schweppes1
01.08.14, 17:56
Niebawem będę wybierał nowy samochód służbowy, limit niestety znowu 85 000 zł z ewentualnym drobnym naciągnięciem w górę. Rozważam samochód podany w temacie i jak nakłonię 2 innych handlowców na taki sam, to się zmieścimy w limicie (będą domówione bi-ksenony i navi). Problem tylko polega na tym, że oni są bardziej nastawieni na najbiedniejsze i najsłabsze Passaty i muszę im natłuc do głowy, żeby wzięli Octavię na wypasie z mocnym silnikiem, a nie najtańszego Passata, gdzie będą kląć na goliznę i brak mocy.
Podrzucilibyście może jakieś argumenty?
PS: Czy 7,5 s. do setki (tyle osiąga przedmiotowy sprzęt) przy wyprzedzaniu na trasie może kiedykolwiek się wydawać za słabo?