Dodaj do ulubionych

OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? 🤔

11.06.26, 08:25


Awantura o „dopłaty dla artystów” kręci się wokół projektu ustawy o statusie artysty zawodowego oraz zmian w prawie autorskim (tzw. tantiem z streamingu).

Środowiska twórcze argumentują, że większość artystów zarabia poniżej średniej krajowej, nie ma ubezpieczeń zdrowotnych ani emerytalnych, a giganci technologiczni (jak Netflix czy Spotify) zarabiają miliony na ich pracy, nie dzieląc się uczciwie zyskami.

Z kolei krytycy uważają to za niesprawiedliwy przywilej, dotowanie wąskiej grupy zawodowej z kieszeni podatników.

Artyści uważają, że ich praca jest tak ważna, że inni ludzie powinni na nich płacić, nawet jeśli nie chcą oglądać ich filmów, słuchać ich muzyki czy czytać ich książek. [...] Jeżeli ktoś produkuje buty, których nikt nie chce kupować, to bankrutuje. Jeżeli ktoś nagrywa płytę, której nikt nie chce słuchać, to dlaczego państwo ma mu do tego dopłacać?” - S. Memcen


Ale....

Zwolennicy zmian podkreślają, że polska kultura to nie tylko warszawskie salony, celebryci i wielkie koncerty. Systemowe wsparcie ma trafić do tysięcy „niewidzialnych” twórców, którzy budują lokalną tożsamość, a żyją na granicy ubóstwa.

Twórcy regionalni i rzemieślnicy: Rzeźbiarz ludowy z Podlasia, malarka prowadząca warsztaty w małej miejscowości na Podkarpaciu czy pasjonat, który własnym sumptem utrzymuje małe, prywatne muzeum regionalne poza szlakami turystycznymi.

Inna przykladowa grupa to np młodzi artyści i zawody wymagające ciężkiego treningu. Np. młodzi tancerze baletowi czy akrobaci na początku kariery. Prezentacji krotkiego wystepu to wiele godzin treningow...

Wsparcie w opłacaniu składek emerytalnych i zdrowotnych (czyli tzw. status artysty zawodowego) ma przysługiwać wyłącznie osobom, których przychody nie przekraczają przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej.

I teraz pewien paradoks, który widzę.

Konserwowa prawica, ktora glosno krzyczy o zachowanu tozsamosci narodowej, itd... , pomimo, ze "narodowosc" latwiej chyba zachowac gdy nardo ma wslana kulture, sztuke, tozsamosc.. to w okolo takich rzeczy buduje sie przeciez wspolnota... JEST NA NIE

A sily bardziej postepowe, ktore powinny miec to w dupie sa na TAK

Ja też jestem na TAK – skoro dopłacamy do górników, rolników, policjantów itd., to dlaczego nie inwestować tak w sztukę?
Obserwuj wątek
    • only_the_godfather Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 08:37
      To może dopłacajmy wszystkim, bo dlaczego ja uczciwie pracujący na etacie, czy qqbek uczciwie prowadzący jdg mamy utrzymywać kolejną grupę. Kto będzie kolejny, może piłkarze?No bo piłka nożna to nie tylko klubu ekstraklasy, czy takie nazwiska jak Lewandowski czy Szczęsny. Są tacy co grają w B klasie i żeby mieć za co żyć chodzą do normalnej pracy, a sport traktują jako dodatek.
      • galtomone Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 08:47
        only_the_godfather napisał:

        > To może dopłacajmy wszystkim

        Po rowno czy wg dochodów?

        Poniekad doplacamy...

        Mamy rozne zasilki, zwoleniania podatkowe... w sumie im bogatszy, tym placi mniej albo wclae, to jakby nie patrzec forma doplaty....

        >, bo dlaczego ja uczciwie pracujący na etacie, czy
        > qqbek uczciwie prowadzący jdg mamy utrzymywać kolejną grupę.

        Czyli wg ciebie (dla jasnosci) z kultury narodowej mozemy (przyszlosciowo) zrezygnowac, bo na ch... to komu?

        Bedziemy sie za 50 i wiecej lat chwalic kolejnymi Zenkami Martyniukami, bo innych spiwakow, filmowcow, tancerzy, malarzy, to raczej za wielu znanych nie bedzie?

        Spoko, szanuje.


        > Kto będzie kolejny
        > , może piłkarze?No bo piłka nożna to nie tylko klubu ekstraklasy, czy takie naz
        > wiska jak Lewandowski czy Szczęsny. Są tacy co grają w B klasie i żeby mieć za
        > co żyć chodzą do normalnej pracy, a sport traktują jako dodatek.

        O ile wiem, to (oczywiście za mało i nie do każdego), ale do sportu dzieci i młodzieży państwo jedną trochę dopłacają.
        Orliki za prywatną kasę powstały?
        >
        • only_the_godfather Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 08:58
          Jak słusznie zauważyłeś do dzieci i młodzieży. Ale do emerytur piłkarzy B klasy, którzy marzyli zostać drugim Lewandowskim, ale im nie wyszło, jeszcze nie dopłacamy.
          Widzisz, mam kolegę z liceum, którego partnerka jest malarką, maluje obrazy, sprzedaje je. Jak sama mówi, raz na tym coś zarobi innym razem nic, bo się nie sprzedało. Dziewczyna nie płacze, zwyczajnie robi też inne rzeczy, tworzy grafiki, współpracuje z agencjami reklamy itd, prowadzi swoją jdg i z tego się utrzymuje.
          Więc nikt nie mówi o rezygnowaniu z kultury, ale jeśli ktoś chce wyżyć z ludowego rękodzielnictwa to jego sprawa. Chyba zdaje sobie sprawę, że może być z tego ciężko żyć. Problem widzisz jest taki, że ci znani zarabiają tyle, że stać ich na to żeby sobie sami opłacali składki. Dlaczego więc szaraki mają się na nich składać?Bo pan artysta zamiast pomyśleć o swojej przyszłości woli na pokaz zakupić dom za kilka mln?Albo co weekend nachlać się, nacpać i poru...?
          • galtomone Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 09:17
            only_the_godfather napisał:

            > Jak słusznie zauważyłeś do dzieci i młodzieży. Ale do emerytur piłkarzy B klasy
            > , którzy marzyli zostać drugim Lewandowskim, ale im nie wyszło, jeszcze nie dop
            > łacamy.


            Fakt, nie doplacamy. Ale moze nie wyrzucajmy kasy w bloto na doplaty do dzieci/mlodziezy, to nie bede dylematu pilkarzy.

            W zakresie pilkarzy to jest jeszcze spoko, bo zwykle maja kontrakt z klubem... ale jest wiele innych sporotw gdzie nawet takiej opcji nie ma....

            A do tego zainteresowanie kibicow/TV male lub zaczyna sie dopiero na poziomie swiatek.

            Czy uwazasz, ze kultura i sztuka sa narodowo bez znaczenia i nie warto o to (nam, narodowi) dbac?

            > Widzisz, mam kolegę z liceum, którego partnerka jest malarką, maluje obrazy, sp
            > rzedaje je. Jak sama mówi, raz na tym coś zarobi innym razem nic, bo się nie sp
            > rzedało. Dziewczyna nie płacze, zwyczajnie robi też inne rzeczy, tworzy grafiki
            > , współpracuje z agencjami reklamy itd, prowadzi swoją jdg i z tego się utrzymu
            > je.


            A gdyby tanczyla, albo tworzyla inne dziela i nie mogla sie w ten sposob wspomoc to co... lepiej, zeby szlifowala talent tancerki, spiewaczki, rzezbiarki czy zeby wykladala chemie w biedrze?

            > Więc nikt nie mówi o rezygnowaniu z kultury, ale jeśli ktoś chce wyżyć z ludowe
            > go rękodzielnictwa to jego sprawa.

            Ponawiam pytanje, nam narodowi to nie specjalnie potrzebne do czegokolwiek?

            >. Problem widzisz jest taki, że ci znani zarabiają tyle, że stać ich
            > na to żeby sobie sami opłacali składki.

            No to gdzie tu problem, wlasnie nie widze!!!


            > Dlaczego więc szaraki mają się na nich
            > składać?

            Przeczytaj uwaznie post nr 1 bp pierolicie hippolicie.

            Nie mozna byc jednoczesnie znanym i dobrze zarabiajacym artysta, ktory z powodu niskich dochod zycje na skraju ubostwa.

            Doplaty i pomoc maja byc tylko do tych, ktorzy nawet min pensji nie wyrabiaja z dzialanosci artystycznej.

            > Bo pan artysta zamiast pomyśleć o swojej przyszłości woli na pokaz zak
            > upić dom za kilka mln?Albo co weekend nachlać się, nacpać i poru...?


            Pitolicie nie na temat - przykro mi.

            Doplaty maja byc do skladet tych, ktorzy tych skladek nie placa, bo na te skladki nie maja.
            • nousecomplaining Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 10:42
              > Doplaty i pomoc maja byc tylko do tych, ktorzy nawet min pensji nie wyrabiaja z dzialanosci artystycznej.
              Jaaasne, "mają" to słowo klucz tutaj. Znając życie i niesamowitą kreatywność rodaków, mam przeczucie graniczące z pewnością, że skorzystają najbardziej ci, którzy wcale tego wsparcia nie potrzebują, ale bez problemu znajdą sposób na udowodnienie, że jest im właśnie niezbędne. A nie wierzę w sprawiedliwą dystrybucję, bo za takimi programami stoi przede wszystkim chęć podwyższenia słupków poparcia, a rozsądna realizacja wymaga pracy i wysiłku, a to pojęcia mało znane politykom.
              • trypel Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 11:16
                Ja to z drugiej strony jestem pewien wysypu "artystow" zeby miec ubezpieczenie i emeryture jako zabezpieczenie.
                • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 11:50
                  Na szczęście będzie komisja weryfikacyjna, stołki już obsadzone.
                • nousecomplaining Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 12:04
                  > Ja to z drugiej strony jestem pewien wysypu "artystow"
                  A to też - wpisuje się w polską kreatywność.
                  • galtomone Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 12:34
                    nousecomplaining napisał:

                    > A to też - wpisuje się w polską kreatywność.

                    Powiedzialbym, ze to jest sztuka sama w sobie i wiekszosc polakow to artysci
                    • nousecomplaining Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 16:07
                      > Powiedzialbym, ze to jest sztuka sama w sobie i wiekszosc polakow to artysci
                      A jak Kazik słusznie stwierdził, wszyscy artyści to prostytutki. Gdyby u nas prostytucja była traktowana jako zawód z wszystkimi tego konsekwencjami, to można rozwiązać dwa problemy jednocześnie - ukrócić nielegalny nierząd, a przy okazji wciągnąć artystów do nowej kategorii zawodowej.
                      • chybagupi Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 16:42
                        nousecomplaining napisał:

                        > A jak Kazik słusznie stwierdził, wszyscy artyści to prostytutki.

                        W oparach lepszych fajek w oparach wódki.
                        Czyli za akcyzę płacą.
                • galtomone Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 12:33
                  trypel napisał:

                  > Ja to z drugiej strony jestem pewien wysypu "artystow" zeby miec ubezpieczenie
                  > i emeryture jako zabezpieczenie.
                  >

                  Ergo - co tez budzi kontrowersje - ma byc jakas komisja, ktora bedzie decydowac czy faktycznie jestes artysta zwodowym (i ci sie nalezy) czy nie.

                  Czyli pewnie czy to twoje glowne zrodlo utrzymania i pswiecasz na nie X czasu (i chemii w biedrze juz nie maszkiedy wykladac) czy nie...

                  I czy masz talent czy tylko chcesz wykorzystac system...


                  Ale to moje ssanie z plaucha i przypuszczenia...
                • vogon.jeltz Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 12:37
                  > Ja to z drugiej strony jestem pewien wysypu "artystow" zeby miec ubezpieczenie i emeryture jako zabezpieczenie.

                  Już nie wystarczy kupić sobie hektar najgorszej ziemi, żeby być rolnikiem i płacić KRUS, mind you.
                  • trypel Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 12:46
                    Chyba juz nie wystarczy
                    • vogon.jeltz Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 12:53
                      No więc generalnie twoja obawa w tej kwestii jest moim zdaniem przesadzona. Istnieją znane i zaimplementowane gdzie indziej mechanizmy, które temu zapobiegają, a które można z równym powodzeniem zastosować tutaj - gdyby państwo jednak w te dopłaty poszło.
                      • trypel Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 13:08
                        Podaj mi mechanizm ktory powie czarno biało czy gosc ma talent czy nie ma.
                        Jak wetknie flagę w goowno to ma czy nie ma?
                        • carnivore69x Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 13:43
                          trypel napisał:

                          > Podaj mi mechanizm ktory powie czarno biało czy gosc ma talent czy nie ma.
                          > Jak wetknie flagę w goowno to ma czy nie ma?
                          >

                          Zawsze można wykorzystać sprawdzone rozwiązania:

                          magazyngitarzysta.pl/muzyka/wywiady/9365-weryfikacja-muzykow-w-okresie-prl-u#google_vignette
                          o których wspominał m.in. Kazik w "Z archiwum polskiego jazzu".

                          • trypel Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 13:50
                            Niemen nie zdal :D
                        • vogon.jeltz Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 14:02
                          > Podaj mi mechanizm ktory powie czarno biało czy gosc ma talent czy nie ma.

                          Przecież kryterium miałoby być wykonywanie zawodu, a nie talent. Czyli masz papier potwierdzający, że wykonujesz zawód artystyczny: dyplom uczelni artystycznej, przynależność do jakiejś uznanej przez państwo gildii artystów, coś w ten deseń i tworzysz sztukę - to jesteś zawodowym artystą. Jak nie, to jesteś najwyżej hobbystą.
                          • carnivore69x Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 14:12
                            vogon.jeltz napisał:

                            > przynależność do jakiejś uznanej przez państwo gildii artystów, coś w ten de
                            > seń i tworzysz sztukę - to jesteś zawodowym artystą. Jak nie, to jesteś najwyże
                            > j hobbystą.

                            I w ten sposób jedynie przesuwamy problem dalej.

                            Jeśli już, to dofinansowałbym wszelkiego rodzaju domy kultury, małę sale koncertowe itp, żeby na zasadach quasi-jednak rynkowych publika oceniłą co jest warte zobaczenia/doświadczenia, a co nie.
                            • trypel Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 14:16
                              Wchodzę w to.
                              Sorry ale uznana przez państwo gildia artystów smierdzi mi od razu z daleka
                              • vogon.jeltz Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 14:31
                                > Sorry ale uznana przez państwo gildia artystów smierdzi mi od razu z daleka

                                Po pierwsze: to było hipotetyczne - nie wiemy, jak miałby wyglądać ostateczny projekt.

                                Po drugie: masz przecież uznane i działające od lat związki i stowarzyszenia zrzeszające artystów z różnych dziedzin sztuki oraz organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi jak ZASP, ZPAF, SAWP, ZPAV czy ZAiKS. Których istnienie jest tak czy owak konieczne już teraz, bo bez tego nie dałoby się egzekwować praw autorskich i tantiemów.
                            • vogon.jeltz Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 14:45
                              > Jeśli już, to dofinansowałbym wszelkiego rodzaju domy kultury, małę sale koncertowe itp, żeby na zasadach quasi-jednak rynkowych publika oceniłą co jest warte zobaczenia/doświadczenia, a co nie.

                              To wtedy te domy kultury i małe sale koncertowe będą zapraszały Zenków Martyniuków, bo takie będą quasi-rynkowe oczekiwania publiki. A przecież w projekcie - tak jak ja go rozumiem, choć nie oznacza to, że popieram - chodzi o to, żeby nie tylko Zenek miał z czego żyć.
                              • carnivore69x Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 15:11
                                vogon.jeltz napisał:

                                > To wtedy te domy kultury i małe sale koncertowe będą zapraszały Zenków Martyniu
                                > ków, bo takie będą quasi-rynkowe oczekiwania publiki. A przecież w projekcie -
                                > tak jak ja go rozumiem, choć nie oznacza to, że popieram - chodzi o to, żeby ni
                                > e tylko Zenek miał z czego żyć.

                                Moim zdaniem właśnie niekoniecznie. Jest zapotrzebowanie np. na scenę alternatywną i wszelkiego rodzaju inną sztukę, z tym, że bariery wejścia są najczęściej za wysokie. Zenki Martyniuki nie wypełnią wszystkich salek, a samo już instnienie opdowiedniej infrastruktury spowoduje zwiększenie produkcji kultury, co uznaje się za zjawisko pożądane. (W UK np. jest około tysiąca 'grassroots venues', w PL wg różnych szacunków kilkakrotnie mniej).
              • galtomone Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 12:31
                nousecomplaining napisał:

                > Jaaasne, "mają" to słowo klucz tutaj.

                A ja jednak bym postawil teze, ze zapisy ustawy a nie wyobrazenia o tych zapisach.
    • galtomone 1 more thing 11.06.26, 08:48
      Jak głosujecie na nie to dajcie znac czyscie prawicowe konserwy, ktore naród i tożsamosc w sercu maja 🤣
    • qqbek Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 09:18
      Nie.
      Nie dla utrzymywania gołodupców, którzy "nawet średniej nie mają" i takich jak ta mumia odmrażana co Sylwester, co wygranego w konkursie piosenki "malucha" (szczyt marzeń "Kowalskiego" w latach 70-tych) opchnęła zaraz dalej, bo jeździła już Porsche i miała wielką willę w Konstancinie, a teraz skomle, że "musi śpiewać bo ma 2 tysiące emerytury".

      Jak nie ma co do michy włożyć, bo mu monetyzacja jego sztuki średnio wychodzi, to niech idzie do normalnej pracy.
      Harrison Ford był cenionym w Hollywood cieślą, zanim przebił się jako aktor (wyjechał do Hollywood, żeby zostać aktorem, ale w przeciwieństwie do większości sobie podobnych zamiast zostać spłukanym ćpunem, nauczył się ciesielki).
      Andrea Bocelli był cenionym prawnikiem, na długo przed tym, gdy wydał pierwszą płytę.
      Ceniony przez Fornittę Stephen King był szkolnym nauczycielem, który schował w kieszeń dumę aspirującego pisarza i felietonisty - i stanął przed szkolną tablicą, gdy narobił małżonce trójkę dzieci.

      A jak ktoś żyje jakby nie było jutra "zapominając" przy tym odprowadzać składki na ubezpieczenie emerytalne, no to chyba sam sobie jest winny, że ma 2 tysiące emerytury?


      Jestem na TAK jeżeli chodzi o dopłacanie do policjantów (zresztą ich przywileje emerytalne to już tylko cień dawnych), nauczycieli, sędziów, wojskowych czy prokuratorów, ale na NIE, jeżeli chodzi o drących japę darmozjadów - bez znaczenia, czy to będą artyści, górnicy czy rolnicy.
    • vogon.jeltz Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 09:30
      Skoro twórcy dostają grosze, a Netflix i Spotify zarabiają na ich pracy miliony, to nie należy dopłacać do artystów - przynajmniej w tej działce - tylko należy zmusić Spotify i Netflixa, żeby uczciwie zaczęły się dzielić przychodami.

      Inaczej skończymy tak, że po jakimś czasie wszyscy się przyzwyczają, że "państwo dopłaca" i mediakorpy uznają jak amerykańscy karczmarze, że pracownikok płacić nie muszą.
      • galtomone Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 09:40
        👍🏻
      • trypel Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 09:40
        Brawo ten forumowicz
      • qqbek Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 11:18
        vogon.jeltz napisał:

        > Skoro twórcy dostają grosze, a Netflix i Spotify zarabiają na ich pracy miliony
        > , to nie należy dopłacać do artystów - przynajmniej w tej działce - tylko należ
        > y zmusić Spotify i Netflixa, żeby uczciwie zaczęły się dzielić przychodami.

        To też racja.
        Ale japy drą często ci, co się dorobili i przepili.

        Artysta bez wódki to nie artysta (pamiętam jeszcze jak Hasior biegał nam boso i w slipach przed hotelem Warszawianka, w którym kiedyś na obozie językowym byłem), ale niektórzy zamiast odłożyć, "przelewają" wszystko, bo w latach największej sławy zyskują poczucie, że będą wiecznie zarabiać kokosy.
        • nousecomplaining Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 17:34
          > ale niektórzy zamiast odłożyć, "przelewają" wszystko, bo w latach największej sławy zyskują poczucie, że będą wiecznie zarabiać kokosy.
          No dobra, ale to akurat nie jest "artist-specific".
    • bolo2002 Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 09:48
      O czym Wy tu chcecie dyskutować. Jedna pani minister/ z łapanki/ u Tuska pusciła baka- ze artysci sa biedakami i teraz jałowa zupełnie dyskusja. Oni sa milionerami- biedakami. Taka oto Marylka to ma w Konstancinie wille ze złotymi kranami w łazience i jezdzi Porsche-bo jej inny wózek nie pasuje. Wszyscy ci artysci i przy okazji pseudoartysci -to śmierdzace lenie, którzy tak byli przez całą swoja karierę zajęci zarabianiem milionów, że zapomnieli, ze trzeba płacic składki ZUS. Teraz udaja biedaków i płaczą, ze emerytura jest za niska. Do szkoły matoły. Każdy ma to- na co zasługuje. Nie płaciłeś głupku składek-to masz to , co masz. Jeden z moich synów ukonczył wyzszą szkołę teatralną w Łodzi i jest artystą od lat. Kilka lat temu -kiedy zarabiał x tys zł/ m-c to znana aktorka zarabiała 2x tys zł/ m-c. Dziś syn zarabia kilka tys zł/m-c pracy a ta aktorka 2 x tys zł/. I syn płaci składki ZUS. I ta formacja ma dostawac jeszcze kasę, za to, ze nie ma czasu płacic składek? Ta pani minister-to jakies nieporozumienie-juz dawno powinna ustapić- jest za głupia , żeby nawet zostać szatniarzem. Skończcie ta jałową dyskusje o artystach-biedakach !
      • bolo2002 Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 09:50
        Soryy - x tys zł za dzień pracy a nie z a m-c.
      • galtomone Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 10:18
        Bolo, ty to powinienie dzień w dzień do kościoła latać i BAAAARDZO Bogu DZIĘKOWAĆ!!!!!
        • kokosowy15 Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 11:36
          I , oczywiscie, doplacac urzednikom boskim, a takze producentom moherowych beretow, bo to przedmiot kultu. W zamien, nie doplacac gornikom, bo dzis np cale 40% energii elektrycznej uzyskujemy ze zrodel odnawialnych, wiec pozostale 60% mozna wylaczyc.
          • at.attin Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 12:24
            górnikom nie należy dopłacać, bo tańszy węgiel można kupić za granicą
            • boggi_dan Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 13:03
              at.attin napisała:

              > górnikom nie należy dopłacać, bo tańszy węgiel można kupić za granicą
              Ta starvos. W twojej wyobraźni.
          • galtomone Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 12:35
            Wystarczy ze bedzie glosno bogu dziekowal - uwazam, ze BARDZO POWINIEN.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 11:51
      Krótko: "najbardziej płodny jest artysta głodny".
      • galtomone Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 12:36
        duze_a_male_d_duze_m napisał:

        > Krótko: "najbardziej płodny jest artysta głodny".
        >

        No ba.... jak sie postarasz to z 800+ x X dzieci da sie dobrze zyc (skoro mowimy o doplatach...)
        • qqbek Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 13:07
          galtomone napisała:

          > No ba.... jak sie postarasz to z 800+ x X dzieci da sie dobrze zyc (skoro mowim
          > y o doplatach...)

          Jak masz odpowiednią pucię (pucię żeńską) i zrobisz z niej odpowiedni użytek 4 razy (tj. masz 4 dzieci, nie musi być z jednym dzieciorobem) to dostaniesz też emeryturę od państwa jako "Mama 4plus".
          • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 15:10
            Nie ta płodność... "Bo artysta syty nie ma nic do powiedzenia
            Chce picia i jedzenia nie chce nic zmieniać
            Artysta głodny jest o wiele bardziej płodny". KNŻ!
    • sclass Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 14:06
      Nie dopłacać.
      Górnik daje węgiel czyli ciepło i prąd a
      rolnik daje żywność. Oni dają coś co jest niezbędne do życia.
      Co daje artysta? Czy to coś jest niezbędne?
      • marekggg futrzany analfabeto 11.06.26, 15:45
        sclass napisał(a):

        > Co daje artysta? Czy to coś jest niezbędne?

        artysta ci daje duzo. ale futrzaki tego nie rozumieja, bo nie maja pojecia o tym co to jest literatura, muzyka, sztuka, malarstwo.

        tyle sie chwalicie jakims szopenem - wedlug ciebie - to jest co? twoje stare srolo na gazie

        glupek z ciebie ze nie wiem. ale wielkim polaczkiem to jestes.
        • sclass Re: futrzany analfabeto 11.06.26, 20:52
          marekggg napisał:

          > sclass napisał(a):
          >
          > > Co daje artysta? Czy to coś jest niezbędne?
          >
          > artysta ci daje duzo. ale futrzaki tego nie rozumieja, bo nie maja pojecia o ty
          > m co to jest literatura, muzyka, sztuka, malarstwo.

          ale co konkretnie? Ja powiedziałem co nam daje górnik któremu dopłacamy do jego kopalni...węgiel czyli ciepło i prąd....bez tego nie może fukcjonować gospodarka ....a co mi daje artysta, bez czego nie można żyć?
          Bo bez malarstwa można żyć....muzyki już mamy na rynku tyle, że aż nadmiar można słuchać godzinami piosenki polskie i zagraniczne w necie i radiu....jeśli coś wybitnego w świecie filmu muzyki stworzą to dać im dotację albo stypendium jestem za bo też oglądam filmy i słucham muzyki....
          >
          > tyle sie chwalicie jakims szopenem - wedlug ciebie - to jest co? twoje stare sr
          > olo na gazie

          Owszem , jeśli jest dziś w Polsce jakiś wybitny pianista pokroju Szopena to niech mu dadzą stypendium czy jednorazową dotację z Ministerstwa Kultury....a co innego jest masowo wszystkim tysiącom artystów składki finansować, przez cały rok przez 25 lat na to państwa naszego kochanego nie stać....


          > glupek z ciebie ze nie wiem. ale wielkim polaczkiem to jestes.

          oj tak, głupi i do tego bałwan....to mieści się w tym pojęciu sztuki o której piszesz?
    • trypel Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 15:22
      Skoro dopłacamy do tych i do tamtych... logika nie do pobicia.

      W tym roku koszty obslugi długu publiczngo to 75 mld pln (w 2021 30), w 2029 roku bedzie to wg szacunków, 130 mld pln. Same odsetki. To 2 x wiecej niz cały koszt 800+.
      Deficyt finansow publicznych w 2022 to bylo 13 mld. Potem 86. 240. W zeszłym roku 289 mln.
      Największa dziura budżetowa w historii naszego kraju i 2 Największa w europie. Wyprzedziła nas Rumunia. Ale w tym roku mamy szansę wygrać.
      Łamiemy konstytucję (chłe chłe) ktora jasno mowi ze nie wolno zaciągać pożyczek itd w następstwie których dlug publiczny przekroczy 3/5 krajowego produktu brutto. W tym roku przekroczymy 66% i co? Goowno.
      W kasie brakuje pieniedzy - wydajemy więcej niż zarabiamy. To fakt. Fakty sa uparte. Ale zamiast ograniczyć wydatki np 800+ albo 13 czy 14 emeryture (w sumie 90 mld), rząd szuka oszczednosci gdzie indziej - w NFZ (dziura 18 mld). Teraz szukamy sobie kolejnego tematu na sezon ogórkowy i chcemy dopłacać do artystów. Zajebiscie. Widac chcemy przegonić Rumunię w tym roku.
      • galtomone Re: OT - doplacać do artystów czy nie doplacać? ? 11.06.26, 16:29
        Co razcja to racja.

        Jedyne co mnie pociesza to fakt, ze sporo z tego nie jest po prostu przejadane. Choc nie mam pewnosci, czy F35 (ktore sa w 100% przez nas oplacone, ale ktorych wlascicielem w 100% nie jestesmy) sa nam faktycznie potrzebne....

        A sporo wydatkow w tym to zbrojenia....wydatki socjalne to chyba zdecydowanie mniejszy problem/koszt
    • wislok1 Kompletnie idiotyczna awantura 11.06.26, 18:12
      Problem dotyczyn nie celebrytow, jak to przedstawia Mentzen i nawiedzeni zwolennicy prawicy, a artystow klepiacych biede

      Dla budzetu to nie ma zadnego znaczenia, a moze pomoc wielu ludzim zajmujacym sie kultura

      Oczywiscie dla prawicy kultura to SAMO ZLO, a artysci to SAMO ZLO

      90 procent artystow prawicy nie popiera, wiec KULTURA TO WROG prawicy
      Stad te komentarze
      • kokosowy15 Re: Kompletnie idiotyczna awantura 11.06.26, 19:57
        Jezeli w Polsce " nie da sie" zweryfikowac, komu jest potrzebny zasilek 800+ i dostaja wszyscy, najbogatsi takze, to jak sprawdzic, ktory artysta zarabia malo, a ktory wystarczajaco? Dlaczego doplacac tylko do ubezpieczenia, to juz platne urlopy, zwolnienia chorobowe, macierzynski i tacierzynski im sie nie naleza? A co z placa minimalna? To tez powinno byc w obowiazkach panstwa! I obowiazkowy skup dziel sztuki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka