Dodaj do ulubionych

2 suwowy diesel

19.09.03, 17:17
www.tanksforsale.co.uk/Kraz214.htm
Jak taki silnik działa? Czym się różni od benzynowego 2-suwa. Ma ktoś pojęcie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Re: 2 suwowy diesel IP: *.atlanta.ga.us 19.09.03, 17:26
      www.howstuffworks.com/diesel-two-stroke.htm
      • Gość: Lennon Re: 2 suwowy diesel IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 19.09.03, 17:58
        Sa rowniez rozwiazania bez zaworow. Bardzo czesto stosuje sie sprezarke
        mechaniczna napedzana z walu.
    • greenblack Re: 2 suwowy diesel 19.09.03, 17:28
      To nic niezwykłego. Większość samochodów Lotniskowych Straży Pożarnych ma
      dwusuwowe turbodiesle. Działa jak diesel, tylko że dwusuwowy. Emisja spalin i
      hałasu jest oczywiście olbrzymia, ale osiągi też są świetne - np. 1000 KM to
      standard.


      Pozdrawiam
      • Gość: Kierowiec Re: 2 suwowy diesel i resentymenty :-) IP: *.pppool.de 19.09.03, 21:33
        Tutaj pokazuje sie, ze nawet dla osob obeznanych z technika haslo "dwusow"
        kojazy sie przede wszystkim ze smarowaniem mieszankowym, garbatym tlokiem,
        mieszanka w skrzyni korbowej i silnikami z Trabantow, Syrenek i tanich
        jednosladow.

        I ty, Brutusie?
        ;-))))

        Na szczescie ta slepa droga rozwojowa doszla juz prawie do swego konca.

        W innym miejscu gość portalu: Henry napisał(a):

        > Chyba 10-c lat temu slyszalem ze Sulzer probuje zbudowac cos takiego,chodzilo
        > o
        > silniki okretowe,-mniejsza awaryjnosc,prostrza obsluga,zalogi przewaznie z
        > Malajow-wiec prostota porzadana.Jak to sie pozniej rozwinelo nie wiem.

        Nie wiem, gdzie to slyszales, ale na Twoim miejscu przestalbym korzystac z tego
        zrodla :->

        Dwusuwowe silniki z zaplonem samoczynnym pojawily sie okolo roku 1912 (min.
        Sulzer, 2400 KM). W napedach okretowych i silnikach stacjonarnych dwusuwy
        powoli rozbudowywaly pozycje, az w latach piedziesiatych nastapil gwaltowny
        wzrost mocy z jednego cylindra dzieki zastapieniu doladowania mechanicznego
        turbodoladowaniem. W miedzyczasie w konstrukcjach dwusuwow z prawdziwego
        zdarzenia wymarlo obustronne dzialanie tloka. Nie bede dodawal, ze smarowanie
        obiegowe pod cisnieniem i bezcisnieniowa skrzynia korbowa bylo od poczatku
        podstawa porzadnych konstrukcji dwusuwowych.

        Dosc wczesnie rozpoznano, ze wolne ssanie jest dla silnika dwusuwowego
        rozwiazaniem bardzo niekorzystnym. Dla polepszenia plukania cylindra stosowano
        przerozne rozwiazania, niekiedy mieszajac je ze soba. Do wazniejszych naleza:
        - dolna pojemnosc skokowa cylindra
        - dodatkowe cylindry obok zasadniczych (srednica 1,3..2 srednice podstawowego)
        z tlokami napedzanymi drazkiem od korbowodu albo rozgalezionym korbowodem.
        Praca na przynalezny cylinder, albo na wspolny zasobnik powietrza zasilajacego.
        - przerozne mechaniczne spezarki wyporowe lub rotacyjne
        - turbosprezarki solo albo w polaczeniu ze sprezaniem dolna czescia tloka

        Zastosowanie doladowania pod cisnieniem w polaczeniu z rozwinietymi systemami
        plukania (albo rozrzad czysto szczelinowy, albo szczeliny dolotowe plus zawory
        wylotowe) pozwolilo na wymiane gazow bliska idealowi. (Za tym konstrukcja i
        obsluga silnika dwusuwowego nie jest koniecznie prostsza od czterosuwowego. A
        szczeliny tez trzeba czasem czyscic :-)

        Jedynie silniki dwusuwowe pozwalaja na osiaganie najwiekszej sprawnosci w
        kategorii silnikow tlokowych (> 43 %) przy jednoczesnym rozwijaniu mocy 4..8
        tysiecy KM. Na jeden cylinder oczywiscie :-). I to jeszcze na oleju ciezkim.
        Olej lekki (opalowy) uzywany jest jako paliwo rozruchowe i manewrowe.

        Z silnikow okretowych nieco rozwiazan przeszlo do malych silnikow stosowanych w
        lokomotywach, ciezarowkach, czolgach etc.

        Przykladem niech bedzie firma Detroit Diesel, ktora duze sukcesy miala
        silnikami z rozrzadem zaworowo-szczelinowym (4 zawory na cylinder) i
        doladowaniem sprezarka Rootsa. W relacjach z Bliskiego Wschodu mozna czesto
        uslyszech charakterystyczne rzniecie silnika transportera opancerzonego M-113,
        napedzanego taka wlasnie jednostka Detroit Diesel, V6, 205 KM.

        greenblack napisał:

        > Działa jak diesel, tylko że dwusuwowy.

        :-))


        > Emisja spalin i
        > hałasu jest oczywiście olbrzymia,

        Tutaj pokazuja sie resentymenty dwusuwowe :-)
        Ani halas, ani emisje nie sa w dwusuwie z zaplonem samoczynnym koncepcyjnie
        rozne od czterosuwu. I jedno i drugie zalezy z jednej strony od wysilenia
        jednostki i warunkow zabudowy, a z drugiej od poziomu technicznego konstrukcji
        i stanu technicznego jednostki.

        Np. taki silnik T-55 jest AFIK czterosuwem, a dymi i halasuje za dziesiec M-113
        z tego samego okresu :-)

        Porzadny dwusow diesel ma smarowanie obiegowe pod cisnieniem, chlodzenie wodne,
        wtrysk bezposredni, zawory wylotowe i doladowanie. No i dwa razy wiecej
        zaplonow na jeden obrot walu korbowego :-)

        > ale osiągi też są świetne - np. 1000 KM to
        > standard.

        To akurat rowniez nie jest bezposrednio zwiazane z rodzajem obiegiu :-)

        BTW silnik z M-113 wyjety z kadluba i puszczony na stojaku i bez wydechu z
        obrotami znamionowymi - wyobrazcie sobie sto oszalalych pil tarczowych rznacych
        sklejke 10 mm, pomnozcie to wyobrazenie dziesiec razy, a nie bedziecie nawet
        blisko :-)

        W kazdym razie bokser chlodzony powietrzem z Porsche chowa sie ;-)

        POzdr.

        K.
        • greenblack Re: 2 suwowy diesel i resentymenty :-) 19.09.03, 21:48
          Gość portalu: Kierowiec napisał(a):

          > :-))

          Możesz mi wyjaśnić, co w tym było śmiesznego?


          > Tutaj pokazuja sie resentymenty dwusuwowe :-)
          > Ani halas, ani emisje nie sa w dwusuwie z zaplonem samoczynnym koncepcyjnie
          > rozne od czterosuwu.

          Ja nie mówię o koncepcie, lecz o fakcie. Start wozu strażackiego z dwusuwowym
          dieslem zagłusza wszystko. Nie ma porównania z cichymi współczesnymi
          ciężarówkami.


          > Porzadny dwusow diesel ma smarowanie obiegowe pod cisnieniem, chlodzenie
          wodne,
          >
          > wtrysk bezposredni, zawory wylotowe i doladowanie. No i dwa razy wiecej
          > zaplonow na jeden obrot walu korbowego :-)

          Właśnie.


          > To akurat rowniez nie jest bezposrednio zwiazane z rodzajem obiegiu :-)

          No nie wiem.

          600 KM z 12 l to jak na początek lat '90 wynik nieosiągalny dla czterosuwowych
          diesli. Nawet dzisiaj 540 KM z 13 l z pompowtryskiwaczami to maksimum.


          Pozdrawiam
          • Gość: Kierowiec Re: 2 suwowy diesel i resentymenty :-) IP: *.pppool.de 19.09.03, 22:39
            greenblack napisał:

            > Gość portalu: Kierowiec napisał(a):
            >
            > > :-))
            >
            > Możesz mi wyjaśnić, co w tym było śmiesznego?

            To wytlumaczenie wydalo mi sie troszke, hmmm, jak by to powiedziec, niewiele
            mowiace :-). Szczegolnie, ze rozwiazania diesla dwusuwu moga byc do czterosuwu
            bardzo podobne, albo li tez zupelnie nie.

            > Ja nie mówię o koncepcie, lecz o fakcie. Start wozu strażackiego z dwusuwowym
            > dieslem zagłusza wszystko. Nie ma porównania z cichymi współczesnymi
            > ciężarówkami.

            To nie jest dowod. Istnieje wiele aplikacji czterosuwow, ktore sa jeszcze
            glosniejsze. I aplikacji cichych a mocnych dwusuwow. Np. w lokomotywach i
            blokowych elektrocieplowniach.

            > Właśnie.

            Wlasnie co?
            Dwukrotna ilosc zaplonow na obrot walu powinna teoretycznie rezultowac redukcja
            halasu przez rownomierniejszy przeplyw spalin. Jak porownanie V6 z V12 ;-)

            > 600 KM z 12 l to jak na początek lat '90 wynik nieosiągalny dla
            > czterosuwowych
            > diesli. Nawet dzisiaj 540 KM z 13 l z pompowtryskiwaczami to maksimum.

            Skandynawskie ciezarowki AFIK przekraczaja juz 600 KM, a to z racji wiekszej
            masy dopuszczalnej, niz w reszcie EU.

            Pozdr.

            K.
            • greenblack Re: 2 suwowy diesel i resentymenty :-) 20.09.03, 09:51
              Gość portalu: Kierowiec napisał(a):

              > Skandynawskie ciezarowki AFIK przekraczaja juz 600 KM, a to z racji wiekszej
              > masy dopuszczalnej, niz w reszcie EU.

              610 KM z 16 l w Volvo F16 i 600 KM w MANie TG-A z 18-litrowym V10. I są to
              konstrukcje z 2003, a nie z początku lat '90.


              Pozdrawiam
    • Gość: frequent flyer Re: 2 suwowy diesel IP: 80.241.130.* 19.09.03, 17:44
      toć to standardowy silnik na statkach a Polska potęgą morską jest
    • Gość: Henry Re: 2 suwowy diesel IP: *.telia.com 19.09.03, 17:53
      Chyba 10-c lat temu slyszalem ze Sulzer probuje zbudowac cos takiego,chodzilo o
      silniki okretowe,-mniejsza awaryjnosc,prostrza obsluga,zalogi przewaznie z
      Malajow-wiec prostota porzadana.Jak to sie puzniej rozwinelo nie wiem. Pzdr.
      ________________________________________________________________________________
    • Gość: alek Re: 2 suwowy diesel IP: *.electrolux-na.com 19.09.03, 19:41
      Nie wiem czy ktos jest dorosly wystarczajaco aby pamietac powojenne pierwsze
      URSUSY. Potwor, z wielkim kolem zamochowym z boku (rozrusznik), jeden cylinder
      z tlokiem wielkosci wiadra i wielka grucha zeliwna z przodu (swieca). To bylo
      wlasnie to - o ile dobrze pamietam
      • Gość: Michal Re: 2 suwowy diesel IP: *.telia.com 19.09.03, 20:25
        Troszke histori,
        silnik taki nazywany popularnie Detroit diesel,byl montowany w ciezarowkach
        Mack,Thor
        natomiast rosjanie montowali go w swojej wersji w znanym w Polsce olbrzymie
        Kraz,ten olbrzym niestety wyciagal 40km/h max slychac bylo na 2km jak
        przejezdzal droga.Podobnie Thor takowego posiadaly glebokie wiercenia z Pily w
        latach 60-tych.
        Pamietacie amerykanskie filmy z lat 60-tych jak kierowcy na olbrzymich
        postojach spali w tych olbrzymach przy wlaczonych silnikach,ktore grzmialy w
        nocy na okolo 3000obr/min,nie gaszono pozniej sie dowedzialem poto aby
        niedopuscic do zakoksowania silnika,znalem czlowieka ktory Mackiem jezdzil w
        Canadzie to opowiadal ,ze paliwo bylo smiesznie tanie,a czysczenie silnika
        strasznie kosztowne,dlatego nie gaszono na noc.
        Faktycznie rozwijaly niesamowita moc,ale tylko w pewnym przedziale obrotow,
        ktore wlasnie wynosily te 3000obr/min.
        Wracajac do Alka Ursusa te kolo to praktycznie bylo rozrusznikiem tam sie
        wkladalo kierownice i wystarczylo w lecie raz obrocic i juz gdakal.Ponoc ludzie
        co na tym pracowali to po trzech latach charowy zoladek opuszczony.To byl cud
        techniki za Bieruta.
        Pzdr.Michal
        • Gość: Lennon Re: 2 suwowy diesel IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 20.09.03, 10:10
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Wracajac do Alka Ursusa te kolo to praktycznie bylo rozrusznikiem tam sie
          > wkladalo kierownice i wystarczylo w lecie raz obrocic i juz gdakal.

          Chyba, ze jestes Szwarcenegerem. Mam od czasu do czasu okazje sie tym pobawic i
          nawet latem nie jest tak latwo. Zima rozruch trwa minimum 30 min.
          Ale jak sie odpali to ladne kolka puszcza, a jak brzmi. W okolicy wszyscy go
          slysza.
      • krakus.mp Re: 2 suwowy diesel 19.09.03, 20:33
        A do kręcenia tym wielkim kołem rozruchowym używano zamiast
        korby....kierownicy,po uprzednim zdemontowaniu z wału kierowniczego!
        • krakus.mp Re: 2 suwowy diesel 19.09.03, 20:35
          krakus.mp napisał:

          > A do kręcenia tym wielkim kołem rozruchowym używano zamiast
          > korby....kierownicy,po uprzednim zdemontowaniu z wału kierowniczego!

          To sie tyczy tego powojennego Ursusa.
    • Gość: Aragorn Re: 2 suwowy diesel IP: *.acn.pl / *.acn.pl 20.09.03, 00:16
      W kwestii ciekawostek - w Polsce PKP ma na stanie jeden typ lokomotywy
      napedzanej 2-suwowym silnikiem diesla. Jest to ST 44, zwany
      popularnie "gagarinem". Rozwija o 40% większą moc niż inne lokomotywy 4-suwowe
      o podobnej pojemności, ale za cenę koszmarnego zużycia paliwa i oleju.
      • Gość: Henry Re: 2 suwowy diesel IP: *.telia.com 22.09.03, 08:33
        Od czasu do czasu pisma z motoryzacja zwiazane podaje,ze 2-u suwowy diesel w
        nowej wersji jest przyszloscia silnikow diesla,nie rozumiem jednak jak to sie
        ma do konwencji ochrony srodowiska,z tego co ja wiem to 2-u suwy zawsze byly
        smierdzielami ,czy skonstruowano cos zupelnie nowego ? . Pzdr.
        ________________________________________________________________________________
        • Gość: Kierowiec Re: 2 suwowy diesel IP: 212.6.124.* 22.09.03, 12:47
          Gość portalu: Henry napisał(a):

          > ma do konwencji ochrony srodowiska,z tego co ja wiem to 2-u suwy zawsze byly
          > smierdzielami ,czy skonstruowano cos zupelnie nowego ? . Pzdr.

          Rece opadaja :-)

          Smierdzielem jest uproszczona wersja benzynowego silnika dwusuwowego, znana z
          motocykli, motorowerow i starych tanich samochodow.

          Dwusow diesel nigdy nie mial problemow ani z olejem palonym wraz z paliwem
          (smarowanie obiegowe pod cisnieniem zamiast oleju w paliwie), ani z
          wydmuchiwaniem wraz ze spalinami swierzej mieszanki (plukanie cylindra swierzym
          powietrzem ze sprezarki a nie mieszanka powietrza z olejem i paliwem).

          (przyznac jednak nalezy, ze zuzycie oleju malego (pojemnosc ponizej 1
          l/cylinder) silnika czterosuwowego bedzie mniejsze, niz takiego samego diesla.)

          To nie jest nic nowego. Dwusuwy diesle pracuja tak od jakichs dziewiedziesieciu
          lat :-)

          Pozdr.

          K.
    • Gość: Kierowiec Jeszcze malutki przyczynek :-9 IP: *.ewetel.net 22.09.03, 08:21
      Dieslem nie dosc, ze dwusuwowym, to jeszcze przeciwbieznym (dwa tloki w jednym
      cylindrze) napedzany jest (byl?) czolg T-64, a takze samolot - lodz latajaca
      Blohm & Voss z lat drugiej wojny sw.

      BTW przyczyna zuzycia paliwa w lokomotywie o polskim oznaczeniu ST44
      (katalogowe 180 g/kWh, praktyczne 230 g/kWh i wiecej) byl nie zastosowany obieg
      pracy, a sama konstrukcja. Porownywalne dwusuwowe diesle lokomotywowe
      Caterpilar mialy zuzycia okolo 160 g/kWh.

      Z kolei halas tej lokomotywy spowodowany byl pozniejsza modyfikacja, polegajaca
      na dodaniu tlumika wydechu przez uzytkownika. Rosyjska wersja seryjna tlumika
      wogole nie posiadala :-)

      Pozdr.

      K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka