galtomone
26.04.14, 08:47
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15858434,Chciala_sie_zatrudnic_jako_sekretarka__Dostala_propozycje.html?lokale=katowice#BoxWiadTxt
Koles mowi czego oczekuje I co oferuje w zamian.
Nikt , nikogo do niczego nie zmusza.
Szokujace? Moze troche ale nie wiem czy negatywnie.
Taki uklad jest chyba 100000 lepszy niz polki, ktore sa na codzien klepane po tylkoach przez szefow za 1200 zl I ktorych nikt sie nie pyta, czy maja na to ochote.