Dodaj do ulubionych

Co mi mogą zrobic?

26.06.05, 21:37
Przekroczyłem prędkość mijając fotoradar. Wiedziałem wcześniej o tym
fotoradarze, ale zapomniałem. Kiedy byłem już blisko przypomniało mi się, na
zwolnienie było za późno, więc... zasłoniłem się tylko tą przesłonką
przeciwsłoneczną, która znajduje sie przy podsufitce (tak opisuję, bo nie
wiem dokładnie, jak to ustrojstwo się nazywa, ale chyba wiecie o co mi
chodzi?). No i co teraz? Powiedzmy, że zrobili mi zdjęcie: mają auto, mają
rejestrację, ale nie maja twarzy kierowcy. Co mi zrobią? Powiem, że auto
stało w domu, ktoś wziął i pojechał. Kto? Nie wiem, może żona, może brat,
może ojciec. Zawsze tak jest, że kluczyki (i dowód rejestracyjny) sobie leżą,
jak ktoś chce, to je bierze i jedzie, Wysoki Sądzie! Przejdzie takie
tłumaczenie czy nie?
PS. Różnych ekspertów tłumaczących, że beknę tak czy owak, bo przecież auto
było moje i tym podobnych profesorów prawa z góry proszę o nieudzielanie
odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • vvonnan29 Re: Co mi mogą zrobic? 26.06.05, 21:43
      mogą Cie skierować na leczenie psychiatryczne...........
      • krawiasty Re: Co mi mogą zrobic? 26.06.05, 21:52
        vvonnan29 napisała:

        > mogą Cie skierować na leczenie psychiatryczne...........

        Za co? Za to, że nie chciałem, żeby słońce świeciło mi w oczy?
    • 01boryna Re: Co mi mogą zrobic? 26.06.05, 21:44
      Ten to dopiero jest szybki. Nie mial czasu na hamowanie przed radarem, ale
      zaslonic sie oslonka przeciwsloneczna to zdazyl. Powinienes startowac w
      zawodach. Najlepiej blagierow...


      • krawiasty Re: Co mi mogą zrobic? 26.06.05, 21:51
        01boryna napisał:

        > Ten to dopiero jest szybki. Nie mial czasu na hamowanie przed radarem, ale
        > zaslonic sie oslonka przeciwsloneczna to zdazyl. Powinienes startowac w
        > zawodach. Najlepiej blagierow...

        Boryna, wyluzuj. Pomyśl chwilę: jak jest ograniczenie do 70, a ty jedziesz
        grubo ponad 120, to nie wyhamujesz w sekundę. A to coś (no te cholerną osłonkę)
        opuścisz w ułamku sekundy, bo to jest jeden ruch ręką. Nie wierzysz? To
        spróbuj! No i ja tak zrobiłem.
        A tak w ogóle, to debata nad tym czy opuściłem sobie te osłonke czy nie, jest
        debatą zastępczą. Temat postu: co zrobią, jak mają auto, numer rejestracyjny,
        ale nie mają twarzy kierowcy. Wszystko jedno czy ten kierowca opuścił sobie
        osłonke przeciwsłoneczną, czy jezdzi w kominiarce, czy czapce niewidce.
        • aaki powinieneś zabulić i tyle 26.06.05, 21:52
          • krawiasty Re: powinieneś zabulić i tyle 26.06.05, 21:54
            Z przyjemnością. Ale za co? Za to, że ktoś z rodziny wziął samochód i jadąc nim
            przekroczył prędkość?
            • aaki to zrobiłes ty bądzmy szczerzy 26.06.05, 21:56
              • krawiasty Re: to zrobiłes ty bądzmy szczerzy 26.06.05, 22:00
                Ręce mi opadły...
                Przeczytaj sobie jeszcze raz mój pierwszy post, a zwłaszcza PS w tym poście. To
                było między innymi do Ciebie. Bądźmy szczerzy.
            • vvonnan29 Re: powinieneś zabulić i tyle 26.06.05, 22:05
              a nie wziąłeś pod uwage faktu iż opuściłeś tą przesłonke w ułamku sekundy a
              fotoradar może być szybszy od ciebie i zdążył cie złapać na fotce,
              taki cfaniak jesteś, widziałeś już tą fotkę że wiesz że tam nie będzie cie widać

              pomijam już fakt że za przekroczenie dozwolonej o 50 km/h to powinni ci na
              miejscu pałami doj**ać
              • krawiasty Re: powinieneś zabulić i tyle 26.06.05, 22:15
                vvonnan29 napisała:

                > a nie wziąłeś pod uwage faktu iż opuściłeś tą przesłonke w ułamku sekundy a
                > fotoradar może być szybszy od ciebie i zdążył cie złapać na fotce,

                Wziąłem to pod uwagę. Mam jednak nadzieję, że fotke pstryknął kiedy osłonka
                była juz opuszczona.

                >
                > pomijam już fakt że za przekroczenie dozwolonej o 50 km/h to powinni ci na
                > miejscu pałami doj**ać

                Nie, kolego. Powinni mi co najwyżej zabrać prawo jazdy. Pałami za to nie biją.


            • devote Re: powinieneś zabulić i tyle 26.06.05, 22:16
              krawiasty napisał:

              > Z przyjemnością. Ale za co?



              przeciez jechales ;)
              a skoro jechal ktos z twojej rodziny to niech on ci potem odda
              ;)
              • krawiasty Re: powinieneś zabulić i tyle 26.06.05, 22:18
                > przeciez jechales ;)
                > a skoro jechal ktos z twojej rodziny to niech on ci potem odda
                > ;)

                Ale kto ma mi oddać, Wysoki Sądzie? Nie wiem kto jechał: mama, tata, brat,
                ciocia Zosia. Nikt się nie przyznaje.
    • wujaszek_joe Re: Co mi mogą zrobic? 26.06.05, 22:04
      mi sie wydawa ze własciciel odpowiada za auto. jak nie umie ustalic kto jechał
      to musi płacić. tak na zdrowy rozum.
      a twoja metoda jest super, tylko wymaga żelaznej konsekwencji.
      wyobraz sobie sytuacje: jedzie dwóch pijanych ludzi, potrącili człowieka.
      wysiadają z auta, nie ma swiadków, przykjezdza policja. kto prowadził?
      -on.
      -nie, bo on.
      jak sie nie złamią ( w co wątpie) to nikt nie będzie siedział
      • krawiasty Re: Co mi mogą zrobic? 26.06.05, 22:09
        wujaszek_joe napisał:

        > mi sie wydawa ze własciciel odpowiada za auto. jak nie umie ustalic kto
        jechał
        > to musi płacić. tak na zdrowy rozum.

        Na szczęście tak nie jest. Mam nadzieję.

        > a twoja metoda jest super, tylko wymaga żelaznej konsekwencji.
        > wyobraz sobie sytuacje: jedzie dwóch pijanych ludzi, potrącili człowieka.
        > wysiadają z auta, nie ma swiadków, przykjezdza policja. kto prowadził?
        > -on.
        > -nie, bo on.
        > jak sie nie złamią ( w co wątpie) to nikt nie będzie siedział

        I chyba tak właśnie by było, że nikt by nie siedział. Bo jakie jest inne
        wyjście: że siedza wszyscy, którzy byli wtedy w aucie? Swoją drogą podany przez
        Ciebie przykład został opisany kiedyś w jednym z felietonów sądowych Jerzego
        Kibica (czyli Jerzego Urbana) na łamach "Kulis". W samochodzie jechali ona i
        on, potrącili człowieka. Najpierw ona i on brali wine na siebie, potem zmienili
        zeznania i wzajemnie sie oskarżali. Sprawa skończyła sie niczym.
        • wujaszek_joe Re: Co mi mogą zrobic? 27.06.05, 00:20
          hihi, wiedziałem ze gdzies to czytałem
          dylemat pewnie rozwiązywany jest "perswazją" policji. siedzi ten miekszy:)
    • gls1 Re: Co mi mogą zrobic? 26.06.05, 22:05
      Jezeli jestes wlascicielem wozu to musisz wskazac osobe ktora w tym czasie
      prowadzila auto i udowodnic jej to. Sadu nie bedzie interesowalo twoje
      tlumaczenie ze nie wiesz kto jechal samochodem. NIestety jest tak ze jezeli
      wlasciciel nie jest w stanie wskazac kierowcy, to sam ponosi odpowiedzialnosc.
      No chyba ze przedtem zglosisz ze auto zostalo ci skradzione ..... Ewentualnie
      zostanie wszczete dochodzenie w wyniku ktorego zabuli ktos z twojej rodziny lub
      ty sam niestety...
      ps- powyzsze tlumaczenie " ze opuszczanie zaslonki jest legalne" doprowadzi cie
      do tego ze zostaniesz opprostu wysmiany... PZDR!!!
      • krawiasty Re: Co mi mogą zrobic? 26.06.05, 22:12
        gls1 napisał:

        > Jezeli jestes wlascicielem wozu to musisz wskazac osobe ktora w tym czasie
        > prowadzila auto i udowodnic jej to. Sadu nie bedzie interesowalo twoje
        > tlumaczenie ze nie wiesz kto jechal samochodem. NIestety jest tak ze jezeli
        > wlasciciel nie jest w stanie wskazac kierowcy, to sam ponosi
        odpowiedzialnosc.

        Jesteś pewien, czy tak Ci sie wydaje?

        > No chyba ze przedtem zglosisz ze auto zostalo ci skradzione ..... Ewentualnie
        > zostanie wszczete dochodzenie w wyniku ktorego zabuli ktos z twojej rodziny
        lub
        >
        > ty sam niestety...
        > ps- powyzsze tlumaczenie " ze opuszczanie zaslonki jest legalne" doprowadzi
        cie
        >
        > do tego ze zostaniesz opprostu wysmiany... PZDR!!!

        Za co wyśmiany? Czy to znaczy, że nie mogę jezdzic z opuszczona osłonką i
        zawsze muszę ją mieć podniesioną, aby radar zawsze mógł sfotografować moja
        twarz?
        • derduch Re: Co mi mogą zrobic? 26.06.05, 22:22
          Przypomnij sobie dobrze! Z tego co pamietam to tego dnia Twoim samochodem
          jeździł ten Twój kumpel z Wenezueli Roberto De Spermołykus, czy jakos tak.
          Oczywiście miałes jego dane na kartce na wszelki wypadek, ale gdy oddał Ci auto
          w stanie nieuszkodzonym to czemu miałes dalej te namiary trzymac?
          • krawiasty Re: Co mi mogą zrobic? 26.06.05, 22:47
            derduch napisał:

            > Przypomnij sobie dobrze! Z tego co pamietam to tego dnia Twoim samochodem
            > jeździł ten Twój kumpel z Wenezueli Roberto De Spermołykus, czy jakos tak.
            > Oczywiście miałes jego dane na kartce na wszelki wypadek, ale gdy oddał Ci
            auto
            > w stanie nieuszkodzonym to czemu miałes dalej te namiary trzymac?
            >

            O widzisz, to jest nawet lepsze niż bliżej niezidentyfikowany członek rodziny.
            Dzięki za pomysł, pozdrawiam.
            • derduch Re: Co mi mogą zrobic? 26.06.05, 22:56
              Jaki pomysł? Ja szczerą prawde napisałem!
              Rozumiem ze dokładnie nie pamietasz przebiegu tego dnia poniewaz konsumowalismy
              akurat prawnie dozwolony w naszym pieknym i słonecznym kraju środek
              oszałamiający, wódka powszechnie zwany.
              Wolno nam było, przeciez ani Ty, ani ja tego dnia samochodu nie prowadziliśmy,
              kilkunastu świadków naszej biesiady chętnie to potwierdzi...
              :-)

              Pozdrawiam
              • zgred-j Re: Co mi mogą zrobic? 27.06.05, 17:55
                Ty na prawdę jesteś z LPR!
    • m_mazur Re: Co mi mogą zrobic? 26.06.05, 22:19
      Apropo dywagacji na temat prowadzenia auta przez 2 kierowcow,to znajomy
      policjant zatrzymal wieczorem auto do kontroli z powodu przekroczenia predkośći.
      Auto zatrzymało sie ladnych pare metrow za radiowozem, klega podchodzi patrzy do
      środka a tam nie ma kierowcy, popatrzyła do tylu a tam 3 kolesi siedzi na
      kanapie. Jak sie okazalo wszyscy pijani, kolo 1 promila. Dodam tyle, ze sprawa
      trafila do sadu ale nie wiem jak to sie skonczylo. To jest dopiero przekręt
      • krawiasty Re: Co mi mogą zrobic? 26.06.05, 22:21
        m_mazur napisał:

        > Apropo dywagacji na temat prowadzenia auta przez 2 kierowcow,to znajomy
        > policjant zatrzymal wieczorem auto do kontroli z powodu przekroczenia
        predkośći
        > .
        > Auto zatrzymało sie ladnych pare metrow za radiowozem, klega podchodzi patrzy
        d
        > o
        > środka a tam nie ma kierowcy, popatrzyła do tylu a tam 3 kolesi siedzi na
        > kanapie. Jak sie okazalo wszyscy pijani, kolo 1 promila. Dodam tyle, ze sprawa
        > trafila do sadu ale nie wiem jak to sie skonczylo. To jest dopiero przekręt

        No właśnie. Jak konsekwentnie będą mówić "to nie ja", to sprawa pewnie
        rozejdzie sie po kościach.
    • chamzbmw Re: Co mi mogą zrobic? 26.06.05, 22:27
      za odmowe wskazania kierujacego jest grzywna 2000pln
      • krawiasty Re: Co mi mogą zrobic? 26.06.05, 22:45
        chamzbmw napisał:

        > za odmowe wskazania kierujacego jest grzywna 2000pln

        Ja nie odmawiam. Wskazałbym z przyjemnością kierującego, ale nie wiem, kto
        wziął kluczyki i kto wtedy jechał. To po pierwsze. A po drugie, to na dziś
        kończę tę dyskusję, bo widzę, że na razie wypowiadają się sami "eksperci". Mam
        nadzieję, że jak prawnicy bywający na forum przyjdą jutro do pracy i z nudów
        rzucą okiem na ten wątek to ktoś kompetentny odpowie na pytanie, które jest
        istotą tej sprawy: CZY MOŻNA UKARAĆ KOGOKOLWIEK MANDATEM KARNYM ZA
        PRZEKROCZENIE PRĘDKOŚCI, JEŚLI FOTOGRAFIA Z FOTORADARU PRZEDSTAWIA SAMOCHÓD I
        TABLICE REJESTRACYJNE, ALE NIE PRZEDSTAWIA KIEROWCY.
        Pozdrawiam. Dobranoc.
    • zgryzliwy1 Re: Co mi mogą zrobic? 27.06.05, 00:17
      " Właściciel pojazdu, który przekroczył dozwoloną prędkość, jest następnie
      wzywany do jednostki Policji lub Straży Miejskiej w celu uiszczenia mandatu
      albo - jeżeli pojazdem kierowała inna osoba - w celu ustalenia jej tożsamości.
      Obowiązek wskazania kto w danym czasie użytkował pojazd CIĄŻY na właścicielu z
      mocy art. 78 ust. 4 Ustawy Prawo o ruchu drogowym."
      • wujaszek_joe Re: Co mi mogą zrobic? 27.06.05, 00:26
        amen
        to wyczerpuje mój(a raczej urbana) dylemat
        ale sprawiedliwosci w tym nie ma, jesli własciciel nie jest w stanie udowodnic
        kto jechał autem.
      • zgryzliwy1 Re: Co mi mogą zrobic? 27.06.05, 00:29
        art. 78 ust 4.
        Właściciel lub posiadacz pojazdu jest OBOWIĄZANY wskazać na żądanie
        uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w
        oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez
        nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec.

        art. 46 ust 5.
        Kierujący pojazdem jest obowiązany w czasie postoju zabezpieczyć pojazd przed
        możliwością jego uruchomienia przez osobę niepowołaną oraz zachować inne środki
        ostrożności niezbędne do uniknięcia wypadku.
      • zgryzliwy1 Re: Co mi mogą zrobic? 27.06.05, 00:47
        Tu jest dyskusja ( forum policjantow ) na ten temat.
        Jak widac i oni maja z tym problemy.
        www.ifp.pl/phpbb/viewtopic.php?p=100337&
        • krawiasty Wielkie dzięki... 27.06.05, 16:15
          ... za rzeczowe odpowiedzi. Szczególnie dziękuję zgryzliwemu
    • zima0001 Re: Co mi mogą zrobic? 27.06.05, 00:51
      krawiasty napisał:

      > Przekroczyłem prędkość mijając fotoradar. Wiedziałem wcześniej o tym
      > fotoradarze, ale zapomniałem. Kiedy byłem już blisko przypomniało mi się, na
      > zwolnienie było za późno, więc... zasłoniłem się tylko tą przesłonką
      > przeciwsłoneczną, która znajduje sie przy podsufitce (tak opisuję, bo nie
      > wiem dokładnie, jak to ustrojstwo się nazywa, ale chyba wiecie o co mi
      > chodzi?). No i co teraz?....

      Powinienes narzucic koc na przod samochodu; brak fotki tablic i problem z glowy.
      A tak w ogole to pasuje mi tu powiedzonko:
      "zesrala sie bida i placze"
    • fru.fru Re: Co mi mogą zrobic? 27.06.05, 16:17
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=7504540&ticaid=1
    • aaki cwaniaku 27.06.05, 17:48
      przekroczyłes szybkość i to znacznie,a teraz szukasz wykrętu.
      bądż mężczyzną
    • zgred-j Re: Co mi mogą zrobic? 27.06.05, 18:26
      Olać ciepłym moczem?
    • hondziarz nic nie zrobisz 27.06.05, 18:34
      pytasz co ci mogą zrobić? po prostu dostaniesz mandat. I nie ma tu znaczenia,
      że zasłoniłeś twarz. Gdy twarz jest niewidoczna albo samochodem nie jedzie
      właściciel, właściciel ma obowiązek wskazać kto nim jechał. W tym wypadku to
      jesteś ty.
    • mar_elx są dwa sposoby 27.06.05, 21:20
      Obydwa opierają się na kłamstwie, ale:

      1. Nalezy powiedzieć, że to nie ja jechałem. Na pytanie "kto?" nalezy
      odpowiedzieć, że znajomy. Nazywa się Jak Kowalski, jest obywatelem Kostaryki,
      mieszka na wyspie Niue (wyspa na Pacyfiku stowarzysona z Nową Zelandią). Możesz
      podać nawet adres - np. domek z trzciny i gliny na plaży koło Lakepa.

      2. Możesz też powiedzieć, że odpoiwdź na pytanie "kto" naraziłaby członka
      twojej najbliższej rodziny na odpowiedzialnośc karną, wobec tego uchylasz się
      od odpowiedzi na to pytanie.

      Na tym sprawa powinna się teoretycznie zakończyć.
      • w_r_e_d_n_y Re: są dwa sposoby 27.06.05, 21:27
        mar_elx napisał:

        > 2. Możesz też powiedzieć, że odpoiwdź na pytanie "kto" naraziłaby członka
        > twojej najbliższej rodziny na odpowiedzialnośc karną, wobec tego uchylasz się
        > od odpowiedzi na to pytanie.

        tylko jezeli jest to odpowiedzialnosc za przestepstwo i przestepstwo
        skarbowe ,ale juz nie jezeli chodzi o wykroczenie
        • krawiasty niezly absurd 27.06.05, 21:47
          w_r_e_d_n_y napisał:

          > mar_elx napisał:
          >
          > > 2. Możesz też powiedzieć, że odpoiwdź na pytanie "kto" naraziłaby członka
          >
          > > twojej najbliższej rodziny na odpowiedzialnośc karną, wobec tego uchylasz
          > się
          > > od odpowiedzi na to pytanie.
          >
          > tylko jezeli jest to odpowiedzialnosc za przestepstwo i przestepstwo
          > skarbowe ,ale juz nie jezeli chodzi o wykroczenie


          Ale absurdalne prawo! Jak moja matka weźmie moje auto i przekroczy prędkość, to
          muszę powiedzieć policji, że to ona. Jak weźmie auto i przejedzie na pasach
          kobietę w ciąży, to nie muszę.


          • mar_elx Re: niezly absurd 27.06.05, 22:01
            To nie jest tak, że twoja odpowiedź musi narazić twoją matkę na
            odpowiesdzialność "za przedkroczenie prędkości". WOlno ci się uchylić od
            odpowiedzi, BO TY UWAZASZ, że narazi ona twoją matkę na odpowiedzialność za
            przestępstwo. A może na przykład twoja matka wtedy była pijana w trupa albo na
            przykład nie ma prawa jazdy.... TO TY OCENIASZ, czy narazi czy nie narazi, a
            nie policjant czy sędzia w grodzkim.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka