Dodaj do ulubionych

99% kierowcow nie wie...

02.07.16, 10:24
... że rowerzysta ma pierszeństwo na ściezce rowerowej.

Swoja droga, kolejne miasta zaczynaja budowac tych ściezek coraz wiecej - ciekawe kiedy ktoś sie zajmie edukacja kierowcow?

Nie dosc, ze piesi gina na przejsciach w sporych ilosciach, bo tak podstawowe sprawy jak pieszy dla pasach, nie wyprzedzanie, nie omijanie na / przed przejsciem sa zbyt trudne do ogarnicia to teraz jeszcze dojdzie do coraz wiekszej ilosci wypadkow tam gdzie jezdnie przecinaja sciezki rowerowe.

Kierowcy nie maja bladego pojecia (bo to do niedawna byla u nas totalna egzotyka) to jeszcze spora czesc z nich ma zle oznaczenia. Np. dla rowerzysty, ze ma pierszenstwo a kierowcy juz o przebiegajacej sciezce zaden znak nie uprzedza (inna sprawa, czy znak cos by dal?).
Obserwuj wątek
    • loyezoo Re: 99% kierowcow nie wie... 02.07.16, 10:33
      Nie wiem czy bywasz w Holandii,bo ja 2-3 razy w roku.Tam rowerzysta, jak nie ma pierwszeństwa to......ma pierwszeństwo.Jak go yebniesz nawet z jego winy,to i tak masz problemy,bo tam, to są święte krowy i tyle.Dotyczy to też, części skuterów (zależnie od rejestracji)
      • galtomone Re: 99% kierowcow nie wie... 02.07.16, 10:49
        loyezoo napisał:

        > Nie wiem czy bywasz w Holandii,bo ja 2-3 razy w roku.

        Nie bywam.

        > Tam rowerzysta, jak nie ma
        > pierwszeństwa to......ma pierwszeństwo.Jak go yebniesz nawet z jego winy,to i
        > tak masz problemy,bo tam, to są święte krowy i tyle.Dotyczy to też, części skut
        > erów (zależnie od rejestracji)

        I??? ma to jakis zwiazek z ignorancja kierowcow w PL I moim postem?
        • loyezoo Re: 99% kierowcow nie wie... 02.07.16, 13:41
          Tak,ma to związek z ignorancją. Po prostu w Holandii kierowcy mają głowę dookoła szyi i wypadki z rowerzystami się prawie nie zdarzają.Nawiązałem zatem do tematu,podając przykład z niedaleko sąsiadującego kraju.
          • galtomone Re: 99% kierowcow nie wie... 02.07.16, 17:21
            loyezoo napisał:

            > Tak,ma to związek z ignorancją. Po prostu w Holandii kierowcy mają głowę dookoł
            > a szyi i wypadki z rowerzystami się prawie nie zdarzają.

            A dlaczego Holendrzy maja glowe do okola szyi a nasi nie?
            • tbernard Re: 99% kierowcow nie wie... 03.07.16, 03:09
              Czyżby u nas jakąś część szyi w miejscu styku z głową przecinano kierowcom i głowa sobie dynda na kawałku nieodciętym i tym sposobem polscy kierowcy nie mają głowy dokoła szyi? Za to w Holandii takiego podcinania się nie stosuje?
    • do.ki Re: 99% kierowcow nie wie... 02.07.16, 10:58
      Oczywiscie wiesz, ze nie zawsze rowerzysta ma pierwszenstwo gdy sciezka rowerowa przecina jezdnie. Mozna to poznac po tym jak sa namalowane znaki poziome.
      • galtomone Re: 99% kierowcow nie wie... 02.07.16, 11:42
        A nie wynika to z postu nr 1?
      • gzesiolek Re: 99% kierowcow nie wie... 04.07.16, 11:01
        Jak jest oznaczony przejazd rowerowy i nie ma znaku czy pionowego/poziomego wyłączającego pierwszeństwo rowerzysty to ma...
        Inna sprawa, że Ci co czasem tworzą takie przejazdy to mam wrażenie lubią grać w rosyjską ruletkę czyimś życiem... ani jadąc rowerem nie widzisz co się dzieje na drodzę ani jadąc samochodem nie widzisz, że zbliża się rowerzysta... to już postawili by znak STOP, bo to jedyny sposób aby uniknąć ryzyka zderzenia w niektórych miejscach...
        • bimota Re: 99% kierowcow nie wie... 04.07.16, 17:10
          A TO BEZ ZNAKU STOP NIE WOLNO SIE ZATRZYMYWAC ?
    • samspade Problem jest z tym 1% 02.07.16, 11:13
      Który nie wie że nie ma czegoś takiego jak ścieżka rowerowa. I że nie jeździ się po drogach dla rowerów.
    • waga170 Re: 99% kierowcow nie wie... 02.07.16, 11:18
      Pierwszenstwo, ch...enstwo, refleks i smykalka do jazdy sie liczy na pare sekund przed kolizja a nie papugi urbane w togi pare miesiecy po wypadku. 99% kierowcow nie wie ze jak ten drugi zaczyna zmieniac pas na przyklad i zaczyna najezdzac na nas, to sie nie trabi, nie szuka w kieszonkowym wydaniu kodeksu odpowiedniego paragrafu, tylko jebie po heblach albo spieprza na trawe zeby kolizji uniknac.

      > Kierowcy nie maja bladego pojecia (bo to do niedawna byla u nas totalna egzotyk
      > a) to jeszcze spora czesc z nich ma zle oznaczenia. Np. dla rowerzysty, ze ma p
      > ierszenstwo a kierowcy juz o przebiegajacej sciezce zaden znak nie uprzedza ...

      Widac ze Ty reprezentujesz jakies pokolenie od gier komputerowych. Ja natomiast gralem na podworku w gry polegajace na rzeczywistym ryzyku bycia trafionym strzala z luku, kamieniem, albo dostaniem kopa w dupe jak szybko nie ustapilem.

      > Nie dosc, ze piesi gina na przejsciach w sporych ilosciach, bo tak podstawowe s
      > prawy jak pieszy dla pasach, nie wyprzedzanie, nie omijanie na / przed przejsci
      > em sa zbyt trudne do ogarnicia to teraz jeszcze dojdzie do coraz wiekszej ilosc

      Pierdum pierdum. Na pasach gina piesi nieobyci z motoryzacja. Baba wlazi na droge i ginie. Ilu z tych pieszych co zgineli na pasach ma a ilu nie ma samochodu/prawa jazdy? Myslisz ze kiedys dasz sie przejechac na pasach? Bo masz zielone i ch... ze spogladaniem na boki?
      • galtomone Re: 99% kierowcow nie wie... 02.07.16, 11:45
        waga170 napisała:

        > Widac ze Ty reprezentujesz jakies pokolenie od gier komputerowych. Ja natomiast
        > gralem na podworku w gry polegajace na rzeczywistym ryzyku bycia trafionym str
        > zala z luku, kamieniem, albo dostaniem kopa w dupe jak szybko nie ustapilem.

        Po pierwsze nie wiem niby po czym to widac, po drugie nie widze zwiazku.
        Zgodnie z twoja filozofia jakiekolwiek prawa i przpisy sa niepotrzebne a po karnych z portugalia o wyniku powinna zadecydowac bitwa kibicow - po ch. jakies zasady i sedziowie.
        Biegaj tak, zeby cie nie skopali.

        > Pierdum pierdum. Na pasach gina piesi nieobyci z motoryzacja.

        Aaaaa... tzn. ze to nasi piesi to jakies debile sa, bo na zachodzie ginie ich na pasach zdecydowanie mniej...
        • waga170 Re: 99% kierowcow nie wie... 02.07.16, 11:51
          > Aaaaa... tzn. ze to nasi piesi to jakies debile sa, bo na zachodzie ginie ich n
          > a pasach zdecydowanie mniej...

          Tak.
        • thea19 Re: 99% kierowcow nie wie... 02.07.16, 12:20
          jak mawiala moja sp babcia: a to sie nie zatrzyma? przeciez mnie widzi (wlazac pod tramwaj albo na skrzyzowanie). jej kuzynka tak dokonala zywota.
          • waga170 Re: 99% kierowcow nie wie... 02.07.16, 12:33
            Jeden moj kolega dawno temu jechal Zukiem z przyczepa. Powoli bo przez wies. Bokiem wzdluz drogi szla lokalna kobicina ktora miala zamia przejsc na druga strone wiec jak tylko Zuk ja minal to wlazla miedzy Zuka i przyczepe, trup na miejscu.
            • galtomone Re: 99% kierowcow nie wie... 02.07.16, 13:19
              NIe zebym sie czepial, ale wasze przyklady troche ni jak maja sie do tego o czym pisalem. A pisalem o tym jak kierowcy rozjezdzaja pieszych na pasach.
              I z autopsji wiem, ze wiekszosc trafionych to nie sa ci co stali na chodniku, czekali a potem z premedytacja rzucili sie pod kola.

              Poza tym temat jest o rowerzystach.
              Rownie dobrze waga moglby twierdzic, ze jak jezdzie gdroga z pierszenstwem przejazdu ale widzi, ze z boku zbliza sie auto to I tak zawsze zwalnia a czesto staje i puszcza, szczegolnie jak jest wieksze. Co tam przepisy
              • do.ki Re: 99% kierowcow nie wie... 02.07.16, 19:06
                "Rownie dobrze waga moglby twierdzic, ze jak jezdzie gdroga z pierszenstwem przejazdu ale widzi, ze z boku zbliza sie auto to I tak zawsze zwalnia a czesto staje i puszcza, szczegolnie jak jest wieksze. Co tam przepisy"

                Nie wiem jak @waga170, ale ja tak wlasnie robie i inne postepowanie uwazam za proszenie sie o krakse. To sie nazywa zasada ograniczonego zaufania.
                • tbernard Re: 99% kierowcow nie wie... 03.07.16, 03:35
                  "Nie wiem jak @waga170, ale ja tak wlasnie robie i inne postepowanie uwazam za proszenie sie o krakse. To sie nazywa zasada ograniczonego zaufania."

                  To nie jest zasada ograniczonego zaufania, tylko nieograniczonego braku zaufania. Zasada ograniczonego zaufania pozwala zakładać, że inni znają przepisy i się do nich zastosują i dopiero jak są przesłanki, że ktoś może inaczej się zachować zaufanie należy ograniczyć. Dotaczanie się kogoś na podporządkowanej nie jest jeszcze taką przesłanką.
                  • do.ki Re: 99% kierowcow nie wie... 03.07.16, 09:12
                    Niech ci będzie. Faktem jest, że istotnie lepiej nie liczyć na znajomość przepisów, a co dopiero na skłonność do stosowania się do tychże u innych. "Inni' to prawie bez wyjątku tumany i jeszcze gorzej, w dodatku z niezdrową intencją zabicia mnie. Więc nadal będę zwalniał nawet jak jestem "na prawie", bo może ten z przeciwka właśnie musi sprawdzić status na fejsie.

                    Jak przyjeżdżam do Polski to mam jeszcze gorzej, bo w Belgii większość skrzyżowań jest równorzędna, mam więc nawyk zwalniania przed każdą uliczką dochodzącą z prawej (czyli mającą pierwszeństwo).
              • thea19 Re: 99% kierowcow nie wie... 02.07.16, 22:44
                podam swoj przyklad: pare lat temu jade sobie stoleczna sciezka rowerowa. dojezdzam do przejazdu ze swiatlami (dla rowerow tez) i mam zielone wiec bez zatrzymywania jade. naturalnie jakis idiota mial zielona strzalke i uznal jej wyzszosc nad moim zielonym swiatlem. zatrzymalam sie na jego masce a ten na mnie z ryjem. ja bylam glosniejsza i takiej laciny swiat nie slyszal. balwan zwial. pozniej mialam tez przygode z innym rozgarnietym cyklista na sciezce. mijajace na cm tiry i autobusy oraz trabienie pomijam. od tamtej pory nie korzystam z roweru w miescie ani tam gdzie samochody.
                • tdf-888 Re: 99% kierowcow nie wie... 03.07.16, 10:16
                  ten idiota w którego wjechałas raczej też miał zielone. skoro ty mialas a on skrecal z rownoleglej tobie. myśl thea myśl. swoją drogą coś dużo masz tych przypadków... nie byłbym taki pewien ze wszystkie nie z twojej winy :>
                  • thea19 Re: 99% kierowcow nie wie... 03.07.16, 10:25
                    on skrecal w prawo na strzalce, nigdzie nie napisalam, ze jechalismy rownolegle, nawet gdybysmy jechali rownolegle, to ja jadac prosto, mam pierwszenstwo przed skrecajacym w prawo. przeciez mowie, ze bylam na przejezdze na rowerow obok przejscia dla pieszych ze swiatlami.
                    • tdf-888 Re: 99% kierowcow nie wie... 03.07.16, 10:40
                      myśl... myśl...
                      przed skrętem w prawo po ktorym wyjechał przed ciebie jechał równolegle do ciebie. innej opcji nie ma. a skoro ty mialas zielone to jego kierunek tez. to tylko szczegół żeby nie było że skrecal na zielonej strzalce. gdyby skrecal na strzalce to ty byś miała czerwone i byś w niego nie wjechała.
                      • thea19 Re: 99% kierowcow nie wie... 03.07.16, 10:50
                        dzizasss. ja chyba pisze po chinsku. jade sobie prosto a tu mi z prawej prostopadle jedzie cymbal. ja mam zielone a on czerwone z warunkowa strzalka, przed ktora sie nie zatrzymal tylko potraktowal jak zwykle zielone (jak 99% kierowcow). to bylo przejscie dla pieszych z przejazdem rowerowym. piesi i rowerzysci mieli zielone. kumasz czy dalej nie?
                        • tdf-888 Re: 99% kierowcow nie wie... 03.07.16, 10:55
                          niech jej ktoś wytłumaczy bo ja nie mam cierpliwości do kobiecej tepoty.
                          • tdf-888 Re: 99% kierowcow nie wie... 03.07.16, 11:03
                            a nie. ok mogło tak być. zakładając że przejechałas cały przejazd i spotkała go po drugiej stronie a on pojechał bo dalej skrecal w prawo.
                            takiej nieuwagi to nie zakładałem na początku. ja się najbardziej boje ze ktoś skreci w prawo z równoległego kierunku gdy razem mamy zielone. wtedy można nie zauważyć roweru który szybko dojeżdża i się pojawia.
                          • thea19 Re: 99% kierowcow nie wie... 03.07.16, 11:09
                            gorzej niz z blondynka. jestes idiota czy udajesz? jadac droga z pierwszenstwem i majac zielone swiatlo zatrzymujesz sie bo ktos z podporzadkowanej chce na strzalce sobie wyjechac?
                            masz obrazek ukladu drog, skoro nei wiesz jak wyglada skrzyzowanie i jazda prostopadla: ja jade rownolegle do modlinskiej przejazdem rowerowym, debil jedzie przasniczek i skreca w prawo w modlinska. jesli twierdzisz, ze ja nie mialam pierwszenstwa, to oddaj prawo jazdy i jezdzij zbiorkomem.
                            Tekst linka
                            • bimota Re: 99% kierowcow nie wie... 04.07.16, 09:12
                              TAK NAPISALAS, ZE CHYBA NIKT NIE ZROZUMIAL. PRZEJAZDY SA NIEBEZPIECZNE I TYLE. WIELE OSOB NIE ZAUWAZA ROWEROW I WCALE NIE WYNIKA TO Z NIEZNAJOMOSCI PRZEPISOW...
                        • tbernard Re: 99% kierowcow nie wie... 03.07.16, 18:10
                          thea19 napisała:

                          > dzizasss. ja chyba pisze po chinsku. jade sobie prosto a tu mi z prawej prostop
                          > adle jedzie cymbal. ja mam zielone a on czerwone z warunkowa strzalka, przed kt
                          > ora sie nie zatrzymal tylko potraktowal jak zwykle zielone (jak 99% kierowcow).
                          > to bylo przejscie dla pieszych z przejazdem rowerowym. piesi i rowerzysci miel
                          > i zielone. kumasz czy dalej nie?

                          Czyli już byłaś na przejeździe a nie wjeżdżałaś i kolizja nastąpiła tuż przed Twoim zjazdem?
                          Oczywiście jego wina, ale lepiej zbliżając się w takie miejsce zrezygnować z jazdy pełną szybkością na rowerze. Bo nawet jakby się zatrzymał i rozejrzał, to szybko pędzącego rowerzysty mógłby nie zauważyć i uznać, że może skręcać na tej warunkowej strzałce i po ruszeniu dopiero przekonać się, że decyzja była niewłaściwa.
                          Czy tuż przed kolizją widziałaś go i założyłaś, że on Ciebie widzi i postąpi przepisowo? Czy może było kilka pasów i pojazdy na lewo od tego kierowcy ograniczały wam wzajemną widoczność?
                          • thea19 Re: 99% kierowcow nie wie... 03.07.16, 18:17
                            bylam tylko ja i on. na lewym pasie nikogo. poza tym to bylo tez przejscie dla pieszych. ja przejechalam przeciwne pasy i za wysepka dopiero na zjezdzie z przejazdu sie spotkalismy.
                            tam sciezka rowerowa nie byla nowoscia, byly swiatla. wiadomo, ze moze rower wyskoczyc znienacka (choc ja tam miszczem predkosci nie jestem).
                            • tbernard Re: 99% kierowcow nie wie... 04.07.16, 09:47
                              Nikt nie kwestionuje jego winy w sensie prawnym. Część kierowców nie zauważa rowerzystów, bo w ich świadomości on nie istnieje w momencie obserwacji. Wjeżdżając na strzałce wypatrują oświetlonych pojazdów samochodowych, którym mają obowiązek ustąpić. Pieszego czasem zauważą, bo pieszy porusza się wolniej. Zaś nieoświetlony rowerzysta, który zbliża się znacznie szybciej od pieszego do punktu kolizyjnego i którego kierowca nie wypatruje przy ocenie sytuacji może zaskoczyć takiego.
                              Myślę, że obowiązek całodobowego świecenia przez samochody pogłębił problem niezauważania tych nieoświetlonych.
              • waga170 Re: 99% kierowcow nie wie... 02.07.16, 23:47
                > Rownie dobrze waga moglby twierdzic, ze jak jezdzie gdroga z pierszenstwem prze
                > jazdu ale widzi, ze z boku zbliza sie auto to I tak zawsze zwalnia a czesto sta
                > je i puszcza, szczegolnie jak jest wieksze. Co tam przepisy

                Dokladnie tak. Po pierwsze waga moze myslec ze ma pierwszenstwo a go jednak nie miec.
                Po drugie waga widzi nie tylko auta ale tez motory, rowery, pijakow, dzieci, zwierzeta itd (kolejnosc przypadkowa).
                Po trzecie suwak logarytmiczny w glowce wagi mnozy i dzieli predkosci i dystanse i jak jest podejrzenie o kolizje to nozka sama zwalnia a jak jest pewnosc kolizji to sama zatrzymuje samochod wagi nawet jak jest zakaz zatrzymywania i nawet jak ktos siedzi wadze na dupie.
                Po czwarte sa kraje gdzie na ulicach w miescie na skrzyzowaniach T pierwszenstwo ma ten jadacy na wprost a nie ten z prawej dojezdzajacy do skrzyzowania (taki nie przepis a zwyczaj) wiec waga nie wie czy ten drugi to Chinczyk czy inny nagazowany pojebaniec i czy w ogole on ma prawo jazdy i odnosi sie do niego podejrzliwie.
                Najwazniejsze, waga nigdy nie mial wypadku, nie mial mandatu i nigdy sie nie spoznil, czyli jednak mozna! Zeby bylo cos o rowerzystach, waga ma rower:)
                • qqbek Re: 99% kierowcow nie wie... 02.07.16, 23:58
                  waga170 napisała:

                  > Najwazniejsze, waga nigdy nie mial wypadku, nie mial mandatu i nigdy sie nie sp
                  > oznil, czyli jednak mozna!
                  Gdyby nie paniusia brzydsza niż noc listopadowa, co mi z Astry auto krótsze niż Corsa zrobiła, to też mógłbym tak mówić (co do wypadków, mandaty w młodości [10 lat temu i dalej] jakieś mi się trafiły).

                  > Zeby bylo cos o rowerzystach, waga ma rower:)
                  Ale przy tej masie, to się chyba jedynie do posiadania ograniczasz?
                  • waga170 Re: 99% kierowcow nie wie... 03.07.16, 02:58
                    Zdradze Ci pewien sekret. Jak zobaczysz na forum nick waga180 to nie mysl ze to jakas podrobka, to ten sam idiota tylko zrobil update.

                    > Gdyby nie paniusia brzydsza niż noc listopadowa...
                    Zalezy jakie kto ma wspomnienia z mlodosci. Noc to noc, listopad to czas szatkowania kapusty i piekielnej mgly na drogach, ale ile Ci tych panius i tych listopadow zostalo?
    • oixio edukacja? - przepisy ! - system 02.07.16, 14:21
      Dla kierujących:
      - Wszystkie przepisy dotyczące kierujących oraz:
      "Art. 27. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi znajdującemu się na przejeździe.
      1a. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić.
      2. (uchylony).
      3. Kierujący pojazdem, przejeżdżając przez drogę dla rowerów poza jezdnią, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa rowerowi.
      4. Kierującemu pojazdem zabrania się wyprzedzania pojazdu na przejeździe dla rowerzystów i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejazdu, na którym ruch jest kierowany."

      Cytat z rozporządzenia o znakach:
      "§ 47. 1. Znak D-6 "przejście dla pieszych" oznacza miejsce przeznaczone do przechodzenia pieszych w poprzek drogi.
      2. Znak D-6a "przejazd dla rowerzystów" oznacza miejsce przeznaczone do przejeżdżania rowerzystów w poprzek drogi.
      3. Znak D-6b "przejście dla pieszych i przejazd dla rowerzystów" oznacza występujące obok siebie miejsca, o których mowa w ust. 1 i 2.
      4. Kierujący pojazdem zbliżający się do miejsca oznaczonego znakiem D-6, D-6a albo D-6b jest obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych lub rowerzystów znajdujących się w tych miejscach lub na nie wchodzących lub wjeżdżających."

      Dla rowerzystów:
      - Wszystkie przepisy dotyczące kierujących oraz:
      - Przepisy dodatkowe o ruchu rowerów, motorowerów oraz pojazdów zaprzęgowych
      Art. 33. 1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
      1a. Kierujący rowerem może zatrzymać się w śluzie rowerowej obok innych rowerzystów. Jest obowiązany opuścić ją, kiedy zaistnieje możliwość
      kontynuowania jazdy w zamierzonym kierunku i zająć miejsce na jezdni zgodnie z odpowiednio art. 33 ust. 1 lub art. 16 ust. 4 i 5.
      2. Dziecko w wieku do 7 lat może być przewożone na rowerze, pod warunkiem że jest ono umieszczone na dodatkowym siodełku zapewniającym bezpieczną jazdę.
      3. Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się:
      1) jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu, z zastrzeżeniem ust. 3a;
      2) jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na pedałach lub podnóżkach;
      3) czepiania się pojazdów.
      3a. Dopuszcza się wyjątkowo jazdę po jezdni kierującego rowerem obok innego roweru lub motoroweru, jeżeli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego.
      4. (uchylony).
      5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
      1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem;
      2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów;
      3) warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła), z zastrzeżeniem ust. 6.
      6. Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
      7. Kierujący rowerem może jechać lewą stroną jezdni na zasadach określonych dla ruchu pieszych w przepisach art. 11 ust. 1?3, jeżeli opiekuje się on osobą kierującą rowerem w wieku do lat 10."

      Nie ma: ścieżki rowerowej - są pasy rowerowe, drogi rowerowe, śluzy rowerowe, przejazdy rowerowe ...
      Nie ma : "ma pierwszeństwo" - jest ustępowanie pierwszeństwa, jest zachowanie szczególnej ostrożności, jest zachowanie zwykłej ostrożności ...

      System organizacji ruchu rowerowego w Polsce jest śmiercionośny - patrz statystyka.
      Jeśli ktoś nie wie, nie chce rozumieć - może zastosować rozwiązania systemowe niemieckie - tamtejsza organizacja jest wzorowa.
      Na pewno nie będą to rozwiązania hiszpańskie ani rodem z Finlandii, z którymi zamierza się współpracować (dobre na wycieczki!).
      • galtomone Re: edukacja? - przepisy ! - system 02.07.16, 17:24
        To co daje malo precyzyjnie opisany przpis, ktory daje ludziom mozliwosc intepretacji wg "mnie sie wydawalo, ze..." widzimy wlasnie na pasach - gdzie pieszy ma pierszenstwo ale nie zawsze, nie do konca I glownie wtedy jak nic nie jedzie - chociaz za to bezwzgledne :-)
    • tdf-888 Re: 99% kierowcow nie wie... 02.07.16, 19:46
      wypadki biorą się z tego ze rowerzyści szkoda przyhamować i tracić pęd a kierowca koniecznie chce być dynamiczny szczególnie przecinajac poprzeczna w prawo. tu się nie ma co pierwszenstwami zasłaniać tylko trzeba zwalniać.
      dlatego może tempo 30 ukrociloby temperament panów dynamicznych
    • qqbek 99, 90, a może 70? 02.07.16, 19:50
      Skąd masz dane?
      Znam całą masę kierowców, którzy znają przepisy i potrafią się zatrzymać przed przejazdem dla rowerów, jak nie mają odpowiedniej widoczności - a już na pewno nie wymusić i pienić się jeszcze (jak to modne u "Januszów szos").

      Równie dobrze mógłbym napisać, że 99% kierowców nie wie, po co im korektor ustawienia świateł (a tak po prawdzie, to z jakichś badań wynikało, że nie wie tego "tylko" 3/4 kierujących).
      Że tyle samo nie wie jak holować zepsuty pojazd (i na przykład jadą na awaryjnych).
      Że nie mniej kretynów nie potrafi ruszyć wcześniej niż 3 sekundy po zapaleniu się zielonego.... itd. itp.
      • tdf-888 Re: 99, 90, a może 70? 02.07.16, 20:00
        dokładnie. ja dużo jeżdżę rowerem wiec jestem nauczony i w okolicach przejazdu rozglądam się dłużej niż gdy mam przecinac tory tramwajowe (tramwaj jednak większy i znikąd się nie pojawia).
        kobita się ze mnie śmieje ze ja tak ostrożnie a ja jej mowie ze robie to świadomie a nie na czuja bo często rządzi przypadek. chwila i płacz.
        mam automat to się mogę skupić na obserwacji a nie dobieraniu obrotów i manewrowaniu sprzęgłem
        • tdf-888 Re: 99, 90, a może 70? 02.07.16, 20:02
          i tak - zatrzymuje się przed zielona strzałka :D
          • qqbek Re: 99, 90, a może 70? 02.07.16, 20:13
            Jak mam pełną widoczność skrzyżowania, to potrafię się nie zatrzymać (tzn. wtaczam się za strzałkę z bardzo niewielką prędkością, ale bez zatrzymywania się). Jak coś jest "nie teges" (słaba widoczność spowodowana czy to konstrukcją i/lub otoczeniem skrzyżowania, czy też zasłonięciem go przez innych uczestników ruchu) to staję zawsze.
            • tdf-888 Re: 99, 90, a może 70? 02.07.16, 20:16
              no ok. ja podobnie z tym ze staje zawsze gdy za mną ktoś jedzie :D
              no po prostu muszę :P
              • qqbek Re: 99, 90, a może 70? 02.07.16, 21:39
                tdf-888 napisał:

                > no ok. ja podobnie z tym ze staje zawsze gdy za mną ktoś jedzie :D
                > no po prostu muszę :P

                Ja mam wrażliwe na wysokie dźwięki uszy... po co narażać się na trąbienie?
                Z drugiej strony szybkowściekli potrafią trąbić nawet, jak się zwolni i nie zatrzyma... a przecież zza mnie widać sporo mniej, niż widzę ja.
                • tdf-888 Re: 99, 90, a może 70? 02.07.16, 21:46
                  jak ktoś na mnie zatrabi to tym bardziej spowalnia moje reakcje :)
                  no nie. nie będziesz na mnie ku... trabil. im bliżej mojego zdezaka jedziesz tym wolniej jadę
                  • tbernard Re: 99, 90, a może 70? 03.07.16, 03:51
                    A czy czasem nie należy się wręcz zatrzymać i ustalić przed jakim niebezpieczeństwem ostrzega ten trąbiący? Bo chyba sygnału dźwiękowego można użyć TYLKO do ostrzegania o niebezpieczeństwie.
                  • waga170 Re: 99, 90, a może 70? 03.07.16, 05:25
                    > jak ktoś na mnie zatrabi to tym bardziej spowalnia moje reakcje :)

                    Jezeli wiesz ze to na Ciebie trabia to znaczy ze masz cos na sumieniu. Inaczej zadalbys sobie pytanie ciekawe kto to, na kogo i z jakiegopowodu trabi?
    • engine8 Re: 99% kierowcow nie wie... 04.07.16, 00:47
      Od nicalego roku zaczalem dosc duzo jezdzic na rowerze. Tzn co drugi dzien - 2-3 godziny i ok 40 +/-5 km petla z domu... Wiekszosc tej trasy to sciezka oddzielona od jezdni ale jest odcinek ok 5 km gdzie sciezka jest wzdluz jezdni (oznaczona i oddzelona linia) i jest po drodze kilka(nascie?) skrzyzowan - wiekszosc swietlnych. Na sciezce biegnacej poza droga tez jest kilka miesc gdzie sciezka krzyzuje sie z jezdnia - jedno miesce bardzo ruchliwe i pare mniej...
      Nie zauwazylem ani na sciezce ani na jezdni zadnych specjalych ozanczen jesli chodzi o to zeby uawazac na auta czy rowerzystow - sciezki rowerowe maj oznakowanie na jezdni "bike line". Jadac sciezka kiedy chce przekroczyc jezdnie do jazdy prosto albo skretu w lewo mam dwie opcje
      1. Zachowywac sie jak samochod przy skrecie w lewo - tzn wjechac na jezdnie i skrecac razem z samochodami albo
      2. Zjechac na chopdnik i zachowywac sie jak przechodzen...tzn przekraczac jezdnie na 2x

      I co zauwazylem.
      Ludzie na chodniku (nie ma ich za duzo to prawda) nie maja nic przeciwko rowerom. Ustepuja z drogi ze slowami "sorry". Czsami pytaj w ktora strone jade aby mi nascisnac guzik do przejscia.
      Na skrzyzowaniach gdzie sciezka krzyzuje sie z jezdnia i ni ema swaitel uwazam ze auta maja pierwszenstwo i obseruje oraz probuje ich puszczac..
      Ale W 99% auta jesli mnei widza to sie zatrzymuja i mnie przepuszczaja nawet widzac z odleglosci ze jade - machaja abym sie nie zatrzymywal.
      Jest jedno skrzyzowanie dosc ruchliwe gdzie musze jechac po przekatnej wiec dojezdzjac sciezka nie wjezdzam na jezdnie ale zwykle sie tam zatrzymuje na przejsciu, nascikam przycisk dla pieszych i jade jak mam swiatlo przejscia dla pieszych ale zwykle patrze czy moge przejechac za jednym razem drugie (na czerwonych oczywiscie poniewaz jade szybko a swiatlo dla pieszych jest dlugie no i wtedy to drugie na czerwonym oczywiscie...ale rowerzysci to przeciez "swiete krowy i ch przepisy tak na serio nie dotycza? hehehehe).
      No wiec moze 1 na 100 razy auta jadace w tym samym kierunku na zielonych jada prosto i ja musze sie pokornie zatrzymac i czekac na swiatla albo na "dziure". W pozostalych 99 % auta jadace prosto i czasami szybko jak widza ze sie ogladam przez ramie albo wystawie lewa reke ze chce skrecac (jade pp przejsciu) to zwalniaja i machaja abym jechal...
      W sumie jestem zaskoczony tym grzeczny i milym podejsciem do rowerzystow...przeciez rowerzysta musi wypiac buta z pedalow, i potem mu trudno ruszyc szybko :)
    • bimota Re: 99% kierowcow nie wie... 04.07.16, 09:27
      JA BYM TU WIDZIAL GLEBSZE PRZYCZYNY..

      ALBO JEDZIESZ JAK PIPA I NIE CHCA CIE PUSZCZAC, BO JAK NA KAZDEGO TAKIEGO STRACA 2 MIN...

      ALBO ZYJESZ W JAKIMS MATRIXIE...

      MNIE 99% PRZEPUSZCZA ZAWSZE I WSZEDZIE, NAWET GDY NIE CHCE. PROBLEM JEST GENERALNIE TYLKO Z TAKIMI, KTORZY UWAZAJA, ZE ROWERZYSTA NIE MA PRAWA PRZEBYWAC NA JEZDNI I WOLNO IM KORZYSTAC TYLKO ZE "SCIEZEK"

      NIE POTRZEBUJE TEZ SPECJALNYCH PRZYWILEJOW NA PRZEJSCIACH, W OGOLE NIE POTRZEBUJE PRZEJSC...
    • tdf-888 Re: 99% kierowcow nie wie... 04.07.16, 09:34
      w polsce ciamajdy nie potrafią rowerzysty wyprzedzić i tamują ruch. jak ja jadę samochodem i wyprzedzam rowerzystę, to wrzucam lewy kierunkowskaz i spokojnie wjeżdżam lewymi kołami za oś jezdni robiąc co najmniej metr odstępu od rowerzysty i zmuszam samochody z przeciwka by trochę w prawo się usunęły (nawet na pobocze, jeśli asfaltowe, czemu nie?), przecież mnie widzą. jedynie gdy z przeciwka zbliża się ciężarówka, to taki manewr sobie odpuszczam. trzeba myśleć!
      a jak się trafi czasem jakaś 'baba za kółkiem', która potrzebuje by z przeciwka nic nie jechało, to przez parę kilometrów potrafi prowadzić korowód :/
      • bimota Re: 99% kierowcow nie wie... 04.07.16, 09:53
        A TO TAKIM ROWERZYSTA POTRZEBNY ? WCZORAJ ROWEREM MUSIALEM DOSC MOCNO ZWALNIAC, A W KONCU WJECHAC NA PAS ROBOT DROGOWYCH, BO PIZDY TAK SIE WLEKLY... RUCH BYL MALY, A DROGA PRAKTYCZNIE BEZKOLIZYJNA...
      • tbernard Re: 99% kierowcow nie wie... 04.07.16, 09:55
        Czyli łamiesz z premedytacją zasadę ruchu prawostronnego zmuszając pojazdy wymijane do zmiany prędkości i kierunku jazdy? Życzę abyś natrafił kiedyś na radiowóz z wideorejestratorem podczas takiego wymuszania. Pewnie bez problemu przekonasz funkcjonariuszy o tym, że jeździsz wspaniale nie tak jak inne ciamajdy.
        Na marginesie z tego co obserwuję, to ci zaradni którzy wykonują manewr po twojemu jednak tego metra nie zachowują, co najwyżej sobie to wmawiają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka