Dodaj do ulubionych

zamarznięty spryskiwacz - co robić?

16.12.04, 11:02
chyba tak niefortunnie sie stalo, ze dopadl mnie mroz i zamarzl mi
spryskiwacz. bylem przekonany, ze mam plyn na zime. wychodzi na to, ze jednak
nie. dzis z rana dolalem juz plynu zimowego. nie zmienia to jednak faktu, ze
spryskiwacz nie chodzi. co robic w takiej sytuacji? jak je ponownie uruchomic?
samochod to ford escort combi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mariusz Re: zamarznięty spryskiwacz - co robić? IP: *.NET / *.stella.net.pl 16.12.04, 11:09
      nie martw sie silnik popracuje i ciepło z silnika rozpuści zmarzlinę - będzie
      działał
      • emes-nju Re: zamarznięty spryskiwacz - co robić? 16.12.04, 11:27
        Gość portalu: Mariusz napisał(a):

        > nie martw sie silnik popracuje i ciepło z silnika rozpuści zmarzlinę - będzie
        > działał


        Nie rozpusci :-( To, co pod maska moze i sie uplynni, ale dysze i bardziej zewnetrzne rurki pozostana zamarzniete.

        Jedynym realnym sposobem jest odwiedzenie jakiegos garazu - moze byc nawet garaz pod supermarketem (tam raczej jest dodatnia temperatura).
    • Gość: asd Re: zamarznięty spryskiwacz - co robić? IP: 84.10.117.* 16.12.04, 11:11
      wyjść jest kilka:
      1. poczekać do wiosny :)
      2. wstawić auto do ciepłego na kilka godzin (garaż np.)
      3. dolać do zbiorniczka gorącej wody i próbować "pryskać" może przepcha (potem
      ze zbiorniczka wypuścić wszystko i zalać zimowym)
      4. wstawić "farelka" pod maskę na jakiś czas
      5. jak dobrze rozgrzejesz silnik to powinno odpuścić

      zakładam , że pompa pracuje

      pzdr
      • Gość: Poll Re: zamarznięty spryskiwacz - co robić? IP: *.tvp.pl 16.12.04, 11:32
        Jeszcze jedno rozwiązanie przychodzi mi do głowy - kupić Mercedesa. Mi tam nie
        zamarzł letni płyn nawet jak było ostanio -9 C
        • Gość: Robert Pier...icie hipolicie IP: *.aster.pl 16.12.04, 12:13
          Jeśliby nawet ci tam nie zamarzł (w co szczerze wątpię), to zamarzłby ci
          natychmiast w dyszy (chyba że masz podgrzewaną) a już na pewno na szybie.
          Miałeś zwykły płyn niezamarzający a nie Mercedesa:)
          • Gość: Poll Re: Pier...icie hipolicie IP: *.tvp.pl 16.12.04, 12:56
            Płyn był zwykły ale samochód Mercedes . Podgrzewane mam nie tylko spryskiwacze
            ale i ppłyn w zbiorniczku
            • Gość: WK Re: Pier...icie hipolicie IP: *.ig.pwr.wroc.pl 16.12.04, 14:55
              A szyba jest podgrzewana? Bo jak nie to już lepiej, żeby ten płyn zamarzł w
              zbiorniczku niż na szybie w czasie jazdy:)
              • Gość: Poll Re: Pier...icie hipolicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 18:40
                Nie , naraz ie jeszcze mi nie zamarzł płyn na szybie ale może dlatego że we
                wnętrzu natychmiast jest ciepło
                • Gość: TakMaByc Re: Pier...icie hipolicie IP: 82.160.63.* 17.12.04, 05:02
                  Gość portalu: Poll napisał(a):

                  > Nie , naraz ie jeszcze mi nie zamarzł płyn na szybie ale może dlatego że we
                  > wnętrzu natychmiast jest ciepło

                  natychmiast po zamknieciu drzwi ? - od czego sie tak szybko zagrzewa
                  • Gość: Poll Re: Pier...icie hipolicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 10:57
                    Odpalam poznym wieczorem pod praca , jade 200-250m do straznika pod bramke i
                    zaczyna lecieć ciepełko . Mysle że trwa to ok.45s. Sam nie wiem jak to sie
                    dzieje , że tak szybko zaczyna lecieć ciepłe powietrze tym bardziej ze mam
                    klime nastawioną tylko na 16 st.C i nigdy tego nie zmieniam.
                    Odrazu nadmienie że ciepłe to znaczy znazcnie cieplejsze niz temp. ciała ale
                    nie żar jak po godzinie jazdy z max prędkością.
                    • Gość: Poll Re: Pier...icie hipolicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 11:18
                      Peugeot i Citroen w swoich poj. z jednostkami 1.4HDI stosuje elektryczne
                      wspomaganie ogrzewania kabiny bo te silniki maja tak wysoka sprawność że oddaja
                      bardzo mało energii w postaci ciepła na zewnątrz. Nie wystarczyłobyje j na
                      ogrzanie nawet przy -5st.C
    • Gość: zx Re: zamarznięty spryskiwacz - co robić? IP: *.crowley.pl 16.12.04, 12:29
      Sposobem skutecznym, o ile nie jest zalany i zamarznięty po korek:

      zakupić pół litra jagodzianki (denaturat dla niewtajemniczonych) i wlac ile się
      da do zbiorniczka. Po kilku godzinach spróbować dolać jeszcze.

      Jagodzianka rozpuści lód.
      • Gość: charlie_x smród denaturatu jest nie do wytrzymania.!! nt IP: *.tvgawex.pl 16.12.04, 14:00
        ..garaż i ..suszarka do włosów 'jedziesz' po całym torze 'wodnym'
        powinno pomóc.pozdrawia charlie_x
      • Gość: TakMaByc Re: zamarznięty spryskiwacz - co robić? IP: 82.160.63.* 17.12.04, 05:06
        Gość portalu: zx napisał(a):

        > zakupić pół litra jagodzianki (denaturat dla niewtajemniczonych) i wlac ile
        > się da do zbiorniczka. Po kilku godzinach spróbować dolać jeszcze.
        > Jagodzianka rozpuści lód.

        i sila ducha ( spirytus )podpelznie ,az do wylotu ?
    • kollector Re: zamarznięty spryskiwacz - co robić? 16.12.04, 14:57
      napisałem:
      "nie martw sie silnik popracuje i ciepło z silnika rozpuści zmarzlinę - będzie
      działał"


      na co emes-nju odpowiedział:
      "Nie rozpusci :-( To, co pod maska moze i sie uplynni, ale dysze i bardziej
      zewnetrzne rurki pozostana zamarzniete.


      Jedynym realnym sposobem jest odwiedzenie jakiegos garazu - moze byc nawet garaz
      pod supermarketem (tam raczej jest dodatnia
      temperatura)."

      nie czepiam się - bron mnie Boże!
      jestem pewien, że jużnie ma problemu (w końcu było tu kilka świetnych rad), ale
      ja czasami mam problem z zamarzniętymi spryskiwaczami i u mnie mój sposob zawsze
      działa (pewnie chodzi o przewodnictwo ciepła w cieczy ;-) )

      (mam 406 HDi z `99)
      Pozdrawiam!
      • Gość: tencoszukawsieci kollector jesteś geniuszem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 01:11
        kollector napisał:

        > nie czepiam się - bron mnie Boże!
        > jestem pewien, że jużnie ma problemu (w końcu było tu kilka świetnych rad), >ale ja czasami mam problem z zamarzniętymi spryskiwaczami i u mnie mój sposob >zawsz e działa (pewnie chodzi o przewodnictwo ciepła w cieczy ;-) )

        ...albo uważałeś na lekcjach fizyki.Jednak szkoła na coś czasem się przyda ;-))))
      • Gość: TakMaByc Re: zamarznięty spryskiwacz - co robić? IP: 82.160.63.* 17.12.04, 05:12
        kollector napisał:

        > napisałem:
        > "nie martw sie silnik popracuje i ciepło z silnika rozpuści zmarzlinę - będzie
        > działał"

        To napisal Mariusz - nie podszywaj sie :-))
    • Gość: frank Re: zamarznięty spryskiwacz - co robić? IP: 81.15.170.* 17.12.04, 10:34
      Ja miałem podobną sytuację. Na stacji poradzono dolać mi KONCENTRAT zimowego
      płynu. Po niecałej godzinie jazdy wszystko się ładnie rozpuściło.
      • Gość: frank Re: zamarznięty spryskiwacz - co robić? IP: 81.15.170.* 17.12.04, 10:34
        "...poradzono mi dolać..." ;)
    • Gość: Mariusz wyjasniam IP: *.krzeszow.sdi.tpnet.pl 17.12.04, 12:39
      ja to kollector
    • kollector Wyjasniam 17.12.04, 12:41
      Mariusz to ja
    • Gość: bab Re: zamarznięty spryskiwacz - co robić? IP: *.mikrolan.pl / *.crowley.pl 18.12.04, 11:36
      Ja kiedyś tak jak ty "oszczędziłem" na zimowym płynie do spryskiwaczy.
      Wracałem wtedy z zakopanego, płyn zamarzł, było -9 st C.
      Pojechałem na myjnie samochodową na jednej z napotkanych stacji benzynowych
      Samochód został umyty, ja potem wypsikałem stary płyn i zalałem nowym.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka