Dodaj do ulubionych

"Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna"

31.07.09, 22:23
"W
chwili zderzenia licznik zatrzymał się na wskazówce 130 km/h."


Jak to jeszcze bylo? Acha, winne sa drogi a niektorych ograniczen nie da sie
przestrzegac z "przyczyn technicznych".
A tak w ogole predkosc jest przyjemna. Lemingi.
Obserwuj wątek
    • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 31.07.09, 22:46
      Niestety ten wypadek zdarzył się baaardzo blisko mnie . Nie wierze że mogła ona
      jechac tamtędy 130km/h . TO PO PROSTU NIEMOŻLIWE. Droga jest kręta i
      wąska jak to droga "bez numeru". Nawet nie wierze że w tym miejscu można się
      takim goowienkiem rozpędzić do 130km/h
      • habudzik Re: ??? jaki jest cel tego watku? 01.08.09, 15:34
        iberia.pl napisała:

        > codziennie zdarza sie kilkanascie takich lub podobnych tragedii...

        Nic nie myślisz .... blondynko . Celem tego wątku jest właśnie uświadomienie
        ludziom , że nie codziennie musi dochodzic do takich tragedii .
          • habudzik Re: ??? jaki jest cel tego watku? 03.08.09, 21:02
            kozak-na-koniu napisał:

            > Mylisz się, przygłupie. Celem tego wątku jwst uświadomienie "polskim
            > kierowcom" jaka przepaść kulturowa dzieli ich od cywilizowanych
            > Niemców. Szwedów i Szwajcarów, którzy w Grazu jeżdżą najwyżej
            > 33km/gfodz, bo tam są strefy.

            To też . Nie licze jednak na zrozumienie
    • misiu-1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 01.08.09, 17:33
      hanni napisał:

      > "W chwili zderzenia licznik zatrzymał się na wskazówce 130 km/h."

      Tylko ignorant, nie mający bladego pojęcia o konstrukcji prędkościomierzy może z
      takich faktów wyciągać jakiekolwiek wnioski nt. rzeczywistej prędkości podczas
      wypadku. Prędkościomierz to nie zegarek, którego wskazówki są twardo trzymane w
      miejscu przez wielostopniową przekładnię. Prędkościomierz to dość swobodnie
      zawieszony układ magnetyczny. W starych prędkościomierzach jest to ułożyskowany,
      cienki, metalowy cylinder z delikatną sprężyną cofającą, wewnątrz którego wiruje
      silny magnes, poruszany stalową linką, połączoną ze skrzynią biegów. W nowszych
      jest to ruchoma ramka, także ułożyskowana i cofana sprężynką, z dwoma
      skrzyżowanymi uzwojeniami, obracająca się w polu nieruchomego magnesu, a prądem
      płynącym przez uzwojenia steruje, w zależności od chwilowej prędkości, układ
      elektroniczny, czerpiący informację o niej z przetwornika obrotowo-impulsowego w
      skrzyni biegów. Tylko w bardziej precyzyjnych prędkościomierzach i tachografach,
      stosowanych w samochodach ciężarowych, stosuje się silniki krokowe z
      przekładnią, raczej nieskłonne do zmiany położenia przy uderzeniu.
      Dwie pierwsze konstrukcje przy uderzeniu, w zależności od jego siły i kierunku,
      mogą się zarówno cofnąć, jak i wychylić do przodu, o niemożliwy do ustalenia
      kąt. Dlatego też policyjne czy dziennikarskie informacje pt. "prędkościomierz
      zatrzymał się na xxx km/h" należy ważyć lekce, bo o niczym nie świadczą.
      • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 01.08.09, 19:03
        Chłopie jakby nie działały te prędkościomierze i z czego by nie były zrobione
        dziwnym pozostaje fakt , że zwykle wraz z tragicznymi skutkami zderzenia w parze
        idą wskazania prędkościomierzy . Nie przypominam sobie by kiedykolwiek podano do
        wiadomości , że samochody które się ze sobą zderzyły i zostały kompletnie
        zniszczone posiadły prędkościomierze dziwnie zablokowane w pozycji 20km/h .
        Rozumiem - to zmowa .
          • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 02.08.09, 15:01
            lysy.liberal napisał:

            > ...nie było podane i ngdy nie będzie. Panu policajowi nie przeszłoby
            > to przez gardło a panu dziennikarzowi przez pióro.

            No dobrze ale dlaczego ? Zwłaszcza dlaczego dziennikarzowi ? W odpowiedzi pomiń
            pierdoły typu "niepoprawne politycznie" i temu podobne bzdety.
            • lysy.liberal Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 19:35
              Wyobraź sobie sytuację: dwa auta rozwalone wdrebiezgi, cztery trupy,
              opisujesz do gazety teatr zdarzeń, podchodzi do Ciebie policaj i
              mówi że w jednym licznik zatrzymał się na 60 a w drugim na 45 (obie
              liczby z sufitu, ale dobrane nie za wysoko). I teraz: napiszesz
              prawdę czy podrasujesz? A jak napiszesz prawdę to naczelny pogłaska
              Cię po główce, czy wywali na ulicę po prawdziwego njusa?
              • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 20:41
                lysy.liberal napisał:

                > Wyobraź sobie sytuację: dwa auta rozwalone wdrebiezgi, cztery trupy,
                > opisujesz do gazety teatr zdarzeń, podchodzi do Ciebie policaj i
                > mówi że w jednym licznik zatrzymał się na 60 a w drugim na 45 (obie
                > liczby z sufitu, ale dobrane nie za wysoko). I teraz: napiszesz
                > prawdę czy podrasujesz? A jak napiszesz prawdę to naczelny pogłaska
                > Cię po główce, czy wywali na ulicę po prawdziwego njusa?

                Na ile znam takich ludzi to zrobią tak jak ja , nie wspomną o czymś nieistotnym .
                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 04.08.09, 09:50
                    lysy.liberal napisał:

                    > I brawo! Ale konsekwentnie. Bo strzałka na 45 jest równie
                    > nieistotna jak strzałka na 145.

                    Brawo ale dlatego że strzałka przy 45 jest nieistotna a istotna jest przy 145 bo
                    wskazuje że mechanizm zatrzymał się przy takiej prędkości .
                      • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 04.08.09, 22:07
                        lysy.liberal napisał:

                        > Rozumiem, że w dwóch różnych wypadkach przy identycznych
                        > zniszczeniach uwierzysz tylko strzałce 145 ?

                        Nie . Uwierzę obu strzałkom w to co wskazują .



                        > BTW. Ciekawe co pokazują strzałki w crashtestach?

                        Zero. Zero bo mechanizmy nie pracują .
                        • lysy.liberal Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 05.08.09, 06:28
                          > Nie . Uwierzę obu strzałkom w to co wskazują .
                          >

                          Zbyt dużo wiary. Ja tam nie wierzę, aby urządzenie projektowane jako
                          MIERNIK podający wskazania w czasie rzeczywistym posiadało funkcję
                          REJESTRATORA wskazania z ostatniego ułamka sekundy swojego
                          technicznego żywota. Gdyby wszyscy mieli taką wiarę jak ty,
                          ustalanie prędkości pojazdów w chwili wypadku byłoby dziecinnie
                          proste (chociaż nie zawsze - osobiście jestem w posiadaniu dwóch
                          samochodów bez strzałek).
                          • hanni Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 09:29
                            lysy.liberal napisał:

                            > Zbyt dużo wiary. Ja tam nie wierzę, aby urządzenie projektowane jako
                            > MIERNIK podający wskazania w czasie rzeczywistym posiadało funkcję
                            > REJESTRATORA wskazania z ostatniego ułamka sekundy swojego
                            > technicznego żywota.


                            No to zajrzyj moze tutaj




                            "Zastosowanie elektrycznych silnikow krokowych jako wskaznikow predkosci jazdy
                            daje mozliwosc miarodajnego okreslenia predkosci zderzeniowej."

                            "Odczyt z zatrzymanego w wyniku zderzenia licznika predkosci zbudowanego na
                            bazie elektrycznego silnika krokowego z duzym prawdopodobienstwem w sposob
                            miarodajny wskazuje predkosc zblizona lub niewiele mniejsza od predkosci
                            zderzeniowej"






                              • hanni Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 16:12
                                mobile5 napisał:

                                > Autor skupił się na elektrycznym odcięciu zasilania w czasie wypadku, a nie zaj
                                > mował się możliwymi mechanicznymi uszkodzeniami prędkościomierza i jego napędu.

                                No to jeszcze raz:

                                "Zastosowanie elektrycznych silnikow krokowych jako wskaznikow predkosci jazdy
                                daje mozliwosc miarodajnego okreslenia predkosci zderzeniowej."

                                "Odczyt z zatrzymanego w wyniku zderzenia licznika predkosci zbudowanego
                                na bazie elektrycznego silnika krokowego z duzym prawdopodobienstwem w sposob
                                miarodajny wskazuje predkosc zblizona lub niewiele mniejsza od predkosci
                                zderzeniowej
                                "

                                • mobile5 Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 21:12
                                  hanni napisał:

                                  > mobile5 napisał:
                                  >
                                  > > Autor skupił się na elektrycznym odcięciu zasilania w czasie wypadku, a n
                                  > ie zaj
                                  > > mował się możliwymi mechanicznymi uszkodzeniami prędkościomierza i jego n
                                  > apędu.
                                  >
                                  > No to jeszcze raz:
                                  >
                                  > "Zastosowanie elektrycznych silnikow krokowych jako wskaznikow predkosci jazdy
                                  > daje mozliwosc miarodajnego okreslenia predkosci zderzeniowej."
                                  > "Odczyt z zatrzymanego w wyniku zderzenia licznika predkosci zbudowanego
                                  > na bazie elektrycznego silnika krokowego z duzym prawdopodobienstwem w sposob miarodajny wskazuje predkosc zblizona lub niewiele mniejsza od predkosci zderzeniowej"
                                  >
                                  No to jeszcze raz, duże prawdopodobieństwo to nie pewność.
                                  • hanni Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 21:23
                                    mobile5 napisał:

                                    > No to jeszcze raz, duże prawdopodobieństwo to nie pewność.

                                    Wiekszosc wielkosci okreslanych po wypadkach opieraja sie na duzym
                                    prawdopodbienstwie a nie na pewnosci.
                              • habudzik Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 18:45
                                mobile5 napisał:

                                > Autor skupił się na elektrycznym odcięciu zasilania w czasie wypadku,

                                Dlatego , że w nowoczesnych samochodach dochodzi do odcięcia zasilania w trakcie
                                wypadku . Zdaje się że jest to obowiązkowe od 13 lat .
                                • mobile5 Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 21:17
                                  habudzik napisał:
                                  > Dlatego , że w nowoczesnych samochodach dochodzi do odcięcia zasilania w trakci
                                  > e
                                  > wypadku . Zdaje się że jest to obowiązkowe od 13 lat .
                                  >
                                  Odcięcie zasilania jest realizowane chyba tylko przez sterownik SRS, a w Polsce poduszki raczej jeszcze nie są obowiązkowe.
                                  • habudzik Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 22:20
                                    mobile5 napisał:

                                    > habudzik napisał:
                                    > > Dlatego , że w nowoczesnych samochodach dochodzi do odcięcia zasilania w
                                    > trakci
                                    > > e
                                    > > wypadku . Zdaje się że jest to obowiązkowe od 13 lat .
                                    > >
                                    > Odcięcie zasilania jest realizowane chyba tylko przez sterownik SRS, a w Polsce
                                    > poduszki raczej jeszcze nie są obowiązkowe.

                                    Przepraszam ale tego nie wiem . Bardzo możliwe .
                            • lysy.liberal Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 19:24
                              Pięknie. Teraz niewiarę zastępuję wiedzą. Jednakowoż autor napomknął
                              tylko o jednej marce i wiem, że można się tego spodziewać po
                              Fałwejach. Pozostają wątpliwości: Od kiedyto montują? Czy we
                              wszystkich modelach? A co z innymi markami? A prędkościomierze z
                              wyświetlaczem cyfrowym?
                              • habudzik Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 20:16
                                lysy.liberal napisał:

                                > Pięknie. Teraz niewiarę zastępuję wiedzą. Jednakowoż autor napomknął
                                > tylko o jednej marce i wiem, że można się tego spodziewać po
                                > Fałwejach. Pozostają wątpliwości: Od kiedyto montują?


                                Od 13 lat chyba to jest obowiązek .



                                Czy we
                                > wszystkich modelach?

                                No raczej obowiązek to obowiazek . Jak z pasami.



                                A co z innymi markami? A prędkościomierze z
                                > wyświetlaczem cyfrowym?


                                A co ma sposób wyświetlania . A jak będą predkość odczytywały krasnoludki to coś
                                się zmieni w sposobie pomiaru i jego sprawności ?
                                • lysy.liberal Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 21:29
                                  > Od 13 lat chyba to jest obowiązek .

                                  W którymś z Twoich postów w tym wątku przeczytałem o 13 latach, ale
                                  tam chodziło Ci o obowiązek montowania systemu odcinania napięcia w
                                  chwili zderzenia. To chyba nie to samo co obowiązek montażu
                                  prędkościomierzy z silnikiem krokowym?

                                  > A co ma sposób wyświetlania . A jak będą predkość odczytywały
                                  krasnoludki to co
                                  > ś
                                  > się zmieni w sposobie pomiaru i jego sprawności ?
                                  >

                                  Nie ma wskazówki, nie ma silnika krokowego, odcięte zasilanie.
                                  Głupie radio się dekoduje, ale cóż, może jest jakiś dysk, gdzie
                                  zapisze się ten ostatni odczyt...
                                  • hanni Re: Zajrzyj moze tutaj 05.08.09, 21:53
                                    lysy.liberal napisał:


                                    > W którymś z Twoich postów w tym wątku przeczytałem o 13 latach, ale
                                    > tam chodziło Ci o obowiązek montowania systemu odcinania napięcia w
                                    > chwili zderzenia. To chyba nie to samo co obowiązek montażu
                                    > prędkościomierzy z silnikiem krokowym?

                                    Mobile moze ci w kazdej chwili wyjasnic, ze obecnie silniki krokowe to standard.
                                    I to wcale nie dlatego, bo to obowiazkowe.

                                    Tylko uwazaj na "ton" twoich wypowiedzi. Jesli mianowicie ten "ton" nie spodoba
                                    sie koledze mobile, to moze sie zdarzyc, ze oberwiesz wiazanke jaka mozna
                                    oberwac tylko na wiejskiej dyskotece.

      • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 11:35
        misiu-1 napisał:

        > Tylko ignorant, nie mający bladego pojęcia o konstrukcji prędkościomierzy

        Zalozmy, ze masz racje i wskazowka predkosciomierza w momencie wypadku byla
        znacznie ponizej 130. Jaka sila i skad przesunela ta wskazowke na 130?
        • misiu-1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 12:07
          hanni napisał:

          > Zalozmy, ze masz racje i wskazowka predkosciomierza w momencie wypadku byla
          > znacznie ponizej 130. Jaka sila i skad przesunela ta wskazowke na 130?

          Jaka siła? - Siła wynikająca z momentu bezwładności wskazówki. Jakoś nie dziwisz
          się, jaka siła zniszczyła prędkościomierz, prawda? Siła potrzebna do zniszczenia
          łożyskowania wskazówki jest, możesz mi wierzyć, znacznie większa niż siła
          potrzebna do jej obrócenia.
          Skąd? - Nie da się ustalić.
          Jedynym sposobem na ustalenie przybliżonej prędkości pojazdów są badania wraków
          i śladów na jezdni.
          • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 13:32
            misiu-1 napisał:

            > Jaka siła? - Siła wynikająca z momentu bezwładności wskazówki.

            Przeciez przy uderzeniu czolowym samochodu na wskazowke dziala sila bezwladnosci
            skierowana nie w poprzek a wzduz osi szybkosciomierza. Zeby jednak obrocic
            wskazowke, sila musialaby oddzialywac z boku.


            > Jakoś nie dziwisz się, jaka siła zniszczyła prędkościomierz, prawda?

            Ale tu nie chodzi tylko o wielkosc sily ale przede wszystkim o jej kierunek.
            Zeby zniszczyc mechanizm szybkosciomierza wystarczy (prawdopdobnie) uderzenie z
            dowolnego kierunku. Zeby obrocic(!) na osi wskazowke potrzebna bylaby sila
            dzialajaca w poprzek osi, na ktorej zawieszona jest wskazowka.


            • misiu-1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 15:04
              hanni napisał:

              > Przeciez przy uderzeniu czolowym samochodu na wskazowke dziala sila
              > bezwladnosci skierowana nie w poprzek a wzduz osi szybkosciomierza. Zeby
              > jednak obrocic wskazowke, sila musialaby oddzialywac z boku.

              A niby dlaczego wzdłuż? Oś prędkościomierza nie jest wcale równoległa do osi
              pojazdu, a pochylona.

              > Ale tu nie chodzi tylko o wielkosc sily ale przede wszystkim o jej
              > kierunek.

              Nie przede wszystkim, bo siła jest ważna nie mniej niż kierunek.

              > Zeby zniszczyc mechanizm szybkosciomierza wystarczy (prawdopdobnie)
              > uderzenie z dowolnego kierunku.

              Oczywiście, że z dowolnego. Różna jest za to siła uderzenia potrzebna do
              zniszczenia, w zależności od kierunku.

              > Zeby obrocic(!) na osi wskazowke potrzebna bylaby sila
              > dzialajaca w poprzek osi, na ktorej zawieszona jest wskazowka.

              Uściślijmy - potrzebna byłaby siła zawierająca składową prostopadłą do
              osi wskazówki. I taka składowa przy zderzeniu czołowym występuje z całą
              pewnością. Właśnie ze względu na pochylenie osi prędkościomierza w pojeździe,
              ale nie tylko. Także dlatego, że przy zderzeniu czołowym pojazd obraca się wokół
              osi prostopadłej do osi pojazdu.
              • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 15:10
                misiu-1 napisał:

                > hanni napisał:
                >
                > > Przeciez przy uderzeniu czolowym samochodu na wskazowke dziala sila
                > > bezwladnosci skierowana nie w poprzek a wzduz osi szybkosciomierza. Zeby
                > > jednak obrocic wskazowke, sila musialaby oddzialywac z boku.
                >
                > A niby dlaczego wzdłuż? Oś prędkościomierza nie jest wcale równoległa do osi
                > pojazdu, a pochylona.

                To dlaczego uważasz że miała wpływ .
              • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 15:55
                misiu-1 napisał:

                > Uściślijmy - potrzebna byłaby siła zawierająca składową
                > prostopadłą do osi wskazówki. I taka składowa przy zderzeniu
                > czołowym występuje z całą pewnością. Właśnie ze względu na pochylenie osi
                prędkościomierza w pojeździe,

                Problem jednak w tym, ze wskazowki predkosciomierzy sa wywazone co do setnej
                grama i dlatego sila ich wlasnej bezwladnosci nie moze ich obrocic nawet o
                milimetr, przynajmniej dopoki wskazowka jest na osi.


                > ale nie tylko. Także dlatego, że przy zderzeniu czołowym pojazd obraca się
                wokół osi prostopadłej do osi pojazdu.

                Te sily sa bez znaczenia bo - jak napisalem powyzej - nie sa w stanie ruszyc
                wywazonej wskazowki.

                • mobile5 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 16:08
                  hanni napisał:
                  > Problem jednak w tym, ze wskazowki predkosciomierzy sa wywazone co do setnej
                  > grama i dlatego sila ich wlasnej bezwladnosci nie moze ich obrocic nawet o
                  > milimetr, przynajmniej dopoki wskazowka jest na osi.

                  Ściągałeś kiedyś wskazówkę prędkościomierza? Jeśli nie, to daruj sobie ten kategoryczny ton i nie konfabuluj.
                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 16:17
                    mobile5 napisał:

                    > Ściągałeś kiedyś wskazówkę prędkościomierza? Jeśli nie, to daruj
                    > sobie ten kate goryczny ton i nie konfabuluj.

                    A zeby wiedziec, ze ziemia jest okragla to trzeba ja okrazyc, czy jak?
                    Przestan sie osmieszac czlowieku.
                      • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 19:55
                        mobile5 napisał:

                        > Słyszałeś o Magellanie?


                        Slyszalem ale w przeciwienstwie do ciebie wiem, ze wskazowka predkosciomierza
                        jest wywazona w stosunku do osi obrotu i tym samym nie moze zmienic swego
                        polozenia przez przyspieszenia jakim poddany jest samochod podczas uderzenia,
                        obojetne czy z przodu czy z boku.
                        • mobile5 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 20:49
                          hanni napisał:
                          przeciwienstwie do ciebie wiem, ze wskazowka predkosciomierza
                          > jest wywazona w stosunku do osi obrotu
                          W przeciwieństwie do ciebie nie staram się udawać że wiem więcej niż faktycznie.
                          W starszych miernikach wskazówkowych moment zwrotny zapewnia sprężyna, w nowszych napędzanych silnikiem krokowym wskazówka nie jest osadzona bezpośrednio na wałku, lecz np. w przypadku VW za trzystopniową przekładnią zwalniającą o przełożeniu ok. 2600. Takie sposoby zamocowania skutecznie niwelują niewyważenie wskazówki, tym samym niewyważenie nie jest istotne w przewidzianych warunkach eksploatacji.
                          Iluminacja którą przeżyłeś po pokonaniu granicy nie daje patentu na nieomylność, za to niebezpiecznie prowokuje do przekraczania granicy śmieszności.
                          • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:23
                            mobile5 napisał:

                            > W starszych miernikach wskazówkowych moment zwrotny zapewnia
                            > sprężyna, w nowszych napędzanych silnikiem krokowym wskazówka nie
                            > jest osadzona bezpośrednio na wałku, lecz np. w przypadku VW za
                            > trzystopniową przekładnią zwalniającą o przełożeniu ok. 2600.

                            Czyli wazaca pol grama, wywazona wskazowka w ulamku sekundy rusza przez
                            przekladnie zwalniajaca silnik krokowy i to przy przelozeniu 1 do 2600? To jest
                            jeszcze smieszniejsze.


                            > Takie sposoby zamocowania skutecznie niwelują niewyważenie wska
                            > zówki,

                            A jakakolwiek zmiana polozenia wskazowki na skutek uderzenia samochodu bylaby
                            mozliwa tylko przez niewywazenie wskazowki wzglednie brak mechanizmow
                            zapobiegajacych temu.

                            Myslelem, ze ze mna polemizujesz a nie podsylasz argumenty.


                            > tym samym niewyważenie nie jest istotne w przewidzianych warunkach
                            > eksploatacji.

                            A staje sie istotne podczas wypadku?
                            Wywazenie wskazowki nic nie kosztuje a sila, jaka nawet niewywazona wskazowka
                            swoja minimalna masa moze dzialac na przekladnie i silnik krokowy jest po prostu
                            smieszna.


                            > Iluminacja którą przeżyłeś po pokonaniu granicy nie daje patentu na nieomylność

                            Przynajmniej nie blaznie sie tak jak ty.
                            • mobile5 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:37
                              hanni napisał:
                              > Przynajmniej nie blaznie sie tak jak ty.
                              Wypowiadałem się na temat rzekomego wyważania wskazówk o którym podobno wiesz napewno, a nie na temat wskazań prędkościomierza po wypadku, co jest kwestią osobną i trochę bardziej skomplikowaną niż ci się polsko-niemiecki prostaku wydaje.
                              • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:47
                                mobile5 napisał:

                                > Wypowiadałem się na temat rzekomego wyważania wskazówk o którym podobno wiesz
                                napewno,

                                Ach, to gdzies pisalem o tym, ze wskazowki sa "wywazane"? Pewnie bedziesz mogl
                                wskazac to miejsce?

                                > polsko-niemiecki prostaku

                                Jesli myslisz, ze takim jezykiem zniwelujesz twoje braki to obawiam sie, ze
                                przezyjesz kolejne rozczarowanie.

                                • mobile5 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:51
                                  hanni napisał:
                                  > Ach, to gdzies pisalem o tym, ze wskazowki sa "wywazane"? Pewnie bedziesz mogl
                                  > wskazac to miejsce?

                                  hanni napisał:
                                  > Problem jednak w tym, ze wskazowki predkosciomierzy sa wywazone co do setnej
                                  > grama
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,510,98510703,98584727,Re_Szybka_ale_bezpieczna_i_dynamiczna_.html
                                    • mobile5 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:57
                                      hanni napisał:
                                      > Roznicy miedzy "wywazone" i "wywazane" tez nie rozumiesz?

                                      W tym wypadku nie ma to znaczenia, bo się ich nie wyważa, a wyważone mogą być tylko przypadkowo.

                                      > Jak ktos ci wytlumaczy to daj znac.

                                      Tym się różnimy, że mnie można wytłumaczyć.
                                      • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 23:11
                                        mobile5 napisał:

                                        > W tym wypadku nie ma to znaczenia,

                                        Owszem ma znaczenie i to zasadnicze.

                                        > bo się ich nie wyważa,

                                        Nigdzie czegos takiego nie napisalem, polemizujesz z wypowiedziami, ktore sam
                                        wymysliles.

                                        > a wyważone mogą być tylko przypadkowo.

                                        Bo konstruktorzy projektujacy prosta, lekka czesc z tworzywa sztucznego nie sa w
                                        stanie zaprojektowac jej tak, zeby byla wywazona a jesli jest wywazona to
                                        "przypadkowo"?

                                        Powaznie?


                                        • mobile5 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 23:26
                                          hanni napisał:
                                          > Bo konstruktorzy projektujacy prosta, lekka czesc z tworzywa sztucznego nie sa
                                          > w
                                          > stanie zaprojektowac jej tak, zeby byla wywazona

                                          Podaj w procentach dopuszczalną odchyłkę rozkładu masy, żeby można było stwierdzić czy wskazówka jest wyważona czy nie.
                                        • mobile5 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 04.08.09, 14:44
                                          hanni napisał:
                                          > Problem jednak w tym, ze wskazowki predkosciomierzy sa wywazone co do setnej
                                          > grama
                                          > Przestan sie osmieszac czlowieku.
                                          w przeciwienstwie do ciebie wiem, ze wskazowka predkosciomierza
                                          > jest wywazona w stosunku do osi
                                          > Przynajmniej nie blaznie sie tak jak ty.
                                          Poki co
                                          zblazniles sie ty - po raz kolejny.
                                          > Roznicy miedzy "wywazone" i "wywazane" tez nie rozumiesz?
                                          > Jak ktos ci wytlumaczy to daj znac.
                                          > Bo konstruktorzy projektujacy prosta, lekka czesc z tworzywa sztucznego nie sa w stanie zaprojektowac jej tak, zeby byla wywazona a jesli jest wywazona to "przypadkowo"?
                                          > Powaznie?
                                          > Przestan juz smieszyc czlowieku.

                                          www.autowizja.pl/gfx/site/testy/bmw_325d/wnetrze/bmw_325_2.jpg
                                          moto24.tv/jamnik/img/galeria/2631/bmw_seria_5_gran_turismo_2009_12.jpg
                                          www.auto-motor-i-sport.pl/m/136/deska-audi-acea86f178c7c9a34806a507ba1a18ae.jpg
                                          img.autokram.pl/images/porsche_panamera_interior_(8)_2000.jpg
                                          www.autogaleria.pl/fotografie/volkswagen/volkswagen_golf_2003_07.jpg
                                          Opowiadz nam własnymi słowami jak to kostruktorzy przy projektowaniu wyważają taki wskazówki. Latania na kukułczym gniazdem ciąg dalszy...
                                          • hanni Ciagle jeszcze nie lapiesz? 04.08.09, 15:36
                                            mobile5 napisał:

                                            > Opowiadz nam własnymi słowami jak to kostruktorzy przy projektowaniu wyważają taki wskazówki.

                                            A po co slowami skoro to widac?


                                            > Latania na kukułczym gniazdem ciąg dalszy...
                                                  • mobile5 Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 04.08.09, 22:21
                                                    hanni napisał:
                                                    > To ty przeczyles istnieniu wywazonych wskazowek w predkosciomierzach.
                                                    Widziałem takie wskazówki, ale produkowane ponad 20 lat temu, nie sądzę żeby to jeszcze stosowano, może w jakichś tanich konstrukcjach.
                                                  • mobile5 Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 04.08.09, 23:17
                                                    hanni napisał:
                                                    > No to teraz wreszcie sie dowiedziales, dlaczego sa tak osobliwie skonstruowane
                                                    > od spodu.

                                                    Jak się domyśliłeś że ten Peugeot z wypadku miał stary sposób napędu prędkościomierza?
                                                  • hanni Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 05.08.09, 09:07
                                                    Wcale sie nie domyslilem. Wiedzialem, ze predkosciomierze sa tak zbudowane, ze
                                                    przyspieszenia dzialajace na nie nie moga zmienic pozycji wskazowki, wywazona
                                                    wskazowka to jedna z opcji.

                                                    Ty zas od poczatku przeczyles istnieniu takich wskazowek, nie cofajac sie przy
                                                    okazji przed newybrednymi atakami personalnymi.
                                                  • mobile5 Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 05.08.09, 15:48
                                                    hanni napisał:
                                                    > Ty zas od poczatku przeczyles istnieniu takich wskazowek

                                                    W którym miejscu? Przeczyłem i nadal to podtrzymuję że są wyważane z dokładnością do setnej części grama i że są wyważane w przypadku sterowania silnikiem krokowym.

                                                    nie cofajac sie przy
                                                    > okazji przed newybrednymi atakami personalnymi.

                                                    Jak ktoś używa takiego obraźliwego i protekcjonalnego tonu, to musi się liczyć z odpowiedzią.
                                                  • hanni Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 05.08.09, 16:10
                                                    > hanni napisał:
                                                    > > Ty zas od poczatku przeczyles istnieniu takich wskazowek
                                                    >
                                                    > W którym miejscu? Przeczyłem i nadal to podtrzymuję że są wyważane z
                                                    > dokładnością do setnej części grama i że są wyważane w przypadku
                                                    > sterowania silnikiem krokowym.

                                                    Zalosne wykrety:

                                                    Wypowiadałem
                                                    się na temat rzekomego wyważania wskazówk o którym podobno wiesz
                                                    napewno


                                                    Opowiadz
                                                    nam własnymi słowami jak to kostruktorzy przy projektowaniu wyważają taki
                                                    wskazówki


                                                    bo
                                                    się ich nie wyważa


                                                    > Jak ktoś używa takiego obraźliwego i protekcjonalnego tonu, to
                                                    > musi się liczyć z odpowiedzią.

                                                    I to jaka!
                                                    Ponoc prymityw nie bylby prymitywem, gdyby nie jego przekonanie w slusznosc
                                                    obelg, jakich uzywa. Gdy np. nie spodoba mu sie "ton".
                                                  • mobile5 Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 05.08.09, 18:32
                                                    I tak ma być, bo było to związane z:
                                                    " w nowszy
                                                    > ch napędzanych silnikiem krokowym wskazówka nie jest osadzona bezpośrednio na w
                                                    > ałku, lecz np. w przypadku VW za trzystopniową przekładnią zwalniającą o przeło
                                                    > żeniu ok. 2600. Takie sposoby zamocowania skutecznie niwelują niewyważenie wska
                                                    > zówki, tym samym niewyważenie nie jest istotne w przewidzianych warunkach ekspl
                                                    > oatacji."
                                                  • hanni Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 05.08.09, 21:21
                                                    mobile5 napisał:

                                                    > I tak ma być, bo było to związane z:
                                                    > " w nowszych napędzanych silnikiem krokowym...

                                                    Z przedstawionych przeze mnie twoich wypowiedzi wcale to jednak nie wynika. Ty
                                                    generalnie kwestionujesz istnienie takich wskazowek.

                                                    "Wypowiadałem się na temat rzekomego wyważania wskazówek" - Nia ma mowy o
                                                    silnikach krokowych.

                                                    "Opowiadz nam własnymi słowami jak to kostruktorzy przy projektowaniu wyważają
                                                    taki wskazówki" - znow zero o silnikach krokowych.

                                                    "bo się ich nie wyważa" - i znow nic o silnikach krokowych - po prostu
                                                    wskazowki. I to mimo to, ze po drogach na calym swiecie jezdza miliony
                                                    samochodow z wywazonymi wskazowkami.

                                                    Nawet tutaj oszukujesz bo w zdaniu, ktore zacytowales swiadomie obciales wstep:
                                                    "W starszych miernikach wskazówkowych moment zwrotny zapewnia sprężyna...". Tak
                                                    wiec odniosles sie rowniez do predkosciomierzy ze sprezyna i mimo to szedles w
                                                    zaparte, ze takich wskazowek nie ma i nawet nie sposob je wywazyc - bo tego po
                                                    prostu nie wiedziales.
                                                  • hanni Re: Teraz juz wreszcie wiesz? 05.08.09, 21:46
                                                    mobile5 napisał:

                                                    > Mam w piwnicy taką wskazówkę ze starego zegara,

                                                    I teraz wreszcie po bolach, dowiedziales sie, jak funkcjonuje i dlaczego wyglada
                                                    tak, jak wyglada - w milionach samochodow, ktore poruszaja sie po drogach.
                                          • hanni I jeszcze raz 04.08.09, 16:02
                                            Wskazowka predkosciomierza od spodu.
                                            Wiesz czemu komora po przeciwnej stronie wskazowki jest wypelniona a po stronie wskazowki nie?

                                            Tutaj tez
                                            Po co ten klocek po drugiej stronie osi?
                • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 20:09
                  > Problem jednak w tym, ze wskazowki predkosciomierzy sa wywazone co
                  > do setnej grama i dlatego sila ich wlasnej bezwladnosci nie moze
                  > ich obrocic nawet o
                  > milimetr, przynajmniej dopoki wskazowka jest na osi.

                  W historii motoryzacji nie było przypadku gdy samochód uderzył w coś idealnie
                  prosto, żeby siły hamujące rozłożyły się w ten sposób że samochód wskazywał ten
                  sam azymut. Nawet gdyby przywalił czołowo w mur, to masy w samochodzie oraz
                  sztywności poszczególnych elementów są rozłożone nierównomiernie, co zawsze
                  powoduje - jeżeli nawet nie obrót, to siłę działającą w poprzek wektora ruchu
                  pojazdu w chwili zderzenia. Siła ta może być większa lub mniejsza, ale zawsze jest.

                  Walcz dalej, nie poddawaj się.
                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 20:21
                    klemens1 napisał:

                    > W historii motoryzacji nie było przypadku gdy samochód uderzył w coś idealnie
                    prosto,

                    O ja cie! Jestes pewien?

                    > żeby siły hamujące rozłożyły się w ten sposób że samochód wskazywał ten sam
                    azymut. Nawet gdyby przywalił czołowo w mur, to masy w samochodzie oraz
                    > sztywności poszczególnych elementów są rozłożone nierównomiernie,
                    > co zawsze powoduje - jeżeli nawet nie obrót, to siłę działającą w poprzek
                    wektora ruchu pojazdu w chwili zderzenia. Siła ta może być
                    > większa lub mniejsza, ale zawsze jest.

                    No wlasnie i mimo, ze masy sa "rozlozone nierownomiernie" a "siła może być
                    większa lub mniejsza" to niczego nie zmienia to w prostym fakcie, ze
                    obiekt umocowany w srodku ciezkosci, jakim jest wskazowka
                    predkosciomierza nie moze zmienic swego polozenia poprzez przyspieszenia
                    dzialajace na samochod podczas wypadku.

                    Gdyby tak bylo, to jednym sprawnym uderzeniem mozna byloby otworzyc butelke z
                    zakretka - nie dotykajac oczywiscie zakretki.
                    • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 21:44
                      > > W historii motoryzacji nie było przypadku gdy samochód uderzył w
                      > > coś idealnie prosto,
                      >
                      > O ja cie! Jestes pewien?

                      Tak.

                      > obiekt umocowany w srodku ciezkosci, jakim jest wskazowka
                      > predkosciomierza nie moze zmienic swego polozenia poprzez
                      > przyspieszenia
                      > dzialajace na samochod podczas wypadku.

                      Oczywiście że może, co uzasadniłem w poprzednim poście. W czasie zderzeń
                      działają też przyspieszenia boczne, a wskazówka nie jest przycementowana na
                      stałe do licznika żeby nie dało się jej poruszyć. Zresztą - nawet gdyby była -
                      to przy wypadku niewiele by jej to pomogło.

                      > Gdyby tak bylo, to jednym sprawnym uderzeniem mozna byloby
                      > otworzyc butelke z
                      > zakretka - nie dotykajac oczywiscie zakretki.

                      Zakrętka utrzymuje się przy butelce na swoim obwodzie, a wskazówka
                      prędkościomierza tworzy dosyć duże ramię w porównaniu do osi którą jest
                      przymocowane. Są to więc zupełnie różne układy dynamiczne, dlatego twoje
                      porównanie jedynie udowadnia że na fizyce dużo ściągałeś.
                      • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:31
                        klemens1 napisał:

                        > Tak.

                        A moglbys w takim razie podrzucic jakis dowod na to, ze "w historii motoryzacji
                        nie było przypadku gdy samochód uderzył w coś idealnie prosto"

                        > Oczywiście że może, co uzasadniłem w poprzednim poście.

                        No to gratuluje stworzenia nowych zasad fizyki.

                        > W czasie zderzeń działają też przyspieszenia boczne, a wskazówka
                        > nie jest przycementowana na stałe do licznika żeby nie dało się
                        > jej poruszyć.

                        Dopoki nie zostanie zerwana z osi albo aktywnie poruszona z zewnatrz, nie jest w
                        stanie poruszyc jej zadna sila poprzez przyspieszenia samego predkosciomierza.

                        Ktos, kto twierdzi cos innego dowodzi, ze nie ma pojecia o fizyce na poziomie
                        szkoly podstawowej.

                        > Zakrętka utrzymuje się przy butelce na swoim obwodzie, a wskazówka
                        > prędkościomierza tworzy dosyć duże ramię w porównaniu do osi którą
                        > jest przymocowane.

                        Ty to piszesz powaznie?
                        Myslisz, ze konstruktorzy projektujacy samochody nie sa w stanie zrownowazyc
                        "dosyc duzego ramienia" wazacego pol grama?

                        Wierzyc sie nie chce.
                        • misiu-1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.08.09, 22:37
                          > Myslisz, ze konstruktorzy projektujacy samochody nie sa w stanie
                          > zrownowazyc "dosyc duzego ramienia" wazacego pol grama?

                          Byliby w stanie, gdyby im na tym z jakichś przyczyn zależało. Ponieważ nie ma
                          takiej potrzeby, nie wyważają.
                          Obejrzyj sobie typową wskazówkę prędkościomierza:
                          img267.imageshack.us/img267/9120/aaaaaaaaaaa12qg5.jpg
                        • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 06.08.09, 22:20
                          > A moglbys w takim razie podrzucic jakis dowod na to, ze "w
                          > historii motoryzacji
                          > nie było przypadku gdy samochód uderzył w coś idealnie prosto"

                          Wystarczy zdefiniować "idealnie prosto" jako wektor prostopadły do idealnie
                          prostej przeszkody z wystarczająco małym odchyleniem. Wtedy się okaże że 1 na
                          100 000 000 000 (i więcej zer jeżeli byłbyś uparty) samochodów uderzyłby w
                          przeszkodę idealnie prosto.

                          > Dopoki nie zostanie zerwana z osi albo aktywnie poruszona z
                          > zewnatrz, nie jest w
                          > stanie poruszyc jej zadna sila poprzez przyspieszenia samego
                          > predkosciomierza.

                          Wystarczy że sama oś zostanie poruszona.
                          Silnik się składa, poduszki wystrzeliwują, a tu okazuje się że
                          najbezpieczniejszym miejscem w całym aucie jest licznik prędkościomierza -
                          wszystko może być powyginane, poskręcane, tylko licznik jakoś nigdy nie.

                          > > Zakrętka utrzymuje się przy butelce na swoim obwodzie, a
                          > > wskazówka prędkościomierza tworzy dosyć duże ramię w porównaniu
                          > > do osi którą jest przymocowane.
                          >
                          > Ty to piszesz powaznie?
                          > Myslisz, ze konstruktorzy projektujacy samochody nie sa w stanie
                          > zrownowazyc "dosyc duzego ramienia" wazacego pol grama?

                          Nie mieszaj dwóch niezależnych spraw. Pierwsza to twoje zupełnie nieudane
                          porównanie zakrętki butelki i wskazówki prędkościomierza - wyżej to uzasadniłem,
                          a ty na to uzasadnienie nie odpowiedziałeś.
                          Druga sprawa - zrównoważenie - żeby coś zrównoważyć, część zrównoważająca
                          musiałaby być nienaruszona. O czym pisałem wyżej.
                          • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 10.08.09, 20:39
                            klemens1 napisał:

                            > Wystarczy że sama oś zostanie poruszona.

                            Jak, jesli obudowa predkosciomierza nie zostanie uszkodzona?

                            > Silnik się składa,

                            Bo musi.

                            > poduszki wystrzeliwują,

                            Bo musza.

                            > a tu okazuje się że najbezpieczniejszym miejscem w całym aucie jest licznik
                            prędkościomierza -

                            Powtarzam, dopoki nie zostanie uszkodzona obudowa predkosciomierza, nie ma
                            praktycznie sily, ktora moze poruszyc wskazowke.


                            > Nie mieszaj dwóch niezależnych spraw.

                            Alez wywazona zakretka butelki i wywazona wskazowka to z punktu widzenia fizyki
                            jedno i to samo. Tak jak nie mozesz odkrecic zakretki rzucajac butelka o sciane
                            tak samo nie mozesz obrocic wywazonej wskazowki uderzajac w samochod.
                            Ktos, kto twierdzi cos innego dowodzi, ze nie ma pojecia o fizyce na poziomie
                            podstawowki.


                            > Pierwsza to twoje zupełnie nieudane
                            > porównanie zakrętki butelki i wskazówki prędkościomierza - wyżej to uzasadniłem

                            Wyzej tylko sie osmieszyles brakiem wiedzy na poziomie podstawowki.


                            > Druga sprawa - zrównoważenie - żeby coś zrównoważyć, część
                            > zrównoważająca musiałaby być nienaruszona. O czym pisałem wyżej.

                            Jaka znow "druga czesc"? Zakretka butelki jest tak samo zrownowazona jak
                            wskazowka predkosciomierza. Gdzie ta zakretka ma "druga czesc"?

                            • kozak-na-koniu Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 11.08.09, 08:13
                              Wicie, towarzyszu, co do praw fizyki w temacie odkorkowywania
                              butelki, to przypomnijcie sobie historię rozwiązania węzła
                              gordyjskiego... Per analogiam, butelki nie trza odkręcać - zawsze
                              można utrącić szyjkę. Co do przyrządów pomiarowych natomiast, możemy
                              z grubsza podzielić je na 2 grupy:
                              1/ przyrządy dokonujące pomiarów w trybie ciągłym - tak działają
                              wszystkie prędkościomierze. Jest to wygodne, gdyż pozwala kierowcy
                              na bieżąco kontrolować prędkość, z jaką się przemieszcza, bez
                              konieczności wykonywania dodatkowych, rozpraszających uwagę
                              czynności.
                              2/ przyrządy dokonujące pomiarów "maksymalnych" - czyli mierzące
                              wyłącznie wartości rosnące. Tak działają na przykład liczniki
                              kilometrażu. Dokonanie nowego pomiaru wymaga ich wyzerowania lub
                              mówiąc modniej - zresetowania, zupełnie podobnie jak "strzepnięcie"
                              termometru lekarskiego.
                              Mówienie więc o "zatrzymaniu się" przyrządu pomiarowego typu
                              pierwszego świadczy tylko o skrajnym kretyństwie osoby używającej
                              takiego określenia, gdyż przyrządy te "zerują" się automatycznie,
                              wraz z zanikiem mierzonego czynnika - w tym wypadku prędkości. Jeśli
                              mimo zaniku mierzonego czynnika przyrząd dalej wskazuje wartość
                              inną, jak zero - świadczy to tylko o jego uszkodzeniu i o niczym
                              więcej. Praw fizyki nie zmienisz i nie bądź głąb.
                              • hanni Chlopskie odkrycia... na koniu. 11.08.09, 09:36
                                kozak-na-koniu napisał:

                                > 1/ przyrządy dokonujące pomiarów w trybie ciągłym - tak działają
                                > wszystkie prędkościomierze.

                                Ale odkrywca!

                                > Mówienie więc o "zatrzymaniu się" przyrządu pomiarowego typu
                                > pierwszego świadczy tylko o skrajnym kretyństwie osoby używającej
                                > takiego określenia, gdyż przyrządy te "zerują" się automatycznie,
                                > wraz z zanikiem mierzonego czynnika

                                Tak to zapewne dziala w twojej furmance.
                                Gdybys nie byl tak chorobliwie sfiksowany na mojej osobie, potrafil czytac i
                                przede wszystkim rozumial, to co czytasz to moze nie robilbys z siebie wiekszego
                                kiepa niz jestes:

                                "Zastosowanie elektrycznych silnikow krokowych jako wskaznikow predkosci jazdy
                                daje mozliwosc miarodajnego okreslenia predkosci zderzeniowej."

                                "Odczyt z zatrzymanego w wyniku zderzenia licznika predkosci zbudowanego
                                na bazie elektrycznego silnika krokowego z duzym prawdopodobienstwem w sposob
                                miarodajny wskazuje predkosc zblizona lub niewiele mniejsza od predkosci
                                zderzeniowej"

                                Mozesz wszystkim tu zgromadzonym wytlumaczyc, w jaki sposob moze sie "wyzerowac"
                                predkosciomierz zbudowany na bazie silnika krokowego, z wielostopniowa
                                przekladnia po odcieciu doplywu pradu w skutek uderzenia samochodu?


                                • kozak-na-koniu Zmierz se, chłopie... 11.08.09, 09:41
                                  hanni napisał:

                                  > Mozesz wszystkim tu zgromadzonym wytlumaczyc, w jaki sposob moze
                                  sie "wyzerowac
                                  > "
                                  > predkosciomierz zbudowany na bazie silnika krokowego, z
                                  wielostopniowa
                                  > przekladnia po odcieciu doplywu pradu w skutek uderzenia samochodu?

                                  ...Ciepłotę wewnętrzną - najlepiej temperaturomierzem z silnikiem
                                  krokowym. Podaj przy jakiej prędkości się zatrzymał i w którym
                                  momencie.:D
                                • kozak-na-koniu Re: Chlopskie odkrycia... na koniu. 11.08.09, 10:49
                                  hanni napisał:

                                  > "Zastosowanie elektrycznych silnikow krokowych jako wskaznikow
                                  predkosci jazdy
                                  > daje mozliwosc miarodajnego okreslenia predkosci zderzeniowej."
                                  >
                                  > "Odczyt z zatrzymanego w wyniku zderzenia licznika predkosci
                                  zbudowanego
                                  > na bazie elektrycznego silnika krokowego z duzym
                                  prawdopodobienstwem w sposob
                                  > miarodajny wskazuje predkosc zblizona lub niewiele mniejsza od
                                  predkosci
                                  > zderzeniowej"

                                  Aha. Więc, ten Peugeot albo Opel albo obydwa miały takie
                                  prędkościomierze. A w ogóle, to skąd wziąłeś te cytaty? Z
                                  dzisiejszego "Fakcika"? Proszę o link do materiałów źródłowych...
                                        • kozak-na-koniu Towarzyszu psycholu... 11.08.09, 11:30
                                          Cieszę się, że mój apel do Was, zamieszczony w tamtym pamiętnym
                                          wątku, byście przeczytali choć streszczenie został wysłuchany.
                                          Niestety, w tym przypadku to nie wystarczy. Dobrze byłoby przeczytać
                                          resztę.:D
                                              • hanni Re: I czemu znow tak sie wsciekasz? 11.08.09, 15:54
                                                Owszem wsciekasz sie. Ludzie prymitywni uzywaja obelg, gdy sie wsciekaja i ty
                                                obelg wlasnie uzywasz.
                                                Swoich "towarzyszy" tez powinienes zaczac szukac wsrod swoich.

                                                Acha, i owszem przeczytalem:

                                                "Odczyt z zatrzymanego w wyniku zderzenia licznika predkosci zbudowanego
                                                na bazie elektrycznego silnika krokowego z duzym prawdopodobienstwem w sposob
                                                miarodajny wskazuje predkosc zblizona lub niewiele mniejsza od predkosci
                                                zderzeniowej"

                                                Jak i ta panszczyzniana pociesznosc:
                                                "Mówienie więc o "zatrzymaniu się" przyrządu pomiarowego typu
                                                pierwszego świadczy tylko o skrajnym kretyństwie osoby używającej
                                                takiego określenia, gdyż przyrządy te "zerują" się automatycznie,
                                                wraz z zanikiem mierzonego czynnika - w tym wypadku prędkości"

                                                • kozak-na-koniu Re: I czemu znow tak sie wsciekasz? 12.08.09, 08:06
                                                  Towarzyszu, powtarzam: zaczęliście wątek od stwierdzenia, że do
                                                  wypadku doszło, bo "wskazówka zatrzymała się na 130km/godz". Potem,
                                                  jak zwykle próbując udowodnić szerokiemu ogółowi własną nieomylność
                                                  oraz wszechwiedzę długo wiliście się jak piskorz oraz wyczynialiście
                                                  różne niesamowite wygibasy, aż wkleiliście link do artykułu, z
                                                  którego niezbicie wynika, że w nafaszerowanych elektroniką oraz
                                                  informatyką nowoczesnych samochodach ustalenie prędkości w momencie
                                                  kolizji wprawdziwe jest możliwe, ale wymaga to specjalistycznych
                                                  pomiarów i obliczeń. Tu nie wystarczy rzucić pismackim frazesem z
                                                  dodaniem własnego "chciejstwa" i dorobionej pseudoideologii.
                                                  Cóż, "nauka radziecka zna takie przypadki". Są na świecie osobnicy,
                                                  którym niewiele potrzeba i tacy również są potrzebni - inaczej kto
                                                  by oglądał telewizyjne seriale, czytał szmatławce i wysyłał SMSy?
                                                  ...I nie mierzcie wszystkiego własną miarą. Ja jestem poważnym
                                                  człowiekiem i byle kto nie jest w stanie wytrącić mnie z równowagi.
                                                  Na to forum natomiast zaglądam nie po to, by się dowartościować,
                                                  leczyć kompleksy, lobbować, reklamować, robić wirtualny PR itd.,
                                                  tylko dla rozrywki. Poza tym, mimo wszystko zaglądają tu od czasu do
                                                  czasu osoby, które mają coś konkretnego i ciekawego do powiedzenia,
                                                  od których czegoś można się dowiedzieć, z którymi można wymienić
                                                  poglądy, doświadczenia itd..
                                                  • hanni Re: I czemu znow tak sie wsciekasz? 12.08.09, 09:01
                                                    kozak-na-koniu napisał:

                                                    > Towarzyszu

                                                    Powtarzam po raz kolejny, ze nie jestes tu wsrod "swoich".

                                                    > zaczęliście wątek od stwierdzenia, że do wypadku doszło, bo
                                                    > "wskazówka zatrzymała się na 130km/godz".

                                                    No to pewnie nie bedziesz mial problemow ze wskazaniem miejsca, gdzie ponoc
                                                    napisalem cos tak absurdalnego?

                                                    P.S.
                                                    Juz nie raz zwracalem ci uwage: Nie wystarczy czytac. Trzeba tez rozumiec.
                                                  • kozak-na-koniu Re: I czemu znow tak sie wsciekasz? 12.08.09, 09:16
                                                    hanni napisał:

                                                    > No to pewnie nie bedziesz mial problemow ze wskazaniem miejsca,
                                                    gdzie ponoc
                                                    > napisalem cos tak absurdalnego?

                                                    Tu:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,98510703,98510703,_Szybka_ale_bezpieczna_i_dynamiczna_.html

                                                    > P.S.
                                                    > Juz nie raz zwracalem ci uwage: Nie wystarczy czytac. Trzeba tez
                                                    rozumiec.

                                                    W Waszym, towarzyszu, przypadku nie mam złudzeń. Czytanie i pisanie
                                                    ze zrozumieniem u Was nie wchodzi w grę, gdyż do tego potrzebne jest
                                                    minimum wiedzy ogólnej, inteligencji, otwartości oraz krytycyzmu.:P
                                                  • hanni Nie wystarczy czytac, trzeba jeszcze rozumiec 12.08.09, 22:55
                                                    kozak-na-koniu napisał:

                                                    > Tu:

                                                    Gdzie? Jak tam widze nastepujacy tekst:
                                                    "W chwili zderzenia licznik zatrzymał się na wskazówce 130 km/h."

                                                    Gdzie ty widzisz: "do wypadku doszło, bo "wskazówka zatrzymała się na 130km/godz""?

                                                    To dwa zupelnie rozne zdania. Masz halucynacje czy kon cie kopnal?
                                                  • kozak-na-koniu Re: Nie wystarczy czytac, trzeba jeszcze rozumiec 13.08.09, 08:25
                                                    hanni napisał:

                                                    > Gdzie? Jak tam widze nastepujacy tekst:
                                                    > "W chwili zderzenia licznik zatrzymał się na wskazówce 130 km/h."

                                                    Macie rację, towarzyszu. Nie uczę się Waszych pierdów na pamięć,
                                                    więc zdarzają mi się pomyłki w cytatach. Rzeczywiście, tu nie
                                                    napisaliście że "do wypadku doszło, bo wskazówka zatrzymała się na
                                                    130km/godz.", tylko jeszcze bardziej chorobliwą bzdurę - nie dość,
                                                    że licznik, który nie chodzi bo chodzić nie może jednak chodził bo
                                                    się zatrzymał, to jeszcze zatrzymał się na wskazówce! Jakby nie
                                                    móhgł na czymś wygodniejszym oraz bardziej kulturalnym - jak w
                                                    Grazu. Cóż, Aldsheimer to poważna choroba...:)))
                                                  • hanni Re: Nie wystarczy czytac, trzeba jeszcze rozumiec 13.08.09, 09:08
                                                    kozak-na-koniu napisał:

                                                    > Macie rację,

                                                    Powoli bo powoli ale sie uczysz.

                                                    > więc zdarzają mi się pomyłki w cytatach.

                                                    To nie byla tylko "pomylka". To byl (kolejny) absurd w twoim wykonaniu "do
                                                    wypadku doszło, bo wskazówka zatrzymała się na
                                                    130km/godz". Czasami warto czytac to, co sie pisze.

                                                    > tylko jeszcze bardziej chorobliwą bzdurę - nie dość,
                                                    > że licznik, który nie chodzi bo chodzić nie może jednak chodził bo
                                                    > się zatrzymał, to jeszcze zatrzymał się na wskazówce! Jakby nie
                                                    > móhgł na czymś wygodniejszym oraz bardziej kulturalnym - jak w
                                                    > Grazu. Cóż, Aldsheimer to poważna choroba...:)))

                                                    Ano powazna. Gdybys na nia nie cierpial to moze wiedzialbys, ze cytat nie jest
                                                    moj tylko pochodzi z artykulu, ktory zacytowalem.
                                                  • kozak-na-koniu Re: Nie wystarczy czytac, trzeba jeszcze rozumiec 13.08.09, 09:20
                                                    hanni napisał:

                                                    > Ano powazna. Gdybys na nia nie cierpial to moze wiedzialbys, ze
                                                    cytat nie jest
                                                    > moj tylko pochodzi z artykulu, ktory zacytowalem.

                                                    Tym gorzej dla was, towarzyszu. Jeśli potraficie tylko bezkrytycznie
                                                    powtarzać wyjęte z tekstu interesujące Was pismackie zwroty -
                                                    wytrychy znaczy to, że albo jesteście jednym z rzeczonych pismaków -
                                                    niedouków, albo pod ich wpływem kompletnie utraciliście wszelki
                                                    kontakt z rzeczywistością, albo ewentualnie cierpicie na poważne
                                                    schorzenie centralnego układu nerwowego, ale nie martwcie się - to
                                                    nie boli.:P
                              • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 11.08.09, 11:02
                                kozak-na-koniu napisał:

                                > Wicie, towarzyszu, co do praw fizyki w temacie odkorkowywania
                                > butelki, to przypomnijcie sobie historię rozwiązania węzła
                                > gordyjskiego... Per analogiam, butelki nie trza odkręcać - zawsze
                                > można utrącić szyjkę.

                                Owszem można ale i tak nakrętka pozostanie na swoim miejscu na gwincie szyjki
                            • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 12.08.09, 22:29
                              > > Wystarczy że sama oś zostanie poruszona.
                              >
                              > Jak, jesli obudowa predkosciomierza nie zostanie uszkodzona?

                              Coś chyba porusza tę oś z zewnątrz? I w chwili uderzenia już nie ma prawa poruszyć?

                              > Alez wywazona zakretka butelki i wywazona wskazowka to z punktu
                              > widzenia fizyki jedno i to samo.

                              Nie, bo wskazówkę łatwo jest poruszyć a zakrętkę trudno. Poza tym wskazówka jest
                              poruszana z zewnątrz przez oś a zakrętka nie. Wskazówka stawia opór przez oś a
                              zakrętka pzez obwód.

                              > Jaka znow "druga czesc"? Zakretka butelki jest tak samo
                              > zrownowazona jak
                              > wskazowka predkosciomierza. Gdzie ta zakretka ma "druga czesc"?

                              Wskazówka prędkościomierza nie jest tak samo zrównoważona, to wykazałem wyżej.
                              • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 12.08.09, 22:48
                                klemens1 napisał:

                                > > > Wystarczy że sama oś zostanie poruszona.
                                > >
                                > > Jak, jesli obudowa predkosciomierza nie zostanie uszkodzona?
                                >
                                > Coś chyba porusza tę oś z zewnątrz? I w chwili uderzenia już nie ma prawa porus
                                > zyć?

                                No nie , nie ma prawa o ile nie zostału uszkodzone . W chwili zderzenia
                                przestają istnieć czynniki które tą osią poruszały a zatem i skazówką


                              • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 12.08.09, 23:03
                                klemens1 napisał:

                                > Coś chyba porusza tę oś z zewnątrz?

                                Nie, nie z zewnatrz. Z zewnatrz przychodzi tylko sygnal.

                                > I w chwili uderzenia już nie ma prawa poruszyć?

                                Nie ma bo nie ma juz sygnalu.

                                > Nie, bo wskazówkę łatwo jest poruszyć a zakrętkę trudno.

                                Doprawdy? Mozna wiedziec czemu wskazowke jest latwo poruszyc a zakretke to juz nie?

                                > Poza tym wskazówka jest poruszana z zewnątrz przez oś

                                W twoim budziku-zabawce byc moze ale nie w predkosciomierzu.

                                > Wskazówka prędkościomierza nie jest tak samo zrównoważona, to wykazałem wyżej.

                                Wykazales tylko, ze wyobrazasz sobie predkosciomierz jak zabawke z kartonu z
                                osia z drudu, ktora ktos kreci z zewnatrz.
                                • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 25.08.09, 18:59
                                  > > Coś chyba porusza tę oś z zewnątrz?
                                  >
                                  > Nie, nie z zewnatrz. Z zewnatrz przychodzi tylko sygnal.

                                  I to oś odbiera sygnał? Bo odpowiedziałeś że z zewnątrz nic nie porusza osi,
                                  tylko sygnał przychodzi.

                                  > Doprawdy? Mozna wiedziec czemu wskazowke jest latwo poruszyc a
                                  > zakretke to juz nie?

                                  Można. Wystarczy przeczytać to co napisałem wcześniej.

                                  > > Poza tym wskazówka jest poruszana z zewnątrz przez oś
                                  >
                                  > W twoim budziku-zabawce byc moze ale nie w predkosciomierzu.

                                  A więc wg ciebie wskazówka prędkościomierza nie jest poruszana z zewnątrz przez
                                  oś. Wystarczy tylko że to w jakiś sposób udowodnisz i nie będę miał nic do gadania.
                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 25.08.09, 20:11
                                    klemens1 napisał:

                                    > I to oś odbiera sygnał?

                                    Nie, sygnal odbieraja odbiorniki sterujace silnikiem, ktory rusza osia.

                                    > Bo odpowiedziałeś że z zewnątrz nic nie porusza osi, tylko sygnał przychodzi.

                                    Tak wlasnie napisalem.

                                    > Można. Wystarczy przeczytać to co napisałem wcześniej.

                                    Przeczytalem ale wynika z tego nic poza tym, ze nie rozumiesz fizyki na poziomie
                                    szkoly podstawowej.

                                    > A więc wg ciebie wskazówka prędkościomierza nie jest poruszana z
                                    > zewnątrz przez oś.

                                    Nie wedlug mnie tylko wedlug kazdego, kto choc raz widzial predkosciomierz i ma
                                    jako takie pojecie o fizyce.

                                    > Wystarczy tylko że to w jakiś sposób udowodnisz i nie będę miał
                                    > nic do gadania.

                                    Co "udowodnil"? Ze wskazowka predkosciomierza nie jest poruszana z zewnatrz a
                                    przez silnik krokowy umieszczony wewnatrz predkosciomierza?

                                    Co jeszcze mam ci "udowodnic"? Ze ziemia jest okragla?
                                    • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 26.08.09, 20:39
                                      > Nie, sygnal odbieraja odbiorniki sterujace silnikiem, ktory rusza
                                      > osia.

                                      Napisałeś wcześniej że nic z zewnątrz nie porusza osią, a teraz piszesz że
                                      porusza nią silnik. Silnik jest wewnątrz osi czy na zewnątrz osi?

                                      > Przeczytalem ale wynika z tego nic poza tym, ze nie rozumiesz
                                      > fizyki na poziomie szkoly podstawowej.

                                      Nie wykazałeś tego, to ja wykazałem że ty nie rozumiesz fizyki. Pozostały ci
                                      puste deklaracje frustrata, tak jak Habudzikowi.

                                      > Co "udowodnil"? Ze wskazowka predkosciomierza nie jest poruszana z
                                      > zewnatrz a przez silnik krokowy umieszczony wewnatrz
                                      >
                                      predkosciomierza?

                                      To udowodnić co napisałeś - że nic z zewnątrz nie porusza wskazówki przez oś.
                                      Chyba że to coś jest wewnątrz wskazówki lub osi.

                                      > Co jeszcze mam ci "udowodnic"? Ze ziemia jest okragla?

                                      Po co zadajesz takie głupie pytania? Czyżbyś się denerwował?
                                      Udowodnij to co wypisałeś. Czy może przyjmiesz tryb habudzikowy - "tak jest ale
                                      w żaden sposób tego nie wykażę"?
                                      • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 26.08.09, 21:17
                                        klemens1 napisał:

                                        > > Nie, sygnal odbieraja odbiorniki sterujace silnikiem, ktory rusza
                                        > > osia.
                                        >
                                        > Napisałeś wcześniej że nic z zewnątrz nie porusza osią, a teraz piszesz że
                                        > porusza nią silnik. Silnik jest wewnątrz osi czy na zewnątrz osi?


                                        Jesteś szurnięty i tyle . Dlatego muszę to opisać jak świni na spędzie. Jeśli
                                        wyrwiesz w samochodu na chama zestaw wskaźników podczas jazdy to wskazówki
                                        zatrzymają się w miejscu w którym nastąpiło przewanie połączenia z "resztkami"
                                        pojazdu i dopóki nie wsadzisz tego zestawu pod prasę hydrauliczną lub go nie
                                        rozpieierwiastkujesz młotem to te skazówki pozostaną na swoim miejscu . Nie wiem
                                        jakie przeciążenia jest w stanie wytrzymać taki zestaw ale zwykły ( no może nie
                                        taki zwykły ) zegarek pewnej firmy z Schaffhausen jest w stanie wytrzymać
                                        przeciążenia 5000 G . To pewnie nic Ci kretynie nie mówi więc podpowiem : będzie
                                        wskazywał co powinien jak go wystrzelisz z pistoletu w betonowa zagrodę .
                                        • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 31.08.09, 21:31
                                          Ty się nie wpie...j bo jesteś głupi więc i tak nic nie pojmiesz. Na twoje
                                          rewelacje z których tak się cieszysz mam od dawna przygotowaną odpowiedź. Aż
                                          miło popatrzeć jak ci nerwy puszczają i nie możesz się powstrzymać żeby czegoś
                                          nie chlapnąć - zwłaszcza gdy myślisz że to takie genialne.
                                          • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 31.08.09, 21:43
                                            klemens1 napisał:

                                            > Na twoje rewelacje z których tak się cieszysz mam od dawna przygotowaną
                                            odpowiedź.


                                            Szkoda tylko, ze tak beznadziejnie denna.


                                            hanni:
                                            "Jak (oś zostanie poruszona), jesli obudowa predkosciomierza nie zostanie
                                            uszkodzona?"

                                            klemens:
                                            "Coś chyba porusza tę oś z zewnątrz?"


                                            Jak sie w koncu dowiedzialo, ze silnik krokowy jest wewnatrz obudowy
                                            predkosciomierza to stworzylo nowa teorie "Silnik jest wewnątrz osi czy na
                                            zewnątrz osi?"
                                          • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 31.08.09, 23:44
                                            klemens1 napisał:

                                            > Ty się nie wpie...j bo jesteś głupi więc i tak nic nie pojmiesz. Na twoje
                                            > rewelacje z których tak się cieszysz mam od dawna przygotowaną odpowiedź.

                                            Na jakie rwelacje ? Czyżbyś chciał napisac że wyrwany zestaw wskaźników :
                                            a) będzie działał nadal
                                            b) powróci wskazaniami do zera
                                            c) ustawi wskazówki na zupełnie inne watości ( zawsze zawyżone w stosunku do
                                            stanu faktycznego )
                                              • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.09.09, 10:04
                                                klemens1 napisał:

                                                > Nie, nie mam zamiaru tego napisać.

                                                Bo nie jestes w stanie.

                                                Zalozmy, ze przy predkosci 60 km/h w wyniku uderzenia samochodu nastepuje
                                                odciecie doplywu pradu a wiec rowniez jakichkolwiek sygnalow do
                                                predkosciomierza. Mamy rowniez wstrzas, ktory jednak nie rozbija predkosciomierza.

                                                Skad teraz ma sie wziac sila, ktora przesunie wskazowke z 60 km/h do 130 km/h?
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 11.09.09, 22:22
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Przecież odpowiedziałem na to pytanie pod postem w którym było
                                                    > zadanie. Ślepy jesteś czy tylko głupi?

                                                    Rzeczywiscie "odpowiedziales" i to jak: "Nie, nie mam zamiaru tego napisać".
                                                    Przednia "odpowiedz", nie ma co.

                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 20.09.09, 13:54
                                                    > > Przecież odpowiedziałem na to pytanie pod postem w którym było
                                                    > > zadanie. Ślepy jesteś czy tylko głupi?
                                                    >
                                                    > Rzeczywiscie "odpowiedziales" i to jak: "Nie, nie mam zamiaru tego
                                                    > napisać". Przednia "odpowiedz", nie ma co.

                                                    Jest to odpowiedź na zadane pytanie. Jesteś tak tępy że pytania nie zrozumiałeś?
                                                    Co ci się nie podoba w tej odpowiedzi?
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 21.09.09, 12:21
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > Przecież odpowiedziałem na to pytanie pod postem w którym było
                                                    > > > zadanie. Ślepy jesteś czy tylko głupi?
                                                    > >
                                                    > > Rzeczywiscie "odpowiedziales" i to jak: "Nie, nie mam zamiaru tego
                                                    > > napisać". Przednia "odpowiedz", nie ma co.
                                                    >
                                                    > Jest to odpowiedź na zadane pytanie. Jesteś tak tępy że pytania nie zrozumiałeś
                                                    > ?
                                                    > Co ci się nie podoba w tej odpowiedzi?

                                                    Alez wszystko mi sie podoba. To swietna odpowiedz. Jakze fachowa i co
                                                    najwazniejsze: dobra na kazda okazje: "Nie, nie mam zamiaru tego napisać"

                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 22.09.09, 21:56
                                                    > Alez wszystko mi sie podoba. To swietna odpowiedz. Jakze fachowa i
                                                    > co najwazniejsze: dobra na kazda okazje: "Nie, nie mam zamiaru
                                                    > tego napisać"


                                                    Nie jest to odpowiedź dobra na każdą okazję - jest to odpowiedź na konkretne
                                                    zadane pytanie. Ja na pytania odpowiadam, w przeciwieństwie do ciebie.
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 23.09.09, 09:46
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Nie jest to odpowiedź dobra na każdą okazję - jest to odpowiedź na konkretne
                                                    zadane pytanie.

                                                    Jasne, konkretne pytanie, "konkretna" odpowiedz: "Nie, nie mam zamiaru tego
                                                    napisać"
                                                    :)


                                                    > Ja na pytania odpowiadam, w przeciwieństwie do ciebie.

                                                    Oczywiscie. I to jak "odpowiadasz" "Nie, nie mam zamiaru
                                                    > > tego napisać"
                                                    :-)

                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 26.09.09, 11:19
                                                    > > Nie jest to odpowiedź dobra na każdą okazję - jest to odpowiedź
                                                    > > na konkretne zadane pytanie.
                                                    >
                                                    > Jasne, konkretne pytanie, "konkretna" odpowiedz: "Nie, nie mam
                                                    > zamiaru tego napisać"
                                                    :)

                                                    Tak, ponieważ pytanie brzmiało czy mam zamiar napisać coś co było konkretnie
                                                    wymienione. Ponieważ żadnej z wymienionych rzeczy nie miałem zamiaru napisać,
                                                    odpowiedziałem zgodnie z prawdą na pytanie.
                                                    Co ty byś odpowiedział gdybyś nie miał zamiaru napisać żadnej z wymienionych
                                                    rzeczy? Ciekawe czy odpowiesz na temat, czy też będziesz w kółko pierdzielił to
                                                    samo, jak twój kumpel.
                                                  • habudzik Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 26.09.09, 15:30
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > Nie jest to odpowiedź dobra na każdą okazję - jest to
                                                    odpowiedź
                                                    > > > na konkretne zadane pytanie.
                                                    > >
                                                    > > Jasne, konkretne pytanie, "konkretna" odpowiedz: "Nie, nie
                                                    mam
                                                    > > zamiaru tego napisać"
                                                    :)
                                                    >
                                                    > Tak, ponieważ pytanie brzmiało czy mam zamiar napisać coś co było
                                                    konkretnie
                                                    > wymienione. Ponieważ żadnej z wymienionych rzeczy nie miałem
                                                    zamiaru napisać,
                                                    > odpowiedziałem zgodnie z prawdą na pytanie.
                                                    > Co ty byś odpowiedział gdybyś nie miał zamiaru napisać żadnej z
                                                    wymienionych
                                                    > rzeczy?

                                                    Moze poczekałby na usciślenie pytania w ten sposób:"Niniejszym
                                                    musisz teraz napisać co się z nim stanie , z tym zestawem wskaźników
                                                    " i dał odpowiedź czego Ty kapciu nie zrobiłeś .
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 27.09.09, 18:56
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Co ty byś odpowiedział gdybyś nie miał zamiaru napisać żadnej z
                                                    > wymienionych rzeczy?

                                                    Gdybym "nie miał zamiaru napisać żadnej z wymienionych rzeczy" to
                                                    odpowiedzialbym - jak normalny dorosly czlowiek - na postawione pytanie
                                                    dotyczace zachowania zestawu wskaznikow po wyrwaniu go z samochodu (zapewne
                                                    jakas inna inna, nie wymieniona przez habudzika "rzecz") i z pewnoscia nie
                                                    szedlbym przez nastepne 20 postow w zaparte jak debil piszac, ze "nie mam
                                                    zamiaru odpowiedziec".

                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 02.10.09, 22:29
                                                    > Gdybym "nie miał zamiaru napisać żadnej z wymienionych rzeczy" to
                                                    > odpowiedzialbym - jak normalny dorosly czlowiek - na postawione
                                                    > pytanie dotyczace zachowania zestawu wskaznikow

                                                    Takiego pytanie nie było. A ty tam wyżej, Habudzik, się nie wpie...j, zaraz
                                                    sprawdzę czy link do swojego niby-pytania podałeś.
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 07.10.09, 18:42
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Takiego pytanie nie było.

                                                    Dlatego wlasnie napisalem, ze ja w takiej sytuacji zachowalbym sie "jak normalny
                                                    dorosly czlowiek" czyli odpowiedzialbym nawet wtedy, gdyby zaden z podanych
                                                    wariantow nie byl wlasciwy a nie jak gowniarz uciekal przed odpowiedzia tekstami
                                                    "takiego pytania nie było" albo "Nie, nie mam zamiaru tego napisać".
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 09.10.09, 21:56
                                                    > Dlatego wlasnie napisalem, ze ja w takiej sytuacji zachowalbym sie
                                                    > "jak normalny dorosly czlowiek" czyli odpowiedzialbym nawet wtedy,
                                                    > gdyby zaden z podanych wariantow nie byl wlasciwy

                                                    Nie - napisałeś że odpowiedziałbyś na pytanie.

                                                    > a nie jak gowniarz uciekal przed odpowiedzia tekstami
                                                    > "takiego pytania nie było" albo "Nie, nie mam zamiaru tego
                                                    > napisać".

                                                    Gdybyś nie był debilem to zauważyłbyś że na to "pytanie" cały czas odpowiadam,
                                                    zamiast pisać to samo w dwóch miejscach.
                                                  • hanni Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 10.10.09, 20:25
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > czyli odpowiedzialbym nawet wtedy,
                                                    > > gdyby zaden z podanych wariantow nie byl wlasciwy
                                                    >
                                                    > Nie - napisałeś że odpowiedziałbyś na pytanie.

                                                    Acha. Wlasnie po raz drugi pisze, ze "odpowiedzialbym" a ty temu przeczysz,
                                                    ze... "odpowiedzialbym".


                                                    > Gdybyś nie był debilem to zauważyłbyś że na to "pytanie" cały czas
                                                    > odpowiadam, zamiast pisać to samo w dwóch miejscach.


                                                    No wlasnie "odpowiadasz" jak na debila (wzglednie uposledzone dziecko)
                                                    przystalo: "takiego pytania nie było" albo "Nie, nie mam zamiaru tego napisać".
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 24.10.09, 22:07
                                                    > > > czyli odpowiedzialbym nawet wtedy,
                                                    > > > gdyby zaden z podanych wariantow nie byl wlasciwy
                                                    > >
                                                    > > Nie - napisałeś że odpowiedziałbyś na pytanie.
                                                    >
                                                    > Acha. Wlasnie po raz drugi pisze, ze "odpowiedzialbym" a ty temu
                                                    > przeczysz, ze... "odpowiedzialbym".

                                                    Doczytaj, funkcjonalny analfabeto, trochę dalej niż odmiana czasownika
                                                    "odpowiedzieć". Zaiste jesteś żałosnym idiotą jeżeli nie widzisz różnicy w tym
                                                    co napisałeś w dwóch różnych miejscach tylko dlatego że w obu pisałeś o
                                                    odpowiadaniu.

                                                    > No wlasnie "odpowiadasz" jak na debila (wzglednie uposledzone
                                                    > dziecko) przystalo: "takiego pytania nie było" albo "Nie, nie mam
                                                    > zamiaru tego napisać".

                                                    Nie o tą odpowiedź mi chodzi - byłem prawie pewny że tym razem jednak
                                                    zrozumiesz, ale jednak mnie nie zawiodłeś.
                                                  • klemens1 Re: "Szybka ale bezpieczna" i "dynamiczna" 03.11.09, 20:04
                                                    > > Nie o tą odpowiedź mi chodzi
                                                    >
                                                    > No to moze skoncentruj sie funkcjonalny choc przez chwile
                                                    > (potrafisz?) i sprobuj wreszcie napisac, o co ci chodzi?
                                                    > Czy znow sie pogubiles?

                                                    To ty nie wiesz o jaką odpowiedź chodzi, więc to ty się pogubiłeś. Skoncentruj
                                                    się i przypomnij sobie o jakiej odpowiedzi jest cały czas mowa. Zdołasz?