kirpek Film o tym jak nie dachować 19.10.06, 20:15 dobrze że nie trafił w tego kibica który w pełni wrażeń przemieszczał się ze stoickim spokojem by znaleźć najlepsze miejsce do obserwacji wyścigu. hehe Link Zgłoś
rasiauskas Redakcjo a ktoz jest tym Waszym chomikiem? 20.10.06, 00:07 Kto mial z Was wypadek? Nie mialem mozliwosci sledzic ostatnio internetu i Wyborczej. W kazdym badz razie pozdrowcie ta osobe ode mnie! Link Zgłoś
wysokieobroty Re: Redakcjo a ktoz jest tym Waszym chomikiem? 20.10.06, 10:14 rasiauskas napisał: > Kto mial z Was wypadek? To Szymon - wyciął poczwórnego tulupa Kią. Odniósł lekkie obrażenia psychiczne:-) auto.gazeta.pl/auto/1,48316,3694336.html Link Zgłoś
aneta362 Re: Film o tym jak nie dachować 20.10.06, 10:26 ja pierniczę, to mozliwe aby tak sie nauczyć jeździć? Jak on to zrobił? Link Zgłoś
emes-nju Re: Film o tym jak nie dachować 20.10.06, 10:40 Pewne odruchy da sie wytrenowac. A to, ze nie spadl z wydmy, to zwykle szczescie poparte dobra technika :-) Link Zgłoś
stefcioburczymucha Re: Film o tym jak nie dachować 21.10.06, 10:46 Pewnie balansował ciałem jak na rowerze. To musiał być duży kierowca. Link Zgłoś
kos22 poślizg czy dachowanie 21.10.06, 15:58 Miał dużo szczęścia, że koło wryło się w miękki grunt - to wszystko. Tylko prawa fizyki + człowiek potrafiący je wykorzystać. Znając rozstaw kół, wysokość środka ciężkości, rodzaj nawierzchni, nachylenie pasa ruchu możesz sytuację łatwo obliczyć i dowiedzieć się czy przkracząjąc prędkość wpadniesz w poślizg czy będzie dachowanie. www.prawko-kwartnik.info/kalku/zakret.html pozdr Link Zgłoś
ml_500 Re: poślizg czy dachowanie 21.10.06, 16:04 z pewnoscia gosciu siedzial w srodku i liczył... Link Zgłoś
misiekmisiek6 Re: poślizg czy dachowanie 21.10.06, 17:59 > Miał dużo szczęścia, że koło wryło się w miękki grunt - to wszystko. > Tylko prawa fizyki + człowiek potrafiący je wykorzystać. Masz rację, to tylko prawa fizyki i człowiek który je wykorzystuje. No banał. Po kilku lekcacj fizyki i nauki jazdy oraz oczywiście po dokonaniu obliczeń pod podanym adresem każdy jest w stanie tak pojechać. Podobnie jest z pilotowaniem samolotu, jazdą figurowa na lodzie, akrobatyką artystyczną... mam dalej wymieniać. W każdym przypadku to tylko fizyka i człowiek. Nic więcej. Tak zwany luzik. To teraz kos22 pobaw się kalkulatorem, a potem zaufaj wiedzy i dawaj na skocznię mamucią (co za różnica czy to mała skocznia czy duża - prawa fizyki niezmienne przecież). No dawno się tak nie ubawiłem. Facet mówisz miał dużo szczęścia? Facet, mój kolego, miał szczęście ale przede wszystkim nieprawdopodobne umiejętności i refleks. Zbyt późno i zbyt mocno skręciłby koła i zaliczyłby dachowanie. Uwielbiam teoretyków... taki potem patrzy na relację z zawodów F1 i mówi: "Eee lipa, ja bym pojechał szybciej". Link Zgłoś
kos22 Re: poślizg czy dachowanie 21.10.06, 22:58 Pobawiłem się i takie wnioski: Jeśli założyć rozstaw kół na 160 cm, wysokość środka ciężkości 100 cm i opór tarcia 8 = to przy tym i lepszym stanie nawierzchni nie uda się tym pojazdem osiągnąć poślizgu tylko dachowanie. Wracając do filmu - kierowca miał zamiar zawrócić wykorzystując poślizg - i się przeliczył. Tak więc wejście w ten zakręt było błędne natomiast wyjście wyśmienite. Kierowcy rajdowi wiedzą co zrobić aby nie dopuścić do dachowania - poślizg jest łatwiejszy do opanowania. Wobec tego nie jest to nauka dla zwykłych kierowców bo takiej potrzeby na drogach publicznych nie ma. Natomiast wiedza o swoim samochodzie w jakich warunkach będzie dachował a kiedy wpadał w poślizg będzie zawsze przydatna. pozdr Link Zgłoś
misiekmisiek6 Re: poślizg czy dachowanie 22.10.06, 00:50 Pobawiłem się i takie wnioski: > Jeśli założyć rozstaw kół na 160 cm, wysokość środka ciężkości 100 cm i opór > tarcia 8 = to przy tym i lepszym stanie nawierzchni nie uda się tym pojazdem > osiągnąć poślizgu tylko dachowanie. [...] > Natomiast wiedza o swoim samochodzie w jakich warunkach będzie dachował a kiedy > wpadał w poślizg będzie zawsze przydatna. Powiedz, że żartujesz z tymi wyliczeniami. Proszę. To prowokacja, prawda? Zaraz usłyszę, że przy tarciu 9, rozstawowi kół 160cm, masie 1237 kg, prędkości 98,765km/h należy skręcić kierownicę o 32,8778676567576575 stopnia by nie wpaść w poślizg :-) Ale w tym całym niezwykle dowcipnym i prowokacyjnym poście mylisz się na poważnie w jedenj sprawie - Wiedza o tym jak nie dachować wbrew pozorom przydałaby się wielu kierowcom. Pewnie, że części dachowań na drodze nie dałoby się nigdy uniknąć, ale czy większości? To zupełnie inna sprawa, że nie mam pojęcia jak miałyby się odbywać zajęcia z obrony przed dachowaniem :D I na koniec dodam, że kierowca na filmie nie miał chyba zamiaru zawrócić, bo jechał w dobrym kierunku. Ale przeciez to oczywiste w końcu Twój post to dobry żart. Oby więcej takich ludzi z poczuciem humoru. Sorry za pierwszym razem myślałem, że piszesz na poważnie :) Link Zgłoś
dr.wal2 Re: Film o tym jak nie dachować 22.10.06, 08:48 auto.gazeta.pl/auto/1,48316,3693061.html dobre..,ale jest lepszy sposob by nie dachowac - jezdzijcie cabrioletem ! Link Zgłoś