Dodaj do ulubionych

Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom

09.09.03, 10:03
"Zainteresowałam się rajdami, bo zaczęto je urządzać pod moim domem. Gdy
kilka razy w ciągu nocy przejedzie taka kawalkada aut i motorów pod oknem, to
noc jest zarwana. Do tego dochodzi sprawa bezpieczeństwa. Ludzi, którzy
narażają życie innych osób, trzeba ścigać bezwzględnie. Mam nadzieję, że w
tym przypadku zostanie dowiedzione, kto zawinił, i sprawca zostanie
przykładnie ukarany"

hip: Tak dla GW powiedziała tow. Kasia Piekarska.
No proszę, zauważyła, a raczej usłyszała, tę hołotę jak zaczęli jeździć jej
pod domem. Wcześniej nie miała pojęcia. Była umysłową tabula rasa. Oj, bardzo
daleko idące wnioski można na tej podstawie wysnuć co do różnych "ciekawych"
zdarzeń jakie powinny spotykać polskich parlamentarzystów aby zaczęli
dostrzegać to co inni dawno już widzą i wiedzą i ruszyli swoimi mózgownicami.
pozdr
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom IP: *.acn.waw.pl 09.09.03, 10:32
      Oj Hipie Hipie duży z Ciebie chłopiec, a nie wiesz, że tow. Piekarska musi
      przykuć czymś uwagę elektoratu. Wszystko od strajków przez blokady jest już tak
      oklepane , że nie budzi większych emocji stąd pomysł żeby zainteresować się
      szalejącą po nocach hołotą. Punkt dla tej pani, ale co z tego dalej szaleją:(

      Mieszkam w Al. Niepodległości i praktycznie co noc mam takich pod oknem, ale
      widze rozwiązanie. Skoro tow. Piekarska zrobiła dobry początek i
      zasygnalizowała problem najwyższy czas przejść do konkretów.

      Pomysł nie jest nowy bo widziałem go ze 30 lat temu w kinie na filmie "Ucieczka
      na Atenę" gdzie to w greckim miasteczku grupka miejscowych dzieciaków
      zdekapitowała niemieckiego oficera poruszającego się transporterem opancerzonym
      przy pomocy......kawałka drutu rozciągniętego między latarniami.

      Drogi Hipie jako, że z Twoich wątków wyziera szczera troska o bezpieczeństwo na
      naszych ulicach przestań drzeć szaty w niemym proteście i zrób coś konkretnego.

      Możesz zacząć od odcinka Woronicza Domaniewska. Jeżeli jutro w prasie ukaże się
      wzmianka, że jakiś szalejący po nocy śmieć dosłownie stracił głowę jestem w
      stanie uwierzyć, że na serio zająłeś się tematem. Zdecydowanie jednak nie
      popieram uprawianej przez Ciebie czczej retoryki, która jedynie demaskowała
      problem. Czym w takim razie różniłeś się od tow. Piekarskiej.

      Do dzieła Hipie!!!!!

      Pozdrawiam,
      Adam
      • przemo_c Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 09.09.03, 10:37
        Oj Adamie, ja raczej za takim działaniem nie jestem, bo a nóz a widelec ja bym
        stracił głowę?? Nie... Stary, uświadomić trzeba odpowiednie służby i tyle,
        nagłośnić problem, o którym głośno jest tylko tu, na tym forum...

        i nie pisz mi proszę w odpowiedzi, że śmierć kilku niewinnych wśród tłumu
        winnych jest kosztem wliczonym w skutek końcowy, bo tak mówili komuniści (z
        Dzierżyńskim na czele)...

        Pozdrawiam
        PrzemoC
        • Gość: Adam Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom IP: *.acn.waw.pl 09.09.03, 10:48
          przemo_c napisał:

          > Oj Adamie, ja raczej za takim działaniem nie jestem, bo a nóz a widelec ja
          bym
          > stracił głowę?? Nie... Stary, uświadomić trzeba odpowiednie służby i tyle,
          > nagłośnić problem, o którym głośno jest tylko tu, na tym forum...

          Jakie służby Stary????? To plugastwo jeżdżące focusami i octaviami z naszych
          podatków? Nie będź smieszny te fiuty wolą stać zaczajeni z radarami żeby
          okradać kierowców. Za hołotę można się wziąć tylko radykalnymi metodami!!!
          Pole do popisu dla Hipa gotowe niech coś wreszcie zrobi, a nie zawodzi jak to
          nie lubi hołoty. Ja też nie lubię tych fajansiarzy na pierdzących motorach pod
          oknem i nie miałbym żadnych skrupułów w rozpoczęciu procesu procesu eliminacji:)



          > i nie pisz mi proszę w odpowiedzi, że śmierć kilku niewinnych wśród tłumu
          > winnych jest kosztem wliczonym w skutek końcowy, bo tak mówili komuniści (z
          > Dzierżyńskim na czele)...

          To akurat słuszna maksyma podobnie jak ta, że "wolność to zrozumienie
          konieczności" również ich autorstwa, ale w tym przypadku nie byłoby niewinnych
          drut zdekapitowałby jedynie takiego śmiecia i po tym byłby zdejmowany, ale jak
          sobie z tym Hip poradzi mam nadzieję przeczytamy jutro w prasie.


          Również pozdrawiam,
          Adam
          >
          > Pozdrawiam
          > PrzemoC
          • przemo_c Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 09.09.03, 10:55
            To ja proponuję, zacząć (jak na dzikim zachodzie) wybierać szeryfów, a potem
            ich pomocników i zająć się linczowaniem... I to chyba będzie najlepsze wyjście
            z sytuacji, nie wydaje CI się...
            Albo inny pomysł, wiadomo, że ścigają się Ci w tuningowanych bryczkach i to
            raczej tych droższych... Woź w samochodzie RPG i jak takie zobaczysz, to wali
            i strzelaj... Na pewno ich ubędzie... I będzie większy spokój...
            Jak wpadne na jakiś inny pomysł, napiszę, obiecuję...

            PrzemoC
            • Gość: Adam Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom IP: *.acn.waw.pl 09.09.03, 11:08
              przemo_c napisał:

              > To ja proponuję, zacząć (jak na dzikim zachodzie) wybierać szeryfów, a potem
              > ich pomocników i zająć się linczowaniem... I to chyba będzie najlepsze
              wyjście
              > z sytuacji, nie wydaje CI się...

              Nie tylko mi się nie wydaje, ale jestem tego pewny!!!! Eliminacja śmieci to
              powinien być zdrowy pęd każdego społeczeństwa.


              > Albo inny pomysł, wiadomo, że ścigają się Ci w tuningowanych bryczkach i to
              > raczej tych droższych... Woź w samochodzie RPG i jak takie zobaczysz, to wali
              > i strzelaj... Na pewno ich ubędzie... I będzie większy spokój...
              > Jak wpadne na jakiś inny pomysł, napiszę, obiecuję...
              >
              > PrzemoC

              Robisz sobie jaja, a przecież wystarczy skonfiskować przedmiot przestępstwa bez
              mordowania kogokolwiek. Następne tego typu wyścigi odbywałyby się już nawet na
              pewno na zamkniętych odcinkach czy torach. Do momentu kiedy nasze władze nie
              zaczną myśleć konstruktywnie możemy liczyć tylko na spontaniczne odruchy
              mądrych ludzi, ale skoro Hip jak się określa jest szaraczkiem i się boi to
              jescze długo będziemy czytać o ofiarach szaleńców za kierownicą (często
              pijanych lub naćpanych albo jedno i drugie), a przecież wystarczyłby kawałek
              mocnego drutu między latarniami.
              • h.i.p Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 09.09.03, 11:12
                Gość portalu: Adam napisał(a):

                ale skoro Hip jak się określa jest szaraczkiem i się boi to
                > jescze długo będziemy czytać o ofiarach szaleńców za kierownicą (często
                > pijanych lub naćpanych albo jedno i drugie), a przecież wystarczyłby kawałek
                > mocnego drutu między latarniami.

                hip: To nir tylko kwestia tego, że się boję. Ja nie chcę zabijać bo jest mi to
                obce (co nie oznacza wcale, że jestem przeciw karze śmierci wykonywanej przez
                ograna demokratycznego państwa).
                pozdr
              • przemo_c Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 09.09.03, 11:16
                Za konfiskatą i karaniem jest, za samowolnym wymierzaniem kary ostatecznej,
                nie... Działajmy w ramach istniejącego prawa, a nie twórzmy bezprawia...
          • krakus.mp Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 09.09.03, 11:04
            Witam.
            Jedyną i skuteczną (praworządną) bronią i batem zarazem na tuningowców może być
            Policja i diagności w Stacjach Diagnostycznych.
            Policja powinna zabierać dowody rejestracyjne za brak świadectw homologacji
            lamp, spoilerów,wydechów,folii na szyby i wszystkiego co jest nie zgodne tym co
            dany model samochodu powinien posiadać zgodnie z pierwotną homologacją!
            Diagności nie powinni przedłużać dowodów rejestracyjnych za taki sam brak
            świadectwa dopuszczenia do ruchu.Wszystko zgodnie z prawem.
            Pozdrawiam.
            PS.
            Pozdrowienia dla H.I.Pa
            • h.i.p Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 09.09.03, 11:09
              krakus.mp napisał:

              > Pozdrowienia dla H.I.Pa

              hip: dziękuję krakusie (mp oczywiście)

              Ale rozważmy sytuację, że diagności pracują bez zarzutu, policja ściga
              nielegalnie przerabiane auta i zabiera dowody. Po jakimś czasie istnieje tylko
              legalny tuning i nie ma już się do czego przyczepić. Czy uważacie, że
              właściciele tych legalnie tuningowanych aut nie będą urządzać nielegalnych
              nocnych wyścigów w miastach?
              pozdr
              • krakus.mp Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 09.09.03, 11:12
                h.i.p napisał:

                > krakus.mp napisał:
                >
                > > Pozdrowienia dla H.I.Pa
                >
                > hip: dziękuję krakusie (mp oczywiście)
                >
                > Ale rozważmy sytuację, że diagności pracują bez zarzutu, policja ściga
                > nielegalnie przerabiane auta i zabiera dowody. Po jakimś czasie istnieje
                tylko
                > legalny tuning i nie ma już się do czego przyczepić. Czy uważacie, że
                > właściciele tych legalnie tuningowanych aut nie będą urządzać nielegalnych
                > nocnych wyścigów w miastach?
                > pozdr
                Witam.
                Może będą,ale ich wydechy będą ciszej pracować,katalizatory oczyszczać
                spaliny,hamulce hamować a lampy świecić prawidłowo!
                Pozdrawiam.
                • Gość: venivv Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom IP: 212.160.232.* 09.09.03, 13:04
                  z tymi hamulcami to nie przesadzaj
                  • krakus.mp Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 09.09.03, 13:26
                    Gość portalu: venivv napisał(a):

                    > z tymi hamulcami to nie przesadzaj
                    Witam.
                    Nigdy nie widziałeś na ulicy malucha z podrasowanym silnikiem o podwyższonej
                    mocy (niekiedy ponad 30KM) i z ledwo hamującymi Hamulcami?
                    Wielu tuningowców podnosi moc auta zapominając że taki "bolid" musi jakoś
                    wyhamować!
              • krakus.mp Mam pomysła,jak mawia Walduś Kiepski! 09.09.03, 11:21
                • krakus.mp Re: Mam pomysła,jak mawia Walduś Kiepski! 09.09.03, 11:26
                  W Krakowie co Niedziela są organizowane wyścigi na pasie startowym w Czyżynach.
                  Przyjeżdżają samochody tuningowane w sposób "legalny" i te po przeróbkach nie
                  mających nic wspólnego z bezpieczeństwem.Wystarczy zablokować jedyną drogę
                  wyjazdową z lotniska i przetrzepać kolesi (ich fury)! Policja zgarnęłaby kupę
                  dowodzików rej. i nieźle zarobiła dla miasta (i siebie).To takie proste
                  rozwiązanie.
          • h.i.p Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 09.09.03, 11:04
            Gość portalu: Adam napisał(a):

            Za hołotę można się wziąć tylko radykalnymi metodami!!!
            > Pole do popisu dla Hipa gotowe niech coś wreszcie zrobi, a nie zawodzi jak to
            > nie lubi hołoty. Ja też nie lubię tych fajansiarzy na pierdzących motorach

            hip: Nie lubisz ryczącej hołoty, nie lubisz "propagandy" słownej na temat
            konieczności rozprawienia się z tą patologią, proponujesz radykalne
            rozwiązania. Ale Ciebie, Adamie, jak widzę ani na słowo pisane ani na te
            radykalizmy nie stać?

            pozdr
            • Gość: Adam Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom IP: *.acn.waw.pl 09.09.03, 11:13
              h.i.p napisał:


              Ale Ciebie, Adamie, jak widzę ani na słowo pisane ani na te
              > radykalizmy nie stać?
              >
              > pozdr

              Nie rozumiem?? Przecież podpowiedziałem Ci i to serio co możesz zrobić. Jak to
              mnie ma być na to stać i co ma do tego słowo pisane. Oświeć mnie proszę,a i tak
              jestem Ci wdzięczny, że nie obrzuciłeś mnie inwektywami co masz w zyczaju kiedy
              dyskusja nie przebiega po Twojej myśli. Punkt dla Ciebie za dzisiejszy spokojny
              i zrównoważony ton.
              • h.i.p Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 09.09.03, 11:28
                Gość portalu: Adam napisał(a):

                > Nie rozumiem?? Przecież podpowiedziałem Ci i to serio co możesz zrobić. Jak
                to
                > mnie ma być na to stać i co ma do tego słowo pisane. Oświeć mnie proszę,

                hip: Krytykujesz moją krytykę, sugerujesz obce mi rozwiązania, jednocześnie
                twierdzisz, że też przeszkadzają Ci ryczący wariaci, więc napisz co Ty zrobiłeś
                oprócz dawania rad jak się z tą patologią rozprawić.


                a i tak
                > jestem Ci wdzięczny, że nie obrzuciłeś mnie inwektywami co masz w zyczaju
                kiedy
                > dyskusja nie przebiega po Twojej myśli.

                hip: Przesadziłeś. Nikogo nie obrzucam inwektywami! Czasem tylko odpowiednio i
                zdecydowanie reaguję na chamstwo.

                Punkt dla Ciebie za dzisiejszy spokojny
                i zrównoważony ton.

                hip: Zbędne te "komplementy".
      • h.i.p Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 09.09.03, 10:40
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        grupka miejscowych dzieciaków
        > zdekapitowała niemieckiego oficera poruszającego się transporterem
        opancerzonym przy pomocy......kawałka drutu rozciągniętego między latarniami.
        Drogi Hipie jako, że z Twoich wątków wyziera szczera troska o bezpieczeństwo na
        > naszych ulicach przestań drzeć szaty w niemym proteście i zrób coś
        konkretnego.
        Możesz zacząć od odcinka Woronicza Domaniewska. Jeżeli jutro w prasie ukaże się
        > wzmianka, że jakiś szalejący po nocy śmieć dosłownie stracił głowę jestem w
        > stanie uwierzyć, że na serio zająłeś się tematem.

        hip: Problem w tym, że nie jestem zabójcą i nie mam nawet najskrytszych
        zadatków na takowego.

        Zdecydowanie jednak nie
        > popieram uprawianej przez Ciebie czczej retoryki, która jedynie demaskowała
        > problem. Czym w takim razie różniłeś się od tow. Piekarskiej.

        hip: Zasadniczo. Nie jestem parlamentarzystą ani działaczem partyjnym. Jedynie
        zwykłym szaraczkiem przerażonym degeneracją ogromnej części tego społeczeństwa.
        pozdr
        • Gość: Adam Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom IP: *.acn.waw.pl 09.09.03, 11:01
          h.i.p napisał:
          > hip: Problem w tym, że nie jestem zabójcą i nie mam nawet najskrytszych
          > zadatków na takowego.

          Po co od razu wielkie słowa zabójca, morderstwo. Eliminator albo człowiek od
          usuwania chwastów by nie szukać innych eufemizmów. Liczy się chęć, a cel
          uświęca środki. Zobacz ilu ludzi spało by spokojniej, a reszta zmotoryzowanej
          hołoty wyniosłaby się gdzie indziej nie ryzykując dosłownie głowy.


          > hip: Zasadniczo. Nie jestem parlamentarzystą ani działaczem partyjnym.
          Jedynie
          > zwykłym szaraczkiem przerażonym degeneracją ogromnej części tego
          społeczeństwa.
          > pozdr

          To może najwyższy czas zrobić coś dobrego dla tego społeczeństwa i poczuć się
          przez to dowartościowanym, że zrobiłeś dobry uczynek. Nie namawiam Cię przecież
          do serii zamachów terrorystycznych czy napadu na bank tylko do zdrowego procesu
          oczyszczania miasta z oprychów. Pomyśl o ile lepiej będzie Ci się zasypiało
          mając świadomość, że usunąłeś chwasta, nawet jednego!!!

          Odwiedzając rodzinę na Bemowie nie raz byłem świadkiem zjazdów lanosów
          ospojlerowanych deskami sedesowymi i rynnami zamiast wydechu. Policja grzecznie
          przyglądała się temu zamiast od razu pozabierać im dowody rejestracyjne. Mieli
          ich wszystkich jak na dłoni, sami przyjechali i ustawili się w rządkach.

          Wystarczyło przejść się i pozbierać dowody rejestracyjne i wypisać mandaty za
          te worki od śmieci na szybach czy buczące wydechy. Niestety tego to oni nie
          zrobią wolą okradać kierowców zza rogu. Dlatego powinieneś wyzbyć się
          mieszczańskiej skromności i brać się do roboty.

          Pozdrawiam,
          Adam
          • przemo_c Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 09.09.03, 11:12
            Ale język... A nie masz bliskiego kontaktu z Osamą?? Bo po takich kierowcach
            można spokojnie dobrać się do innych, co zakłócają porządek... Zawsze sie tacy
            znajdą...

            A propos policji, to ja zauważam, że jednak się zmienia i dorasta powoli do
            sytuacji,daj im czas, niech się nauczą tego, że to nie oni powinni się bać, a
            przestępcy ich. I tyle.

            Nie bierz prawa w swoje ręce, to nie jest najlepsze rozwiązanie.
          • h.i.p Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 09.09.03, 11:21
            Gość portalu: Adam napisał(a):

            > Po co od razu wielkie słowa zabójca, morderstwo. Eliminator albo człowiek od
            > usuwania chwastów by nie szukać innych eufemizmów. Liczy się chęć, a cel
            > uświęca środki. Zobacz ilu ludzi spało by spokojniej, a reszta zmotoryzowanej
            > hołoty wyniosłaby się gdzie indziej nie ryzykując dosłownie głowy.

            hip: Jestem zwolennikiem legalnych metod walki z patologiami. Z tuningiem
            (przede wszystkim z jego najpopularniejszą odmianą zwaną tjunikiem) też.


            > To może najwyższy czas zrobić coś dobrego dla tego społeczeństwa i poczuć się
            > przez to dowartościowanym, że zrobiłeś dobry uczynek. Nie namawiam Cię
            przecież
            do serii zamachów terrorystycznych czy napadu na bank tylko do zdrowego procesu
            oczyszczania miasta z oprychów. Pomyśl o ile lepiej będzie Ci się zasypiało
            > mając świadomość, że usunąłeś chwasta, nawet jednego!!!

            hip: Gdybym miał takie predyspozycje to pracowałbym w policji (ale pewnie nie
            polskiej). Ja uczciwie pracuję, uczciwie płacę podatki, nie mam tuningowanego
            auta, staram się nie być uciążliwy dla innych i to jest mój skromny wkład dla
            tego społeczeństwa. A obserwując obecne zdziczenie w narodzie, ten wkład wcale
            nie jest taki kiepski.

            Odwiedzając rodzinę na Bemowie nie raz byłem świadkiem zjazdów lanosów
            > ospojlerowanych deskami sedesowymi i rynnami zamiast wydechu. Policja
            grzecznie
            przyglądała się temu zamiast od razu pozabierać im dowody rejestracyjne. Mieli
            > ich wszystkich jak na dłoni, sami przyjechali i ustawili się w rządkach.
            > Wystarczyło przejść się i pozbierać dowody rejestracyjne i wypisać mandaty za
            > te worki od śmieci na szybach czy buczące wydechy. Niestety tego to oni nie
            > zrobią

            hip: Mam nieszczęscie mieszkać w tej bydlęcej dzielnicy i obserwować to o czym
            piszesz. Ale niedługo wyniosę się na jej obrzeża gdzie tuningowana hołota już
            raczej nie zagląda.
            pozdr
            • Gość: Adam Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom IP: *.acn.waw.pl 09.09.03, 11:39
              h.i.p napisał:

              >
              > hip: Jestem zwolennikiem legalnych metod walki z patologiami. Z tuningiem
              > (przede wszystkim z jego najpopularniejszą odmianą zwaną tjunikiem) też.

              Legalne są nieskuteczne co widać słychać i czuć:(

              > hip: Gdybym miał takie predyspozycje to pracowałbym w policji (ale pewnie nie
              > polskiej). Ja uczciwie pracuję, uczciwie płacę podatki, nie mam tuningowanego
              > auta, staram się nie być uciążliwy dla innych i to jest mój skromny wkład dla
              > tego społeczeństwa. A obserwując obecne zdziczenie w narodzie, ten wkład
              wcale
              > nie jest taki kiepski.

              Nie bycie uciążliwym nazywasz wkładem, to godne egzystencjonalisty, ale chociaż
              telefon na policję, że taka hołota warczy pod oknem to już coś. Pomyśl jednak o
              tym drucie.

              > hip: Mam nieszczęscie mieszkać w tej bydlęcej dzielnicy i obserwować to o
              czym
              > piszesz. Ale niedługo wyniosę się na jej obrzeża gdzie tuningowana hołota już
              > raczej nie zagląda.
              > pozdr

              To Ci zazdroszczę bo mnie niestety nie stać na zmianę adresu i chyba do końca
              mych dni będę słychał wycia motorów o północy:(
              Rozumiem, że jesteś człowiekiem typu żyję spokojnie, nie wadzę nikomu. To też
              sposób na życie tylko niejednokrotnie nie byłem w stanie zrozumieć Twojego
              bezgranicznego zachwytu nad kurwami z radarem czychyjącymi na kierowców zamiast
              ścigający prawdziwe zagrożenia czyli takich fajansiarzy lanosiarzy
              pseudotuningowców? Niedawno złapał mnie na radar taki śmierdzący dupek na
              odcinku pomiędzy cmentarzem, a Rudnickiego. Prosta droga dwa pasy zero
              zagrożeń!!!!! Siedział i łapał, a gdyby tylko skręcił w Powstańców miał pole do
              popisu przed szkołą jazdy, ale tam to on nie podjedzie!!!! Dlatego nie szanuję
              tych pseudostróży prawa. W NY policjant odstrzeliłby Ci łeb gdybyś krzywo na
              niego spojrzał i sięgnął pod siedzenie w samochodzie u nas ciągle pokutuje
              ksenofobiczny lęk policjanta przed strzelaniem do bandytów. Do momentu kiedy
              policjant będzie bał się podejść do ekipy kolesi kręcących bączki w
              tuningowanych lanosach nie ma co mówić o szacunku i skuteczności.
              Rozpisałem się , ale bez czczej retoryki i bierz się do roboty, wyrywaj chwasty.

              Pozdr,
              • przemo_c Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 09.09.03, 11:48
                Jak tak bardzo Ci zależy, to kupię Ci kłębek drutu i rozciągaj... Ale ja potem
                będe pierwszą osobą, która zadzwoni na Policję (dla Ciebie kurwy i psy i takie
                tam inne) i wskaże Ciebie.

                I tyle.

                Prawo jest od tego, żeby je respektować, a nie brać we własne ręce i łamać.
                Oni je łamią, a Ty chcesz się zniżyć do ich poziomu??
                • greenblack Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 09.09.03, 19:44
                  przemo_c napisał:

                  > Jak tak bardzo Ci zależy, to kupię Ci kłębek drutu i rozciągaj... Ale ja
                  potem
                  > będe pierwszą osobą, która zadzwoni na Policję (dla Ciebie kurwy i psy i
                  takie
                  > tam inne) i wskaże Ciebie.

                  Przy okazji nie zapomnij wspomnieć o miejscu, gdzie będziesz tego dnia
                  uczestniczył w nielegalu.


                  Pozdrawiam
                  • przemo_c Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 09.09.03, 20:15
                    GB, gwarantuję Ci, że pod niczyim oknem. I nikt nie ucierpi. Jeśli tak będzie,
                    pierwszy położę głowę pod topór kata.
                    • greenblack Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 09.09.03, 20:22
                      przemo_c napisał:

                      >I nikt nie ucierpi.

                      Takiej gwarancji dać nie możesz. Według prawa, na które tak ochoczo się
                      powołujesz, nie różnisz się niczym od tych, co ścigają się w środku miasta.

                      Jeśli tak będzie,
                      > pierwszy położę głowę pod topór kata.

                      To tylko słowa. Co komu po nich?


                      Pozdrawiam
                      • przemo_c Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 09.09.03, 20:27
                        To, że tak zrobię... GB, jeśli osobie trzeciej w wyniku zorgaznizowanych
                        przeze mnie, lub moich znajomych, stanie się najmniejsza krzywda, sprzedaję to
                        co mam i przesiadam się w coś wolniejszego. Odwieszam kask na hak i finito.

                        Dyskutowaliśmy już kiedyś na ten temat sporo i wiesz, że wiem, że łamię prawo.
                        Przyznaję się do tego, ale staram sie to robić tak, by nikomu nie działa się
                        krzywda. Nie zmniejsza to oczywiście mojej winy i przestępstwa.
              • h.i.p Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 09.09.03, 12:10
                Gość portalu: Adam napisał(a):

                > Legalne są nieskuteczne co widać słychać i czuć:(

                hip: No cóż...


                > Nie bycie uciążliwym nazywasz wkładem, to godne egzystencjonalisty,

                hip: W dzisiejszej rzeczywistości, gdzie chamstwo, nieliczenie się z innymi i
                bezczelność wchodzi wszędzie ze swoimi brudnymi łapami czasem skrywanymi pod
                przepoconymi mankietami garniturów, życie zgodne z zasadami wzajemnego
                poszanowania i liczenia się z prawami współmieszkańców i współobywateli jest
                warte docenienia.

                ale chociaż
                > telefon na policję, że taka hołota warczy pod oknem to już coś.

                hip: dlatego to robiłem. Ale sam wiesz jaka jest reakcja policji.

                To też
                > sposób na życie tylko niejednokrotnie nie byłem w stanie zrozumieć Twojego
                > bezgranicznego zachwytu nad kurwami z radarem czychyjącymi na kierowców

                hip: Policja jest jaka jest. Jest częścią tego narodu i społeczeństwa. Ja
                jeżdżę zgodnie z przepisami dlatego problem czychających policjantów mnie
                raczej nie dotyczy. A nie był to bezgraniczny zachwyt tylko reakcja na
                bezgraniczną krytykę i akceptację łamania przepisów.

                pomiędzy cmentarzem, a Rudnickiego. Prosta droga dwa pasy zero
                > zagrożeń!!!!! Siedział i łapał, a gdyby tylko skręcił w Powstańców miał pole
                do popisu przed szkołą jazdy, ale tam to on nie podjedzie!!!!

                hip: Widzę, że znasz te okolice i wiesz co się tam dzieje. Czasem na Powstańców
                jakiś pieprzony tuningowiec ląduje na latarni. Coraz częściej się to zdarza.

                pozdr
                • warn Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 09.09.03, 19:57
                  Z doświadczenia wiem że umierają młodo i żyją głupio, gorsi są ci co jadą
                  jakimś g...... i wydaje im się że mogą wszystko. czasami korci mnie żeby
                  takiego gdzieś przycisnąć swoim samochodem. ech.
            • Gość: maq Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom IP: 62.233.249.* 09.09.03, 21:38

              > hip: Jestem zwolennikiem legalnych metod walki z patologiami. Z tuningiem
              > (przede wszystkim z jego najpopularniejszą odmianą zwaną tjunikiem) też.

              Z tego zdania wynika, że odzielasz tuning od "tjuninku" i zarówno jedno jak i
              drugie traktujesz jako patologię.

              Czy to znaczy, że od momentu, gdy wypowiedziałeś słowa:
              "Nie mam nic przeciwko tym, którzy sobie modyfikują pojazdy zgodnie z prawem,
              respektują powszechnie przyjęte normy społeczne i użytkują sprawny technicznie
              i spełniający wszystkie normy pojazd na drogach publicznych zdodnie z
              przepisami KD."
              Twoje poglądy ewoluowały ?
              Pytanie oczywiście retoryczne, bo załączone cytaty mówią, że tak.
              O ile sprawa "tjuninku" została już wyjaśniona do końca (wszyscy się zgadzają,
              że to patologia którą bezwzględnie należy wytępić), to wg. mnie prawdziwy
              tuning, którego definicję sam podałeś w załączonym cytacie, jest wartościową
              pasją, wymagającą często ogromnej wiedzy i godną szacunku.
              Dlatego wyszydzanie prawdziwego tuningu i obrażanie osub pasjonyjących się nim
              jest moim zdaniem zupełnie nie na miejscu.
              Pozdrawiam
              • h.i.p Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 10.09.03, 08:05
                Gość portalu: maq napisał(a):

                odzielasz tuning od "tjuninku" i zarówno jedno jak i
                > drugie traktujesz jako patologię.

                hip: To moje zdanie o tuningu i tjuniku jako patologii było trochę prowokacyjne
                (tak jak trochę prowokacyjna jest generalizacja którą stosuję) ale nie do
                końca :) Czym jest tjunik - wiemy. Czym jest natomiast tuning? Może być
                oczywiście pasją popartą dużą wiedzą. Taką samą pasją i zamiłowaniem jak wiele
                innych. I wszystko jest OK dopóki ten tuning (legalny) nie zagraża
                bezpieczeństwu i jest wykorzystywany zgodnie z prawem. Bo co z tego, że
                tuningowiec ma w samochodzie legalne dodatki, modyfikacje i certyfikowane
                urządzenia spełniające wszelkie normy, skoro np. bierze udział w nielegalnych
                wyścigach ulicznych łamiąc prawo i stanowiąc zagrożenie na drogach publicznych.
                Czy jest to tuning czy tjunik? Czy nie jest to patologia? Dla mnie jest to
                patologia. Oczywiście zapewne nie każdy Tuningowiec (celowo przez duże "T")
                świruje na ulicach. Ale wskaż mi takich tuningowców którzy: jeżdżą zgodnie z
                przepisami, propagują kulturę jazdy, nie zwiększają głośności swego pojazdu (a
                może znasz tuningowca który wyciszył hałas wydechu!?). Może znajdziesz
                takich...kilku w skali Polski.

                prawdziwy
                > tuning, którego definicję sam podałeś w załączonym cytacie, jest wartościową
                > pasją, wymagającą często ogromnej wiedzy i godną szacunku.

                hip: Masz rację.
                pozdrawiam
                • Gość: maq Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom IP: *.id.pl 10.09.03, 08:47
                  > Bo co z tego, że
                  > tuningowiec ma w samochodzie legalne dodatki, modyfikacje i certyfikowane
                  > urządzenia spełniające wszelkie normy, skoro np. bierze udział w
                  nielegalnych
                  > wyścigach ulicznych łamiąc prawo i stanowiąc zagrożenie na drogach
                  publicznych.

                  Wtedy należy go potępić za to jak, używa samochodu, a nie za to, że go
                  posiada.
                  Idiotów można znaleźć także w "zwykłych samochodach" i ja jestem za tym, aby
                  wyszydzać zachowania, a nie fakt posiadania takiego czy innego samochodu.

                  > Ale wskaż mi takich tuningowców którzy: jeżdżą zgodnie z
                  > przepisami, propagują kulturę jazdy,

                  U tych, których znam modyfikacje samochodu nie miały wpływu na zmianę stylu
                  jazdy.

                  > nie zwiększają głośności swego pojazdu (a
                  > może znasz tuningowca który wyciszył hałas wydechu!?). Może znajdziesz
                  > takich...kilku w skali Polski.

                  Myślę, że jest ich więcej, bo ich samochody nie odróżniają się tak bardzo od
                  normalnych wersji i pewnie nie zwracasz na nie uwagi.
                  Znam natomiast przypadki wymiany wydechu na cichszy, znam przypadki montażu w
                  tuningowanych furach katalizatorów, których oryginalnie nie było.

                  Zauważ, że czytając Twoje zdanie o tuningu jest nie tylko prowokacyjne, ale
                  również obrażające prawdziwych pasjonatów motoryzacji.
                  Bo rozumując w ten sposób moglibyśmy się np. przyczepić do kierowców
                  ciężarówek, którzy powodują zdecydowanie więcej wypadków, przez ich
                  bezmyślność ginie na drogach dużo więcej niewinnych ludzi niż w przypadku osób
                  zajmujących się prawdziwym tuningiem.

                  Pozdrawiam
                  • h.i.p Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 10.09.03, 09:41
                    Gość portalu: maq napisał(a):

                    należy go potępić za to jak, używa samochodu, a nie za to, że go
                    > posiada.
                    > Idiotów można znaleźć także w "zwykłych samochodach" i ja jestem za tym, aby
                    > wyszydzać zachowania, a nie fakt posiadania takiego czy innego samochodu.

                    hip: Zgadzam się. Ostre słowa pod adresem tuningowców jako całości formułuję
                    tylko dlatego, że co drugi ryczący idiota pod moim domem ma na samochodzie
                    napis "tuning", nie pseudotuning.

                    > U tych, których znam modyfikacje samochodu nie miały wpływu na zmianę stylu
                    > jazdy.

                    hip: To przekaż im wyrazy mojego szacunku.

                    > > nie zwiększają głośności swego pojazdu (a
                    > > może znasz tuningowca który wyciszył hałas wydechu!?). Może znajdziesz
                    > > takich...kilku w skali Polski.
                    >
                    > Myślę, że jest ich więcej, bo ich samochody nie odróżniają się tak bardzo od
                    > normalnych wersji i pewnie nie zwracasz na nie uwagi.
                    > Znam natomiast przypadki wymiany wydechu na cichszy, znam przypadki montażu w
                    > tuningowanych furach katalizatorów, których oryginalnie nie było.

                    hip: Czytałem mnóstwo forów o tuningu. Nigdy nie spotkałem nikogo kto byłby
                    zainteresowany wyciszeniem wydechu. Zawsze jest odwrotnie.

                    >
                    > Zauważ, że czytając Twoje zdanie o tuningu jest nie tylko prowokacyjne, ale
                    > również obrażające prawdziwych pasjonatów motoryzacji.
                    > Bo rozumując w ten sposób moglibyśmy się np. przyczepić do kierowców
                    > ciężarówek, którzy powodują zdecydowanie więcej wypadków, przez ich
                    > bezmyślność ginie na drogach dużo więcej niewinnych ludzi niż w przypadku
                    osób
                    > zajmujących się prawdziwym tuningiem.

                    hip: Jeśli ktoś jest w porządku, nie łamie prawa i nie montuje głośnych
                    urządzeń, stylem jazdy nie odbiega od normalności i nie bawi się z policją w
                    ciuciubabkę stwarzając zagrożenie na drodze, to nie powinien czuć się obrażony
                    moją krytyką pseudotuningowanej hołoty. A jeśli w którymś momencie poczuł się
                    urażony to szczerze go przepraszam.
                    pozdr
            • greenblack Do Hipa 12.09.03, 09:02
              h.i.p napisał:

              > hip: Jestem zwolennikiem legalnych metod walki z patologiami. Z tuningiem
              > (przede wszystkim z jego najpopularniejszą odmianą zwaną tjunikiem) też.

              Drogi Hipie, widzę, że już nie rozróżniasz: tjunink - tuning. Od kiedy legalny
              tuning stał się patologią? Załóżmy, że mam dwa samochody. Jeden po tuningu a
              drugi nietuningowany. Ten drugi znacznie mocniejszy. Według Twojej teorii,
              jeżdżąc tym tuningowanym, jestem patologicznym drogowym szaleńcem; a jeżdżąc
              tym nietuningowanym, jestem normalnym człowiekiem. Coś ta teoria chyba
              niedopracowana.


              Pozdrawiam
              • h.i.p Re: Do Hipa 12.09.03, 09:32
                greenblack napisał:

                > h.i.p napisał:
                >
                > > hip: Jestem zwolennikiem legalnych metod walki z patologiami. Z tuningiem
                > > (przede wszystkim z jego najpopularniejszą odmianą zwaną tjunikiem) też.

                Drogi Greenblacku,
                W zdaniu tym dokonałem, niezbyt może fortunnego skrótu myślowego. O tuningu
                wiele razy dyskutowaliśmy i wyjaśnialiśmy co i kto rozumie poprzez tuning,
                tjunik, łamanie prawa etc. Ponieważ, jak wiesz, nie jestem miłośnikiem tuningu
                więc czasem w przypływie emocji i w pośpiechu zdarza mi się dokonać pewnych
                skrótów, mając zresztą nadzieję, że osoby z którymi wielokrotnie dyskutowałem
                dobrze znają mój punkt widzenia i nad owymi skrótami przejdą do porządku
                dziennego. Tuning jako taki nie uważam za patologię. Za patologię uważam
                tuning , którego celem jest świrowanie na drogach publicznych, zakłócanie
                spokoju, stwarzanie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym. Tjunik - to wszelkie
                niezgodne z prawem i obowiązującymi przepisami przeróbki w samochodzie, bez
                względu na to jak użytkownik zachowuje się w ruchu drogowym. W takim sensie
                należy rozumieć moje zdanie, które zacytowałeś.
                pozdrawiam
                hip
                • krakus.mp A gdzie jest PZMot???????????????? 12.09.03, 10:07
                  Witam.
                  Czy coś takiego jak PZMot jeszcze istnieje? Pytam się dlatego,że ci pseudo
                  działacze (przepraszam tych prawdziwych) wolą trwonić kasę na imprezki
                  alkoholowe niż na promowanie młodych talentów ,nie mówiąc o organizowaniu KJS
                  ów.Dlaczego PZMot nie zajmie się organizowaniem takich wyścigów na ćwierć milii?
                  Można zabezpieczyć trasę (gdzieś na odludziu) i pobierać od amatorów szybkiej
                  jazdy wpisowe (na opłty za ochronę,karetkę i zniszczony asfalt).Wtedy takie
                  zawody stałyby się legalnymi i ściągnęły wiele publiki (też za symboliczną
                  opłatą).Posiadacze szybkich fur byliby zadowoleni i mogli pokazać na co ich
                  stać.Panowie działacze,trzeba tylko chcieć działać i coś dobrego dla fanów
                  motoryzacji zrobić.Nie tylko zajmować się pierdołami w postaci rozdawania
                  gównianych nagród za gówniane osiągnięcia w ramach bractwa wzajemnej adoracji.
                  To WY ponosicie pełną odpowiedzialność za poziom polskich rajdów i wyścigów.
                  Swoja postawą przyczyniliście się do rozłożenia ich na obie łopatki.
                  Pozdrawiam.
                  • h.i.p Re: A gdzie jest PZMot???????????????? 12.09.03, 10:29
                    krakus.mp napisał:

                    > Witam.
                    > Czy coś takiego jak PZMot jeszcze istnieje? Pytam się dlatego,że ci pseudo
                    > działacze (przepraszam tych prawdziwych) wolą trwonić kasę na imprezki
                    > alkoholowe niż na promowanie młodych talentów ,nie mówiąc o organizowaniu KJS
                    > ów.Dlaczego PZMot nie zajmie się organizowaniem takich wyścigów na ćwierć
                    milii
                    > ?
                    > Można zabezpieczyć trasę (gdzieś na odludziu) i pobierać od amatorów szybkiej
                    > jazdy wpisowe (na opłty za ochronę,karetkę i zniszczony asfalt).Wtedy takie
                    > zawody stałyby się legalnymi i ściągnęły wiele publiki (też za symboliczną
                    > opłatą).Posiadacze szybkich fur byliby zadowoleni i mogli pokazać na co ich
                    > stać.Panowie działacze,trzeba tylko chcieć działać i coś dobrego dla fanów
                    > motoryzacji zrobić.Nie tylko zajmować się pierdołami w postaci rozdawania
                    > gównianych nagród za gówniane osiągnięcia w ramach bractwa wzajemnej adoracji.
                    > To WY ponosicie pełną odpowiedzialność za poziom polskich rajdów i wyścigów.
                    > Swoja postawą przyczyniliście się do rozłożenia ich na obie łopatki.
                    > Pozdrawiam.

                    Witam.
                    A co ich to wszystko obchodzi. Ważne że mają posadki, biorą kasę, kombinują i
                    mają wszystko w d...
                    Poza tym gdzie i dla kogo byłyby organizowane takie rajdy czy wyścigi? Zjedzie
                    się stado pierdzących idiotów w pudłach oklejonych workami na śmieci. Zanim
                    dojadą na miejsce tych imprez to po wielokroć zdążą złamać przepisy i wkurzyć
                    mieszkańców rykiem pierdzideł (bo tjunikowiec nie może mieć cichego wydechu -
                    musi ryczeć, buczeć, pierdzieć). Potem rozjadą się eksponując swoje chamstwo
                    dokładnie w taki sam sposób.
                    Owszem - wyścigi niech będą, ale przede wszystkim tę swołocz należy wytępić
                    poprzez egzekwowanie prawa, konieczność wnoszenia wysokich opłat za modyfikacje
                    samochodów itp.
                    pozdr
                  • _ovidius Re: A gdzie jest PZMot???????????????? 12.09.03, 12:21
                    Zamiast się wściekać zajrzyj na stronę Stowarzyszenia Sprintu Samochodowego.
                    Znajdziesz tam wszystko o wyścigach równoległych na 1/4 mili organizowanych
                    przez SSS pod patronatem PZMot-u. Jak już o czymś piszesz to staraj się poznać
                    temat...
                    Pozdrawiam
                    • krakus.mp Re: A gdzie jest PZMot???????????????? 12.09.03, 12:39
                      _ovidius napisał:

                      > Zamiast się wściekać zajrzyj na stronę Stowarzyszenia Sprintu Samochodowego.
                      > Znajdziesz tam wszystko o wyścigach równoległych na 1/4 mili organizowanych
                      > przez SSS pod patronatem PZMot-u. Jak już o czymś piszesz to staraj się
                      poznać
                      > temat...
                      > Pozdrawiam
                      Witam.
                      Patrząc na działalnośc PZMotu w Krakowie można załamać ręce i płakać.
                      Przyznaję że nie patrzyłem na Waszą stronkę.Nadrobię to przy okazji.Jeżeli jest
                      tak jak piszesz,to chylę czoło przed Prawdziwymi działaczami.W krakowie takich
                      jest bardzo mało.
                      Pozdrawiam.
      • Gość: Jarek Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom IP: *.szeptel.net.pl 09.09.03, 11:08
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > Drogi Hipie jako, że z Twoich wątków wyziera szczera troska o bezpieczeństwo
        > na naszych ulicach przestań drzeć szaty w niemym proteście i zrób coś
        > konkretnego.
        >
        > Zdecydowanie jednak nie popieram uprawianej przez Ciebie czczej retoryki.
        >
        > Do dzieła Hipie!!!!!

        Mam - kurna - takie same odczucia... Do dzieła!
    • remo29 Re: Posłanka SLD przeciw ścigantom-tuningowcom 09.09.03, 12:18
      h.i.p napisał:

      > Oj, bardzo
      > daleko idące wnioski można na tej podstawie wysnuć [...]

      Ja bym Polowi zrobił płatną bramkę na klatce schodowej :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka