Gość: grogreg
IP: *.miasto.szczecin.pl
27.03.01, 09:21
Czolem Wiara!
Tak se pisze coby sobie ulzyc, albowiem wscieklym jest.
Kupuje sobie samochodzik, jednak nie na wszystkich pieniazkow :(.
Ale nie jest zle, wszak moge wziac kredyt. Tak wiec polowe kwoty wplacam w
gotowce, a polewe pragne wziac w porzyczce. Ide do PTF. Nie bo mam umowe o
prace na okres okreslony. Nie to nie, przynajmniej uczciwie postawili sprawe.
Ale u dealera kieruja mnie do Invest Kredyt`u. Uprzedzam jednak dealera ze mam
umowe o prace tylko na pol roku i czy to nie przeszkadza. Ten ma watpliwosci,
dzwoni do kolesia od kredytow - przedstawiciela Invest Kredytu. Odpowiedz: Nie
ma problemu, bo wplacam gotowka wiecej niz polowe wartosci samochodu i mam
uproszczona procedure.
:)
Samochod jutro bedzie na placu, pojutrze do odebrania, a ten koles od IK dzwoni
do mnie i mowi ze kredytu nie bedzie bo mam umowe o prace na okres okreslony.
:-0 #$$^%^&@ !!!
A teraz pytania?
Czy koles z IK nie regulqaminu instytucji w ktorej pracuje?
Czy koles z IK celowo oklamal mnie i dealera?
Czy moge wystapic z pozwem z powodztwa cywilniego i czekac iles tam lat na
rozprawe?
Czy lepiej wynajac turystow ze wschodu i polamac mu nogi?
Jakby ktos sie pytal to chodzi o Szczecin