jeepster
06.01.24, 20:33
Żeby nie przedłużać już wątku o Kanadzie, zaczynam nowy pytaniem jak wygląda sprawa prywatnego kupowania i sprzedawania akcji w Polsce? Nie chodzi mi o to czyj bank/system jest lepszy/gorszy oraz nie mam w tym żadnych ukrytych przesłań czy sarkastycznych komentarzy. Chodzi mi o informacje jak to jest zrobione w Polsce. Niestety nie znam nikogo w Polsce, kto miałby jakiekolwiek pojęcie o tym, aby mi to wyjaśnił. W Kanadzie wygląda to następująco. Zakładasz sobie konto w jednej z kilku instytucji, które oferują taki serwis. W moim wypadku to BMO Investor Line. Dostajesz dostęp do platformy handlowej i kupujesz/sprzedajesz wszystko sam. Jak masz na koncie więcej niż 100k (CAD) to za każdą transakcje kupno/sprzedasz kasują cię $9.99. Jak masz mniej to $25. Możesz handlować akcjami, opcjami, indexami czy funduszami powierniczymi z giełd w Kanadzie i US. Możesz handlować zarówno w CAD jak i USD lub w jednej walucie i przeliczać wszystko na bieżąco. Nie ma żadnych obostrzeń typu jak często lub jak rzadko używasz tego serwisu. Równie dobrze możesz używać go do "day trading" jak i raz na rok. Tak długo jak nie robisz żadnych transakcji, nic dodatkowo nie płacisz. Oczywiście jak masz na koncie gotówkę, to nie dostajesz z tego tytułu żadnych procentów. Są też platformy tańsze a nawet darmowe (prawie), ale przy tej ilości transakcji co ja robię, nie jest to "big deal".