Dodaj do ulubionych

MAŁY FIACIK

23.05.05, 14:12
PLanuje kupno fiacika, chcialabym wiedziec na co mam patrzec kupujac zeby nie
dac sie oszukac?? zeby nie kupic złomu. Warto kupowac fiacika cabrioleta??
fajnie latem ale czy zima zimno jest nie do zniesienia(jesli tylko taki dach
z mateialu)?? z gory dzinks za info
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: MAŁY FIACIK 23.05.05, 14:26
      Ja mialem bardzo beznadziejne doswiadczenia z ta marka. I nie chodzi tylko o zawodnosc. Z tym sie liczylem. Najgorsze byly ceny czesci - naiwnie sadzilem, ze tani, niskiej jakosci samochod ma tanie czesci. A tu guzik. Ceny czesci oryginalnych sa niebotyczne. Strasznie mnie zniesmacza "lapanka" w salonach. Kup se tani, krajowy samochod, bo cie na niego stac. Hm, niedawno dowiedzialem sie, ze seicento ma wadliwe tylne wahacze. Oryginal po bardzo krotkim przebiegu (40 kkm) wymaga wymiany. A koszt elementu to tylko 540 zl. Fiat w oryginale nie wymienia tulej wahacza. Na szczescie po pewnym czasie pojawily sie zamienniki. Ale kilku "frajerow" sie zalapalo na czyszczenie portfela. Jak mialem uno i siene mialem podobne doswiadczenia.
      • bambix1 Re: MAŁY FIACIK 23.05.05, 14:47
        ja sie zupelnie nie znam na autach, nie iwem co to wachacz :-/, prosze o
        odpowiedzi dla laika. Warto kupowac cabrio maluszka??
        • kszyrztow Re: MAŁY FIACIK 23.05.05, 14:50
          bambix1 napisała:

          > ja sie zupelnie nie znam na autach, nie iwem co to wachacz :-/, prosze o
          > odpowiedzi dla laika. Warto kupowac cabrio maluszka??

          jako piąty samochód w rodzinie, ostatecznie może... Ale upierał się nie będę.
        • edek40 Re: MAŁY FIACIK 23.05.05, 15:06
          To tobie chodzi o malucha. To to jest chociaz tanie w serwisie. Ale moze byc drogie w pogrzebie zawartosci...
          • bambix1 Re: MAŁY FIACIK 23.05.05, 16:59
            krew mi zmrozilo na taka odpowiedz. To co mam kupic sobie za autko???? Po
            wakacjach mam nadzije ze bede miala odłożone max 2500 złotych. Jakie autko
            kupie za to?? jak najlepsze, jaknajtansze i najmniej zawodne......to jesdnym
            słowem mega zajefajne!!!!
            • edek40 Re: MAŁY FIACIK 23.05.05, 17:16
              Za takie pieniadze mozesz wymiatac dwoma super rowerami ze swiatelkami i resorami.
            • conveyor Re: MAŁY FIACIK 23.05.05, 21:56
              Kwas, nawet na nowy skuter nie starczy. Co do malucha to absolutnie nie bierz zadnych cabrio ani innych badziewi. Takie przerobki zwykle byly robione chalupniczo albo stodolniczo, byle jak a karoseria malucha do najmocniejszych nie nalezy. Pierwsze pytanie: po co Ci samochod za taka kase? Masz go za co zatankowac i oplacic?
              • swoboda_t Za 2,5 tysiaca kupisz Malucha EL 23.05.05, 22:23
                Spokojnie rocznik 96. I to całkiem dobry wybór. Jeździłem takim('95)przez
                półtora roku i był naprawdę ok. Co prawda próg był zgnity(znajomy blacharz
                wstawił nowy za grosze), krótko potem zgnił bak(nowy kosztował grosze), ale
                nigdy nie zawiódł w drodze. Jeśli zadbany i doglądany przez mechanika Maluszek
                będzie raczej bezawaryjny, a napewno b.tani w utrzymaniu. Niskie opłaty
                (tob.ważne,jeśli to Twoje pierwsze auto), tanie naprawy, prosta konstrukcja-
                każdy mechanik go zna. Pierwsze auto dla kobiety za 2,5 tysiaca-Maluch jest tu
                idealny. Co do Cabrio-to faktycznie, chyba lepiej unikać. Fabryczne kabriolety
                są u nas rzadkością, a samoróby-hmmm.... A tak w oóle to ja bym radził
                rozejrzeć się np. za Seatem Marbellą czy bliźniaczym Fiatem Pandą-za 2,5 można
                znaleźć ładne auto, które nie powinno być dużo droższe a utrzymaniu, a pod
                każdym względem jest o niebo lepsze od Malucha. Tak toto wygląda
                forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=20&w=24273890&a=24292974&rep=1
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka