Gość: Marek
IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.*
06.05.02, 13:01
O ile pamietam Michal mi podrzucil pomysl wymiany plynu we wspomaganiu. W
sobote zastosowalem ten pomysl (wielotrotna zesciowa wymiana za pomoca
strzykawki) i efekty sa rewelacyjne. A juz myslalem ze trzeba pompe zmieniac.
Zamiast plynu w zbiorniczku byla jakas obrzydliwa czarna breja. Po 6 wyssaniach
i zalaniach nowym plynem (zuzylem 2 duze butelki) wszystko zaczelo chodzic jak
nalezy. Wspomaganie juz nie rzegocze i nie piszczy, kierownica latwiej chodzi a
samochot tez jakby kopa dostal.
Dzieki za ten pomysl!