et21
22.03.06, 19:11
Dobzie. Wezmy pod uwage taka sytuacje. Mamy skrzyzowanie, przeciecie 2 ulic, z
przejsciami dla pieszych na kazdej ulicy. Auto jadace ulica, w mysl definicji,
wyprzedza pieszego przechodzacego przez ulice poprzeczna na przejsciu dla
pieszych. Druga sytuacja. Auta ruszajace z wiecej niz jednego pasa w jednym
kierunku, na dowolnym skrzyzowaniu, zawsze lamia przepisy o zakazie
wyprzedzania (w mysl tej definicji). Chyba ze roznica ich predkosci jest rowna
zeru. I jeszcze jedno. Mamy skrzyzowanie z lewoskretem. Na lewoskrecie stoi
samochod i czeka, az bedzie mogl skrecic w lewo. My mozemy go wyprzedzic wtedy
i tylko wtedy, gdy ma sygnalizuje zamiar skrecenia (art. 24 pkt. 9).