Dodaj do ulubionych

Czy >samochód<="japończyk".

IP: *.pl 27.06.02, 23:56
Do pewnwgo momentu miałem obojętne odczucia związane z Toyotą czy Nissanem czy
Hondą(choć przyznam szczerze że to ostatnie robi motory o jakich zawsze
marzyłem a teraz mam). Ale od pewnego czasu kiedy czytam to forum zaczynam
wykazywac oznaki "zmęczenia" lub "przejedzenia". Niestety właściciele
samochodów popadli w niczym nie pohamowane uwielbienie "niezawodności".
Czego nie mówić o innych markach i choćby Fiat, Renault, Opel, Seat czy Ford
wyprodukował najlepszy model, najmniej awaryjny i najbezpieczniejszy to OBECNI
zwolennicy "japońców" i tak wydadzą werdykt.
Byście się panowie trochę opamiętali bo obecnie bardziej zraziła mnie wasza
postawa niż zachęciła do tych z pewnością wartych uwagi aut. Przypominacie
mi obecnie właścicieli Skód Fabia którzy na każdym kroku chcą udowodnić
wyższość swojego brum brum i kolejny raz podbudować własne ego.
Dość komicznie wygląda sytuacja kiedy "gość forum" pyta ogólnie o samochody
a niejaki "*****" odpowiada sprawdź na stronie Toyoty.
Argumentem wielu posiadaczy Yarisów jest(poza niezawodnością rzecz jasna)
dobre wyniki testów zderzeniowych. Sytuacja zmienia się diametralnie kiedy w
szranki stanie P 307 z Corollą. Ponieważ 307 wypada lepiej to znowu wracamy
do głównego argumentu czyli...NIE ZA WOD NOŚĆ!!!! I tak "w koło Macieju".

Zdaję sobie sprawę że auta japońskie są takie i owakie ale nie wymagajcie
od reszty by przyznali że zamiast słowa samochód wprowadzić Toyota
albo "Japończyk" jako najbardziej adekwatne.

Jak w swej przesadzie zabrniecie za daleko to doczekacie się takich
prześmiewczych postów jak o Fabii i może wtedy co drugii wasz post nie będzie
już sławił Toyoty a mieszał z błotem Fiata czy Opla.
Obserwuj wątek
    • the_real_kris Re: Czy >samochód<= 28.06.02, 03:38
      Gość portalu: młody napisał(a):

      > Do pewnwgo momentu miałem obojętne odczucia związane z Toyotą czy Nissanem czy
      >
      > Hondą(choć przyznam szczerze że to ostatnie robi motory o jakich zawsze
      > marzyłem a teraz mam). Ale od pewnego czasu kiedy czytam to forum zaczynam
      > wykazywac oznaki "zmęczenia" lub "przejedzenia". Niestety właściciele
      > samochodów popadli w niczym nie pohamowane uwielbienie "niezawodności".
      > Czego nie mówić o innych markach i choćby Fiat, Renault, Opel, Seat czy Ford
      > wyprodukował najlepszy model, najmniej awaryjny i najbezpieczniejszy to OBECNI
      > zwolennicy "japońców" i tak wydadzą werdykt.
      > Byście się panowie trochę opamiętali bo obecnie bardziej zraziła mnie wasza
      > postawa niż zachęciła do tych z pewnością wartych uwagi aut. Przypominacie
      > mi obecnie właścicieli Skód Fabia którzy na każdym kroku chcą udowodnić
      > wyższość swojego brum brum i kolejny raz podbudować własne ego.
      > Dość komicznie wygląda sytuacja kiedy "gość forum" pyta ogólnie o samochody
      > a niejaki "*****" odpowiada sprawdź na stronie Toyoty.
      > Argumentem wielu posiadaczy Yarisów jest(poza niezawodnością rzecz jasna)
      > dobre wyniki testów zderzeniowych. Sytuacja zmienia się diametralnie kiedy w
      > szranki stanie P 307 z Corollą. Ponieważ 307 wypada lepiej to znowu wracamy
      > do głównego argumentu czyli...NIE ZA WOD NOŚĆ!!!! I tak "w koło Macieju".
      >
      > Zdaję sobie sprawę że auta japońskie są takie i owakie ale nie wymagajcie
      > od reszty by przyznali że zamiast słowa samochód wprowadzić Toyota
      > albo "Japończyk" jako najbardziej adekwatne.
      >
      > Jak w swej przesadzie zabrniecie za daleko to doczekacie się takich
      > prześmiewczych postów jak o Fabii i może wtedy co drugii wasz post nie będzie
      > już sławił Toyoty a mieszał z błotem Fiata czy Opla.

      -----> tia - ja też myślę że te Toyoty to są przerekalmowane - nie ma to jak
      Honda ;-)
    • Gość: Remo Re: Czy >samochód<= IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 28.06.02, 08:37
      Pewnie to wina właścicieli "japońców", że im sie auta nie psują. Może mają sie
      tego wstydzić?
      • pollek samochód 28.06.02, 08:51
        FAKT 1 : Renault Scenic '98- 65 tys km.
        Wymieniono:
        2 cewki zapłonowe w '99, 15 tys
        polakierowano tylną klapę (rdzewiała)'99
        swożeń kulisty wahacza '02 65 tys !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Auto nie miało wypadku i było serwisowane u Kiliańczyka

        FAKT 2: Honda Civic '98 70 tys km
        Wymieniono:
        Filtry i oleje oraz płyny eksplatacyjne wg. zaleceń producenta.



        • Gość: Remo Re: samochód IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 28.06.02, 09:01
          pollek napisał(a):

          > FAKT 1 [...]
          >
          > FAKT 2: [...]

          FAKT 3: suzuki swift '98, 88 tys.km - wymieniano olej, filtry, klocki hamulcowe :)
          • Gość: Casey Re: samochód IP: *.symboliczna.net / 192.168.1.* 28.06.02, 10:01
            > > FAKT 1 [...]
            > >
            > > FAKT 2: [...]
            >
            > FAKT 3: suzuki swift '98, 88 tys.km - wymieniano olej, filtry, klocki hamulcowe
            > :)

            FAKT 4: Volvo 340 '87, 280tys km - wymieniono: wtryskiwacze, pompę wodną,
            amortyzatory (1 raz, pierwsze po 170 tys oryginały Volvo), swiece, filtry, klocki.
            Auto serwisowane.

            to tak a propos 4-ro letnich japończyków ;)))))))))))))))))))))

            Casey
            • Gość: Remo Re: samochód IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 28.06.02, 10:13
              Kopernik też była kobietą :))
            • Gość: mac Re: samochód IP: 213.77.125.* 28.06.02, 10:20
              Gość portalu: Casey napisał(a):

              > > > FAKT 1 [...]
              > > >
              > > > FAKT 2: [...]
              > >
              > > FAKT 3: suzuki swift '98, 88 tys.km - wymieniano olej, filtry, klocki hamu
              > lcowe

              > > :)
              >
              > FAKT 4: Volvo 340 '87, 280tys km - wymieniono: wtryskiwacze, pompę wodną,
              > amortyzatory (1 raz, pierwsze po 170 tys oryginały Volvo), swiece, filtry, kloc
              > ki.
              > Auto serwisowane.
              >
              > to tak a propos 4-ro letnich japończyków ;)))))))))))))))))))))
              >
              > Casey


              FAKT 5 VW'01 przebieg 3500 km nie wymieniono nawet oleju, bo po co. Brak awarii.
              • Gość: vd Re: samochód IP: *.waw.cdp.pl 28.06.02, 10:44
                wczoraj na parkingu pod sklepem zaczepil mnie mily starszy pan, pytal o moje
                auto jak sie jezdzi, czy jestem zadowolony (byl pod wrazeniem :))itp. Sam
                opowiedzial mi taka historyjke: pol roku temu za namowa przyjaciol i kierujac
                sie obiegowa opinia zdecydowal sie kupic VW passata 1.8T, i co ?.......na 250
                km (slownie dwiescie piecdziesiatym) zostawil pod samochodem skrzynie biegow
                (!), do tej pory wystapilo jeszcze kilka powaznych usterek (tarcze, klima),
                facet jest zly, zmeczony i zmienia auto po 6 miesiacach "eksplaatacji", przed
                VW dosiadal Cariny E, a teraz kuka na Mondeo. To tyle
                • Gość: mac Re: samochód IP: 213.77.125.* 28.06.02, 11:12
                  Gość portalu: vd napisał(a):

                  > wczoraj na parkingu pod sklepem zaczepil mnie mily starszy pan, pytal o moje
                  > auto jak sie jezdzi, czy jestem zadowolony (byl pod wrazeniem :))itp. Sam
                  > opowiedzial mi taka historyjke: pol roku temu za namowa przyjaciol i kierujac
                  > sie obiegowa opinia zdecydowal sie kupic VW passata 1.8T, i co ?.......na 250
                  > km (slownie dwiescie piecdziesiatym) zostawil pod samochodem skrzynie biegow
                  > (!), do tej pory wystapilo jeszcze kilka powaznych usterek (tarcze, klima),
                  > facet jest zly, zmeczony i zmienia auto po 6 miesiacach "eksplaatacji", przed
                  > VW dosiadal Cariny E, a teraz kuka na Mondeo. To tyle

                  Nie wiem co chcesz udowodnić. To przypadek. Zdarza się. Znam wielu którzy jeżdżą
                  1,8T i sobie chwalą. Najczęściej są to firmówki. Tak bywa. C'est la vie. Pzdr.
                  Maciek.
                  P.S. Kiedyś widziałem Stilo, które brał servis na lawetę i nie uważam że to złe
                  auto.

                  • Gość: vd Re: samochód IP: *.waw.cdp.pl 28.06.02, 11:27
                    nic nie udowadniam po prostu podtrzymuje rozmowe, a poza tym jak widzicie stilo
                    na lawecie to jest sensacja, jak fiat stoi na poboczu to tez sensacja wiec
                    wykazuje tylko ze nie tylko fiaty sie psuja.
                    Nieszczescie fiata polega na statystyce. Fiat sprzedaje najwiecej samochodow w
                    Polsce, nie ma znaczenia jakich, duzych czy malych, rosnie wiec w stosunku do
                    konkurencji potencjalna liczba niezadowolonych klientow. Na 25 000 sprzedanych
                    SC moze byc 1/5 niezadowolonych a glos 5000 jest juz slyszalny, inna marka
                    sprzedaje w tym czasie 5000 pojazdow X, 1/5 to tylko 1000 osob, :)
                    pozdrawiam
                    • vwdoka Re: samochód 28.06.02, 11:30
                      Nie do końca masz rację, ponieważ ststystyki TUV są względne, to znaczy nie
                      idnoszą się do bezwzględnej ilości awaryjności, lecz względem wszystkich
                      badanych danej marki...
                      Choć w przypadku obiegowych opinii, do pewnego stopnia masz rację..
                      Pozdrawiam,
                      vwdoka
                      • Gość: młody Re: samochód IP: *.pl 28.06.02, 11:39
                        vwdoka napisał(a):

                        > Choć w przypadku obiegowych opinii, do pewnego stopnia masz rację..

                        Widać to choćby na tym forum ponieważ więcej osób miało Fiata niż Toyotę.
                        Dlatego też "potknięcie" auta Toyoty nazwiecie przypadkiem
                        a bezawaryjnego Fiata wyjątkiem od reguły. I to jest najbardziej rażące
                        bo wiadomo jak chętnie ludzie odnoszą się do stereotypów.

                        pozdrawiam
                      • Gość: vd Re: samochód IP: *.waw.cdp.pl 28.06.02, 11:40
                        kurde pisze jeszcze raz, kliknelo mi sie

                        czesc vwdoka
                        trzymajc sie statystyk wg. raportu Dekry 3 lata temu na pierwszym miejscu w
                        kategorii najmniej awaryjnych aut byl Bravo/brava, ale jakos tego faktu nikt
                        nikt naglasnial tak ochoczo jak ten sam rezultat w tym roku Focusa. Rzadam
                        sprawiedliwosci. :)

                        pozdrawiam
                      • e.nigma Re: samochód 28.06.02, 16:03
                        I znowu sie aymandrza patafian niedorobiony
                        E.Nigma
        • Gość: glus11 Re: samochód IP: *.gryfino.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 17:01
          Fakt 3. H.Civic 155.000 km. - nic oprócz płynów , filtrów i z własnej inicjatywy
          tarcz.
    • Gość: młody Re: Czy >samochód<= IP: *.pl 28.06.02, 11:25
      Widzę że jeszcze nie załapaliście, więcej tu żartownisiów.(i dobrze, będziecie
      dłużej żyć)
      Ale powiem wam szczerze że mnie już zmęczyły ostatnie posty pełne ironi
      gdzie niepotrzebnie porównuje się nieporównywalne czyli Stilo vs. Lexus
      oraz Ferarri vs. Corolla.
      • Gość: Niknejm Re: Czy >samochód<= IP: 5.3R1D* / *.pg.com 28.06.02, 14:49
        Gość portalu: młody napisał(a):

        > Widzę że jeszcze nie załapaliście, więcej tu żartownisiów.(i dobrze, będziecie
        > dłużej żyć)
        > Ale powiem wam szczerze że mnie już zmęczyły ostatnie posty pełne ironi
        > gdzie niepotrzebnie porównuje się nieporównywalne czyli Stilo vs. Lexus
        > oraz Ferarri vs. Corolla.

        Młody... nie czytaj. Ja w te wątki nawet nie zajrzałem i żyję jakoś ;-)
        A co do rzekomego 'wywyższania się' - przeczytaj moje uwagi z wątku 'japończyki
        wcale nie są drogie'. Napisałem, że japończyki, generalnie, są niezawodne.
        Natomiast nie dla wszystkich jest to ważne - patrz Alfisti. I bardzo dobrze. Alfy
        mi się bardzo podobają i rozumiem tych ludzi, choć sam Alfy nie kupię.

        Pozdrawiam,
        Niknejm

    • Gość: nowak Re: Czy >samochód<= IP: *.chello.pl 14.07.02, 10:35
      Kilka lat temu ktoś ze znajomych kupił Suzuki. Po kilku latach, czyli dziś, ci
      którzy zmieniali samochody przesiadali się na suzuki widząc, jak sobie radzi
      ten pierwszy odważny co się zdecydował. Mogę powiedzieć, że wszyscy sobie
      chwalą (różne modele) i na sześć samochodów jakie mam w polu widzenia i o
      których stale rozmawiamuy jeden tylko swift miał dziadoski akumulator, który
      padł po 4 miesiącach, bez problemu wymieniony przez serwis. Więc może jeśli
      japończyk, to Suzuki? Podobno bardzo różny jest poziom warsztatów firmowych,
      najlepszy gdzieś w drodze do Wilanowa, niedaleko Sadyba Best Mall czy jak mu
      tam.
      • Gość: Andrzej Re: Czy >samochód<= IP: *.centrala.kbsa / 10.1.12.* 15.07.02, 09:27
        Gość portalu: nowak napisał(a):

        >Podobno bardzo różny jest poziom warsztatów firmowych,
        > najlepszy gdzieś w drodze do Wilanowa, niedaleko Sadyba Best Mall czy jak mu
        > tam.
        GADIMEX na Powsińskiej wjazd od Goraszewskiej
        i jeszcze jeden na promiennej obok OBI przy Radzymińskiej
        niestety nie pamiętam nr ale są na stronie Suzuki
        Byłem w obydwu i moim zdaniem poziom wyrównany z lekkikm wskazaniem na Gadimex
        natomiast Promienna jest ciut tańsza, ale jest to około 50 PLN na przeglądzie
        po 60kkm
      • Gość: Andrzej Re: Czy >samochód<= IP: *.centrala.kbsa / 10.1.12.* 15.07.02, 09:28
        Gość portalu: nowak napisał(a):

        >Podobno bardzo różny jest poziom warsztatów firmowych,
        > najlepszy gdzieś w drodze do Wilanowa, niedaleko Sadyba Best Mall czy jak mu
        > tam.
        GADIMEX na Powsińskiej wjazd od Goraszewskiej
        i jeszcze jeden na promiennej obok OBI przy Radzymińskiej
        niestety nie pamiętam nr ale są na stronie Suzuki
        Byłem w obydwu i moim zdaniem poziom wyrównany z lekkikm wskazaniem na Gadimex
        natomiast Promienna jest ciut tańsza, ale jest to około 50 PLN na przeglądzie
        po 60kkm
      • Gość: Andrzej Re: Czy >samochód<= IP: *.centrala.kbsa / 10.1.12.* 15.07.02, 09:28
        Gość portalu: nowak napisał(a):

        >Podobno bardzo różny jest poziom warsztatów firmowych,
        > najlepszy gdzieś w drodze do Wilanowa, niedaleko Sadyba Best Mall czy jak mu
        > tam.
        GADIMEX na Powsińskiej wjazd od Goraszewskiej
        i jeszcze jeden na promiennej obok OBI przy Radzymińskiej
        niestety nie pamiętam nr ale są na stronie Suzuki
        Byłem w obydwu i moim zdaniem poziom wyrównany z lekkikm wskazaniem na Gadimex
        natomiast Promienna jest ciut tańsza, ale jest to około 50 PLN na przeglądzie
        po 60kkm
      • Gość: Andrzej Re: Czy >samochód<= IP: *.centrala.kbsa / 10.1.12.* 15.07.02, 09:29
        Gość portalu: nowak napisał(a):

        >Podobno bardzo różny jest poziom warsztatów firmowych,
        > najlepszy gdzieś w drodze do Wilanowa, niedaleko Sadyba Best Mall czy jak mu
        > tam.
        GADIMEX na Powsińskiej wjazd od Goraszewskiej
        i jeszcze jeden na promiennej obok OBI przy Radzymińskiej
        niestety nie pamiętam nr ale są na stronie Suzuki
        Byłem w obydwu i moim zdaniem poziom wyrównany z lekkikm wskazaniem na Gadimex
        natomiast Promienna jest ciut tańsza, ale jest to około 50 PLN na przeglądzie
        po 60kkm
      • Gość: Andrzej Re: Czy >samochód<= IP: *.centrala.kbsa / 10.1.12.* 15.07.02, 09:30
        Gość portalu: nowak napisał(a):

        >Podobno bardzo różny jest poziom warsztatów firmowych,
        > najlepszy gdzieś w drodze do Wilanowa, niedaleko Sadyba Best Mall czy jak mu
        > tam.
        GADIMEX na Powsińskiej wjazd od Goraszewskiej
        i jeszcze jeden na promiennej obok OBI przy Radzymińskiej
        niestety nie pamiętam nr ale są na stronie Suzuki
        Byłem w obydwu i moim zdaniem poziom wyrównany z lekkikm wskazaniem na Gadimex
        natomiast Promienna jest ciut tańsza, ale jest to około 50 PLN na przeglądzie
        po 60kkm
      • Gość: Andrzej Re: Czy >samochód<= IP: *.centrala.kbsa / 10.1.12.* 15.07.02, 09:30
        Gość portalu: nowak napisał(a):

        >Podobno bardzo różny jest poziom warsztatów firmowych,
        > najlepszy gdzieś w drodze do Wilanowa, niedaleko Sadyba Best Mall czy jak mu
        > tam.
        GADIMEX na Powsińskiej wjazd od Goraszewskiej
        i jeszcze jeden na promiennej obok OBI przy Radzymińskiej
        niestety nie pamiętam nr ale są na stronie Suzuki
        Byłem w obydwu i moim zdaniem poziom wyrównany z lekkikm wskazaniem na Gadimex
        natomiast Promienna jest ciut tańsza, ale jest to około 50 PLN na przeglądzie
        po 60kkm
      • Gość: Andrzej Re: Czy >samochód<= IP: *.centrala.kbsa / 10.1.12.* 15.07.02, 09:32
        Gość portalu: nowak napisał(a):

        >Podobno bardzo różny jest poziom warsztatów firmowych,
        > najlepszy gdzieś w drodze do Wilanowa, niedaleko Sadyba Best Mall czy jak mu
        > tam.
        GADIMEX na Powsińskiej wjazd od Goraszewskiej
        i jeszcze jeden na promiennej obok OBI przy Radzymińskiej
        niestety nie pamiętam nr ale są na stronie Suzuki
        Byłem w obydwu i moim zdaniem poziom wyrównany z lekkikm wskazaniem na Gadimex
        natomiast Promienna jest ciut tańsza, ale jest to około 50 PLN na przeglądzie
        po 60kkm
      • Gość: Andrzej Re: Czy >samochód<= IP: *.centrala.kbsa / 10.1.12.* 15.07.02, 09:35
        Gość portalu: nowak napisał(a):

        >Podobno bardzo różny jest poziom warsztatów firmowych,
        > najlepszy gdzieś w drodze do Wilanowa, niedaleko Sadyba Best Mall czy jak mu
        > tam.
        GADIMEX na Powsińskiej wjazd od Goraszewskiej
        i jeszcze jeden na promiennej obok OBI przy Radzymińskiej
        niestety nie pamiętam nr ale są na stronie Suzuki
        Byłem w obydwu i moim zdaniem poziom wyrównany z lekkikm wskazaniem na Gadimex
        natomiast Promienna jest ciut tańsza, ale jest to około 50 PLN na przeglądzie
        po 60kkm
    • Gość: fan Re: Czy >samochód<=japończyk IP: *.chello.pl 14.07.02, 14:14
      Młody przecie nikt Cię nie zmusza do japończyków!!!
      Kup sobie stilo alfę megana 307,golfa czy focusa jeśli nie wierzysz w
      niezawodność corolli. Ale nie wymagaj od ludzi,którzy mają swoje poparte
      praktyką przekonania do ich zmiany. Poza tym na indywidualne opinie ma wpływ
      tak wiele czynników że trudno je wyliczyć.Jeden lubi Tyskie inny EB (buuuee)a
      piję teraz Królewskie( dawniej Kurewskie) i dobrze . Jeśli oszczędziłeś przy
      zakupie ty albo firna i nie masz na trochę droższego (w zakupie) japońca ciesz
      się tym co masz, a nie miej pretensji do innych że chwalą to co znają. Do
      Hiszpanii albo nad Jezioro Białe można dojechać i tym i tym . Żyj i pozwól żyć
      innym!!!!
      • Gość: młody Re: Czy >samochód<=japończyk IP: *.pl 16.07.02, 01:52
        Gość portalu: fan napisał(a):

        Do
        > Hiszpanii albo nad Jezioro Białe można dojechać i tym i tym .

        Oczywiście, ale poczytaj posty niektórych właścicieli toyot to wysnujesz
        następujący wniosek że Fiatem(np.) możesz NIE dojechać.
        • vwdoka Re: Czy >samochód<=japończyk 16.07.02, 16:23
          Masz zdecydowanie większą pewność, iz dojedziesz np. Hondą niż Fiatem.
          Co oznacza tylko, iż tym razem Fiatem jeszcze Ci się udało ;-P
          Na poważnie, to chodzi mi o to, iż w dłuższym okresie czasu, użytkowanie
          samochodu japońskego z reguły jest tańsze i zdrowsze niż np. Fiata.
          Ja osobiście do Fiata nic nie mam, poza tym, iż z dobrej woli i własnego wyboru
          w życiu bym go ie kupił. Nie interesują mnie tytuły samochodu roku bo i co one
          oznaczaja? Tylko tyle, iż podobał się najbardziej i miał najciekawsze
          rozwiązania techniczne... Ale siła rzeczy - to są nowe modele - nie można NIC
          powiedzieć o jakości, trwałości lub niezawodności takiego samochodu. Japończycy
          są słabi w konkurencji samochód roku, ale ja moją 6 letnią Cariną z przebiegiem
          ponad 175 tys. km nie boję się wsiąść i pojechać na drugi koniec Europy a mój
          brat 3 letnim Oplem Vectrą zastanawia się co się zepsuje w drodze do Poznania...
          vwdoka
    • Gość: Doki Re: Czy >samochód<= IP: *.turboline.skynet.be 14.07.02, 15:38
      2 samochody temu, w 1994, kupilem z pierwszej serii Fiata Punto S, podstawowa
      wersja, 3-drzwiowy, 1100 cm. W 4 lata zroblem 130000 km, z tego 70000 km na
      LPG. Wyroslem z auta, sprzedalem za 40% ceny kupna. Nigdy nie bylo z Fiatem
      problemow (a miale 3 rozne). Czy to czegos dowodzi?
      • Gość: ziemek Re: Czy >samochód<= IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.02, 21:56
        ...niczego .
    • e._ Andrzej, jesteś super! 16.07.02, 19:35
      Mam nadzieję, że dołączasz do grona zbrzydzonych tempem funkcjonowania nowego
      forum. Sądząc po ilości w jakiej się pojawiłeś powyżej, pewnie nie dowierzałeś
      własnym oczom, ze to może aż TAK wolno chodzić...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka