autko za 7 - 8 tys

07.03.06, 18:56
chciałbym kupić moje pierwsze autko, jednak jestem totalnym laikiem jeżeli
chodzi o motoryzację i nie mam pojęcia co wybrać, samochodem będę jeździł
głównie po mieście i w krótkie trasy,
na kupno chciałbym przeznaczyć ok 7 - 8 tys
czy za tą kaskę można już kupić coś przyzwoitego?
myślałem o seacie ibiza ale nie wiem czy za taką sumę kupię jakiś dobry egzemplarz

poradzcie cos bo nie chce zalowac wydanych pieniędzy
    • decisive Re: autko za 7 - 8 tys 07.03.06, 21:03
      Zapomnij o Seacie Ibizie za takie pieniadze chyba ze chcesz kupic 15 letni moze
      pomyśl o Fiacie PUNTO...
      • loyezoo Re: autko za 7 - 8 tys 07.03.06, 21:43
        ... Zapomnij o Seacie Ibizie za takie pieniadze chyba ze chcesz kupic 15 letni
        moze...
        proszę bardzo:


        moto.allegro.pl/show_item.php?item=89708155
        spokojniejsz wersja 97 rok!! moto.allegro.pl/show_item.php?item=90040863
        pierwsze lepsze które trafiłem.Ostatnio znajomy sprzedał ładną cordobę tdi za
        8,500 więc można tylko trzeba poszukać.
        • jimmyjazz Re: autko za 7 - 8 tys 08.03.06, 08:49
          loyezoo napisał:

          > proszę bardzo:
          >
          > <a href="moto.allegro.pl/show_item.php?item=89708155"

          O prosze klasyka - 11 lat i 100.000 km przebiegu :-) i jaka fantastyczna cena
          6,2. Daj spokój. Jeszcze brakuje opisu "bezwypadek" i "stan igła"
          • loyezoo Re: autko za 7 - 8 tys 08.03.06, 16:27
            jimmyjazz napisał:
            O prosze klasyka - 11 lat i 100.000 km przebiegu :-) i jaka fantastyczna cena
            > 6,2. Daj spokój. Jeszcze brakuje opisu "bezwypadek" i "stan igła"

            Po 1. dałem pierwsze przykłady z brzegu a jak chłopak chce tuningować to ma od
            razu i nie wiejski tuning bo z Niemiec auto(więc niekoniecznie katowane bo w
            Niemczech "popiszczeć" na skrzyżowaniach się za bardzo nie da-za duże mandaty)
            Po 2.Czemu istnieje przeświadczenie że wszystkie sprowadzone auta mają kręcone
            liczniki??
            Dałbyś wiarę w samochód 16-letni z przebiegiem 32tys??Jestem pewny że nie,a
            kumpel sobie, nie na handel wyszukał u jakiegoś dziadka z garażu audi 80 B3,z
            tyłu na siedzeniach miała jeszcze fabryczną folie:))Po prostu nowe auto.Dawali
            mu za nią bodajże 14tys w Polsce ale grzecznie podziekował.Jest wiele aut
            (szczególnie małych) które mają autentyczne małe przebiegi bo są 2 albo 3-cim
            autem w rodzinie i są do jazdy miejskiej,na zakupy itp.Pzdr.

            P/S powiększ zdjęcie środka,obejrzyj kierownicę,gałkę biegów a w szczególności
            gumy na pedałach.Nie sądze żeby ktoś to "skręcił o 100tys" powymieniał gumy na
            pedałach itd.
        • piotrpenar Re: autko za 7 - 8 tys 08.03.06, 13:28
          zasada nr 1 nie kupuj auta od dresiarza, czytaj po tuningu.
          Wiec pierwsza ofera z allegro jest lipna moim zdaniem.
          Pozdro
        • callafior Re: autko za 7 - 8 tys 08.03.06, 21:23
          Ile miał crash-testów?
    • wallenrode Re: autko za 7 - 8 tys 07.03.06, 21:22
      cze.
      najpierw zdecyduj się na rodzaj silnika-beznyna/diesel i pojemność.
      a marka to już osobiste preferencje.
      potem rocznik-niemieckie są droższe od włochów czy francuzów ale trwałość
      przemawia za szfabem - VW-polo/golf, opel - corsa.

      z francuzów to :
      pezo 106 , citroen saxo , reno clio - roczniki z połowy lat 90 napewno
      dostaniesz za tą cenę.
      włochy to tylko fiat punto - cienie i sejki to badziewia jakich mało.

      możesz dostać jeszcze tico .

      napewno przebieg będzie oscylował w przedziale 150-200 więc jest to duzo jak na
      małe silniki.
    • simon_r Re: autko za 7 - 8 tys 08.03.06, 09:10
      A może jednak coś niezawodnego i dającego frajdę z jazdy??
      np. aukcja.onet.pl/show_item.php?item=88756765

      • wallenrode Re: autko za 7 - 8 tys 08.03.06, 09:19
        zaskoczyłes mnie tą cena ciwica.. 9 koła + 1.5 opłat = niezła furka ...

        jedynie kolor jakis taki nieudany
      • kodem_pl Syfik 1.3 i przyjemnosc z jazdy?:-D 08.03.06, 10:14
        W czym taki Civic daje wieksza przyjemnosc niz cokolwiek innego np. 1.6?
        • wallenrode Re: Syfik 1.3 i przyjemnosc z jazdy?:-D 08.03.06, 12:35
          w niczym . chodzi o to ze można kupic również ciVica za ok.10tyś.

          a silnik 1.3 wystarczy do normalnej jazdy czyli te 150 poleci w trasie.
          a na miasto jak znalazł - zakładam ze spalanie wyjdzie mu 7-8L/100km
          • mis.z.wiertarka Re: Syfik 1.3 i przyjemnosc z jazdy?:-D 08.03.06, 13:46
            im mniejsza kwota tym wiekszy problem by kupic przyzwoite auto.
            pewnie za 8 tys sie da ale bedzie to dosc trudne.

            dlatego polecam w promocji:
            www.skiteam.pl/?off=lato&open=oferta&kateg=1&podkategoria=&producent=Kona&id_produktu=77

            da duzo wieksza przyjemnosc z jazdy jak silnik 1,3 civica :-)
            • mis.z.wiertarka Re: Syfik 1.3 i przyjemnosc z jazdy?:-D 08.03.06, 13:52
              a szanse gwaltownie jeszcze maleja gdy szukajacy: "jednak jestem totalnym
              laikiem jeżeli chodzi o motoryzację".

        • simon_r Re: Syfik 1.3 i przyjemnosc z jazdy?:-D 09.03.06, 13:38
          Takki szczawik daje o wiele więcej radochy z jazdy niż większość obecnie
          dostępnych nowych kompaktów z silnikiem 1,6... miałem takiego civika własnie i
          przy prędkościach do 130/h zostawiał daleko z tyłu wynalazki typu megane II 1,6.
          btw.. wobecnie mam meganę II właśnie bo się małżonie strasznie podobała i
          kupiona została jeszcze w czasach gdy miałem civica. Teraz jeżdżę służbową astrą
          1,7 CTDI.
          Ani megana ani astra nie jeździ tak fajnie jak jeździł stary poczciwy civic 1,3
          czyli:
          1. civic lepiej przyspieszał do 120/h
          2. civic o niebo lepiej się prowadził... do astry (która jeździ jak stara sofa
          na podwoziu od wozu drabiniastego) wogóle nie ma co porównywać
          3. civic miał wszystko na swoim miejscu i wszystko działało jak w szwajcarskim
          zegarku... skrzynia biegów, wajchy od kierunkowaskazów i wycieraczek... poprostu
          nic człowieka nie denerwowało bo działało tak jak działać powinno... w astre
          skrzynia biegów to jak mop we wiadrze, w meganie i astrze nie jest możliwe
          spryskanie szyby a następnie wytarcie tak jak człowiek chce tylko automat sam
          właczy wycieraczki i wyciera tak długo jak ma zaprogramowane (nie ważne że szyba
          już sucha i zaczyna się rozmazywanie).... no w hondzie takich problemów drobnych
          a doprowadzających do szału nie było..
          i tyle
          • kodem_pl Re: Syfik 1.3 i przyjemnosc z jazdy?:-D 09.03.06, 14:14
            Hmm, to chyba mamy przeciwne spostrzezenia. Nie wiem ile mial ten Twoj Civic
            przebiegu, ale rumpel mojego kumpla (jak ten z aukcji) z 1.3 to byla strzasna
            bardacha. Przyspieszalo to jak ikarus (do 90-100 nie wyprzedzil mnie escortem
            dieslem nawet o dlugosc), sypalo sie zawieszenie, telepalo wszystko... Akurat te
            diesle opla to tez porazka, wiec astra faktycznie moze isc podobnie jak civic,
            ale megane? hmm

            Moze to byla kwestia glosnosci we wnetrzu i wydawalo Ci sie, ze szybciej to
            jezdzi? Albo po prostu wspomnienia? Bo mowie calkiem serio, civic 1.3 kumpla to
            straszne dno, ani to szybkie, ani ekonomiczne, mozna powiedziec jedynie, ze w
            miare niezawodne jak na takie tanie auto.
            • simon_r Re: Syfik 1.3 i przyjemnosc z jazdy?:-D 09.03.06, 17:03
              No więc głośny to on był, miał lat 13, przebiegu prawie 300tys kiedy go
              sprzedawałem (a sprzedałem go za 3,5tys zł kuzynce, która od roku nadal nim
              jeździ i nie narzeka).... ale głośność wcale nie sprawiała że mi sie coś zdawało.
              Dobrze wyregulowany gaźnik ciągnie bez problemu do 7000 obrotów i na drugim
              biegu robi 110km/h w ok. 11s.. a to jest szybciej od większości współczesnych
              kompaktów z silnikami 1,6... nawet jeśli dane katalogowe Megany podają że setkę
              robi w 10,5 to niestety nie jest łatwe to uzyskać ze względu na czas
              przełączania biegów które pracują nieporównanie gorzej niż w moim starym civicu.
              Prędkość max civica na gazie to było ponad 160/h a na benzynie kiedyś zobaczyłem
              powyżej 180... piszę "na liczniku" bo sam nie wierzę, że tyle jechał :))..
              chociaż odbyło się to za Alfą V6 na autostradzie z Katowic do do Krakowa... moi
              koledzy w służbowych astrach zostali wtedy daaaaleko w tyle... mnie ciągnąl cug
              powietrza od Alfy :))
              Natomiast to co w Civicu było najpiękniejsze to zawieszenie.. to autko prowadzi
              się poprosu rewelacyjnie.. powyżej 120/h jest jak przyklejone do gleby i
              jednocześnie całkowicie przewidywalne i łatwe do opanowania. W meganie lub
              astrze ja się boję jechać po śniegu szybciej niż 80... astra jest pod tym
              względem tragiczna na sliskim kompletnie niesterowalna... z meganą jest trochę
              lepiej ale to zasługa elektroniki. Civiciem mogłem brać zakręty w kontrolowanym
              poślizgu i w każdej chwili potrafiłem go wyprowadzić i poprowadzić dokładnie tak
              jak JA chciałem a nie tak jak auto chciało.
              A to że Civic twojego kumpla to truchło jestem w stanie uwierzyć gdyż malo
              obecnie jest civiców z tamtych lat które nie są truchłem... ja moim jeździłem 5
              lat i dbałem o niego w najwyższym stopniu.. zawsze miał idealne zawieszenie,
              silnik do końca na M1 5W50, przeglądy co 10tys w ASO... dlatego jeździł tak jak
              jeździł... bo o Hondę trzeba i wystarczy dbać wtedy nic się jej złego nie dzieje.
    • marcint844 Re: autko za 7 - 8 tys 08.03.06, 14:03
      Sam kupiłem nie dawno Golfa III. 95' rok. Jestem zadowolony z wyboru a wiem ze
      jest on trudny.Do Golfa części są tanie a i zawodnosc jest niska. Mam go nie
      długo bo pół roku a do tej pory wszystko gra. Zastanów się czy chcesz auto z
      małym silnikiem czy też nie.
      • callafior Re: autko za 7 - 8 tys 08.03.06, 21:29
        O ile jest w dobrym stanie to trafiłeś na naprawdę okazję. Większość
        "okazyjnych" golfów (zwłaszcza), passatów, civiców i escortów przezyła EURONcap
        na żywo lub wskazówka obrotomierza z czerwonego pola schodziła tylko przy
        wyłączonym silniku ;)
    • mistrz_cietej_riposty Re: autko za 7 - 8 tys 08.03.06, 17:26
      chopie dożuć kilka stówek i masz XM z 95 z full wersją bez skóry ale
      podgrzewane fotele są!!!

      dodatkowo masz tAAAki kufer że ciwika tam schowasz.

      pali średnio ale wrzucisz gaz i jest okej...

      pomyśl.... zdjecia na maila
      • piotrt3 Re: autko za 7 - 8 tys 08.03.06, 18:20
        suzuki swift za 7000-8000 PLN = rocznik 96-98
        golf II - wystarczający na początek, tańszy
        golf III
    • callafior Re: autko za 7 - 8 tys 08.03.06, 21:34
      Poczekaj trochę i dołóż nieco kasy (żeby przekroczyć "barierę" 10.000). Niby
      niewiele więcej, ale pojazdy powyżej 10k PLN są w miarę zdatne do jazdy, te
      poniżej już dużo rzadziej. Ogólnie polecam jednak auta niemieckie (opel, VW) -
      niezawodne i niedrogie części. Japońskie są ok, ale nowsze, z takimi przebiegami
      wymagają remontów, które są drogie i skomplikowane. Jak już wybierzesz sobie
      pojazd, to weź ze sobą sprawdzonego mechanika - zapłacisz mu kilkaset złotych,
      ale auto będzie pewniejsze.
    • sila Re: autko za 7 - 8 tys 08.03.06, 23:49
      Hm, a moze cos tanszego, ale na prawde niezawodnego. Renault Clio 1.2 1993r
      4900 zl - nie wymaga zadnego wkladu finansowego, zarejestrowany, rok temu
      sprowadzilem dla siebie. Wspomaganie,central,alarm,5dr,atermiczne
      szybki,szyber. Wszystko dziala, zaraz po sporwadzeniu wymienilem wszystkie
      konieczne czesci, teraz mechanicznie jest igla. Przebieg 149 kkm Kolor: czarny
      metalic. Mala kasa - duza frajda. pozdrawiam
      • mis.z.wiertarka Re: autko za 7 - 8 tys 09.03.06, 00:00
        sila napisał:

        > Hm, a moze cos tanszego, ale na prawde niezawodnego. Renault Clio 1.2 1993r
        > 4900 zl - nie wymaga zadnego wkladu finansowego, zarejestrowany, rok temu
        > sprowadzilem dla siebie. Wspomaganie,central,alarm,5dr,atermiczne
        > szybki,szyber. Wszystko dziala, zaraz po sporwadzeniu wymienilem wszystkie
        > konieczne czesci, teraz mechanicznie jest igla. Przebieg 149 kkm Kolor:
        czarny
        > metalic. Mala kasa - duza frajda. pozdrawiam



        taaaaa
    • arielgr Re: autko za 7 - 8 tys 09.03.06, 13:11
      witaj
      a może chcesz większego francuza?
      Renault Laguna 2.0 RT
      - silnik 8 zaw. 115 km,
      - 175 tys km przebiegu
      - 1 poduszka, el szyby z przodu, kolor ciemno-niebieski
      - pokrowce, radio z CD (Kenwood), halogeny
      - kupiona w salonie - pierwsza rejestracja VI 1996, 2 właściciel (od 1999)
      - bezwypadkowa - 1 mała poprawka aerodynamiki lewy przód ale bez naruszenia lakieru ;-)
      - niezagazowana
      - sprawna, jeżdżąca codziennie po Warszawie
      - opony letnie Pirelli i zimowe Michelin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja