Dodaj do ulubionych

Poziom oleju.

IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.03, 17:57
Po wymianie oleju w serwisie stwierdziłem, że wlali go sporo ponad maksimum.
Czym może to grozić. Poziom sprawdziłem rano w garażu, samochód stał na
równej posadzce.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pap Re: Poziom oleju. IP: *.globalintech.pl 05.03.03, 09:09
      Witam!

      Nie jestem fachowcem ale slyszalem ze to bardzo bardzo niedobrze. Moze
      katalizator sie popsuc, i w silniku tez ponoc sporo mozna napsuc :(
      Jaki to serwis byl taki sprytny? Z ciekawosci pytam, jak gdzies w okolicy bede
      wiedzial ze go omijac :)

      Pozdrawiam,
      Pap
    • Gość: cx Re: Poziom oleju. IP: *.golczewo.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 09:35
      op... ludzi z serwisu. mojemu ojcu tak samo wlali bo pomylili modele samochodu.
      maja ci zwrocic za zmarnowany olej za ktory zaplaciles.
      • Gość: Michal Re: Poziom oleju. IP: *.telia.com 05.03.03, 11:03
        Jezeli ponad gorna granice okolo 2-3mm to nic sie nie stanie,wiecej jest
        niebezpieczne dla motoru.Uciazliwy start na mrozie w najgorszym wypadku
        uszczelki po wysadza.Pzdr.Michal
    • bart_ Zniszczysz katalizator 05.03.03, 11:12
      jeśli go oczywiście masz.

      Nie wiem gdzie sie podziali ci wszyscy "fachowcy" i "super-kierowcy" którzy
      zawsze mają sporo tutaj do powiedzenia, więc spieszę donieść Ci że jeśli masz
      przelany olej, to w samochodzie z katalizatorem może dojśc do zniszczenia
      wkładu katalizatora a to nie mały wydatek.
      Ja bym pojechał jak najszybciej do serwisu i złożył reklamacje z pisemnym
      zaznaczeniem, ze reklamacja powstała w wyniku nieprawidłowo wykonanej usługi
      serwisowej co grozi uszkodzeniem samochodu.

      A jeśli masz czas, jesteś przezorny i twój samochód zaczął "inaczej pachnieć"
      (mówię o spalinach) to po reklamacji pojedź czym prędzej do "stacji kontroli
      pojazdów" i sprawdź sobie poziom spalin w aucie. Niewiele kosztuje, a pozwoli w
      razie czego wyegzekwować darmową wymianę katalizatora u buraków którzy ci olej
      przelali.
      • Gość: Niknejm Re: Zniszczysz katalizator IP: 143.26.81.* 05.03.03, 11:18
        Dodam, że zbyt wysoki poziom oleju może też spowodować powstanie nagarów w
        silniku. Z drugiej strony, np. syntetyki Mobila mają dobre własności myjące,
        więc szansa na to przy oleju syntetycznym jest mniejsza.
        Też tego pilnuję, bo serwisy często leją całą bańkę, bo im wygodniej. Po
        zmianie oleju zawsze mierzę poziom, jeśli jest za dużo, każę część odessać (ASO
        Hondy mają takie urządzenie, nie trzeba wtedy odkręcać korka spustowego.
        Najlepiej, jak po zmianie jest między połową, a 3/4 zakresu dopuszczalnego
        zaznaczonego na bagnecie.

        Pzdr
        Niknejm
      • Gość: TRUSKAVA Re: Zniszczysz katalizator IP: 195.94.197.* 05.03.03, 11:19
        bart_ napisał:

        > jeśli go oczywiście masz.
        >
        > Nie wiem gdzie sie podziali ci wszyscy "fachowcy" i "super-kierowcy" którzy
        > zawsze mają sporo tutaj do powiedzenia, więc spieszę donieść Ci że jeśli masz
        > przelany olej, to w samochodzie z katalizatorem może dojśc do zniszczenia
        > wkładu katalizatora a to nie mały wydatek.
        > Ja bym pojechał jak najszybciej do serwisu i złożył reklamacje z pisemnym
        > zaznaczeniem, ze reklamacja powstała w wyniku nieprawidłowo wykonanej usługi
        > serwisowej co grozi uszkodzeniem samochodu.
        >
        > A jeśli masz czas, jesteś przezorny i twój samochód zaczął "inaczej pachnieć"
        > (mówię o spalinach) to po reklamacji pojedź czym prędzej do "stacji kontroli
        > pojazdów" i sprawdź sobie poziom spalin w aucie. Niewiele kosztuje, a pozwoli
        w
        >
        > razie czego wyegzekwować darmową wymianę katalizatora u buraków którzy ci
        olej
        > przelali.


        Kilka razy spotykałem się z tematem "zbyt wysokiego poziomu oleju silnikowego".
        Fachowcy mówili, że grozi to uszkodzeniem uszczelniaczy silnika. Nie bardzo
        wiem dlaczego. Tak samo jak, nie wiem dlaczego mógłby zostać uszkodzony
        katalizator. Czy mógłbyś w dwóch zdaniach to opisać

        Pozdr@wiam

        TRUSKAVA
        • Gość: POOL Re: Zniszczysz katalizator IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.03, 12:01
          Olej syntetyczny. Jest go powyżej 0,5 cm na wsaźniku. Katalizator jest, ale to
          samochód z TDI więc nie wiem czy zaszkodzi. Ale faktycznie jakoś ciężej zapala.
          • Gość: Rafał Re: Zniszczysz katalizator IP: *.int.warszawa.tdci.pl 05.03.03, 13:19
            Spokojnie , spokojnie....
            Takie przelanie niewiele tu zaszkodziło. Silnik ma pewną rezerwę , zarówno w
            górę , jak i w dół na " nadgorliwość " użytkownika / serwisu. Podstawowym
            niebezpieczeństwem , które może się przydażyć przy wysokim poziomie jest
            rozbryzgiwanie oleju przez wał korbowy. Trafia on wtedy w nadmiarze na gładzie
            cylindrów i - w zależności od typu i stanu silnika - przedostaje się do komory
            spalania ( wtedy , w głębokiej teorii może zaszkodzić katalizatorowi - zapcha
            go , zanieczyści ...jest to mało prawdopodobne ), ewentualnie - poruszający się
            w dół tłok musi pokonać dodatkowy opór. Mało możliwy jest też taki wzrost
            ciśnienia , żeby uszkodzić uszczelnienia... Wzrost ciśnienia ewentualnych gazów
            w skrzyni korbowej też jest niwelowany przez odpowietrzenie , a w
            ostateczności - (teoretycznie) najpierw wypchnie miarkę z gniazda - jest
            przecież wciśnięta , a nie wkręcona...
            A już na pewno nie wywoła to utrudnionego rozruchu - ileż tego oleju musiało by
            w misce być ???
            Luzik...
            • Gość: POOL Re: Zniszczysz katalizator IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.03, 13:51
              Czyli mam spać spokojnie?
              • Gość: Niknejm Re: Zniszczysz katalizator IP: 143.26.81.* 05.03.03, 13:59
                Ja bym kazał nadmiar odessać w warsztacie. Ale zrobisz, jak chcesz...

                Pzdr
                Niknejm
                • Gość: Rafał Re: Zniszczysz katalizator IP: *.int.warszawa.tdci.pl 05.03.03, 14:07
                  Szanowny przedmówca ma rację. Jeśli chcesz spać spokojnie - to podjedź do
                  warsztatu i odeśśij.
                  Spokojny sen jest uzależniony od wielu czynników , w tym spokoju psychicznego.

                  Ale jak się z tym odessaniem nieco spóźnisz - to też śpij spokojnie - samochód
                  nie wybuchnie.
                  • Gość: rabi Re: Zniszczysz katalizator IP: *.radiozet.com.pl 05.03.03, 21:37
                    Gość portalu: Rafał napisał(a):

                    > Szanowny przedmówca ma rację. Jeśli chcesz spać spokojnie - to podjedź do
                    > warsztatu i odeśśij.
                    > Spokojny sen jest uzależniony od wielu czynników , w tym spokoju psychicznego.
                    >
                    > Ale jak się z tym odessaniem nieco spóźnisz - to też śpij spokojnie -
                    samochód
                    > nie wybuchnie.

                    Ja odessałem nadmiar oleju sam (prawie 0,5 litra), przez rurkę w której siedzi
                    bagnet. Cienki wężyk + strzykawka, 3 minuty roboty i po kłopocie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka