Dodaj do ulubionych

Porsche Cayenne - król na odwyku

03.03.07, 16:51
dobrze określił to auto mój bogaty znajomy nazywając je 'paskudną świnią'
teraz po liftingu pewnie by powiedział że przypomina dzika. Trzeba mu przyznać że jako jeden z nielicznych ma poczucie smaku i wyłamał się nie kupując Cayenne, w przeciwieństwie do warszawki która jest gotowa szpanować wszystkim co ma tylko znaczek Porsche. Nie mogę się doczekać Golfa R32 w wersji Porsche, oczywiście kosztowałby jakieś 320 tysi, to dopiero byłby szpan.
Obserwuj wątek
    • aravir Re: Porsche Cayenne - król na odwyku 03.03.07, 18:07
      PORSHE CAYENNE TO NAJBARDZIEJ PRETENSJONALNY SAMOCHÓD, JAKI JEST TERAZ PRODUKOWANY!
    • jackk3 Re: Porsche Cayenne - król na odwyku 03.03.07, 18:12
      Mysle ze jest bardziej pretensjonalny od Hammera (w koncu Hammer moze byc
      uzyteczny).
      • zat4ra Re: Porsche Cayenne - król na odwyku 04.03.07, 11:58
        Nie istnieje samochod o takiej nazwie.
        • jackk3 Re: Porsche Cayenne - król na odwyku 04.03.07, 19:04
          Masz oczywiscie racje!
      • marcus_anglikiem Re: Porsche Cayenne - król na odwyku 06.03.07, 10:58
        jeśli byś widział taki wideoklip co ja widziałem z Porschem, to byś przyznał,
        że Cayenne to niesamowitym narzędziem do off-road. Chociaż, osobiście, jeżeli
        miałbym tyle forsy aby kupić sobie taki coś, to ja bym wybrał BMW X5 4.8is.
      • xxv hehe 06.03.07, 12:09
        tak sobie czytam wypowiedzi różnych frustratów na tym forum i zaczynam rozumieć, jak to się dzieje, że 60% Polaczków chce wprowadzenia górnej granicy dochodów
    • naws83 Q7 03.03.07, 20:42
      I tak wolalbym Q7 4.2 TDI. Jest jeszcze bardziej potezne, slynne TDI z wielkim
      momentem. Po prostu Mastodont na szosach!
      • robert888 i jeszcze bardziej wulgarne i ostentacyjne 03.03.07, 21:06
        skąd u maluczkich taki pęd do nachalnego obnoszenia się ze swoja zdolnościa
        kredytową?
    • regent206 Re: Porsche Cayenne - król na odwyku 03.03.07, 22:00
      Znajomy stwierdził że "Cayenne śmierdzi kasą" - jak dla mnie to jedno z
      bardziej trafnych stwierdzeń dotyczących nie tylko tego modelu ale całej marki
      Porsche... a tak poza tym fajny drogi samochód
    • wojcias Re: Porsche Cayenne - król na odwyku 04.03.07, 07:32
      Kilkanascie lat spedzilem na Bliskim Wschodzie (Oman Dubaj Bahrajn). Tam tych
      Porshe sprzedawanych jest najwiecej z powodu jak to okreslil moj kolega - mozgi
      male a portfele duze. Ale i tam kazdy kto w weekend jedzie z rodzina na pisaki
      Wahiba Sands zostawia Porshe w garazu a jedzie Toyota Landruziezerem z
      wypozyczalni albo wlasna bo wie ze to jedyna szansa zeby z powrotem wrocic
      sprawnym autem. Taki Porshe to swietna 4x4 bulwarowka do poszpanowania
      zdolnoscia kredytowa. Jezdze Jeepem Commanderem ale gdyby zdolnosc kredytowa i
      zdrowy rozsadek pozwolily to ja jednak wolalbym Escalate - kilka razy wiecej
      luksusu za mniejsze pieniadze ... i jeszcze , az trudno uwierzyc , mniej pali
      niz Cayenne.
      • nizwa Re: Porsche Cayenne - król na odwyku 04.03.07, 10:52
        He he
        Czesc Wojtek! Z ta bulwarowka to sie do konca nie zgodze - jesli widziales
        wydmy w Bausher to kiedys uzytkownicy Cayenne urzadzili tam sobie zlot. Tak
        latwo to sie na nie nie wyjezdza. Z okna widzialem jakies 20 Porszakow na
        szczycie wydmy. Do dzis sobie w brode pluje ze nie zrobilem zdjecia.
        Podejrzewam ze Wahiba tez by sie dalo tym objechac ale by mnie strasznie zeby
        bolaly jakbym musial sie taka bryka brutalnie obchodzic - chyba zeby byla
        sluzbowa:)
        • wojcias Re: Porsche Cayenne - król na odwyku 08.03.07, 07:52
          > nizwa napisał:Podejrzewam ze Wahiba tez by sie dalo tym objechac ale by mnie
          strasznie zeby
          > bolaly jakbym musial sie taka bryka brutalnie obchodzic - chyba zeby byla
          > sluzbowa:)
      • zat4ra Re: Porsche Cayenne - król na odwyku 04.03.07, 11:59
        >a jedzie Toyota Landruziezerem

        Czym? Czlowieku, po co sie publicznie kompromitujesz?
        • robert888 Re: Porsche Cayenne - król na odwyku 04.03.07, 12:04
          pewnie chodziło mu o krosołwera zbudowanego z połaczenia tojoty lentkruzer i
          suzuki intruder. Jak się gania latami w prześcieradłach po pustyni to i mysli
          zaczynają chodzic swoimi drogami, hehe:)
    • przemekthor Re: Porsche Cayenne - król na odwyku 04.03.07, 08:38
      Zadziwiajace jest, ze ilekroc mowa o cayenne, zaraz pojawia sie stado kolesi,
      ktorzy chca sie posrac w gacie ze zlosci. Tak to juz jest, jak pieniazkow
      brakuje. Coz...
      • leku to powiedz z reka na sercu ze ten samochod ci sie 06.03.07, 12:27
        podoba...oprocz tego ze jest drogi i luksusowy, to poprostu jest brzydki i calkowicie bez gustu zrobiony - swoja droga bardzo mi przpomina Tarpana ktorym wujek kapuste na targ 20 lat temu wozil...
    • uburama Pieprze Cayenne 04.03.07, 10:33
      • blue911 Re: Pieprze Cayenne 06.03.07, 07:19
        PORSCHE - THERE IS NO SUBSTITUTE!

        I taka jest prawda. Na szczescie mialem kilkanascie razy okazje nimi
        jezdzic ,ale ,niestety, kasa odgradza mnie od tego szczescia.
        I nie ma co tu udawac:to najlepsza marka na swiecie.
        Wszystko reszte to tak jakby marnowanie metalu hehehe!
    • karakalla Re: Porsche Cayenne - król na odwyku 04.03.07, 12:50
      A mnie tam się to psychodeliczne bydlę zaczęło w pewnym momencie bardzo podobać i tak już zostało (wcześniej uważałem Cayenne za auto okropne wizualnie).
      • kodem_pl Mam to samo... N/T 04.03.07, 19:17
        N/T
    • reaver247 wersja Turbo S 04.03.07, 20:22
      jeden z klientow firmy dla ktorej pracujemy przewiozl mnie poprzednia wersja
      Turbo S. 90% czasu jezdzi po miescie wiec nawet zwyklej Cayenne S by nie
      wykorzystal ale co tam jak szalec..
      Dodam ze Turbo S (jak mi tlumaczyl) to zupelnie inna bajka, ma rasowe tlumiki i
      rasowe zawieszenie asfaltowe, podczas gdy zwykle turbo ma po prostu mocny
      silnik i troche sztywniejsze nastawy
    • 11slavo Re: Porsche Cayenne - król na odwyku 04.03.07, 21:44
      Mozna zrozumiec jak ktos mieszka w gorach i kupuje Suzuki Vitare ale widok
      dziesiatek czy setek takich pokrak firmowanych przez Porsche stojacych w
      korkach (mam na mysli jedno z europejskich miast) w wiekszosci Turbo S,
      kierowanych bardzo czesto przez kobiety bezradnie odbijajace sie od kraweznika
      do kraweznika (4 kola z oponami to pewie nowy kompakt) nakazuje sie zastanowic
      czy ludziom w bogatych krajach nie poprzewracalo sie w dupach?

      pozdr
    • agoria Porsche Cayenne - król na odwyku 05.03.07, 04:21
      wiec jezdzimy SUVem czy tez czyms innym jak to cos. raczej na wertepy sie
      nienadaje, chyba ze sa to wertepy miejskie...
      • mniklas5 Re: Porsche Cayenne - król na odwyku 05.03.07, 04:33
        to do slavo, mieszkam miedzy Los Angeles i Santa Barbara, tak sie wzyciu
        zlozylo ,czego nie zaluje, oczywiscie w tym rejonie jest bardzo duzo dobrze
        sytuowanych ludzi i najwiecej jest mercedesow, BMV oraz wlasnie SUV , sporo
        mozna zobaczyc wlasnie Cayenne, ludzie kupuja drogie samochody na raty lub
        lease i nie jest to drogie, kazdy kto tu mieszka moze sobie pozwolic na okolo
        400 dol miesiecznie na Cayenne na lease, co wicej najczesxciej sa to samochody
        kupowane na firme , poniewaz odpisujemy roczna amortyzacje , jezt na piec lat
        ieksplowatacje, wiec masz szpan samochow i jescze obciazasz koszty firme ktora
        prowadzisz, nie znam przpypadku , zeby ktos przyszedl dodilrea i zaplacil 60
        tys dol za Cayenne czy inne BMW
    • franek-b no no 05.03.07, 16:35
      jakie jasniepanstwo na tym forum... jaki beee jest cayenne, och i ach, bulke
      przez bibulke.

      A auto jest zajebiste, kosztuje przecietnie jak na swoja klase, wlasciwosci
      jezdne doskonale, tylko wersja z v6 by vw do luftu, doskonale jak wszystkie
      porsche.

      Jakby mnie bylo stac od razu kupil bym jednego:-)
      a arystokracje z auto-moto zapraszam do salonu skody
      • wypasior raczej po wraka do rzeszy 05.03.07, 16:47
        i smród gazu na parkingach od arystokracji czuć
    • karakalla Co jest wiochą 05.03.07, 18:12
      Jako się rzekło, Cayenne mi się b. podoba. Z wyjątkami wszakże: gdy właściciel uprze się robić zeń Land Rovera i „przyozdabia” swój wehikuł kołem zapasowym na drzwiach przedziału bagażowego czy jakimiś groteskowymi kratownicami. Przegięcie, tyle powiem.
      • angelica200 Po prostu jest okropny 05.03.07, 21:25
        Po prostu jest OKROPNY.Bleeee
        Kogo obchodzi co jest pod maska? Najwazniejszy jest wyglad zewnetrzny ;0
        • tester Re: Po prostu jest okropny 05.03.07, 22:27
          Jak dla każdej baby ważne co widać. Rzygać się chce. Wnętrze komfortowe, silniki
          niczego sobie. I ch... mnie interesuje jak wygląda. Ważne jak się tym jedzie. A
          stękacze z kasą na seicento co tu robią?
          • zap444 Re: Po prostu jest okropny 05.03.07, 23:38
            Od ponda 3 lat jezdze Cayenne S (na turbo zona mi nie pozwolila) a przesiadlem
            sie z ML500. Roznica jest olbrzymia w konforcie i jak sie bryka trzyma drogi.
            Spala ok 18.5 l/100km przewaznie po miescie ale i czesem lodke sie pociagnie, a
            noge to mam raczej ciezka.

            Kilka razy bylismy pojezdzic na wydmach i w buszu (zmieniam kola jak jade na
            snieg albo w teren) i nie zauwazylem abym odstawal od Landcuisers albo
            Landrovers.

            A wydlad? ja to nazywam 'Krepy S...syn'

            ZAP
    • jack.flash To swietny samochod - prawdziwy Porsche 06.03.07, 00:33
      Nie jest wcale taki drogi jak by sie wydawalo. Wygladem wcale nie
      odbiega "urodzie" np. Lexus-a, albo Infinity (Nissan), ktory ma but Wermachtu
      zamiast tylnych swiatel.
      Co ciekawsze mozna go taniej dostac w USA i nawet w Kanadzie, niz w Niemczech.
    • andii spalanie 06.03.07, 03:58
      "średnie spalanie wersji Turbo pokazał 20 litrów na setkę. Z jednej strony to o
      pięć więcej niż dane fabryczne. Z drugiej - pamiętajmy, ile koni tkwi pod maską
      ponad dwutonowego auta"

      Z trzeciej strony trzeba pamietac ze ci z fabryki wymontowuja conajmniej 300
      koni dla tesow spalania a pozniej je domontywuja dlatego na testach w fabryce
      wychodzi i o cale 5 litrow mniej niz na drodze po zakupie auta.

      Po czwarte, w fabryce do benzyny dodaja oleju slonecznikowego tak ze objetosc
      plynu jest wieksza a zawartosc benzyny w owym plynie spalajacym nie tak calkiem
      duza. Czyli jak samochod spala 30 l mieszanki / 100 to zawsze mozna napisac w
      folderku ze spala tylko 15 l beznyny.
      • jack.flash Spalanie mozna sprawdzic na stronie EPA 06.03.07, 04:58
        Porsche Cayenne 2006, 6M 11.2/14.9 l/100km lub 15/20 MPG wedlug testow EPA,
        ktore sa i tak okolo 15% zanizone. Wszyscy oszukuja? EPA tez?
        • andii Re: Spalanie mozna sprawdzic na stronie EPA 06.03.07, 08:33
          "wedlug testow EPA, ktore sa i tak okolo 15% zanizone. Wszyscy oszukuja? EPA
          tez?"

          Sam sobie odpowiedziales. Skoro roznia sie o 15% od faktow to znaczy nie sa
          prawdziwe tylko ktos tymi danymi manipuluje dla swoich celow.

          W folderkach nie podaje sie sredniego spalania na wszystkie waruki drogowe
          tylko najlepsze jakie mozna uzyskac przy najlepszych olejach, perfekcyjnym
          zbalansowaniu kol, najlepszych warunkach drogowo/pogodowych, i profesjonalnych
          objezdzaczach. Czyli jak bedziesz mial duzo szczescia i rozwagi to moze kiedys
          uda ci sie zblizyc do tego co pisza w folderku.
    • australopitecus Porsche Cayenne - król na odwyku 06.03.07, 06:10
      Porsche Cayenne krol - czego? przeciez nie rasowych samochodow terenowych. Auto
      dla bogatych ciot i szpanerow. Aby brzmialo po angielsku w polskiej pisowni
      proponuje nazwe Porsche Puftar Turbo S.
      • literka_m swiat jest popiep... 06.03.07, 07:55
        z jednej strony Zieloni Bojownicy i szczytne cele ochrony roslinek,
        siersciuciuchow i wszystkiego od natury. czyli Raspuda, lasy w pd Ameryce,
        zwierzatka w Afryce, dziura ozonowa i inne bzdety jak normy spalin Euro czy
        energooszczedna elektronika (od lodowki i tv po silniki przemyslowe). z drugiej
        strony auto ktore (jak powiedzial Ferdynand Porsche kazdy chce miec nikomu nie
        jest potrzebne) wpi..prza 20 litrow paliwa wozac tylek goscia w krawacie przez
        wielka metropolie. LPR ma racje, swiat schodzi najkrotsza droga do piekla :)
    • belbazar Porsche Cayenne - król na odwyku 06.03.07, 12:34
      Zadne porshe nic poprostu nic nie jest w stanie pobic tego:
      www.metacafe.com/watch/442873/smooth_body_stomach_muscles/


      Zobaczcie sami ten link to dopiero jest cudo !!!
    • nad_morzem Re: Porsche Cayenne - król na odwyku 06.03.07, 13:58
      maciek389 napisał:

      > w przeciwieństwie do warszawki która jest gotowa szpanować wszystkim co ma
      > tylko znaczek Porsche.

      Frustracja sączy ci się nosem i uszami. Żal mi ciebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka