Dodaj do ulubionych

co można kupić za 13 tys.

14.02.05, 12:23
mam na autko ok. 13 tys. chciałbym za to kupić coś poniżej 10 lat z
przebiegiem niewiele ponad 100 tys. Co można fajnego za to wyrwać myślałem o
seacie ibiza lub cordoba lub golf III. Może jeszcze jakieś sugestie. z góry
dzięki!!!!!!!!1
Obserwuj wątek
    • jaro_ss Re: co można kupić za 13 tys. 14.02.05, 12:33
      Około sześcioletnią Skodę Felicję....
    • n0ras Re: co można kupić za 13 tys. 14.02.05, 13:16
      IMHO nie masz szans na nic z tego co wymieniłeś w cenie ok. 13 kpln i wieku
      poniżej 10 lat. A już na pewno nie z przebiegiem ok. 100 tys km.
      Jeśli wierzysz, że sprowadzone z Zachodu 10 letnie auto będzie miało ok. 100 tys
      km, to wierzysz w bajki. Przy autach w tym wieku przebieg jest do uzgodnienia.
      W tej cenie polecam Lanosa - auto zdecydowanie lepsze niż opinia o nim, za 13
      tys. będziesz miał roczniki 2000-2001 i bez problemu przebieg poniżej 100 kkm.
      • jaro_ss Re: co można kupić za 13 tys. 14.02.05, 13:31
        A ja się upieram przy Feli, Skodziarze zwykle nie kombinują, stąd też pożna
        mieć szczęście i ustrzelić poniżej 100 000...
        • n0ras Re: co można kupić za 13 tys. 14.02.05, 15:12
          Wiesz, miałem Favoritkę (złego słowa o skodzie nie powiem) i chciałem się
          przesiąść na Felę. Ale trafiło się espero - myślałem dobra cena, najwyżej
          sprzedam i kupię felę. Jednak wrażenia z jazdy są dużo lepsze, wyposażenie też.
          Ciszej, wygodniej, lepiej. Choć Favoritka była straszliwie pakowna. Wybierając
          między Felą a Lanosem wybrałbym jednak Lanosa.
          A co do przebiegów - skodziarze rzeczywiście jakby mniej kombinują, ale
          pośrednicy kręcą liczniki aż furczy.
          • qrakki999 O kurka wodna 14.02.05, 15:31
            Naprawdę aż mnie przytyka z tego co piszecie. Dlaczego?
            Bo ja sprzedałem w zeszłym roku Fele, uderzoną w lewą stronę, trochę porysowaną
            tu i ówdzie, mechanicznie bardzo sprawną ale z zewnątrze nizbyt świeżą
            (wewnątrz tip - top:)) Za prawie 10 000 zł i to handlarzowi. Wtedy za 13 000 to
            zrobioną blacharsko mógłbym sprzedać. A była ona z 1995 i miała 220 tyś. A
            teraz to pewnie ze 4 tys bym utargował?

            A co zapytania. Skłaniał bym się w kierunku Lanosa, większy, mimo wszystko
            trochę nowocześniejszy a jak mozna nabyc młodszy egzemplarz w tej cenie niż
            Fele to sprawa wręcz oczywista. Nie wiem jak koszty ekploatacji - Feluicja to
            niedrogie auto, ewentualne wymiany części to koszt rzędu napraw Poloneza, może
            czasami + 10/20%.

            A 10 latki - tez bywają atrakcyjne tyle tylko że szanse większe na problemy
            niż w autach 4 - 5 letnich.

            pzdr
            Q
            • jaro_ss Re: O kurka wodna 15.02.05, 07:02
              Pamiętam, jak w zeszłym roku 1999 szedł na giełdzie 18 tys, a do handlarza po
              16... Swoją sprzedaem za 17...., ale miała nieco ponad 100 000, za to kolega
              szukający bezskutecznie niebitego Opla Corsy, jak go namówiłem na Skodę,
              znalazł mało używaną, garażowaną Felę u jakiegoś spokojnego profesorka, czy
              doktorka i rzeczywiście miała mały przebieg, przy nieco starszym roczniku....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka