Porównanie w Motorze Lancer-Impreza

IP: 57.66.193.* 21.09.04, 15:54
W Motorze z zeszłego tygodna porównywali ww auta w wersjach z wolnossącymi 2
litrówkami. Lancer FWD i Impreza AWD no i jestem zawiedziony bo za prawie 90
tys. PLN nie ma nawet skórzanej kierownicy, wystrój wnętrza gorszy niż w
Corolli a silniki gorsze niż w Renault np Subaru 125 KM z kiepskim momentem
(poniżej 180 Nm) ma się nijak do F4R Renault 140 KM i 191 Nm a o BMW już nie
wspomnę.
Na dodatek przyspiesza tak samo jak Scenic minivan w końcu i to ma być
sportowe auto? Lancer tylko troszkę lepszy ale 135 KM też nie rewelka.
Ciekaw jestem ile mocy ma 2 litrowa Honda przy obrotach 5700 obr/min? tak dla
porównania (bo moc przy 9000 tys. obr./min. mnie nie interesuje).
    • rafal.gtv Re: Porównanie w Motorze Lancer-Impreza 21.09.04, 16:05
      Gość portalu: RF napisał(a):

      > W Motorze z zeszłego tygodna porównywali ww auta w wersjach z wolnossącymi 2
      > litrówkami. Lancer FWD i Impreza AWD no i jestem zawiedziony bo za prawie 90
      > tys. PLN nie ma nawet skórzanej kierownicy, wystrój wnętrza gorszy niż w
      > Corolli a silniki gorsze niż w Renault np Subaru 125 KM z kiepskim momentem
      > (poniżej 180 Nm) ma się nijak do F4R Renault 140 KM i 191 Nm a o BMW już nie
      > wspomnę.

      Tyle , że przebieg charakterystyki moc/moment silnika Subaru jest o wiele
      korzystniejszy. Podobnie Mitshubishi


      > Na dodatek przyspiesza tak samo jak Scenic minivan w końcu i to ma być
      > sportowe auto?

      To jest wersja cywilna sportowego auta. WRX kosztuje trochę więcej ;)
      Poza tym - spróbuj Scenic'iem zjechać z równej drogi.... Albo jechać trochę
      szybciej w zimie...

      Zalety Subaru to właśnie napęd 4x4 , pewność prowadzenia, znakomita praca
      zawieszenia ( duuuuużo doskonalsza od Scenica i temuż podobnych ) oraz
      niezawodność konstrukcji .






      --------------------------------------------------------------------------------
      • Gość: RF Re: Porównanie w Motorze Lancer-Impreza IP: 57.66.193.* 21.09.04, 16:22
        Ja nie porównujęaut jako takich do Scenica tylko ich silniki, jakby nie było
        wcale nie lepsze niż w minivanie do wożenia rodzinki rowerów bagaży itd. A
        uważam, że auta sportowe powinny jednak dawać nieco więcej pod względem osiągów.
        Oczywiście, że Subaru 4x4 jest zaletą na śliskiej nawierzchni ale taki napęd i
        tu się zgadzam z autorem wymaga mocniejszego silnika niż ten zastosowany bo
        inaczej nie wykorzystuje się jego zalet w pełni
        • Gość: Radek Re: Porównanie w Motorze Lancer-Impreza IP: *.2015.com 21.09.04, 17:54
          Lancer to jest sedan dla ubogich a nie samochod sportowy, Lancer EVO ma ze
          zwyklym lancerem wspolna tylko bude, i to tez nie do konca.
      • Gość: RF Re: Porównanie w Motorze Lancer-Impreza IP: 57.66.193.* 21.09.04, 16:26
        Napisałeś:
        Tyle , że przebieg charakterystyki moc/moment silnika Subaru jest o wiele
        > korzystniejszy. Podobnie Mitshubishi
        na jakiej podstawie? z tego co wiem to te 191 Nm jest przy 3700 obr/ min a
        Subaru ma mniejszy moment przy obrotach ponad 4 tys. gdzie tu ta korzyść.
        Patrzyłem na przebieg momentu Renault jest bardzo "płaski" nie sądzę, że masz
        rację a raczej twierdzę, że gdyby tak włożyć ten silnik do Subaru to jego
        osiągi byłyby lepsze.
        • Gość: RafałGTV Re: Porównanie w Motorze Lancer-Impreza IP: 217.17.35.* 21.09.04, 18:27
          Gość portalu: RF napisał(a):

          > Napisałeś:
          > Tyle , że przebieg charakterystyki moc/moment silnika Subaru jest o wiele
          > > korzystniejszy. Podobnie Mitshubishi
          > na jakiej podstawie? z tego co wiem to te 191 Nm jest przy 3700 obr/ min a
          > Subaru ma mniejszy moment przy obrotach ponad 4 tys. gdzie tu ta korzyść.
          > Patrzyłem na przebieg momentu Renault jest bardzo "płaski" nie sądzę, że masz
          > rację a raczej twierdzę, że gdyby tak włożyć ten silnik do Subaru to jego
          > osiągi byłyby lepsze.

          Niestety - nie dysponuję linkiem do stosownego wykresu , jednak silnik Subaru
          ma stosunkowo płaski przebieg momentu już od niskich obrotów ( i dzięki temu
          skrzynia jest zestopniowana "na długo" ) Nie ma potrzeby częstego wachlowania
          biegami , a to w/g mnie - zaleta w takim aucie . Osiągi całości zaniża raczej
          przeniesienie napędu i spora waga całego auta.



    • Gość: AdM Re: Porównanie w Motorze Lancer-Impreza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 16:09
      Gość portalu: RF napisał(a):
      > Ciekaw jestem ile mocy ma 2 litrowa Honda przy obrotach 5700 obr/min? tak dla
      > porównania (bo moc przy 9000 tys. obr./min. mnie nie interesuje).

      S2000 ma przy tych obrotach ok.140KM
    • greenblack Re: Porównanie w Motorze Lancer-Impreza 21.09.04, 17:58
      To Impreza dla biedoty, której nie stać na wersję turbo albo dla ludzi, którzy
      potrzebują jak najtańszego wozu osobowego z prawdziwym 4x4. Kiedyś były jeszcze
      silniki 1.6. Jak komuś za mało mocy, to wybiera wersje turbo. Z tych dwóch
      wybieram Imprezę, bo ma 4x4.
      • niki27 Re: Porównanie w Motorze Lancer-Impreza 21.09.04, 18:22
        greenblack napisał:

        Po co komu "prawdziwe 4x4"? No po co? Do jazdy po ul. Marszałkowskiej w
        Warszawie, na krajową "siódemkę", czy też może do rajdów po drodze Piaseczno -
        Grójec? Bo chyba nie dla leśników z Podkarpacia.

        > albo dla ludzi, którzy
        > potrzebują jak najtańszego wozu osobowego z prawdziwym 4x4.
        • greenblack Re: Porównanie w Motorze Lancer-Impreza 21.09.04, 18:25
          Na Polsce świat się nie kończy, a prawdziwe 4x4 ceni się np. w Alpach.
          • niki27 Re: Porównanie w Motorze Lancer-Impreza 21.09.04, 18:31
            greenblack napisał:

            > Na Polsce świat się nie kończy, a prawdziwe 4x4 ceni się np. w Alpach.

            Kto ceni ten ceni.
            90 proc. zmotoryzowanych gości w Alpach pochodzących z bogatszych krajów (UE,
            Szwajcaria i takie tam) przyjeżdża na narty w "zwykłych" przednio- albo
            tylnionapędówkach (trochę nie polsku, wiem). I jak jest bardzo źle, to zakłąda
            obowiązkowe łańcuchy. No i jeszcze elektronika się wspomaga.

            IMHO 4x4 to samochód dla ludzi, którzy 1) naprawdę jeżdżą lepiej niz
            ponadprzeciętna i umieją zalety samochodu świadomie wykorzystać, w miejscach
            gdzie to się da zrobić
            2) pozerów.

            Obie kategorie to zdecydowana mniejszość kierowców.
            • Gość: Radek Re: Porównanie w Motorze Lancer-Impreza IP: *.2015.com 21.09.04, 20:36
              Kiedys bylem na wycieczce w gorach gdzie musialem nadrobic ok 200km z powodu
              naglego ataku zimy i niemoznosci przejechania odcinka 5km pod gorke
              przednionapedowym aute. Na tej samej wycieczce musialem 7-8km na piechote isc
              bo ten sam przednionapedowy samochod pseudosportowy nie dawal rady na gruntowej
              drodze. Wszystko zalezy od tego kto do czego samochod uzywa, gdzie mieszka i
              gdzie jezdzi.
        • Gość: RafałGTV Re: Porównanie w Motorze Lancer-Impreza IP: 217.17.35.* 21.09.04, 18:30
          niki27 napisał:

          Po co komu "prawdziwe 4x4"? No po co? Do jazdy po ul. Marszałkowskiej w
          > Warszawie, na krajową "siódemkę", czy też może do rajdów po drodze Piaseczno -

          > Grójec? Bo chyba nie dla leśników z Podkarpacia

          Ale dla Warszawiaków mających willę w górach ( a nawet pod Warszawą - w zimie )-
          już tak.
          • niki27 Re: Porównanie w Motorze Lancer-Impreza 21.09.04, 18:34
            Patrz mój post dot. Alp
            • Gość: RafałGTV Re: Porównanie w Motorze Lancer-Impreza IP: 217.17.35.* 21.09.04, 18:45
              niki27 napisał:

              > Patrz mój post dot. Alp
              >
              Spójrz na minuty publikacji naszych postów.....
        • Gość: Radek Re: Porównanie w Motorze Lancer-Impreza IP: *.2015.com 21.09.04, 20:32
          W zimie sie przydaje jak sie mieszka dalej od centrum cywilizacji.
        • Gość: ok! Re: Porównanie w Motorze Lancer-Impreza IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.09.04, 21:01
          Nie mam auta z napedem na 4 kola, nie mieszkam w gorach, nie jeżdzę po
          bezdrożach...ale ..chcialbym m iec takie auto jak Subaru.Nie raz i nie dwa
          zdarza sie jezdzic w Polsce szosą, na ktorej zalega śnieg, czasem zaspy, czy
          to zimą, czy to wiosną, gdy zmienia sie nagle front atmosferyczny.I mimo opon
          zimowych i ostrożnej, wolnej jazdy, zdarza sie, ze auto zdrowo zarzuci( honda
          civic).Zdarzylo mi sie pare razy byc pasazerem auta kolegi (Subaru Legacy) i
          bylem pod wrazeniem, jak trzyma sie drogi.Nie chodzi ani o pozerstwo, ani o
          sciganie, tylko o tzw. bezpieczenstwo czynne, ktore to czynniki przewazaja wady
          aut 4na4 (cena, duze spalanie, marne(?) osiagi silnika 2,0 bez turbiny.Tylko,
          zeby nie ta cena)))Acha, może we wspomnianym motorze byly podane jakies
          parametry (osiagi, spalanie itp.) wspomnianych Subaru i Lancera?
    • szymizalogowany Re: Porównanie w Motorze Lancer-Impreza 21.09.04, 18:02
      w Japonii od dawna sa dostepne zwykle wersje Lancera i Imprezy nawet z
      silnikami 1.6 i jest tez Impreza z napedem na przod tylko.

      Te samochody nie maja nic wspolnego ze sportem oraz ze swoimi wersjami Evo i
      WRX.

      W Europie zyskaly slawe dzieki wersjom rajdowym a inne wersje nawet nie wiem
      czy byly sprowadzane do Europy - daltego my znamy je jako "sportowe".

      "Zwykla" Impreza czy Lancer to kompakty na poziomie Corolli czy Megane.

      Zawieszenie tez jest inne jak zreszta wszystko lacznie z karoseria.

      Jakby Toyota robila sportowa wersje Corolli 4x4 z turbina i 300 KM ktora
      stanowila by 90% sprzedazy corolli w Europie to tez by sie wszyscy dziwili
      jakby zobaczyli Corolle 1.4.
    • cracovian Za 90 tys.... 21.09.04, 18:12
      ...to ja bym wolal na piechote chodzic niz tyle za 125 koni placic.

      Kurna co sie z tym zlotym dzieje i czemu taki drogi (3.51 za $)??? W Stanach
      2005 Impreza z 2.5 165KM i calkiem fajnym wyposazeniem po 60 tys. juz tylko
      wychodzi: www.carsdirect.com/build/options?
      zipcode=30066&acode=USB50SUC043A0&restore=false
      • cracovian link 21.09.04, 18:13
        www.carsdirect.com/build/options?zipcode=30066&acode=USB50SUC043A0&restore=false
        • greenblack Re: link 21.09.04, 18:26
          Tylko, że u nas 75-konne gówno bez klimatyzacji kosztuje 60 tys.
          • cracovian Re: link 21.09.04, 18:33
            Sorry, ale gdzies te pieniadze ida. Euro i $ spadaja na leb na szyje, a w
            Polsce ceny nie ida w dol chyba, ze sie myle?

            Pewnie pare fajnych chat sie gdzies pod lasem buduje, a Szwajcarzy ciesza sie z
            nowo-otwartych kont bankowych.
            • greenblack Re: link 21.09.04, 18:40
              Ameryki nie odkryłeś, hehe. Jakos samochody nie staniały, a wręcz przeciwnie,
              od czasu, gdy € kosztowało 5 zł.
    • Gość: alpifresh Trochę rozsądku. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.04, 19:35
      Po pierwsze to sportowe są: lancer EVO VIII i impreza WRX.
      To co porównano to normalne sedany klasy C z silnikami 2,0.
      Jeździłem na teście lanserem "sport" 2,0 sedan. Jeżeli ktoś chce sprawdzić jak
      powinno się siedzieć za kierownicą, jak powinien pracować lewar. od biegów, jak
      powinna być umieszczona kierownica, jak powinny być dopasowane fotele, itd. to
      musisz usiąść za kierownicą lancera.
      Jazda tym autkiem to poprostu frajda.Reakcja na gaz między 3800,a 5500 jest
      rewelka. Autko prowadzi się jak gokart.Do tego wygodne miejsca dla 4 osób.
      Porównując inne wózki 2,0 tej wielkości, to motor renault megan + 6 bieg.
      skrzynka jest coś wart. ale zawieszka i wnętrze to tragedia. Fokus 2,0 16V
      byłby znośny ale skrzynia biegów jest fatalnie zestopniowana. Jest jasółka
      ostra w jeździe: to nowy civic '2004 5d. 2,0 160KM ale cena z górnej półki.
      I wygląda jak autobus.
      Pozdrówka
      • Gość: RF Re: Trochę rozsądku. IP: 57.66.193.* 22.09.04, 13:02
        Otóż cena Mitsubishi i Subaru jest podobna do ceny Accorda 2,0, który jest
        dynamiczniejszy lepiej i przyjemniej wykończony wewnątrz oraz większy. Lancer
        też miał tylko tylko przedni napęd.
        Czas Imprezy od 0-100 to 10,2 s gorzej niż mojego Scenica też nie lekkiego bo
        dużo większego ( w teście 9,8s).
        To ja już wolę minivana za mniejsze pieniądze ze 140 KM, lepszym momentem,
        niższym spalaniem większą funkcjonalnośćią full wypasem lub ww Hondę.
        Też mi się marzyło auto 4x4 np Scenic RX4 ale zawsze coś za coś a tu cena
        spadek osiągów i w zasadzie korzyść tylko w zimie lub na bezdrożach no ale na
        bezdroża to lepiej kupić terenówkę.
        Konkluzja: ceny obu aut są z kosmosu patrząc na to co sobą prezentują w
        stosunku do konkurencji.
        • Gość: gostek Re: Trochę rozsądku. IP: *.aster.pl 22.09.04, 13:45
          Stary, przestań pier***** za przeproszeniem bo łapy opadają. Porównujesz
          gówniane reno do subaru???? Ty się lecz. Ten silnik 2.0ide który
          przeciwstawiasz boxerowi subaru był tak rewelacyjny że się samo reno z niego
          wycofało bo miał wadę i wróciło do poprzedniego 136km bez bezpośredniego
          wtrysku... Napęd 4x4 z tego scenica tak się ma do 4x4 subaru jak woda w
          klozecie do wody mineralnej, o awaryjności obu nie wspomnę...

          Boszzzz co za osioł....
          • niki27 Re: Trochę rozsądku. 22.09.04, 14:48
            Na szczęście nikt nie każe ci jeździć gównianym "reno". Kup sobie model subaru
            i postaw go w domowej kapliczce. Nie zapomnij codziennie oddawać pokłonów.
            A jeśli kiedykolwiek sobie kupisz to wspaniałe auto, to nie zapominaj całować
            go w klamkę przed wejściem... Pozer, po prostu pozer.
            • Gość: gostek Re: Trochę rozsądku. IP: *.aster.pl 22.09.04, 15:34
              nikt przecie ci nie odbiera twojego gównianego reno, więc po co pyskujesz nie
              na temat?

              następny matoł
              • niki27 Re: Trochę rozsądku. 22.09.04, 15:41
                Ja przynajmniej jeżdżę tymi konkretnymi samochodami, które chwalę lub mieszam z
                błotem... Musi cię strasznie boleć, że o samochodasz wiesz tyle, ile sobie
                poczytasz...
                • Gość: gostek Re: Trochę rozsądku. IP: *.aster.pl 23.09.04, 08:36
                  niki27 napisał:

                  > Ja przynajmniej jeżdżę tymi konkretnymi samochodami, które chwalę lub mieszam
                  z
                  >
                  > błotem... Musi cię strasznie boleć, że o samochodasz wiesz tyle, ile sobie
                  > poczytasz...

                  O autach pajacu wiem więcej od ciebie, to czym kto jeździ ma żadne znaczenie, a
                  ty pieprzysz o całusach i modelach, ty jesteś psychol i zbok...
          • Gość: rf Re: Trochę rozsądku. IP: 57.66.193.* 22.09.04, 16:54
            O jakim ty IDE pieprzysz? Ja mówię o silniku F4R konstrukcji z roku 1999 ze
            zmiennymi fazami rozrządu który jest w gównianym reno i kładzie to Subaru na
            łopatki.
            Ostatnie silniki też mi się nie podobają bo obudowali je w jakieś durne pokrywy
            plastikowe i zmniejszyli moc ze względu na normy euro.
            I faktem jest że osiągi "sportowego" Subaru za 90 tys. PLN są na poziomie
            minivana turystycznego tu tylko wymienionego dla przykładu a komfort tego auta
            to żenada plastikowa kierownica standardowe tarcze zegarów jak w aucie za 40
            tys. PLN więc czym tu się podniecać?
            Jak Ci gówniane reno nie pasuje to co powiesz o Hondzie za te same pieniądze,
            która ma więcej mocy i jest bardziej komfortowa? a może kilka innych przykładów?
            Po prostu uważam, że Mitsubishi i Subaru jako marka (którą bardzo lubię) dała
            dupy dając do co prawda cywilno sportowego taki dupiaty silnik w dodatku nie
            oferując podwyższonego komfortu za cenę dobrego auta klasy średniej. Nie
            twierdzę że są złe ale wg mnie nie są warte takiej ceny.
            • Gość: gostek Re: Trochę rozsądku. IP: *.aster.pl 23.09.04, 08:49
              ćwoku co ci kładzie na łopatki, silnik reno 15km+ i 10 momentu, wyżej zresztą
              położonego niż w subaru....

              nowy lancer jest cenowo porównywalny z reno, osiągi ma lepsze, technicznie jest
              lepszy, każdy normalny człowiek wolałby go od syfu reno, które się ciągle
              psuje, więc nie chrzań

              subaru jest sporo droższe, ale poza chorą polityką importera, nie ma co
              porównywać, bo ma stały napęd 4x4, przez to też jest cięższe i wolniejsze
              durniu, odrobinę słabszy silnik ma tu żaden wpływ na osiągi, zresztą silnik
              boxera ma też zalety których brak reno - lepszy przebieg momentu, jego budowa
              wpływa na lepszy rozkład mas auta

              ale porównuj sobie dalej impreze do laguny, bo laguna ma lepszy meszek na
              siedzeniach i milsze plastiki

              następny po nikim27 fetyszysta...
              • Gość: mak Re: Trochę rozsądku. IP: *.proxy.aol.com 23.09.04, 09:01
                tak tylko ze lancer ma tylne hamulce bebnowe,a takie rzeczy to byly dobre 10
                lat wstecz.
                • Gość: gostek Re: Trochę rozsądku. IP: *.aster.pl 23.09.04, 09:28
                  Gość portalu: mak napisał(a):

                  > tak tylko ze lancer ma tylne hamulce bebnowe,a takie rzeczy to byly dobre 10
                  > lat wstecz.

                  Nie wiem jak wersja 1.6, ale 2.0 - o tej tu zresztą mówimy, ma tarcze z przodu
                  i z tyłu.

                  następny....
              • Gość: RF Re: Trochę rozsądku. IP: 57.66.193.* 23.09.04, 09:51
                Jaki fetyszysta? Ja bardzo lubię Subaru jako markę i doceniam zalety tego auta
                ale zawiodłem się na ofercie tej firmy dla Kowalskiego. (Marzyło mi się kupić
                taką brykę) Lubię wszystkie marki które konkurują w sporcie i ze względu na
                image tej marki uważam, że to niedobrze jak wersja 2,0 ma tylko 125 KM w takim
                samochodzie, bez względu na inne teorie odnośnie momentu itd. Fakt jest faktem
                auto gorzej przyspiesza i osiąga niższe V-max od mojego gównianego Scenica z
                2000 roku zgoda przednionapędowego ale nie lekkiego i do tego z większymi
                oporami aerodynamicznymi. Jak mam się więc zachwycać tą Imprezą? Miałbym pocić
                ręce na plastikowej kierownicy kiedy w gównianym Scenicu mam skórzaną, patrzeć
                na te czarne zegary kiedy w Scenicu są białe z czerwonymi wskazówkami i gnieść
                się w imię image'u auta sportowego kiedy w Scenicu mam przestrzeń i wygodę?
                No tak zapomniałem o jednym muszę napisać list dziękczynny do Renault że
                specjalnie dla mnie zrobili 1 bezawaryjny egzemplarz.
                No ale w jednym się zgadzamy "chora polityka importera" i o to chodzi.
                Po prostu jak cena 90 tys. PLN to za jakiś konkretny standard a jak go brak to
                niech popatrzą ile kosztuje np Focus 2.0 i dołożą to za to 4x4 a jak już się
                upierają przy tej cenie to niech silnik 2,0 ma moc około 160 KM.
                Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja