h.i.p
09.09.03, 10:03
"Zainteresowałam się rajdami, bo zaczęto je urządzać pod moim domem. Gdy
kilka razy w ciągu nocy przejedzie taka kawalkada aut i motorów pod oknem, to
noc jest zarwana. Do tego dochodzi sprawa bezpieczeństwa. Ludzi, którzy
narażają życie innych osób, trzeba ścigać bezwzględnie. Mam nadzieję, że w
tym przypadku zostanie dowiedzione, kto zawinił, i sprawca zostanie
przykładnie ukarany"
hip: Tak dla GW powiedziała tow. Kasia Piekarska.
No proszę, zauważyła, a raczej usłyszała, tę hołotę jak zaczęli jeździć jej
pod domem. Wcześniej nie miała pojęcia. Była umysłową tabula rasa. Oj, bardzo
daleko idące wnioski można na tej podstawie wysnuć co do różnych "ciekawych"
zdarzeń jakie powinny spotykać polskich parlamentarzystów aby zaczęli
dostrzegać to co inni dawno już widzą i wiedzą i ruszyli swoimi mózgownicami.
pozdr