Dodaj do ulubionych

WORD- Rzeszów

04.02.08, 19:27
Hej co myślicie o WOrdzie w Rzeszowie? czy naprawde tak trudno tam
zdać, za którym razem zdaliści. Wpisujcie wasze opinie!!
Obserwuj wątek
    • kasia07l Re: WORD- Rzeszów 07.03.08, 17:22
      moja koleżanka zdawała w Rzeszowie i zdała za pierwszym razem a
      dodam, że miasta dobrze nie znała bo tam nie mieszka. Przed
      egzaminem wziela sobie kilka jazd no i jej to wystarczyło:) Mówiła,
      że egzaminator cały czas zwracał jej na coś uwage, krzyczał na nią,
      nawet się z nim kłóciła itd. a jak już dojechali do WORDu to
      powiedział, ze zdała- nie mogła uwierzyć;)
      • Gość: krzysiek Re: WORD- Rzeszów IP: *.debica231.tnp.pl 11.03.08, 20:54
        ja zdawalem tam w 2007 w pazdzierniku, i byl lajcik-za drugim razem
        zdalem, ale to zasluga tego, ze mieszkam niedaleko rzeszowa i czesto
        tam jezdzilem, egzamiantorzy sa jak dla mnie (spotkalem tylko dwoch)
        sa okay, choc kraza niestworzone historie o nich. najwiekszy minus
        dam za to, ze dlugo czeka sie na exam, nie wiem jak teraz. rzeszow
        jest duzym miastem, ale doskonale (no w 99%) dobrze oznakowanym -
        wystarczy dobrze patrzec i jest okay.ale dobrze sie mowi juz po
        examie.ja za pierwszym razem bylem okropnie zestresowany, ze nie
        zauwazylem dwoch znakow stop! i klapa. za drugim bylem pewien, ze
        nie zdam! i zero stresu lajcik a tu suprise :P
        pozdrowienia dla wszystkich kursantow i instruktorow i powodzonka na
        examie.
      • Gość: krzysiek okolice Re: WORD- Rzeszów IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.08, 12:24
        ja zdawałem 1-szy raz 17.06.08 i zdałem!!!testy poszły gładko-0
        błędów.przed jazdą nerwówka jak nigdy.byłem drugi a jezdziłem ze
        starszym panem w czapce bejsbolówce białej lub beżowej-przedstawiał
        się ale człowiek nie zapamiętał, aha samochód nr 14.pogoda-niebo
        zachmurzone,lekko kropił deszcz.prezentacja:pod maską-ok,światełka-
        pan słuzbista zapytał czy przeciwmgielne to na pewno te które
        pokazuję(zrobił mi banię!)ale potwierdziłem że tak.kazał usiąść z
        prawej strony-a to oznacza porażkę zdającego-byłem pewny ze na
        glupich światłach padłem-ale nie,on po prostu podjechał na łuk z
        prawej strony poczekalni.uff!tam jest w miare równo(jak zobaczyłem
        innych przedemną na łukach tych pod górki to miałem dość)ale mi
        poszło bez błędnie.ale samochód co mi wył!o rany jak bym pierwszy
        raz zasiadł za kółko.potem ruszanie pod górke z recznego-
        poszło,skret w prawo i ogień.na wysokości zaczernia skręt przez tory
        na rudna małą, tam zawrócić(o mały włos nie wjechałem tyłem w
        otwarta bramę), znowu tory,skret na zaczernie,skret na jasionkę,
        ul.lubelska, skret w lewo pod alime,w prawo do torów, ul
        kochanowskiego-parkowanie przodem-egzaminator mówił zebym nie
        najechał zderzakiem na krawężnik,zrobiłem a on sie pyta czy to
        koniec mojego parkowania?zrozumiałem ze mam podjechac ciutek jeszcze
        i tak zrobiłem.uff, poszło-parkowanie było moja najsłabszą
        stroną.aha,jeszcze przed łukiem pan mówił zeby sie przygotowac(jak
        zawsze na kursie zapinałem pas tak teraz tego nie zrobiłem)on to
        zobaczył otworzył drzwi i mówi prosze przygotowac sie do jazdy i
        olśnienie!nie mam pasów!póżniej podchwytliwe prosze skrecić w
        najbliższą w lewo a tam zakaz który zobaczyłem(oczywiście nie
        skręciłem), jednokierónkowe kolo ul. partyzantów, rondo koło pomnika
        z papieżem i powrót na plac jako kierujący czyli jako zdający!
        podczas jazdy pan tylko mówił gdzie mam jechać, nic nie zagadywał,
        ja też nie.ze 2 razy ostro zachamowałem hehe mało co na szybe nie
        poleciał, ze 7 razy ruszałem z recznego.aha przedemną gościa uwalił
        na mieście(byłem drugi w kolejności),miałem problem tez z
        wycieraczkami-na kursie nigdy sie ich nie uzywało a tu jak na złośc
        sie rozpadało.ale dałem rade!na koncu powiedział zebym jezdził
        bardziej zdecydowanie i tam z jazdy jak mijałem rowezyste i ze mi
        egzamin zalicza.taka moja historia.pozdrawiam wszystkich zdajacych i
        tych którzy zdali oraz instruktorów z "Motor"z Rzeszowa
        • Gość: nati Re: WORD- Rzeszów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 12:41
          Gorąco polecam Rzeszów! Zdałam za 1szym razem, a pan mógłby mnie oblać jak by
          chciał, egzaminator był super. Uśmiechnięty, przynajmniej człowiek mniej sie
          wtedy denerwuje. Nerwy na początku nie dawały mi spokoju, ale potem jakoś
          poszło. Najbardziej wkurzały mnie nierówności na palcu, na łuku miałam
          wgłębienie w asfalcie, nie mogłam ruszyć, ale w końcu więcej gazu i dałam rade:)
          Byłam mile zaskoczona kiedy wróciłam sama pod ośrodek, i usłyszałam że zdałam xD
    • Gość: ewa Re: WORD- Rzeszów IP: *.nm.e-zet.pl 20.07.08, 18:01
      Zdałam za pierwszym razem. Sobota, 8 rano. Na testach byłam mega zestresowana,
      zwłaszcza, że byłam dopiero na 8 pytaniu, a dwóch chłopaków już wychodziło!
      Potem się okazało, że skończyłam swój test, a było jeszcze ładnych kilka minut
      do końca.
      Zdawałam pierwsza, światełka, (nie zapomnijcie o klaksonie!) łuk. Wiedziałam, że
      jak łuk zaliczę, to 70% sukcesu. Zaliczyłam. Potem ręczny - bezproblemowo. I
      pojechałam na Zaczernie. Potem gdzie jeździłam nie pamiętam! Na stówę byłam na
      staromieściu i przy Alimie. Ogólnie - pana wspominam b. miło. W ogóle się do
      mnie nie odzywał poza poleceniami, gdzie mam jechać i co zrobić. Trudność miałam
      z parkowaniem. Ale - o dziwo - zaliczył.
      Po examie stwierdzam: b. dużo zależy od instruktora. Ja ich niestety miałam
      kilku, mało na kursie parkowałam i teraz, gdy jeżdżę po mieście to to wychodzi.
        • Gość: To ja Re: WORD- Rzeszów IP: 89.17.224.* 23.09.08, 08:13
          Cześć Wam.... Wczoraj miałem egzamin , wszystko pieknię , zostalo mi 2 min do
          konca a tu mi kazal rownolegle zaparkowac i dupa.... Egzaminator poprostu ideal
          , pogadal i posmial sie .... chcial zebym zaliczyl ale dalem dupy na kopercie
          ......POzdrawiam ....zaraz sie zapisuje na nastepny......EJ mozna sie zapisac do
          konkretnego egzaminatora ????????????? Powiedzcie mi !!!!!!! pYk
        • Gość: Elka Re: WORD- Rzeszów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 22:45
          Ja zdawałam 05.09.08 i zdałam za pierwszym razem.Jest to możliwe i dużo zależy
          od podejścia(kolega zbyt pewny swoich umiejętności zdał za 5 razem)Dla mnie było
          najważniejsze żeby zdać testy i mieć część egzaminu za sobą,bo po tym co
          słyszałam od znajoych to naprawde bałam się egzaminu mimo iż instruktorzy
          zapewniali mnie że zdam za pierwszym razem("bo jeśli nie ja to kto ma zdać")a
          jezdziłam z kilkloma instruktorami.najważniejsze to nie denerwować sie i jezdzić
          wg.przepisów.Życzę powodzenia
      • Gość: ksiądz Re: WORD- Rzeszów IP: *.mcon.pl 16.10.08, 18:05
        a zadaj sobie pytanie i zrób sobie rachunek sumienia- czy ja jestem
        na tyle przygotowany do egzaminu? czy nie oszukuje siebie samego? do
        kogo mam mieć żal jeśli nie zdam? kto ten egzamin zdaje ? wszyscy są
        winni tylko nie ja to prawda:)
      • Gość: były instruktor Re: WORD- Rzeszów IP: *.mcon.pl 16.10.08, 17:58
        ile razy zdawałeś egzamin na instruktora ? jeśli tak się wysoko
        cenisz to dlaczego nie zostaniesz egzaminatorem ??? udowodnij ,że
        stać cie na więcej? a co może ty nie douczony może i nie możesz tego
        udownić . Hmm myslę ,żebyś się zdziwił bo tak czy siak przecież
        doszli młodzi egzaminatorzy oni też nie umieją jeździć ??????????/
    • Gość: krzysiek Re: WORD- Rzeszów IP: *.mcon.pl 15.10.08, 18:39
      Pojazdy egzaminacyjne: Word Przemyśl
      tel (016)6750658 z działem klienta
      Kategoria A - Tajfun ZS150-23
      Kategoria B - Peugeot 207
      Kategoria C - Renault Midlum
      Kategoria C + E - Renault Midlum + przyczepa

      Pare informacji:

      Generalnie na egzamin w WORD'dzie czeka sie okolo 3 tygodnie. +/- 3
      dni.
      Takze wydaje mi sie, ze to bardzo przyjazny termin w porownaniu do
      WORD'ow w wiekszych miastach.
      ,


      Wszystkie sprawy związane z zapisem na egzamin można zrealizować w
      godzinach:

      Poniedziałek-Piątek 730- 1515
      Sobota pracująca 800- 1300

      Dlaczego podaje te informację dla tych którzy chcą zdać szybciej
      prawo jazdy na kat C lub D powinni zapisać się do przemyśla bo ja
      mieszkam w Krakowie
      i musiałem czekać 3 miesiące a robota czeka z kolegą
      napisaliśmy podanie do mordu o przeniesienie dokumentów word
      przemyśl i do 1,5 miesiąca i po wszystkim zdane tylko trzeba się
      umówić na jazdę na ciężarowe dzień szybciej byliśmy umówienie na 7
      do 10 i potem jeździliśmy cały dzień z innymi osobami i
      poznawaliśmy miasto co nam przyniosło efekt pozytywny. No cóż trzeba
      umieć jeździć i znać zasady te które obowiązują na egzaminie i jest
      gwarancja zdania – a nie jak mój kolega nie może zdać i narzeka na
      egzaminatorów a wcale się nie przykłada do tego egzaminu mówi jak
      się uda to dobrze jak nie to nie .już 9 razy zdawał. Weźcie się za
      nauke i bez problemu zdacie co to za miasto Przemyśl w porównaniu do
      większego miasta.
    • Gość: kmundi Re: WORD- Rzeszów IP: *.189.216.4.skyware.pl 22.10.08, 20:32
      zdałam za drugim razem:) na pierwszym egzaminie poległam na łuku - nerwy, stres,
      noga skakająca na sprzęgle - standard:) za drugim razem było już lepiej, łuk
      poszedł dobrze (mimo tych nieszczęsnych wzniesień) potem wyjazd na miasto:
      miłocińska, osiedle baranówka IV, ofiar katynia (tu parkowanie równoległe na
      dość ruchliwej ulicy), potem broniewskiego koło wieży telewizyjnej, dalej
      okulickiego i przejazd na witosa, potem kotuli i osiedle projektanta (polecam
      tam poćwiczyć), oczywiście byliśmy też na słynnym skrzyżowaniu na jałowego i na
      rondzie na marszałkowskiej, a stamtąd już prosto do wordu:D jeździłam ok. 45-50
      min, oprócz koperty miałam jeszcze parkowanie prostopadłe.

      Egzaminatorzy byli ok, miałam szczęście chyba, zero chamstwa ani celowego
      utrudniania. Na osiedlowych uliczkach jeździłam chyba zbyt wolno, ale tylko
      zwrócił mi uwagę, że można trochę szybciej:)
      życzę wszystkim zdającym dużo wytrwałości i trzymam kciuki!
    • Gość: Natali Re: WORD- Rzeszów IP: *.gprs.plus.pl 04.11.08, 23:03
      Nareszcie, 4.11.08... 4-ty raz i do przodu. Wiele pracy włożyłam w przygotowanie się do egzaminu ale stres dał znać o sobie i nie wszystko wykonane było perfekcyjnie.Ale jeździłam z egzaminatorem, który chce sprawdzić jak jeżdzę a nie oblać za błachostkę(być może spowodowaną stresem).
      Pozwolił powtórzyć manewr by mieć pewność, czy umie się wykonać polecnie czy nie. Jestem bardzo mile zaskoczona.Uważam,że aby zdać trzeba się przyłożyć ale potrzeba też życzliwego egzaminatora, który będzie chcał sprawdzić zestresowanego zdającego a nie go oblać za to,że np. krzywo siedzi.
      Życzę Wordowi i egzaminowanym dobrych egzaminatorów, dbających o bezpiczeństwo a nie statystki.
      • Gość: SS Re: WORD- Rzeszów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 14:05
        No ja miałam wczoraj egzamin... Niestety na łuku oblałam (strąciłam słupek) porażka!

        A wszystko robiłam wg metody instruktora...:/
        Wydaje mi się a raczej jestem pewna że łuk w WORDzie jest inny!!
        Dajcie rade jak przez niego przejść:(!!!
        Następny termin mam 31 grudnia :] Trzymajcie kciuki!
      • kasiat3 Re: WORD- Rzeszów 14.12.08, 17:14
        Witam! Ja zdawałam w sobotę, 13ego i zdałam za pierwszym podejściem:)))) Jak
        tylko wsiadłam do samochodu to cały stres uleciał i generalnie gładko poszło! I
        co najważniejsze trafiłam na rewelacyjnego egzaminatora! Życzę wszystkim
        powodzenia!
        Nie taki diabeł straszny:)
        • Gość: ... Re: WORD- Rzeszów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 13:18
          witam:) zdawałam dzisiaj za pierwszym razem, teoria bezbłędnie...a
          potem po prostu sama sobie nie wierząc (do tej pory jeszcze:D)
          oblałam na łuku, który zawsze robiłam idealnie!, eh nawet nie brałam
          tego pod uwagę, że mogę na tym zawalić ;o... a jeszcze siedząc w
          poczekalni widziałam jak pokolei wszyscy oblewawli na
          łukach..maskara jakaś...i jeszcze deszcz tak padał:/
          a tak ogólnie to słyszałam już od paru osób, że te łuki(w wordzie)
          są jakieś inne niż w szkołach jazdy, ale instruktor zapewniał mnie,
          że identyczne...
          ale powiem wam tyle, żeby się niczym nie przejmować i nie
          załamywać...jak się nie uda to trudno i nie ma się też samego siebie
          co obwiniać! ...no trochę będę jeszcze zła na siebie:D ale chyba
          najbardziej będą mnie wkurzali znajomi: " haha my nie zdaliśmy za
          pierwszym razem, a ty myślałaś, że zdasz..." no przykre...
          Ale głowa do góry dla wszystkich!!! Powodzenia i WESOŁYCH ŚWIĄT!!!
    • Gość: nowa na drodze Re: WORD- Rzeszów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 12:10
      zdałam za 4 razem;) i wczoraj odebrałam prawko :)
      egzamin nr 1: bardzo mily egzaminator :) mlody, pozwolil mi wybrac
      sobie łuk, jade i w tylnej bazie samochod mi sie zatrzymal za
      wczesnie, bo te łuki w wordzie są pod górkę! bylam rozczarowana bo
      łuk to był mój uluibiony manewr ktorego nauczylam sie najszybciej :)
      dostalam druga szanse ale juz włączyły się nerwy, słupek:/
      ehzaminator wytlumaczyl nad czym mam dokladnie popracowac :) bylam
      zla sama na siebie ale potem juz sie z tego smialam.
      egzamin nr 2: szok, egzaminatorka! :/ u Pani Olgi równiez nie zdalam
      na łuku oblałam u niej w październiku, i z tego co wiem nadal ta
      pracuje...:/ i jak bylam kiedys popatrzec to zauważylam że wszystkie
      dziewczyny oblewaja u niej na łuku. nie widzialam zeby jeszcze
      kiedykolwiek ktos z ta kobieta wyjechal na miasto:P
      egzamin nr 3 strasznie balam sie łuku bo juz na nim oblalam razy!
      jade na łuku i egzaminator mowi ze przesiadka, no to ja załamka ze
      znowu po raz 3 nie zdalam na łuku, a tu co sie okazalo? ze luk mam
      zaliczony ale kapeć jest! musieli napompowac koło:) potem wyjazd z
      recznego i na miasto! oblałam na skrzyzowaniu z wysepka, gdzies na
      staromiesciu, nie ustąpilam pierwszenstwa jadacemu z naprzeciwka.
      agzamin nr 4, samochod nr 14 łuk bezblednie, ręczny tez, no to teraz
      miasto, bardzo duzo jezdzilam po osiedlach, parkowanie prostopadle
      (z korekta), zawracanie z wykorzystaniem infrastruktury. caly moj
      egzamin trwal dokladnie 1 godzine, ale zdalam! nie podawajcie sie :)
      • Gość: Eliza Re: WORD- Rzeszów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 22:30
        ja miesiąc temu też oblałam na łuku numer 1, zatrzymało się auto
        podczas cofania pod górke. Za drugim podejściem nerwy zrobiły swoje.
        Łuk zaawsze robiłam bezbłędnie, na egzaminie na tym nie zdałam.
        Teraz juz panicznie boje sie łuku :/ chociaż na jazdach zrobie go
        100 razy dobrze, to egzaminu i tak nie bede pewna :/
        • Gość: nowa na drodze Re: WORD- Rzeszów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.08, 11:27
          jak to mówią do 3 razy sztuka! Mi na egzaminie się udało właśnie za
          3 razem zaliczyć łuk. Nie poddawaj się. Na dokupionych jazdach cały
          czas go powtarzałam, mimo iż instruktor mówił, że wykonuję go
          poprawnie, to ja chciałam dalej. Naprawde ćwicz dużo i wyobrażaj
          sobie, że jedziesz podczas egzaminu
          (wtedy czuć nawet taki sam stresik;). Do znudzenia.
          Zwykle place manewrowe w szkołach nie są pod górkę, tak jak w
          WORDzie ale za to są na nierównym terenie... Jeśli szkoła posiada
          kilka łuków to ćwicz na każdym.
          Co do nerwów, ja zanim poustawiałam sobie fotel, lusterka itd. to mi
          troche zeszło, więc w między czasie próbowałam opanować stres...
          najlepiej to łuk robić powolutku, starannie i mieć wszystko pod
          kontrolą.

          Powodzenia!
        • Gość: Gość Elka Re: WORD- Rzeszów IP: *.podkarpacki.net 22.03.12, 17:04
          Dzisiaj miałam egzamin i niestety zawaliłam na łuku maskara zawsze z tym nie miałam problemu bo wychodził mi perfekcyjnie :) a tu pech nerwy panika wszystko psuje:(:( wziął mnie na łuk nr 3 tam jest pod górkę i auto mi staneło:/ normalnie nie mogeeee!! ale myślę że już teraz będzie dobrze i za 2 razem się uda:) a wszystkim zdającym życzę powodzenia i nie stresować się każdy to mówi ale ciężko jest podejść na l;uzieeee:(:(..... Pozdrooo;D:D:D:D
      • Gość: :) Re: WORD- Rzeszów IP: *.xdsl.centertel.pl 27.05.10, 20:17
        Miałam dzisiaj z Panią Olgą. Owszem nie zdałam.
        Jak dla mnie była bardzo miła. Nie zdałam z własnej głupoty :)
        Na łuku zaliczyłam u niej bez problemu :).Widocznie nie wszystkie dziewczyny u
        tej Pani oblewają. I bynajmniej nie jest najstraszniejszym egzaminatorem jak
        niektórzy twierdzą. Wręcz przeciwnie :)
        Chociaż nie zdałam miło ją będę wspominała.
    • Gość: ipkis Re: WORD- Rzeszów IP: *.mt.pl 21.02.09, 16:21
      witam word rzeszów to porazka oni ulewaja ludzi bo dra kase bylem swiadkiem jak
      panienka najechala na linie podczas robienia luku i co ? pojechala na miasto i
      zdala prawko to typowa korupcja ja nie moge zdac juz 5 podejscie i nic o byle co
      oblewaja powinni sie za to zabrac bo naprawde ludzie placa i nic z tego nie maja
      134 zł poprawka i to moim zdaniem najdrozsza przejazdzka samochodem z jakims
      starym egzaminatorem co nie ma sam pojecia o niczym ludzie pomyslcie troche za
      co placicie moim zdaniem zrobie jak kolega nagram sam egzamin bo nie wieze w te
      kamery oni nagrywaja co chca a nie to co ma byc zero podejscia do czlowieka pala
      cygary dlubia slonecznik czy tak wyglada podejscie do osoby zaliczajacej ?? to
      sie w glowie nie miesci !!
    • ola_boyluvya Re: WORD- Rzeszów 08.03.09, 15:20
      Ja zdawałam ok. miesiąc temu i nie zdałam ;D
      Ogólnie Pana miałam bardzo fajnego i wszystko szło super dopóki nie zabrał mnie
      w miejsce gdzie w życiu nie byłam i niestety :(
      I powiem że śmiać mi się chce jak ktoś pisze że srał ogniem ze strachu przed
      egzaminem. Ja jechałam na luzie jak nigdy w życiu - już bardziej się stresowałam
      gdy się uczyłam z moim instruktorem. Trzeba tylko sobie powiedzieć że jest ok i
      jechać ^^
      A co do trudności w zdawaniu - to 95 % moich znajomych mówi że jest porażka i
      chyba ja też niedługo to potwierdze jak nie zdam ;d
      ale tam w skrócie mówiąć to 1 moja kolezanka zdaje 4 raz, druga siódmy, kolega
      zdał za 4 razem a chłopak za 3 ;)
      Także to nie jest takie piękne jak niektórzy piszą ;p
      Ale powodzenia wszystkim :) do zobaczenia 14 marca ;D
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka