Dodaj do ulubionych

!! POMOCY !! Octavia TDI

16.01.05, 09:36
Od 2 tygodni jeżdżę Octavią 1.9 TDI (110 KM)i muszę z przykrością stwierdzić
że coś jest nie tak z mocą tego silnika.Otóż jadąc ok 120km/h i próbując
przyśpieszyć odczuwam
wyraźny spadek mocy.Gdy dociskam gaz do dechy samochód oferuje mi ok.140 km/h
i ma wielkie problemy aby ową prędkość uzyskać.Odczywalny spadek mocy jest
najbardziej zauważalny przy ok.2500 tyś obr/min.Jednym słowem max. obroty na
V biegu to 3000 obr.i dalej nie idzie. Samochód opuścił serwis
jakiś miesiąc temu i z tego co wyczytałem z ksiązki serwisowej: wymieniony
został pasek rozrządku, filtr paliwa , filtr powietrza , olej.Samochód ma
przejechane 78 tyś km.Nie wiem czy to ma coś wspólnego z owym problemem , ale
gdy samochód jest rozgrzany to nie pali od razu tylko trzeba troszkę nim
pokręcić. Niewiem co robić bo jazda z takim silnikiem jest
nietylko bardzo denerwująca , ale i utrudnia mi wyprzedzanie.Max prędkość
jaka dotychas uzyskałem to śmieszne 140 km/g. Mam nadzieje że z tego silnika
można wycisnąć nieco więcej. AHA przed momentem byłem u mechanika który
podłączył samochód do komputera serwisowego i sprawdzał błędy programem VAGu
no i nic nie znalazł ( żadnego błędu ).Myślę że gdyby to był np.
przepływomierz lub inny z czujników to chyba komputer wykazał by jakiś
błąd.Bardzo proszę o pomoc.


Obserwuj wątek
    • Gość: zorientowany Re: !! POMOCY !! Octavia TDI IP: *.wroc.net 16.01.05, 22:05
      nie konieczje przyrząd VAG ..pokarze błąd na przpływomież...w 99% to jednak
      będzie to.
      • Gość: Monika Re: !! POMOCY !! Octavia TDI IP: 80.51.236.* 16.01.05, 22:51
        Przepraszam, że się tak wtrącam. Bardzo interesuję się też na tyle ile mogę
        motoryzacją, samochodami, i wiele rzeczy tych prostych, sama wręcz chcę zrobić i
        tak czynię właśnie. W wielu wątkach też czytam o "Przepływomierzu" czy ktoś może
        mnie uświadomić co to jest, do czego służy i jaką rolę spełnia !
        Z góry dziękuję i pozdrawiam motoryzacyjną brać.
        • jezyna61 Re: !! POMOCY !! Octavia TDI 17.01.05, 08:58
          Ponieważ dawka paliwa zależy w znacznym stopniu od masy powietrza zassanej do
          silnika, komputer sterujący zmniejsza dawkowanie, sądząc, że silnik nie ma
          dostatecznej ilości powietrza dla spalenia pełnej dawki w danych obrotach. Ze
          względu na specyfikę pracy silnika diesla zmniejszenie dawek w sporym nawet
          zakresie nie jest szkodliwe, ale silnik pracuje słabo - choć jego wolne obroty
          i rozruch są takie, jak przed awarią. Nieznacznie spada również zużycie paliwa.

          Na naszej hamowni badamy samochód VW Passat 1.9 TDI PD (moc znamionowa 115 KM,
          moment obrotowy max. 285 Nm). Parametry auta zauważalnie odbiegają od
          standardowych. Silnik pracuje równo, ale moment obrotowy (wykres1 - kolor
          zielony) jest zaburzony. W miarę przyśpieszania silnika wzrasta on, by za
          chwilę opaść bardzo znacząco i ponownie się podnieść. Chwianie momentu
          obrotowego jest również wyraźnie odczuwalne podczas jazdy, szczególnie na
          czwartym i piątym biegu (hamownia wykonuje pomiar na piątym biegu). Oscylacje
          momentu obrotowego odbijają się na mocy, która wyniosła 109 KM (wykres2 - kolor
          różowy). Wykres3 przedstawia moc traconą na kołach, nieistotną z punktu
          widzenia naszych rozważań.

          Po wymianie przepływomierza na nowy ponawiamy pomiar. Co ciekawe nie tylko
          nasze kłopoty znikają jak ręką odjął, ale również widać istotny wzrost momentu
          obrotowego już od najniższych obrotów. Jak widać awaria przepływomierza ma
          wpływ nie tylko na zakres powyżej 1600 obrotów, kiedy silnik jest już
          doładowany, ale również dla obrotów niższych, praktycznie od samego początku!
          Zatem auto ze zdefektowanym przepływomierzem musi być odczuwalnie mniej
          elastyczne i wolniej "wkręcać się" na obroty, ponieważ stały brak ok. 20 Nm
          momentu w zakresie od 1000 do 2300 obrotów jest nie bez znaczenia dla
          skutecznego przyśpieszania. Powyżej 2300 obrotów następuje wyraźna poprawa
          osiągów i utrzymuje się ona do końca charakterystyki.

          Auto wraca do normy. Moc 122 KM jest nawet lepsza niż deklarowana przez
          producenta. Z czasem pogorszy się ona nieco ale do momentu do którego nowy
          przepływomierz nie podzieli losu poprzedniego, na pewno możemy liczyć na
          fabryczne 115 KM. Moment obrotowy pozostaje w zakresie deklarowanym przez
          producenta, choć jednak nieco niżej niż oczekiwalibyśmy. Również jego maksimum
          występuje nieco później, niż deklaruje to producent. Dlaczego? Chyba czas na
          wymianę filtra powietrza...

          Czas na trzecie doświadczenie. Teraz nowy przepływomierz demontujemy i
          całkowicie zaklejamy czujnik pomiaru przepływu powietrza. Pozostałe funkcje
          przepływomierza pozostają bez zmian. Pozwoli to nam na zasymulowanie totalnej
          awarii przepływomierza - zanik jakichkolwiek wyników innych niż zero. Nasz
          specjalnie spreparowany przepływomierz wraca do rury ssącej. Ponawiamy test.

          No i tak jak spodziewaliśmy się następuje jeszcze większa zapaść i pogorszenie
          się parametrów auta. Ale mimo wszystko nie jest jeszcze tragicznie - wciąż mamy
          105 KM i 250 Nm momentu obrotowego. Co ciekawe auto nie zgłasza żadnego błędu
          czujnika masy powietrza! Ponownie widoczne są duże i miarowe wahania momentu
          obrotowego - tym razem zaczynają się one przy niższych obrotach niż w pierwszej
          próbie. Odporność komputera sterującego na zanik sygnału jest imponująca - auto
          jedzie. Z naszego trzeciego doświadczenia wynika jasno, że dawka obliczana jest
          nie tylko z wskazania czujnika masy powietrza ale także z czujnika ciśnienia
          oraz w funkcji rosnących obrotów - w przeciwnym razie silnik po prostu nie
          przyśpieszyłby wcale. Producent wtrysku zabezpiecza nas w ten sposób przez
          konsekwencjami awarii czujnika i przymusowym postojem bądź podróżowaniem w
          tempie żółwia. Dla porównania - silnik Fiat 1.9 JTD (105KM) zaprezentował w
          podobnej próbie 34 KM i zaledwie 107 Nm wobec znamionowych ponad dwustu.

          Warto pokusić się o analizę techniczną przyczyn oscylacji. Aby zrozumieć,
          dlaczego moment obrotowy spada i ponownie się wznosi, należy zastanowić się nad
          ideą sprzężenia zwrotnego podnoszącego moc, a realizowanego przez turbinę
          spalinową, zainstalowaną w takim silniku. Naciśnięcie pedału gazu przy małych
          obrotach wymusza wzrost dawki niezależnie od przepływu powietrza, choć
          oczywiście jest ona również zwiększana dodatkowo proporcjonalnie do wskazania
          przepływomierza. Dlatego auto sprawne jak i zepsute przyśpiesza i moment
          wzrasta, choć w drugim przypadku ma on pewne "spóźnienie". Komputer sterujący
          usiłuje podnieść ciśnienie doładowania do zadanego w mapie sterującej, tak aby
          jego maksymalna wartość przypadła w okolicy punktu maksymalnego momentu.
          Realizuje to poprzez regulowanie strumienia spalin w turbinie tak, aby
          doładowanie narastało w przewidziany przez producenta sposób. Ale ponieważ w
          drugim przypadku ciśnienie narasta za wolno, komputer decyduje się na bardziej
          zdecydowane przekierowanie tego strumienia. Jednak spalin jest za mało aby
          uzyskać tak wysokie doładowanie i gwałtowne przyśpieszenie turbiny i następuje
          załamanie, ciśnienie doładowania spada, spada ilość spalin oraz moment - co
          oczywiście powoduje dalszy spadek ciśnienia... Jednak w miarę spadku ciśnienia
          komputer orientuje się w sytuacji i rozpoczyna cykl przyśpieszania turbiny od
          nowa, zmieniając geometrię tak, aby była dopasowana do mniejszej ilości spalin
          i rozpoczyna się ponowne doładowanie silnika. Zjawisko zapaści powtarza się z
          tych samych powodów aż do naturalnego wygaśnięcia w wyniku ogólnego spadku
          momentu obrotowego będącego efektem zbyt dużych jak dla tego silnika obrotów.

          A wnioski? Wnioski są następujące: Jeżeli wasz turbodiesel z wtryskiem Bosch
          zaczyna pracować kiepsko i można zaobserwować następujące zjawiska: - powolne
          wchodzenie silnika na obroty - "dziury w gazie" lub "spadki mocy" podczas
          przyśpieszania - czyli fachowo duże chwilowe zmniejszenie momentu obrotowego,
          odczuwalne głównie na 4 i 5 biegu. - spadek prędkości maksymalnej i słabe
          rozpędzanie się powyżej 2/3 poprzedniej prędkości maksymalnej - to zapewne
          żywot Waszego przepływomierza ma się ku końcowi. Zwykle wystarcza on na 60000
          km i z regularnością godną lepszej sprawy zepsuje się. Niektóre zrobią to
          oczywiście wcześniej - jednak jeszcze nie widziałem takiego, który bez
          uszczerbku przetrzymałby 100000 km przebiegu.

          Ponadto pamiętajcie o regularnej zmianie filtra powietrza - są to niewielkie
          wydatki, a naprawdę przedłużają życie przepływomierza. Nie są potrzebne żadne
          magiczne wkładki i stożki - przyśpieszają one tylko zużycie tego drogiego
          czujnika i nie zwiększają mocy turbodiesli (a może jednak? Przeprowadzimy
          wkrótce dokładny test...), gdyż niezależnie od rodzaju filtra turbina ładuje do
          tej samej wartości ciśnienia - jeżeli filtr będzie bardzo brudny to conajwyżej
          ciśnienie to zostanie uzyskane nieco później i przy większym wysiłku turbiny.
    • Gość: qwer Re: !! POMOCY !! Octavia TDI IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.05, 17:49
      Na 100% przepływomież. Mam Octavię 1.9 TDI 90 koni, przebieg 105 tys.km.(3
      lata) Ostatnio wybrałem się w podróz do Niemiec. Autostrada za Poznaniem aż
      biała była od soli choć niebyło ani śniegu ani deszczu. Następnego dnia kiedy
      wracałem do domu coś stało się z silnikiem(przepływomież). Powyżej 2.5 tys.
      obrotów samochód tracił moc a prędkość jaką dało się rozwinąć to tylko 130/h.
      Dzień póżniej po powrocie do domu silnik powrócił do "normalności". Myślę że
      przyczyną tej sytuacji była sól która dostała się w pobliże przepływomieża
      zabużając jego pracę. Na pewno PRZEPŁYWOMIEŻ!
      • Gość: at Re: !! POMOCY !! Octavia TDI IP: *.net-serwis.pl 18.02.05, 18:19
        A w jaki to sposób sól może zaburzyć (nie "zabużyć") pracę przepływomierza
        (nie "przepływomieża")???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka