Dodaj do ulubionych

Chińskie opony letnie-opinie

17.03.09, 14:06
Goodride, Dayton czy inne chińskie w cenie max 70% jakichś markowych.

Zamierzam zmienić opony letnie i mój wulkanizator mnie na takie namawia. 4 sztuki do mojego samochodu to oszczędność rzędu 400zł więc dla mnie niebagatelna. Czy ktoś na nich jeździ i może je polecić innym? Czy to tylko laczki na szybką sprzedaż samochodu z "nowymi oponami".

Możecie się podzielić opiniami. Potrzebuje w rozmiarze 205/55 R16 91H.
Pozdro
Leszek
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: Chińskie opony letnie-opinie 17.03.09, 14:07
      www.adac.de/Tests/Reifentests/Sommerreifen/205_55_R16/default.asp?ComponentID=242487&SourcePageID=8772
      • leszek_g2003 Re: Chińskie opony letnie-opinie 17.03.09, 14:10
        A w jakimś ludzkim języku??? Gabońskim???

        Niemieckiego nie znam...
        • mobile5 Re: Chińskie opony letnie-opinie 17.03.09, 14:24
          www.opony.com.pl/opinie_ekspertow/opinie_ekspertow.asp?idPytanie=2&show=opinie
          Można wierzyć, lub nie.
    • soulshunter Re: Chińskie opony letnie-opinie 17.03.09, 14:09
      oszczedzisz 400 zl ryzykujac zycie lub zdrowie swoje i swoich bliskich? Nie wiem
      co to za opony, ale biorac pod uwage wyskoa jakosc wiekszosci produktow made in
      PRC to gratuluje odwagi.
    • wielki_czarownik 205/55? 17.03.09, 15:00
      Masz auto wymagające opon 205 i jeszcze oszczędzasz? 205/55 i indeks H oznacza konkretny samochód, który musi mieć konkretne gumy. Skoro dla Ciebie takim problemem jest 400 złociszy to sprzedaj to 20 letnie BMW i kup Corsę. Zamontujesz tanie gumki 155 i już.
      Chińskie opony to opony na jedną przejażdżkę. Ostatnią.
      • skyddad Re: 205/55? 17.03.09, 15:05
        Panowie,
        Nie kupujcie wyrobow zadnych chinskich.Przez chciwosc i powiekszenie zyskow u
        producentow europejskich powstal wlasnie ten kryzys.Towar jest ale niema kto
        kupic gdyz europejczycy nie maja pracy i pieniedzy, tak jest we wszystkich
        dziedzinach.Wybierz cos z Waszych producentow,pewnikiem tez liche ale zawsze
        pieniadz sie bedzie obracal w kraju.
        Pzdr.Sky.
        • mobile5 Re: 205/55? 17.03.09, 15:36
          skyddad napisał:
          > Panowie,
          > Nie kupujcie wyrobow zadnych chinskich.

          Powiedz to temu panu.
          "Edouard Michelin, prezes grupy Michelin:
          ... Dlatego ostatnio wybudowaliśmy fabrykę w Chinach, a teraz wchodzimy do Rosji."
          • mobile5 Re: 205/55? 17.03.09, 15:39
            Tym też możesz to powiedzieć:
            "Pirelli inwestuje w Chinach.
            Koncern Pirelli oraz firma Aeolus podpisały list intencyjny dotyczący współpracy w Chinach. W 2005 roku fabryka w Jiaozuo, prowinca Henan, rozpocznie produkcję opon Pirelli".
            • tiges_wiz Re: 205/55? 17.03.09, 15:43
              trzeba uscislic czy chodzi o opony z chin, czy opony chińskie
              • mobile5 Re: 205/55? 17.03.09, 15:54
                Jak szukałem opon i natknąłem się na chyba GoodYeary, czy Uniroyale wyprodukowane w Rumunii, to jakoś je od razu pominąłem.
                • wujaszek_joe Re: 205/55? 18.03.09, 09:43
                  jakie to ma znaczenie, anglicy lepiej pracują w fabryce?
                  najlepsze ople wychodzą z gliwic a fiaty z tych. dziwne, co?
                  • mobile5 Re: 205/55? 18.03.09, 11:20
                    wujaszek_joe napisał:
                    > najlepsze ople wychodzą z gliwic a fiaty z tych. dziwne, co?
                    Dziwne jest to że niektórzy jeszcze wierzą, że uczciwość w biznesie jeszcze ma przewagę nad chęcia zysku.


                    "Brytyjski magazyn "Autocar", w jednym z ostatnich wydań, wykazał znaczące różnice w jakości pomiędzy oponami europejskimi a pochodzącymi z Azji. Dziennikarze gruntownie przetestowali 5 opon letnich, używając jako wzorca opony ContiPremiumContact 2.
                    Testy wykazały, że modele azjatyckie borykały się z kwestiami bezpieczeństwa, szczególnie w dziedzinie jazdy po mokrym. Okazały się też gorsze od europejskiego ogumienia pod względem długości drogi hamowania na suchym asfalcie. Testy przy dużych prędkościach wykazały jeszcze więcej problemów. Cztery z pięciu importowanych opon kompletnie nie radziły sobie z bezpieczną jazdą przy dużych prędkościach.

                    Dziennikarski zespół testowy porównał pięć opon wyprodukowanych przez azjatyckie firmy: GT Radial, Nankang, Wanli, Linglong i Triangle z oponą ContiPremiumContact 2 koncernu Continental przeznaczoną dla kompaktów i aut średniej wielkości. Wykryte zostały poważne zagrożenia bezpieczeństwa. I tak na mokrych nawierzchniach przy prędkości 50 km/h różnice w drodze hamowania wynosiły nawet& 8,5 m. Podobnie duże różnice występowały w przypadku stabilności przy pokonywaniu zakrętów na mokrych drogach. Samochód wyposażony w opony europejskie przejeżdżał okrążenie na torze testowym niemal 10% szybciej niż w przypadku najsłabiej spisujących się opon importowanych. Opony azjatyckie miały słabą przyczepność, szczególnie przy gwałtownych manewrach kierownicą na zakrętach. W trakcie okrążeń na mokrej nawierzchni, czyli w najlepszych warunkach do sprawdzenia przyczepności, najgorsza z importowanych opon osiągnęła wynik o 28% słabszy od badanej opony produkcji europejskiej.
                    Słabe strony tanich opon azjatyckich widoczne były także przy próbach na suchym: przy 100 km/h droga ich hamowania była nawet 5,5 m dłuższa od wyniku europejskiej opony. Ciężko o tym pisać ale prędkość samochodu testowego wyposażonego w opony Linglong w miejscu, w którym na oponach ContiPremium zdążył się już zatrzymać, wynosiła jeszcze& 34 km/h.

                    Importowane z Azji opony równie źle, jak w testach przyczepności, radziły sobie przy wysokich prędkościach. Czterem z nich nie udało się sprostać wymogom narzuconym przez koncern Volkswagena. Najnowsze wyniki testu opublikowane przez "Autocar" pokrywają się z badaniami przeprowadzonymi w ciągu ostatniego roku przez inne magazyny motoryzacyjne i wskazują na zagrożenie bezpieczeństwa podróżowania samochodem wyposażonym w tanie opony azjatyckich marek.
                    W październiku '08 niemiecka DEKRA przeprowadziła na torze testowym Contidrom, szczegółowe próby badawcze, które dobitnie pokazały, jak słabymi wynikami, jeżeli chodzi o hamowanie i jazdę po mokrej nawierzchni mogą "poszczycić się" importowane z Azji opony zimowe. Różnice w drodze hamowania na mokrej nawierzchni wyniosły blisko 50%. Takie wyniki muszą budzić grozę."

                    Różne firmy, w tym globalne, szukają oszczedności i brak niektórych komponentów, lub stosowanie tańszych zamienników tłumaczy specyfiką rynku, lub upodobaniami miejscowych klientów.
                    Skąd wiesz że taki produkt uznanego producenta "przystosowny do szczególnych wymagań" jakiegoś egzotycznego rynku nie trafia do nas.
        • primo555 Re: 205/55? 17.03.09, 16:25
          z calym szacunkiem , ale nie masz zielonego pojecia na temat obecnej
          sytuacji na rynkach finsowych i podloza powstania kryzysu

          powiem ci jako ciekawostke ze kryzys zaczal sei juz w pierwszym
          kwartale 2007 roku. to co mamy obecnie to juz prawie koncowka
          oslabienia gosp
      • leszek_g2003 Re: 205/55? 17.03.09, 15:28
        P..lisz czrownik
        Mam laptop HP made in China, cyfrówkę Sony zrobioną tamże, w łazience terakotę ChRLD itd. Gdyby nie nalepki z miejscem produkcji nie wiedziałbym czy zrobiły je białe, czarne czy żółte ręce. A ty mi tu wyjeżdżasz z rasistowskimi opiniami. Nie o nie prosiłem. Nie masz chińskich opon to się nie odzywaj nie pytany o zdanie. Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile produktów kupujesz zrobionych w całości lub na podzespołach z Chin.
        Więc albo na temat albo pisz w innym wątku.

        pozdro czarodziej:)
        • soulshunter Re: 205/55? 17.03.09, 15:33
          mleko z melamina, rakotworcze sztućce kuchenne, fajansowe naczynka i tysiace
          innych tego typu produktow rowniez mialy dumny napis made in China, na dodatek
          byly tańsze o pare zlotych.
          • lucj Mleko z melamina..... 17.03.09, 19:00
            Zgadza się że to właśnie w Chinach powstały trujące produkty z tym że...szefowie tych firm zostali skazani na wieloletnie więzienia lub na karę śmierci. W Europie jak takie coś się zdarzy a zdarza się i to nawet często to koncern zapłaci jakieś odszkodowanie a zarządzający przechodzą na inne równie dochodowe stanowiska. Jakoś tak się składa że na nasze rynki takie produkty wchodzą przez dystrybucje zachodnich koncernów które dowalają po kilkaset procent marży.A teraz o oponach, ja jeżdźe już trzeci rok na chinskich oponach. Pierwszy raz było tak sobie, ale teraz to już są opony porównywalne z najlepszymi firmami co wiecej mając do wyboru firmowe europejskie i chinskie w podobnej cenie...wybieram chinskie dużo więcej wytrzymują niż firmowe i nie chodzi mi o zużycie bieżnika tylko wytrzymałość boków opony na rozdarcie o krawęznik itp. Rozmiar 215/17/50
        • wielki_czarownik Chwila moment 17.03.09, 19:05
          My nie mówimy o rzeczach wyprodukowanych w Chinach, ale zaprojektowanych w Japonii i wykonywanych zgodnie z ich technologią i pod ich nadzorem. Mówimy o rzeczach całkowicie made in China - czyli zaprojektowane w Chinach i wykonane w Chinach wedle chińskich norm. To wielka różnica!
          Sam mam dwie golarki elektryczne - obie made in China. Ale jedna to Philishave a druga jakaś Zyong-Cing. Jak myślisz którą można się ogolić?
          • dokto Re: Chwila moment 18.03.09, 11:15
            wielki_czarownik napisał:

            > Sam mam dwie golarki elektryczne - obie made in China. Ale jedna
            to Philishave
            > a druga jakaś Zyong-Cing. Jak myślisz którą można się ogolić?

            Pewnie obydwoma skoro żadnej nie wyrzuciłeś :)
    • mobile5 Re: Chińskie opony letnie-opinie 17.03.09, 15:49
      Tys prowda.
      • mobile5 Re: Chińskie opony letnie-opinie 17.03.09, 15:51
        To do Tigesa.
    • hipohondryk1 Re: Chińskie opony letnie-opinie 18.03.09, 09:17
      Mam chińskie zimówki, tyle że 175/70 R13. Kosztowały 75 zeta za sztukę.
      Obiektywnie powiem, że po zimie nie widzę pęknięć, odklejania bieżnika, buł -
      słowem wyglądają dobrze. Nie mają może przyczepności jak najlepsze markowe, ale
      zachowują się i tak o niebo lepiej niż całoroczne/letnie na śniegu. Firma
      LingLong, opona WinterHero. Podobno są z tej samej fabryki w której w Chinach
      robi oponki Bridgestone, ale głowy nie dam.
      • miskorabol Re: Chińskie opony letnie-opinie 18.03.09, 10:13
        najśmieszniejsze jest to że te opony "chińskie" są produkowane w tych samych
        fabrykach na tych samych liniach produkcyjnych co opony marek zachodnich. Czy w
        takim przypadku jakość opony "zachodniej" jest lepsza niż "chińskiej" ???
        • conveyor Re: Chińskie opony letnie-opinie 18.03.09, 10:32
          Oczywiscie ze jest.
    • foreks marza Wam sie klimy, skory, nawigacje, czujniki 18.03.09, 11:00
      kawiorowe plastiki jak z bajki, a chcecie oszczedzac na oponach,
      ktore sa jednym z najistotniejszych skladowych auta. paranoja.
      pomysl chlopie, ze 1,5t ma przyczepnosc z nawierzchnia tylko dzieki
      wycinkowi opony.
    • conveyor Re: Chińskie opony letnie-opinie 18.03.09, 12:00
      To jest jakas paranoja, kupowac chinski pazdzierz za 270 PLN, kiedy tego samego rozmiaru (przykladowo) Pirelli P7 mozna kupic w necie za 290 PLN? Ktos mi to wyjasni?
      • miskorabol Re: Chińskie opony letnie-opinie 18.03.09, 13:42
        > To jest jakas paranoja, kupowac chinski pazdzierz za 270 PLN, kiedy tego samego
        > rozmiaru (przykladowo) Pirelli P7 mozna kupic w necie za 290 PLN? Ktos mi to w
        > yjasni?

        proste przecież - złotówka traciła do innych walut i sciąganie opon z Chin
        przestało się opłacać. Znam przypadek gdzie gość nie przyjął kontenera opon bo
        ceny były prawie takie same jak na zachodnie.
    • rapid130 Re: Chińskie opony letnie-opinie 18.03.09, 14:17
      Odpowiedź brzmi: nie kupować.

      Zaczekałbym aż Chińczyki nauczą się robić opony.
      Bo Koreańczycy już się nauczyli wystarczająco.

      Ale jeszcze przed 10-15 laty poczciwina Stomil-Dębica D-124 miała
      wyraźnie lepsze parametry od ówczesnych Hankooków. Zwłaszcza w
      deszczu.

      Poruszę jeszcze aspekt moralno-ekologiczny. Koszty produkcji w
      Chinach są niskie często także dzięki temu, że wiele firm prowadzi
      gospodarkę odpadami jak w połowie XIX wieku, np. wpuszczając całą
      agresywną chemię produkcyjną prosto do najbliższej rzeczki.

      Dlatego w Chinach jest Żółta Rzeka, ale są także rzeki niebieskie,
      białe, różowe, zielone, fioletowe... Rozpuszczające łyżeczki,
      wyżerające oczka, oczyszczające śnięte ryby do ości, etc. ;)))))

      * * *
      Generalnie, uważajcie samemu kupując części zamienne.
      Na rynku jest mnóstwo chińskich podróbek markowych producentów.
    • cezyk Re: Chińskie opony letnie-opinie 19.03.09, 08:14
      Ja proponuje kupujmy wszystko co Polskie nie Chińskie i Europejskie.
      • seydlitz Re: Chińskie opony letnie-opinie 19.03.09, 09:10
        Wyprodukowane w Chinach nie musi być złe. Jest tylko jeden warunek musi to być
        zakład zachodni lub JAP lub KOR i produkcja musi się odbywać pod nadzorem
        naszych inżynierów.
        Pewnie niewielu z Was widziało zakłady w Chinach.Ja tak. Niestety naocznie się
        przekonałem, że (sprzęt AGD) najpierw przez dwie zmiany był trzepany pod marką
        ale i pod kontrolą zachodniego koncernu. Podczas kolejnej zmiany kontroli już
        nie było sprzęt miał już wytłoczoną inną markę, co więcej używano innych
        materiałów gdy tłumacz sinolog zapytał o to zadzwonili po policję.
        Tak więc wyprodukowane w Chinach być może tak, chińskie nie, ale jeśli nie ma
        drastycznej różnicy cenowej wybieram zawsze inny niż azjatycki kontynent.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka