Dodaj do ulubionych

ile sie da wycisnac z maluszka?

10.06.03, 13:23
pytanie pojawilo sie nie dalej jak w zeszlym tygodniu. jechalem dolina
sluzewiecka w warszawie w strone ursynowa. ruszalem na swiatlach przy
nowoursynowskiej. tuz za nimi wyprzedzil mnie czerwony fiacik 126p el.
zdziwilem sie troche (ruszam dynamicznie), ale pomyslalem, ze moze cos mi sie
przewidzialo i gosc wjechal na skrzyzowanie rozpedem. na nastepnych
swiatlach - skret w lewo w rosola - maluch stal przede mna. ruszyl jak tylko
zapalilo sie zolte. koles na szybszym pasie - astra classic 1,4 - mimo
pilowania silnika juz po kilku metrach zostal w tyle (swoja droga, to
strasznie wolowate auto). ja w dosc zrywnym swifcie krecilem go na kazdym
biegu do ponad 5 tys. obr/min z pedalem prawie wcisnietym do oporu i to tylko
po to, by utrzymac tempo tego malucha, ktory z zewnatrz wygladal w 100%
standardowo. dopiero pozniej, gdy chcialem malucha sprawdzic, krecac mojego
swifta na trojce do ponad 6000 obr/min i ca. 120 km/h podgonilem maluszka i
wyprzedzilem go kiedy jechalismy juz ze sporo wieksza predkoscia. bylem w
lekkim szoku. w tym czasie gosc w astrze byl juz daleko w tyle.
to ile da sie wycisnac z maluchowskiego silnika?

to przypomnialo mi z kolei historie z zeszlego roku. jechalem sluzbowym
autkiem po obwodnicy radzymina. 150 km/h na liczniku. wyprzedzalem sznurek na
wolniejszym pasie. bardzo szybko doszedl mnie... fiat 125p. podciagnalem do
ca. 160. moja astra (wowczas chwilowo mialem 1,4 60km ) powiedziala "pas".
zjechalem grzecznie na wolniejszy pas jak tylko skonczylem wyprzedzac. fiat
objechal mnie i pojechal dalej mimo, ze ja wciaz mialem owe licznikowe 160
km/h. nie rozumiem.

darekk
Obserwuj wątek
    • Gość: Sherlock Holmes Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 10.06.03, 13:46
      Oficjalnie wiadomo mi,ze max ile wycisnieto z silnika Malucha to 80KM, tyle ze
      trwalosc takiego silnika byla podobna jak F1. Natomiast widzialem dwa Maluchy,
      oba mialy po 45KM i to niezle wymiatalo, Fiat 125P nie mial wielkich szans.
      Kiedys "jak bylem mlody" :-) tez mialem Malucha i troche go usprawnilem. Bez
      ingerencji w silnik i gaznik mozna zyskac ok. 5KM. Efekt byl taki,ze samochod
      osiagal licznikowe 140km/h, przyspieszenie 0-100km/h w 32s :-) (katalogowe
      chyba 58s) i wiekszosc pierdzacych kaszlakow z wielkim skrzydlem z tylu i
      plugiempod zderzakiem zostawala z tylu.
      Prawde mowiac, to najlepszy tuning (nie tjunink) dla Malucha to ...utrzymywanie
      w dobrym stanie technicznym. Zuzyte swiece, filtry i olej z mojego Malucha
      brali koledzy do swoich... Pozniej sie dziwili,ze moj ma lepsze osiagi.
      • x-darekk-x Re: ile sie da wycisnac z maluszka? 10.06.03, 13:51
        sam widzialem malucha z silnikiem motocyklowym o mocy ponad 100km.
        przyspieszenia do setki jak w sportowym aucie. ale to juz ekstremum (nie byl
        zarejestrowany). ten, ktory mnie tak pogonil jednak z penoscia mial dalej
        dwucylindrowe fsm-owskie serce. pytanie tylko, ile sie ostalo z oryginalu.
        • Gość: marcin Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.interecho.com / 192.168.4.* 10.06.03, 13:55
          Mój kolega miał jeszcze całkiem niedawno przewrobionego starego fiata 125p z
          silnikiem od jakiegoś audi lub VW - 2.0 litra. Może to jego spotkałeś...;)

          pozdr.
        • Gość: Sherlock Holmes Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 10.06.03, 17:52
          Jak juz pisalem, bez wiekszych trudnosci mozna wycisnac z oryginalnego silnika
          ok. 45-50KM. Oczywiscie trwalosc takiego silnika to 10,max. 30tys. km,ale za to
          jaka radocha,gdy zotawia sie z tylu inne, "porzadne" samochody.
          Predkosc max. dla Malucha, nawet po przerobkach to ok. 140-150km/h-przelozenia
          w skrzyni sa takie, ze wiecej nie pojedzie.
          Do Malucha wsadza sie wiele roznych silnikow-od motocyklowych az do roznego
          rodzaju "cudow"-w Koszalinie jezdzi Maluch z silnikiem VW Corrado wyrasowany do
          300KM!
          Swietnie w Maluchu sprawdzal sie silnik Zastawy 750. Mial 4 cylindry, chlodzony
          ciecza i cos kolo 40KM mocy-bez zadnego tuningu. O ile dobrze pamietam, nawet
          kolnierz sprzegla pasowal (albo wrzucalo sie komplet ze skrzynia. Poznac go z
          zewnatrz mozna po rurze wydechowej z lewej, a nie prawej strony.
          Jako ciekawa przerobke podam jeszcze zastosowanie hamulcow tarczowych od Fiata
          125p (z przodu oczywiscie). Cala trudnosc sprowadza sie do wykonania tarcz
          kotwicznych jarzm zaciskow hamulca. Piasta zostaje stara, nie wiem jak z
          przewodami hamulcowymi,ale pewnie tez sie da dopasowac. Trzeba jeszcze zmienic
          kola na 13-calowe, bo w 12 sie nie mieszcza zaciski. Taki Maluch przy hamowaniu
          podnosi tyl... Ciekawe ile wytrzymuje mocowanie resora :-)
          • Gość: maluch sucks :) Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.blast.pl 11.06.03, 13:29
            Gość portalu: Sherlock Holmes napisał(a):
            > Jak juz pisalem, bez wiekszych trudnosci mozna wycisnac z oryginalnego
            silnika
            > ok. 45-50KM. Oczywiscie trwalosc takiego silnika to 10,max. 30tys. km,ale za
            to
            >
            > jaka radocha,gdy zotawia sie z tylu inne, "porzadne" samochody.
            > Predkosc max. dla Malucha, nawet po przerobkach to ok. 140-150km/h-
            przelozenia
            > w skrzyni sa takie, ze wiecej nie pojedzie.

            bez "większych trudności" 50KM? chyba sobie żartujesz. rallycrosowe malce mają
            52-54KM a ich żywotność mierzy się w dziesiątkach kilometrów. oczywiście można
            wyciągnąć ze 40-45KM przy jeszcze sensownej żywotności (pominąć ostre
            ograniczenia klasy 1 RC) ale wymaga to bardzo dużej wiedzy i doświadczenia.
            maluchy robione w 'garażach' mają często poniżej 30KM, a żywotność nie większą
            niż 45KM robione przez profesjonalistę.
            • Gość: Sherlock Holmes Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 11.06.03, 22:54
              Maluchy w rallycrosie maja wlasnie po 60-80KM. W "normalnym" Maluchu bardzo
              duza wage ma blok silnika-polecane byly bloki sprzedawane przez OBRFSM - taki
              silnik mogl miec te 24KM, normalnie 22KM to juz byl sukces.
              30KM mozna uzyskac w Maluchu bez ingerencji w silnik i wydech.
              Wystarczyodpowiednio doprawcowac dolot powietrza - i nie chodzi mi o wiercenie
              dziur w denku obudowy filtru powietrza-to sporo daje,ale tez stwarza
              problemy.Mozna osiagnac lepszy efekt bez uciekania sie do tak drastycznych
              metod-jednym z "tajnikow" jest uzycie tzw. wirokompensatora. Malo osob o tym
              slyszalo,a da sie zrobic samemu malym kosztem, efekt-ok.3KM, do tego inne
              przerobki i mozna dostac 6-7KM "znikad"
              • Gość: maluch sucks :) Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.blast.pl 11.06.03, 23:37
                wiesz co.. śmieszny jesteś :)
                "zawirowywacz", czy jak ty to tam nazywasz i 3KM? modyfikacja "szaya1" w
                której skład wchodzi modyfikacja głowicy, koła zamachowego, prtzefazowanie
                seryjnego wałka rozrządu oraz modyfikacje gaźnika daje ok. 28-30KM. a ty tyle
                osiągasz "zawirowywaczem" - rotfl. pewnie jeszcze magnetyzer i można startować
                w rallycrosie :D :D :D
                dziury w denku pod filtrem dają według pomiarów Szczecińskiego 0,02bara czyli
                bardzo, bardzo niewiele (jak jesteś zainteresowany mogę podać wzór na
                szacowany przyrost mocy przy zwiększeniu ciśnienia doładowania).
                ale jeżeli naprawdę jesteś w stanie osiągnąć 6-7KM "znikąd" to powninieneś
                otworzyć zakład. za 500zł przy pomocy wiertarki byś robił modyfikacje które
                dają efekt jak wersje GTX Chojnackiego czy Goduli (32-35KM)za 1500-2000zł -
                będziesz miał masę chętnch i 500zł czystego zysku!! :P
                BTW. czy te 6-7KM sprawdziłeś na hamownii czy tak "na wyczucie" :D :D :D

                pozdrawiam i życzę powodzenia w tjuningu ;P
                • Gość: Sherlock Holmes Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 12.06.03, 06:51
                  Gość portalu: maluch sucks :) napisał(a):

                  > wiesz co.. śmieszny jesteś :)
                  > "zawirowywacz", czy jak ty to tam nazywasz i 3KM? modyfikacja "szaya1" w
                  > której skład wchodzi modyfikacja głowicy, koła zamachowego, prtzefazowanie
                  > seryjnego wałka rozrządu oraz modyfikacje gaźnika daje ok. 28-30KM. a ty tyle
                  > osiągasz "zawirowywaczem" - rotfl. pewnie jeszcze magnetyzer i można
                  startować
                  > w rallycrosie :D :D :D

                  Jesli nie wiesz co to jest wirokompensator, nie pisz,ze uzywam
                  slowa "zawirowywacz" - to dwa zupelnie rozne urzadzenia. Zawirowywacz pomaga
                  glownie w obnizeniu zuzycia paliwa. Wirokompensator zaklada sie zamiast tlumika
                  szumow ssania (wsadzenie prostej rurki daje mniej, w dodatku silnik jest mniej
                  elastyczny, a to wazne nawet w sporcie.


                  > dziury w denku pod filtrem dają według pomiarów Szczecińskiego 0,02bara czyli
                  > bardzo, bardzo niewiele (jak jesteś zainteresowany mogę podać wzór na
                  > szacowany przyrost mocy przy zwiększeniu ciśnienia doładowania).
                  > ale jeżeli naprawdę jesteś w stanie osiągnąć 6-7KM "znikąd" to powninieneś
                  > otworzyć zakład. za 500zł przy pomocy wiertarki byś robił modyfikacje które
                  > dają efekt jak wersje GTX Chojnackiego czy Goduli (32-35KM)za 1500-2000zł -
                  > będziesz miał masę chętnch i 500zł czystego zysku!! :P

                  Czy napisalem, ze dziurawie denko? Mowilem o kompletnej przerobce dolotu-czyli
                  poczynajac od kratek wlotu powietrza - i nie mysl, ze mamna mysli
                  montaz "lapaczy" powietrza-to bezsens, w dodatku dziala dokladnie odwrotnie,
                  tzn. zmniejsza moc. Poza tym, zgodnie z tym,co napisalem, normalny maluch ma
                  ok. 21-22KM, wiec GTX dodaje 10KM, przerobki calego dolotu to ok.6-7KM, w
                  zaleznosci od starannosci wykonania.

                  > BTW. czy te 6-7KM sprawdziłeś na hamownii czy tak "na wyczucie" :D :D :D
                  >
                  Sprawdzalem w probie "sprintu" z drugim Maluchem, ktory mial sprawdzone 29KM

                  > pozdrawiam i życzę powodzenia w tjuningu ;P

                  Tjuning (tjunink) polega na czyms zupelnie innym. Prawdziwy tuning to
                  DOSTRAJANIE, czyli w pierwszym rzedzie poprawianie tego, cow fabryce sie nie
                  chcialo albo nie oplacalo zrobic porzadnie.

                  Proponuje abys zamiast mnie wysmiewac, troche sie doksztalcil. Poszukaj, byla
                  kiedys wydana taka fajna ksiazeczka o przerobkach polskich samochodow, niestety
                  nie pamietam teraz autora, ale kazda z opisanych tam przerobek naprawde cos
                  dawala. Zeby bylo smieszniej, poza przerobkami ekstremalnymi (zmniejszenie
                  plaszcza tloka i wykonanie dodatkowych rowkow), przynosza wzrost mocy przy
                  spadku zuzycia paliwa, bez straty trwalosci silnika.

                  Ale przeciez ja sie nie znam.
                  • Gość: maluch sucks :) Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.blast.pl 12.06.03, 09:42
                    >czyli w pierwszym rzedzie poprawianie tego, cow fabryce sie nie
                    >chcialo albo nie oplacalo zrobic porzadnie.

                    tuning to w orginalnym znaczeniu rzeczywiście dostrajanie, ale nie jest to jak
                    ty piszesz poprawianie fabryki. tuning (orginalnie) to np. regulacja gaźnika -
                    ang. carburetor tuning, czy regulacja zapłonu - ang. ignition tuning. dawno
                    jednak stracił swoje pierwotne znaczenie i w tym momencie tuningiem nazywa się
                    wszystkie przeróbki mechaniczne silnika, a nawet stylistyke.

                    >Poza tym, zgodnie z tym,co napisalem, normalny maluch ma
                    >ok. 21-22KM, wiec GTX dodaje 10KM, przerobki calego dolotu to ok.6-7KM

                    przeróbka dolotu i przyrotst mocy ponad 30%? chyba liczone w porównaniu do
                    zatkanego dolotu ;P. 6-7KM jest niemożliwe. proponuję zapytać kogoś kto
                    przygotowuje auta do sportu - zobaczysz reakcję ;P.

                    np. fragment cennika Chojnacki:
                    wersja GT - "Silnik po modyfikacji ma moc większą o ~ 20 %"
                    wersja GTX - "Silnik po modyfikacji ma moc większą o ~ 30 %"
                    wersja GTX-A - "Silnik po modyfikacji ma moc większą o ~ 35 %"

                    on robi te 30% wałkiem, dolotem, wydechem, gaźnikiem, oraz modyfikacją układu
                    korbowo-tłokowego - ty samym dolotem - LOL

                    >Proponuje abys zamiast mnie wysmiewac, troche sie doksztalcil. Poszukaj, byla
                    >kiedys wydana taka fajna ksiazeczka o przerobkach polskich samochodow.

                    przypadkiem znam książkę, chodzi ci pewnie o Szczecińskiego "poprawa
                    dymamiki.. itd." Fiata 125p, Poloneza i Fiata 126p. na końcu masz porównanie
                    osiągów serji oraz "tjuninku". sądząc po osiągach są to przyrosty mniejsze niż
                    po "twoich modyfikacjach dolotu" ;P, mimo że koleś obrabia m.in. głowicę i
                    cały układ korbowo-tłokowy, wydech i gaźnik.

                    >Ale przeciez ja sie nie znam

                    i to jest właśnie twój największy problem ;D
                    • Gość: Sherlock Holmes Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 12.06.03, 18:32
                      Haha, tuning to nie dostrajanie samochodu? Gaznik i zaplon sie REGULUJE, nie
                      DOSTRAJA. A tuning polega na poprawie tego, co w fabryce spieprzyli. I smiesz
                      jeszcze pisac,ze to ja sie nie znam? Mylisz pojecia, czzepiasz sie. Gdyby to
                      bylo forum informatyczne, nazwalbym cie lamerem. Po takiej obeldze nie
                      wszedlbys juz na forum...
                      Poza tym-pierwszy stopien tuningu nie obejmuje zmiany walka rozrzadu ani zmian
                      ukladu korbowo-tlokowego, poza odelzeniem i wywazeniem korbowodow, tlokow i
                      calego ukladu.
                      Komu bardziej wierzysz - slowu pisanemu, czy faktom?
                      • Gość: lamer nad lamerami Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.blast.pl 12.06.03, 19:33
                        > Haha, tuning to nie dostrajanie samochodu? Gaznik i zaplon sie REGULUJE, nie
                        > DOSTRAJA. A tuning polega na poprawie tego, co w fabryce spieprzyli. I
                        >smiesz
                        > jeszcze pisac,ze to ja sie nie znam? Mylisz pojecia, czzepiasz sie. Gdyby to
                        > bylo forum informatyczne, nazwalbym cie lamerem. Po takiej obeldze nie
                        > wszedlbys juz na forum...
                        > Komu bardziej wierzysz - slowu pisanemu, czy faktom?

                        chcesz fakty? proszę bardzo:
                        -regulacja gaźnika - carburetor TUNING - www.tauceti.com/carbtuning.htm
                        -regulacja zapłonu - ignition TUNING (for maximum performance) -
                        www.geocities.com/MotorCity/1002/ignitconvmp1.html
                        -TUNING: 1 strojeniowy, 2 strojenie, 3 podstrojenie -
                        slowniki.onet.pl/index.html?tekst=tuning&tr=auto
                        PODWAŻ TE ARGUMENTY ;P aż chciało by się coś napisać, ale nie będę sie zniżał
                        do twojego poziomu..

                        > Poza tym-pierwszy stopien tuningu nie obejmuje zmiany walka rozrzadu ani
                        >zmian ukladu korbowo-tlokowego, poza odelzeniem i wywazeniem korbowodow,
                        >tlokow i calego ukladu.

                        podstawa to właśnie wyważenie (dynamiczne) i odelżenie, szczególnie w
                        silnikach o tak dużych "marginesach" produkcyjnych jak pf126. bez tego przy
                        mocniejszych silnikach nie ma nawet co zaczynać, a w słabszych mocno poprawia
                        żywotność silnika.
                        "pierwszy stopień" tuningu jak to nazwałeś to oczywiście nie jest wymiana
                        wałka, tylko obróbka głowicy, dolotu (w tym gaźnika) i wydechu. w tym jak
                        najbardziej się zgadzam. ale bez wymiany wałka (lub chociażby przefazowania
                        seryjnego) nie ma co liczyć na zbliżenie się do 30KM.
                        oczywiście poza twoimi przeróbkami dolotu, rotfl.

                        ps. miałeś kiedyś 126p?
                        • Gość: Sherlock Holmes Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 12.06.03, 20:13
                          No widzisz, gdybys czytal moje posty, wiedzialbys, ze mialem Malucha.
                          Konkretnie, mialem nawetdwa. Pierwszy byl jeszcze na wloskich czesciach i to
                          byl samochod! 180tys km bez remontu, w koncu zrobilem,ale jeszcze nie bylo
                          tragedii - oleju bral 1l/2000km, kompresja taka,ze zapalal od kopa, tyle,ze
                          panewki juz bylo slychac. Przy remoncie przeszedl maly tuning-nowe zawory
                          przetoczone, obrobka glowicy ekstremalna (przez przypadek :-) - gosc mnie zle
                          zrozomial i zeszlifowal wystajace do kanalow koncowki prowadnic zaworow,
                          splanowal glowice tez max.), przerobka dolotu (a propos-o moich przerobkach nie
                          ma nawet na stronie Zurawia-patrz posty ponizej), tlumik WUPEX - oryginal -
                          zdwiema koncowkami (sasiad mial w piwnicy nigdy nie uzywany), wirokompensator,
                          puszka dekompresyjna. Wszystkie przejscia dolotu i wylotu zoptymalizowane
                          (zadnych ostrych przejsc). Nie ruszalem tlokow i gaznika.
                          Wynik-wlasnie przytym Mal;uchu wymiekl drugi, ze sprawdzonymi 29KM. Maluch ten
                          jezdzi do dzisiaj (ma obecnie ok.80tys. po remoncie). Efekt byl taki,ze osiagal
                          licznikowe 140km/h, na trasie zuzycie 5l(predkosc 80-90km/h), miasto 6-6,5l (w
                          tym duzo w korkach). Przy zmianie biegow z 1 na 2 opony potrafily sobie niezle
                          przypiszczec (nie stare, nowe D-124), kiedys zawrocilem w miejscu (mam
                          swiadkow!). Zabieraki przegubow wytrzymaly 3000km, po czym trzeba bylo je
                          wymienic razem z przegubami-wlacznie z tym, ze pare srub scielo przy probie
                          ostrego ruszania...
                          Drugi Maluch-kupilem jako nowke w salonie-wersja ELX. Przerobka dolotu, dobre
                          swiece, kable zaplonowe i w zasadzie tyle. Probowalem wlozyc tlumik Wupex z
                          jajowata puszka,ale efektu zadnego nie dalo-poza wzrostem halasu. Wrecz
                          przeciwnie, z pomiarow wyszlo ok.3s gorsze przyspieszenie do 100km/h.
                          Ten Maluch w pomiarach mial lepsze osiagi niz poprzedni. Spalanie najnizsze
                          4,4l/100km - non stop 90km/h (oczywisice poza skrzyzowaniami :-) ) droga Krakow-
                          Nowy Sacz o 4 rano-zero ruchu, w miescie metoda "wybiegow" 5,5l/100km. Przy
                          normalnej jezdzie w miescie miescil sie w 5,8-5,9l/100km.
                          Dodam jeszcze,ze ten drugi Maluch mial zalozony wysmiewany ogolnie magnetyzer.
                          Z moich obserwacji-po zalozeniu zuzycie paliwa spadlo ok.0,2l/100km, silnik byl
                          bardziej elastyczny-na 4 biegu od 35-40km/h. Natomiast dowodem na to,ze cos
                          jednak dal byly swiece-bez magnetyzera stale byly okopcone (niewazna jaka
                          regulacja-zawsze to samo), po zalozeniu magnetyzera swiece bez zadnych nalotow.
                          Analiza spalin-z katem po regulacji w ASO 0,5%CO, po mojej regulacji 0,2%CO i
                          wzrost osiagow (pozdrowienia dla wspanialych mechanikow z ASO Polmozbyt za BP
                          na 29 Listopada), po zalozeniu magnetyzera i mojej regulacji-Wupex 0,2%CO, Kat
                          0,02%CO.
                          Dwoch moich kolegow w technikum jako prace dyplomowa robilo kompleksowy tuning
                          maluchow-oni wlasnie mieli sprawdzone 45KM i oni oceniali ile daje konkretna
                          przerobka. W tych samochodach tez zastosowali hamulce tarczowe z przodu
                          • Gość: Sherlock Holmes Re: ile sie da wycisnac z maluszka?-cd IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 12.06.03, 20:30
                            I jeszcze jedno: wiesz co znaczy angielski zwrot: How do you do? Tuningiem
                            okresla sie w Polsce przerobki majace na celu dopracowanie samochodu,
                            zawieszenia, hamulcow itd. Natomiast to, co uwazasz za tuning, jest w
                            rzeczywistosci regulacja. OK, zgodze sie na tuning zaplonu,ale jest to tylko
                            odpowiednia regulacja, zreszta wg mnie gaznik i zaplon do normalnej jazdy ma
                            jedna optymalna regulacje, przy ktorej osiaga sie najlepszy kompromis miedzy
                            osiagami, zuzyciem paliwa i trwaloscia silnika (spalanie stukowe i
                            detonacyjne). Mozna przesunac prog w celu otrzymania lepszych osiagow,ale
                            pozniej moze sie okazac,ze np. przepalil sie czy wrecz stopil zawor, zrobila
                            sie dziura w tloku albo tlok sie stopil z pierscieniami-wszystkie takie
                            przypadki widzialem osobiscie, wiec nie pisz zaraz ze sa wyssane z palca.
                            Powtarzam: miedzy teoria i praktyka jest subtelna granica.Nie wszystko co na
                            papierze wyglada ladnie, bedzie sie dobrze sprawowoac w rzeczywistosci, z
                            drugiej strony mozesz zyskac duzo "z niczego", mimo braku przeslanek w postaci
                            obliczen itp.
                            • Gość: lamer nad lamerami Re: ile sie da wycisnac z maluszka?-cd IP: *.blast.pl 13.06.03, 12:49
                              > I jeszcze jedno: wiesz co znaczy angielski zwrot: How do you do? Tuningiem
                              > okresla sie w Polsce przerobki majace na celu dopracowanie samochodu,
                              > zawieszenia, hamulcow itd. Natomiast to, co uwazasz za tuning, jest w
                              > rzeczywistosci regulacja. OK, zgodze sie na tuning zaplonu,ale jest to tylko
                              > odpowiednia regulacja,

                              przeczytaj dokładnie moje posty. pisałem że tuning w ORYGINALNYM angielskim
                              znaczeniu to regulacja. natomiast później zaczęło przyjmować znaczenie
                              przygotowywania silników (i w reszty podzespołów) do wyczynu, a jeszcze
                              później w ogóle jakichkolwiek przeróbek odróżniających dane auto od
                              orginalnego egzemplarza - anglicy jeszcze rozróżniają styling (stylizację) i
                              tuning (raczej mechanikę), ale u nas wszystko przyjęło nazywać się tuningiem,
                              z czym się osobiście nie zgadzam :).

                              > zreszta wg mnie gaznik i zaplon do normalnej jazdy ma
                              > jedna optymalna regulacje, przy ktorej osiaga sie najlepszy kompromis miedzy
                              > osiagami, zuzyciem paliwa i trwaloscia silnika (spalanie stukowe i
                              > detonacyjne). Mozna przesunac prog w celu otrzymania lepszych osiagow,ale
                              > pozniej moze sie okazac,ze np. przepalil sie czy wrecz stopil zawor, zrobila
                              > sie dziura w tloku albo tlok sie stopil z pierscieniami-wszystkie takie
                              > przypadki widzialem osobiscie, wiec nie pisz zaraz ze sa wyssane z palca.

                              moim zdaniem regulacja gaźnika i zapłonu ma 3 optymalne regulacje :), zależnie
                              od potrzeb. dla składu mieszanki lambda = 1.05 mamy max. możliwą ekonomię,
                              przy składzie lambda = 0.86 mamy max. moc, a dla lambdy = 1.0 mamy najlepszy
                              stosunek zużycia paliwa do mocy (kto co lubi :)). oczywiście zapłon powinien
                              być ustawiony na skraju spalania stukowego, ale nigdy tej granicy nie
                              przekraczać.
                              w przypadku silników chłodzonych powietrzem, jak maluch, powinno się dodatkowo
                              przy usawianiu pod moc trochę wzbogacić mieszankę (lambda < 0.86), ponieważ
                              powoduje to dodatkowe schłodzenie mieszanki.
                              oczwywiście można uznać że najlepsza dla przeciętnego użytkownika będzie
                              mieszanka lambda = 1, ale nie dla wszystkich :)
    • Gość: cytryniec Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.06.03, 14:09
      Słyszalem o facecie,który do malucha wsadził silnik z Peugeota bodajże. Musiał
      wywalić tylne siedzenia i wydłużyć (poszerzyć?) trochę tył. W każdym razie
      maluch spokojnie wyciągał 140 km/h. Fajnie nie?
    • Gość: ttt Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: 81.15.182.* 10.06.03, 14:27
      Z maluszka>?
      Pewnie sporo.
      Mam takiego sprzęta - 15 lat, 4 byłych właścicieli (a właściwie urzytkowników,
      w tym 3 kobiety), przebieg 95 tys km, wymiany oleju od wielkiego dzwonu (na
      pewno nie co 10 tkm), świece wymieniame może raz, zwrotnice nie smarowane przez
      ostatnie 50 tkm, stan ogólny taki sobie.

      Vmax = 120 km/h bez żadnych tuningów
      To ile można by wyciągnąć gdyby go podkręcić.
      Hej!!
      ttt
      • Gość: Kierowiec Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: 212.6.124.* 10.06.03, 15:17
        Gość portalu: ttt napisał(a):

        > Vmax = 120 km/h bez żadnych tuningów

        Z gorki i na liczniku, czy na prostym i ze stoperem w reku?

        > ttt

        Pozdr.

        K.
        • Gość: Michal Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.telia.com 10.06.03, 15:35
          Jeszcze w latach 80-tych jakis szwed przytarl malca i go odstawiono do
          mnie.Mialem gosci co jezdzili w tzw.Folk race jest jazda po torze zamknietym
          ale terenowym.Wiecie oni wzieli tego malca odrazu wywalili cala drive line i
          wstawiono prawie centralnie motor B-21 od Volvo z konwerterem co pasowal do
          skrzyni z VW bubli (chrabaszcza) ,drazki napedowe byly odciete i te obciete od
          Volka zostaly polaczone przez gumowe sprzeglo takie jak jest na kardanie w
          meciu.Przenosilo caly moment.balismy sie czy moment nie bedzie za duzy i nie
          ukreci maluszka drazkow.Motor B21 posiadal dwa gazniki i moc okolo 140KM
          wedlug naszych obliczen on byl amatorsko rasowany..Co sie okazalo swietne
          rozlozenie wagi wtym pojezdzie zrobilo ,ze mial swietna przyczepnosc w takim
          wyscigu najwazniejszy jest zryw do max ktora wynosila 160km/h wiecej nie
          trzeba,Pozwolili zrobic przejazd trasy ,ale nie zostal zatwierdzony poniewaz
          nie byl to orginal.Jak wygladal przejazd,Start i full gaz dziub maluszka
          unosil sie do 30cm,jak to "zapierdalalo" to niemozna powiedziec ze jechalo,
          te auto nic nie wazylo,po paru wariackich startach zaczela sie karosa
          rozlazic, na przyczepe i do prasy i tak sie zakonczyla kariera
          maluszka.Pzdr.Michal
        • Gość: Fly Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: 156.24.231.* 10.06.03, 15:37
          maluszek...
          jezdzialam nim z 6 lat temu... jak mi sie spieszylo albo droga byla dobra
          jechal 115 km/h....bez zadnego pilowania...ale wiecej nie chcial...
          przy 80ciu warczal...przy 100 i 105 silnik zaczynal chodzic ciszej...(?)

          pozdrawiam,
          Fly
        • Gość: ttt Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: 81.15.182.* 12.06.03, 07:28
          Gość portalu: Kierowiec napisał(a):


          > Z gorki i na liczniku, czy na prostym i ze stoperem w reku?
          >
          Owszem, trzeba się z górki trochę rozbujać, bo na płaskim strasznie długo to
          trwa, ale jak już jedzie to i po płaskim i nawet leeeeeeeeeeeciuteńko (bardzo
          leciuteńko) pod górkę (właściwie po płaskim, a że jest pod górkę to sięwie)

          A kontrola na 3 liczniki bo sam nie wierzyłem, liczniki maluszka, punto i
          peugeota 206, przy czym punto na pewno pokazuje dobrze (hmmm, no co najmniej
          zgodnie z radarkiem).
          pozdrowienia ttt
      • Gość: arka333 Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.chello.pl 10.06.03, 15:50
        120km/h to twój maluch jedzie według licznika ,a naprawdę to max. 90km/h
        i ni grama więcej....
        • Gość: TMK Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.manhattan.gda.pl / 192.168.2.* 10.06.03, 18:37
          Dzisiaj jechałem za maluszkiem.... szybko i to lewym pasem.
          Do diabła! Co on robił przy 130 km/h na lewym pasie?!!????
          • Gość: Lekito Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.pustki.gdynia.pl 10.06.03, 20:16
            Do fiatów 125p był monotwan silniki 2.0. Ale wiekszosc z nich to przekladki z
            fiata 132.

            Pozdrawiam
            • Gość: rafi Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.whitemouse.com.pl / 192.168.1.* 10.06.03, 22:49
              Do Fiata 125p w końcowej fazie produkcji montowano silniki poloneza 1,6 87KM
              katalogowo wyciągał 160km/h więc nic w tym dziwnego, a po drogach jeździ sporo
              kantów z silnikami 1,8 i 2,0 od fiata 132 i argenty, tamte to spoko 180km/h
              przekraczają
              • Gość: Slownik www.centomania.pl IP: 217.153.25.* 11.06.03, 12:58
                to kolega od nas - pozdrwaim
    • Gość: Olo Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 11.06.03, 13:04
      Ten gość który cie pogonił to żuraf!! ma malucha z silnikiem 1100 od SC
      sportinga!
      Nie dziw sie! Jak go znam to sie tylko z tobą bawił!! on tym malarem sciga o
      wiele lepsze furki!

      A ten maluch na prawde zapierdziela jak głupi !!
    • Gość: DD Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: 157.25.31.* 11.06.03, 13:08
      widze ze poznales kolege Żurawia :)
      jego k-shell to 54 konny potworek, chyba dal Ci fory jezeli mogles za nim
      nadazyc :D
    • tomek854 Re: ile sie da wycisnac z maluszka? 11.06.03, 13:39
      x-darekk-x napisał:

      > p
      > swifta na trojce do ponad 6000 obr/min i ca. 120 km/h
      podgonilem maluszka i

      Swift to wcale nie jest takie żwawe autko - ja mam fiata
      125 moj brat ma swifta i jezdzimy rowno, tylko ze u niego
      po nacisnieciu gazu samochod przyspiesza po prostu, a
      moje fiatborgini,zezi, skrzypi stuka i halasuja, ale
      osiagi ma porownywalne.

      Nie smiejcie sie z 125p- to jest pojazd zacofany o jakies
      40 lat, ale wtedy byl z gornej polki a swift to takie
      miejskie badziewie :)

      (chociaz jakby mi ktos chcial dac swifta za mojego fiata
      to bym nie pogardzil, ale tylko z pobudek finansowych -
      sprzedalbym i kupil cos fajniejszego :)


      • x-darekk-x Re: ile sie da wycisnac z maluszka? 11.06.03, 14:44
        akurat tak sie ladnie sklada, ze oprocz tego swifta, mam tez fiata 125p, wiec o
        owym "przyspieszeniu" tapczanu cos wiem. :)

        wierz mi, jeszcze nie znalazlem standardowego fiata 125p, ktory by poradzil
        sobie ze standardowym najtanszym swiftem. podkreslam slowo "standardowy", bo
        wylaczam za nawias owe 125 a'la 132 lub a'la argenta. standardowy fiat 125p nie
        ma realnych szans zejsc ponizej 17-18 sek w 0-100 km/h - odsylam do danych ze
        zlotow fanow fso. (juz o moim fiacie 125p nawet nie wspomne, bo to 1300
        z '71/'72 roku :). dla swifta (nawet 3 cyl 1,0) taki wynik to zaden problem -
        producent podaje 14,8 sek do 100 km/h i ja w to wierze
        (www.suzuki.com.pl/suzuki-a-swifthb-3dr-specyfikacja.html).

        co do cinquecento/seicento sporting - coz, ten samochod sportowo wyglada
        (bardzo mi sie podoba) i sportowo sie prowadzi w zakretach (zrobil na mnie
        dobre wrazenie - jezdzilem troche, choc nie wlasnym). ale o sportowych
        przyspieszeniach (znowu podkresle: W STANDARDOWEJ WERSJI) mozna zapomniec.
        niech nikt mnie nie przekonuje, ze standardowy sporting wciska w fotel. znajomy
        jezdzi sc schumacherem (silnik wciaz ten sam - 55km, zadnych modyfikacji) i
        naprawde nie jest w stanie odjechac mojemu taniemu, golemu swiftowi, ktory nie
        ma sportowych pretensji, a ma tylko sluzyc na tanie dojazdy na zakupy mojej
        zonie, ktora wlasnie robi prawo jazdy. bez problemu utrzymuje tempo tego
        sportinga (o ile krecenie do 6000 obrotow mozna nazwac "bezproblemowym" :)

        tym bardziej jestem pelen szacunku dla gosci, ktorzy z fiata 125/126 lub cc/sc
        wyciskaja jakies powazne moce i osiagi.

        darekk

        p.s. co nie zmienia faktu, ze nadal uwazam swojego swifta za malutkie slabowite
        autko... :(
        • Gość: vqsoft Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.krzywa.gliwice.pl 11.06.03, 19:43
          > producent podaje 14,8 sek do 100 km/h i ja w to wierze
          heh skoro trzymamy sie tak kurczowo danych producentow to ccs ma 13.5 do
          100km/h i ja w to wierze! wiec jednak troche zostal bys z tylu!! tym bardziej
          malacz z silnikiem 1.1! stosunek wagi do mocy jast naprawde dobry!
        • tomek854 Re: ile sie da wycisnac z maluszka? 12.06.03, 13:11
          x-darekk-x napisał:

          > akurat tak sie ladnie sklada, ze oprocz tego swifta,
          mam tez fiata 125p, wiec o
          >
          > owym "przyspieszeniu" tapczanu cos wiem. :)
          >

          Hmmm... No to albo ja mam jakiegos kanciaka z dopalaczem
          albo moj brat ma zrytego swifta :)

          nie mowie tu o takiej sytuacji jak moja ciocia ze swiftem
          i moj wujek z nieco "podrasowanym" jak to sie kiedys
          ladnie nazywalo fiatem - na hamowni powyzej 100 koni a
          przy 130 z formulka na lawecie jeszcze wyprzedza :)))

          Ale to jest ekstremum.

          Ja swojego zdania nie zmnienie ( o ile oczywiscie
          rozmawiamy o jezdze na benzynie, bo na LPG to krowa
          faktycznie)

          to jest kwestia ustawienia gaznika czy czegostam, ja sie
          nie znam, mi to wujek ustawia 9ten od tuningu) albo
          znajomy mechanik od rajdowek ( Automobilklub DLnsl kiedys)

          pali mi 12 na sto, jezdzi calkiem zwawo i nie ma zadnych
          nadzwyczajnych udziwnien.
        • Gość: Zuraw Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.03, 10:50
          x-darekk-x napisał:

          > jezdzi sc schumacherem (silnik wciaz ten sam - 55km, zadnych modyfikacji) i
          > naprawde nie jest w stanie odjechac mojemu taniemu, golemu swiftowi, ktory
          nie
          > ma sportowych pretensji, a ma tylko sluzyc na tanie dojazdy na zakupy mojej
          > zonie, ktora wlasnie robi prawo jazdy. bez problemu utrzymuje tempo tego
          > sportinga (o ile krecenie do 6000 obrotow mozna nazwac "bezproblemowym" :)
          >
          > tym bardziej jestem pelen szacunku dla gosci, ktorzy z fiata 125/126 lub
          cc/sc
          > wyciskaja jakies powazne moce i osiagi.
          >
          Zapomnniales o dwoch dosc istotnych rzeczach. Mianowicie masa malucha jest i
          duzo nizsza od masy cc czy sc. Do tego naped na tylna os pozwala na starcie
          wcisnac gaz do podlogi czekac nie martwiac sie ze kola beda buksowac. Maluch
          przysiada wtedy na ogonie i po prostu odjezdza zostawiajac wszystkie niemalze
          przednionapedowki z tylu. Niech dowodem na rto bedzie moje spiecie sie z Vectra
          GTS V6 na swiatlach, gdzie na jedynce ruszylismy dokaldnie tak samo, poczatek
          dwojki tez, ale chwile pozniej juz mnie odszedl, co dziwna rzecza nie jest. I
          nei jechal normalnie poniewaz scigal sie od dluzszego czasu z jakims Accordem,
          wiec mial zaciecie tym bardziej, ze i tym razem stalismy wszyscy trzej na
          swiatlach. Ale chyba juz o tym pisalem.
    • Gość: Zuraw Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.03, 08:32
      Panowie!
      TO moze sie przyznam - to bylem ja i moj maluch. W autku siedzi silnik o
      pojemnosci 1108ccm z Seicento (sporting rozni sie jedynie skrzynia). Moc
      silnikma jest seryjna czyli 55KM (elektronika jest z cinquecento). Skrzynia
      pozostala maluchowska, a wszystko zostalo tak spasowane, aby jak najmniej bylo
      widac z zewnatrz. Jedynym znakiem, ze cos jest "nie tak": jest rura wydechowa z
      lewej strony. Wiecej informacji o tym potworze mozecie przeczytac na mojej
      stronie www.maluch.mgt.prv.plk w dziale Tuning eXtreme / Maluch 1100.

      Hehe - lubie ogladac miny ludzi, ktorzy mysla, ze maja szybkie samochody :-)
      • Gość: Zuraw Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.03, 09:17
        Gość portalu: Zuraw napisał(a):

        > Wiecej informacji o tym potworze mozecie przeczytac na mojej
        > stronie www.maluch.mgt.prv.plk w dziale Tuning eXtreme / Maluch 1100.
        >
        Ups - oczyowscie www.maluch.mgt.prv.pl
        A co do chlodnicy to siedzi sobie kulturalnie z przodu :-)Poza tym nie wiem
        jaki to byl swift, ale skoro mogles mnei dogonic, to uwierz, ze naprawd enie
        jechal szybko. Vmax jakoi osignalem na seryjnym chipie to moment odciecia na 4
        biegu (skrzynka seryjna) to 157km/h, kiedy przy 140km/h pogonilem Passata na
        moscie Siekierkowskim. Zrobilem to jeden jedyny raz, zeby sprawdzic Vmax i
        uwierzcie, ze to juz naprawde wystarczajaco duzo na ten samochodzik. Na co
        dzien mam zalozony chip V-techa, dzieki ktoremu mam zdecydowanie lepsze
        przyspieszenie (na seryujnym ten samochod nie chce jechac :-) ) i wtedy
        konkurentem dla mnei sa samochodu rzedu Mondeo 1.8 czy Laguna 1.8. Wczoraj nota
        bene spialem sie z Vectra GTS 2.0 i na jedynce i dwojce szlismy rowno, potem
        moc u mneisie skonczyla.... W koncu nie ta klasa... Ale mine na swiatlach
        gosciu mial coniajmniej "inna":-)

        Odnosnie zas maluchow z innymi silnikami, to rzecza zupelnie naturalna jest
        wkladanie silnikow z fiata 127 lub cc o pojemnosci 900ccm i mocy rzedu 45-50KM
        w zaleznosci od tego czy jest to gaznik czy wtrysk. W chwili obecnej wiem o
        istnieniu 5 maluchow z silnikami 1100 i w zaleznosci od tego czy jest to
        jednostka pochodzaca z zastawy (116ccm na gazniku) lub cc/sc (1108ccm na
        wtrysku) oraz o maluchu 1.9TDI z silnkiem pochodzacym z Golfa IV (maluch
        pochodzi z Wegier - zdjecia dostepne na ww. stronie). Jest rowniez w trakcie
        budowy maluch z silnikiem 1300 oraz zbudowany przez pana Bryzka maluch (jesli
        to jeszcze maluch) z silnikiem VW Corrado oraz skrzynia biegow z Audi (zdjecia
        rowniez na stronie)

        Przyjemnej lektury.
        I jak mnei zobaczycie - nie probojcie sie scigac, prosze:-)
        • tomek854 Re: ile sie da wycisnac z maluszka? 12.06.03, 13:17
          A po Wrocku kiedys jezdzil maluszek z silnikiem od
          Syrenki :)))

          bez chipow, bez elektroniki a kopa mial az milo (jechalem
          jako pasazer)
          ]
          Moj znajomy mechanik (ten od automobilklubu) zajmuje sie
          przerobkami maluchow dla szpanerow, albo na popularki czy
          do rallycrossu...

          Maluch z silnikiem od sportinga to jest dosc popularna
          zabawa ( najbardziej rozwalaja mnie te rurki miedziane w
          kabinie (od chlodnicy do silnika)

          Mi sie podobal taki potworek: wsiadacie do maluszka, a
          zamiaast siedzenia pasazera macie jakis monstrualny 6 cyl
          silnik i naped lancuchem (!) poczwornym znika gdzies do
          tylu...

          Bal bym sie tym jechac, ale i tak dane mi tylko bylo
          zagladnac przez okienko jak stal na lawecie pod warsztatem
          • Gość: Zuraw Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.lukowa7.waw.pl 12.06.03, 14:21
            Widzisz, tylo ze u mnei nie ma miedzianych rurek w srodku samochodu:-) Ba - nie
            ma w ogole miedzianych rurek :-)
            • Gość: cracovian Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.bankofamerica.com 12.06.03, 15:43
              Jak jest w takim razie polaczona chlodnica z przodu z silnikiem z tylu?
              • Gość: Zuraw Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.lukowa7.waw.pl 12.06.03, 17:35
                Sa czarne gumowe odporne na wysoka temperature:-) Szczegolowy opis i duzo zdjec
                (cos kolo 80-90) mozna znalezc tutaj: www.maluch.mgt.prv.pl/1100.htm
                Proponuje sie zapoznac:-)
    • Gość: Greg Re: ile sie da wycisnac z maluszka? IP: *.acn.pl 20.06.03, 23:23
      Pewnie to byl Maluch z silnikiem 900ccm od Fiata 127. Ostatnio strasznie duzo
      sie ich "naprodukowalo". 50KM robi swoje, a i wysoki moment obrotowy...z
      opowiesci wlascicieli wiem, ze jak sie takim "maluchem" wyprzedza samochody
      jadace 140-150, to ich kierowcy maja dziwne miny :))
      • moped Re: ile sie da wycisnac z maluszka? 21.06.03, 00:08
        dlugo jeszcze bedzieice pisac o swoich kretynizmach?
        Wycisnac z malucha --a ile da sie wycisnac z twojego mozgu?
        o ile masz takowy:)))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka