megas1
20.06.09, 12:32
Przez ostatnie trzy lata jeździłem samochodami z automatyczną
skrzynią biegów. Teraz musiałem szybko zmienić auto - nie było czasu
na oczekiwanie na wersję z automatem, no i dochodzę do wniosku, że w
normalnym użytkowaniu (z A do B) manualna skrzynia jest albo dla
onanistów albo dla nimfomanek które muszą coś w ręce trzymać. Po
mieście trzeba się naszarpać tego dzyndzla, na trasie jedzie się na
5 biegu (po co 4 pozostałe??). Jeżeli chodzi o dynamikę - to jeżeli
silnik w samochodzie nie jest od kosiarki - tj ma więcej niż 120 koni
różnica w przyspieszeniach między automatem a manualem to mniej niż 1
s, a odpowiednik redukcji jest załatwiony w inny sposób. Różnica w
cenie tez już nie powala - od 4 do 7 tys. Skąd więc taka miłość do
manuali?