Dodaj do ulubionych

Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich

07.04.09, 21:22
Dzisiaj wpadlem na pomysl aby wymienic opony na tzw letnie
Mysle sobie wtorek to nie powinno byc zle bo poniedzialek pewnie rozladowal napalonych ktorzy wpadli na ten pomysl w weekend.
Serwis czynny od 8 wiec postanowilem ze bede sporo przed i bede na pole position. Nie bylo jeszcze 7.30 wiec podjechalem na BP zakupic kawe i jakies czytadlo.
Ok 7.30 pelne zdziwienie bo pod serwisem juz 5 samochodow !
Mysle ludziom sie nudzi, spac nie moga i takie tam
No ale coz zrobic opony mam tam w przechowalni wiec staje i czekam na otwarcie. W tzw miedzyczasie dojezdza kolejnych 5 napalonych na wymiane.
Siedzialem i obserwowalem jak sie zachowuja. Caly rytual
Wysiadaja z auta, zamykaja, sprawdzaja klamki, saszetka (!) pod pache i obchod auta dookola, do tego faja w paszczy i rytual sie odbywa i tak wszyscy z tych 5 oczekujacych sie zachowuja.
Po kontroli tych bolidow nie wspomne jakies tico, swift i espero i astra wymiana zdan co i jak po co i dlaczego i ze taka kolejka i kto byl pierwszy itp itd
Oczywiscie po otwarciu kazdy biegnie z nadzieja ze to jednak on wjedzie pierwszy chociaz doskonale wiedza ze nie ma umawiania.
Ja spieniony na kolejke zapakowalem moje gumki do auta i ucieklem stamtad czem predzej zeby nie musiec dluzej obserwowac tych typow
Podjechalem do innego serwisu i wjechalem bez zadnego czekania na wymiane.
Zachowania stadne przy serwisach /pewnie nie tylko oponiarskich/ to temat na jakies badania socjologiczne bo to naprawde niezglebiona materia
Obserwuj wątek
    • josner Re: Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich 07.04.09, 21:37
      Ja załatwiłem wymianę oponek z marszu. Podjechałem do warsztatu
      gdzie podobno wymieniali oponki za 30zł. Wymienili za 48zł. Jak
      usłyszałem cenę to pomarudziłem standardowo, że drogo, że gdzie
      indziej mam bliżej i w tj samej cenie itd. Ale spodobało mi się to
      że od razu czterech chłopa doleciało do wozu i zaczęło wymieniać
      opony. Nawet dali folie na zimówki, co gdzie indziej mi się nie
      zadarzyło.
      • magic3 Re: Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich 09.04.09, 15:56
        Ja wymieniłem 26. marca, bez kolejki. Trzeba pomyśleć ciut wcześniej.
    • jbl25 Re: Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich 07.04.09, 21:40
      Ja tam leniuszkiem jestem i robię w takim zakładziku 150-200m od domu :) No i
      tam właśnie też takie zachowania dziadygów, każdy jakieś tam pretensje itp. Też
      się wyrwałem rano, też na pole position, ale dałem sobie siana i do roboty
      pojechałem. Potem musiałem pojechać załatwić sprawę koło 13 więc zajechałem,
      pomyślałem, poczekam i wjadę.

      I stwierdzam, że co poniektórzy panowie powinni w domu siedzieć Nasz Dziennik
      czytać a nie "posiadać" samochody. Śmieszne, ze właściciele rupieci mieli
      najwięcej do gadania, a skromny facet załatwił co miał załatwić i pojechał -
      nową A6.
      • mobile5 Re: Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich 07.04.09, 21:50
        jbl25 napisał:
        a skromny facet załatwił co miał załatwić i pojechał -
        > nową A6.
        Inny skromny facet zapytał wulkanizatora ile kosztują nowe opony, potem podjechał do pobliskiego składu z używanymi oponami, kupił cztery 8-letnie, zapłacił za wymianę i też skromnie odjechał swoim ML320. Chyba nie ma co uogólniać.
        • jbl25 Re: Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich 07.04.09, 22:53
          No tak, bo gdyby nie moja żona to miałbym nowe Goodyeary w 10 letnim aucie :)
          • mobile5 Re: Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich 07.04.09, 23:01
            jbl25 napisał:
            > No tak, bo gdyby nie moja żona to miałbym nowe Goodyeary w 10 letnim aucie :)

            Teraz żona ma w 10 letnim aucie kandydata na kamikaze.
            • jbl25 Re: Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich 07.04.09, 23:02
              mobile5 napisał:

              > Teraz żona ma w 10 letnim aucie kandydata na kamikaze.

              Bez przesady. Kupiłem trochę tańsze.
              • mobile5 Re: Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich 07.04.09, 23:38
                Zabawne, bo ten ML był 10 letni.
                • jbl25 Re: Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich 07.04.09, 23:46
                  Spoko spoko - niedługo mam zamiar przesiąść się na nowszą maszynę i jedna z
                  pierwszych rzeczy które zrobię to nowe dobre opony.
    • lorneta.i.meduza Re: no i popaczta państwo... 07.04.09, 22:06
      ...jakie to chamstwo w narodzie się szerzy...zamiast wpuszczać bez
      koleki tych z lepszymi furami, to pchają się bezczelnie ze swoimi
      sztruclami i w dodatku nie rozdzawiają gęby z podziwu na widok
      wypasionej gabloty.
    • przemekthor Ja nie mam tego problemu, mam dwa komplety kol 07.04.09, 22:13
      i podnosnik, i co pol roku przekonuje sie, ze to byla dobra
      inwestycja.
      • mejson.e Samodzielnie 07.04.09, 23:21
        przemekthor napisał:

        > i podnosnik, i co pol roku przekonuje sie, ze to byla dobra
        > inwestycja.

        A po kilku sezonach dojdziesz do wniosku, że wyważarka też była potrzebna...

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • iberia.pl mam dwa komplety kół i zaprzyjaźnionego 10.04.09, 18:07
        wulkanizatora, kolka zmienilam tydzien temu -zanim zaczely sie
        pielgrzymki do wulkanizatorow:-P.
    • rraaddeekk Re: Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich 07.04.09, 23:36
      Nie lepiej korzystać z cywilizowanych serwisów, z którymi można
      ustalić telefonicznie dogodny termin bez marnowania czasu w kolejce?
      • jbl25 Re: Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich 07.04.09, 23:47
        A które polecasz w Wawie ? Oczywiście nie ASO.
        • rraaddeekk Re: Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich 08.04.09, 00:00
          Nie znam serwisów w Wawie, ale w moim prowincjonalnym miasteczku
          przynajmniej kilka serwisów (nie tylko ASO) oferuje taką możliwość.
          Mycie opon i worki to też standard.
          • jbl25 Re: Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich 08.04.09, 07:15
            OK, no coś mi się ubzdurało z tym, że mieszkasz w Wawie.
            A jak tam ASO i prędkość maksymalna ?
            • rraaddeekk Re: Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich 08.04.09, 08:26
              Zmieniłem samochód.
              Jeszcze nie miałem warunków, aby testować prędkość max nowej zabawki.
              • tacomabelle Re: Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich 08.04.09, 08:44
                Ja zawsze wymieniam opony w swoim ASO Forda, standardowo płacę 50 zl
                z wyważeniem, trochę więcej jesli doliczą cieżarki. Umawiam się na
                dzień/godzinę...kawka, strefa wi-fi, ciepło i sucho zamiast stać pod
                wulkanizacją w kolejce i spędzać tam parę godzin.

                Jedyny minus, to że mogliby to robić trochę szybciej, schodzi im
                czas na wprowadzenie samochodu do środka, wypisanie zlecenia itp
                papierki, ale i tak zamykam się ze wszstkim poniżej godziny.
                • kaqkaba Re: Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich 08.04.09, 09:33
                  > Ja zawsze wymieniam opony w swoim ASO Forda, standardowo płacę 50 zl
                  > z wyważeniem, trochę więcej jesli doliczą cieżarki. Umawiam się na
                  > dzień/godzinę...kawka, strefa wi-fi, ciepło i sucho zamiast stać pod
                  > wulkanizacją w kolejce i spędzać tam parę godzin.

                  Ja u mojego pana czesia też się umawiam na godzinę. Kawki nie ma, muzyczki
                  posłucham jak wezmę ze sobą słuchawki. Ale zmiana zajmuje im 15-20 minut. A
                  jakbym usłyszał że za ciężarki mam dopłacać to by mnie trafiło.
                  A płacę po 12 za kółko. Więc 48 PLN.
    • naprawdetrzezwy No popatrz - i tyko ty jeden niekretyn. 08.04.09, 08:36
      marlon_kozaky napisał:

      > Dzisiaj wpadlem na pomysl aby wymienic opony na tzw letnie

      Tak jak ci kretyni.


      > Mysle sobie wtorek to nie powinno byc zle bo poniedzialek pewnie
      rozladowal nap
      > alonych ktorzy wpadli na ten pomysl w weekend.

      Tak jak ci kretyni.


      > Serwis czynny od 8 wiec postanowilem ze bede sporo przed i bede na
      pole positio
      > n.


      Tak jak ci kretyni.

      > Ok 7.30 pelne zdziwienie bo pod serwisem juz 5 samochodow !


      To byłeś szóstym kretynem?


      > Mysle ludziom sie nudzi, spac nie moga i takie tam

      Tak jak tobie.


      > No ale coz zrobic opony mam tam w przechowalni wiec staje i czekam
      na otwarcie.



      No popatrz - oni też.


      > W tzw miedzyczasie dojezdza kolejnych 5 napalonych na wymiane.

      Taki samych jak ty.


      > Siedzialem i obserwowalem jak sie zachowuja.


      O! Coś odmiennego w zachowaniu1


      >Caly rytual
      > Wysiadaja z auta,


      A ty się teleportujesz?
      ;>

      > zamykaja,


      A ty wciskasz knefle telekinezą?
      ;>


      >sprawdzaja klamki,


      Co za idioci - ty nigdy nie sprawdzasz, prawda?


      > saszetka (!)

      Torba, neseser, saszetka, pugilares, worek...
      TY nie nosisz niczego i w niczym, prawda?


      > Po kontroli tych bolidow nie wspomne jakies tico, swift i espero i
      astra


      To zdanie jest bez sensu.


      > Oczywiscie po otwarciu kazdy biegnie


      Czyli ty też.
      Każdy, to każdy.

      > Ja spieniony na kolejke zapakowalem moje gumki do auta i ucieklem
      stamtad czem
      > predzej zeby nie musiec dluzej obserwowac tych typow


      A kto ci kazał ich obserwować?
      Wszak:

      marlon_kozaky napisał:

      > podjechalem na BP zakupic kawe i jakies czytadlo.


      Czytanie nie boli...



      > Podjechalem do innego serwisu i wjechalem bez zadnego czekania na
      wymiane.

      I bardzo dobrze.
      Tylko dlaczego nie zrobiłeś tego od razu?
      • maszakra @Naprawdę trzeźwy... 08.04.09, 12:05
        rewelacyjnie to rozpisałeś!
    • trypel Re: Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich 08.04.09, 09:16
      marlon_kozaky napisał:

      >
      > Wysiadaja z auta, zamykaja, sprawdzaja klamki, saszetka (!) pod
      pache i obchod
      > auta dookola,

      Ja sie tylko głeboko zastanawiam gdzie mieszkasz i ze chciałbym tam
      wpaść na taką nostalgiczną wizytę bo saszetek to ja już z 10 lat nie
      widuję u nikogo. Ot taka tradycja która odeszła w zapomnienie...
      • billy.the.kid Re: Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich 08.04.09, 09:53
        wioskowi kierowcy MUSZĄ wymieniac oponki. bo jak prejaechac przez wsiową drogę
        gdy zawieje,zamiecie.
        mieszkam se w mieście, jeżdżę po mieście.
        ostatniej zimy był może jeden dzioeń gdy zasypało.a tak na codzień czarne
        jezdnie, odgarnięte,posypane. na jaką cholerę te WYMIANY OPNEK?????????????
        • maszakra Re: Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich 08.04.09, 12:08
          Hej bill - wiec ty jesteś jednym z tych grzybów co to gniją całe dnie w domu ew.
          w mieście nie wyściubiając nosa poza dzielnicę.

          Pochwal się ile km robisz rocznie? Albo nie, wszyscy i tak potrafią zgadnąć, że
          max 10kkm - dziadku
          • gonzor Re: Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich 08.04.09, 20:04
            tata wozi do kościoła a potem wszyscy idą do supermarkietu
    • zgryzliwy1 jak to lecialo .... oko i belka ? 08.04.09, 11:34
      marlon_kozaky napisał:

      > Zachowania stadne przy serwisach /pewnie nie tylko oponiarskich/ to temat na ja
      > kies badania socjologiczne bo to naprawde niezglebiona materia

      sam jak widac (nie zauwazyles?), doskonale sie wpasowales w to "zachowanie stadne"
      badania socjologiczne mozesz rozpoczac wiec od siebie
      • romando1 Re:Ja wymieniłem właśnie opony wiosenne na letnie 09.04.09, 16:12
        a następna wymiana na jesienne.Dwanaście pozostałych trzymam w
        pokoju i patrzę jak się starzeją.Robię 10tk rocznie.Pozdrawiam
        • billy.the.kid Re:Ja wymieniłem właśnie opony wiosenne na letnie 09.04.09, 21:44
          masakro-tera se załóż te do 15 kwietnia. później od 15.04. do 1.05.
          oponki.
          na czerwcowe deczko za wcześnie.
          • al9 kozaky a nie mogłeś 10.04.09, 11:02
            rano zostawić auta w oponiarni do wymiany -
            podjechać po południu, zapłacic i sie nie przeciskąć wśród panów z
            saszetkami (wiem wiem - zazdrościsz) i wśród zaparkowanych espero
            (kiedyś...za kilka lat - jak sie wzbogacisz - tez sobie kupisz
            espero...)
            Nie mogłeś? jeden dzień bez auta jest stracony?
            Ale te żółte wozy z mrożonkami czasem przeciez nie jeżdzą....
            biedaku....
            Czuj duch!
            al (już na letnich)
    • tocqueville Re: Zachowania stadne przy serwisach oponiarskich 10.04.09, 11:20
      Wybrałeś się na zmianę opon, w tygodniu, który:
      a) był pierwszym tak słonecznym od długiego czasu
      b) poprzedzał święta wielkanocne (wiadomo, że ludziom będzie zależeć na wymianie
      przed świętami, bo wielu jedzie w trasę)
      i dziwisz się, że kolejka była?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka