heniek.8
06.11.16, 18:19
jadę sobie dzisiaj moim poczciwym nastoletnim fiatem
nagle … zapala się czerwona kontrolka poduszki, jadę dalej
potem - zapala się kontrolka akumulatorek czerwony, jadę dalej, już blisko
dojechałem, zgasiłem silnik, wyniosłem bagaż itp., po jakichś 15 min wracam
i akumulator nie chce kręcic
coś tam w sobie ma - żaróweczka w suficie się świeci, radio gra, ale rozrusznika nie kręci - od razu wszystko przygasa.
podłączyłem aku do prosto ;) ale zastanawiam się czy może nawet jak kupię nowy akumulator to czy to wystarczy? a może nie ma ladowania i każdy akumulator szybko padnie w tych warunkach? jak to sprawdzić czy jest ładowanie w domowych warunkach?