Gość: druid_
IP: 209.25.130.*
04.12.02, 09:42
Mialem wczoraj watpliwa przyjemnosc rozmawiac z pewnym
badziewiakiem, ktory kupil sobie 10-letniego trupa z
3-litrowym silnikiem. Widac, ze dlugo nosil w sobie
kompleks nizszosci, bo teraz chodzi z podniesiona glowa
i rozpowiada wszystkim jaki to on ma mocny samochod.
Zapytal mnie, jaka pojemnosc ma moj Leon. Kiedy
powiedzialem mu prawde, zasmial sie tylko ironicznie i
stwierdzil, ze on to takie auta jak moje bierze z
piskiem opon i ze taka pojemnosc jest dobra dla dzieci
i kobiet. Zapytalem go jaka ma moc, on na to, ze 180
KM, a ile pali - 12 na sto w trasie, ale ile wyciaga -
200, ale tylko raz jechal tak szybko i to w Niemczech.
To ja mu przedstawilem proste wyliczenie, z ktorego
wyszlo, ze zrobil badziewiasty interes i poradzilem,
zeby lepiej kupil sobie traktor.
Rozplakal sie, wsiadl do swojego trupa i odjechal z
piskiem opon.
Czasami mysle, ze niektorzy ludzie maja niezle nagrzane
w glowie i mysleniem kwalifikuja sie raczej do
przedszkola niz do swiata doroslych.