Dodaj do ulubionych

OT - Ambasador a sprawa PL

15.01.19, 14:57
Trochę OT, ale dla Was pewnie interesujący. Kurczę, a ambasador to nie jest od tego by być wzywanym na dywanik ministra spraw zagranicznych kraju, w którym przebywa, żeby tłumaczyć się z postępowania swojego kraju?
Czyli np. Trump przedłuża wizy Polakom albo Kongresmeni głosują za jakąś niekorzystną dla Polski ambasadą, to Czaputowicz wzywa Mosbacher i każe się tłumaczyć dlaczego wciąż Polacy musza jeździć do stanów z wizą albo żeby połajać go przeciwko tej ustawie.
A tutaj widzę, że działa to odwrotnie - ambasador Mosbacher łaja listownie premiera, ministrów i wzywa na dywanik członków polskiego rządu czy parlamentarzystów.
Kurczę, czy Prezes jeszcze nie walnął w stół?
Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu Re: OT - Ambasador a sprawa PL 15.01.19, 15:11
      Amerykanie mają dziwny dla nasz zwyczaj mianowania nie zawodowych dyplomatów tylko przyjaciół królika.
      Więc bym nie histeryzował.
      • nazimno Re: OT - Ambasador a sprawa PL 15.01.19, 16:31
        " gdzie ... nie moze, tam ... posle"
      • bywalec.hoteli Re: OT - Ambasador a sprawa PL 18.01.19, 13:20
        Nie wiem jak ona mogła odnieść sukces w biznesie mając tak niewyparzony język.
        • galtomone Re: OT - Ambasador a sprawa PL 18.01.19, 15:08
          Trumpowi nie zaszkodzil. Moze wielkiej kariery w biznesie nie zrobil ale glodem nie przymiera...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka