Dodaj do ulubionych

Co na to przeciwnicy zimówek

IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 11:53
Wczoraj w programie "Moc" przeprowadzono następujący test .
Astrę II 190 KM na szerokich letnich oponach zczepiono liną holowniczą z Punto
75 KM wyposażonego w zimówki standartowej szerokości dla tego samochodu .
Samochody stały na zaśnieżonej nawierzchni i ciągnęły w przeciwną stronę .Coś w
rodzaju przeciągania liny . Wynik był taki ,że Punto nie miało najmniejszych
problemów z przeciągnięciem Astry . Nie jestem zwolennikiem obowiązkowych opon
zimowych . Ale ten test powinien dać do myślenia antyzimówkowym "druidom".
Obserwuj wątek
    • ogon123 Re: Co na to przeciwnicy zimówek 20.01.02, 12:33
      Szkoda że tego nie widziałem, Ja jestem zwolennikiem zmieniania opon na czas
      zimy. Nie twierdzę że opony zimowe są najlepsze i powodują całkowitą pewność na
      drodze. Zawsze twierdzę że one tylko ułatwiają panowanie nad samochodem, ale
      zdrowego rozsądku nic nie zastąpi, jego niestety na zimę nie można wymienić,
      Pozostaje tylko rozwaga. I na nic ABS, EBD, i inne wynalazki jak nie będzie
      zdrowego rozsądku
    • Gość: Mirek Znowu przypominam - myślenie ma przyszłość. IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 12:55
      Gdyby tej Astrze założyli dobre opony uniwersalne i test rozszerzyli na inne,
      występujące zimą warunki drogowe wynik byłby oczywiście odwrotny. Ale nie
      zrobią tego (dot. również gazet), bo koncerny oponiarskie są bogatym
      reklamodawcą. A są bogaci, bo łatwowierni ludzie czterokołowymi autami jeżdżą
      na ośmiu oponach.

      Nie tak dawno temu wraz ze zmianą sezonu zmieniało się olej na letni i zimowy.
      Zmieniacie? W skrzyni biegów też? Jeśli nie, to zasmucę was że skutek takich
      zabiegów byłby podobny do zmiany opon letnie/zimowe. Czyli że jakoś tam
      zauważalny. Tylko po co to robić, skoro oleje uniwersalne (w typowych warunkach
      eksploatacji) są wystarczająco dobre na każdą porę roku.

      Mechanizm zjawiska "opony sezonowe" jest dość prosty. Rynek światowy został
      podzielony między kilka koncernów, których szefowie bez trudu, w zaciszu mogą
      się dogadać co do "strzyżenia baranów". Jak narazie z hodowli są zadowoleni,
      lecz nie ma cudów, przyjdzie moment, że któryś (GoodYear?) postanowi się
      wyłamać i rozpocznie światową kampanię "Pierwsza naprawdę całoroczna opona!"
      lub tym podobne. Oczywiście nie będzie pierwsza, ale jak wiadomo dobry bajer to
      połowa sukcesu. No a potem pozostali też się włączą w tę gonitwę, zaś opony
      sezonowe pozostaną marginesem do specjalnych zastosowań, tak jak dziś oleje
      sezonowe.

      Ale żeby powetować sobie straty zaczną kombinować, jaki nowy kit gawiedzi
      wcisnąć. Może np. inne opony na tył a inne na przód? W końcu z przodu są
      kierowane (i najczęściej jeszcze napędzane oraz bardziej obciążone) więc
      pracują w innych warunkach. I nowa kampania reklamowa, widowiskowe testy w
      przekupionych mediach, a na parkingach dumni właściciele opon "2+2"* będą z
      pogardą spoglądali na zwykłe kapcie. Do akcji włączą się koncerny samochodowe,
      bo będą mogły wyciągać pieniądze za dodatkową opcję "2+2", piękna Martyna
      będzie miała nowy temat do wielu programów, serwisy będą zacierały ręce a
      oszołomy na forum założą wątek "Czy opony 2+2 powinny być obowiązkowe?"

      * - wymyślcie jakąś chwytliwą nazwę dla takich opon, to dostaniecie w nagrodę
      kupon na bezpłatne powietrze do waszych pompek.
      • Gość: jurek Re: Znowu przypominam - myślenie ma przyszłość. IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 13:20
        Gość portalu: Mirek napisał(a):

        > Gdyby tej Astrze założyli dobre opony uniwersalne i test rozszerzyli na inne,
        > występujące zimą warunki drogowe wynik byłby oczywiście odwrotny. Ale nie
        > zrobią tego (dot. również gazet), bo koncerny oponiarskie są bogatym
        > reklamodawcą. A są bogaci, bo łatwowierni ludzie czterokołowymi autami jeżdżą
        > na ośmiu oponach.
        >
        > Nie tak dawno temu wraz ze zmianą sezonu zmieniało się olej na letni i zimowy.
        > Zmieniacie? W skrzyni biegów też? Jeśli nie, to zasmucę was że skutek takich
        > zabiegów byłby podobny do zmiany opon letnie/zimowe. Czyli że jakoś tam
        > zauważalny. Tylko po co to robić, skoro oleje uniwersalne (w typowych warunkach
        >
        > eksploatacji) są wystarczająco dobre na każdą porę roku.
        >
        > Mechanizm zjawiska "opony sezonowe" jest dość prosty. Rynek światowy został
        > podzielony między kilka koncernów, których szefowie bez trudu, w zaciszu mogą
        > się dogadać co do "strzyżenia baranów". Jak narazie z hodowli są zadowoleni,
        > lecz nie ma cudów, przyjdzie moment, że któryś (GoodYear?) postanowi się
        > wyłamać i rozpocznie światową kampanię "Pierwsza naprawdę całoroczna opona!"
        > lub tym podobne. Oczywiście nie będzie pierwsza, ale jak wiadomo dobry bajer to
        >
        > połowa sukcesu. No a potem pozostali też się włączą w tę gonitwę, zaś opony
        > sezonowe pozostaną marginesem do specjalnych zastosowań, tak jak dziś oleje
        > sezonowe.
        >
        > Ale żeby powetować sobie straty zaczną kombinować, jaki nowy kit gawiedzi
        > wcisnąć. Może np. inne opony na tył a inne na przód? W końcu z przodu są
        > kierowane (i najczęściej jeszcze napędzane oraz bardziej obciążone) więc
        > pracują w innych warunkach. I nowa kampania reklamowa, widowiskowe testy w
        > przekupionych mediach, a na parkingach dumni właściciele opon "2+2"* będą z
        > pogardą spoglądali na zwykłe kapcie. Do akcji włączą się koncerny samochodowe,
        > bo będą mogły wyciągać pieniądze za dodatkową opcję "2+2", piękna Martyna
        > będzie miała nowy temat do wielu programów, serwisy będą zacierały ręce a
        > oszołomy na forum założą wątek "Czy opony 2+2 powinny być obowiązkowe?"
        >
        > * - wymyślcie jakąś chwytliwą nazwę dla takich opon, to dostaniecie w nagrodę
        > kupon na bezpłatne powietrze do waszych pompek.

        To nie są poważne argumenty .Jeżdżąc na jednym zestawie opon szybciej je zużyjesz
        i prędzęj polecisz do sklepu kupić nowe . Praktycznie wychodzi na to samo od
        strony finansowej.
        Ale my tu mówimy o bezpieczeństwie a nie o ekonomii , a ten temat skrzętnie
        pomijasz .
        Opony uniwersalne nie są dobre ani na lato ani na zimę .
        To jest kompromis , którego efeketem jest przeciętność .




        • Gość: Mirek A gdzie tu argumenty?. IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 14:26
          Gość portalu: jurek napisał(a):

          > To nie są poważne argumenty .
          Moim zdaniem są. Ty nie przedstawiłeś za to żadnych.
          > Jeżdżąc na jednym zestawie opon szybciej je zużyje
          > sz
          > i prędzęj polecisz do sklepu kupić nowe.
          Owszem, ale w przypadku osób które bardzo dużo jeżdżą. W innym przypadku zimówki
          zanim się zetrą, zdążą się zestarzeć...
          > Praktycznie wychodzi na to samo od
          > strony finansowej.
          ...i wtedy wychodzi drożej. Albo niebezpiecznie, jeśli ktoś ocenia stan zimówek
          tylko po bieżniku.
          > Ale my tu mówimy o bezpieczeństwie a nie o ekonomii , a ten temat skrzętnie
          > pomijasz.
          Jedno z drugim jest bezpośrednio związane. Gdyby było inaczej byłby
          administracyjny nakaz np. ABS-u. A poza tym to przede wszystkim należy dostosować
          szybkość jazdy do warunków i możliwości, w tym także do przyczepnosci opon.
          Widząc na codzień cwaniaczków pomykających na używanych zimówkach a' 15 zł myślę
          że reklamy i tendencyjne "testy" robią niezłą wodę z mózgu.
          > Opony uniwersalne nie są dobre ani na lato ani na zimę .
          Tak, tak... tak samo jak uniwersalny olej silnikowy i przekładniowy. Czy ktoś tu
          jeszcze nie wierzy w fachowość speców od marketingu?
          > To jest kompromis , którego efeketem jest przeciętność .
          Całe życie jest kompromisem. A akurat opony uniwersalne to w większości
          przypadków kompromis bardzo dobry, podobnie jak uniwersalny olej.

        • Gość: greg Re: Znowu przypominam - myślenie ma przyszłość. IP: 10.1.12.* 22.01.02, 13:11
          apropo ta astra miała opony Michelin Primacy Pilot nowy model z
          > 2001 roku
          opony caloroczne są stosowane przez amerykanów masowo, a w europiue raczej
          przyjely sie dwa komplety koł nie wiem co lepsze jeśli chodzi o ekonomie bo
          stosując dwa komplety to oszczedzasz na zużyciu opon uniwersalnych, a koncerny
          oponiarskie będą sprzedawać to co klient będzie chcial kupić dlatego niue dajmy
          sie zwarjować jak ktos mało jeździ i glownie w mieście to wydatek na zimówki to
          raczej nie jest ekonomicznie uzasadniony, ale jak ktos lubi gory to polecam bo
          bardzo pomagaja, opona caloroczna ( nie mylić z uniwersalną) ma jednak gorsze
          własności od zimowki nmoże kiedyś będzie opona majaca bardzoi dobre własności
          latemn i zima no ale tojeszcze troche potrwa i trochę opon zimowych się zuzyje,
          amerykanie są chyba leniwi i przyjeloy sie tam opony całoroczne.
          koncerny wydaje mi sie i tak swoje zarobia co innego to warsztaty ktore w
          listopadzie nie mialy by żniw
          pzdr
          greg

      • Gość: Andre Re: Znowu przypominam - myślenie ma przyszłość. IP: *.pcplus.com.pl 20.01.02, 16:05
        To bardzo złowieszcze prognozy i przygnębiające.
        O! Moja biedna kieszeń!
        Jednak postęp techniczny jest faktem, a z faktami trudno polemizować.
        Ja opony zmieniłem i jestem zadowolony.
        Choć niekyórzy na tym forum wyznają zasadę że skoro fakty nie pasują im do
        teorii to tym gorzej dla faktów.
        PZDR.
        • Gość: Mirek Re: Znowu przypominam - myślenie ma przyszłość. IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 16:18
          Gość portalu: Andre napisał(a):

          > niekyórzy na tym forum wyznają zasadę że skoro fakty nie pasują im do
          > teorii to tym gorzej dla faktów.

          Właśnie, z ust mi to wyjąłeś!

          dzięki i pzdr

      • Gość: greg Re: Znowu przypominam - myślenie ma przyszłość. IP: 10.1.12.* 22.01.02, 12:40
        Gość portalu: Mirek napisał(a):

        > Gdyby tej Astrze założyli dobre opony uniwersalne i test rozszerzyli na inne,
        > występujące zimą warunki drogowe wynik byłby oczywiście odwrotny. Ale nie
        > zrobią tego (dot. również gazet), bo koncerny oponiarskie są bogatym
        > reklamodawcą. A są bogaci, bo łatwowierni ludzie czterokołowymi autami jeżdżą
        > na ośmiu oponach.
        >
        > Nie tak dawno temu wraz ze zmianą sezonu zmieniało się olej na letni i zimowy.
        > Zmieniacie? W skrzyni biegów też? Jeśli nie, to zasmucę was że skutek takich
        > zabiegów byłby podobny do zmiany opon letnie/zimowe. Czyli że jakoś tam
        > zauważalny. Tylko po co to robić, skoro oleje uniwersalne (w typowych warunkach
        >
        > eksploatacji) są wystarczająco dobre na każdą porę roku.
        >
        > Mechanizm zjawiska "opony sezonowe" jest dość prosty. Rynek światowy został
        > podzielony między kilka koncernów, których szefowie bez trudu, w zaciszu mogą
        > się dogadać co do "strzyżenia baranów". Jak narazie z hodowli są zadowoleni,
        > lecz nie ma cudów, przyjdzie moment, że któryś (GoodYear?) postanowi się
        > wyłamać i rozpocznie światową kampanię "Pierwsza naprawdę całoroczna opona!"
        > lub tym podobne. Oczywiście nie będzie pierwsza, ale jak wiadomo dobry bajer to
        >
        > połowa sukcesu. No a potem pozostali też się włączą w tę gonitwę, zaś opony
        > sezonowe pozostaną marginesem do specjalnych zastosowań, tak jak dziś oleje
        > sezonowe.
        >
        > Ale żeby powetować sobie straty zaczną kombinować, jaki nowy kit gawiedzi
        > wcisnąć. Może np. inne opony na tył a inne na przód? W końcu z przodu są
        > kierowane (i najczęściej jeszcze napędzane oraz bardziej obciążone) więc
        > pracują w innych warunkach. I nowa kampania reklamowa, widowiskowe testy w
        > przekupionych mediach, a na parkingach dumni właściciele opon "2+2"* będą z
        > pogardą spoglądali na zwykłe kapcie. Do akcji włączą się koncerny samochodowe,
        > bo będą mogły wyciągać pieniądze za dodatkową opcję "2+2", piękna Martyna
        > będzie miała nowy temat do wielu programów, serwisy będą zacierały ręce a
        > oszołomy na forum założą wątek "Czy opony 2+2 powinny być obowiązkowe?"
        >
        > * - wymyślcie jakąś chwytliwą nazwę dla takich opon, to dostaniecie w nagrodę
        > kupon na bezpłatne powietrze do waszych pompek.

        opony caloroczne ( nie mylić z uniwersalnymi) sa stosowane przez amerykanow bo
        tak sie tam utarło a w Europie ludzie juz sie przyzwyczaili do dwóch kompletow
        opon i nikt tego nie zmieni bo jakbędzie zbyt na zimowe opony to koncerny bedą je
        produkować a zalety tych opon są niepodwarzalne, kwestia jest do rozwarzenia czy
        należy komus narzucać opony zimowe czy nie moim zdaniem dla kogoś kto jeździ
        tylko po mieście zima to jest to zbedny wydatek, a dla kogoś kto wybiera sie w
        gory raczej niezbędny
        pzdr
        greg

    • Gość: Ralph Re:I guma, i konstrukcja, i fizyka, IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.01.02, 14:37
      Tak, któregoś dnia nawet F1 będzie jeździć na uniwersalnych:) Już nawet bieżnik
      wprowadzili, więc kto wie? Tak poważnie- najtwardsza guma w F1 jest 10razy
      miększa od najmiększej 'sklepowej'.
      Ale nie tylko o samą mieszankę chodzi. Lamelowa konstrukcja opony zimowej jest
      czymś zupełnie innym od tradycyjnej letniej- zimówka ma się 'otwierać' (stąd
      tyle tych nacięć), a taki proses na suchym (a tym bardziej- ciepłym) bardzo
      szkodzi przyczepności- auto 'chodzi na paluszkach'. Warunki w zimie, na śniegu
      są diametralnie inne od suchego, ciepłego asfaltu. Lodówek też nikt nie
      konstruuje z myślą o grzaniu mleka...
      • Gość: Mirek Re:I guma, i konstrukcja, i fizyka, IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 15:15
        Gość portalu: Ralph napisał(a):

        > Tak, któregoś dnia nawet F1 będzie jeździć na uniwersalnych:)
        Ten dzień to był na początku F1, bo na uniwersalnych jeżdżą cały rok -:))))
        > Ale nie tylko o samą mieszankę chodzi. Lamelowa konstrukcja opony zimowej jest
        > czymś zupełnie innym od tradycyjnej letniej- zimówka ma się 'otwierać' (stąd
        > tyle tych nacięć)
        To prawda, dlatego uniwersalne mają trochę lamelek (albo zwykłych kanalików, nie
        będę się roztkliwiał).
        >, a taki proses na suchym (a tym bardziej- ciepłym) bardzo
        > szkodzi przyczepności- auto 'chodzi na paluszkach'.
        I to prawda. Tyle że akurat nawet zimą w moich stronach znacznie częściej jeździ
        się po asfalcie (suchym czy mokrym, ale czarnym) niż po śniegu. No to co,
        przeszkadzają chyba te lamelki (jeśli są w dużej ilości) per saldo nawet zimą?
        > Warunki w zimie, na śniegu
        > są diametralnie inne od suchego, ciepłego asfaltu.
        Idąc dalej tym tokiem myślenia powinny być opony na suchy i mokry asfalt.
        > Lodówek też nikt nie
        > konstruuje z myślą o grzaniu mleka...
        A co ma piernik do wiatraka? A zimówki konstruują z myślą o zgarnianiu śniegu z
        jezdni?
        • Gość: szatan Re:I guma, i konstrukcja, i fizyka, IP: 10.133.131.* 20.01.02, 16:20
          jakie zachowanie na drodzen łodzian takie na forum i taki też sposób myślenia...
          .......nie zawsze ale często się potwierdza...

          a po co kupować uniwersalne jak w salonie dostało się letnie?

          pozdrawiam
          • Gość: Mirek Re:I guma, i konstrukcja, i fizyka, IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 16:28
            Jakie argumenty(?) na forum takie zachowanie na drodze.
            A po co kupować zimowe + letnie jak w salonie dostało się uniwersalne?

            • Gość: KR$ Re:I guma, i konstrukcja, i fizyka, IP: 162.70.83.* 20.01.02, 16:34
              Gość portalu: Mirek napisał(a):

              > Jakie argumenty(?) na forum takie zachowanie na drodze.
              > A po co kupować zimowe + letnie jak w salonie dostało się uniwersalne?
              >

              Bo uniwersalne nie najlepsze latem i jeszcze gorsze zima... I porownywanie ich do
              olejow to poroniony przyklad...
              • Gość: szatan Re:I guma, i konstrukcja, i fizyka, IP: 10.133.131.* 20.01.02, 16:41
                Gość portalu: KR$ napisał(a):

                > Bo uniwersalne nie najlepsze latem i jeszcze gorsze zima... I porownywanie ich
                > do
                > olejow to poroniony przyklad...

                zgadzam się z tobą KR$
                ... nie znam specjalisty od wszystkiego....
                zawsze skoczek klasyczny będzie dalej skakał niż ten który startuje w kombinacji
                (np. skoki, biegi...czy jakoś tak)

                pozdrawiam
                • Gość: Mirek Re:I guma, i konstrukcja, i fizyka, IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 16:58
                  Gość portalu: szatan napisał(a):
                  > to poroniony przyklad...
                  > zawsze skoczek klasyczny będzie dalej skakał niż ten który startuje w kombinacj
                  > i
                  > (np. skoki, biegi...czy jakoś tak)
                  Bez wątpienia. Ale to jest właśnie poroniony przykład. Bo mówimy o codziennym
                  życiu a nie jednostkowym biciu rekordów.
                  • Gość: szatan Re:I guma, i konstrukcja, i fizyka, IP: 10.133.131.* 20.01.02, 18:13
                    Gość portalu: Mirek napisał(a):

                    > Gość portalu: szatan napisał(a):
                    > > to poroniony przyklad...
                    > > zawsze skoczek klasyczny będzie dalej skakał niż ten który startuje w komb
                    > inacj
                    > > i
                    > > (np. skoki, biegi...czy jakoś tak)
                    > Bez wątpienia. Ale to jest właśnie poroniony przykład. Bo mówimy o codziennym
                    > życiu a nie jednostkowym biciu rekordów.

                    to była parabola....

                    ...więc nie jest to poroniony pomysł

                    z zimówkami na których nie bijesz rekordu w "codziennym życiu(codziennej
                    eksploatacji" nie musisz "bić rekordu" więc i margines błędu pozostawiasz większy
                    niż jadąc na uniwersalnych...

                    pzdr

              • Gość: Mirek Re:I guma, i konstrukcja, i fizyka, IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 16:54
                Gość portalu: KR$ napisał(a):

                > I porownywanie ich
                > do
                > olejow to poroniony przyklad...
                A dlaczego?

                • Gość: KR$ Re:I guma, i konstrukcja, i fizyka, IP: 162.70.83.* 20.01.02, 17:07
                  Gość portalu: Mirek napisał(a):

                  > Gość portalu: KR$ napisał(a):
                  >
                  > > I porownywanie ich
                  > > do
                  > > olejow to poroniony przyklad...
                  > A dlaczego?
                  >


                  Bo niby i tu i tam chodzi o poslizg, jednak sa to zupelnie inne technologie -
                  jedna (oleje) ma zapewnic jak najlepszy poslizg, druga (opony) jak najgorszy. To,
                  ze cos sie udalo osiagnac w jednej dziedzinie (oleje) nie oznacza, ze osiagnieto
                  to samo w innej, zupelnie roznej (opony).
              • Gość: benc Re:I guma, i konstrukcja, i fizyka, IP: *.polkomtel.com.pl 21.01.02, 09:18
                Przykład nie jest poroniony. On jest DOSKONAŁY!!!
                Mirek napisał m.in:
                >...zasmucę was że skutek takich
                >zabiegów (kombinacji z olejami sezonowymi) byłby podobny do zmiany opon
                >letnie/zimowe. Czyli że jakoś tam
                >zauważalny.
                Nikt nie kwiestionuje, tego "jakoś" - pytanie natomiast czy owe "jakoś"
                przechodzi w jakość uzasadniającą koszty, że o SZUMIE jaki powoduje każdorazowe
                wywołanie tego tematu nie wspomnę.

                Mirek napisał kawałek dalej, że "nie ma pretensji do Was, że wybraliście
                zimówki, natomiast, natomiast Wy chcielibyście go do nich administracyjnie
                zmusić". WŁAŚNIE...

                Niestety wiara w zimówki potrafi mieć znamiona wiary RELIGIJNEJ i dyskusja z
                jej wyznawcami jest bardzo utrudniona, podobnie jak dyskusja np. z
                wegetarianami (wegetarianów z góry przepraszam) lub inkwizytorem ze
                średnowiecza.

                Gratuluję Mirku rzeczowości, celności argumentów, zwrócenia uwagi na parę
                nowych a ciekawych aspektów (opony 2+2 - w nagrodę powietrze do pompek -
                he,he ) oraz wyważonego głosu w dyskusji - która jako poruszająca
                transcendentalne rzeczy zaczęła się, ale zapewne nigdy nie skończy...

                Pozdrawiam
                benc

            • Gość: szatan Re:I guma, i konstrukcja, i fizyka, IP: 10.133.131.* 20.01.02, 16:36
              pokaż mi ceny NAPRAWDĘ dobrych uniwersalnych

              .....już lepiej kupić zimówki ......chyba że się NAPRAWDĘ MAŁO jeździ...

              pzdr
        • Gość: Gern Re:I guma, i konstrukcja, i fizyka, IP: 62.233.135.* 21.01.02, 09:35
          Gość portalu: Mirek napisał(a):

          > Gość portalu: Ralph napisał(a):
          >
          > > Tak, któregoś dnia nawet F1 będzie jeździć na uniwersalnych:)
          > Ten dzień to był na początku F1, bo na uniwersalnych jeżdżą cały rok -:))))
          ciekawe tylko dlaczego gdy tor robi się mokry wszyscy śmigają do boksów zmienić
          kapcie???
          • Gość: Ralph Re:Były kiedyś takie deszczowe Uniroyale... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.01.02, 12:09
            ...skonstruowane specjalnie z myślą o jeździe po mokrym (faktycznie znakomite).
            I nadal niektóre opony sprawują sie znacznie lepiej od innych w tej trudnej
            dziedzinie (mam takie oponki Gislaved Speed 306 195/15"/60 i te są mistrzami w
            ślizgu przy hamowaniu; od nich to chyba każde są lepsze). Pytanie zawarte w
            Twoim poście uważam za retoryczną prowokację, pozdrawiam
    • Gość: Doki Re: Co na to przeciwnicy zimówek IP: *.turboline.skynet.be 20.01.02, 17:14
      Widze jeszcze jeden argument przeciw zimowkom. Przez zime tych opon nie zuzyje,
      czyli na wiosne musze je zmienic (halas, opory toczenia itp czynia je
      nieoptymalnymi latem). Czyli musze sie wykosztowac na drugi komplet felg (takie
      rozciaganie opon przy zakladaniu tez nie jest zdrowe i moze je uszkadzac).
      Bylem na normalnych, fabrycznych oponach w Polsce na Boze Narodzenie. Bylo
      ciezko, ale nie niemozliwie. Pojezdzilem tez troche na innym aucie z zimowkami
      i roznica jest az nadto wyrazna. Ale skoro mozna sobie dac rade bez zimowek
      (tzn ja, kierowca ponadprzecietny, daje sobie rade)...
      • Gość: Mirek Ludzie, nie męczcie się tak ! IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 17:32
        Ludzie, nie męczcie się tak i nie wińcie siebie, że daliście się fachowcom od
        prania mózgu naciągnąć na zimówki. Operujecie teorią i własnymi subiektywnymi
        odczuciami. Fakty są natomiast brutalne:
        autoswiat.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=5009#top
        Szczególnej uwadze polecam ostatni akapit. Szkoda że nie ma pod tym linkiem
        całego artykułu, bo dalsze fakty były jeszcze bardziej dobitne. Standardowa
        opona zimowa sprawdza się TYLKO na śniegu. I teraz odpowiedzcie sobie jakie są
        konkretnie wasze proporcje jazdy śnieg/asfalt oraz czy na śniegu czy raczej na
        czarnym jeździcie na tyle szybko, że ewent. poślizg statystycznie może mieć
        tragiczne konsekwencje.
        I to by było na tyle, szkoda czasu na dalsze międlenie. Każdy wybiera co lubi.
        Tyle że ja do was nie mam pretensji że wybraliście zimówki, natomiast wy nawet
        nakazami administracyjnymi chcecie mnie do nich zmusić.
        • Gość: szatan Re: Ludzie, nie męczcie się tak ! IP: 10.133.131.* 20.01.02, 18:22
          Gość portalu: Mirek napisał(a):

          Standardowa
          > opona zimowa sprawdza się TYLKO na śniegu.
          co znaczy standardowa?? w twoim rozumieniu tzn. średnio dobra?
          skoro tak to nie przytaczaj mi że "najlepsze" uniwersalne

          bo ja mógłbym wykluczjąc twoje "najlepsze uniwersalne GY"
          powiedzieć że standardowa opona uniwersalna nie sprawdza się na żadnej
          nawierzchni...

          > Tyle że ja do was nie mam pretensji że wybraliście zimówki, natomiast wy nawet
          > nakazami administracyjnymi chcecie mnie do nich zmusić.
          ja też do ciebie o uniwersalne pretensji nie mam
          ale śmieszą mnie twoje argumenty kiedy w innym poście piszesz że stać cię na
          piękne drogie auto a żałujesz pieniędzy na komplet najlepszych letnich
          i najlepszych zimówek..


          • Gość: Doki Re: Ludzie, nie męczcie się tak ! IP: *.turboline.skynet.be 20.01.02, 18:29
            Szatan, dobrze, ale po co?
            Co mi z tego, ze sie wykosztuje na osobny zestaw opon na kazda pogode, skoro
            dojade na miejsce na kazdych? Moze deczko wolniej, moze bedzie to wymagac extra
            manewrow, ale dojade.
            Ja nie jezdze w rajdach. I prawie nigdy sie nie spozniam, chociaz trzaskam te
            same opony lato-zima.
            • Gość: szatan Re: Ludzie, nie męczcie się tak ! IP: 10.133.131.* 21.01.02, 01:00
              Gość portalu: Doki napisał(a):

              > Szatan, dobrze, ale po co?
              > Co mi z tego, ze sie wykosztuje na osobny zestaw opon na kazda pogode, skoro
              > dojade na miejsce na kazdych? Moze deczko wolniej, moze bedzie to wymagac extra
              >
              > manewrow, ale dojade.
              > Ja nie jezdze w rajdach.

              ale wnioskuję po twoich postach na inny temat że szybko jeździsz...dosyć szybko

              poza tym nie byłbym szatanem gdybym nie wyczuł w twoim tekście szczypty
              ironi.......szczególnie tutaj - "może deczko wolniej, może będzie to wymagać
              extra manewrów, ALE DOJADĘ"

              pozdrawiam

          • Gość: Mirek Re: Ludzie, nie męczcie się tak ! IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 22:32
            Gość portalu: szatan napisał(a):

            > ale śmieszą mnie twoje argumenty kiedy w innym poście piszesz że stać cię na
            > piękne drogie auto a żałujesz pieniędzy na komplet najlepszych letnich
            > i najlepszych zimówek..
            Chyba z kimś mnie pomyliłeś. Auto mam (wg mnie) ładne, ale nie było drogie.
            • Gość: szatan Re: Ludzie, nie męczcie się tak ! IP: 10.133.131.* 21.01.02, 10:56
              Gość portalu: Mirek napisał(a):

              > Chyba z kimś mnie pomyliłeś. Auto mam (wg mnie) ładne, ale nie było drogie.

              drogie, tanie to rzecz względna...
              wydawało mi się że za 50.000 z hakiem ale mogę się mylić..

              pozdrawiam
        • Gość: Casey Re: Ludzie, nie męczcie się tak ! IP: 192.168.1.* 21.01.02, 02:01
          Po pierwsze:
          na brukowcach się nie opieraj i nie wierz w ich bezstronność.
          Po drugie:
          Wskazany text nie jest argumentem w Twojej teorii,
          ponieważ testowane były opony M+S, więc nie powinno być zaskoczeniem,
          dla tych pseudomotodziennikarzy, że będą gorsze na czarnej jezdni.
          Co do AŚ to jest to naprawdę tragedia jak można wykazywać taką ignorancję
          i nieznajomość tematu. Nie kupuję tego "fachowego pisma", ale czasem wpadnie mi
          w ręce to zaraz odkładam ,bo szkoda nerwów. Ostatnio napisali, że Volvo XC90
          jest pierwszą terenówką Volvo, a jak Szwedzi robili auta terenowe, to Japończycy
          zaczynali robić rowery i maszyny do szycia.

          Casey

          PS
          M+S - Mud+Snow
          • Gość: zetor Re: Ludzie, nie męczcie się tak ! IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 21.01.02, 12:24
            auto świat z tego co pamietam wydaje axel springer,
            poza auto swiatem wydaje tez pare innych kolorowych, szmatlawych pisemek
        • Gość: greg Re: Ludzie, nie męczcie się tak ! IP: 10.1.12.* 22.01.02, 13:34
          Gość portalu: Mirek napisał(a):

          > Ludzie, nie męczcie się tak i nie wińcie siebie, że daliście się fachowcom od
          > prania mózgu naciągnąć na zimówki. Operujecie teorią i własnymi subiektywnymi
          > odczuciami. Fakty są natomiast brutalne:
          > <a href="http://autoswiat.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=5009#top">au
          > toswiat.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=5009#top</a>
          > Szczególnej uwadze polecam ostatni akapit. Szkoda że nie ma pod tym linkiem
          > całego artykułu, bo dalsze fakty były jeszcze bardziej dobitne. Standardowa
          > opona zimowa sprawdza się TYLKO na śniegu. I teraz odpowiedzcie sobie jakie są
          > konkretnie wasze proporcje jazdy śnieg/asfalt oraz czy na śniegu czy raczej na
          > czarnym jeździcie na tyle szybko, że ewent. poślizg statystycznie może mieć
          > tragiczne konsekwencje.
          > I to by było na tyle, szkoda czasu na dalsze międlenie. Każdy wybiera co lubi.
          > Tyle że ja do was nie mam pretensji że wybraliście zimówki, natomiast wy nawet
          > nakazami administracyjnymi chcecie mnie do nich zmusić.

          jesteś w błędzie opona zimowa rownież znacznie lepiej odprowaca wodę, a deszczy,
          kałuż jest zdecydowanie duzo, a chyba w trasę to ty sie zima nie zapuszczasz a
          jeśli to tylko drogami krajowymi ktore są jako tako utrzymane zimą. Wiadomo na
          lodzie to musi byc opona z kolcami ktora u nas jest zakazana
          pzdr
          greg
    • Gość: Mirek Ops! IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 17:48
      Sorki Doki, ale ostatni post miał być pod "dach" a nie do twojego postu bo
      wyszło niezrozumiale.
      Natomiast zgadzam się z Doki że jesli już dwa komplety opon to dwa komplety
      felg.
      • Gość: Ralph Re: Ops...trzy komplety opon + zapas IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.01.02, 21:26
        Czyli wychodzi z tego, że miałeś pecha- żeby sobie pojeździć jak większosć
        forum musiałbys dokupić jeszcze dwa komplety...faktycznie frustrujące,
        pozdrawiam
        • Gość: Jarek Re: Ops... IP: *.unregistered.formus.pl 21.01.02, 15:29
          Wiesz co, Mirku, przekonales mnie. Mysle, ze masz racje.

          Skoro opony uniwersalne sa najlepsze, to ta droga powinni pojsc nie tylko
          producenci opon. Ale mysle, ze oni na poczatku powinni zaczac produkowac opony
          uniwersalne pod kazdym wzgledem, tzn. jeden bieznik, jeden rozmiar itd. Za nimi
          uniwersalne (czytaj: jednakowe) silniki powinny zaczac produkowac fabryki - w
          koncu uniwersalny silnik to by bylo cos, bez roznicy czy auto malolitrazowe,
          czy kompakt, czy np. TIR. Fabryki samochodow powinny tloczyc uniwersalne blachy
          (blotniki, podlogi itd.), aby moc z nich skladac uniwersalne (czytaj:
          jednakowe) autka. Uniwersalnosc niezaleznie od potrzeb!!!

          Jezu!!!

          Jakie to by byly oszczednosci!!!

          Uniwersalizm pod kazdym wzgledem!!!

          Jakie to jest pieknie uniwersalne!!!

          Zalozysz jakas sekte, do ktorej moglbym sie zapisac? A podaze za Toba moim
          autem bez opon, z wybitymi reflektorami, z silnikiem bez oleju, ze skrzynia
          biegow ze spuszczonym plynem przekladniowym, bez spryskiwaczy i hamulcow.
          Prowadz...
          • Gość: Marek Re: Ops... IP: 172.18.118.* 21.01.02, 17:31
            Fajnie czytac jak sie dorosli (tak mi sie wydaje) faceci podniecaja do
            nieprzytomnosci dyskusja o oponach :) Zeby jeszcze zaognic dyskusje doloze moje
            trzy grosze:
            1) Zimowe opony uratowaly przod moich samochodow wiele razy
            2) Zimowe opony zamienily tylni zderzak jednego z moich samochodow w kawalki
            plastiku (facet za mna tychze nie mial)
            3) Zimowe opony spowodowaly ze niewinnie zaczynajacy sie wypadek w moim
            wykonaniu zakonczyl sie scieciem 2 znakow i wymiana calego boku samochodu
            (miekkie sciany boczne daja takie rezultaty - samochod sie kiwa)
            4) Brak zimowych opon prawdopodobnie uratowal mi zycie (zamiast wpasc z duza
            predkoscia na karambol przede mna, wpadlem w poslizg i wywalilo mnie z zakretu.
            Na szczescie nie bylo rowu wiec poslizgalem sie po trawie i stanalem bez
            zadnych uszkodzen)

            Obecnie zimowek nie uzywam, ale to tylko dlatego ze tu nie ma zimy. A jak jest
            to przez 2 dni w roku.
            • Gość: Ralph Re: Zanim... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 22.01.02, 13:16
              Miałem kilka sytuacji podobnych do pkt.4- zawsze staram się (w momencie
              podbramkowym) patrzeć nie tylko na drogę, ale i np. na pobocze- czy są tam
              jakieś fajne bandy, od których można się odpowiednio odbić, czy jeśli nie ma
              tam drzew (znaków drogowych, słupków itp., to czy nie jest to dobre miejsce
              ucieczki itd. Niekoniecznie jezdnia wyznacza strefę bezpiecznej jazdy,
              pozdrawiam
    • Gość: Darek Re: Co na to przeciwnicy zimówek IP: 212.106.189.* 21.01.02, 16:25
      Mimo że jeżdżę na zimówkach jestem tego samego zdania co Ty.Nie znoszę demagogi
      i podatnośći na sugestie reklamowe.Natomiast bezmyślność, agresja ignorancja w
      odpowiedziach doprowadza do tego czym zasłaniają się goście Twojego tematu.W
      sprzedaży chodzi o to aby kupujący miał wodę z mózgu, i płacił, i przed
      wypadkiem i po.Pozdrawiam.
      • Gość: PsuBrat Re: Co na to przeciwnicy zimówek IP: 10.129.136.* 21.01.02, 16:56
        A niech tam, i ja dorzuce swoje trzy grosze.
        Zmieniam opony wg cyklu lato-zima (w zasadzie wiosna-jesień) i uważam takie
        rozwiazanie za służące mojemu bezpieczeństwu. Pomimo tego, ze wiekszość sezonu
        zimowego przejeżdżam po czarnym afalcie (biezący sezon może zakłócić tą
        statystykę) to jestem równoczesnie przygotowany na niespodziewane opady sniegu
        czy błoto pośniegowe (mam zimówki M+S).

        Zgadzam się z tym, że na suchym asfalcie, nawet zimą, opona letnia wygra z
        zimową (totalną bzdurą jest słynne 7 stopni C - obeznani w temacie wiedzą o co
        chodzi). Ale tu nie chodzi o wyczyn ale codzienna eksploatację. Per saldo na
        dwóch kompletach opon jestem po prostu bezpieczniejszy.

        Argumenty Mirka uważam jednak za godne zastanowienia i rzeczowe. Bądźmy
        skrajnie nieufni wobec papki, którą nas faszerują wstrętne, kapitalistyczne
        media sterowane przez miedzynarodową finansjerę.

        Czuwaj,

        Pozdrawiam.
      • Gość: szatan Re: Co na to przeciwnicy zimówek IP: 10.133.131.* 21.01.02, 17:18
        Gość portalu: Darek napisał(a):

        > Mimo że jeżdżę na zimówkach jestem tego samego zdania co Ty.
        czyli też "poddałeś się reklamie i zrobili ci wodę z mózgu"... no cóż twoje
        słowa..żadnej agresji i inorancji


        >Nie znoszę demagogi
        > i podatnośći na sugestie reklamowe.
        tak jak wyżej i jeszcze trochę...
        - jak kupowałeś samochód to czym się kierowałeś
        - jak kupujesz olej do samochodu to czy się kierujesz
        - kupujesz ubranie, obuwie... gdzie? na bazarze czy w sklepie?
        - dzwonisz przez netię tpsa czy tylko komórka ( jeśli tak to która firma)
        - chleb smarujesz masłem czy margaryną? albo jesz suchy
        - jakiego używasz proszku do prania?
        - aspiryna polska czy bajerowska? neoangin czy halls...apap amol czy leki
        homeopatyczne....albo wogóle się nie leczysz
        - papierosy krajowe czy zagraniczne?...może nie palisz??(tak czy siak poddałeś
        się reklamie koncernów tytoniowych albo organizacji chroniących zdrowie)
        - gazeta... czytasz codziennie/ raz w tygodniu/ w ogóle nie czytasz?
        - czytasz w internecie gazeta.pl ? (poddałes się reklamie)
        - wczasy w Polsce czy za granicą? przez biuro turystyczne? czy sam załatwiasz?
        - sprzęt Hi-Fi polski czy zagraniczny...jeśli zagraniczny to pytam dlaczego nie
        Elta? tylko Panasonic, Sony....albo Grundig
        - książki w twardej okładce czy miękkiej? (w końcu treść ta sama tylko cena inna)
        - restauracja w conajmniej *** hotelu czy zajazd przydrożny?

        to takie pytania na które rzecz jasna nie oczekuję odp. ale sam widzisz że nie
        sposób mimo najszczerszych chęci nie oprzeć się reklamie(choć raz) i nie kupić
        produktu który akurat jest na fali....nie mówię o bezmyślnym kierowaniu się
        spotami reklamowymi w życiu ale o człowieku który mimo twardego kręgosłupa
        moralnego i wartości w pewnym momencie myśląc że "skoro miliony gospodyń domowych
        nie może się mylić" idzie tą samą drogą i kupuje dosię a nie ariel :))

        Natomiast bezmyślność, agresja ignorancja w
        > odpowiedziach doprowadza do tego czym zasłaniają się goście Twojego tematu.
        nie zauważyłem...


        > W sprzedaży chodzi o to aby kupujący miał wodę z mózgu, i płacił, i przed
        > wypadkiem i po.

        mówię Ci NIC nie kupuj bo reklama wdziera się wszędzie... nawet papier toaletowy
        jest reklamowany... więc miej się na baczności bo wodę z mózgu może ci zrobić
        producent maszynki do golenia... mówiąc że "trzy ostrza są lepsze od dwóch"
        a po jakimś czasie dołoży czwarte ruchome zapominając o poprzedniej maszynce
        (własnej firmy) i będzie Ci wmawiał że "tą maszynką ogolisz się jak żadną inną
        dotychczas" a ty ją kupisz(bo w końcu czemu nie :)


    • Gość: OLO I Re: Co na to przeciwnicy zimówek IP: 212.244.59.* 21.01.02, 17:10
      Panowie, śnieg topnieje - jakie oponki teraz założycie? :)

      A może: "specjalnedojeżdzeniawstyczniubezśniegupomokrejnawierzchni" !! ;))
      • Gość: Jarek Re: Co na to przeciwnicy zimówek IP: *.unregistered.formus.pl 21.01.02, 17:39
        Gość portalu: OLO I napisał(a):

        > Panowie, śnieg topnieje - jakie oponki teraz założycie? :)
        >
        > A może: "specjalnedojeżdzeniawstyczniubezśniegupomokrejnawierzchni" !! ;))

        Ja tam mam komplet "specjalnedojeżdzeniawstyczniupoblocieposniegowym"
        • Gość: R obiektywna ocena :-) IP: *.*.*.* 21.01.02, 19:21
          Nie wiem czy panowie pamietaja te niewielkie opady sniegu ktore nawiedzily nasz
          kraj kilka tygodni temu... ja pamietam i pamietam tez cwaniaczkow w super
          wozach na kapciach szerokosci fotela w moim Cytrynku wypychanych z nawet
          niewielkich zasp na parkingach a wiecie czemu bo miejsce w ktorym sie poruszali
          to nie pieknie posypana sola i piachem stolica czy inne wielkie miasto gdzie
          ulice sa przez caly rok czarne... Polecam panom zwolennikom opon uniewersalnych
          wycieczke na poludnie kraju w zimie na tych swoich oponkach ... gdzie samochody
          na letnich i uniwersalnych oponkach jechaly 30/h blokujac drogi pozostalym
          kierowcom. Mysle ze nawet dla tych dwoch dni o ktorych ktos wspominal ale za to
          normalnej jazdy warto jest posiadac zimowki... wiec panowie kierowcy z wielkich
          miast niech sobie pomykaja w miescie nawet na samych felgach uniwersalnych a za
          miasto zakladajcie sobie opony zimowe... szczegolnie gdy pada snieg :-)
          ps
          sam mieszkam w stolicy i wiem o czym pisze
          a dla milosnikow zimowego hardcoru polecam okolice Rzeszowa i Lublina gdzie
          podczas swiat przejechalem 2000 kilometrow na zwyklych debicach zimowych ...
          hahaha
          • Gość: Jarek Moja subiektywna ocena :-) IP: *.unregistered.formus.pl 22.01.02, 09:42
            Gość portalu: R napisał(a):

            > a dla milosnikow zimowego hardcoru polecam okolice Rzeszowa i Lublina gdzie
            > podczas swiat przejechalem 2000 kilometrow na zwyklych debicach zimowych ...

            Na prawde nie trzeba sie wybierac az tak daleko. Ja zapraszam aktualnie do
            Raszyna pod W-wa (15 km od centrum), aby ktos na uniwersalnych oponkach pokazal
            mi kunszt jazdy po oblodzonych ulicach z kaluzami wody na wierzchu. Czekam z
            niecierpliwoscia.
            • Gość: Ralph Re: Witojcie! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 22.01.02, 13:22
              W Beskidy zapraszam!

              PS.Już nasze babki doceniały walor uniwersalności ucząc sie w szkołach o
              wartościach uniwersalnych- poeci od dawna mieli dla Nas uniwersalne przesłanie:)
              • Gość: Jarek Re: Witojcie! IP: *.unregistered.formus.pl 22.01.02, 13:36
                Gość portalu: Ralph napisał(a):

                > poeci od dawna mieli dla Nas uniwersalne przesłanie:)

                Ja tam wolalbym "poslanie", ale... ;-)))
          • Gość: a Re: obiektywna ocena :-) IP: *.bielsko-biala.sdi.tpnet.pl 22.01.02, 14:05
            Zgadzam się z Twoją opinią. Sam przejeździłem parę zim na uniwersalnych dopiero
            po przeprowadzce w okolice dość bogate we wniesienia doceniłem tej zimy
            dobrodziejstwo jakie niosą ze sobą opony zimowe.

            Pozdrawiam
    • Gość: KR$ A co na to przemytnicy zarowek? IP: 162.70.83.* 22.01.02, 17:52
      Tak mi sei skojarzylo bo juz mam dosyc tego 'wontku'...
      • Gość: Jarek Re: A co na to przemytnicy zarowek? IP: *.unregistered.formus.pl 22.01.02, 17:53
        Gość portalu: KR$ napisał(a):

        > Tak mi sei skojarzylo bo juz mam dosyc tego 'wontku'...

        To juz "mrowki" zrezygnowaly z wody i fajek??? ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka