70 nie jest przestepstwem. Bardzo czesto jest calkowicie bezkarna.
                      • galtomone Nie obraz sie :-) 17.03.14, 15:06
                        chris62 napisał:

                        > samspade napisał:
                        >
                        > > chris62 napisał:
                        > >
                        > > > Natomiast w naszej rzeczywistości gdzie nie można spokojnie jechać
                        > w tras
                        > > ie 70
                        > > > km/h bo to przestępstwo
                        > >
                        > > Naszej czyli czyjej? Bo na pewno nie polskiej.
                        >
                        > ------------------
                        >
                        > Tra srata tatata "stolyca" to nie Polska jeszcze...choć może to i szkoda bo to
                        > co wyczyniają te głąby z Warszawy to już nie jest śmieszne i człowiek wolałby ż
                        > yć pod innym rządem.
                        > >
                        >
                        >
                        > > Nie wiem jakimi samochodami jeździłeś poprzednio
                        >
                        > No jak to nie wiesz? jasne że że Scenikiem [...] jakbym jeździł tylko po mieście i po asfalcie
                        > to kupiłbym kolejnego minivana.

                        Sorry ale Scenik i minivan w jednym zdaniu to brzmi troszke zabawnie ;-)
                        Trche jak Thalia opisywana jako wygodna limuzyna na trasy :-)
                        Ale rozumiem... ciezko go nazwac inaczej.. choc ja napislabym minivan kompaktowy (chyba - znaczy chyba bym napisal, bo nie watpie, ze byl kompaktowy) ;-)
                        • chris62 Re: Nie obraz sie :-) 18.03.14, 09:51
                          > Sorry ale Scenik i minivan w jednym zdaniu to brzmi troszke zabawnie ;-)
                          > Trche jak Thalia opisywana jako wygodna limuzyna na trasy :-)
                          > Ale rozumiem... ciezko go nazwac inaczej.. choc ja napislabym minivan kompaktow
                          > y (chyba - znaczy chyba bym napisal, bo nie watpie, ze byl kompaktowy) ;-)
                          >

                          Ale cudujesz to co powiedzieć o Modusie Merivie czy B-maxie?
                          Scenic jest na podwoziu klasy C więc minivan jest określeniem OK.
                          Na podłodze klasy D są Vany a jak jeszcze większe to niech będą grand albo busy:)

                          I tu własnie jest fenomen minivana - mały jak kompakt klasy C a przestrzeni i wygody nie mniej niż w aucie klasy D - róznica polega własnie na innej pozycji siedzenia i lepszym wygosodorawaniu przestrzeni.
                          Auta klasy D są długie niskie i sporą część ich długości zabiera długi przód i długi bagaznik.
                          Dla osób wewnątrz wcale nie jest tak różowo pod względem przestrzeni.
                          Jechałem kiedyś w dłuższą delegację jako pasażer na tylnym siedzeniu w Mondeo - ponoć w czołówce pod względm przestzreni i wacale nie bylo tak różowo.
                          Jak pisałem kalsa D to głównie rozstaw osi wpływający na komfort i długi bagażnik.
                          Natomiast w ruchu miejskim ciasnocie minivan zyskuje sporo bo jest zwinniejszy i wygodniejszy przy częsty wsiadaniu i wysiadaniu.
                          Natomiast wracając do SUVów to są one dla osób które czasem z miasta jednak się wydostają np do chatki w górach itp.
                          Ponoć SUVy to bulwarówki może i tak ale i tak potrafia o wiele więcj niż zwykłe minivany a auta klasy D z uwagi na duże nawisy w ogóle mogą zapomnieć o zjechaniu z w miarę równej drogi.

                          Popatrzmy ile więcej może SUV:
                          www.youtube.com/watch?v=fTO37xw-GcY
    • galtomone Nie trzeba SUV'a 24.03.14, 10:55
      By byc idiota i jezdzic "terenowo" :-)

      katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,15674249,Spieszylo_mu_sie__zaczal_wyprzedzac_pasem_zieleni.html#LokKatTxt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka