Dodaj do ulubionych

Saab 9-3 wrazenia :)

14.09.02, 21:40
Czesc
W sumie powinienem to podpiac pod stary watek, ale tyle tam juz sie napisalo
ze moze byscie nie zauwazyli. A ktos prosil zebym opisal wrazenia.
Wiec dzis udalo sie zobaczyc. Bylismy najpierw w salonie przy GUS-ie. Tam
(zreszta wszedzie - w kazdym salonie) stoi 9-3 czarny w wersji Vector. W
srodku bezowa skora laczona z ciemnym materialem. Silnik to 2.0t (czyli
175KM). Do tego szyberek, ksenony, asystent parkowania, felgi 17" piec ramion
(standard dla Vectora) i cena to 43 tys Euro. Taki sam stoi na Modlinskiej w
Vigen Auto. Po zajeciu miejsca czlowiek czuje sie ze jest tu gdzie powinien,
a wszystko jest tak gdzie trzeba. Tablica chyba standardowo dla saaba
podswietlana na zielono. W tej wersji byly wstawki aluminiowe. Swietnie
zrobiony reczny, ktorego nie widac (wtopiony w srodkowy tunel, ze tak
powiem). Nie wiem co w sumie pisac bo tam jest wszystko i poprostu super. Z
zewnatrz kazdy widzial na zdjeciach jaki jest. Super wyglada z tymi progami
ktore sa w standardzzie juz od wersji ARC, samochod wydjae sie nizszy. Ale sa
i wady. Znalazlem dwa dosc powazne minusy. Pierwszy to bagaznik 420 litrow.
To malo jak dla bagazy 4 osob. Przydalo by sie ciut wiecej. Ale za to
bagaznik jest obudowany, nic nie wystaje. Jeszcze do bagaznika na minus
zaliczyl bym ze klapa bakaznika jest na polokraglych palakach a nie na
silownikach. Co zabiera dodatkowe litry, bo palaki chowaja sie w ladna
obudowe. Drugi minus to mala przestrzen nad glowami pasazerow na tylnym
siedzeniu. W sumie ja z moim wzrostem 187 cm musialem sie starac zeby glowa
nie dotknac dachu. I to jedyne minusy. Mimo ich samochod jest super. Fotele
elektryczne, kierowcy z pamieciom dla trzech osob. Foltele jak sie w nie
wsiada to czlowieka normalnie zasysaja i chyba predko nie puszcza :) Ogolnie
w kabinie wydaje sie malo miejsca, ale to tylko wrazenie spowodowane dosc
pokazna obudowa calej kabiny. W rzeczywistosci 9-3 wymiarami kabiny jest
niemalze rowna 9-5 roznica tylko na zewnatrz.
Powiem jeszcze tylko jedno. Jak ktos nie widzial to niech zajrzy do salonu,
bo naprawde warto :)
Acha co jeszcze powiedzieli to to ze wszystkie silniki benzynowe to ta sam
kadlub, ta sama turbina tylko elektronika inna. Ogolnie do miasta najlepszy
chyba ten najmniejszy 1.8T (2.0 litra 150KM) bo moment obrotowy juz od
2000obr,a w pozostalych od 2500obr, wiec trzeba wyzej ciagnac co okupione
jest benzynka (wszystkie maja 2.0 litra pojemnosci). Acha na narty trzeba
dokupic sobie worek, bo dziura w oparciu jest ale bez worka.
Jazdy testowe moze beda w ten weekend (cos okolo 20 wrzesnia, nie wiem jak to
wypada) na dniach otwartych, ale na 100% to nie wiedza, bo jeszcze nie maja
chomologacji i nie moga ich zarejstrowac.
W Auto Vigien niedlugo powinni miec czerwonego (taka meksykanska czerwien) z
ospojlerowaniem.
Ogolnie wrazenia super. Juz zachorowalem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: Saab 9-3 wrazenia :) IP: *.telia.com 14.09.02, 22:04
      Ta dziura sluzy do przewozu dluzszych przedmiotow.Skandynawowie uzywaja boxu na
      dach.Stwierdzono ze narty w srodku to czysta smierc w razie czego.Audi ma tam
      swoje rozwiazania sprawdzone.
      Pzdr.Michal
      • Gość: Tomaszek Re: Saab 9-3 wrazenia :) IP: 62.233.151.* 15.09.02, 00:09
        Piszesz, że masz 187 cm wzrostu, czyli tyle co ja. Napisz, czy kierownica nie
        jest za nisko. Chodzi mi o to czy nie trzeba siedzieć okrakiem, by móc
        swobodnie manewrować "nogami w pedałach". No i czy ktoś mógł za Tobą siedzieć
        na tylnim siedzeniu, wtedy gdy Ty ustawiłeś przedni fotel w optymalnym dla
        siebie położeniu?
        No i zasadnicze pytanie, czy czasem nie jest podobny do seata toledo?
        Pisz, bo na razie jesteś chyba jedynym szczęściarzem, który mógł przymierzyć
        się do tego auta!
        • polokokt Re: Saab 9-3 wrazenia :) 15.09.02, 12:05
          Gość portalu: Tomaszek napisał(a):

          > Piszesz, że masz 187 cm wzrostu, czyli tyle co ja. Napisz, czy kierownica nie
          > jest za nisko. Chodzi mi o to czy nie trzeba siedzieć okrakiem, by móc
          > swobodnie manewrować "nogami w pedałach".

          Kierownica i pozycja kierowcy sa OK. Kierownice mozna podniesc bardzo wysoko
          wiec nie ma klopotu. Do tego fotel regulowany chyba w 10 pozycjach :). Jedynie
          co rzuca sie w oczy podczas pierwszego kontaktu to jakby mala widocznosc przez
          przednia szybe. TO znaczy wydaje sie jakby deska rozdzielcza byla dosc wysoko
          umocowana a do tego krawedz dachu jest dosc daleko i nisko wysunieta. Ale to
          pozory, po dluzszym obejrzeniu wszystko jest dobrze widac. Oczywiscie wszystko,
          a przynajmniej spora czesc dostepnych urzadzen jest regulowana z kierownicy.
          Telefon, radio... Co jeszcze ciekawe to schowek po stronie pasazera, otwiera
          sie za pomoca przycisku wkomponowanego w listwe przechodzaca przez deske
          rozdzielcza. Bardzo fajnie to wyglada, bo nie ma zadnych raczek, uchwytow itp
          drobiazgow do otwierania niepotrzebnie niszczacych wystroj wnetrza.

          No i czy ktoś mógł za Tobą siedzieć
          > na tylnim siedzeniu, wtedy gdy Ty ustawiłeś przedni fotel w optymalnym dla
          > siebie położeniu?

          Ustawilem fotel kierowcy w pozycji optymalnej dla siebie (jak to moj tata mowi
          lekko lezacej :) i bez problemow sie zmiescilem na tylnym siedzeniu. Jedyne co
          to wlasnie nisko schodzaca krawedz dachu w tylnej czesci samochodu. Tu max
          wysokosc to wlasnie te 186-187 cm. Wieksze osoby beda sie meczyly. Wogole
          kabina jest dosc obszerna (jak na ta klase samochodu). Jest to oczywiscie
          kosztem bagaznika, no ale cos za cos.

          > No i zasadnicze pytanie, czy czasem nie jest podobny do seata toledo?

          Tu raczej ciezko mi sie wypowiedziec. Z toledo mialem doczynienia juz jakis
          czas temu, wiec zbytnio nie pamietam jak obszerny jest srodku. Z zewnatrz
          raczej nie, choc samochody teraz sa tak do siebie podobne ze zawsze znajdzie
          sie jeden czy dwa detale podobne. Znaczy wogole Saab 9-3 jest w srodku bardziej
          obudowany. Jak przesiadlem sie do Carismy to jest wrazenie jakby wiekszej
          przestrzeni, ale jak mowie wymiary kabiny w srodku sa praktycznie takie same
          jak w 9-5. Tylko to nawiazanie do samochodow coupe wyraznie widac w tym nisko
          schodzacym dachu. Za to specyficznego i bardzo ladnego wygladu nadaja te progi
          i listwy w dolnej czesci zderzaka. Bagaznik 420 litrow to optycznie nawet widac
          ze jest dosc maly. Chyba w toledo bedzie wiekszy. Wiekszy i to znacznie jest na
          pewno bagaznik w poprzednim modelu Vectry, w Carismie 5d. ALe w tych
          samochodach kabina jest znow ciut mniejsza. Przynajmniej wszystkei cyfry tak
          twierdza. Za to spojler na tylna klape to wydatek minimum okolo 2000zl. A i
          kolo dojazdowka oczywiscie.

          > Pisz, bo na razie jesteś chyba jedynym szczęściarzem, który mógł przymierzyć
          > się do tego auta!

          No to tyle na razie
          Pozdrawiam
    • arturx2 Re: Saab 9-3 wrazenia :) 15.09.02, 13:06
      polokokt napisał:

      > Ogolnie wrazenia super. Juz zachorowalem.

      Zrobiłes błąd że teczkę z pieniędzmi zostawiłeś w domu, bo byś zapłacił i już
      byłby Twój. Przecież super - ta skórka, aluminium, siedzenia itd.
      A jak jeździ? Nieważne, przecież auto kupuje się dla wygladu - dla siebie
      (środek) i sąsiadów (na zewnątrz). A i pamiętaj jeszcze jak będziesz kupował,
      najważniejszy jest kolor i ilość ramion w felgach.
      (gdyby to napisała kobita to może bym sie nie dziwił...)

    • greenblack Re: Saab 9-3 wrazenia :) 15.09.02, 15:59
      Nie wiedziałem, że tak się kupuje samochody. Pozycja leżąca na fotelu, ręka za
      okno, skoczne umpa-umpa z głośników i w perspektywie jazda dookoła osiedla.
      Podziwianie deski rozdzielczej, spojlera i dźwigni hamulca ręcznego. Pewnie
      spytałeś o największe felgi i przyciemniane szyby. Zamówisz sobie zniewieściałą
      beżową tapicerkę i będziesz szczęśliwy. Nie przejechałeś nim nawet pół metra i
      już "zachorowałeś".
      Samochód poznaje się podczas jazdy, w miarę możliwości w trudnych warunkach,
      nie w zacienionym, klimatyzowanym salonie.
      Ale kto bogatemu zabroni, jak tatusia stać.
      Pozdrawiam
      • Gość: remiKc Re: Saab 9-3 wrazenia :) IP: *.jgora.dialog.net.pl 15.09.02, 18:26
        A Panowie co tacy napastliwi ? Kompleksy ? To jest auto z najwyzszej polki.
        Jezdzi pewnie nie gorzej ani lepiej niz BMW, Mercedes, Volvo czy maly Lexus.
        Przy tej cenie znaczenie dla klienta mają wlasnie szczegoly: felgi, kolor
        tapicerki czy aluminium na progach. A dylematy co jezdzi lepiej to pewnie macie
        Wy stojąc i drapiąc się w głowę przed Matizem i Seicento.
        • arturx2 Re: Saab 9-3 wrazenia :) 15.09.02, 19:18
          Napastliwość to ja u ciebie raczej widzę. Czy to auto z najwyższej półki to
          można by dyskutować, w końcu to tylko popularna Vectra w innym ubraniu,
          niekoniecznie ładniejszym. Czyli najzwyklejszy sedan klasy średniej, sprytnie
          przez marketingowców wylansowany na coś nadzwyczajnego (ta deska a'la samolot
          to jest wręcz żenujące). Jest grupa ludzi która idzie na ten lep i jest gotowa
          zapłacić 50% więcej żeby się lepiej poczuć (i to są właśnie kompleksy).
          Podobnie czynią inni, a np. VW jest tu wzorcem (dokładnie te same konstrukcje w
          autach różniących się ceną o kilkaset procent).
          Oczywiście że decydują niuanse, tylko mnie dziwi, że dotyczące wystroju wnętrza
          a nie np. pracy układu kierowniczego, reakcji silnika lub poziomu hałasu. No
          ale cóż, nie moje pieniądze.
          A tak w ogóle to skąd wiesz czy się drapię po głowie przed SC i Matizem?
          • Gość: robert dajcie se od razu po ryju! IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 15.09.02, 19:23
            • greenblack Re: dajcie se od razu po ryju! 15.09.02, 19:33
              Tak się rozwiązuje problemy chyba przed Twoim blokiem.
              • Gość: robert pudło rysiu - blok to nie moja okolica;-) IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 15.09.02, 21:29
            • Gość: Tomaszek o co chodzi? IP: 62.233.151.* 15.09.02, 19:50
              Co się czepiacie człowieka, że mu się auto podoba. Będą jazdy próbne, to
              pewnie się przejedzie i do swoich wrażeń estetycznych doda zapewne te
              mechaniczno - decybelowe. Auto musi, także dla mnie, budzić wrażenia
              estetyczne. Maski mogę nie otwierać w ogóle, będą to za mnie robić panowie w
              serwisie. Jeżdżąc 60 tys. km rocznie, ważne jest jak będę się czuł w środku i
              jakie wrażenie na mnie sprawia z zewnątrz. I właśnie ten saab, w odróżnieniu
              od wielu nowych modeli innych marek, wygląda po prostu ładnie. Tak samo ładnie
              chcę mieć w domu, w biurze i w ogóle wokół siebie. Tak mi jest po prostu
              lepiej. Dlaczego nie chcę np. nowej camry?, bo wygląda jak wołga! Nie podoba
              mi się!!!! I może mieć dwa razy lepsze parametry od saaba, i tak jej nie
              kupię! Dla mnie auto musi być bezpieczne, pewne, wygodne, ŁADNE, i w miarę
              obojętne złodziejom. Nie mam więc wielkiego wyboru w tej klasie.
              Pozdrawiam szczególnie polokokta i greenblacka (za niezwykłe znawstwo
              techniki)
              • aka10 Re: o co chodzi? 15.09.02, 20:25
                Ogladalam Saaba dwa tygodnie temu.To,na co narzekala wiekszosc
                ogladajacych,to mniejsza przestrzen do ladowania bagazu,niz w dotychczasowym 9-3
                Nic w tym jednak dziwnego,bo w starym modelu podnosi sie przeciez caly tyl.
                Pozdrowienia.
        • greenblack Re: Saab 9-3 wrazenia :) 15.09.02, 19:31
          Gość portalu: remiKc napisał(a):

          > A Panowie co tacy napastliwi ? Kompleksy ? To jest auto z najwyzszej polki.
          > Jezdzi pewnie nie gorzej ani lepiej niz BMW, Mercedes, Volvo czy maly Lexus.
          > Przy tej cenie znaczenie dla klienta mają wlasnie szczegoly: felgi, kolor
          > tapicerki czy aluminium na progach. A dylematy co jezdzi lepiej to pewnie
          macie
          >
          > Wy stojąc i drapiąc się w głowę przed Matizem i Seicento.

          Nie będę Ci mówił przed czym stoję i na co teraz patrzę przez okno, bo to nie w
          Moim stylu, a jak poczytasz inne Moje posty to może wydedukujesz. Tatuś Mi go
          nie kupował, to Tobie też nie muszę się tłumaczyć. 9-3 to sporo droższa Vectra
          w innej "skórze", w dodatku bez V6 i np. IS300 pod względem osiągów i
          prowadzenia pokonałby go z łatwościa. Przedni napęd i 210KM to też nie
          najlepszy pomysł.
      • polokokt Re: Saab 9-3 wrazenia :) 15.09.02, 22:00
        Do dwoch Panow ktorych mecza kompleksy.
        Po pierwsze nie odbylismy jeszcze jazdy testowej, bo takowych nie ma, i
        jakbyscie nie byli analfabetami to byscie przeczytali w poscie ze jazdy beda
        najwczesniej w dni otwarte. Ale Wy wylapaliscie jedno zdanie i
        skomentowaliscie. Po drugie moja pozycja za kierownica jest taka jaka lubie, co
        nie oznacza ze prawidlowa. Wasza rowniez nie koniecznie jest prawidlowa i inny
        Cholowczyc tez by sie do czegos doczepil. Kolejne to to ze nie wystawiam lokcia
        przez okno bo to szkodzi na staw lokciowy, o czy tez srednio inteligentna osoba
        wie.
        Nastepne to to ze na razie ogladamy ten samochod, wiec jak ogladamy to
        podziwiamy wnetrze i karoserie. Jazdy odbeda sie w swoim czasie. I na pewno nie
        bedzie to jedna jazda tylko kilka, przynajmniej chcielibysmy sie przejechac z
        dwoma silnikami. DO tego chcemy zobaczyc konkretne kolory. Wiesz nie kazdy moze
        sobie pozwolic zeby lekko reka wydac 150 tys zl.
        Do Pana arturx2: Ilosc ramion i wielkosc felg jest wazna, szczegolnie na
        warszawskich dziurach. Jak wiadomo wieksze sie lepiej gna. A co do lakieru to
        akurat kolor ma duze znaczenie dla mnie, bo niektore mi sie podobaja a niektore
        nie. Ty pewnie poszedles do salonu i powiedziales "Tego biore", ale oczywiscie
        jaki ma kolor to juz nie wazne. Rzecz gustu, Dla mnie kolor ma duze znaczenie.
        Do Pana greenblack: Cytat:"Pozycja leżąca na fotelu, ręka za
        okno, skoczne umpa-umpa z głośników i w perspektywie jazda dookoła osiedla.
        Podziwianie deski rozdzielczej, spojlera i dźwigni hamulca ręcznego. Pewnie
        spytałeś o największe felgi i przyciemniane szyby. Zamówisz sobie zniewieściałą
        beżową tapicerkę i będziesz szczęśliwy. Nie przejechałeś nim nawet pół metra i
        już "zachorowałeś"" Koniec cytatu. Pozycja lezaca. Co rozumiesz przez to slowo?
        Jak bys dokladnie czytal to bys przeczytal to bys zauwazyl ze nie lezaca, a pol
        lezaca, a po drugie nie wiesz jak moj tata jezdzi, bo moze on jezdzi
        przechylony do przodu, wiec w stosunku do niegoja siedze w pionie? O rece za
        oknem juz pisalem. A dobra muzyke z glosnikow bardzo lubie i zapewniam Cie ze o
        sprzecie Audio w samochodzie troche wiem. Co do wnetrza to owszem musi byc
        takie jakie lubie, cieple i przytulne. W koncu czlowiek spedza tam kilka godzin
        dziennie. A chyba milej siedziec w wygodnym foteliku, w ladnych kolorkach
        skory, z mila muzyczka w tle niz w Seicento (nie ujmujac nic temu
        samochodzikowi) gdzie na drzwiach jest blacha, muzyka to dwa glosniki po 10 cm
        i do tego fotele ze po godzinie bola plecy. Ale niektorym wystarcza taczka. Co
        do testow to tez juz pisalem, ale jeszcze dodam, ze nie kazdy jest takim
        specjalista jak Ty ze po jednej czy dwoch jazdacz w kolo salonu potrafi ocenic
        samochod. Sory ale co to Ci da. Przeciez w salonach do jazd zazwyczaj maja
        samochody w topowej wersji ktore stanowia pewnie z 10% wszystkich samochodow
        sprzedawanych w tym salonie (tak bylo w salonie opla, do jazd Vectra full wypas
        ze wszystkimi systemami i najmocniejszym sielnikiem, a po jezdzie gosc zamawia
        1.6 w podstawowym wyposazeniu. Na napewno kupil taki sam samochod jakim
        jezdzil).
        Kolejny cyatat Pana greenblack: "Nie będę Ci mówił przed czym stoję i na co
        teraz patrzę przez okno, bo to nie w
        Moim stylu, a jak poczytasz inne Moje posty to może wydedukujesz. Tatuś Mi go
        nie kupował, to Tobie też nie muszę się tłumaczyć. 9-3 to sporo droższa Vectra
        w innej "skórze", w dodatku bez V6 i np. IS300 pod względem osiągów i
        prowadzenia pokonałby go z łatwościa. Przedni napęd i 210KM to też nie
        najlepszy pomysł. "
        Przed czym stoisz i na co patrzysz zupelnie mnie inie interesuje. To czy Tata
        mi kupil samochod czy nie to akurat nie powinno Cie interesowac. Co do tych
        porownan samochodow, to nie wiem czy wiesz ale koncerny samochodowe w celu
        obnizenia kosztow lacza sie w wieksze lub produkuja czesci we wspolnej fabryce.
        Idac dalej Twoim tropem mozna by kupic isuzu, bo silnik diesla zarowno w
        Vectrze jak i Saabie 9-3 pochodzi wlasnie z tej firmy. Wiec po co przepacac,
        przeciez isuzu jest sporo tansze, na nasze nieszczescie nie sprowadzane do
        Polski. Co do silnika. Do stania w warszawskich korkach nie potrzeba 210 koni
        bo te konie poruszaja sie w tym samym tepie co 30 koni w Cinquecento jadacym
        obok. A co do przedniego napedu to napewno jest lepszy(czyt. latwiejszy do
        okielznania) niz naped tylny stosowany np w BMW, a moce tych samochodow sa
        podobne. Czy slyszales zeby ktorys z wlascicieli BMW skarzyl sie ze mu samochod
        zarzuca na wirazu, nie bo ONI TO KOCHAJA. Tak jak Ty kochasz naped na 4 kola.
        Ale po to jest az trzy rodzaje napedow, zeby kazdy znalazl cos dla siebie. Poza
        tym 4WD zwieksza spalanie, czego My chcemy uniknac.
        Oj chlopaki widze zero akceptacji. I do tego kompleksy. Jak macie lepsze
        samochody, to bardzo dobrze, narod sie bogaci, znaczy ze lepsze czasy ida :)
        Mimo wszystko pozdrawiam





        • Gość: Ave Tylko spokojnie.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.02, 22:13
          ..przeciez oni Ci poprostu zazdroszcza.
          90% zabierajacych tu glos to dzieciarnia ..zaden z nich nie dostanie nawet
          jazdy probnej malym Fiatem ( bo za mlody) A rozmawiac z nimi o autach to tak
          jak bys chcial dyskutowac ze slepym o kolorach.
          Argumentuja ..bo widzieli juz obrazek w gazecie i juz wiedza wszystko o tym
          aucie ... .Ale pociesz sie ...jak bys zapytal o Opla Vectre to by Cie tez
          gnoic chcieli ;))) takie juz ich hobby .
          Jesli Ci sie podoba to go kup. Autko jest super a i firma solidna.
          Nie sluchaj matolow

          Nara
          • polokokt Re: Tylko spokojnie.. 15.09.02, 22:26
            Ave ja jestem spokojny, jestem az za spokojny. Ogolnie trudno mnie wyprowadzic
            z rownowagi,a jesli juz o czyms pisze to staram sie podac jakies konkrety a nie
            tak wyssane z palca. I to mnie w ludziach czasem zlosci, ze mowia o czyms o
            czym nie wiedza nic, albo tak malo ze nie sa w stanie sie wypowiedziec. Ale
            poniewaz nie jestem nerwowa osoba, to pokazalem tym dwum Panom ze nawet si w
            tekst nie potrafia wczytac. Ale ponoc nasze spoleczenstwo w bodajze 80% jak cos
            czyta to nie rozumie co czyta. Ot to ci problem.
            Pozdrawiam
            • greenblack Re: Tylko spokojnie.. 15.09.02, 22:53
              polokokt napisał:

              > Ave ja jestem spokojny, jestem az za spokojny. Ogolnie trudno mnie
              wyprowadzic
              > z rownowagi,a jesli juz o czyms pisze to staram sie podac jakies konkrety a
              nie
              >
              > tak wyssane z palca. I to mnie w ludziach czasem zlosci, ze mowia o czyms o
              > czym nie wiedza nic, albo tak malo ze nie sa w stanie sie wypowiedziec. Ale
              > poniewaz nie jestem nerwowa osoba, to pokazalem tym dwum Panom ze nawet si w
              > tekst nie potrafia wczytac. Ale ponoc nasze spoleczenstwo w bodajze 80% jak
              cos
              >
              > czyta to nie rozumie co czyta. Ot to ci problem.
              > Pozdrawiam

              Może jestem analfabetą, ale przynajmniej nie robię wody z mózgu nieświadomym.
              Moją intencją nie są personalne rozgrywki na tym forum, ale nie można "zmyślać"
              i maskować swojej niewiedzy motoryzacyjnym bajdurzeniem. Może konkretnie
              ustosunkujesz się do Swojej wypowiedzi:
              Re: Gaz i turbo adres: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
              Gość: polokokt 04-06-2002 19:18 odpowiedz na list odpowiedz cytując

              Ja osobiscie w swoim samochodzie nie mam ani turbo :) ani gazu.
              Ale moj dobry kumpel ma Primere 2.0 turbo i gaz. Samochod nawet niezle
              chodzil
              (juz go sprzedal). Stracil nieduzo na osiagach (prawie nie
              wyczuwalne). Z tym
              ze po dluzszym czasie z turbinka zaczely sie dziac dziwne rzeczy. Juz
              nie miala
              takiego ciagu i tak jakby w pewnych przedzialach obrotowych tracila
              cisnienie.
              Ale nie ustalono do dzis co bylo tego przyczyna. Samochod w
              miedzyczasie mial
              dobrego dzwona, co prawda tylem, ale nigdy nic nie wiadomo czy sie cos
              z przodu
              nie poprzestawialo. W kazdym razie jako takich minusow po zalozeniu
              gazu nie
              zauwazyl. Natomiast czy poleca czy nie to inna sprawa (do nastepnego -
              Vectra
              2.5 litra - juz nie zalozyl).

              Na pytanie Tomka:
              Czy ten kolega to nie miałna imię Sławek? Bo mój znajomy też się chwalił, ale
              mu nie wierzyłem (lubi zmyślać), poza tym nie słszałem o silniku
              Nissana 2.0T.

              Odpowiadasz:
              A silnik taki byl. Jego samochod to rocznik bodajze 96

              Pozdrawiam
              Moje zdanie:
              W Nissanie Primera produkowanym do 96 montowany był silnik 2.0 115KM, i GT
              150KM. Oczywiście bez turbodoładowania. Po 1996 2.0 115KM, 130KM i GT 150KM.
              Bez turbo. Po modenizacji w 1999 montowany był 2.0 140KM. Bez turbo. Być może
              Twój kolega zamontował sobie niefabryczne turbo, co tłumaczyłoby jego problemy
              z silnikiem.
              Moje słowa potwierdza kolega Niknejm:

              Gość portalu: Tomek napisał(a):

              > Czy ten kolega to nie miałna imię Sławek? Bo mój znajomy też się chwalił, ale
              > mu nie wierzyłem (lubi zmyślać), poza tym nie słszałem o silniku Nissana 2.0T.

              ...bo nie ma Primery 2.0 Turbo. Była 2.0 130KM, lub GT (bez turbo, GT to skrót
              od Granturismo) 150KM.
              Przykro mi, ale turbinkę to ten człowiek chyba miał Kowalskiego. ;-))

              Pozdrawiam,
              Niknejm

              Proszę o konkretną i rzeczową odpowiedź.
              Pozdrawiam

              • Gość: polokokt Re: Tylko spokojnie.. IP: *.pjwstk.edu.pl / 10.111.0.* 16.09.02, 12:11
                Witka

                >Moją intencją nie są personalne rozgrywki na tym forum, ale nie można "zmyślać"

                Jasne, ze nie, ale zjechac kogokowiek za to ze ogladajac samochod zwraca uwage
                na felgi i szyby to juz lezy w Twojej gestii. A przeciez zyjemy w wolnym kraju
                i to na co ktos zwraca uwage nie powinno interesowac drugiej, obcej osoby. Poza
                tym ktos tu prosil zebym opisal swoje wrazenia, wiec to zrobilem. A ze sie z
                nimi nie zgadzasz to Twoje prawo.

                > i maskować swojej niewiedzy motoryzacyjnym bajdurzeniem. Może konkretnie
                > ustosunkujesz się do Swojej wypowiedzi

                Nie omieszkam.

                > Ja osobiscie w swoim samochodzie nie mam ani turbo :) ani gazu.

                I to jest prawda

                > Ale moj dobry kumpel ma Primere 2.0 turbo i gaz. Samochod nawet
                niezle
                >
                > chodzil
                > (juz go sprzedal).

                I tu masz racje, wkradl sie blad. Najpierw pisze ze ma a za chwile ze sprzedal.
                Wiec juz prostuje - sprzedal.

                Stracil nieduzo na osiagach (prawie nie
                > wyczuwalne). Z tym
                > ze po dluzszym czasie z turbinka zaczely sie dziac dziwne rzeczy.
                Juz
                > nie miala
                > takiego ciagu i tak jakby w pewnych przedzialach obrotowych tracila
                > cisnienie.
                > Ale nie ustalono do dzis co bylo tego przyczyna. Samochod w
                > miedzyczasie mial
                > dobrego dzwona, co prawda tylem, ale nigdy nic nie wiadomo czy sie
                cos
                >
                > z przodu
                > nie poprzestawialo. W kazdym razie jako takich minusow po zalozeniu
                > gazu nie
                > zauwazyl. Natomiast czy poleca czy nie to inna sprawa (do
                nastepnego -
                >
                > Vectra
                > 2.5 litra - juz nie zalozyl).

                Tu chyba nie ma czego komentowac.

                >
                > Na pytanie Tomka:
                > Czy ten kolega to nie miałna imię Sławek? Bo mój znajomy też się chwalił, ale
                > mu nie wierzyłem (lubi zmyślać), poza tym nie słszałem o silniku
                > Nissana 2.0T.
                >
                > Odpowiadasz:
                > A silnik taki byl. Jego samochod to rocznik bodajze 96

                I tu pofatygowalem sie zadzwonic do owego kolegi. Co mi powiedzial. Owszem,
                samochod ktorym jezdzil to nissan primera z 96 roku z silnikiem 2.0 GT z
                turbina, podkreslam z turbina. Na moje drugie pytanie, poniewaz podaliscie tu
                ze takiego silnika nie bylo odpowiedzial iz rzeczywiscie turbina nie byla
                fabrycznie montowana, ale rowniez nie byla montowana w naszym pieknym kraju u
                pana miecia, tylko tak przerobiony samochod juz sprowadzil z Belgii. Stad moja
                omylka (choc nigdzie nie napisalem ze byla zalozona fabrycznie), do ktorej SIE
                PRZYZNAJE, bo wiem jak wyglada turbina przy silniku ( i tama takowa byla, co
                potwierdzil moj znajomy) znawca silnikow nissana nie jestem i pewnie nie bede
                (bo nie ma takiej potrzeby). Natomiast ktos pytal o samochod z turbina i gazem
                i owy samochod mu opisalem. Jak sie sprawowal itd. A sprawowal sie srednio.

                > Moje zdanie:
                > W Nissanie Primera produkowanym do 96 montowany był silnik 2.0 115KM, i GT
                > 150KM. Oczywiście bez turbodoładowania. Po 1996 2.0 115KM, 130KM i GT 150KM.
                > Bez turbo. Po modenizacji w 1999 montowany był 2.0 140KM. Bez turbo. Być może
                > Twój kolega zamontował sobie niefabryczne turbo, co tłumaczyłoby jego
                problemy
                > z silnikiem.

                Jak juz napisalem rzeczywiscie turbo nie bylo fabryczne, ale problemy zaczely
                sie dopiero po owej kolizji z drzewem. Co prawda tylem, ale powaznej. Wiec nie
                podejrzewal bym tu niefachowosci roboty.

                > Moje słowa potwierdza kolega Niknejm:
                >
                > Gość portalu: Tomek napisał(a):
                >
                > > Czy ten kolega to nie miałna imię Sławek? Bo mój znajomy też się chwalił,
                > ale
                > > mu nie wierzyłem (lubi zmyślać), poza tym nie słszałem o silniku Nissana 2
                > .0T.
                >
                > ...bo nie ma Primery 2.0 Turbo. Była 2.0 130KM, lub GT (bez turbo, GT to
                skrót
                > od Granturismo) 150KM.

                Dzieki za wyjasnienie co oznacza skrot GT. W dzisiejszych czasach to bardzo
                cenna informacja.

                > Przykro mi, ale turbinkę to ten człowiek chyba miał Kowalskiego. ;-))

                Jak pisalem samochod sprowadzony z turbina z Belgii

                > Proszę o konkretną i rzeczową odpowiedź.

                Mam nadzieje ze wystarczajaco konkretna.
                Pozdrawiam
                • greenblack Re: Tylko spokojnie.. 16.09.02, 14:21
                  No i wszystko się wyjaśniło. Do "zobaczenia" na kolejnych wątkach.
                  Pozdrawiam
        • arturx2 Re: Saab 9-3 wrazenia :) 15.09.02, 22:45
          Tak jak ty jesteś pod wrażeniem SAAB-a, ja zostałem porażony twoim postem.
          Prosty człowiek, a taki obszerny esej, no no...
          Ale jednego stwierdzenia nie rozumiem:

          polokokt napisał:

          > Ilosc ramion i wielkosc felg jest wazna (...) Jak wiadomo wieksze sie lepiej
          > gna.

          Zupełnie nie wiem, na czym polega "gnanie felg". Może chodzi o turlanie po
          asfalcie z górki? Rzeczywiście większą felgę chyba łatwiej turlać (tzn. "gnać")
          więc zabawa będzie lepsza. Widzę coraz więcej aut z dużymi felgami i teraz już
          domyślam się skąd ten trend. Gdzie w Warszawie można bezpiecznie i przyjemnie
          gnać felgi? Czy moglibyśmy poganiać razem (chyba cię polubiłem)?
          A może mówiąc że "wieksze [felgi] lepiej się gna" chodzi ci o odsprzedaż, bo w
          gwarze czerniakowskiej gnać/pogonić=sprzedać? Tylko po co chcesz sprzedawać
          (tzn. pogonić) felgi z nowego samochodu? Nie lepiej od razu zamówić bez felg?

          • Gość: polokokt Re: Saab 9-3 wrazenia :) IP: *.pjwstk.edu.pl / 10.111.0.* 16.09.02, 11:07
            Czesc.
            Jak pewnie zauwazyeles (lub nie) pisze nie uzywajac polskich znakow. Wiec idac
            tym tropem mozna by sie przyczepic do co trzeciego slowa.
            Slowo gna = gną wiec nijak ma sie do nich gnanie.
            Slownik jezyka polskiego (wyd. PWN):
            giąć, (ja) gnę,(oni) gną, gniesz, gnij (i nie chodzi tu o gnicie), giął, gięła,
            gięli, gięty
            tlumaczenie:
            nadawać czemuś trwałą krzywiznę, nadawać czemuś kształt kabłąkowaty, kolisty
            lub załamany
            Pozdrawiam
    • Gość: Marek Chce miec tatusia zeby mi samochody kupowal! IP: *.atlanta-21-22rs.ga.dial-access.att.net 15.09.02, 22:35
      Powaznie. O ile zycie byloby latwiejsze... Tylko poprosze tatusia z kasa na
      Porsche GT II i jakies Ferrari jako zapasowy. I ma mu zostac na benzyne dla
      tych pojazdow.
      • Gość: pawel Re: Chce miec tatusia zeby mi samochody kupowal! IP: *.ists.pl 15.09.02, 22:57
        Przestańcie pisać bzdury, że 9-3 to Vectra w innej skórze. Oprócz wspólnych
        elementów podłogi to zupełnie inny samochód. Oktavia z A4 mają już więcej
        wspólnego.
        • greenblack Re: Chce miec tatusia zeby mi samochody kupowal! 15.09.02, 23:00
          Gość portalu: pawel napisał(a):

          > Przestańcie pisać bzdury, że 9-3 to Vectra w innej skórze. Oprócz wspólnych
          > elementów podłogi to zupełnie inny samochód. Oktavia z A4 mają już więcej
          > wspólnego.
          Płyta podłogowa i zawieszenie są takie same, ale nie ma silnika V6. Octavia ma
          więcej wspólnego np. z Borą i A3, a nie z A4.
          Pozdrawiam
        • Gość: Gordi vectra i 9-3 IP: *.zigzag.pl 16.09.02, 17:31
          Gość portalu: pawel napisał(a):

          > Przestańcie pisać bzdury, że 9-3 to Vectra w innej skórze. Oprócz wspólnych
          > elementów podłogi to zupełnie inny samochód. Oktavia z A4 mają już więcej
          > wspólnego.

          Dokładnie tak.Płyta podłogowa to jedyny wspólny element łączący nową Vectrę i 9-
          3.Silniki są Saabowskie(choc nie wiem jak wygląda sprawa z dieslem-może być
          oplowski).Nowe A4 ma płyte podłogową wspólną z przyszłym Golfem v, Toledo
          II,Octawią II(?).Przykładem maksymalnych "klonów: są"Golf IV, Leon i
          Octawia.Auta te praktycznie różnią się tylko wyglądem
          • Gość: Gordi Re: vectra i 9-3 IP: *.zigzag.pl 16.09.02, 17:39
            Gość portalu: Gordi napisał(a):

            > Gość portalu: pawel napisał(a):
            >
            > > Przestańcie pisać bzdury, że 9-3 to Vectra w innej skórze. Oprócz wspólnyc
            > h
            > > elementów podłogi to zupełnie inny samochód. Oktavia z A4 mają już więcej
            > > wspólnego.
            >
            > Dokładnie tak.Płyta podłogowa to jedyny wspólny element łączący nową Vectrę i
            9
            > -
            > 3.Silniki są Saabowskie(choc nie wiem jak wygląda sprawa z dieslem-może być
            > oplowski).Nowe A4 ma płyte podłogową wspólną z przyszłym Golfem v, Toledo
            > II,Octawią II(?).Przykładem maksymalnych "klonów: są"Golf IV, Leon i
            > Octawia.Auta te praktycznie różnią się tylko wyglądem

            Chodziło mi oczywiście o Toledo III (o ile takie będzie i dalej pod taką nazwą)
          • dreaded88 Diesel 16.09.02, 18:03
            To jest konstrukt GM, chyba Isuzu ( ale na pewno nie Saab-a :-) ).
            3.0 instalowany w 9.5 to na pewno Isuzu.
            Co do reszty cieżko mi się wypowiadać, ale opinia "9.3 to Vectra w innej
            skórze" jest nadmiernym uproszczeniem.
            Wspólne płyty kiedyś miały Saab 9000, Fiat Croma, Lancia Thema i Alfa 164 a
            9000 nie był "fiaciorem".
            Pzdr
            • greenblack Re: Diesel 16.09.02, 18:14
              dreaded88 napisał:

              > To jest konstrukt GM, chyba Isuzu ( ale na pewno nie Saab-a :-) ).
              > 3.0 instalowany w 9.5 to na pewno Isuzu.
              > Co do reszty cieżko mi się wypowiadać, ale opinia "9.3 to Vectra w innej
              > skórze" jest nadmiernym uproszczeniem.
              > Wspólne płyty kiedyś miały Saab 9000, Fiat Croma, Lancia Thema i Alfa 164 a
              > 9000 nie był "fiaciorem".
              > Pzdr
              Diesel 2.2 z Isuzu. 3.0 V6 montowany w 9-5, Vel Satisie i Oplu Signum z Isuzu.
              Zawieszenie w 9-3 też z Vectry
              • Gość: Gordi Zawieszenie IP: *.zigzag.pl 16.09.02, 18:39
                greenblack napisał:

                > dreaded88 napisał:
                >
                > > To jest konstrukt GM, chyba Isuzu ( ale na pewno nie Saab-a :-) ).
                > > 3.0 instalowany w 9.5 to na pewno Isuzu.
                > > Co do reszty cieżko mi się wypowiadać, ale opinia "9.3 to Vectra w innej
                > > skórze" jest nadmiernym uproszczeniem.
                > > Wspólne płyty kiedyś miały Saab 9000, Fiat Croma, Lancia Thema i Alfa 164
                > a
                > > 9000 nie był "fiaciorem".
                > > Pzdr
                > Diesel 2.2 z Isuzu. 3.0 V6 montowany w 9-5, Vel Satisie i Oplu Signum z Isuzu.
                > Zawieszenie w 9-3 też z Vectry

                To, że zawieszenie jest z Vectry to duży plus 9-3 ponieważ nowa Vectra ma
                swietne zawieszenie, jedno z najlepszych w klasie D, porównywalne z Mondeo II,
                Bmw 3 i Mazdą 6.W tym przypadku pokrewieństwo z oplem to duży plus
                • greenblack Re: Zawieszenie 16.09.02, 22:03
                  Nigdy nie twierdziłem, że Vectra to słaby konstrukcyjnie samochód. Zawieszenie
                  ma rzeczywiście jedno z najlepszych w swojej klasie. Nie widzę tylko sensu
                  sztucznego "uszlachetniania" 9-3 i robienia z niego samochodu ekskluzywnego.
                  Nie ma sensu płacić kilkadziesiąt tysięcy więcej za inny kształt deski
                  rodzielczej.
                  • Gość: Gordi Re: Zawieszenie IP: *.zigzag.pl 16.09.02, 22:05
                    greenblack napisał:

                    > Nigdy nie twierdziłem, że Vectra to słaby konstrukcyjnie samochód.
                    Zawieszenie
                    > ma rzeczywiście jedno z najlepszych w swojej klasie. Nie widzę tylko sensu
                    > sztucznego "uszlachetniania" 9-3 i robienia z niego samochodu ekskluzywnego.
                    > Nie ma sensu płacić kilkadziesiąt tysięcy więcej za inny kształt deski
                    > rodzielczej.

                    To w takim razie na czym polega "ekskluzywność" BMW czy Mesia?Nie twierdze,że
                    kształt deski.........
                    • greenblack Re: Zawieszenie 16.09.02, 22:37
                      Gość portalu: Gordi napisał(a):

                      > greenblack napisał:
                      >
                      > > Nigdy nie twierdziłem, że Vectra to słaby konstrukcyjnie samochód.
                      > Zawieszenie
                      > > ma rzeczywiście jedno z najlepszych w swojej klasie. Nie widzę tylko sensu
                      >
                      > > sztucznego "uszlachetniania" 9-3 i robienia z niego samochodu ekskluzywneg
                      > o.
                      > > Nie ma sensu płacić kilkadziesiąt tysięcy więcej za inny kształt deski
                      > > rodzielczej.
                      >
                      > To w takim razie na czym polega "ekskluzywność" BMW czy Mesia?Nie twierdze,że
                      > kształt deski.........

                      Ekskluzywność BMW i Mercedesa polega na innowawacyjności tych marek. To one
                      wymyśliły airbagi, ESP, BA, ABC Distronic(Mercedes), silniki bez przepustnicy,
                      6-biegowy automat- BMW. Jak jedne z ostatnich trzymają się napędu na tył
                      (oprócz najtańszych modeli), jako jedni z ostatnich w Europie produkują silniki
                      V8 i V12. Mercedes ma najmocniejszą limuzynę na świecie - S600 i Maybach 500KM.
                      I nie ma np. BMW 3 czy Mercedesa C w "innej skórze".
                      Mało?
                      • Gość: Gordi Re: Zawieszenie IP: *.zigzag.pl 16.09.02, 22:53
                        greenblack napisał:

                        > Gość portalu: Gordi napisał(a):
                        >
                        > > greenblack napisał:
                        > >
                        > > > Nigdy nie twierdziłem, że Vectra to słaby konstrukcyjnie samochód.
                        > > Zawieszenie
                        > > > ma rzeczywiście jedno z najlepszych w swojej klasie. Nie widzę tylko
                        > sensu
                        > >
                        > > > sztucznego "uszlachetniania" 9-3 i robienia z niego samochodu ekskluz
                        > ywneg
                        > > o.
                        > > > Nie ma sensu płacić kilkadziesiąt tysięcy więcej za inny kształt desk
                        > i
                        > > > rodzielczej.
                        > >
                        > > To w takim razie na czym polega "ekskluzywność" BMW czy Mesia?Nie twierdze
                        > ,że
                        > > kształt deski.........
                        >
                        > Ekskluzywność BMW i Mercedesa polega na innowawacyjności tych marek. To one
                        > wymyśliły airbagi, ESP, BA, ABC Distronic(Mercedes), silniki bez
                        przepustnicy,
                        > 6-biegowy automat- BMW. Jak jedne z ostatnich trzymają się napędu na tył
                        > (oprócz najtańszych modeli), jako jedni z ostatnich w Europie produkują
                        silniki
                        >
                        > V8 i V12. Mercedes ma najmocniejszą limuzynę na świecie - S600 i Maybach
                        500KM.
                        > I nie ma np. BMW 3 czy Mercedesa C w "innej skórze".
                        > Mało?

                        Wszystko sie zgadza ale prawda jest taka, ze SAAB uchodził i uchodzi za markę
                        ekskluzywną.Nie wymienie tyle innowacji co ty (Firma Saab pierwsza
                        rozpowszechniła i zaczęła przeprowadzać crash testy, aktywne zagłówki, silniki
                        z Turbo-można powiedzieć symbol Saaba....jest pewnie trochę tego jeszcze)ale
                        musisz przyznac, ze jesli nie ekskluzywna to przynajmniej wyjątkowa,
                        ofdróżniająca się od innych marek, zachowująca od lat 60 tych swój styl,
                        linię.Nie można postawić tej marki na równi z np Fordem, VW czy Oplem
                        • greenblack Re: Zawieszenie 16.09.02, 23:17

                          > Wszystko sie zgadza ale prawda jest taka, ze SAAB uchodził i uchodzi za markę
                          > ekskluzywną.Nie wymienie tyle innowacji co ty (Firma Saab pierwsza
                          > rozpowszechniła i zaczęła przeprowadzać crash testy, aktywne zagłówki,
                          silniki
                          > z Turbo-można powiedzieć symbol Saaba....jest pewnie trochę tego jeszcze)ale
                          > musisz przyznac, ze jesli nie ekskluzywna to przynajmniej wyjątkowa,
                          > ofdróżniająca się od innych marek, zachowująca od lat 60 tych swój styl,
                          > linię.Nie można postawić tej marki na równi z np Fordem, VW czy Oplem
                          Jest to marka wyjątkowa i ja sam kocham 9-5, ale sprzedawanie samochodu klasy
                          średniej, aspirującego do bycia ekskluzywnym, V6 i tylko z przednim napędem
                          uważam za nietakt. I czym on się tak naprawdę różni od Vectry.
                          • Gość: Gordi Re: Zawieszenie IP: *.zigzag.pl 16.09.02, 23:50
                            greenblack napisał:

                            >
                            > > Wszystko sie zgadza ale prawda jest taka, ze SAAB uchodził i uchodzi za ma
                            > rkę
                            > > ekskluzywną.Nie wymienie tyle innowacji co ty (Firma Saab pierwsza
                            > > rozpowszechniła i zaczęła przeprowadzać crash testy, aktywne zagłówki,
                            > silniki
                            > > z Turbo-można powiedzieć symbol Saaba....jest pewnie trochę tego jeszcze)a
                            > le
                            > > musisz przyznac, ze jesli nie ekskluzywna to przynajmniej wyjątkowa,
                            > > ofdróżniająca się od innych marek, zachowująca od lat 60 tych swój styl,
                            > > linię.Nie można postawić tej marki na równi z np Fordem, VW czy Oplem
                            > Jest to marka wyjątkowa i ja sam kocham 9-5, ale sprzedawanie samochodu klasy
                            > średniej, aspirującego do bycia ekskluzywnym, V6 i tylko z przednim napędem
                            > uważam za nietakt. I czym on się tak naprawdę różni od Vectry.

                            Chodzi ci o ekskluzywność marki czy modelu?A klasa Mesia ekskluzywna raczej nie
                            jest mimo, że to Mesio.Czy Volvo S40 jest ekskluzywne czy może ekskluzywnosc
                            zaczyna się od S 60?Czy BMW 316 jest ekskluzywne?Eksluzywność jest mimo
                            wszystko cechą subiektywną.Dla wielu (tez na tym forum) np Skoda Superb jest
                            ekskluzywna, nie wspominając o Volkswagenach:)Co odróżnia 9-3 od Vectry?Moim
                            zdaniem poza płytą i zawieszeniem, cała reszta.Cena jest moze wysoka ale trzeba
                            pamiętać, ze podstawowa wersja ma 150 konny silnik i swietne
                            wyposazenie.Dobranoc.Ide spac bo o 5 30 wstaje do roboty.Pzdr
                            • greenblack Re: Zawieszenie 16.09.02, 23:54
                              Z tego co zdążyłem się zorientować to Ty sam jeździsz 900, więc miłość do marki
                              zaślepia Ci nieco obraz rzeczywistości, a z uczuciami nie będę dyskutował.
                              Miłych snów.
                              Pozdrawiam
                              • Gość: Gordi Re: Zawieszenie IP: *.zigzag.pl 16.09.02, 23:59
                                greenblack napisał:

                                > Z tego co zdążyłem się zorientować to Ty sam jeździsz 900, więc miłość do
                                marki
                                >
                                > zaślepia Ci nieco obraz rzeczywistości, a z uczuciami nie będę dyskutował.
                                > Miłych snów.
                                > Pozdrawiam

                                Ja nie pałam miłością do Saaba.Nie kupiłem tego auta bo to Saab tylko dlatego,
                                że znalazłem ciekawą ofertę.Nie musisz uznawać ekskluzywnosci Saabów(czy tylko
                                9-3)tak jak dla niektórych 540 Touring jest tylko zwykłym kombi do przewożenia
                                ogórków(znam takiego:).Już po mojej skromnej 9setce widac i czuc, ze to nie
                                tuzinkowe auto.Mysle,że w przypadku innych modeli Saaba to odczucie moze się
                                tylko nasilać.Pzdr
                                • greenblack Re: Zawieszenie 17.09.02, 10:42
                                  Nietuzinkowość 900/9-3 polega na ich wyglądzie zewnętrznym i silnikach turbo.
                                  Zawieszenie i płyta pochodziły z Vectry B i A. Przez pewien czas montowano w
                                  nich V6 też z Vectry. Najnowszy 9-3 bazuje na nowej Vectrze, nie ma w nim nawet
                                  V6 i dla Mnie coś, co jest wariacją na temat popularnego modelu nie może być
                                  ekskluzywne. Do czasu wprowadzenia w SAABach diesli Ja sam podziwiałem ich
                                  oryginalność. Teraz to tylko wnętrze i sylwetka.
                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: Tomaszek podobnie jest z dziwkami! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 17.09.02, 12:47
                                    Może zbyt odległe to skojarzenie,ale podobnie można dyskutować o dziwkach. Ta
                                    za pięć dych ma przecież tę samą "płytę i zawieszenie", jak i ta za 1500
                                    złotych. Niestety, ta pierwsza wystaje pod latarnią i może być ekskluzywną
                                    jedynie dla memela, a ta druga, no cóż...nawet i do opery można się z nią
                                    wybrać, budząc zazdrosne spojrzenia innych mężczyzn. Czyż nie podobnie jest z
                                    samochodami? Dlatego różnica nie jest tylko w desce, i są ludzie, włącznie ze
                                    mną, którzy są za to skłonni zapłacić znacznie więcej!
                                    • greenblack Re: podobnie jest z dziwkami! 17.09.02, 13:16
                                      Gość portalu: Tomaszek napisał(a):

                                      > Może zbyt odległe to skojarzenie,ale podobnie można dyskutować o dziwkach. Ta
                                      > za pięć dych ma przecież tę samą "płytę i zawieszenie", jak i ta za 1500
                                      > złotych. Niestety, ta pierwsza wystaje pod latarnią i może być ekskluzywną
                                      > jedynie dla memela, a ta druga, no cóż...nawet i do opery można się z nią
                                      > wybrać, budząc zazdrosne spojrzenia innych mężczyzn. Czyż nie podobnie jest z
                                      > samochodami? Dlatego różnica nie jest tylko w desce, i są ludzie, włącznie ze
                                      > mną, którzy są za to skłonni zapłacić znacznie więcej!

                                      Tylko, że te "dziwki"(nigdy nie sądziłem, że będę tak nazywać samochody) są
                                      siostrami, prawie bliźniaczkami i efekt końcowy jest taki sam, a ta tańsza
                                      oferuje nawet więcej(3.2 V6 211KM), ale jak Cię stać to przepłacaj.
                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: robert A skąd wiesz, że lepiej ciągnie? IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 17.09.02, 16:23
                                  • Gość: johndoe Re: Zawieszenie IP: *.tlsa.pl 17.09.02, 14:51
                                    greenblack napisał:

                                    > Nietuzinkowość 900/9-3 polega na ich wyglądzie zewnętrznym i silnikach turbo.
                                    > Zawieszenie i płyta pochodziły z Vectry B i A. Przez pewien czas montowano w
                                    > nich V6 też z Vectry. Najnowszy 9-3 bazuje na nowej Vectrze, nie ma w nim nawet
                                    >
                                    > V6 i dla Mnie coś, co jest wariacją na temat popularnego modelu nie może być
                                    > ekskluzywne. Do czasu wprowadzenia w SAABach diesli Ja sam podziwiałem ich
                                    > oryginalność. Teraz to tylko wnętrze i sylwetka.
                                    > Pozdrawiam
                                    facet, rownie dobrze mozna mowic, ze audi jaest wariacja na temat skody, a stawiam dolary przeciwko orzechom, ze audi dla Ciebie to prawie szczyt szczytow /zaraz po produktach ze stuttgartu i monachium/.
                                    ps. innowacyjnosc merceesa to m.in. pierwsze auto wywracajace sie na zakretach. to juz chyba lepiej pozostac przy saabie zerznetym z vectry.
      • greenblack Re: Chce miec tatusia zeby mi samochody kupowal! 15.09.02, 22:58
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Powaznie. O ile zycie byloby latwiejsze... Tylko poprosze tatusia z kasa na
        > Porsche GT II i jakies Ferrari jako zapasowy. I ma mu zostac na benzyne dla
        > tych pojazdow.
        Dzieciaczek ma 187cm, udziela ze "znawstwem wspaniałych" rad eksploatacyjnych i
        jeszcze na garnuszku tatusia, który lekką ręką nie wydaje 150tyś PLN. Tak
        dobrze nawet w USA nie ma.
        Pozdrawiam
        • Gość: Marek Re: Chce miec tatusia zeby mi samochody kupowal! IP: *.atlanta-21-22rs.ga.dial-access.att.net 15.09.02, 23:09
          Brawa dla polokokta! Powtarzam jeszcze raz - wole byc w sytuacji w ktorej
          ojciec mi kupi Saab'a 9-3 niz w sytuacji w ktorej sam sobie kupie PF126P.
          Moim zdaniem nie ma w tym nic zlego - sam bym tak chcial. I w sumie to moj
          pierwszy wlasny pojazd (Hyundai Pony) byl w 95% z pieniedzy rodzicow.

          A w USA sa jeszcze gorsze przypadki - w zeszlym roku 17'to letni dzieciak
          szefa jakiejs duzej firmy z Atlanty zabil sie nowiutkim Jaguarem cabrio - tato
          mu go kupil na 17'te urodziny. Chlopach chcial skoczyc po DVD do wypozyczalni,
          przygazowal na sliskim i go z zakretu wyrzucilo tak nieszczesliwie ze dachem
          (plotnem) walnal w drzewo.

          Rozpieszczanie dzieci czasem sie zle konczy. A danie niedoswiadczonemu
          kierowcy trzystukonnej rakiety wczesniej czy pozniej zakonczy sie tragedia.
          • Gość: johndoe komentarz IP: *.tlsa.pl 16.09.02, 10:43
            zastanawia mnie coraz czestsze dopieprzanie sie do kolejnych postow.
            kiedys byl sobie Druid, ktory robil sobie jaja, ale w przeciwienstwie do obecnych leszczy byl inteligentny. potem pojawilo sie kllku baranow probujacych rzucac kontrowersyjne tematy, ale jak juz napisalem miedzy nimi a Druidem roznica tak jak miedzy seatem leonem, a malym fiatem wujka leona. teraz znowu pisza odpowiedzi w jakiekolwiek watkach jakby im ktos ojca harmonijka zabil i wlasnie musza go pomscic. Marek zapodal na dwu watkach o nowy samochodoach /co robi od miesiecy i co wielu sie podoba/ a jakis "madrzejszy" od innych odpowiednio to musial skomentowac. i tu to samo. faktycznie wyglada to na wypociny nastolatkow, ktorzy z samochodow to ogladali vw, mb, bmw i audi rocznik 1980 sprowaddzone przez starszych kolegoow /lekko ino pukniete/, ale za to jak teraz znaja sie na motoryzacji. w zasadzie to wiecej juz nawet nie chce sie pisac. moze niech gw stworzy jakies forum dla zakompleksoionych?

            ps. felgi sie GNĄ /to liczba mnoga, trzecia osoba czasownika GIĄĆ/
            jak ktos nie uzywa polskich znakow to oznacza, ze liczy na inteligencje czytajacych. jak ktos nie rozumie co napisane, to sie nie chwali, bo nie ma czym. dowcip o tramwaju w Twoim wykonaniu to zapewne "dlugie, czerwone i czesto sie prezy"?
            pzdr
            • Gość: belfer Re: komentarz IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 16.09.02, 11:21
              No ale dlaczego nie używają polskich znaków? Inwalidztwo jakieś?
              P.S. "Nie mówi się ino, ino TYLKO."
              P.S. Gratulacje dla polokokta za bystrość umysłu i poczucie humoru.
              • Gość: johndoe Re: komentarz IP: *.tlsa.pl 16.09.02, 12:06
                Gość portalu: belfer napisał(a):

                > No ale dlaczego nie używają polskich znaków? Inwalidztwo jakieś?
                chociazby dlatego, ze nie wszyscy je maja w kompie. tu sa ludzie nie tylko z polski. poza tym takie sa chyba zasady na listach.
                > P.S. "Nie mówi się ino, ino TYLKO."
                wez to ino w cudzyslow i wtedy przeczytaj :)
                > P.S. Gratulacje dla polokokta za bystrość umysłu i poczucie humoru.
          • Gość: polokokt Re: Chce miec tatusia zeby mi samochody kupowal! IP: *.pjwstk.edu.pl / 10.111.0.* 16.09.02, 12:23

            > Brawa dla polokokta! Powtarzam jeszcze raz - wole byc w sytuacji w ktorej
            > ojciec mi kupi Saab'a 9-3 niz w sytuacji w ktorej sam sobie kupie PF126P.
            > Moim zdaniem nie ma w tym nic zlego - sam bym tak chcial. I w sumie to moj
            > pierwszy wlasny pojazd (Hyundai Pony) byl w 95% z pieniedzy rodzicow.

            Dokladnie Marku, kogo obchodzi czy ten samochod jest dla mnie czy nie. A
            prostujac sprawe to samochod jest dla taty. Ja pomykam czyms znacznie mniejszym
            na co tez musialem zapracowac.


            > A w USA sa jeszcze gorsze przypadki - w zeszlym roku 17'to letni dzieciak
            > szefa jakiejs duzej firmy z Atlanty zabil sie nowiutkim Jaguarem cabrio -
            tato
            > mu go kupil na 17'te urodziny. Chlopach chcial skoczyc po DVD do
            wypozyczalni,
            > przygazowal na sliskim i go z zakretu wyrzucilo tak nieszczesliwie ze dachem
            > (plotnem) walnal w drzewo.

            I tu jestem przeciwko (pomimo mojego wieku) dawaniu samochodu ludziom, ktorzy
            dopiero co zrobili prawko, o mocach ktorych nie sa w stanie okielznac. Sam
            zaczynalem swoja przygode z samochodem od CC 700. I ten samochod nauczyl mnie
            jednego, wyrozumialosci na drodze. Bo wiem ze nie kazdy samochod to rakieta i
            niekiedy poprostu nie daje rady. I nie kazdy kierowca to Cholowczyc i tez moze
            popelniac bledy. Tak jak i ja.

            > Rozpieszczanie dzieci czasem sie zle konczy. A danie niedoswiadczonemu
            > kierowcy trzystukonnej rakiety wczesniej czy pozniej zakonczy sie tragedia.


            Dokladnie.

            Pozdrawiam
        • Gość: polokokt Re: Chce miec tatusia zeby mi samochody kupowal! IP: *.pjwstk.edu.pl / 10.111.0.* 16.09.02, 12:18

          > Dzieciaczek ma 187cm

          Rzeczywiscie mam 187cm wzrostu, 22 lata (czego sie nie wstydze, jak ktos ma
          kompleksy na temat wieku to gratuluje), rozmiar buta 46, a jak kopne to boli
          jak 49.

          , udziela ze "znawstwem wspaniałych" rad eksploatacyjnych

          nikomu rad eksploatacyjnych nie udzielalem, co najwyzej opisywalem
          doswiadczenia swoje i znajomych.


          > jeszcze na garnuszku tatusia

          a tego akurat nie wiesz

          > który lekką ręką nie wydaje 150tyś PLN

          to chyba normalne ze jak sie ciezko zarobilo pieniazki to nie jest latwo je
          wydac.

          > dobrze nawet w USA nie ma.

          Oczywiscie ze w USA nie jest tak kolorowo jak to pokazuja w filmach, ale tam
          przynajmniej jak czlowiek chce pracowac i wyraza taka ochote to znajdzie prace
          i zyje godnie.

          > Pozdrawiam


          Ja rowniez
          • greenblack Hołowczyc!!!!!! 16.09.02, 14:00
            Pisze się Hołowczyc nie "Chołowczyc" wielki znawco motoryzacji i języka
            polskiego:
            Czesc.
            Jak pewnie zauwazyeles (lub nie) pisze nie uzywajac polskich znakow. Wiec idac
            tym tropem mozna by sie przyczepic do co trzeciego slowa.
            Slowo gna = gną wiec nijak ma sie do nich gnanie.
            Slownik jezyka polskiego (wyd. PWN):
            giąć, (ja) gnę,(oni) gną, gniesz, gnij (i nie chodzi tu o gnicie), giął, gięła,
            gięli, gięty
            tlumaczenie:
            nadawać czemuś trwałą krzywiznę, nadawać czemuś kształt kabłąkowaty, kolisty
            lub załamany
            Pozdrawiam

            • Gość: pawel Re: Hołowczyc!!!!!! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 15:08
              greenblack napisał:

              > zauwazyeles ......

              Jak się czepiasz innych to sam siebie sprawdź 10 razy.
              • Gość: robert I jak tam przekupy? IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 16.09.02, 15:37
                Jak napisałem żebyście dali se po ryju, to rozgdakały się ścierwa, że hej. I
                kłócą się dalej jak baby na bazarze. Czy wy chłopy czy cioty?

                Polokokt - to ciebie nie dotyczy. Chapeau bas dla twojego spokoju w tym
                wszystkim. Tak trzymaj, a cioty nie się zagdaczą :-)))
              • greenblack Re: Hołowczyc!!!!!! 16.09.02, 15:38
                Gość portalu: pawel napisał(a):

                > greenblack napisał:
                >
                > > zauwazyeles ......
                >
                > Jak się czepiasz innych to sam siebie sprawdź 10 razy.

                Masz benedyktyńską cierpliwość. Gratuluję. Przyznasz jednak, że jest różnica
                między literówką a błędną pisownią nazwiska popularnego kierowcy rajdowego.
                • Gość: polokokt Re: Hołowczyc!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 16:00

                  > Masz benedyktyńską cierpliwość. Gratuluję. Przyznasz jednak, że jest różnica
                  > między literówką a błędną pisownią nazwiska popularnego kierowcy rajdowego.


                  Błąd, nawet przez myśl mi nie przeszedł popularny kierowca rajdowy. Chołowczyc
                  to hydraulik, popularny w kręgach członkiń żywego różańca w pobliskej parafii.
            • Gość: polokokt Re: Hołowczyc!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 15:48
              > Pisze się Hołowczyc nie "Chołowczyc" wielki znawco motoryzacji i języka
              > polskiego:

              1. Wielkim znawcą motoryzacji nie jestem i za takiego nigdy siebie nie uważałem.


              2. Chołowczyc (jak i Hołowczyc) jest nazwą własną, a dokładnie nazwiskiem,
              czyli nie występuje w żadnym słowniku (przynajmniej w żadnym, które znam, ale
              jeśli takowy mi wskażesz to będę wdzięczny).
              A skąd wiesz że ja nie miałem na myśli właśnie Pana Chołowczyca, a nie
              Hołowczyca (Krzysztofa o którym Ty myślisz). Pisowni nazwisk może być tyle ile
              ludzi na świecie żyje.
              Przykład:
              Jedni piszą Niedziułka a inni Niedziółka. W wymowie różnica żadna, ale w
              pisowni jest. Tych nazwisk także w żadnym słowniku nie znajdziesz. Tak Ci
              ludzie się podpisują i już.
              Więc przytoczenie mojej wypowiedzi o słownikach zbytnio tu nie pasuje.
              • Gość: Tomaszek taki fajny wątek IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 16:45
                Polokokt! Nie przejmuj się! Jestem prawie dwa razy starszy od Ciebie, samochód
                kupi mi firma, czyli coś w rodzaju tatusia i też mam kłopoty z kupnem w Polsce
                butów nr 46/47, chociaż nie wiem jak boli mój kopniak, bo nikogo nie kopię!

                Za kilka dni ja też zobaczę to auto i jeśli spodoba mi się tak jak Tobie, to
                obiecuję Ci, że za 18 tygodni dam Ci się przejechać wersją z drewienkiem, ze
                skórą i jednak manualem, BO TAKIE AUTO WŁAŚNIE MI SIĘ PODOBA!!!!!!!!!!!!!.

                Tak więc odpuście sobie złośliwości, bo szkoda tu na nie miejsca, TAKI FAJNY
                WĄTEK!
    • dreaded88 A co powinno być w 9-3 w przyszłości... 17.09.02, 16:33
      Greenblack zarzuca 9.3 przedni naped i brak V6.
      Podobno pracuje się nad wyeliminowaniem obu domniemanych niedostatków.
      Wersja AWD, ale chyba z Haldexem a nie stałym napędem na 4 koła ( czyli
      bardziej Octavia 4x4 niż Subaru :-( ) jest w zasadzie pewna, wypuszczona
      zostanie w przyszłym roku.
      Bardziej tajemnicza jest kwestia silników z więcej niż 4 cylindrami. Proste
      sięgnięcie na półkę Opla po V6 2.6 i 3.2 byłoby chyba zabójcze dla image'u
      Saaba. Poza tym użytkownicy mają pewne zastrzeżenia nawet do obecnej V6 z 9-5,
      która jest w zasadzie starym silnikiem oplowskim z turbo od Saaba. Opel to
      jednak nie Mercedes, BMW czy Lexus i nie bardzo ma co zaoferować marce w
      założeniu ekskluzywnej.
      Jednak w laboratoriach Saaba trwają prace nad V6 turbo, pierwsza jaskółka o
      pojemności 2.8 litra, biturbo i mocy ok. 280 koni była już w 9-X i ma trafić do
      serii w 2004 a może nawet wcześniej - są plotki, że będzie jednostką 9-3 AWD od
      jego startu ( z mocą koło 300 koni ).
      Ostatnio pokazywali w prasie zdjęcia 9-5 z V8, wspólna konstrukcją GM i Fiata,
      która ma napędzać przyszłe Alfy, Lancie i Saaby. 4 litry, 300 koni i 400 Nm w
      wersji wolnossącej.
      • Gość: robert Stilo V8? To ja w to wchodzę! IP: *.pl 17.09.02, 16:50
      • greenblack Re: A co powinno być w 9-3 w przyszłości... 17.09.02, 17:51
        dreaded88 napisał:

        > Greenblack zarzuca 9.3 przedni naped i brak V6.
        > Podobno pracuje się nad wyeliminowaniem obu domniemanych niedostatków.
        > Wersja AWD, ale chyba z Haldexem a nie stałym napędem na 4 koła ( czyli
        > bardziej Octavia 4x4 niż Subaru :-( ) jest w zasadzie pewna, wypuszczona
        > zostanie w przyszłym roku.

        Poczekamy, zobaczymy. Na razie jest, jak jest.

        > Bardziej tajemnicza jest kwestia silników z więcej niż 4 cylindrami. Proste
        > sięgnięcie na półkę Opla po V6 2.6 i 3.2 byłoby chyba zabójcze dla image'u
        > Saaba. Poza tym użytkownicy mają pewne zastrzeżenia nawet do obecnej V6 z 9-
        5,
        > która jest w zasadzie starym silnikiem oplowskim z turbo od Saaba.

        Co to znaczy stara jednostka? Obecna rodzina V6 ma tylko 9 lat i nie jest to
        dużo jak na silnik V6. Poza tym w przeszłości sięgano na półkę Opla po 2.5V6
        (900) i 3.0V6(9000) bez turbo. A co masz do zarzucenia 3.2V6?

        Opel to
        > jednak nie Mercedes, BMW czy Lexus i nie bardzo ma co zaoferować marce w
        > założeniu ekskluzywnej.
        > Jednak w laboratoriach Saaba trwają prace nad V6 turbo, pierwsza jaskółka o
        > pojemności 2.8 litra, biturbo i mocy ok. 280 koni była już w 9-X i ma trafić
        do
        >
        > serii w 2004 a może nawet wcześniej - są plotki, że będzie jednostką 9-3 AWD
        od
        >
        > jego startu ( z mocą koło 300 koni ).
        > Ostatnio pokazywali w prasie zdjęcia 9-5 z V8, wspólna konstrukcją GM i
        Fiata,
        > która ma napędzać przyszłe Alfy, Lancie i Saaby. 4 litry, 300 koni i 400 Nm w
        > wersji wolnossącej.

        Ciekawe, jak to wszytko pomieszczą na płycie 9-5(Vectra B) przystosowanej do
        przedniego napędu?
        • Gość: robert Re: A co powinno być w 9-3 w przyszłości... IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 17.09.02, 17:54
          greenblack napisał:

          >
          > Ciekawe, jak to wszytko pomieszczą na płycie 9-5(Vectra B) przystosowanej do
          > przedniego napędu?

          zrobią auto dwuosobowe :-))
        • Gość: Gordi 9-5 IP: *.zigzag.pl 17.09.02, 19:55
          greenblack napisał:

          > dreaded88 napisał:
          >
          > > Greenblack zarzuca 9.3 przedni naped i brak V6.
          > > Podobno pracuje się nad wyeliminowaniem obu domniemanych niedostatków.
          > > Wersja AWD, ale chyba z Haldexem a nie stałym napędem na 4 koła ( czyli
          > > bardziej Octavia 4x4 niż Subaru :-( ) jest w zasadzie pewna, wypuszczona
          > > zostanie w przyszłym roku.
          >
          > Poczekamy, zobaczymy. Na razie jest, jak jest.
          >
          > > Bardziej tajemnicza jest kwestia silników z więcej niż 4 cylindrami. Prost
          > e
          > > sięgnięcie na półkę Opla po V6 2.6 i 3.2 byłoby chyba zabójcze dla image'u
          >
          > > Saaba. Poza tym użytkownicy mają pewne zastrzeżenia nawet do obecnej V6 z
          > 9-
          > 5,
          > > która jest w zasadzie starym silnikiem oplowskim z turbo od Saaba.
          >
          > Co to znaczy stara jednostka? Obecna rodzina V6 ma tylko 9 lat i nie jest to
          > dużo jak na silnik V6. Poza tym w przeszłości sięgano na półkę Opla po 2.5V6
          > (900) i 3.0V6(9000) bez turbo. A co masz do zarzucenia 3.2V6?
          >
          > Opel to
          > > jednak nie Mercedes, BMW czy Lexus i nie bardzo ma co zaoferować marce w
          > > założeniu ekskluzywnej.
          > > Jednak w laboratoriach Saaba trwają prace nad V6 turbo, pierwsza jaskółka
          > o
          > > pojemności 2.8 litra, biturbo i mocy ok. 280 koni była już w 9-X i ma traf
          > ić
          > do
          > >
          > > serii w 2004 a może nawet wcześniej - są plotki, że będzie jednostką 9-3 A
          > WD
          > od
          > >
          > > jego startu ( z mocą koło 300 koni ).
          > > Ostatnio pokazywali w prasie zdjęcia 9-5 z V8, wspólna konstrukcją GM i
          > Fiata,
          > > która ma napędzać przyszłe Alfy, Lancie i Saaby. 4 litry, 300 koni i 400 N
          > m w
          > > wersji wolnossącej.
          >
          > Ciekawe, jak to wszytko pomieszczą na płycie 9-5(Vectra B) przystosowanej do
          > przedniego napędu?

          Czy jestes pewien, ze 9-5 tez ma płytę wspólną z Vectrą?Nie wydaje "mnie"
          się....
          • greenblack Re: 9-5 17.09.02, 20:48
            Gość portalu: Gordi napisał(a):


            > Czy jestes pewien, ze 9-5 tez ma płytę wspólną z Vectrą?Nie wydaje "mnie"
            > się....

            Lekko wydłużoną (66mm) płytę i wielowahaczowe, zmodyfikowane zawieszenie na
            ramach pomocniczych z Opla Vectry B. Nie przypuszczasz chyba, że GM
            wyprodukował osobną płytę do jednego modelu.
            • Gość: johndoe Re: 9-5 IP: *.tlsa.pl 18.09.02, 08:58
              jeden producent produkuje jedna plyte podlogowa w dwoch odmianach. jedna z nich jest dluzsza i ma inne zawieszenie.
              drugi producent produkuje dwie rozne pplyty podlogowe. roznia sie dlugoscia i zawieszeniem.
              pytanie:
              o jakich producentach mowa?
        • dreaded88 Re: A co powinno być w 9-3 w przyszłości... 18.09.02, 14:12
          Do silników Opla nic nie mam ale faktem jest, że 900 z 2.5 V6 był produkowany
          strasznie krótko, widać się nie przyjął.
    • Gość: Only SAAB Do Nudziarzy !! IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.02, 09:34

      No i co wy chcecie przez to udowodnic ? Nawet jesli Saab ma pare czesci z GM
      to przeciez nic dziwnego!! Na stan dzisiejszy to chyba tylko Frrari i Aston
      Martin maja czesci wylacznie swoje. Cala reszta oficialnie czy nie dobiera
      sobie podzespoly na wolnym rynku modyfikujac je na swoje potrzeby. Saab jako
      producent aut bardziej ekskluzywnych niz Opel ( Mozecie sie zesrac ale tak
      jest) nalerzac do grupy GM zaporzycza sobie te czesci ktore mozna dostosowac do
      swoich potrzeb.A robia to po to aby i takie CIOLY jak wy mogly ewentualnie
      takie auto zaplacic. To samo jest w elektronice ..wszystko jedno jaki telewizor
      otworzycie cala elektronika jest z Azji tylko z tych czesci jak widzicie da
      sie wiele ruznych produktow zrobic.
      Jesli chcecie i wam to radosc sprawia to badzcie dumni jadac Astra clasic ze
      jadcy przed wami Saab 9 3 ma pare drobiazgow z waszego koncernu/ a jesli
      mozecie to naklejcie sobie na wasze ople vectry i astry naklejke saaba - top w
      koncu to samo .
      • greenblack Re: Do Nudziarzy !! 18.09.02, 09:48
        Gość portalu: Only SAAB napisał(a):

        >
        > No i co wy chcecie przez to udowodnic ? Nawet jesli Saab ma pare czesci z GM
        > to przeciez nic dziwnego!! Na stan dzisiejszy to chyba tylko Frrari i Aston
        > Martin maja czesci wylacznie swoje.

        Nawet Aston Martin ma kierownicę z Forda Fiesty(!), sterowniki szyb z Mondeo
        (starego!) i tylne lampy z ze starej Mazdy 323. Ale cała technika jest unikalna.

        Cala reszta oficialnie czy nie dobiera
        > sobie podzespoly na wolnym rynku modyfikujac je na swoje potrzeby. Saab jako
        > producent aut bardziej ekskluzywnych niz Opel ( Mozecie sie zesrac ale tak
        > jest) nalerzac do grupy GM zaporzycza sobie te czesci ktore mozna dostosowac
        do
        >
        > swoich potrzeb.

        Raczej montuje z różnych części "ekskluzywny" samochód ze swoim znaczkiem i
        wkłada jeden i ten sam silnik R4 w różnych wersjach mocy.

        A robia to po to aby i takie CIOLY jak wy mogly ewentualnie
        > takie auto zaplacic.

        To ile by kosztował, gdyby tego nie robili? Powyżej 300tyś PLN?

        To samo jest w elektronice ..wszystko jedno jaki telewizor
        >
        > otworzycie cala elektronika jest z Azji tylko z tych czesci jak widzicie da
        > sie wiele ruznych produktow zrobic.

        Telewizory, które starczają na 4 lata.

        > Jesli chcecie i wam to radosc sprawia to badzcie dumni jadac Astra clasic ze
        > jadcy przed wami Saab 9 3 ma pare drobiazgow z waszego koncernu/ a jesli
        > mozecie to naklejcie sobie na wasze ople vectry i astry naklejke saaba - top
        w
        > koncu to samo .
        Technicznie tak, tylko image inny. Zgadzam się.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka