Dodaj do ulubionych

NEW BEETLE

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.01.05, 18:04
1.Czy ktos mi powie do jakiej klasy zalicza sie ten samochodzik? Podobno jest
na plycie golfa? Czyli to taki prawie kompakt?
2. Czy warto kupic? Ktos mial z tym do czynienia? Zastanawiam sie nad uzywana
wersja 1.8 Turbo... to chyba dobry silnik VW?
Obserwuj wątek
    • cracovian Re: NEW BEETLE 05.01.05, 18:30
      Dobry silnik 1.8T i nawet ten polski diesel tez dobry, b. bezpieczny woz, ale
      reszta, a szczegolnie elektronika sie sypie - w Europie jest strasznie
      przedrozony i czesci sa rowniez b. drogie. Nie polecam...
      • arekch77 Re: NEW BEETLE 05.01.05, 18:43
        Witam!

        Tak, ten samochód jest robiony na płycie Golfa. Ja miałem wersję z silnikiem 2
        litrowym, jezdziłem nim przez 6 m-cy. Pod koniec zaczęła mi się sypać właśnie
        elektronika - kontrolka hamulca ręcznego cały czas się świeciła, a ta od ABS-u
        migała. I w pięciu różnych ASO nie potrafili sobie z tym poradzić. W końcu
        sobie poradzili, więc go sprzedałem. Ale ogólnie ocaniam go pozytywnie.
      • expert-ise A ja polecam jednak. 31.01.05, 21:03
        A ja polecam, lubie jezdzic tym autem, w USA jest to samochod z grupy tanich,
        chociaz ostatnio za czesci place jak za zboze...(Euro- Dollar). Zewnetrznie
        nowe modele nie zmieniaja sie z roku na rok niemalze w ogole wiec dupa nie
        boli, ze dodali listwe na drzwiach albo zmienili swiatlo stopu i to juz
        jest "nowy model".
        Problem mam nieco z elektryka, siadaja czesto zarowki. Szwankuje tez dolna
        listwa przedniego blotnika przy pokonywaniu zasp....szlag ja trafia co jakis
        czas. Lubie natomiast dosc solidne wykonanie karoserii, np. w porownianiu ze
        sredniej klasy produktami japonskimi.
        Silnik (2.0) bez problemow, elektronika takze, klimatyzacja super ( raz sam
        rozwalilem kompresor, ale to byla akurat moja wizna....:) i prezencja tez
        niezla.
        • Gość: AGG Re: A ja polecam jednak. IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 31.01.05, 21:07
          auto jest robione w meksyku dla amerykanow do europy trafia jako niszowe wiec
          jest ich niewiele i sa drogie, na ogół kupuja je właściciele srednich firm z
          zamysłem promocyjno reklamowo prestizowym
        • Gość: camel Re: A ja polecam jednak. IP: 81.19.200.* 03.02.05, 10:46
          Szwankuje tez dolna
          > listwa przedniego blotnika przy pokonywaniu zasp....szlag ja trafia co jakis
          > czas.

          tak to tez przezywam..to rzeczywiscie minus.. po wiechaniu na lezaca na drodze
          galaz..po prostu mi sie czesciowo wyrwala.. jest plastikowa i slabo trzyma.
          Natowmiast z elektronika od 3 lat nie mam problemow. Ani razu.
    • Gość: gość Re: NEW BEETLE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:30
      samochód najpopularniejszy wśród gejów.
      • Gość: gej Re: NEW BEETLE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 23:04
        Super. Bede wiedzial, co kupic.
      • Gość: GuY Re: NEW BEETLE IP: *.ny325.east.verizon.net 31.01.05, 23:17
        > samochód najpopularniejszy wśród gejów.

        Gadanie najpopularniejsze wsrod debili.
      • cracovian Re: NEW BEETLE 31.01.05, 23:29
        Za oceanem to akurat geje tym nie jezdza. Wola Jetta, Passat, BMW 3-series
        (najlepiej wersje kombi), a ostatnio Mini Coopper.
        • Gość: mar Re: NEW BEETLE IP: *.client.comcast.net 01.02.05, 03:07
          zgadzam sie z cracovianem - geje w bug? nooo way - tam bedzie albo housewife
          albo hippie:)
          geje preferuja hybrids
        • Gość: fazi_ze_sztazi Re: NEW BEETLE IP: *.client.comcast.net 01.02.05, 03:12
          cracovian napisał:

          > Za oceanem to akurat geje tym nie jezdza. Wola Jetta, Passat, BMW 3-series
          > (najlepiej wersje kombi), a ostatnio Mini Coopper.

          slyszalem o jednym takim polaczku co jezdzi beetlem dyzlem. jak komus cos
          padnie na mozg (wiara w niemieckie dyzle) to mu nawet inny kraj i inna ekonomia
          nie pomoze.....
          a co do mini to bardzo mi sie podoba a gejem nie jestem (chyba)
          pzdr.
          p.s. cracovian jak tam nowa furka sie spisuje??
          • partyzancki Auto Dla Geja- moje typy 01.02.05, 13:58
            Samochod dla geja moje typy

            1.Humvee (numero uno !!!!)
            2.Mitsu Montero
            3.Ford Explorer /Expedition
            4.Nissan Extera
            5. Chevy Trail Blazer (uf....!)
            6. GMC Sierra
          • cracovian moja nowa furka... 01.02.05, 16:55
            Woz jest super i spisuje sie znakomicie... Juz nawet mysle o zakupie przyszlej
            wersji '06, po znizkach oczywiscie :) Problem jest taki, ze zamienilem sie w
            pirata drogowego co nigdy nie bylo w mojej naturze i stalo sie po prostu
            niebezpieczne :( Mam nadzieje, ze to z czasem przejdzie, ale jak na razie
            traction control i przyspieszenie sprawdzam do limitu... Spalanie mialo byc
            calkiem calkiem jak na taki silnik (wyszlo 21 MPG (~11 litrow) w czasie podrozy
            do Illinois - niezle). Teraz przy mojej "dynamicznej" jezdzie robie najwyzej 9
            mil z galona (!!!). Kurna mac.

            P.S. Swego czasu tez patrzylem na beetle diesel. 100 koni, automat DSG, dobre
            spalanie - trzeba bylo kupic :-)
            • devote Re: moja nowa furka... 02.02.05, 01:41
              ja mam vr6 automat i nie narzekam na spalanie.srednia na zbiorniku
              20mpg.najwazniejsza jest przyjemnosc z jazdy.
              • Gość: fazi_ze_sztazi Re: moja nowa furka... IP: *.client.comcast.net 02.02.05, 03:39
                swego czasu jezdzilem mustangiem 5.0 V8 rocznik '89. to byla klasyczna fura,
                stara ale jara. i przy spokojnej jezdzie mialem 17 mpg a przy ostrej.......
                teraz mam mala pszczolke i udaje mi sie zrobic 27 mpg
                pzdr.
                p.s. cracovian piszesz o wycieczce do stanu lincolna, a ty gdzie mieszkasz, GA?
                • cracovian Re: moja nowa furka... 02.02.05, 03:52
                  Mieszkam w Atlancie. To jest raptem 11 godzin jazdy - dla mnie pestka :-)
              • expert-ise Re: moja nowa furka... 02.02.05, 14:19
                > ja mam vr6 automat i nie narzekam na spalanie.srednia na zbiorniku
                > 20mpg.najwazniejsza jest przyjemnosc z jazdy.

                A co to jest "przyjemnosc z jazdy" automatykiem ?
                • devote Re: moja nowa furka... 02.02.05, 22:44
                  expert-ise napisał:


                  > A co to jest "przyjemnosc z jazdy" automatykiem ?


                  przyjemnosc polega na tym ze nie musze wachlowac lewarkiem
                  a moc silnika V6 w aucie kompaktowym pozwala na szybka,dynamiczna i cicha jazde.

                  • expert-ise Auto vs manual 03.02.05, 03:18
                    No tak.
                    Dla mnie nie ma przyjemnosci z jazdy automatykiem, mimo ze zaliczylem w zyciu
                    cztery ...Buick, Mustang,Audi i VW. Od 11 lat jezdze manual i to daje
                    mi "przyjemnosc z jazdy" nawet autem z 2.0 silnikiem.
                    Nie wspominma juz o fakcie ze wiekszosc aut ktore mialem przez te 11 lat w
                    ogole (na rynku w USA) nie ma wersji automatcznej.....
                    No....Ale ze zblizam sie pomalu do wieku emerytalnego, to pewnie nastepny juz ,
                    niestety, bedzie automatyk.
                    Nadal nie bardzo jednak rozumien , czy manual nie mozna jechac cicho i
                    dynamicznie (przede wszystkim dynamicznie?)
                    • devote Re: Auto vs manual 03.02.05, 23:23
                      expert-ise napisał:

                      > > Nadal nie bardzo jednak rozumien , czy manual nie mozna jechac cicho i
                      > dynamicznie (przede wszystkim dynamicznie?)




                      a czy ja napisalem ze nie mozna ??????????????

                      ja napisalem ze automatem mozna jechac dynamicznie i szybko bo
                      niektorzy "fachowcy" na forum twierdza ze automaty strasznie wolne
          • camel_3d Re: NEW BEETLE 03.02.05, 12:19
            ja jezdze np beetle i "dyzlem"...
      • Gość: Thea Re: NEW BEETLE IP: *.arcor-ip.net 04.02.05, 20:42
        nie masz nic innego na jezyku, albo chcesz przez ten zwrot zwröcic na siebie
        uwage?
        • Gość: Thea Re: NEW BEETLE IP: *.arcor-ip.net 04.02.05, 20:48
          Powyzsza moja wypowiedz dotyczy wypowiedzi "goscia" ktöry ma problemy z gejami.
    • Gość: jasz Re: NEW BEETLE IP: *.lewisporte.dyn.personainc.net 02.02.05, 04:26
      Moja zona jezdzi takowym (2.0l silnik) od 2.5 lat.
      Zadnych problemow, sprawuje sie naprawde wysmienicie.
      Bagaznik jest bardzo maly, ale jak polozysz tylnie
      siedzenia to da sie cos wpakowac.

      "The production TT is based on the platform used under the Volkswagen Golf and
      New Beetle, and uses the 1.8-liter turbocharged four-cylinder engine found in
      the Audi A4 and Volkswagen Passat and Turbo Beetle."

      www.theautochannel.com/content/vehicles/new/reviews/2000/russ9929.html
    • Gość: camel Polecam IP: 81.19.200.* 03.02.05, 10:44
      Sam mam "zuka" i bardzo go lubie. Elektronika sie nie sypie, silnik w porzadku.
      Zaleta jest duza odleglosc do przedniej szyby, nie trzasniesz w nia glowa
      podczas wypadku, osoba pow 175 cm, na tylnym siedzeniu bedzie walila glowa w
      szybe. Jest bardzo niska. Samochod jest drogi, ale bezpieczny.
      • expert-ise Re: Polecam 03.02.05, 14:56
        W szybe i tak nie walne bo jezdze w pasach no i samochod ma poduszki (boczne
        zreszta tez) ale milo jest mies przestrzen przed soba i nad glowa.
        • devote Re: Polecam 03.02.05, 23:25
          to jest fakt ze kierowca siedzi idealnie na srodku samochodu
          daleko od przodu i tylu.bezpieczniee przy wypadkach.stary 2.0 8v 115koni jest
          slabiutki jak na ten samochod.polecam wersje 1.8T.
          • expert-ise Re: Polecam 04.02.05, 20:25
            Hehe , nawet mialem kiedys swego zamienic na 1.8T, roczny, czarny u dealera na
            Long Island, zewnetrznie idealny, sporo extra, ale mial 38 000 mil na
            osi !!! . Klocki juz mial zdarte do zera i nawet przednie tarcze byly tak
            przejedzone, ze do wymiany.....Jeden sprzedawca probowal mnie na to namowic, a
            drugi (chyba nie lubil tamtego jak zarazy!) mi podszepnal w miedzyczasie, "nie
            bierz tego gowna bo tym jezdzil 21-letni Murzynek i auto sie po roku jazdy
            nadaje tylko na zlom " :)
            • devote Re: Polecam 04.02.05, 23:01
              trzeba kupowac u dilera z certyfikatem.wtedy masz nowe hamulce,opony,tune up
              itd.jest caly przeglad i wsio naprawione bo diler daje 2 lata gwarancji na
              uzywane z certyfikatem.oczywiscie takie auto jest drozsze niz z ogloszenia lub
              innego handlarza.
              • Gość: Thea Re: Polecam IP: *.arcor-ip.net 05.02.05, 12:21
                ale jestes naivny?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka