Gość: Mar
IP: 213.25.197.*
19.10.01, 00:33
Tak sobie myślę, że amatorzy tablic indywidualnych nie odkryli jeszcze jednego
kierunku w tzw. "personalizacji" swoich samochodów. Otóż pojawiają się imiona i
nazwy własne - np.:
W0 PLUS1
W0 BOGDA
"ksywy" i temu podobne:
W0 SIARA
W0 KICIA (na fordzie puma - co akurat ma tu znaczenie)
zupełnie bez polotu, jak np. nazwy samochodów:
W0 VOLVO (po co płacić 1000 zł, za coś co i tak było napisane na klapie
bagaznika :-)
A ja mam pomysł na bardziej "prowokacyjne" teksty. Obawiam się, że z uzyskaniem
tablic typu: W0 KURWA, W0 DUPA mogłyby być problemy - choćby z uwagi na ustawę
o języku polskim - to są słowa, które brzmią prowokacyjnie, a jednak nie są
wulgarne ani "powszechnie uważane za obraźliwe". A więc np. takie oto terminy
medyczne;
W0 PENIS
W0 MOCZ (dla amatorów sexu typu pissing)
W0 DEBIL
W0 POCHWA (chyba max. to 6 liter?)
W0 WAGINA
W0 CYCKI (no. to już nie termin medyczny, ale i nie wulgaryzm - chyba)
W0 SPERMA
a dla znających angielski, którzy uczyli się z filmów - np.
W0 FUCK
Dla chcących polemizować, wujasniam, że sam nie zamierzam sprawić sobie takiej
tablicy, bo ekstrawagancja nie jest w moim stylu i poruszam się dość nobliwie
wyglądającycm sedanem. Niemniej jednak, gdybym miał motocykl albo np. ferrari
czy corvetę - to kto wie, czy bym się nie skusił...