Dodaj do ulubionych

olej, olej - tak musi być

05.03.05, 16:28
co jakiś czas pojawia się tutaj wątek o chlaniu oleju przez kolejny silnik w
kolejnym samochodzie: opel, peugeot, jakieś renault czy inne coś.
Ludzie. Samochody, które kupujecie są robione jak najniższym kosztem.
Popytajcie się tych, którzy mają starsze wersje opli - one oleju nie chlają
(chyba, że ma przebieg 500 tysięcy), a te nowsze i nowe chlają olej jak
benzynę.
Obserwuj wątek
    • alewi Re: olej, olej - tak musi być 05.03.05, 17:20

      Jezeli myslisz, ze tak nie jest to ty jestes w bledzie silnik poprostu olej
      zuzywa uzupelnia ubytki filmu olejowego (cienka powloka na wszystkich
      elementach ktora wytwarza sie wsilniku, bez niej nie pojedziesz. Oczywiscie im
      nowszy samochod tym mniejsze zuzycie.

      A propo twojej sugesti co do coraz mniejszych kosztow wytworzenia samochodu to
      powiedz mi dlaczego silniki obecnie przejezdzaja po kilka razy wieksze
      przebiegi (400 - 500 tys km dla benzyniaka do remontu to nie bylo mozliwe a
      teraz to jez juz standard).

      Jezeli chodzi o koszty wytworzenia to moga one byc nizsze ze wzgledu na szybsze
      tempo prac, to troche tak jak z domem jak budujesz 5 lat to drozej wydudujesz
      niz w 2 lata.
      • swoboda_t Standard?? 06.03.05, 01:37
        Napisz proszę jaki znasz samochód osobowy wyprodukowany w ciągu ostatnich
        powiedzmy pięciu lat z przebiegiem pół miliona kilometrów?? Owe 450-500 tysięcy
        nie stanowi niemożliwego do podjęcia wyzwania dla wielu (głównie) niemieckich i
        japońskich samochodów sprzed kilku,kilkunastu lat,bynajmniej nie tylko tych z
        wielkimi niewysilonymi silnikami. Dzisiejsze,napakowane kosztowną elektroniką i
        gadżetami auta wydają się być bardziej awaryjne niż ich poprzednicy.Rynek
        wymusza wbogacanie wyposazenia ale i utrzymanie cen na zbliżonym poziomie.
        Oszczędności trzeba gdzieś znaleźć. Jesteś pewien,ze np. taka Corolla czy
        Golf,którymi ktoś wyjechał dziś z salonu przejadą ot tak pół miliona
        kilometrtów?? Ja nie.
        • habudzik Re: Standard?? 06.03.05, 01:42
          swoboda_t napisał:

          Jesteś pewien,ze np. taka Corolla czy
          > Golf,którymi ktoś wyjechał dziś z salonu przejadą ot tak pół miliona
          > kilometrtów?? Ja nie.

          No ja Corollą nie dałem rady. Sprzedałem po chyba 67 tys. jak pamiętam i teraz
          nich facecik z Kutna sie martwi. Przyjechał do mnie ze śFagrem i chciał bić ale
          nie dał rady. Wedle prawa samochód sprzedałem wolny od wad.
        • alewi Re: Standard?? 06.03.05, 10:04

          Przy prawidlowej eksploatacji nie jest to problem, wymiana olejow i plynow.
          Nie wiem czy wiesz, ze osiagniecie przebiegu 350 - 400 tys nie jest problemem
          dla silnikow montowanych w Polonezach z ostanich kilku lat produkcji,
          oczywiscie przy zalozeniu bardzo intensywnej eksploatacji (MZA, Karetki itp.),
          ale do 200 tys to juz wiekszosc z nich dojezdzala, a przeciez Du nie zmienilo
          silnika tylko wdrozylo system jakosci.

          Zalozenie to opieram takze na tym ze Moj brat eksploatuje Renault laguna z
          1997, ktory ma juz przejechane 320 tys a cisnienie sprezania caly czas jest w
          pozadku i w silniku nic nie bylo robione, zawieszenie bylo juz robione
          dwukrotnie. Oczywiscie byl to samochod firmowy zanim go kupil i mail duzy
          przbieg (190 tys) ale praktycznie w calosci eksploatacja odbywala sie na
          dlugich trasach.

          Uwierz w technike samochody nowo konstruowane sa zbyt szybko oddawane do
          eksploatcji i tu musze sie z toba czesciowo zgodzic, wiec lepiej nie w chodzic
          w totalne nowosci ale w przeciagu roku poprawiane jest wiekszosc usterki, cos
          jakby klienci pomagaqja aby samochod wyprowadzic na ludzi (np. C5 poczatkowe
          egzeplarze byly przykladem bardzo awaryjnego samochodu szczegolnie nowatorska
          elektronika byla niedopracowana, ale dzis juz nie jest tak zle no chyba ze
          zmiany w nowej C5% byly takze niedopracowane ale wydaje mi sie ze Citroen juz
          drugi raz az takiego bledu nie popelni).
    • ozlem Re: olej, olej - tak musi być 05.03.05, 18:20
      Samochody, które kupujecie są robione jak najniższym kosztem.
      > Popytajcie się tych, którzy mają starsze wersje opli - one oleju nie chlają
      > (chyba, że ma przebieg 500 tysięcy), a te nowsze i nowe chlają olej jak
      > benzynę.

      Jesli kwestia dolania 1 litra oleju pomiedzy wymianami (30tys) to jest chlanie oleju jak benzyne, to zwracam honor, te nowe ople to faktycznie szajs...
      • habudzik Re: olej, olej - tak musi być 05.03.05, 18:52
        ozlem napisała:

        > Samochody, które kupujecie są robione jak najniższym kosztem.
        > > Popytajcie się tych, którzy mają starsze wersje opli - one oleju nie chla
        > ją
        > > (chyba, że ma przebieg 500 tysięcy), a te nowsze i nowe chlają olej jak
        > > benzynę.
        >
        > Jesli kwestia dolania 1 litra oleju pomiedzy wymianami (30tys) to jest
        chlanie
        > oleju jak benzyne, to zwracam honor, te nowe ople to faktycznie szajs...

        To co powiedzieć o toYocie która bierze teraz pewnie ze 2l/1000km. Wcześniej
        przy 60 000km brała 0,8l/1000km . To jest dramat
        • w_r_e_d_n_y wrozka ?? 05.03.05, 19:15
          habudzik napisał:

          > To co powiedzieć o toYocie która bierze teraz pewnie ze 2l/1000km. Wcześniej
          > przy 60 000km brała 0,8l/1000km . To jest dramat

          a skad wiesz wyliczyles czy przepowiadasz
          • habudzik Re: Nie ! Czysta matematyka!!! 05.03.05, 19:30
            w_r_e_d_n_y napisał:



            > a skad wiesz wyliczyles czy przepowiadasz .

            No co Ty . Wyliczyłem. Facet mnie odnalazł po miesiącu i przejechał 2500km to
            teraz ma pewnie 100 tys. i proporcjonalnie do tego zużycie oleju. To prosto
            obliczyć tak jak Baca liczy swoje owce : schyla się liczy nogi i wynik dzieli
            przez cztery i wychodzi mu ile ma owiec. Proste nie??????
            • w_r_e_d_n_y Re: Nie ! Czysta matematyka!!! 05.03.05, 19:47
              eee tam migasz sie albo masz kompleks toYoty
              gdyby tak bylo to nie pisalbys " bierze teraz PEWNIE ze 2l/1000km "
              • habudzik Re: Nie ! Czysta matematyka!!! 05.03.05, 19:55
                w_r_e_d_n_y napisał:

                > eee tam migasz sie albo masz kompleks toYoty
                > gdyby tak bylo to nie pisalbys " bierze teraz PEWNIE ze 2l/1000km "

                eee tam czepiasz się. A co miałem napisac że bierze 1.897 L/1000km. A jaka to
                różnica czy to bedzie 1.8 czy 2.1 ??????
                • zgryzliwy1 Re: Nie ! Czysta matematyka!!! 06.03.05, 00:44
                  Pewnie ,ze masz kompleksy (wystarczy poczytacTwoje posty)i na dodatek grasz
                  durnia.
                  No chyba ,ze jakas sila zabronila Ci uzyc okreslenia okolo zamiast pewnie.
                  • habudzik Re: Nie ! Czysta matematyka!!! 06.03.05, 01:14
                    zgryzliwy1 napisał:

                    > Pewnie ,ze masz kompleksy (wystarczy poczytacTwoje posty)i na dodatek grasz
                    > durnia.
                    > No chyba ,ze jakas sila zabronila Ci uzyc okreslenia okolo zamiast pewnie.

                    Dobrze nich bedzie około 2 L/ 1000km i co to dało????
                    O jakih kompleksach piszecie????? Jak ktoś pisze o toYocie że brała olej to
                    zara musi mieć kompleksy?????? A jak Skorpion pisze o MB to wszystko gra ????
                    Jak ktoś pisze o Oplu ze biorą olej to on nie ma kompleksów????? toYota brała
                    olej i nic tego nie zmieni a facet który kupił ode mnie Corollke ma do minie
                    żal i całkiem poprawnie. Czy on yeż ma kompleks ????


                    " Kompleks . psych. zespół skojarzeń silnie zabarwionych emocjonalnie, zwykle
                    nieświadomych, przejawiających się w różnego typu dążeniach, obawach,
                    zahamowaniach, wpływających na nerwicowe reakcje, na zachowanie się i
                    przyjmowanie określonej postawy wobec innych; potocznie: poczucie winy,
                    niepewności, niższej wartości
                    kompleks niższości poczucie małej wartości powodujące nieśmiałość, pomyłki,
                    potknięcia itp., połączone z wygórowanymi, a nie spełnionymi ambicjami"
                  • habudzik Re: Nie ! Czysta matematyka!!! 06.03.05, 01:37
                    zgryzliwy1 napisał:

                    > Pewnie ,ze masz kompleksy (wystarczy poczytacTwoje posty)i na dodatek grasz
                    > durnia.

                    A to po kiego wuja czytasz moje posty jak Ci nie pasują ? Ciężko przełknać
                    gorzką pigólke że Corolla birze olej i nie jest to odosobniony przypadek ? I
                    kto tu mówi o kompleksach, prosze bardzo ????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka