Dodaj do ulubionych

używane- jaki rocznik???

20.07.07, 18:09
Cześć:) jestem tu nowa, więc wybaczcie jeśli taki wątek był już milion razy:P
(nie umiem znaleźć;). Zastanawiam się nad kupnem auta używanego. Powiedzcie,
od jakiego roku produkcji wzwyż warto?? I czy patrzeć bardziej na przebieg
czy na wiek?? Iluletnie auto jest stare?? Pomożecie??:P:P dodam, że chodzi mi
o małe autko osobowe, np Seicento czy Aveo:) pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • mike68 Re: używane- jaki rocznik??? 20.07.07, 18:24
      4-5 letnie bo największa utrata wartości już za nim a jeszcze autko OK
    • iberia.pl Re: używane- jaki rocznik??? 20.07.07, 18:34
      wszystko zalezy ile masz na to kasy....Mozesz kupic auto 4 letnie, ktore jest w
      gorszym stanie technicznym nizauto 10 letnie...
    • carnivore69 Re: używane- jaki rocznik??? 20.07.07, 20:01
      Podejrzewam, ze kazdy rok produkcji od 1990 da sie zracjonalizowac.

      Pzdr.
      • v_i_v_v_v_a Re: używane- jaki rocznik??? 20.07.07, 20:53
        oki:) no to dzięki:)
    • wielki_czarownik Zależy 21.07.07, 22:04
      Nie patrz na rocznik ani na przebieg tylko na stan techniczny.
      Przebieg jest na 100% cofnięty. Licz sobie średnio 15 tysięcy rocznie w Polsce i 20 tysięcy za granicą. Tyle statystycznie przejeżdża auto.
      Rocznik też nie ma większego znaczenia, bo za 70 letnie Bugatti kupisz sobie 5 Veyronów i jeszcze na apartament w Londynie starczy.
      Przypatrz się na stan techniczny. Znam auta, które mają ponad 20 lat i jeżdżą bez żadnych problemów i awarii, ale znam też nówki na gwarancji, które co i rusz kończą na lawecie.
      W Polsce panuje głupie przekonanie, że nowe = lepsze, a jak jeszcze ma cofnięty licznik to już całkowity i zbiorowy orgazm.
      • carnivore69 Re: Zależy 21.07.07, 22:30
        > W Polsce panuje głupie przekonanie, że nowe = lepsze,

        Na calym swiecie panuje takie przekonanie. Zreszta sluszne. (Oczywiscie
        zakladajac, ze pozostale parametry sa identyczne i wylaczajac samochody o
        wartosci zabytkowej.)

        Pzdr.
        • wielki_czarownik Re: Zależy 21.07.07, 22:57
          Źle mnie zrozumiałeś.
          W Polsce jeżeli mamy dwie Corsy taj samej generacji, to niemal zawsze za lepszą będzie uznana ta nowsza. A takie szczególiki jak realny przebieg czy stan techniczny pojazdu dla większości "speców" się nie liczy. Cosrsa '97 jest lepsza od Corsy '98 nawet, jeżeli ma 200 tys. km więcej i jest po 3 wypadkach. A czemu lepsza? Bo nowsza!

          BTW warto się zastanowić co jest tak naprawdę lepsze. Nowy (1.5 roku) C5 moich krewnych, który osobiście zna już chyba wszystkie lawety w mieście, czy też stareńki W123 200D znajomka, który kręci kolejny milion kilometrów, a mimo to wciąż bez żadnego problemu i przygotowania może w dowolnej chwili wyruszyć czy to w góry, czy nad morze czy też za granicę.
          • carnivore69 Re: Zależy 21.07.07, 23:30
            W zadnym z wymienionych przez Ciebie przypadkow pozostale parametry nie sa
            identyczne. A poza tym - zgoda.

            Pzdr.
            • loyezoo Re: Zależy 22.07.07, 11:39
              Miałem już sporo aut.Faktycznie nie wiek jest ważny (ostatnio widziałem 2-
              letnie auto z przebiegiem prawi 200tys.)Osobiście mam służbowe z przebiegiem
              28tys. i 4 raz będzie jechało na serwis.Ta "extra" marka to VW
              • cukier-w-kostkach Re: Zależy 22.07.07, 12:05
                Wiek jest ważny, ale działa tu mnóstwo różnych dodatkowych czynników
                decydujących o trwałości samochodu.
                Auta z lat 93-99 mają już zazwyczaj abs, klimę itp, a są jeszcze na tyle
                proste, że naprawi je każdy mechanik. Auta późniejsze są już tak nafaszerowane
                elektroniką, że czasem drobna naprawa kosztuje megapieniądze. Znam np.
                przypadek nowiutkiego (2006) passata, który już 3 razy zjeźdżał na lawecie -
                psuje się komputer i oprogramowanie i tylko aso umie to naprawić (w sensie -
                wgrać nowy software, bo nic innego i tak nie wchodzi w grę).
                A czasem nawet kilka miesięcy ma znaczenie - np w Toyocie Carinie E ważne jest,
                czy silnik konkretnego modelu ma taką nowinkę techniczną - leanburn. Fajna
                sprawa, mniejsze zużycie paliwa, ale jak się zepsuje to naprawa kosztuje 1600
                zł (brak zamienników) i nie wiadomo kiedy zepsuje się znowu. Lepiej więc chyba
                mieć model o rok starszy, ale bez tego ułatwienia a ze zwykłą sondą lambda za
                200 zł. Przy autach 13-14 letnich ten jeden rok tą czy tamtą różnicy wielkiej
                chyba nie zrobi, ważne w jakim stanie jest samochód.
                • klimet8 Re: Zależy 23.07.07, 12:35
                  Generalnie, czym nowsze auto tym lepiej nie licząc aut zabytkowych i wynalazków
                  typu Ferrari itp. Każde normalne auto jest obliczone na ileś tam lat i pewnie,
                  że jedne posłużą krócej a inne dłużej, ale cudów nie ma samochody się starzeją
                  nawet jak stoją to i tak starzeją się technologicznie.

                  • wielki_czarownik Czyli 23.07.07, 13:25
                    Czyli zajeżdżona roczna Astra, używana przez przedstawiciela handlowego, z przebiegiem 150 tys. jest lepsza niż Astra o rok starsza, zadbana, z przebiegiem 20 tys.?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka