Dodaj do ulubionych

Passat 1.8 TD 270 000 km

IP: *.state.gov 07.04.03, 10:12
Mogę kupić takie auto. Podoba mi się, fajnie się jeździ, ma wszystko co
wydaje mi się niezbędne. Niestety nie wiem co oznacza fakt, iż przejechalo
ono juz 270 kkm, a ma dopiero 4 lata. Samochód znam, kupiony w Polsce,
sumiennie serwisowany, w ogromnej większości użytkowany na długich trasach do
Niemiec. Zakładam oczywiście, że cena takiego auta będzie rozsądnie
skalkulowana. Ponieważ nigdy nie miałem Volkswagena, a trochę sceptycznie
patrzę na opinie o kultowej już nieomalże bezusterkowości i solidności tych
aut, podzielcie się ze mną Waszymi uwagami.

Najważniejsza rzecz to ile taki silnik jeszcze pożyje? A następnie czy
serwisowane zawieszenie czeka przy tym przebiegu jakaś katastrofa?

Będę głęboko wdzięczny za wszelkie mądre rady.
Dziękuję i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: darekk Re: Passat 1.8 TD 270 000 km IP: 217.153.15.* 07.04.03, 11:48
      podstawowe pytanie - jak ten samochod byl eksploatowany. czy pedal w podloge na
      zimnym silniku i wjezdzanie 50-tka na krawezniki? wtedy nawet najlepszy
      regularny serwis nie pomoze. znasz wlasciciela?

      jezeli jednak auto bylo uzytkowane z rozsadkiem, to moze byc to calkiem
      sensowne auto. bylem ostatnio pol roku za granica sluzbowo. jezdzilem tam
      roznymi autkami, miedzy innymi wlasnie passatem (2,0 benzyna). samochod z roku
      2002. 90 tys. km. w jeden rok i zadnego zuzycia. jezdzilem tez volvo s70 '99 -
      390 tys. km. (tego akurat nie prowadzilem - mialem kierowce). i rowniez ten
      samochod spisywal sie bez zarzutu. diesel wprawdzie pracowal glosniej niz
      powinien, ale nie dymil, nie szarpal, zadnych stukow we wnetrzu. ale to auto
      jezdzilo niemal wylacznie po autostradach. jeszcze w polsce mialem astre, ktora
      jezdzilem do 215 tys. km. i dalej czulem sie w tym aucie bezpiecznie. wszystko
      zalezy od sposobu eksploatacji. nie obawiam sie aut z przebiegiem.

      darekk
      • Gość: Fikoł Re: Passat 1.8 TD 270 000 km IP: *.state.gov 07.04.03, 12:04
        Darekk, dzięki za info. Znam właściciela. Duża kultura osobista i
        motoryzacyjna. Ten gość zdając sobie sprawę, że tyle jeździ bardzo dbał o to
        auto. Czasami nawet do przesady. Takie rzeczy jak odczekanie przed ruszeniem
        autem tuż po odpaleniu "na zimno", czy tankowanie tylko na wybranych stacjach
        należały do standardowego repertuaru zachowań. Samochód, oprócz tego, że był
        prawidłowo serwisowany, jest naprawdę zadbany i w czasie swojej eksploatacji
        nikt go nie katował.
        Pozdrawiam.
        • gph Re: Passat 1.8 TD 270 000 km 07.04.03, 14:34
          Podstawowa sprawa- w Passatach w rocznika, o ktorym piszesz nie bylo 1.8 td
          tylko 1,9 TDI!
          • Gość: Fikoł Re: Passat 1.8 TD 270 000 km IP: *.state.gov 07.04.03, 14:38
            Tak moja pomyłka. Silnik 1.9 TDI.
            • gph Re: Passat 1.8 TD 270 000 km 07.04.03, 15:00
              Ja juz sie wyleczylem z takich dylematow. Biore sprzedajacego do stacji
              diagnostycznej ( tam gdzie sie podbija przeglady), tam place ok 50 zl za
              diagnostyke ( zbieznosc, geometrie, amory, hamulce, podwozie, spaliny itd),
              jesli maja na miejscu, to robie tez kompresje, jesli nie, to jade gdzie indziej
              to sprawdzic i za ok 100 zl wiem co mam i czy dalej to chce! Sprawa prosta i w
              miare tania. Mysle ze warto sie zdecydowac!

              pozdrawiam
          • Gość: Zbigniew gepehu:) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 15:24
            Na TDI się znasz? Jeździsz jakimś?

            Pozdrawiam krakforumowicza:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka