Dodaj do ulubionych

kupuje punto 55s, 1998r

02.02.06, 14:26
corsa wreszcie wraca do własciciela, musze kupic auto. chciałem jak najtaniej
i jak najtansze w eksploatacji.
natrafiło sie punto od znajomych.
1 własciciel, bardzo zadbane, 80tyś km, bez wyposażenia, ok. 7500zł
powinienem zwrócić uwagę na coś szczególnego?
wiem ze powinno jechac bez żadnych stuków, nie ściągać przy hamowaniu itd,
blache sprawdzic czy nie rdzewieje, opony czy równo starte itd
co jeszcze?
Obserwuj wątek
    • attache1974 Altek, Altek, Altek 02.02.06, 14:43
      Siada prędzej czy później - pęka obudowa co widać jak siępoświeci lampą -
      czasem pęka od spodu i trzeba wejść na kanał - koszt wymiany w ASO Fiata na
      regenerowany ale z gwarancją na rok to jakieś 400 - 500 pln.
      Kiedy był rozrząd robiony - instrukcja mówi 120 000km a praktyka tak właśnie
      koło 80 000 km (silnik bezkolizyjny na szczęście) - koszt (pasek + napinacz +
      robocizna) około 300 pln w ASO.
      Tylna belka czy nie stuka (gumy do wymiany).
      Amortyzatory lubią zimą przymarznąć jak już są na wykończeniu - zimą łatwiej to
      stwierdzić bo zaraz po odpaleniu i postoju po nocce może podskakiwać jak piłka -
      póki mu amory nie odpuszczą.


      • attache1974 A i jeszcze 02.02.06, 14:50
        Wewnętrzne ranty w nadkolach (zagięcie blachy) czy od kamieni nie są
        poobmykane - może korodować (ale puntoloty są dosyć odporne na korozję - pełen
        ocynk - nie widziałem skorodowanego puntolota) - czy na masce i tylnej klapie
        nie ma odprysków lakieru - niektóre serie korodowały od wewnątrz na zewnątrz co
        błędnie było określane jako odpryski od kamieni z pod kół poprzedzających
        pojazdów. W silniku - poci się uszczelka klawiatury (klapa przykrywająca
        rozrząd) - jakieś 30 pln za super wersję silikownową uszczelki - 14 pln za
        rzemieślniczy produkt.
        Co tam jeszcze było - więcej już nie pamiętam - a można zobaczyć czy wiatrak
        chłodnicy obraca się bez oporów.

        Mój 75 ELX jak go sprzedawałem w 2002 roku miał 4 latka (produkcja - 98
        listopad) przebieg 99 000 km i poszedł za 11500 zł - tyle wtedy takie cudo
        kosztowało - jak widzę teraz staniały.
        • wujaszek_joe Re: A i jeszcze 02.02.06, 15:35
          dzięki. chyba dopiero w sobote go zobacze, mój mechanik tez chce sprawdzic z
          czego będzie żył ;)
          • wujaszek_joe Re: A i jeszcze 03.02.06, 07:36
            wczoraj to oglądałem z zewnątrz, wlasciciel był na zebraniu emerytów hyhy
            auto nie jest całkiem gole, ma obrotomierz i el. szyby
            jest, hm, jakieś różowe....
            różowy grafit to chyba odpowiednia nazwa:)
            ma nowy rozrząd, amorki, i olej w skrzyni biegów, w sobote decyzja
            cos pominąłem ważnego? w sobote do niego wsiąde dopiero
            • attache1974 Altek sprawdź 03.02.06, 07:50
              Bo to pada nagminnie w puntolotach - pytanie nie jest czy padnie a kiedy
              padnie :)
              • wujaszek_joe Re: Altek sprawdź 03.02.06, 09:04
                pamiętam. wiem że nie był wymieniany. jak 8lat sie trzymał to moze da jeszcze
                rade?
                • attache1974 NIe licz na to 03.02.06, 10:21
                  U mnie w punto altek wymieniłem w 4 roku użytkowania, a w sienie w 3 roku. W
                  obu przypadkach obudowy były popękane, fakt można było jeździć, nawet kontrolka
                  ładowania się nie świeciła zgłaszając usterkę (ale zimą czasem popiskiwał przy
                  rozruchu). Ale ja potrzebowałem samochodu sprawnego (robię dystansy po 600
                  kilometrów i to w trasy za granice więc nie chciał bym myśleć za każdym razem
                  kiedy odpalam samochód czy tym razem altka szlag nie trafi).
                  Jak jeździsz po mieście i lubisz ryzyko to możesz bić redkordy na wymianę altka
                  (ale tu nie idzie o zużycie mechaniczne a o zestarzenie się materiału z którego
                  jest altek zrobiony - korozja wewnątrz altka - i przebieg samochodu nie ma
                  znaczenia a właśnie wiek ma pierwszorzędne znacznenie - im starszy altek tym
                  ryzyko jego pęknięcia większe), ale twoja decyzja twoje ryzyko.
                  • uki145 Re: NIe licz na to 03.02.06, 12:44
                    Witam! mozna jeszcze dodac ,ze trzeba zwrócic uwage na tylna belke zawieszenia.
                    w niektórych modelach była wada fabryczna,belka strasznie sie trzaskała w
                    czasie jazdy,fiat zwykle wymieniał na gwarancji ,ale lepiej posłuchac czy nie
                    stuka. w 1.1 były montowane 3 skrzynie biegów : 6 biegowa i dwie 5 . to wazne
                    bo jedna pieciobiegowa ma krótkie zestopniowanie ,co wpływa niekorzystnie na
                    spalanie(niestety nie wiem jak była oznaczona , dobrze by było zapytac w ASO
                    fiat ,zeby pozniej nie było rozczarowan ze Punto pali srednio 7.5
                    l/100km.pozdrawiam Łukasz
                    • wujaszek_joe Re: NIe licz na to 03.02.06, 12:48
                      hmm, popytam o co chodzi z tą skrzynią
                      • attache1974 Jak - ile - mi 75 ELX - palił około 5 litrów :) 03.02.06, 12:58
                        Rekord - to 4.8 w trasie.
                        Nie wiem jakie były skrzynki do 55 konnych montowane - mój 75 konny (3 drzwi)
                        śmigał jak trzeba - a z altkiem jest tak - albo sam wydasz na niego te 500 pln -
                        albo oberwiesz z ceny te 500. Ja wolałbym wyjście numer 2 :)
                        • uki145 Re: Jak - ile - mi 75 ELX - palił około 5 litrów 03.02.06, 13:28
                          Witam! miałem równiez kiedys 1.2 . 75 i srednio spalało 6.5 l / 100KM. niskie
                          spalanie w 75 wynika z faktu ,ze jest to optymalna jednostka do tego auta, 1.1
                          trzeba bardziej cisnac. Pozdrawiam
            • rraaddeekk Re: A i jeszcze 03.02.06, 13:21
              skoro ma obrotomierz i el. szyby to jest wersja conajmniej SX (nie jak podałeś
              S).
              • wujaszek_joe Re: A i jeszcze 03.02.06, 13:24
                tak, sx
                wczesniej mi mówiono ze jest całkiem goły
              • rraaddeekk Re: A i jeszcze 03.02.06, 13:26
                Co do alternatora.
                Faktycznie pada szybko obudowa, ale gdy na rozgrzany alternator chlapnie woda.
                Akurat znajduje sie on w takim miejscu, że po wjechaniu w dziurę z wodą (np.
                koleinę) spod koła woda leci prosto na alternator.
                Straciłęm tak 2 alternatory (oba na gwarancji).
                Nastepnie zamontowano mi jakąś dodatkową plastikową osłonę.
    • sakii Re: kupuje punto 55s, 1998r 03.02.06, 13:24
      przede wszystkim sprawdź czy nie był wypadkowy. Wjedź na kanał i obejrzyj, czy
      nie była spawana płyta podłogowa. Pomierz grubość lakieru
      • wujaszek_joe Re: kupuje punto 55s, 1998r 03.02.06, 13:25
        jakby ci ludzie mieli wypadek to wiedziałbym o tym
        ale mechanik ma go sprawdzic
        • sakii Re: kupuje punto 55s, 1998r 04.02.06, 16:00
          a tak z ciekawości. Skąd byś wiedział? Bo to znajomi znajomych, czyli tzw.
          zaufani sprzedawcy? :-)
    • wujaszek_joe Re: kupuje punto 55s, 1998r 04.02.06, 10:22
      facet chce jednak 9000 a nie 7500 i nie chce spuscic. nie wiem co z tym zrobic
      bo auto jest pewne, ceny tego rocznika to jakies 9-10tyś, w przyszłym tuygodniu
      chyba go wezme za 9..
      popsul mi humor
      • mobile5 Re: kupuje punto 55s, 1998r 04.02.06, 10:40
        wujaszek_joe napisał:

        > facet chce jednak 9000 a nie 7500 i nie chce spuscic. nie wiem co z tym
        zrobic
        > bo auto jest pewne, ceny tego rocznika to jakies 9-10tyś, w przyszłym
        tuygodniu
        >
        > chyba go wezme za 9..
        > popsul mi humor
        Cena jest dość przeciętna jak na ten rocznik. Jeśli stan jest tak dobry jak
        opisujesz, to jednak okazja. Zadowolenia z eksplotacji.
    • callafior Re: kupuje punto 55s, 1998r 04.02.06, 13:17
      Ja naprawdę fiata nie radzę, tym bardziej używanego. Ośmioletni fiat to chyba
      gorzej jak kilkunastoletni np. VW. I do tego z corsy do punto przesiadka będzie
      raczej nieprzyjemna. Ale jak już się uparłeś to zwracaj uwagę na wycieki,
      większość fiatów ma problemy z wyciekami spod głowicy, ze skrzyni, układ
      chłodniczy też już pewnie wymaga renowacji. Znajomy ma punto I z podobnego
      rocznika, chyba '97 i chwali tylko za ceny części i spalanie (ma 1.2). Niestety
      reszta pozostawia wiele do życzenia - masa awarii, usterek, zawieszenie ani
      komfortowe, ani sztywne do dynamicznej jazdy.
      • wujaszek_joe Re: kupuje punto 55s, 1998r 04.02.06, 13:50
        po miękkiej corsie nic nie moze byc gorsze
        na nic sie jeszcze nie uparłem, po prostu jest auto z pewnych rąk a to już dużo
        mam jeszcze miesiąc na znalezienie auta, biore pod uwage jeszcze np astre
        nissan sunny 1993 za 6tyś pojezdzi jeszcze czy części mnie zjedzą?
        chyba was będe jeszcze długo męczył:)
        • uki145 Re: kupuje punto 55s, 1998r 04.02.06, 14:35
          Witam! 1993 to stare auto. co z tego ze nissan jak bedzie miał 250.000-300000
          km to praktycznie wszystko sie moze zdazyc.chyba ze trafisz na bardzo zadbany
          egzemplarz. punciak jest o wiele młodszy i ma w zwiazku z tym udokumentowana
          przeszłosc( tak jak piszesz) moim zdaniem nie wazna marka ,ale auto z pewnych
          rak: to pozniej procentuje. punto I nie jest co prawda tak dopracowane jak
          punto II ,elementy zawieszenia,wydech,sprzegło trzeba wymieniac czesciej niz
          u konkurentów,ale czesci sa tanie. silniki maja wycieki ale tez dosyc tanio da
          sie z nimi uporac. 1.1 jest dosyc trwała i stosunkowo niezawodna
          konstrukcja.jak akceptujesz słaba dynamike 1.1 to nie ma sie czego bac.Astra I:
          równiez tanie czesci , jest trwalsza niz punciak(szczegolnie silniki 8v: np 1.6
          75 KM: wbrew powszechnej opini,tylko silniki o oznaczeniu C16NZ sa
          bezkolizyjne,silnik ten był montowany w astrach I tylko na poczatku
          produkcji,pozniej montowane sa w 100% kolizyjne) dlatego jest to jakas
          alternatywa, bo za 9 tys kupisz starsze auto ,ale o trwalszej konstrukcji ,
          bardziej dopracowane,noi oczywiscie wieksze. w astrze I,niezaleznie od rocznika
          nalezy szczególna uwage zwrócic na korozje.Pozdrawiam Łukasz
        • pizza987 Re: kupuje punto 55s, 1998r 04.02.06, 22:54
          Astra cię nie zje z cenami części, ale to już jest loteria w jakim stanie trafisz egzemplarz. Moja jest 1.6 z 1993r. mam ją od listopada 2004 przejechałem
          42 tys. km. ani razu wózek nie odmówił współpracy. Padały głównie drobiazgi i elementy eksploatacyjne (sprzęgło, klocki, uszczelka pod miską olejową, przewody i świece zapłonowe) z większych rzeczy ostatnio zmieniłem chłodnicę bo zaczęła trochę przeciekać (autko kiedyś na pewno przeżyło kolizję) i kosztowało mnie to razem z geometrią i osłoną paska klinowego 540 zł. (chłodnica VALEO). Ale dbam o niego bo ma na siebie zarabiać a nie być generatorem kosztów.

          Twierdzę że jeżeli punto masz z pewnego źródła to będzie chyba sensowniejszym zakupem. A jeżeli nie jesteś specem od mechaniki to chyba nie warto ryzykować kupna samochodu z nieznanym przebiegiem i historią.
        • callafior Re: kupuje punto 55s, 1998r 05.02.06, 14:25
          Astra ok, pod warunkiem, ze zadbana i ma "zdrową" blachę. Bo to oplach problem.
          Ale jeżeli jest zadbana to nie powinno być problemów, asty to ogólnie dobre
          auta, niezawodne, tanie w eksploatacji. Nissan byłby niezły, ale tak wiekowe
          auto wymaga już napraw (nawet japońskie ;)), a części są gorzej dostępne i
          przede wszystkim bardzo drogie. Sunny raczej nie jest specjalnie odporny na
          korozję (nie wiem czy nie gorzej jak astra), zawieszenie ma mało solidne. Za to
          silniki wytrzymują duże przebiegi (pod warunkiem właściwej eksploatacji). Z tych
          wszystkich opcji polecałbym raczej astrę, no może za wyjątkiem silnika 1.4 60KM,
          jest mulasty, zdecydowanie tylko do miasta i zdarzają się wycieki spod głowicy.
          A tu artykuł o astrze I:
          motoryzacja.interia.pl/news?inf=667355
          • wujaszek_joe Re: kupuje punto 55s, 1998r 05.02.06, 14:53
            dzieki
            juz cały glupi z tego wszystkiego jestem, chyba w poniedziałek zadzwonie po te
            punto, czy za 8500 nie pójdzie, co chwile mam inne pomysły.
            powinienem jeszcze na gielde pojechac sie zorientowac, dzis byłem w kilku
            komisach chociaz aura nie sprzyja. same drogie szroty porozbijane
            • callafior Re: kupuje punto 55s, 1998r 07.02.06, 15:14
              Z giełdą i komisem to uwaga, kantują jak nie wiem. Lepiej szukać w prywatnych
              ogłoszeniach. A tak naprawdę, autko jest Ci potrzebne "na wczoraj"? Bo lepiej
              jest poczekać, poszukać, może nawet jeszcze dołożyć i kupić coś
              konkretniejszego. Tutaj pośpiech jest baaardzo złym doradcą.
              • wujaszek_joe Re: kupuje punto 55s, 1998r 07.02.06, 20:00
                mam miesiąc czasu
                moze dowiem się wreszcie co ja chcę.
                najnowszy pomysl to megane 1996r, mozna znalezc krajowego za 9000
                • callafior Re: kupuje punto 55s, 1998r 08.02.06, 11:55
                  Odradzam tego badziewia! Znajomy ma megane I i tylko narzeka, wiecznie
                  naprawiają mu układ kierowniczy i zawieszenie, a części drogie jak diabli.
                  Elektryka też pozostawia wiele do życzenia, ogólnie bardzo usterkowy samochód.
                  Komfortowego zawieszenia nie można mu odmówić, ale to chyba jeden z nielicznych
                  plusów. To już lepsze punto niż megane, tak samo awaryjne i nietrwałe, ale do
                  fiata są chociaż części tanie. Z takich podstarzałych używanych polecam raczej
                  auta niemieckie, no w tym przedziale cenowym pozostaje raczej opel i ew. VW,
                  choć "ludowóz" będzie ze starszego rocznika. Nieźle celujesz z tą astrą, ale
                  trzeba się naszukać.
                  Powodzenia w moto-zakupach!
      • uki145 Re: kupuje punto 55s, 1998r 05.02.06, 16:04
        Witam! z tymi wyciekami spod głowicy to chyba jakis zart. jak juz to spod
        pokrywy zaworów ,albo z uszczelki miski olejowej. peknieta uszczelka pod
        głowica to zupełnie inny temat i nie jest to typowa usterka 1.1. Pozdrawiam
        Łukasz
        • attache1974 Dokładnie 05.02.06, 20:46
          Może cieknie z uszczelki klawiatury - 4 śruby fi 11 - do naprawienia podczas
          wizyty w MCdrivie - koszt uszczeliki jak pisałem jakieś 30 pln - wymina
          filozofia żadna skoro ja komputerowiec sam sobie to robiłem. Ale żeby od razu z
          głowicy - mi do 99 000 km - padł tylko altek i uszczelika klawiatury - ale jej
          wymiana to żadna filozofia - do wykonania w 5 minut.

          Ja z punciakiem mam jak najmilsze wspomnienia (a kupiłem go od mojego szefa
          żeby mieć pewny samochód, a nie los na loteri czy był bity, czy krojony itede:))

          Spokojne nerwy warte są wyższej ceny - po mojemu oczywiście :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka