qrakki999
08.07.03, 14:56
Wróciłem właśnie z upragnionych wakacji i zastanowiło mnie jedno.
Czemu w firmach które wynajmuja turystom auta /na Krecie/ bez wzgledu na ich
wielkosc /sieciowe: Hertz, Avis itp, czy małe prywatne/ króluja auta włoskie
tzn tylko Fiaty /Panda, Seicento, Punto, Multipla, Scudo/ badź produkcja
koreańska /Matiz, Atos, Accent/ jedyny wyjatek to male terenówki jednej firmy
Suzuki /Samuraje, Jimny i Vitary/. Brak za to powszechnie uwazanych za
cesarzy, króli i ksiazeta rankingów niezawodnosci aut niemieckich i
japońskich. Widziałem tez firmy w ktorych stało troche citroenów Saxo i Xsar.
Czy firmy te nie kieruja sie zdrowo-rozsadkową kalkulacja, ze statystycznie
mniej psujace sie auta dadza wiekszy zarobek włascicielom? Jak to jest?
Czyzby koszt zakupu tych aut był o tyle nizszy, ze ewentualne naprawy i tak
mieszcza sie w róznicy cen?
Moze bardziej doswiadczeni w wojazach forumowicze mi pomoga bo nurtuje mnie
troche ten problem.
pzdr.
Q
PS. a tak swoja droga obejrzałem sobie z bliska KALOSZA i nie powiem całekim
zgrabne auto.