Dodaj do ulubionych

Talisman :)

29.04.17, 15:43
Jakoś w tygodniu zmuszony byłem do wyjazdu w pewne miejsce, a tam czekał sobie na mnie nowiutki Renault Talisman. Diesel (160KM) z automatyczną skrzynią. Przejechałem tym około 900 km, cały czas za fajerą.
Z gruntu przyznaję, że jestem do marki Renault całkowicie uprzedzony, wszystkie produkty, z jakimi miałem do czynienia do tej pory to był kompletny śmietnik - na przykład Laguny 2 i 3 generacji czy wyjątkowa katastrofa pod każdym względem, jaką jest fluence (czyt. fluąs). Ale pewien czas temu, gdy wypożyczalnia dała ciała i nie dostarczyła mi zamówionego samochodu, musiałem wziąć z placu ostatnie wcielenie Clio, które było zaskakująco dobrze jeżdżącym autem (benzyna 120KM + dwusprzęgłowy automat + wszystkie możliwe opcje). Od tego czasu na Renault patrzę w kategorii - no, w końcu nauczyli się robić jakie takie auta. No i prawda, nauczyli.
Talisman doskonale się prezentuje z zewnątrz, jest elegancki, ładniejszy od nijakiego passata, generycznych koreańczyków kia optima & hyundai i40, nie wspominając nieudolnych prób typu mazda 6 (sory, to jest maszkara, szczególnie sedan). Renault jest proporcjonalne i ma ładne detale. Bardzo fajny jest przód z tymi zakręconymi wokół reflektorów LED-ami, im dłużej się na to patrzyłem, tym bardziej mi się to podobało.
Gorzej w środku, gdzie styliści albo mieli mało czasu, albo zatrudniono praktykantów. Całość jest znośna, ale konsola w postaci płaskiego, czarnego kawału plastiku z dolepionym (dosłownie, jest dolepiony) ekranikiem dotykowym i przypadkowo rozmieszczonymi przyciskami i pokrętłami jest kiepska. Tworzywa są twarde i jak żywo przypominają te ze starego peugeota 206. Zestaw wskaźników jest kopią zegarów z nowych Volvo. Od BMW zerżnięto pokrętło sterowania multimediami (z taką różnicą, że w Renault działa prawidłowo). Ergonomia jest taka sobie, wiele przycisków jest w bezsensownych miejscach (cruise jest pod łokciem), działają na odwrót niż u innych (np. dual) lub w ogóle nie wiadomo co robią, poza włączaniem diod. Absolutnym mistrzostwem partactwa są łopatki sterowania radiem, schowane za kierownicą - są niewidoczne i opisane tak, że nie wiadomo, po co są. Przycisków na kierownicy jest mnóstwo, ale znowu, nie wiadomo, po co, bo ich wciskanie zdaje się nie uruchamiać żadnej funkcji. Irytująca jest obsługa ekranu z wielopoziomowym menu; żeby włączyć radio, trzeba dotknąć ekranu czterokrotnie; aczkolwiek w porównaniu do np. aktualnych toyot jest to menu chociaż logiczne. Myślę, że gdyby się przyzwyczaić do pewnych rozwiązań, byłoby OK. Chociaż są błędy w oprogramowaniu np. próba przełączenia wyglądu zegarów z "eco" na "neutral" uruchomiła funkcję masażu w fotelu kierowcy, która nie chciał się wyłączyć, ustąpiła dopiero po zatrzymaniu pojazdu i wyłączeniu silnika (no cóż, francuskie auto).
Po trzykrotnej próbie zamknięcia drzwi kierowcy (coś było nie tak z zamkiem), odpalamy i ruszamy, i - jest znakomicie. Auto jest bardzo ciche, znakomicie przyspiesza, automat jest szybki i działa niezauważalnie. Przykleja się do asfaltu i frunie, nie gorzej niż duże sedany od VW, Audi czy BMW. Fotele są bardzo wygodne, może nie tak, jak w Volvo, ale nie gorsze od tych w Passacie. Fotel kierowcy ma wbudowaną funkcję masażu (regulowaną), podobnie do aut VW.
Pomimo uchybień w ergonomii fajnie się tym autem jeździ. Jest to pierwsze Renault, które mógłbym mieć. Ma coś, że chętnie się w nie wsiada i jedzie. Jeśli tylko okaże się niezawodne, to z pewnością pomoże żabojadom w odbudowaniu reputacji marki i realnie jest konkurentem VW Passata. Daję mu 4,5 gwiazdki na 5. Renault zrobiło bardzo dobrą robotę.
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Talisman :) 29.04.17, 23:09
      A ja dziś jeździłem Hondą Jazz 1,25 z 2007 roku (10 lat!) i też uważam, że 4,5 na 5,0 w tym segmencie aut.
      Ale tak jak w "twoim" Talismanie też i w "mojej" Hondzie brak było przynajmniej 100 koni, żeby uznać, że nadaje się do jazdy.
      W przeciwieństwie do "twojego" Talismana działała w środku cała elektronika, a radio włączało się jednym przyciskiem.
      Drzwi zamykały się z pilota, już za pierwszym razem.

      Aaa - uważam, że to Mazda 6 wygląda lepiej niż Talisman.
    • waga170 Re: Talisman :) 29.04.17, 23:21
      >Po trzykrotnej próbie zamknięcia drzwi kierowcy (coś było nie tak z zamkiem), odpalamy i ruszamy, i - jest znakomicie.
      Znakomita byla jazda z drzwiami otwartymi?
      • yasiaq Re: Talisman :) 30.04.17, 08:11
        Miałem parę różnych samsungów min drukarkę w którą jak się wsadziło 3 kartki to trzecią wkręcało, telefon specjalnej troski galaxy s2 który pomimo nowej baterii 3mał tylko parę godzin i który osobiście rozpirzyłem o chodnik jak po raz kolejny przerwał rozmowę, na szczęście nie kupiłem lodówki tej firmy po ostrzeżeniu od serwisanta,że to arcyshit którego nawet nie naprawia . Tak więc mariage z renault jest idealnie trafiony w myśl zasady idź złoto do złota..
    • przemekthor Re: Talisman :) 30.04.17, 20:36
      Powaliły mnie komentarze do tego tekstu. Naprawdę bierzecie to na poważnie? Porażające jest to doszukiwanie się na siłę działań marketingowych plus te siermiężne głupio-mądre złośliwości. W sumie lata mi to, jazda zrobiona, sprawa załatwiona, a za pół godziny gadania u celu, gdzie pojechałem tym (naprawdę przyzwoitym) reno mam na miesiąc opłaty za nowe F10. Życzę wszystkim, żeby nową beemkę oglądali na co dzień od środka.
      • poohdell Re: Talisman :) 30.04.17, 22:17
        Najbardziej reno boli w dupę tych, co nim nie jeżdżą. Taka polska choroba.Łopatkami za kierownicą można poglasniac, zmieniać kawałek w cd, stacje radiową, odbierać połączenie itp. Patent od lat w reno.
        • yasiaq Re: Talisman :) 01.05.17, 00:04
          tutaj pełna racja. Faktycznie mnie bolało jak kupiłem sobie kiedyś espace i nie mogłem nim jeździć bo stał non stop popsuty. Wprawdzie nie jeździł ale można było sobie pomachać łopatkami pogłośnić radio i zmienić kawałek drobna rzecz a cieszy....wnętrze z kolei jest na tyle miłe i przestronne ,że można też się zdrzemnąć i schronić przed deszczem taka nieruchomość..
      • qqbek Re: Talisman :) 30.04.17, 22:44
        A parkowałeś tym Talismanem gdzieś w ciaśniejszym miejscu? Bo myślę, że prawie metr zwisu z przodu i ponad metr z tyłu sprawiają, że to niezapomniane przeżycie.
          • qqbek Re: Talisman :) 02.05.17, 10:47
            poohdell napisał(a):

            > Coś podobnego mają posiadacze Superbów, nie?

            Zapewne tak.
            Z Superbów to prowadziłem kilka razy "jedynkę" (też prawie metr z przodu i ponad metr z tyłu "zwisa") i szczerze powiem, że to bardzo fajne auto... właśnie do momentu, gdy trzeba w ciasnym miejscu zaparkować.
            Tym bardziej, że przyzwyczajony jestem do E36 i E53... a nawet E53 parkuje się "dużo lepiej niż ona wygląda".

            > Możesz sobie kupić 4control w Talismanie.
            Ale nawet 4 koła skrętne nie pomogą za bardzo na długi "ryj" celujący w auto po sąsiedzku.
          • klemens1 Re: Talisman :) 02.05.17, 13:56
            poohdell napisał(a):

            > Coś podobnego mają posiadacze Superbów, nie?

            Dopóki nie wiedziałem, dobrze mi się parkowało w ciasnych miejscach.
            A teraz ch... bombki strzelił - będę cały czas przycierał ...
            Dzięki za uświadomienie.
    • ari Re: Talisman :) 01.05.17, 09:46
      Dzięki za relację. Nie kumam bulu d**y przedmówców. Niech koledzy mistrzowie pseudoripost sami napiszą coś wymagającego większego wysiłku niż przeklejenie linku.

      Do dwóch rzeczy pozwolę sobie coś dopowiedzieć:
      - ulokowanie tempomatu na konsoli środkowej jest często krytykowane. Tyle, że tego przełącznik używa się w zasadzie raz, żeby włączyć dostępność tempomatu :) Sama aktywacja tempomatu i ustawienie/przywróćenie prędkości odbywa się z poziomu przycisków w kierownicy i to jest wygodne.
      - pilot do audio za kierownicą wymaga przyzwyczajenia. Faktycznie jest to inne rozwiązanie niż w innych autkach, ale po opanowaniu jest megawygodne i pozwala bez odrywania wzroku od drogi odebrać telefon, zmienić stację radiową czy źródło dźwięku

      A z ciekawości zapytam - czemu Laguna 3 to kompletny śmietnik? Moim zdaniem ten samochód to jedna z lepszych propozycji w segm D. Ale to moja subiektywna uwaga jako użytkownika L3 :)
      • jestklawo Re: Talisman :) 01.05.17, 20:12
        ari napisał:

        >Niech koledzy mistrzowie ps
        > eudoripost sami napiszą coś wymagającego większego wysiłku niż przeklejenie lin
        > ku.

        mówisz, masz. Zawsze myślałem że SAMSUNG produkuje kuchenki mikrofalowe. Ewentualnie statki.
        Ale że TALISMAN? SAMSUNG? O co tu chodzi? Są lodówki TALISMAN?
        • ari Re: Talisman :) 01.05.17, 22:46
          Renault jest większościowym właścicielem spółki Renault Samsung Motors. Natomiast Samsung to raczej brand, inżynieria i projekty to domena Renault, względnie Nissana, który też jest biznesowo powiązany z Renault.
          en.wikipedia.org/wiki/Renault_Samsung_Motors
          • yasiaq Re: Talisman :) 02.05.17, 08:43
            Można też kupować z podobnym skutkiem buble innych zupełnie nieznanych firm chińskich czy koreańskich. Bubel to bubel. Będą tańsze a ich destynacja w postaci składnicy złomu będzie identyczna. Więc skoro to to samo to po co przepłacać?
            • ari Re: Talisman :) 02.05.17, 19:28
              Leczysz w ten sposób jakieś kompleksy? :)
              Ja miałem beznadziejne przejścia z TSI, ale nie hejtuję w każdym wątku VAG-a, tylko po prostu zmieniłem samochód.
              • yasiaq Re: Talisman :) 02.05.17, 20:40
                Tak leczę kompleksy braku posiadania renówki. Chciałbym bardzo mieć ale trafiałem zawsze na pechowe egzemplarze, ba nawet na poboczach autostrad najczęściej widzę tą markę..Po prostu jak mi kiedyś wytłumaczył jeden Marian we warsztacie to nie auto jest niedobre tylko ja nie jestem z nim kompatybilny bo auto jest przecież świetne..drzwi w nowym egzemplarzu zamykają się już za 3cim razem, czego chcieć więcej?
              • jestklawo Re: Talisman :) 05.05.17, 09:20
                > nie hejtuję w każdym wątku VAG-a

                a dlaczego miałbys hejtować akurat VAG-a, a nie np. OBI? VAG ma tyle wspólnego z samochodami osobowymi, że jego prezes dojeżdża takim do pracy

                ;) uważaj, la(cran)mer codziennie sprawdza kto tam w internetach znowu nie ma racji.
                Zaraz ten mistrz w robieniu hałasu to przeczyta i ucieszy sie, że ktos pomylil sie w kategorii, w której jest ekspertem i na której zna sie jak mało kto.
    • jeepwdyzlu Re: Talisman :) 05.05.17, 02:22
      No i bardzo fajny test. Dzięki przemek
      Co do urody auta - pełna zgoda. Komfort jazdy - tak samo. Jechałem jako pasażer na trasie Warszawa Katowice. Uwagi: automat jest taki sobie, szarpie przy redukcji, niepotrzebnie zrzuca 2 biegi przy wyprzedzaniu, motor przy obciażeniu wyje. Jechałem 160 konnym 1,6 benzyną. Przy spokojnej jeździe ok, ale.... Bądźmy szczerzy - przy tej masie trzeba 40 koni więcej.
      Ale badźmy sprawiedliwi - to uczciwe auto. I bardzo efektowne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka