Dodaj do ulubionych

Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Titan...

13.01.05, 08:49
Mondeo w tak wysokiej wersji bez seryjnych xenonow to porazka
zdecydowanie lepiej do tego silnika pasuje automat

honda niezla ale nie za tyle kasy bo to smiech na sali
Obserwuj wątek
    • Gość: StaryWilk Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.05, 09:03
      Ja bym wolał ręczną skrzynię, a nie automat, a poza tym te autka są wg mnie na
      wysokim poziomie, nie są zwykłymi, bezpostaciowymi tandetami, szczególnonie
      yczy to się do Accorda. A które autka są wg Ciebie najlepsze, że Honda to taka
      bezspostaciowa, tandetna ?
      Pozdrawiam
      • antytandeciarz Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit 13.01.05, 09:12
        Gość portalu: StaryWilk napisał(a):

        > Ja bym wolał ręczną skrzynię, a nie automat, a poza tym te autka są wg mnie
        na
        > wysokim poziomie, nie są zwykłymi, bezpostaciowymi tandetami, szczególnonie
        > yczy to się do Accorda. A które autka są wg Ciebie najlepsze, że Honda to
        taka
        > bezspostaciowa, tandetna ?
        > Pozdrawiam

        pokaz mi gdzie napisalem ze Accord to tandeta ?

        nie podoba mi sie glownie cena tego pojazdu
        • Gość: Tur Re: Pojedynek na szosie: Czy ktoś ma uraz? IP: *.bphleasing.pl 13.01.05, 09:32
          Czy autor art.naoglądał się za dużo filmów o Godzilii i nie lubi Japońców? 9,1
          s do setki to przeciętnie? Niech znajdzie za tą cenę lepsze osiągi. Audiole
          kosztują 80 tyś więcej. Zresztą Honda zawsze ostrożnie podaje osiągi i
          przyśpieszenia - w przypadku Accorda benz. w realu jest o 0,5 sek.
          szybciej,czyli 8,5 - 8,6 do setki.
          • niki27 Re: Pojedynek na szosie: Czy ktoś ma uraz? 13.01.05, 15:50
            Samochody gorszej (innej) klasy, ale równie "przestrzenne", miewają lepsze
            osiągi za niższą cenę. Przykład - Scenic 2T, 8,7 do 100.
            • Gość: Tur Re: Pojedynek na szosie: Czy ktoś ma uraz? IP: *.bphleasing.pl 14.01.05, 09:36
              Kolego, 1) przeczytaj najpierw to co napisałem: chodzi o diesle, a ten Scenic
              jest benzyniakiem 2) przeczytaj co oferują na stronie renault: cena od 95 tyś,
              a musisz dokupić takie podstawowe rzeczy jak: elektrycznie opuszczane przednie
              szyby (!!!) i tylne, ASR, CD (!!), do tego podłokietnik (!) i jeszcze parę
              podstawowych rzeczy jak autoalarm. Wyjdzie dużo za dużo. Poza tym, zakładam
              się o Hondę Accord, że nie ma fabrycznego scenica z 8,7 sek. do setki - to są
              zawyżone dane po prostu.
            • Gość: K Re: Pojedynek na szosie: Czy ktoś ma uraz? IP: *.pl / *.foke.pl 18.01.05, 11:49
              Jasne ze turbo benzyna rozwali kazdego turbo diesla ale narazie mowimy o
              turbodieslach a nie turbo benzynach!! pozdrawiam!!
    • Gość: zbig Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.stalexport.com.pl 13.01.05, 09:32
      Droga hamowania zmierzona dla obu samochodów-41/42 metry to za dużo jak na tą
      klasę i cenę samochodów.Ponadto głupia sugestia testujących,aby wyposażyć forda
      w 18 calowe felgi/na nasze drogi jak znalazł/i ten spojler ,co "świszczy" przy
      ok 170 m/h.
      Pozdr
      • Gość: AdM Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 09:53
        Gość portalu: zbig napisał(a):
        i ten spojler ,co "świszczy" przy
        > ok 170 m/h.

        Nie "świszczy".
    • cruk automat?!? 13.01.05, 10:12
      chyba nie wiesz co piszesz...

      chociaz w jakims stopniu moze to i zrozumiale, szczegolnie w przypadku
      jednostek ktore lubia miec "jedna reka wolna", i rozkladaja siedzenia do
      pozycji prawie lezacej..tzn. tej... masturbacyjnej..
      • Gość: verte Re: automat?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 11:27
        widac nie jezdziles nigdy TDCi
        i nie znasz charakterystyki tego silnika

        nie kazdy jest zwolennikiem draga i ciaglego machania raczka
        • cruk Re: automat?!? 13.01.05, 13:28
          znam, jezdzilam za kolkiem roznych modeli samochodow z TDCi. Ale pewnie kobieta
          nie bylaby dla Ciebie zadnym autorytetem.

          fakt, zapomnialam grubi przedstawiciele wielkiego kraju zza oceanu nie lubia
          machania drazkiem i denerwuja sie w korkach, gdy trzeba czesto zmieniac
          biegi..doceniaja automat pewnie i kierowcy autobusow podczas poruszania sie po
          miescie..

          Sa jednak silniki i samochody w ktorych skrzynia automatyczna bylaby grzechem a
          jazda z automatem porazka.

          Wyjatkow - odnosnie automatow - z ktorymi jazda nie uwlacza jakosci,
          komfortowi, dynamice jazdy i w pelni wykorzystuje potencjal silnika - jest
          niewiele, ale to wyzsza polka.
        • Gość: verte Re: automat?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 15:17
          Gość portalu: verte napisał(a):

          > widac nie jezdziles nigdy TDCi
          > i nie znasz charakterystyki tego silnika
          >
          > nie kazdy jest zwolennikiem draga i ciaglego machania raczka


          Fuck!Chyba się zacznę logować.Pozdrawiam sobowtóra.
    • ensignxx Accord niedoceniony w punktacji końcowej. 13.01.05, 10:19
      Dziwi mnie wstrzemięźliwość autorów w przyznawaniu Accordowi wyższych not w
      którejkolwiek kategorii.

      Wg. Was wszystko w tym aucie jest przeciętne... i niczym się nie wyróżnia.

      A przyznanie równej liczby punktów w kat. Wykonanie to już nieporozumienie.

      • Gość: stk Re: Accord niedoceniony w punktacji końcowej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 13:23
        Nie wiem jak jest w Mondeo, ale Honda ma swietnie wykonane wnetrze, moze smialo
        konkurowac z np. Audi. Generalnie ten samochod sprawia wrazenie auta wyzszej
        klasy niz "srednia". Moim zdaniem Accord nie ma slabych punktow, moze oprocz
        braku komputera czy ksenonow w najwyzszym pakiecie.Skladaja go w Japonii i to
        widac. Powtarzam, nie znam blizej Mondeo,wiec nie mowie ze jest gorsze. Mowie
        tylko, ze Accord jest swietnym autem.
        • Gość: L. Re: Accord niedoceniony w punktacji końcowej. IP: *.stacje.agora.pl 13.01.05, 13:52
          Rok temu jechalem Mondeo 2.0 z 2000 r -
          kupiony i jezdzony w Austrii, niewielki przebieg:
          na uchwytach drzwi luszczylo sie sreberko,
          u nasady slupkow A wystawaly filcowe uszczelki
          a fotel kierowcy kiwal sie w tyl i w przod.
          Mialem wrazenie, ze siedze w aucie 10 letnim.
          Dlatego tym uwazniej przypatrywalismy sie
          Mondeo 2005. Zmienili materialy, przylozyli sie
          do montazu. Ogromny postep, ”nie ten sam samochod”.
          Choc ergonomia wciaz wyraznie ustepuje Hondzie
          na juz rok temu uskarzal sie Wlodarski
          (mnie denerwuje w Fordzie ustawienie pedalow
          - trzeba je naciskac od gory - jak w vanie).
          Kokpit Hondy sprawia duzo lepsze wrazenie ale w wersji
          z nawigacja, a ta jest niedostepna w Polsce (minus).
          Ocena koncowa wyszla troche wbrew naszym prywatnym wyborom:
          trzech z czterech wybraloby Honde. Roznica punktowa jest
          jednak minimalna. Oba wozy sa naprawde dobre.
          L.
          • Gość: mobile Re: Accord niedoceniony w punktacji końcowej. IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 13.01.05, 14:11
            Gość portalu: L. napisał(a):
            Ocena koncowa wyszla troche wbrew naszym prywatnym wyborom:
            > trzech z czterech wybraloby Honde. Roznica punktowa jest
            > jednak minimalna. Oba wozy sa naprawde dobre.
            > L.

            Jeżeli nie ma błędu w składowych,to oceny średnie wyglądają następująco:
            Ford 5,62
            Honda 5,79
        • greenblack Re: Accord niedoceniony w punktacji końcowej. 13.01.05, 17:39
          Gość portalu: stk napisał(a):

          Generalnie ten samochod sprawia wrazenie auta wyzszej
          > klasy niz "srednia".


          Zwłaszcza pod względem silników, przestronności i bezpieczeństwa.
        • Gość: Simon Re: Accord niedoceniony w punktacji końcowej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 23:56
          Testowałem Accorda i Mondeo opisane w artykule. Ładniejsza jest Accord, ale o
          wiele droższa, mniejsza. Zdecydowałem się na Mondeo ale gdyby nie cena to kto
          wie
    • Gość: tomekk czy ktos tu nieumie dodawac ??? IP: 217.153.199.* 13.01.05, 11:07
      srednia 10 ocen dla forda to 5.65 natomiast dla hondy to 5.88. Zatem jak to sie
      ma do podanych 5.75 dla forda i 5.72 dla hondy? Czy ktos specjlnie probuje
      zmienic koncowa ocene ???
      Albo kurna... ja zle dodaje :(
      • Gość: tomekk Re: czy ktos tu nieumie dodawac ??? IP: 217.153.199.* 13.01.05, 11:08
        nie umie oczywiscie o s o b n o sie pisze :)
        • Gość: Kaszana Re: czy ktos tu nieumie dodawac ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 13:52
          W kategorii elastyczność Ford po prosty niszczy Hondę.
          • greenblack Re: czy ktos tu nieumie dodawac ??? 13.01.05, 15:06
            Niesamowite, tym bardziej, że tzw. "elastyczność" "mierzono" dla Mondeo na IV i
            V biegu przy 6-biegowej skrzyni, a Accord ma 5 biegów. Ale to przecież
            nieważne, bo nawet w tym wątku znaleźli się miszcze, którzy _deklarują_
            umiejętności zmiany biegów lepsze od automatów, a na co dzień wyprzedzają na
            szóstym biegu.
            • jarek-44 Re: czy ktos tu nieumie dodawac ??? 13.01.05, 15:26
              greenblack napisał:

              > Niesamowite, tym bardziej, że tzw. "elastyczność" "mierzono" dla Mondeo na IV
              i
              >
              > V biegu przy 6-biegowej skrzyni, a Accord ma 5 biegów. Ale to przecież
              > nieważne, bo nawet w tym wątku znaleźli się miszcze, którzy _deklarują_
              > umiejętności zmiany biegów lepsze od automatów, a na co dzień wyprzedzają na
              > szóstym biegu.

              Jak zwykle się czepiasz :-)
              Przecież nie porównują elastyczności atmosferycznego 1,8 z 2,2 TDCi :-0

              Pozdr

              "Jeżdżący na codzień na szóstym biegu przy... 70 km/h"
              ... a kto mi zabroni?
            • bocian4 Re: czy ktos tu nieumie dodawac ??? 13.01.05, 15:36
              Rozumiem ze dla CIebei rozpasanie w kolubrynie z automatem powoduje iż skrzynki
              rećzne kupują biedacy... ;-))))
              Ostatnio jezdziłem 530d z automatem - efekt mizerny. Oczywisćie, jeżeli
              wciskasz gaz i ciagniesz stabilnie do góry to zmienia szybciej niz człowiek -
              bez dwóch zdań. Tylko jeżeli przyspieszasz, na chwilę ujmiesz gaz i później
              dociskasz to skrzynak zaczyna sie zastanawiać. A w jeździe przeciętnego
              kowalskiego jest znacznei wiecej takich momentów niz za każdym razem "pierwszy
              z pod świateł". I wtedy, zapewniam jeżdząc 530d z automatem, laguna 3,0 z
              automatem, signum 3,0 z automatem, 2,5 tdi z automatem, itd., wybieram od razu
              ręczną skrzynie (co zresztą niedawno uczyniłem).

              Pozdro
              • Gość: Rafal Re: czy ktos tu nieumie dodawac ??? IP: *.urscorp.com 20.01.05, 19:06
                Zgadzam sie. Troche jezdzilem roznymi automatami z mniejszymi i wiekszymi
                silnikami (od powiedzmy 1.8 100 KM do 3.8 200 KM) z amerykanskich wypozyczalni
                (nic szczegolnego). Mialem rowniez malego Escorta z 2.0l (115 KM) i
                automatem. W sumie jezdzi sie OK, ale nic wiecej. Na wprost ze swiatel
                fajnie, ale w cylku przyspieszania-zwalniania to w sumie nie najlepiej.
                Najbardziej denerwujace sa zmiany na wyzszy bieg w cyklu miejskim przy zmianach
                pasow jezdni (samochod zawsze jest na zbyt wysokim biegu, a jak nacisne za
                mocno, to znow przeskakuje dwa biegi w dol). Podobnie przy 90 stopniowym
                skrecie. Po zwolnieniu i wykonaniu zakretu przy wyjezdzie auta czesto
                zostawaly na trzecim biegu (znowu silnik wyje a przyspieszenia nie ma) i znow
                po mocniejszym wcisnieciu przeskakiwalo dwa biegim (co znowu powodowalo
                bezsensowne szarpniecie i niemal natchmiastowa zmiane na dwojke). Przyznaje,
                ze nie jezdzilem "dobrymi" automatami marek lux, moze tam nie ma takich
                problemow. Ale w prostszych widac od razu oprogramowanie glupieje przy byle
                okazji. Wole reczne. Dla turbodiesla automat moze byc o tyle dobry, ze zakres
                momentu obrotowego jest zazwyczaj waski, wiec przy dobrym oprogramowaniu
                moznaby uniknac dziur w mocy. Ale musialaby to byc skrzynia 5- lub nawet 6-
                biegowa (albo bezstopniowa) z naprawde dobrym oprogramowaniem.

                bocian4 napisał:

                > Rozumiem ze dla CIebei rozpasanie w kolubrynie z automatem powoduje iż
                skrzynki
                >
                > rećzne kupują biedacy... ;-))))
                > Ostatnio jezdziłem 530d z automatem - efekt mizerny. Oczywisćie, jeżeli
                > wciskasz gaz i ciagniesz stabilnie do góry to zmienia szybciej niz człowiek -
                > bez dwóch zdań. Tylko jeżeli przyspieszasz, na chwilę ujmiesz gaz i później
                > dociskasz to skrzynak zaczyna sie zastanawiać
          • Gość: elcomo Re: czy ktos tu nieumie dodawac ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 18:24
            Elastyczność w Fordzie taaaak ale plastików trzeszczących we wnetrzu...
            • jarek-44 Re: czy ktos tu nieumie dodawac ??? 14.01.05, 09:10
              Gość portalu: elcomo napisał(a):

              > Elastyczność w Fordzie taaaak ale plastików trzeszczących we wnetrzu...

              Jak by byly elastyczne, to... by nie trzeszczały. ;-)))
      • Gość: marcin Wszystko się zgadza w punktacji IP: *.interecho.com / *.interecho.com 16.01.05, 13:41
        Niestety źle dodajesz. Jak sie wczytasz w punktacje to zauważysz że najpierw
        podają punkty w 10 kategoriach (Zawieszenie 5,75; Wykonanie 6; Silnik 5,5;
        Układ kierowniczy 5; Skrzynia biegów 6,5; Komfort/ergonomia 6,5; Hamulce 6;
        Wygląd 6; Stylizacja wnętrza 5,5; Brzmienie silnika 4,5) Następnie jest
        wyliczona średnia z tych ocen (Suma z powyższych 5,72) Potem dodatkowa
        kategoria - Przyjemność z jazdy 5. I na koniec ocena końcowa będąca średnią
        tylko 2 ostatnich ocen (tj. sumy pierwszych dziesięciu oraz kategorii
        przyjemności z jazdy). I wszystko sie zgadza, natomiast trudno zrozumieć jaki
        sens ma takie liczenie.
      • Gość: Rafal Re: czy ktos tu nieumie dodawac ??? IP: *.urscorp.com 20.01.05, 18:52
        A moze to srednia wazona, nie arytmetyczna? Tylko wtedy powinni te podac
        wspolczynniki wagi...

        > srednia 10 ocen dla forda to 5.65 natomiast dla hondy to 5.88. Zatem jak to
        sie
        >
        > ma do podanych 5.75 dla forda i 5.72 dla hondy? Czy ktos specjlnie probuje
        > zmienic koncowa ocene ???
        > Albo kurna... ja zle dodaje :(



    • szczygieladr Re:Moje marzenie!! 13.01.05, 15:40
      Jedno z tych autek to moje marzenie!! W tej cenie z tak dobrym silnikiem, i z
      tak dobrym wyposażenie próżno szukać lepszego auta!! a do tego (według mnie są
      baaardzo ładne)
      • ensignxx Re:Moje marzenie!! 13.01.05, 15:59
        szczygieladr napisał:

        > Jedno z tych autek to moje marzenie!! W tej cenie z tak dobrym silnikiem, i z
        > tak dobrym wyposażenie próżno szukać lepszego auta!! a do tego (według mnie

        > baaardzo ładne)

        Domyślam się, ż uzyskanie prawa jazdy rówznież jest Twoim marzeniem, ale
        kto wie - może się mylę i rzeczywiście przeanalizowałeś rynek i tak ustawiłeś
        sobie poprzeczkę.

        115kPLN to niczym nie uzasadnione ździerstwo, charakterystyczne dla
        europejskiego rynku nowych samochodów. Za te pieniądze można sobie kupić w USA
        (nowy albo roczny) japoński samochód z V6 i bogatym wyposażeniem, sprowadzić do
        Polski i opłacić wszystkie złodziejskie podatki.

        • Gość: Kaszana Re:Moje marzenie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 08:28

          ensignxx napisał:
          Za te pieniądze można sobie kupić w USA (nowy albo roczny) japoński samochód
          z V6 i bogatym wyposażeniem, sprowadzić do Polski i opłacić wszystkie
          złodziejskie podatki

          A jeśli ktoś nie chce jeździć koreańskim czy japońskim samochodem?
          • ensignxx Re:Moje marzenie!! 14.01.05, 10:08
            Gość portalu: Kaszana napisał(a):

            >
            > ensignxx napisał:
            > Za te pieniądze można sobie kupić w USA (nowy albo roczny) japoński
            samochód
            > z V6 i bogatym wyposażeniem, sprowadzić do Polski i opłacić wszystkie
            > złodziejskie podatki

            Kaszana napisał:
            > A jeśli ktoś nie chce jeździć koreańskim czy japońskim samochodem?

            Ma do wyboru wiele innych w rodzimych salonach i komisach.

            Dla mnie jednak ceny tych samochodów są b. wysokie i - poza klasą luksusową -
            nieusprawiedliwione.
            • Gość: szczygieladr Re:Moje marzenie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 20:30
              No tak sprawdzałem... są może i tańsze i japońskie jednak europejskich
              samochodów brakuje!! a auta w stylu Buick albo cos tam jeszcze to ja bym nie
              chciał... (mam 15 lat :< i co nie moge pisać?? )
          • Gość: K Re:Moje marzenie!! IP: *.pl / *.foke.pl 18.01.05, 12:01
            To moze kupic sobie Francuski lub Hiszpanski!! Albo Trabanta z Niemiec!!!
            Pozdro!!
    • Gość: Bartek Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 16:19
      Sam mam Mondeo i jest wspaniałę, najlepsza jest nieoferowana w innych
      samochodach podgrzewana przednia szyba !!!
      • jarek-44 Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit 13.01.05, 16:43
        Gość portalu: Bartek napisał(a):

        > Sam mam Mondeo i jest wspaniałę, najlepsza jest nieoferowana w innych
        > samochodach podgrzewana przednia szyba !!!

        Najśmiejszniejszy jest fakt, że coś takiego było już w Escortach. Nie rozumiem
        dlaczego inni producenci nie wykorzystują tego pomysłu.
        • niknejm Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit 13.01.05, 17:08
          A mi się to nie podoba. Pod światło widać coś jakby 'przezroczyste druciki' w
          szybie. Strasznie to wkurza w światłach innych ludzi albo pod słońce, ale może
          to kwestia przyzwyczajenia.

          Pzdr
          Niknejm
          • greenblack Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit 13.01.05, 17:15
            W Audi w przedniej szybie jedna z warstw jest podgrzewana i nie ma żadnych
            drucików.
            • niknejm Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit 13.01.05, 17:39
              greenblack napisał:

              > W Audi w przedniej szybie jedna z warstw jest podgrzewana i nie ma żadnych
              > drucików.

              I OK. Ma to wtedy sens. W wydaniu Forda - dopłaciłbym, żeby tego nie mieć :-))

              Pzdr
              Niknejm
              • Gość: Kaszana Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 08:19
                niknejm napisał:

                > I OK. Ma to wtedy sens. W wydaniu Forda - dopłaciłbym, żeby tego nie mieć :-))
                >
                > Pzdr
                > Niknejm

                A ile kilometrów przejechałeś Fordem z taką szyba?
                Bo ja ponad 40 tys.i po takim dystansie stwierdzam,że jest to rzecz, którą -
                gdyby nie było jej w standarcie- bezwzględnie bym zamówił.
                • jarek-44 Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit 14.01.05, 09:09
                  Z pewną taką nieśmiałością chciałbym zauważyć, że nijak porównywać ceny
                  Escorta, czy nawet Mondeo do "aosiemczterydwa".
                  Ale jak zwykle mogę się mylić.
                  • Gość: konrad Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: 82.177.102.* 25.01.05, 22:41
                    audi są dla geji!!! octawia to golf II i sie wywraca!!! fałweje to geje!!!!!!!!
                • niknejm Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit 14.01.05, 10:41
                  > niknejm napisał:
                  >
                  > A ile kilometrów przejechałeś Fordem z taką szyba?
                  > Bo ja ponad 40 tys.i po takim dystansie stwierdzam,że jest to rzecz, którą -
                  > gdyby nie było jej w standarcie- bezwzględnie bym zamówił.


                  Kilkaset kilosów. Jak napisałem, być może jest to kwestia przyzwyczajenia. Ale
                  mnie to wkurzało.

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • duze_a_male_d_duze_m Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit 14.01.05, 18:31
                    Jestem głęboko przeświadczony, że gdyby to rozwiązanie lansowała Honda,
                    popiskiwał byś z zachwytu ;-))
                    • niknejm Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit 17.01.05, 10:05
                      duze_a_male_d_duze_m napisał:

                      > Jestem głęboko przeświadczony, że gdyby to rozwiązanie lansowała Honda,
                      > popiskiwał byś z zachwytu ;-))

                      Dopłaciłbym, żeby tego nie mieć.
                      Chyba, że byłoby to niewidoczne.

                      Pzdr
                      Niknejm
                      • Gość: Kaszana Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 10:22
                        duze_a_male_d_duze_m napisał:
                        >
                        > > Jestem głęboko przeświadczony, że gdyby to rozwiązanie lansowała Honda,
                        > > popiskiwał byś z zachwytu ;-))

                        Dokładnie.
                • Gość: liberał Podgrzewanie szyby IP: *.dfki.uni-sb.de 24.01.05, 10:49
                  A ja specjalnie nie zamawiałem podgrzewania w szybie dla Mojego Mondeo.
                  Cóż zimą muszę czasem trochę poskrobać (ile jest takich dni w roku? - parę, czy
                  parenaście).
                  Za to nie przeszkadzają mi te druciki w szybie w czasie jazdy po zmroku
                  (widziałem je w Fokusie - kolega od Fokusa czekał, aż mu pęknie szyba od
                  udeżenia kamieniem, by wstawili bez drucików - auto było firmowe)

                  Jeśli chodzi o zaparowanie szyby, to dmuchawa z klimą całkiem dobrze sobie z tym
                  radzą.

                  pozdr
          • Gość: Tata Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.crowley.pl 13.01.05, 21:14
            Jeżdżę Mondeo od dwóch lat i absolutnie podgrzewana szyba w niczym nie
            przeszkadza.Ogólnie to niezłe auto.
      • Gość: kortatu Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 19:32
        popieram przednia szyba jest niesamowita :) nie lubie w mondeo tylko twardego
        podlokietnika i bokow, mogliby to czyms bardziej miekkim obic. Poza tym rewelacja.
      • Gość: Michu Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 09:42
        Ta ogrzewana przednia szyba jest super w Mondeo ale ma jedną wadę, jest bardzo
        krucha, prawie kazdy kamyczek który w nią uderzy robi maleńką dziurkę, trochu
        to wkurzające bo od 2lat mam z 5 takich pamiątek w różnych miejscach na tej
        szybie. Naprawiają to niedrogo w ASO ale trzeba się zgłosić do 48 godz od
        zdarzenia. Jednak nie zamienił bym tej szyby na zwykłą mimo to.
      • Gość: flic_k Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.system / *.system-net.pl 20.01.05, 23:40
        wow masz ogrzewaną przednią szybe? No to wynalazek a ja mam Renault Safrane ze
        stycznia 1995 i też ma ogrzewaną przednią szybe. a masz może dwusferową kilme
        bo ja mam a w mondeo wątpie heaa. do tego mam jeszcze prawie 480cm dł czyli
        Eklasa hea chociaż moje autko już podstarzałe to mondeo nawet teraz blado przy
        nim wypada.
    • Gość: Subaru Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 18:48
      Jesli bezwyrazowym, bezpłciowym i tandetnym toczydełkom mówisz NIE!, to
      sprzedaj najpierw swojego Trabanta.

      • Gość: fin Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.pro-internet.pl 13.01.05, 18:59
        śmieszą mnie wypowiedzi ludzi którzy chyba nigdy nie jezdzili autem z podgrzewaną przednią szybą ale mają najwięcej do powiedzienia ,chyba tylko siedzieli w salonie i wpatrywali się w druciki w szybie skoro piszą takie bzdury pewnie chciałoby się mieć ale koncerny wolą dać klientom jak najmniej a taka szyba to dość droga sprawa lepiej rysować skrobaczką szyby na mrozie hahah
        • Gość: Pawełek Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.bphleasing.pl 14.01.05, 09:42
          Tyle, że w Accordzie jest najszybciej działająca klimatyzacja w tej klasie - i
          bez drucików przed nosem. Się wsiada zapala, się ustawia nawiewy, trochę
          poczeka i bez drapania (przed nosem) się jedzie.
          • niknejm Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit 14.01.05, 10:46
            Nie mam problemów z tym, że u mnie w aucie brak podgrzewania przedniej szyby.
            Mam odmrażacz w spreju, daje tym po szybie, włączam silnik, ogrzewanie na max,
            obieg zamknięty i nadmuch na max na szybę. Po 2 minutach szyba jest czysta.
            A 'druciki' mnie denerwują i tyle. Natomiast rozwiązanie z Audi (jeśli
            rzeczywiście nie widać 'drucików') jest super. Jeszcze wygodniej, bo odpada
            odmrażacz.
            Zresztą w tym roku użyłem odmrażacza może z raz.

            Pzdr
            Niknejm
            • Gość: Kaszana Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 14:56
              niknejm napisał:

              > Nie mam problemów z tym, że u mnie w aucie brak podgrzewania przedniej szyby.
              > Mam odmrażacz w spreju, daje tym po szybie, włączam silnik, ogrzewanie na
              max,
              > obieg zamknięty i nadmuch na max na szybę. Po 2 minutach szyba jest czysta.
              > A 'druciki' mnie denerwują i tyle. Natomiast rozwiązanie z Audi (jeśli
              > rzeczywiście nie widać 'drucików') jest super. Jeszcze wygodniej, bo odpada
              > odmrażacz.
              > Zresztą w tym roku użyłem odmrażacza może z raz.
              >
              > Pzdr
              > Niknejm

              "Druciki"denerwują Ciebie mimo,że masz auto bez nich.
              Natomiast posiadaczy aut z "drucikami" nie tylko one nie denerwują lecz są
              z nich bardzo zadowoleni.
              • niknejm Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit 14.01.05, 15:01
                Gość portalu: Kaszana napisał(a):

                > "Druciki"denerwują Ciebie mimo,że masz auto bez nich.

                Tak, być może wynika to właśnie z braku przyzwyczajenia. Musiałem jechać
                Fordziakiem z czymś takim kilkaset km. Wkurzające doświadczenie.

                > Natomiast posiadaczy aut z "drucikami" nie tylko one nie denerwują lecz są
                > z nich bardzo zadowoleni.

                Bo jeśli kogoś 'druciki' wkurzają, to nie kupi auta z czyms takim. Jasne? ;-))

                Pzdr
                Niknejm
              • Gość: abc Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: 212.160.172.* 14.01.05, 15:01
                niknejm napisal, ze denerwuje go widok drucikow. a wlasciciele sa zadowoleni z
                ich funkcjonalnosci. a to roznica jest.

                pzdr

                abc.
        • franek-b Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit 16.01.05, 15:53
          > śmieszą mnie wypowiedzi ludzi którzy chyba nigdy nie jezdzili autem z
          podgrzew
          > aną przednią szybą ale mają najwięcej do powiedzienia ,chyba tylko

          A mnie smiesza ludzie, ktorzy podniecaja sie gadżetami i na podstawie takich
          pierdul kupuja auta. Wole poswiecic 3 minuty na odszranianie niz nie miec
          pewnosci, ze odpale rano.

          Pozdrawiam,
          F
    • Gość: stk Zawieszenie w wersji Sport i silnik i-CTDI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 19:22
      W salonie na Malowniczej mowia, ze Sport ma twardsze sprezyny niz inne wersje,
      tu pisza, ze ma takie samo zawieszenie. To jak jest w koncu? Sportem jeszcze
      nie jechalem, ale Executive wydal mi sie twardo zawieszony. Faktycznie fotele w
      Accordzie sa swietne, nawet kanapa jest niezla. Podobno na samej wymianie
      oprogramowania mozna zyskac w Accordzie 40-50 KM! Tak napisal na ktoryms forum
      jeden facet, ktory sie tym zajmuje. Nie mowiac o tym ile sie dostanie
      wymieniajac intercooler, turbo, dolot, wydech...No ale zostanmy przy programie,
      to juz jest kompletnie inna maszyna, o mocy benzynowego silnika 2,4 z duzo
      lepsza elastycznoscia. Moj ojciec sie zastanawia nad tym samochodem, wiec juz
      wybiegam troche naprzod...
      A co do skrzyni, to 5 biegow przy silniku krecacym sie stosunkowo wysoko to
      chyba powinno wystarczyc. W Polsce nadbieg i tak sie nie przyda ;]
      • Gość: L. Re: Zawieszenie w wersji Sport i silnik i-CTDI IP: *.stacje.agora.pl 13.01.05, 19:41
        > W salonie na Malowniczej mowia, ze Sport ma twardsze sprezyny niz inne
        > wersje, a tu pisza, ze ma takie samo zawieszenie.

        Sport ma sprezyny takie same TYLKO KROTSZE. Skok inny,
        twardosc ta sama.

        > A co do skrzyni, to 5 biegow przy silniku krecacym sie stosunkowo wysoko to
        > chyba powinno wystarczyc.

        Brak szostki to jednak... wada.

        > W Polsce nadbieg i tak sie nie przyda ;]

        Bedziesz nim jezdzil tylko po Polsce?
        L.
        • Gość: stk Re: Zawieszenie w wersji Sport i silnik i-CTDI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 20:04
          > Sport ma sprezyny takie same TYLKO KROTSZE. Skok inny,
          > twardosc ta sama.

          Dzieki,mam jasnosc.

          > Brak szostki to jednak... wada.

          Oczywiscie masz racje,ale chodzi mi o to, ze przy tym silniku brak szostki nie
          powinien doskwierac jak przy niektorych innych silnikach diesla,z mniejszym
          zakresem uzytecznych obrotow.

          > > W Polsce nadbieg i tak sie nie przyda ;]
          >
          > Bedziesz nim jezdzil tylko po Polsce?

          To byla uwaga nt. liczby i dlugosci autostrad w naszym pieknym kraju. A
          zasadniczo Polacy jezdza glownie po polskich drogach.
          Pozdrawiam.
      • Gość: alpifresh Re: Zawieszenie w wersji Sport i silnik i-CTDI IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.01.05, 08:28
        Ale możesz zamówić sportowy zawias do Accorda z list opcji + 17" felgi.
        Pozdrawiam.
    • Gość: olo 25 Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.echostar.pl 13.01.05, 20:16
      niezły tekścik. nie wybierajcie do testów samych sportówek. wolę luksusowe.
      ogólnie :-)
    • Gość: hm Nowa jakość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 19:02
      Trzeba przyznać, że Accord z tym rewelacyjnym silnikiem na ropę, topowym
      wyposażeniem obejmującym dywaniki z przodu, świetną jakością montażu plastików
      z recyclingu i przystępną ceną, odzwieciedlającą prestiż tej marki wśród
      mieszkanców obszarów podmiejskich tzw. ściany wschodniej konkuruje jedynie z
      Maybachem 57.

      Naprawdę warto polecać ten samochód każdemu, komu nie przeszkadza wciskanie
      sprzęgła w gumofilcach i łaskotanie podsufitki beretem z antenką.
      • Gość: 13 Re: Nowa jakość IP: *.kom / *.kom-net.pl 14.01.05, 19:45
        "hm" jakis ty glupi
        • Gość: Macka Re: Nowa jakość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 20:13
          dlaczego? -obśmiał to ,co go śmieszy.ja nie obśmieje bo moje obecne auto ma 7,7
          do (wg danych) a niedlugo przesiadam sie na rakietę :coś koło 14 sek do 100 :((.
          ale inny charakter auta
          • Gość: wio4litery A jednak slychac, ze to diesel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 19:06
            Na filmie dolaczonym do porownania slychac,
            jak accord terkocze na wolnych obrotach, choc i
            tak ciszej od mondziaka.
            Wciaz czekam na godnego diesla...
    • Gość: KOGUT Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 11:34
      Sam mam mondeo titanum X z manualem, bo wg mnie automat zabiera dużo
      przyjemności z jazdy, szczególnie jeśli pod maską ma się taki silnik jak 2.2
      tdci. A jeżeli wg ciebie brak ksenonów to porażka, to znajdź mi jakiś inny
      samochód tej klasy co mondeo, który ma w serii takie lampy
      • Gość: Jacek Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.bphleasing.pl 17.01.05, 11:25
        Accord ma ksenonowe nakładki na reflektory (ale nie całe ksenonowe lampy),
        które bardzo dobrze oświetlają.
        • niknejm Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit 17.01.05, 11:38
          Że jak? ;-))
          Co Ty opowiadasz?

          Pzdr
          Niknejm
          • Gość: Jacek Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.bphleasing.pl 20.01.05, 10:06
            Słowo daję - zresztą w salonie porównywali z ksenonami i "wielkiej różnicy nie
            widać, więc po co przepłacać", właściwie to na parametrach nie było żadnej
            różnicy.
            • niknejm Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit 20.01.05, 12:43
              Ale jak to działa? Jakie 'ksenonowe nakładki'? Co przez to rozumiesz? Tam są
              reflektory projektorowe (wyglądające podobnie do ksenonowych świateł) ale z
              żarówką w środku.

              Pzdr
              Niknejm
              • Gość: AdM Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 12:45
                Niknejm, powiedzmy sobie szczerze. Gość bredzi.
                • Gość: Tur Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.bphleasing.pl 26.01.05, 13:56
                  Ok, bredzę, ale lepiej widzę :) i to za mniej kasy.
                  • niknejm Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit 26.01.05, 13:59
                    Zadałem pytania:
                    "Ale jak to działa? Jakie 'ksenonowe nakładki'? Co przez to rozumiesz? Tam są
                    reflektory projektorowe (wyglądające podobnie do ksenonowych świateł) ale z
                    żarówką w środku."

                    Czy mógłbym Cie prosić o odpowiedzi? Temat nader ciekawy.

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • Gość: Tur Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.bphleasing.pl 28.01.05, 10:50
                      Ale przecież ja na serio nie za bardzo wiedziałem co to za żarówki, które o
                      jasne niebo polepszają widoczność od zwykłych (poprzednio miałem civica r.
                      prod. 2000), a nie są ksenonami. Ale teraz już wiem, dzięki.
                      • niknejm Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit 28.01.05, 12:31
                        Gość portalu: Tur napisał(a):

                        > Ale przecież ja na serio nie za bardzo wiedziałem co to za żarówki, które o
                        > jasne niebo polepszają widoczność od zwykłych (poprzednio miałem civica r.
                        > prod. 2000), a nie są ksenonami. Ale teraz już wiem, dzięki.

                        Bosz... Pewnie chodziło o żarówki typu Tungsram Megalight +60%, czy Osram
                        Silverstar +50% (normalne, homologowane żarówki o zwiekszonej jasności, ale
                        krótszej trwałości)... Tylko co to ma wspólnego z ksenonem? A termin 'nakładki
                        ksenonowe' to juz jakaś kompletna bzdura.

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • Gość: Tur Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.bphleasing.pl 04.02.05, 10:37
                          Dobra, poddaję się znawco, leżę już po knock-downie:) A czy możesz
                          wyjaśnić, dlaczego widać niebieski kolor na granicy zakresu światła? Tzn. w
                          środku normalnie, a na zewnątrz światła właśnie taka "ramka" niebieska?
                          • Gość: AdM Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 10:44
                            Poprzednie Punto też tak ma, światło rozszczepia się na brzegach soczewek.
                            • niknejm Dokładnie... 04.02.05, 13:12
                              A poza tym są żarówki z niebieskawą, 'pseudoksenonową' barwą światła. Choćby
                              Philips BlueVision.

                              Pzdr
                              Niknejm
    • Gość: liberał Obroty na 6-tce ???? IP: *.dfki.uni-sb.de 19.01.05, 12:10
      Dla Mondeo podano obroty przy 100 km/h odpowiednio dla V/VI biegu: 1700/2100
      To dziwne, że na 6-tce są wyższe, to chyba błąd.

      Na wszelki wypadek sprawdzę w swoim Mondeo (niestety tylko 2.0 TDCi 130 KM)
      • Gość: zbig Re: Obroty na 6-tce ???? IP: *.stalexport.com.pl 20.01.05, 13:48
        Na 6 biegu przy 100 km/h winno być ok.1800 obrotów.
        Pozdr
    • Gość: alpifresh A CENY????? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.01.05, 08:25
      Różnica w cenach to przepaść!!!
      Mondeo z tym sinikiem można nabyć za ~90 tyś zł, a Accorda to minimum ~120tyś.
      Pod względem ceny Ford jest BEZKONKURENCYJNY, biorąc pod uwagę parametry
      silnika. Jak go doposażyć w sportowe zawieszenie + koła 18" /razem~5000tyś./ to
      mamy wyścigówkę na ulice.
      Accord ma jedeną nie podwazalną zaletę: WYPRODUKOWANO GO W 100% w J A P O N I I.
      Pozdrawiam.
      • niknejm Re: A CENY????? 21.01.05, 12:56
        Sugerujesz, że koła 18 robią z samochodu wyścigówkę? Jak tak, to lecę
        założyć!!! ;-)
        I nie rusza mnie utrata osiągów tym spowodowana ani wzrost zużycia paliwa ;-)))

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: Carbine HONDA ACCORD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:42
          Ford Mondeo to dobry wóz. Miałem okazje przejechać takim samochodem
          kilkadziesiąt tysięcy kilometrów. W swojej klasie wyróżnia się przede wszystkim
          świetnym zawieszeniem! I to jest niewątpliwie jego największa zaleta. Silniki
          owszem niezłe ale bez rewelacji! Natomiast po przejechaniu około 100 000 km
          Hondą stwierdzić muszę stanowczo że Accord to wózek niesamowity! Ma twardsze
          lecz dla mnie idealne zawieszenie. Odpowiednia moc i moment napędowy w
          silnikach benzynowych. A nowy silnik wysokoprężny to już jest ekstraklasa!
          Jakość wykonania i stylistyka Hondy wyróżnia ją spośród aut tej klasy. Myślę że
          jedynym samochodem nad którym warto by się tu jeszcze zastanowić to Mazda serii
          6.
          • Gość: alpifresh Re: HONDA ACCORD IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.05, 09:01
            I cały czas wychodzi, że TYLKO : "MADE IN JAPAN"!!!
            Tylko 100% oryginał, czyli wyprodukowany przez japońskich robotników!!!!

            pozdrawiam!
            • arek_ak Re: HONDA ACCORD 17.06.05, 12:21
              Hehe
              Mazda to już Ford. Dla niewtajemniczonych Mazda należy do koncernu FORA'a. A
              poza tym nowa Mazda 6 ma płytę podłogową od Mondeo a Mazda 3 od Focusa. Dlatego
              tak świetnie jeździ i na pewno wolałbym Mazdę od Hondy. Nawet Forda wolałbym od
              Hondy. Ale .... gratulacje dla japońców
    • Gość: k Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit IP: *.pl / *.foke.pl 22.01.05, 08:42
      FORD TO TYLKO FORD!!! POROWNANIE MONDEO DO ACCORDA TO TAK JAK LANOSA DO AUDI A3
      HE HE!!!
      • Gość: Piotr Ja bym się tak nie wyśmiewał. Ford to tylko ford, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 14:02
        to prawda. Ale też Jaguar, Range Rover, Volvo i Mazda. Jeśli coś wiesz o
        motoryzacji, to powinieneś wiedzieć, że silnik 2.0TDCi Forda zastosowano jako
        pierwszy Diesel w historii w Jaguarach. A ogólnie Ford jest chyba największym
        dostawcą Diesli. Silniki Diesla Forda kupują nie tylko wszystkie jego własne
        marki, ale np. PSA (dla ciebie - Peugeot i Citroen).
        Zaś a propos Audi A3. To dobry kompakt zabajerowany na sportowo. Jeździłem.
        Oczywiście lepszy od Lanosa. Aż tyle i tylko tyle. Jeśli chcesz super samochodu
        i silnika Diesla, to polecam BMW 320d. Albo wyższe modele. Tyle że cena jakby
        nie z tej samej bajki.
        Zaś Diesle VW można było porównać do fordowskich np. na stronie www.tdi.pl w
        pojedynku gigantów. Czy nigdy nie słyszałeś np. o najwyższym ciśnieniu pompy
        wtryskowej właśnie u Forda i Common Rail III generacji?
        Generalnie wiele małych firm (jak Honda) odchodzi od produkcji swoich silników
        Diesla. Mitsubishi (należace do Daimler-Chrysler) kupuje Diesle od VW. GM (Opel
        i Saab) od swojego Fiata. Po prostu te silniki wymagają super nowoczesnych i
        drogich technologii. Czasami nie opłaca się własna produkcja, bo efekty są
        kiepskie, albo koszty wysokie. Vide starsze Diesle Opla, czy Peugeota. To samo
        może dotyczyć Hondy. Trzeba poczekać rok, dwa i ocenić trwałość i awaryjność
        tych silników.
        • black.iron Re: Ja bym się tak nie wyśmiewał. Ford to tylko f 25.01.05, 17:56
          Gość portalu: Piotr napisał(a):


          > Generalnie wiele małych firm (jak Honda) odchodzi od produkcji swoich
          silników
          > Diesla.

          no to chyba cos nie tak, bo komentowany silnik 2.2 cdti Hondy jest jej bodaj
          pierwsza konstrukcja na rope, a jej sukces pozwala sie spodziac nastepnych,
          wiec jest dokladnie odwrotnie do tego, co mowisz
        • greenblack Re: Ja bym się tak nie wyśmiewał. Ford to tylko f 25.01.05, 18:21
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          Silniki Diesla Forda kupują nie tylko wszystkie jego własne
          > marki, ale np. PSA (dla ciebie - Peugeot i Citroen).

          Bełkot.



          > Czy nigdy nie słyszałeś np. o najwyższym ciśnieniu pompy
          > wtryskowej właśnie u Forda i Common Rail III generacji?

          Bełkot.

          > Generalnie wiele małych firm (jak Honda) odchodzi od produkcji swoich
          silników
          > Diesla.

          Jak można odejść od produkcji czegoś, czego się nigdy nie produkowało. Bełkot.

          > Mitsubishi (należace do Daimler-Chrysler) kupuje Diesle od VW.

          Bełkot.

          GM (Opel
          >
          > i Saab) od swojego Fiata.

          Tu akurat racja.
    • Gość: Sebaq TDCi VS i-CTDi IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 23.01.05, 21:41
      co to za oszczednosc kiedy przez "jakosc" polskiego paliwa trzeba bedzie
      wymieniac wtryskiwacze:/. Te samochody nie sa przygotowane na nasza ropke:]albo
      nasza ropka nie jest przygotowana na takie "delikatne" silniki:( Jak kto
      woli...radosc z tego nie wielka...
      pozdrawiam...
      • Gość: Piotr Bzdury, wystarczy tankować na markowych stacjach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 13:27
        Przejechałem już coś koło 70.000km Mondeo 2.0TDCi. Jest to mój pierwszy Diesel.
        Poprzednio różne samochody (Escort, Astra, Xsara, Megane, Vectra, Laguna), ale
        zawsze benzyna. I szczerze polecam Diesla. Rzeczywiście, jeśli zatankuje się
        gó..ane paliwo na jakimś Orlenie, to widać w lusterku dym, przy wdepnięciu
        gazu. Ale lepiej po prostu odżałować te 3-7 groszy na litrze i tankować Shell
        Extra Diesel czy BP Ultimate Diesel. I nie ma żadnych problemów. A wtryskiwaczy
        te samochody nie posiadają, bo to common rail! Jedynie VW ma jeszcze starą
        technologię pompowtryskiwaczy, zresztą w dobrym, nowoczesnym wykonaniu.
        Sebaq, chyba się nasłuchałeś opowieści swego dziadka, co miał za komuny tzw.
        Szaradę Djezel, czyli Daihatsu Charade!
        Z nowoczesnymi dieslami sprawa jest prosta - jeśli cię stać to kupujesz droższy
        silnik Diesla. Jest trwalszy i nowocześniejszy, mniej pali, ma niesamowity
        moment. Dlatego są kraje europejskie gdzie sprzedaż Diesli dawno przekroczyła
        50%.
        Jeśli zaś nie masz kasy - kupujesz benzynę. I też dobrze, bo w Polsce na razie
        jest bida i nie ma co szaleć.
        • greenblack Re: Bzdury, wystarczy tankować na markowych stacj 25.01.05, 18:22
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > A wtryskiwaczy
          >
          > te samochody nie posiadają, bo to common rail!

          Teraz już mam pewność, że jesteś debilem.



          "asd" o Octavii 1.9 dyzel: "Lekko dłubniesz i masz 200koni z takim momentem, że
          można pole orać".
        • niknejm Re: Bzdury, wystarczy tankować na markowych stacj 25.01.05, 18:27
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > A wtryskiwaczy
          > te samochody nie posiadają, bo to common rail!

          ;-)) Nader śmiała hipoteza :-) Sugerujesz, że paliwo dostarczane jest ze
          wspólnej szyny w sposób ciągły i nie jest rozpylane? LOL

          > Jedynie VW ma jeszcze starą
          > technologię pompowtryskiwaczy, zresztą w dobrym, nowoczesnym wykonaniu.

          Pompowtryskiwacz w wydaniu VW (jeden zespół pompy i wtryskiwacza) w przypadku
          common raila zastąpiony jest przez 2 zespoły - szynę ciśnieniową (common rail)
          i wtryskiwacze. Nawiasem mówiąc w przypadku CR III gen. nie jest to fizycznie
          szyna, lecz zbiornik okrągły ;-))

          > Sebaq, chyba się nasłuchałeś opowieści swego dziadka, co miał za komuny tzw.
          > Szaradę Djezel, czyli Daihatsu Charade!
          > Z nowoczesnymi dieslami sprawa jest prosta - jeśli cię stać to kupujesz
          > droższy
          > silnik Diesla. Jest trwalszy i nowocześniejszy, mniej pali, ma niesamowity
          > moment.

          Który wynika z zastosowania turbo, a nie czarodziejskiej mocy ON. :-) Taki sam
          moment mają turbobenzyny. Z jedną korektą - turbobenzyniaki maja krótsze
          przełożenia skrzyni, dzięki czemu moment na kołach (na poszczególnych biegach -
          decydujący o przyspieszeniu) wypada lepiej w turbobenzynach - stąd osiągi aut
          takich jak Lancer Evo czy Subaru Impreza. Zresztą nawet w niedoładowanych
          benzynach krótsze przełożenia skrzyni niwelują mniejszy momnt na silniku, przez
          co np. najlepsze wolnossące silniki benzynowe o pojemności do 2L zapewniają
          lepsze przyspieszenia aut w danym segmencie samochodów niż najlepsze
          turbodiesle do 2L pojemności. Nie raz o tym już było.

          > Dlatego są kraje europejskie gdzie sprzedaż Diesli dawno przekroczyła
          > 50%.

          Przyczyny są dwie:
          - niższe spalanie diesli
          - marketing

          > Jeśli zaś nie masz kasy - kupujesz benzynę.

          Powiedz to właścicielom Porsche, Maybachów i Lamborghini... Widac nie mają kasy
          i nie stać ich na dieselka :-))

          Pzdr
          Niknejm
          • Gość: Piotr niknejm, dużo wiesz, napisz więc o wtrysku bezpośr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 16:24
            Skoro tak dużo wiesz o Dieslach, to napisz także proszę o komorze wirowej,
            funkcji i budowie wtryskiwaczy w Dieslach z lat 80-tych, którymi to straszył
            niejaki Sebaq. Napisz też co nieco o budowie zaworów elektromagnetycznych,
            dzięki którym uzyskuje się dziś (pomimo 200MPa) wielofazowy, kontrolowany
            wtrysk. I przeczytaj to, co napiszesz. I wtedy zrozumiesz, co ja pisałem.
            A tak generalnie, nie jestem maniakiem, ani broń Boże, nie zjadłem wszystkich
            rozumów. Denerwują mnie jedynie ludzie (najczęściej różne dzieciaki), widzący
            świat jako czarno-biały. Przejechałem już ponad pół miliona km, jakby policzyć
            pewnie zbliżam się do miliona. Także 5-litrowymi Buickami w Stanach, czy Saabem
            z obowiązkową turbinką w Szwecji. Mieszkałem też zupełnie przypadkiem w Zurychu
            (gdzie pojawiają się szybko dystrybutory dla Diesla, choć faktycznie jest ich
            jeszcze b. mało). Dlatego opinie, jakobym debil, czy też to, co piszę, to
            bełkot, skoro oczarował mnie silnik Diesla mogą mnie jedynie rozśmieszyć, w
            żadnym wypadku obrazić.
            Skąd ta wasza frustracja? Jeśli jestem jedynie kolejnym z milionów neofitów, co
            to po przesiadce na Diesla nie mogą już sobie wyobrazić innego nowego samochodu?
            Przecież to tylko, jak piszecie marketing i niższe spalanie. Czy rzeczywiście?
            Życzę Wam, abyście kiedyś mieli szansę sprawdzić swoją wiedzę w praktyce i po
            prostu pojeździć nowoczesnym Dieslem, np. w górach.
            A sobie życzę, abym nie musiał już jeździć tym popychadłem Mondeo. Oczywiście
            wolę Maybacha 57. Benzynę...i to setki litrów, bo spalanie oficjalne to 16l.
            • niknejm Re: niknejm, dużo wiesz, napisz więc o wtrysku be 28.01.05, 12:43
              Gość portalu: Piotr napisał(a):

              > Skoro tak dużo wiesz o Dieslach, to napisz także proszę o komorze wirowej,
              > funkcji i budowie wtryskiwaczy w Dieslach z lat 80-tych, którymi to straszył
              > niejaki Sebaq. Napisz też co nieco o budowie zaworów elektromagnetycznych,
              > dzięki którym uzyskuje się dziś (pomimo 200MPa) wielofazowy, kontrolowany
              > wtrysk. I przeczytaj to, co napiszesz. I wtedy zrozumiesz, co ja pisałem.

              Napisałeś, to co napisałeś. Że w CR nie ma wtryskiwaczy. A to bzdura.

              > A tak generalnie, nie jestem maniakiem, ani broń Boże, nie zjadłem wszystkich
              > rozumów. Denerwują mnie jedynie ludzie (najczęściej różne dzieciaki), widzący
              > świat jako czarno-biały. Przejechałem już ponad pół miliona km, jakby
              > policzyć
              > pewnie zbliżam się do miliona. Także 5-litrowymi Buickami w Stanach, czy
              > Saabem
              > z obowiązkową turbinką w Szwecji. Mieszkałem też zupełnie przypadkiem w
              > Zurychu
              > (gdzie pojawiają się szybko dystrybutory dla Diesla, choć faktycznie jest ich
              > jeszcze b. mało). Dlatego opinie, jakobym debil, czy też to, co piszę, to
              > bełkot, skoro oczarował mnie silnik Diesla mogą mnie jedynie rozśmieszyć, w
              > żadnym wypadku obrazić.

              Fajnie. Tylko co to ma wspólnego z tematem? Coś mi się zdaje, że niepotrzebnie
              się zaperzasz, jak Ci ktoś luki w wiadomościach wytknie. Spoko, nikt nie wie
              wszystkiego na każdy temat. :-)

              > Skąd ta wasza frustracja?

              Nigdzie. Nie jestem sfrustrowany. Wytknąłem Ci jedynie kilka błędów w
              rozumowaniu i tyle. :-)

              > Przecież to tylko, jak piszecie marketing i niższe spalanie. Czy
              > rzeczywiście?
              > Życzę Wam, abyście kiedyś mieli szansę sprawdzić swoją wiedzę w praktyce i po
              > prostu pojeździć nowoczesnym Dieslem, np. w górach.

              Pojeździłem. I co? Najpierw nic, potem przez chwilę 'kop w plecy' potem znowu
              nic. Nie bez przyczyny diesle (z turbo!) w danej kategorii pojemnościowej
              jeszcze nie dogoniły pod względem dynamiki benzyniaków. Nawet niedoładowanych.
              Choć fakt, że są już blisko (benzyniaków bez turbo). Nadal jednak nie widzę
              wśród kompaktów z dieslem konkurenta dla Civica TypeR - nie ta klasa osiągów.
              Z kolei moment obrotowy na silniku taki jak turbodiesel, ma też turbobenzyna.
              Ale dzięki krótszej skrzyni i szerszemu zakresowi obrotów, dynamika
              turbobenzyniaków jest daleko w przodzie przed turbodieslami. Do czego zresztą
              nie raczyłeś się odnieść, już o tym wyżej pisałem. ;-)

              > A sobie życzę, abym nie musiał już jeździć tym popychadłem Mondeo. Oczywiście
              > wolę Maybacha 57. Benzynę...i to setki litrów, bo spalanie oficjalne to 16l.

              Kolejny dowód na to, że diesla kupuje się dla niższego spalania.

              Pzdr
              Niknejm
              • Gość: Piotr Bzdury o momencie benzyny - odpowiedź. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 12:05
                W zasadzie powinniśmy już kończyć tą wymianę "uprzejmości". Dlatego pozwolę
                sobie jedynie dodać, że warto abyś czytał choćby tą szmatławą GW. Właśnie
                opublikowano test Subaru Forrester 2.5XT. Subaru to świetny samochód. I silnik
                też ma super. A jednak z wolnossącego 2,5 litra uzyskuje nieszczególne 226Nm
                momentu. Po dodaniu turbo ma raptem 320Nm. Dla porównania 1,9 sDi od
                Volkswagena ma żałosne 125Nm, ale dzięki turbo osiąga już 310Nm (a nawet 330Nm
                zależnie od wersji). I przykłady można mnożyć. Po co to piszę - bo sam prosiłeś
                aby "się odnieść" a w twoich genialnych osądach kryją się dwa poważne błędy -
                logiczny oraz niezgodność z prawdą.
                Logika - jeśli (jak wszyscy wiemy i ty też przyznajesz) Diesel osiąga już takie
                same moce z tej samej pojemności to musi mieć większy moment jednostkowy.
                Wynika to z małego użytecznego zakresu i to niższych obrotów silnika, co
                również zauważasz (gwoli ścisłości nowoczesne Diesle można ciągnąć na coraz
                wyższe obroty, vide silniki BMW - do 5 tys obr). Bo moc to w dużym uproszczeniu
                iloczyn momentu i obrotów.
                Fizyka - teoretyczna sprawność silnika Diesla jest wyższa, stąd albo niższe
                spalanie przy tej samej mocy, albo wyższa moc. Obserwowalny ostatnio rozwój
                Diesli dowodzi dużych rezerw tej technologii, choć najlepsze jeszcze przed
                nami. Istotna jest także pewna specyfika - Diesla trudniej "okiełznać". Aby
                dobrze pracował i nie zatruwał potrzebna jest m.in. recyrkulacja spalin z
                chłodzeniem. Technologia silnika benzynowego jest prostsza, więc rozwijano
                głównie ją przez ostatnie stulecie. Dlatego turbo w benzynie ma mniej sensu
                (niewiele poprawia i tak wyśrubowane osiągi) i stosuje się je tylko w
                najdroższych markach. A u Diesla aż się prosi o turbinę, skoro i tak "bawimy"
                się spalinami, a i silnik jest na tyle drogi, że jest to uzasadnione
                ekonomicznie.
                Na koniec polecam starą dobrą chemię fizyczną i wartość energetyczną paliw.
                Jest taka tabela. Plus proste rozumowanie - wyższe sprężanie - lepsze osiągi.
                Silnik wysokoprężny - jeszcze lepiej.
                Oszczędność na paliwie - co uznajesz za powód sukcesu Diesli - nie jestem w
                stanie znać ani nawet zapytać wszystkich kupujących Diesla. Jednak na zdrowy
                rozum - czy możliwe jest, że oni wszyscy są tak głupi? Wydają np. 95tysięcy
                więcej za BMW740d, zamiast BMW735i? Przecież musieli by przejechać ponad milion
                km aby się ten wydatek zwrócił. Tak samo jest z Seicento 1,3 Multijet 16V -
                należałoby przejechać nim grubo ponad 100tys km, a to malutkie jeździdełko do
                miasta.
                • niknejm Re: Bzdury o momencie benzyny - odpowiedź. 31.01.05, 13:00
                  Gość portalu: Piotr napisał(a):

                  > W zasadzie powinniśmy już kończyć tą wymianę "uprzejmości". Dlatego pozwolę
                  > sobie jedynie dodać, że warto abyś czytał choćby tą szmatławą GW. Właśnie
                  > opublikowano test Subaru Forrester 2.5XT. Subaru to świetny samochód. I
                  > silnik
                  > też ma super. A jednak z wolnossącego 2,5 litra uzyskuje nieszczególne 226Nm
                  > momentu. Po dodaniu turbo ma raptem 320Nm. Dla porównania 1,9 sDi od
                  > Volkswagena ma żałosne 125Nm, ale dzięki turbo osiąga już 310Nm (a nawet
                  > 330Nm zależnie od wersji). I przykłady można mnożyć.

                  Właśnie porównałeś soft-turbo z jednym z najbardziej wysilonych turbodiesli.
                  Chcesz wersje wysilone?
                  No problem:
                  www.mitsubishi-cars.co.uk/evolution/specifications.asp?strCar1=QD5
                  Lancer Evo VIII FQ400, 2L pojemności, ponad 474Nm momentu. Auto jak najbardziej
                  seryjne.

                  > Po co to piszę - bo sam prosiłeś
                  > aby "się odnieść" a w twoich genialnych osądach kryją się dwa poważne błędy -
                  > logiczny oraz niezgodność z prawdą.

                  Cóż, w świetle powyższego, wypada mi tylko zacytować Ciebie: "w twoich
                  genialnych osądach kryją się dwa poważne błędy - logiczny oraz niezgodność z
                  prawdą." ;-))))))))))))

                  > Logika - jeśli (jak wszyscy wiemy i ty też przyznajesz) Diesel osiąga już
                  > takie
                  > same moce z tej samej pojemności to musi mieć większy moment jednostkowy.

                  W zasadzie prawda, tylko... znajdź mi 2L turbodiesla o mocy 400KM , he he.
                  Albo wolnossącego diesla 2L pojemności o mocy 240KM (najmocniejsze wolnossące
                  diesle 2L mają 75KM). To, że diesle nie ustępują juz benzyniakom pod względem
                  osiągów aż tak bardzo jak kiedyś jest spowodowane większą powszechnością
                  stosowania turbo w dieslach. Z przyczyn jak podane poniżej.

                  > Wynika to z małego użytecznego zakresu i to niższych obrotów silnika, co
                  > również zauważasz (gwoli ścisłości nowoczesne Diesle można ciągnąć na coraz
                  > wyższe obroty, vide silniki BMW - do 5 tys obr). Bo moc to w dużym
                  > uproszczeniu iloczyn momentu i obrotów.

                  Zgadza się.

                  > Fizyka - teoretyczna sprawność silnika Diesla jest wyższa, stąd albo niższe
                  > spalanie przy tej samej mocy, albo wyższa moc. Obserwowalny ostatnio rozwój
                  > Diesli dowodzi dużych rezerw tej technologii, choć najlepsze jeszcze przed
                  > nami. Istotna jest także pewna specyfika - Diesla trudniej "okiełznać". Aby
                  > dobrze pracował i nie zatruwał potrzebna jest m.in. recyrkulacja spalin z
                  > chłodzeniem. Technologia silnika benzynowego jest prostsza, więc rozwijano
                  > głównie ją przez ostatnie stulecie. Dlatego turbo w benzynie ma mniej sensu
                  > (niewiele poprawia i tak wyśrubowane osiągi)

                  Sugerujesz, że 400KM w Lancerze to niewiele więcej niż 240KM w S2000? ;-)

                  > i stosuje się je tylko w
                  > najdroższych markach. A u Diesla aż się prosi o turbinę, skoro i tak "bawimy"
                  > się spalinami, a i silnik jest na tyle drogi, że jest to uzasadnione
                  > ekonomicznie.

                  Powód, dlaczego w dieslach niemal zawsze montuje się turbo jest prosty. Bez
                  turbo diesel ma żałosne osiągi.

                  > Na koniec polecam starą dobrą chemię fizyczną i wartość energetyczną paliw.
                  > Jest taka tabela. Plus proste rozumowanie - wyższe sprężanie - lepsze osiągi.
                  > Silnik wysokoprężny - jeszcze lepiej.

                  Co do wyższego sprężania - diesle wolnossące mają duuużo słabsze osiągi niz
                  wolnossące benzyniaki (a maja dużo wyższy stopień sprężania), więc nie do końca
                  się zgadza. Wiem, wiem, tu ON, tam benzyna :-)

                  > Oszczędność na paliwie - co uznajesz za powód sukcesu Diesli - nie jestem w
                  > stanie znać ani nawet zapytać wszystkich kupujących Diesla. Jednak na zdrowy
                  > rozum - czy możliwe jest, że oni wszyscy są tak głupi? Wydają np. 95tysięcy
                  > więcej za BMW740d, zamiast BMW735i? Przecież musieli by przejechać ponad
                  > milion

                  Wiele aut z segmentu BMW, Mercedesa itp. to służbówki dla wyższej kadry
                  menedżerskiej. Zamiast kupić 530i, ksiegowy każe kupić 530d. I tyle.

                  Pzdr
                  Niknejm
        • franek-b Re: Bzdury, wystarczy tankować na markowych stacj 25.01.05, 23:14
          > Przejechałem już coś koło 70.000km Mondeo 2.0TDCi. Jest to mój pierwszy
          > Diesel.

          Kolejny neofita...

          > Poprzednio różne samochody (Escort, Astra, Xsara, Megane, Vectra, Laguna),
          ale
          > zawsze benzyna.

          Byle czym jezdziles i byle czym jezdzisz...

          >I szczerze polecam Diesla. Rzeczywiście, jeśli zatankuje się
          > gó..ane paliwo na jakimś Orlenie, to widać w lusterku dym, przy wdepnięciu
          > gazu. Ale lepiej po prostu odżałować te 3-7 groszy na litrze i tankować Shell
          > Extra Diesel czy BP Ultimate Diesel. I nie ma żadnych problemów.

          Kazdy diesel kopci, coz taka fizyka. Substancje smoliste...

          > A wtryskiwaczy
          >
          > te samochody nie posiadają, bo to common rail! Jedynie VW ma jeszcze starą
          > technologię pompowtryskiwaczy, zresztą w dobrym, nowoczesnym wykonaniu.

          Niknejm juz pisal o tym, wiec nie dziwie sie dlaczego zawsze kupujesz to co
          kupujesz...

          > Sebaq, chyba się nasłuchałeś opowieści swego dziadka, co miał za komuny tzw.
          > Szaradę Djezel, czyli Daihatsu Charade!
          > Z nowoczesnymi dieslami sprawa jest prosta - jeśli cię stać to kupujesz
          droższy
          >
          > silnik Diesla. Jest trwalszy i nowocześniejszy, mniej pali, ma niesamowity
          > moment. Dlatego są kraje europejskie gdzie sprzedaż Diesli dawno przekroczyła
          > 50%.

          Tia, ciekawe wiec dlaczego w Szwajcarii udzial diesli w sprzedazy jest znikomy?
          A co powiesz o najwiekszym, najbogatszym rynku na swiecie czyli USA (GDP na
          osobe ok. $35000, gdzie srednia dla EU $26000), gdzie udzial diesla to ponizej
          procenta?

          > Jeśli zaś nie masz kasy - kupujesz benzynę.

          W Stanach i Szwajcarii biedaki musza jezdzic benzynami!!! oj, moze wyslac
          Ochojska do nich?
    • psychcio Ford Mondeo 2,2 TDCi - nagrzewanie się opon... 26.01.05, 09:35
      Jak rozumieć treść: ".... a po przekroczeniu 2000 obrotów przednie opony
      zaczynają się niebezpiecznie nagrzewać. I tak jest na każdym biegu....",
      zamieszczoną w artykule?
      Będę wdzięczny za wyjaśnienie, gdyż może to mieć wpływ na wybór między Avensis
      Prestige "ful wypas" [ok. 134kPLN po uwzględnieniu rabatów], a Mondeo 2,2 TDCi
      Titanum "ful wypas" [cena porównywalna].
      • Gość: Kaszana Re: Ford Mondeo 2,2 TDCi - nagrzewanie się opon.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 10:13
        psychcio napisał:
        Jak rozumieć treść: ".... a po przekroczeniu 2000 obrotów przednie opony
        > zaczynają się niebezpiecznie nagrzewać. I tak jest na każdym biegu....",
        > zamieszczoną w artykule?

        Rozumieć tak,że od 2000 obr./min.auto naprawdę konkretnie przyspiesza.
        A,jeśli można wiedzieć,Avensis z jakim silnikiem?


        • psychcio Re: Ford Mondeo 2,2 TDCi - nagrzewanie się opon.. 26.01.05, 18:38
          Gość portalu: Kaszana napisał(a):
          .......> A,jeśli można wiedzieć,Avensis z jakim silnikiem?
          Można:)) Benzyniak, ok. 160KM, chyba 2,4litra.
          Syn się napalił na Avensis'a i już jest po jeździe próbnej. Chyba Toyota wygra,
          mimo że ja wolałbym Forda:( Niestety, to nie ja trzymam kasę:))
          • niknejm Re: Ford Mondeo 2,2 TDCi - nagrzewanie się opon.. 27.01.05, 14:12
            To jeszcze weźcie Accorda 2.4 na jazdę próbną. Cena podobna, pojemność też, a
            dynamika (na korzyść Accorda) nieporównywalna. Nie dziwota, bo 190 koni pod
            maską.
            No i Accord jest Made in Japan. IMHO ma też lepsze zawieszenie, a jego
            niezawodność jest wysoka.

            Pzdr
            Niknejm
            • psychcio Przechlapane .... 27.01.05, 14:24
              niknejm napisał:
              > To jeszcze weźcie Accorda 2.4 na jazdę próbną. .....

              Został kupiony Avensis wagon - z uwagi na b. duży bagażnik.
              Ech, ta dzisiejsza niecierpliwa młodzież:((
              Pozostaje tylko mieć nadzieję, że ten egzemplarz nie będzie tak awaryjny, jak w
              opisywany w sąsiednim wątku.
              • niknejm Re: Przechlapane .... 28.01.05, 12:44
                psychcio napisał:

                > niknejm napisał:
                > > To jeszcze weźcie Accorda 2.4 na jazdę próbną. .....
                >
                > Został kupiony Avensis wagon - z uwagi na b. duży bagażnik.
                > Ech, ta dzisiejsza niecierpliwa młodzież:((

                No to szerokiej drogi i bezusterkowej eksploatacji życzę. To też bardzo dobry
                samochód.

                Pzdr
                Niknejm
                • psychcio Re: Przechlapane .... 28.01.05, 16:08
                  niknejm napisał:
                  .....> No to szerokiej drogi i bezusterkowej eksploatacji życzę....

                  Dziękuję w imieniu syna:)
                  Jeśli kiedyś będę miał okazję potrzymać kierownicę tego samochodu, to opiszę
                  wrażenia. Na pewno będę to przeżywał [jak mrówka okres:))], bo dotąd nie
                  prowadziłem automatu:)
                  • niknejm Re: Przechlapane .... 28.01.05, 16:36
                    psychcio napisał:

                    > Dziękuję w imieniu syna:)
                    > Jeśli kiedyś będę miał okazję potrzymać kierownicę tego samochodu, to opiszę
                    > wrażenia. Na pewno będę to przeżywał [jak mrówka okres:))], bo dotąd nie
                    > prowadziłem automatu:)

                    Uuuu, to uważaj na lewą nogę. Bo 'jak bum cyk cyk' będziesz chciał wdepnąć
                    sprzęgło przy zatrzymywaniu się, trafisz lewą nogą na hamulec (w automacie
                    pedał hamulca jest szerszy) i wbijesz go w podłogę - wszyscy zawisną na
                    pasach. :-) Standard u ludzi nie przyzwyczajonych do automatu :-)

                    Pzdr
                    Niknejm
    • elvispresley Re: Pojedynek na szosie: Ford Mondeo 2,2 TDCi Tit 17.06.05, 12:56
      Jakiś znawca motoryzacyjny, a nawet kilku, dopytywalo się o xenony w
      standardzie w "tej klasie aut".
      Proszę bardzo: C5 Exclusive z silknikami już od 2.0 HDi (a jest jeszcze 2.2HDi
      z tiptronic w standardzie!), po 3.0 V6. W STANDARDZIE mają reflektory xenonowe
      ze spryskiwaczami. Nawet nie wspominam o reszcie wyposażenia i to już w
      wersjach SX. Idźcie sobie pojeździć samochodami a nie tym szajsem.
      Żenujące.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka