Dodaj do ulubionych

Z Krakowa na Zakopiankę - jak?

02.02.07, 21:15
Jadę z Warszawy do Szczawnicy. Do Krakowa dam radę :)
Słyszałam natomiast, że w samym Krakowie łatwo się zgubić.
Podpowiedzcie proszę, jak jechać, żeby szybko i zgrabnie przejechać przez
Kraków i znaleźć się na Zakopiance.
Potem planuję tak: Zakopianką skręcam w Lubniu na Mszanę Dolną, potem na
Limanową, Nowy Sącz, Krościenko i Szczawnica.
Jak oceniacie tę trasę??
Obserwuj wątek
    • kann2 Re: Z Krakowa na Zakopiankę - jak? 02.02.07, 21:53
      W Krakowie droga jest bardzo prosta. Trzeba kierować się drogowskazami na
      Chyżne (cały czas jedziesz drogą nr 7). Praktycznie jedziesz cały czas prosto,
      tylko jeden skręt w prawo na rondzie Mateczny. Nie trzeba się bać.

      Możesz ominąć Kraków jadąc z W-wy trasą katowicką, potem autostradą A4 i za
      drugimi bramkami kierować się na obwodnicę, także na Chyżne.

      Jadąc przez Kielce też na upartego można by w Krakowie jechać na tą obwodnicę,
      ale nie warta skórka wyprawki, bo nakłada się dużo km. Lepiej jechać przez
      miasto, zwłaszcza jeśli jedziesz w porze "niekorkowej". Trasa jest zupełnie
      nieskomplikowana.
      • ammeux Re: Z Krakowa na Zakopiankę - jak? 02.02.07, 22:10

        kann2 dzięki!
        Czyli kierując się drogowskazami na Chyżne omijam obwodnicę?
        Słyszałam, ze obwodnicą nakłada się ponad 30 km?
        • sven_b Re: Z Krakowa na Zakopiankę - jak? 02.02.07, 22:40
          To proste. Jedziesz platna A4. Po minieciu drugich bramek wypatrujesz
          drogowskazu na Chyzne i Zakopane i tam sie kierujesz.
        • kann2 Re: Z Krakowa na Zakopiankę - jak? 02.02.07, 22:44
          Wjeżdżając do Krakowa od Kielc, jedź cały czas prosto. Omijasz wtedy obwodnicę
          oczywiście. Nie wiem, jak znaki pokazują od tamtej strony, czy przypadkiem nie
          kierują na obwodnicę, ale nie bacząc na znaki jedź prosto. Potem już będą
          drogowskazy na Chyżne na pewno. Dopiero na rondzie Matecznego (to już za mostem
          przez Wisłę, gdy po lewej będziesz widziała Wawel), drogowskaz poprowadzi Cię w
          prawo. I dalej prosto - to już Zakopianka. Naprawdę, nie ma obaw.
    • lizergowy Re: Z Krakowa na Zakopiankę - jak? 03.02.07, 03:50
      Słuchaj, jadąc od strony Kielc wjeżdzasz do Krakowa, jedziesz cały czas prosto
      główna drogą, po chwili jesteś na dużym skrzyżowaniu, nad nim estakada i w tym
      właśnie miejscu wszystkie drogowskazy będą Cię kierowały w prawo, na Katowice,
      Zakopane i Chyżne. Prosto będziesz miał tylko kierunek na "centrum" i tam
      właśnie jedziesz, bo skręcając w prawo pojedziesz na obwodnicę, a to kawał
      drogi! Jadąc na "centrum" nigdzie nie skręcaj, cały czas prosto, przez miasto,
      dobrch kilka kilometrów, jak nie więcej, co chwila światała, ale jedzie się ok,
      mijasz most na Wiśle, później mały tunel pod rondem, zaraz opuszczony Hotel
      Forum po lewej i jesteś na rondzie Matecznego (Matecznym), tam znaki kierują
      Cię w prawo na Chyżne i Zakopane, teraz się ich słuchasz i skręcasz i jesteś na
      Zakopiance. Ot i cała filozofia ;-) Pozdrawiam, nie zgubisz sie.
    • lizergowy Re: Z Krakowa na Zakopiankę - jak? 03.02.07, 04:01
      A tak teraz dopiero doczytałem, jak już odbijesz z Zakopianki w Lubniu, na
      drogę 968 i dojedziesz do Mszany Dolnej, to kieruj się dalej drogą 968 w prawo.
      Nie jedz na Nowy Sącz główną drogą nr 98, bez sensu, na około a droga nie jest
      wcale lepsza. Tu mijasz kilka miejsowości, Lubomierz, Szczawa, Tylmanowa i
      jesteś na miejscu. Bardzo fajna droga, często nią jeżdzę.
      • ammeux Re: kizergowy 03.02.07, 20:18
        z takimi instrukcjami - na pewno się nie zgubię! Wielkie dzięki.
        Ale.... hmmm... a jak z powrotem? Z Zakopianki na trasę do Warszawy, zeby na
        obwodnicę nie wpaść?
        • ammeux Re: przepraszam lizergowy :) 03.02.07, 20:18
        • kann2 Re: kizergowy 03.02.07, 23:26
          Wjeżdżając do Krakowa od strony Zakopanego zignorować zjazd na A4 w kierunku
          Katowic i jechać z uporem maniaka prosto, do pierwszego ronda, jakie napotkasz.
          Na tymże rondzie skręcić w lewo i dalej prosto, aż do Warszawy.
          • lizergowy Re: kizergowy 04.02.07, 02:28
            kann2 napisał:

            > Wjeżdżając do Krakowa od strony Zakopanego zignorować zjazd na A4 w kierunku
            > Katowic i jechać z uporem maniaka prosto, do pierwszego ronda, jakie
            napotkasz.
            >
            > Na tymże rondzie skręcić w lewo i dalej prosto, aż do Warszawy.

            Dokładnie, teraz ten opuszczony hotel będziesz miał po prawej ;-)
            • billy.the.kid Re: kizergowy 04.02.07, 19:17
              najwyżej zwiedzisz zdziebko kraków.
              • lizergowy Re: kizergowy 05.02.07, 16:58
                albo zostań w Krakowie na godzinkę, fajnie tu jest!
    • pawro2001 Re: Z Krakowa na Zakopiankę - jak? 06.02.07, 10:48
      A właściwie po co jechac przez Kielce? Nie prościej na Katowice, za Siewierzem
      w lewo (zjazd w prawo)na Cieszyn, dojeżdżasz do A4, za bramkami pod Krakowem w
      prawo dalej A4 i wyjeżdżasz na Zakopiankę już za Krakowem. Może troche dalej,
      ale od Warszawy do Zakopianki cały czas dwupasmówką!
      • pawro2001 Re: Z Krakowa na Zakopiankę - jak? 06.02.07, 10:50
        No i oczywiście jak juz ktos napisał przez Szczawę, bo New Sącz zupełnie nie po
        drodze
        • gringo68 Re: Z Krakowa na Zakopiankę - jak? 06.02.07, 11:19
          A po co w ogóle pchać się na Kraków i Zakopiankę? Jedź przez Kielce, Tarnów i
          Nowy Sącz. Droga w miarę niezła a ominiesz korki krakowskie...
          • ammeux Re: Wróciłam :) 16.02.07, 23:39
            w te i z powrotem ;) dojechałam bez najmniejszego problemu!
            Wielkie dzięki za wskazówki!
            • kann2 Re: Wróciłam :) 17.02.07, 09:28
              Jesteś prawdziwą bohaterką! Ale na drugi raz zatrzymaj się w Krakowie.
            • lizergowy Re: Wróciłam :) 17.02.07, 14:20
              ammeux napisała:

              > w te i z powrotem ;) dojechałam bez najmniejszego problemu!
              > Wielkie dzięki za wskazówki!
              Nie taki straszny ten Kraków, nie? ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka