Dodaj do ulubionych

Ocena z religii?

14.02.06, 14:36
wiadomosci.onet.pl/1260492,11,item.html
MEiN: Zachowanie decyduje o promocji do następnej klasy

Przywrócenie szkołom funkcji wychowawczej będzie jednym z ważniejszych zadań
Ministerstwa Edukacji i Nauki - zapowiedział we wtorek w Warszawie
wiceminister Jarosław Zieliński.
Resort planuje m.in. podniesienie rangi ocen z zachowania w szkołach oraz
utworzenie Narodowego Instytutu Wychowania.

"Od następnego roku szkolnego oceny z zachowania będą miały takie samo
znaczenie jak oceny z innych przedmiotów i będą decydowały o promocji do
następnej klasy" - oznajmił Zieliński. Zastrzegł jednak, że najpierw należy
wypracować kryteria tej oceny.

◙◙◙◙◙◙

Kto decyduje o jakości wychowania dzieci? Dlaczego jakiś Zieliński uważa, że
administracyjnie można to zmienić? Jaki przykład moralności i metod działania
daje PiS młodym ludziom? Czy uważają może, że religia coś tu jest w stanie
zmienić? Czy te barany mają świadomość, że bez wymiany kadry pedagogicznej na
szeroka skalę i zmiany nastawienia dzieci do nauki NIC SIĘ NIE ZMIENI?

To są niektóre z moich wątpliwości.
Obserwuj wątek
    • kamajkore Re: Ocena z religii? 14.02.06, 16:37
      Ja chciałam tylko dorzucić maleńki kamyczek do tego ogródka...
      Wydaje mi się, że tym "najgorszym", najbardziej "patologicznym" dzieciakom g... zależy na promocji do następnej klasy i będą z upodobaniem kolekcjonować niedostateczne...
      (?)
      A że kato-posłom uparcie mylą się etyka z katolickimi dogmatami, to już ułomność chyba nie do uleczenia.
      • grgkh Re: Ocena z religii? 14.02.06, 17:16
        Uczymy się WYŁĄCZNIE przez przykład.

        Obłuda, która nas otacza, nienawiść, która wylewa się od polityków chcących
        uczynić siłowo świat lepszym nie naprawią świata. Naprawę trzeba zacząć od
        siebie. Za rządy pisuaru zapłacimy tylko pogłębieniem demoralizacji
        społeczeństwa.

        Pan premier powiedział dziś, że polityków partii opozycyjnej jego syn
        nazywa "cieniasami czyli cieniami". Wypowiedź poleciała w Radio Tok FM. Pan
        premier traktuje nas jak przedszkolaków i kreuje pewien model moralności. Czyni
        to zapewne także w domu. Jego syn w szkole też zapewne nie widzi niczego
        niestosownego by innych, również nauczycieli, nie móc sobie potraktować z
        pogardą właściwą synowi pana na folwarku. Ale jak trzeba, to można się
        podeprzeć religią, boć przecież tacy z nich dobrzy chrześcijanie. wink))
        • wanda43 Re: Ocena z religii? 14.02.06, 17:38
          Trzeba byc wyjatkowym bufonem i zarozumialcem,aby w ten sposob wyrazac sie o
          innych, tylko dlatego,ze osmielają sie miec inne poglady, niz wlasny tatus.Nie
          dobrze,ze pan premier zamiast zganic, chwali sie takim synalkiem.
        • lena_ziemkiewicz Re: Ocena z religii? 14.02.06, 17:42
          Ale o czym my mówimy? Skoro partia przed wyborami obiecuje 3 mln mieszkań i
          obnizkę podatków, a po wygranych wyborach nie spełnia tych obietnic, to jaki
          sygnał dajemy młodzieży? Że kłamstwo i oszustwo popłaca.

    • lena_ziemkiewicz Re: Ocena z religii? 14.02.06, 17:39
      Znałam trochę i sama należałam do osób, które miały problemy z oceną
      zachowania. Wiele nieobecności, konflikty z nauczycielami, którzy gnoili ludzi,
      odmowa uczestniczenia w durnych imprezach sportowych. Są to osoby
      nieprzeciętnie inteligentne, które wyszły jednak na ludzi. Kiblowanie w tej
      samej klasie na pewno zniszyłoby im życie.
    • sadelko_pimpka Re: Ocena z religii? 14.02.06, 18:03
      A ja jestem za takim rozwiazaniem-jasne,ze nie pomoze to wszystkim np.
      dzieciakom,ktorym faktycznie nie zalezy na promocji,ale u siebie w dawnej
      klasie mialam lobuziakow,ktorym zalezalo na promocji i ocenach ( zdarzalo
      sie,ze lobuziak malo nie plakal,gdy dostal zla ocene np.z matmy)Na czesc osob
      mysle,ze to jednak podziala-wiadomo,ze nie na wszystkich(ale w sumie jakie
      rozwiazanie pomoze wszystkim)Poza tym rodzice czesto ignoruja oceny z
      zachowania,natomiast brak promocji juz niekoniecznie,wiec moze wowczas bardziej
      zajeliby sie zachowaniem syna lub corki wiedzac czym to grozi.
      • nangaparbat3 Re: Ocena z religii? 14.02.06, 18:40
        Pomysła z zostawianiem za zachowanie to dokładnie to samo co podporzadkowanie
        sobie partyjek pod groźbą rozwiązania parlamentu. Nic dobrego z tego wynikac
        nie może.
        Zamiast zająć sie dziećmi wykonują nerwowe i jednocześnie pozorne ruchy -
        pomysł bedzie sprzyjać hipokryzji uczniow i korpucji nauczycieli, na przykład.
        Nie ma jasnych kryteriów ustalania oceny z zachowania i być nie może, bo nie
        wiadomo co się właściwie ocenia. Proszę dokonać próby i ocenić siebie w skali 1-
        6 chociażby.
        Uważam, ze ocene z zachowania nalezy znieść, ewentualnie zastąpić ją kilkoma
        oddzielnymi (osobno pilność, osobno kulturę osobistą, etc.)lub opisową.
        • lena_ziemkiewicz Re: Ocena z religii? 14.02.06, 19:00
          Znałam chłopaka, syna adwokatów, który płacił uczniom za noszenie mu tornistra.
          Był on bardzo wychowany, kulturalny, dobrze się uczył, ale na jaką ocenę z
          zachowania zasłużył? Inny natomiast, psychopatyczny kujon, odrabiał zadania
          domowe i dawał korepetycje szkolnym zabijakom, a w zamian żądał od nich, by
          dla zabawy bili innych uczniów. Na jaką ocenę z zachowania zasłużył?
          Nauczyciele obu dawali wzorowe i bardzo dobre.
            • nangaparbat3 Re: Ocena z religii? 15.02.06, 23:04
              kociak40 napisał:

              > Ocena z zachowania była zawsze, odnosiła się do tego, jak dany uczeń
              > przestrzega przepisy (ucznia czy szkolne?) na terenie szkoły.
              > Może się mylę?
              Nie tylko. Na przykład wchodzi w to jeszcze tzw. aktywność społeczna - jeśli
              ktoś jest np. niesmiały moze mieć obnizoną ocenę. Jeśli zaś chodzi o przeposy
              dot. zachowania się, też nie śą zbyt precyzyjne.
          • nangaparbat3 Re: Ocena z religii? 15.02.06, 23:01
            lena_ziemkiewicz napisała:

            > Znałam chłopaka, syna adwokatów, który płacił uczniom za noszenie mu
            tornistra.
            >Był on bardzo wychowany, kulturalny, dobrze się uczył, ale na jaką ocenę z
            > zachowania zasłużył?
            Jak się zgadzali i im się opłacało, to problem co najwyżej jego rodziców, choć
            takie zachowanie jest dla mnie dosyc obrzydliwe - ale za to swietnie przystaje
            do naszych czasów.
            Inny natomiast, psychopatyczny kujon, odrabiał zadania
            > domowe i dawał korepetycje szkolnym zabijakom, a w zamian żądał od nich, by
            > dla zabawy bili innych uczniów. Na jaką ocenę z zachowania zasłużył?
            > Nauczyciele obu dawali wzorowe i bardzo dobre.

            Kujon zasłużył na wylanie ze szkoły i to z hukiem, jesli za młody na
            wyrzucanie, zrobiłabym aferę (na przykład komisja wychowawcza z bardzo ostrym
            wystąpieniem dyrektora) i najniższa ocena z zachowania - takim jak trzeba
            bardzo ostro stawiać granice. Potem socjoterapia, czasem trochę pomaga.
            >
            >
        • j611g Re: Dlaczego panstwo chce dyskryminowac uczniow k 20.03.06, 17:18
          tak to prawda, problem jest jednak w tym ze jeśli nie chodzisz na religie musisz
          chodzić na etykę, nie uważam że etyka jest zupełnie bezsensownym przedmiotem
          jednak mam dziwne wrazenie ze gdyby nie było religii nie byłoby potrzeby
          alternatywy czyli etyki i nie musiałabym mieć dwóch godzin religii/etyki zamiast
          angielskiego/niemieckiego (moja szkoła jest zmuszona tak własnie ten problem
          rozwiazać).
          I co z tego ze nie musze isc na religie, jeśli musze uczestniczyć w prawieże tak
          samo bezcelowej lekcji dumnie zwaną etyką z której nic nie wynosze, a trace
          tylko czas. W efekcie wychodzi na to że chodze na religie tylko dlatego ze jest
          tam wiekszy tłok, mozna więc usiąść w ostatniej ławce i odrabiać lekcje z
          prawdziwych przedmiotów albo czytać coś ciekawego (co jakiś czas tez zadaje
          katechecie trudne pytania i dostaje czsem 2 lub 1 za brak zeszytu)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka