Dodaj do ulubionych

Czym jeżdżą redaktorzy pism motoryzacyjnych?

31.03.09, 14:41
Czy wiecie może, jakie auta preferują prywatnie redaktorzy "Auto
Świata" i "Motoru"? Jakieś odlotowe cacka (hehehe), Mini Cooper,
Porsie, czy może pragmatyczne Toyoty albo Fordy (albo może Shelby
GT)?
Pytam, bo mnie to bardzo ciekawi....
Może ktoś wie...
Obserwuj wątek
    • rraaddeekk Re: Czym jeżdżą redaktorzy pism motoryzacyjnych? 31.03.09, 14:47
      Najczęściej tym co dostaną do wielotygodniowych testów.
      Żona tym na co dostali ogromny rabat w zamian za pozytywną opinię na
      łamach prasy.
      • nazimno A placi sie w Polsce podatek od takich 31.03.09, 15:04
        "podarunkow o wartosci uzytkowej"?

        W rzeczywistosci jest to rodzaj okresowej darowizny, ktora
        przynosci "dochod" polegajacy na zaniechaniu wlasnych wydatkow np.
        na dojazdy do pracy!


        • robert888 podatku od łapówy nikt nie płaci 31.03.09, 15:40
          chyba że musi.
          • nazimno Nastepna "luka prawna", prawo jak ser szwajcarski. 31.03.09, 15:53
            Sama sie oczywiscie zrobila. Jak te dziury w drodze.
            Jest i juz. I nic sie z tym nie da zrobic. Jak zwykle.
            Sejm sie tym nie zajmie. Ale taksiarzom kasy fiskalne zaltwili.

            A czy "doktory od dystrybucji farmaceutykow" placa podatki
            od "kursokonferencji" w Afryce Poludniowej?

            Mozna by tak bez konca...

            • szymizalogowany Zastanuf siem przez chwilem... 31.03.09, 16:00
              ... co to by dało jakby konowały miały te kasy fiskalne, nie było
              krus, dziwki płaciły dochodowy, policja nie brała łapówek - no
              wszystko by było uregulowanem w 100%?

              Dla przeciętnego człowieka by było gorzej, bo wszystko droższe, pod
              kontrolom rzondu, wszystko opodatkowanem.

              Rzond by mufił że jest super bo som wienksze wpływy do budżetu -
              tylko oprucz uszedników i pracownikufff spółek SP kto siem
              utoszsamia z budżetem? Czy dla ciebie jest lepiej jak som wienksze
              czy mniejsze wpływy do budżetu?

              Dla mnie jako szarego obywatela moja kieszeń i budżet to naczynia
              połonczone - dla mnie lepiej jak wpływy do budżetu som jak
              najmniejsze, im one som większe tym muj portfel jest chudszy.

              ... a dziury w drogach to i tak zawsze bendom tutaj choćby z dnia na
              dzień cały budżet USA był w renkach rzondu RP - to nie kwestia
              pieniendzy tylko zarządania.
              • jbl25 Re: Zastanuf siem przez chwilem... 31.03.09, 16:07
                szymizalogowany napisał:

                > ... a dziury w drogach to i tak zawsze bendom tutaj choćby z dnia na
                > dzień cały budżet USA był w renkach rzondu RP - to nie kwestia
                > pieniendzy tylko zarządania.

                Święta racja, kolego Szymi.
              • nazimno Szymi, Ty nic nowego mi nie mowisz. 31.03.09, 16:15
                Ja o tym dobrze wiem.
                To jest ta "s.rawiedliwosc" waaaaaaadzy wobec grup pieszczoszkowatych, ktore w
                zamierzchlych czasach tez dawaly sobie
                rade, tyle tylko, ze za pomoca "przydzialow". Formy sie nieco zmienily, zjawisko
                to samo. Cos za cos, a nawet za nic.

                Waaaaadza wie, co robi.
                Jak mowi Mis z Kubusia Puchatka?
                Jesli gdzies tutaj sa pszczolki, to jest tez i miodek.

            • kontik_71 Re: Nastepna "luka prawna", prawo jak ser szwajca 31.03.09, 16:00
              Mozna jak Niemcy.. najbardziej skomplikowane prawo podatkowe na
              swiecie a nadal sa luki i mozliwosci obejscia przepisow..
              • nazimno Tak, tu sie za to placi. 31.03.09, 16:07

                To raczej Wy tam w tej Helwetii niezle sobie zyjecie z podatkowych
                luk, ktore pompuja Wam forse na bankowe konta. Jednak Wasz "sam najwazniejszy
                bank" ulegl "nieco" USA, czli jak to mowia "zmiekla mu rura". I bedzie mu dalej
                miekla.





                • kontik_71 Re: Tak, tu sie za to placi. 31.03.09, 16:15
                  Ja nie musze zyc z luk podatkowych.. podatki sa niskie wiec nie
                  oplaca sie ryzyko zwiazane z kreceniem... A jesli UBS dal doopy to
                  juz ich problem.. nie wzrusza mnie to kompletnie, kazdy musi placic
                  za bledy i pazernosc.
                  • sutekh1 Re: Tak, tu sie za to placi. 31.03.09, 16:29
                    Nosz, kurde, nie o to mi chodziło. A wy byście nie przyjęli taiego
                    np. Merca E klasy? Tylko za co utrzymać gada?
                    Chodzi mi o serio wypowiedzi, ktoś wie, ktoś zna, ktoś kojarzy to
                    może powie...
                    • szymizalogowany Jeden taki jeździł Ferrarim z uśmiechem... 31.03.09, 17:08
                      ...na tfarzy, ale coś poszło nie tak, i teraz podobno chodzi na
                      piechotem a uśmiech mu pozostał na stałe, cieszy siem jak małem
                      dziecko ze wszystkiego.

                      O innych to nie wiem czym jeszczom.
                    • rraaddeekk Re: Tak, tu sie za to placi. 07.04.09, 11:39
                      sutekh1 napisał:

                      > A wy byście nie przyjęli taiego
                      > np. Merca E klasy? Tylko za co utrzymać gada?

                      Testujący nie ponoszą kosztów utrzymania.
                      Dostają kartę flotową na paliwo, spryskiwacz i myjnię.
                    • rraaddeekk Re: Tak, tu sie za to placi. 07.04.09, 11:42
                      Można też zapytać jakie płyty kupują dziennikarze muzyczni.
                      To ten sam mechanizm.
      • wio4litery Re: Czym jeżdżą redaktorzy pism motoryzacyjnych? 01.04.09, 09:46
        Kiedyś był o tym artykuł w Pressie.
        Naczelni pism o jednośladach mieli kilka-kilkanascie motocykli.
        (mieli, bo jeden nie żyje, a drugi awansował)
        To jednak wyjątki, bo już naczelni pism o samochodach
        albo prywatnie nie mają nic, albo jakieś tam jeździdełka.
        I tak Pieśniewski z Motoru – 126p
        z Auto motor i sportu (nie pamiętam nazwiska) – Mondeo 1.8
        z – Sewastianowicz z AutoŚwiata - jakaś nieduża Toyota chyba.

        Obroty trochę nietypowe.

        www.wysokieobroty.pl/auto/1,71358,3028952.html
        www.wysokieobroty.pl/auto/1,48316,4814773.html
        w4l
        • xeikon Alfą Brera 03.04.09, 21:41
          Jeździ prywatnie Pan.J.Jurecki, dziennikarz Wysokich Obrotów i
          Interii.
          A obecnie testuje Lexusa 600h.
          • lucj A po co im swoje samochody ? 04.04.09, 10:00
            Dostają na "testy" najnowsze modele od dealerów albo bezpośrednio od importerów.
            • sutekh1 Re: A po co im swoje samochody ? 06.04.09, 15:34
              Na wypadek gdyby np. mogli przestać pracować...
              • xeikon Re: A po co im swoje samochody ? 06.04.09, 17:24
                Wielu z nich to zwyczajne cwaniaczki,które czerpią profity od
                przedstawicielstw motoryzacyjnych i dealerów.
                Jeżeli taki jeden z drugim bierze samochód do długotrwałego
                testu,wozi nim tyłek na koszt dealera danej marki,to chyba nie po to
                by wytykać wady tego auta.Gdyby to zrobił,miałby zachlapane papiery
                u dealera (przedstawicielstwa).
                • cloclo80 Re: A po co im swoje samochody ? 07.04.09, 12:54
                  Dealerzy nie gonią tak znowu z podstawianiem aut do testów. Gdybyś dobrze popatrzył, to nie trudno zauważyć, że gazety motoryzacyjne testują zazwyczaj, ten sam egzemplarz, tego samego modelu w tym samym czasie. Dawniej tak nie było.
                  • lukka74 zgadza sie 08.04.09, 15:02
                    Ostatnio ta sama wiśniowa Fiesta pojawiła sie w AŚ, TG i Automaniaku (TVN).

                    Choć do jazdy mogą dostać inne egzlemplarze, niekoniecznie tego samego modelu.
                    • cloclo80 Re: zgadza sie 09.04.09, 00:07
                      Prezentacje nowego modelu to inna bajka, tam z reguły do dyspozycji p.
                      dziennikarstwa podstawia się większą ilość aut w różnych konfiguracjach.
                      Zastanawia tylko, dlaczego znacząca część tych prezentacji ma miejsce w Barcelonie.
    • cloclo80 Re: Czym jeżdżą redaktorzy pism motoryzacyjnych? 07.04.09, 12:56
      W Polsce nie ma zwyczaju, ale w takiej Rosji przy recenzjach aut podają czym kim jest recenzent, czym jezdzi, ile ma wzrostu i jaki jest jego staż jako kierowcy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka