Dodaj do ulubionych

Debilna Policja w Polsce.......

30.08.04, 13:08
Wczoraj w glownym wydaniu Wiadomosci jakis komendant z drogowki wypowiadal
sie na temat bezpieczenstwa na drogach i jasno stwierdzil ze przy 90-km/h
kierowca nie ma prawa wyjsc z wypadku zywy..........Jezeli wyjdzie to beda
dobijac?!!!!!!!
Telewizja szkodzi a juz TVPolonia to wogole!!!!
Obserwuj wątek
    • mejson.e5 Dobijanie 30.08.04, 13:24
      tato1 napisał:

      "przy 90-km/h kierowca nie ma prawa wyjsc z wypadku zywy..........
      Jezeli wyjdzie to beda dobijac?!!!!!!!"

      Nie bój się!
      Nie chodzi tu o tych, którzy jadą 90/h ale tych, którzy z taką prędkością walą.
      Jeśli trzaśniesz przy 90/h w grube drzewo albo w mocną ścianę, to nie będą
      musieli dobijać!

      Ale - z drugiej strony jakby mieli prawo dobijać, to może wzrosłaby dyscyplina
      na drogach... ;-)

      Mejson
      • tato1 Re: Dobijanie 30.08.04, 13:29
        mejson.e5 napisał:

        > Nie bój się!
        > Nie chodzi tu o tych, którzy jadą 90/h ale tych, którzy z taką prędkością
        walą.
        > Jeśli trzaśniesz przy 90/h w grube drzewo albo w mocną ścianę, to nie będą
        > musieli dobijać!
        >
        > Ale - z drugiej strony jakby mieli prawo dobijać, to może wzrosłaby dyscyplina
        > na drogach... ;-)
        ______________
        ....Wiec jest taki pomysl by dobijac?........hehehe
        • mejson.e5 Jest pomysł! 30.08.04, 13:32
          tato1 napisał:

          "Wiec jest taki pomysl by dobijac?"

          Pewnie, że jest.
          Twój.

          Mam nadzieję, że nie jesteś prawodawcą... ;-)

          Mejson
          • tato1 Re: Jest pomysł! 30.08.04, 13:35
            mejson.e5 napisał:

            > tato1 napisał:
            >
            > "Wiec jest taki pomysl by dobijac?"
            >
            > Pewnie, że jest.
            > Twój.
            >
            > Mam nadzieję, że nie jesteś prawodawcą... ;-)
            >
            > Mejson
            ____________
            ......Wybacz ale chyba nie bylem pierwszy.Ja tylko prostuje mysli komendanta.
      • Gość: xxx Re: Dobijanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 23:38
        > Nie bój się!
        > Nie chodzi tu o tych, którzy jadą 90/h ale tych, którzy z taką prędkością walą.
        > Jeśli trzaśniesz przy 90/h w grube drzewo albo w mocną ścianę, to nie będą
        > musieli dobijać!

        Uscislajac, chodzi o tych ludzi, ktorzy "toples" poruszaja sie z szybkoscia 90km/h i
        uderzaja w przeszkode. Jezeli takowy czlowiek bedzie w pojezdzie samochodowym
        poruszajacym sie z szybkoscia 90km/h to juz go malo dotyczy - wbrew pozorom
        samochod pochlania znaczna czesc energii uderzenia.
    • wichura Re: Debilna Policja w Polsce....... 30.08.04, 14:07
      Taaa, też słuchałem tego durnia.
      Choć pewna racja w tym jest - mocne drzewo jest najgorszą z nieruchomych
      przeszkód, w jakie można trafić (gorsza niż latarnia, ściana czy stojące auto).
      Często zdarzają się wypadki śmiertelne, choć oczywiście nie zawsze.
    • Gość: zbłąkany bąk Debilna Policja w Polsce..zwłaszcza w Tarnowie IP: *.kronopol.com.pl 30.08.04, 15:37
      Ostatnio spotkałem takiego kmiotka - z radością w oczach wlepił mi mandant i
      punkty za to że na drodze międzynarodowej przekroczyłem prędkość o 21 km/h.
      Jechałem 71km/h, prosta droga z pustym asfaltowym poboczem, w odległości 100m
      żadnego człowieka czy samochodu tylko zaczajeni gliniarze. Zamiast stać w
      rzeczywiście niebezpiecznych miejscach to czają się w miejscach gdzie są dobre
      warunki do normalnej jazdy: byleby nabić sobie kieszeń.
      • mejson.e5 Spostrzegawczość 30.08.04, 16:47
        Gość portalu: zbłąkany bąk napisał(a):

        "Ostatnio spotkałem takiego kmiotka - z radością w oczach wlepił mi mandant i
        punkty za to że na drodze międzynarodowej przekroczyłem prędkość o 21 km/h.
        Jechałem 71km/h, prosta droga z pustym asfaltowym poboczem, w odległości 100m
        żadnego człowieka czy samochodu tylko zaczajeni gliniarze."

        Skoro przegapiłeś zaczajonych gliniarzy, to skad wiesz że nie przeoczyłbyś
        spłoszonego konia, czy dzieciaka?
        To, że czegoś nie widać, nie znaczy, że się nie pojawi.

        A kmiotek wlepił Ci mandat, bo się pewnie stawiałeś i oburzałeś, sugerując że
        jest debilnym policjantem.
        Spokojna rozmowa mogła doprowadzić do pouczenia nawet bez proponowania łapówki.

        "Zamiast stać w rzeczywiście niebezpiecznych miejscach to czają się w miejscach
        gdzie są dobre warunki do normalnej jazdy: byleby nabić sobie kieszeń."

        Pewnie tak jest, ale tak naprawdę nigdy nie wiemy na pewno, gdzie jest
        niebezpiecznie.

        Wyluzuj bąku,

        Mejson
        • tato1 Re: Spostrzegawczość 30.08.04, 17:22
          > A kmiotek wlepił Ci mandat, bo się pewnie stawiałeś i oburzałeś, sugerując że
          > jest debilnym policjantem.
          > Spokojna rozmowa mogła doprowadzić do pouczenia nawet bez proponowania
          łapówki.
          ___________
          ....Czy sugerujesz potrzebe wozenia psychologa?
          Ale juz fakt mozliwosci korupcji cie uspokaja.....widze.....
          To ze policja jest prawa reka nieudolnego rzadu,gmin i powiatow to tez widze
          nie rusza cie zbytnio.........
          Osobiscie to mi powiewa bo po krajowych drogach jezdze malo ale mysle ze taki
          stan rzeczy jest chory i jak kazdy mechanizm ma za soba twarze ludzkie,wiec
          warto poznac te twarze.Jakie twarze to mozna bylo popatrzec w
          Wiadomosciach.........
        • ant777 Re: Spostrzegawczość 31.08.04, 13:47
          mejson.e5 napisał:

          > Spokojna rozmowa mogła doprowadzić do pouczenia nawet bez proponowania
          łapówki.

          Gdzie ty człowieku żyjesz? Jest taryfiaktor, z konkretnymi cenami za
          wykroczenia. Na koniec spokojnej rozmowy gliniarz pyta retorycznie: "przyjmuje
          pan mandat, czy kierujemy sprawę do sądu grodzkiego?"

          > "Zamiast stać w rzeczywiście niebezpiecznych miejscach to czają się w
          miejscach
          > gdzie są dobre warunki do normalnej jazdy: byleby nabić sobie kieszeń."

          W Gorzowie jest to samo. jedno z ich ulubionych miejsc jest na zjeżdzie z górki
          na drodze dwupasmowej gdzie ograniczenie standardowo wynosi 50km/h
    • Gość: TO JA Re: Debilna Policja w Polsce....... IP: *.honeywell.com 30.08.04, 17:16
      Zdaje mi sie ze te 90 km/h oznacza smiertelne obrazenia jezeli nie bylo pasow a
      tym bardziej poduszek. Przy tych zabezpieczeniach czlowiek ma szanse przezyc
      przy nawet ciut wiekszej predkosci.
      A tak w ogole to powinno sie sadzic przy drogach jak najwiecej drzew. Jak
      ktores zostanie sciete przez samochod to powinno sie sadzic na jego miejscu dwa
      nowe.
      • mejson.e5 Proste sposoby? 30.08.04, 17:22
        Gość portalu: TO JA napisał(a):

        "A tak w ogole to powinno sie sadzic przy drogach jak najwiecej drzew. Jak
        ktores zostanie sciete przez samochod to powinno sie sadzic na jego miejscu dwa
        nowe."

        Ciekawe, jakie miałbyś zdanie na ten temat w sytuacji, gdy z przeciwka sunie na
        czołowe masa stali, a ty masz dwie sekundy na manewr.
        A obok drogi same drzewa...

        Jeśli sądzisz, że giną tylko sprawcy wypadków, to jesteś ... naiwny.
        A na pewno nie jesteś. ;-)

        Mejson
        • Gość: TO JA Re: Proste sposoby? IP: *.honeywell.com 30.08.04, 17:35
          Patrzac na Twoja sygnaturke moznaby pomyslec ze jestes w stanie zauwazyc humor
          i ironie.
          A tak powaznie to czolowe zderzenie z samochodem (o tej samej masie i predkosci
          co Twoja)niczym sie nie rozni od zderzenia z murem albo drzewem.
          • mejson.e5 Humor i ironia 31.08.04, 00:14
            Gość portalu: TO JA napisał(a):

            "Patrzac na Twoja sygnaturke moznaby pomyslec ze jestes w stanie zauwazyc humor
            i ironie."

            Pewnie, że jestem w stanie.
            Tylko ten rodzaj czarnego humoru do mnie nie przemawia i robię się kąśliwy.
            Uciekałem już z drogi z czołówki, bo jakiemuś niesmiertelnemu zachciało się
            wyprzedzać przed zakrętem.
            Zamiast drzew trafiłem na równe gruntowe pobocze.
            Mam więc uraz do drzew na poboczu.

            W mojej poprzedniej odpowiedzi też była ironia... ;-)

            Pozdrawiam,

            Mejson
            • Gość: TO JA Re: Humor i ironia IP: *.honeywell.com 31.08.04, 00:41
              Widzialem kiedys droge gdzie na zakrecie drzewa byly posadzone gesciej niz
              przed zakretem. Na jednym z nich byly DWIE kapliczki. Dwoch motocyklistow
              zabilo sie na tym drzewie w odstepie piecioletnim. Zarzad drog powinien byl te
              drzewa sciac po pierwszym wypadku. No ale teraz nie wolno tego zrobic bo to
              jest miejsce swiete z dwoma kapliczkami. Jest duzo miejsca na trzecia.
              Ktos powinien powaznie spojrzec na te drzewa przydrozne, ktore sto lat temu
              mialy sens a dzisiaj tylko z drobnego wypadku robia smiertelny. Pozdrowienia
          • wichura Re: Proste sposoby? 31.08.04, 09:43
            Samochód jest przeszkodą w dużym stopniu odkształcalną (szczególnie nowy).
            Fakt - przy czołowym prędkości się sumują ( x cos konta uderzenia, chyba), więc
            przeciążenia są dużo większe niż przy uderzeniu w przeszkodę nieruchomą. Co do
            muru: prędzej mur się rozsypie, niż przesuniesz "dorosłe" drzewo.
            Ja w swoim doświadczeniu mam "dzwony" z autem i betonową latarnią - z obu
            wyszedłem cały, ale to z latarnią było gorsze - bo ani się nie przesunie, ani
            nie zamortyzuje uderzenia.
          • Gość: nelsonek Re: Proste sposoby? IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.04, 15:17
            przyklad:
            predkosc jednego samochodu 60km/h, predkosc drugiego: 60km/h. samochody zderzaja sie czolowo.
            a uderzajac z predkoscia 60km/h w drzewo to to samo co przyklad powyzej?
            • klemens1 Re: Proste sposoby? 31.08.04, 15:25
              Gość portalu: nelsonek napisał(a):

              > przyklad:
              > predkosc jednego samochodu 60km/h, predkosc drugiego: 60km/h. samochody
              zderzaj
              > a sie czolowo.
              > a uderzajac z predkoscia 60km/h w drzewo to to samo co przyklad powyzej?

              Tak, jeżeli ich masy są równe. Wniosek z tego taki, że lepiej przywalić w
              drzewo niż czołowo w TIRa.
            • Gość: zenon77 Re: Proste sposoby? IP: *.man.polbox.pl 01.09.04, 15:22
              Drogi nelsonku.
              Zanim zostaniesz dużym nelsonem nie śpij na lekcjach fizyki. Prędkość nie jest
              wielkością skalarną a wektorową. Teoretycznie prędkości przy zderzeniu czołowym
              się sumują, ale tylko teoretycznie. Do tego energia jest pochłaniana przez oba
              pojazdy. Idealne trafienie w drzewo przy prędkości 90 km/h daje małe szanse,
              nawet w dużym, nowoczesnym samochodzie, bo energia jest niemalże w 100%
              pochłaniana przez samochód.
              pozdraiwam
              • Gość: nelsonek Re: Proste sposoby? IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.04, 12:12
                co fakt to fakt - fizyk ze mnie zaden. niemniej z Twojej wypowiedzi wynika ze lepiej zderzyc sie czolowo przy predkosci 60km/h (drugi samochod jedzie z taka sama predkoscia i jak slusznie zauwazyl klemens musza miec zblizone masy), niz uderzyc w drzewo przy predkosci 120km/h.
                moze sie myle?
          • Gość: Michu Re: Proste sposoby? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 31.08.04, 15:30
            Kolega spał na lekcji fizyki?

            Proponuję uderzyć pięścią w drzewo (lub inny przedmiot który się nie przesunie)
            oraz w przedmiot ruchomy - zapewniam że rączka zaboli bardziej przy pierwszym
            uderzeniu.

            ... i błagam - wierz mi na słowo !

            Pozdrawiam
          • Gość: TO JA Wyjasnienie z tym murem. IP: *.honeywell.com 01.09.04, 16:42
            Wyobrazcie sobie ze jednoczesnie dwa samochody uderzaja w mur z przeciwnych
            stron. Teraz wyobrazcie to samo tylko ze mur jest cienszy. Dla samochodow
            roznica zadna. Teraz wyobrazcie sobie ze mur lest jeszcze cienszy, jak
            papierek, albo ze go w ogole nie ma. Tez oba samochody odksztalca sie tak samo
            i zwolnia do zera na takim samym odcinku drogi jak przy uderzeniu w mur. Wiec
            czolowe zderzenie takich samych samochodow o takich samych predkosciach nie
            rozni sie co do skutkow od zderzenia z murem.
    • motodawca1 Re: Debilna Policja w Polsce....... 01.09.04, 09:48
      no to jak wytlumaczyć że ja przeżyłem krakse przy 180 km/h
      (dla fizyka: 50m/sek)?
      • Gość: gość Re: Debilna Policja w Polsce....... IP: *.class146.petrotel.pl 01.09.04, 13:00
        Dziecinnie proste: jechałeś motorem, walłeś w coś, poleciałeś i wpadłeś w stóg
        siana.
        • motodawca1 Re: Debilna Policja w Polsce....... 01.09.04, 14:37
          jechałem motorem.
          • Gość: gość Re: Debilna Policja w Polsce....... IP: *.class146.petrotel.pl 01.09.04, 16:44
            walłeś w coś, poleciałeś i wpadłeś na stóg siana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka